 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-02-2024 16:29 | farmer (22440 punktów) | IRUN -uciec ale dokąd? | Jedno z tych zdjęć zrobiłem dziś drugie dwa tygodnie temu. Jedno to IRUN a właściwie już Francuska strona . Bo IRUN to granica ES/F która bardzo łatwo przekroczyć pieszo co uczyniłem i spacerkiem wzdłuż brzegu dotarlem już do Francji. Drugie miejsce dzieli od pierwszego kilka tysięcy kilometrów i jest to mała wioska całkiem blisko Świątyni Posejdona. Ale już tam nie dotarłem. Nie zawsze jest czas.   Dziś gdy siedziałem sobie na plaży zastanawiałem się co mi daje jeszce to forum to miejsce i ludzie. Jeśli Was to nie interesuje to przynajmniej zobaczcie coś czego być może nie zobaczycie. Bo nie są to miejsca do których się jedzie. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
>Jeśli Was to nie interesuje to przynajmniej zobaczcie coś czego być może nie zobaczycie. Bo nie są to miejsca do których się jedzie. jako dziecko rodzice co rok wysyłali mnie na kolonie, cenię sobie tamte wrażenia, kiedy zobaczyłem Wisłę, morze, pustynie koło Łeby, góry W raju byliśmy nomadami, podróżowanie mamy w genach, dzisiaj mi wystarczy po mojej okolicy, nie mam potrzeby za granicę, nawet współczuje podróżnikom z YT, którzy codziennie są w innym miejscu, co miesiąc w innym kraju
podróżowanie jest przereklamowane, to biznes, reklama, pieniądze
dzisiaj przeżyciem byłoby wstąpienie na tydzien do średniowiecznego klasztoru (w średniowiecznym klasztorze mnisi pili 5 litrów piwa dziennie) ew podróż koleją transsyberyjska, Rosjanie to bardzo interesujący ludzie (w wagonie wszyscy śpią wspólnie, jak w schronisku)
fizyka jest bogiem ojcem... chemia jego córką...... a biologia, duchem świętym mamy św trójcę racjonalistów
|
|
 | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | > >podróżowanie jest przereklamowane, to biznes, reklama, pieniądze
Wyjeb w końcu ten internet.
>dzisiaj przeżyciem byłoby wstąpienie na tydzien do średniowiecznego klasztoru
Dla jakiego bogacza jak ty siedzącego sobie w domku i piszącego na kacu jak to będzie witał ruskich.
>ew podróż koleją transsyberyjska, Rosjanie to bardzo interesujący ludzie (w wagonie wszyscy śpią wspólnie, jak w schronisku
Jaki masz problem ? Jest wiele zawodów gdzie możesz pracować jeżdżąc po Europie Rosji a nawet Bliski Wschód. Czy Maroko.
Możesz być blisko ludzi z różnych kultur.
<Patologia romaro.... "Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry >
|
|
|  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>>podróżowanie jest przereklamowane, to biznes, reklama, pieniądze >Wyjeb w końcu ten internet. to tak jakbym się pozbawił wzroku i słuchu okresowe jest konieczne celem odpoczynku od bodźców np sen (torturowano obcinajac powieki)
>>dzisiaj przeżyciem byłoby wstąpienie na tydzien do średniowiecznego klasztoru >Dla jakiego bogacza jak ty siedzącego sobie w domku i piszącego na kacu jak to będzie witał ruskich. urządziłem sobie w pokoju cele, tak się odpanam (od chamiam)
>>ew podróż koleją transsyberyjska, Rosjanie to bardzo interesujący ludzie (w wagonie wszyscy śpią wspólnie, jak w schronisku >Jaki masz problem ? Jest wiele zawodów gdzie możesz pracować jeżdżąc po Europie Rosji a nawet Bliski Wschód. Czy Maroko. najlepszy zawód to brak zawodu tak było w raju
>Możesz być blisko ludzi z różnych kultur. być blisko bliskich a nie dalekich
fizyka jest bogiem ojcem... chemia jego córką...... a biologia, duchem świętym mamy św trójcę racjonalistów
|
|
| |  | | farmer (22440 punktów) | >>>>podróżowanie jest przereklamowane, to biznes, reklama, pieniądze >>Wyjeb w końcu ten internet. >to tak jakbym się pozbawił wzroku i słuchu
To zmień sobie stopkę. Internet moim bogiem.
Ja właśnie sobie lubię popatrzeć na żywo. I co najważniejsze ograniczyć czytanie twoich głupot.
>okresowe jest konieczne celem odpoczynku od bodźców np sen > (torturowano obcinajac powieki) >>>dzisiaj przeżyciem byłoby wstąpienie na tydzien do średniowiecznego klasztoru >>Dla jakiego bogacza jak ty siedzącego sobie w domku i piszącego na kacu jak to będzie witał ruskich. >urządziłem sobie w pokoju cele, tak się odpanam (od chamiam)
To pisze. Że dla bogacza jak ty bo piszesz sobie że przeżyciem byloby wstąpienie do klasztoru.
>>>ew podróż koleją transsyberyjska, Rosjanie to bardzo interesujący ludzie (w wagonie wszyscy śpią wspólnie, jak w schronisku >>Jaki masz problem ? Jest wiele zawodów gdzie możesz pracować jeżdżąc po Europie Rosji a nawet Bliski Wschód. Czy Maroko. >najlepszy zawód to brak zawodu >tak było w raju
Co było w raju ? Mataczenie? Piszesz coś o podróży a potem o zawodzie.? Piszesz byle pisać. Byle odejść od tematu .
>>Możesz być blisko ludzi z różnych kultur. >być blisko bliskich >a nie dalekich
Kto tu jest bliski dla ciebie ruski trollu przez internet? Wszyscy obcy. Żywy człowiek to coś innego.
Jemu nie powiesz tego co możesz napsiac.
Zapewniam cię.
<Patologia romaro.... "Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry >
|
|
| | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >>>>podróżowanie jest przereklamowane, to biznes, reklama, pieniądze> >>Wyjeb w końcu ten internet.> >to tak jakbym się pozbawił wzroku i słuchu> To zmień sobie stopkę. Internet moim bogiem.internet moim bogiem ja jego mnichem, w swojej celi go kontempluje  dzieki mojemu bogowi (internet), odkryłem prawdziwą nieśmiertelność, życie wieczne  > Ja właśnie sobie lubię popatrzeć na żywo.nie ma tam nic innego niż to co my tu na żywo widzimy (rower elektryczny jest dobry, nogi niosa za wolno, auto za szybko) > >urządziłem sobie w pokoju cele, tak się odpanam (od chamiam)> To pisze. Że dla bogacza jak ty bo piszesz sobie że przeżyciem byloby wstąpienie do klasztoru. za rok nie bedziesz pamietal co? gdzie? kiedy?, ale pobyt w celi mnicha zapamiętałbyś do końca życia, kazdą godzinę, dzień
fizyka jest bogiem ojcem... chemia jego córką...... a biologia, duchem świętym mamy św trójcę racjonalistów
|
|
| | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | > >>>>>podróżowanie jest przereklamowane, to biznes, reklama, pieniądze> >>>Wyjeb w końcu ten internet.> >>to tak jakbym się pozbawił wzroku i słuchu> >To zmień sobie stopkę. Internet moim bogiem.> internet moim bogiem ja jego mnichem, w swojej celi go kontempluje  > dzieki mojemu bogowi (internet), odkryłem prawdziwą nieśmiertelność, życie wieczne  Ja odkryłem że nie. I trzeba się ewakuowac i nie karmić takich ruskich trolli jak ty. Samotnośc w sieci to syf taki sam jak bez. A jeszcze gorzej. Gapisz się w ten ekranik a tu nic. Potrzebujesz mnie. > >Ja właśnie sobie lubię popatrzeć na żywo.> nie ma tam nic innego niż to co my tu na żywo widzimy (rower elektryczny jest dobry, nogi niosa za wolno, auto za szybko)Jest. Siedzenie w betonie i chlanie i pisanie na kacu głupot ruski trollu swojej propagandy nie jest > >>urządziłem sobie w pokoju cele, tak się odpanam (od chamiam)> >To pisze. Że dla bogacza jak ty bo piszesz sobie że przeżyciem byloby wstąpienie do klasztoru.> za rok nie bedziesz pamietal co? gdzie? kiedy?, ale pobyt w celi mnicha zapamiętałbyś do końca życia, kazdą godzinę, dzieńBo ty nie wiesz o czym piszesz. Przecież nie będę słuchach jakiegoś oszoloma z internetu który pisze głupoty i sam się za to nie bierze. To są twoje fantazje. Moje nie. Moje realizuje jak mogę . A nie marzę żeby się zamknąć. Zamknij się .to nie jej jest jakiś problem Tyle że twoje pisanie to pustosłowie. A ja swoje życie poświęcam na pisanie z tobą. A szum morza czy stado owiec daje lepszy feedback niż twoje głupoty. Widzialem dziś pasterza i stado owiec. On nie napiszę że internet jest jego bogiem. Ja też.
<Patologia romaro.... "Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry >
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
> >> zmień sobie stopkę. Internet moim bogiem.> >internet moim bogiem ja jego mnichem, w swojej celi go kontempluje  > >dzieki mojemu bogowi (internet), odkryłem prawdziwą nieśmiertelność, życie wieczne  > Ja odkryłem że nie. I trzeba się ewakuowac i nie karmić takich ruskich trolli jak ty.idziemy na pasku usazyda w płacz, cierpienie, śmierć, będę miał czyste sumienie > Samotnośc w sieci to syf taki sam jak bez. A jeszcze gorzej. Gapisz się w ten ekranik a tu nic. przyszedłem tu w jednym celu, szerzyć raj  i się przyzwyczaiłem, choć wiadomo że nikogo nie nawrócę, masz racje, bezowocne pisanie, na betonie nie wzejdzie żadna roślina  > Bo ty nie wiesz o czym piszesz. Przecież nie będę słuchach jakiegoś oszoloma z internetu który pisze głupoty i sam się za to nie bierze.na początku było słowo (pismo) > A szum morza czy stado owiec daje lepszy feedback niż twoje głupoty Widzialem dziś pasterza i stado owiec. chciał bym poczuć zapach gnoju konskiego, krowiego, ciekawe czy u boga (internet) można dostać? > On nie napiszę że internet jest jego bogiem.internet ma cechy boga -jest wszechobecny, -jest wszechwiedzący -jest wieczny -będzie wszechmocny -miłujący biednych (darmowy) -sprawiedliwy? -dobroczynny -miłościwy jaki jeszcze?  raj sie zbliża, wynika z fizyki
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) | > >>> zmień sobie stopkę. Internet moim bogiem.> >>internet moim bogiem ja jego mnichem, w swojej celi go kontempluje  > >>dzieki mojemu bogowi (internet), odkryłem prawdziwą nieśmiertelność, życie wieczne  > >Ja odkryłem że nie. I trzeba się ewakuowac i nie karmić takich ruskich trolli jak ty.> idziemy na pasku usazyda w płacz, cierpienie, śmierć, będę miał czyste sumienieZdradzając Polskę? Gdy ruskie napadna na POLSKE? Rosjanie mieli nie napadać na Ukrainę . Napadli. Jakie będziesz miał sumienie. Gdy będą zabijać Polaków ? Gdyby nie internet ruski trollu twoja propaganda zostałaby w twoich zkacowanych czterech ścianach. Ty ruski trollu wolisz PUTINa i jego oligarchów i będziesz ich tu witał. Ja nie. Polska to suwerenny wolny kraj który jest nie zależny od czerwonej zarazy. Już nie jest ruski trollu zależny od Moskwy. Wystarczy że raz napadli na Polskę bez wypowiedzenia wojnu gdy była niszczona przez Niemców Dzięki USA i NATO czuje się bezpieczny od takich ruskich trolli. Tfu
<Patologia romaro.... "Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry >
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
>Zdradzając Polskę? Polska to iluzja
>Rosjanie mieli nie napadać na Ukrainę . >Napadli. to jest wojna domowa, dowódcą armi Ukraińskiej jest Rosjanin, strzela brat do brata, ojca, tak chce usazyd, nasz pan i władca
>Jakie będziesz miał sumienie. Gdy będą zabijać Polaków ? jestem tutejszy
> Polska to suwerenny wolny kraj masz zainfekowany mózg przez usazyda, uczynił cię swoim niewolnikiem
fizyka jest bogiem ojcem... chemia jego córką...... a biologia, duchem świętym mamy św trójcę racjonalistów
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) | >>Zdradzając Polskę? >Polska to iluzja
Póki co jeszcze musialws się zameldować na komisji ruski trollu. Realnej komisji. A swoje iluzje zostawić w głowie.
Jeszce musisz poczekac na ruskich.l zanim to wypowiesz na głos w twarz POLSKIEMU ŻOŁNIERZOWI stojąc za plecami wroga. Tfuuu.
>>Rosjanie mieli nie napadać na Ukrainę . >>Napadli. >to jest wojna domowa, dowódcą armi Ukraińskiej jest Rosjanin, strzela brat do brata, ojca, tak chce usazyd, nasz pan i władca
Ukraina to kraj. Taki jak Polska. Napadli na nią. Robi to kraj który kiedyś napadl na Polskę.
>>Jakie będziesz miał sumienie. Gdy będą zabijać Polaków ? >jestem tutejszy
Powiedziales że przyłączysz się dzieje nruskich jak na nas napadna.
Nie będziesz miał czystego sumienia wówczas ZDRAJCO. Będziesz razem z RUSKIMI patrzyl jak zabjajaj Polaków.
>> Polska to suwerenny wolny kraj >masz zainfekowany mózg przez usazyda, uczynił cię swoim niewolnikiem
Jesteś za cienki w swojej propagandzie ruski trollu zainfekowany Puiniwska propaganda. Polska to wolny kraj.
Może sobie wybierać sojuszników. Czasy gdy napadnięta przez ruskich nic nie mogła już minęły.
Rosja kraj o największych zasobach świata. Zamiast powiększac standard życia swoich obywateli to od lat obniża ich sąsiadam.
<Patologia romaro.... "Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry >
|
|
| Duch Prawdy (14790 punktów) | Od życia nie uciekniesz, masz depresję..., pomyśl o wizycie...
DUCH
(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
|
|
 | | farmer (22440 punktów) | > Od życia nie uciekniesz, masz depresję..., pomyśl o wizycie...> DUCHMylisz się. Odszedłem od Religi. Trafiłem tutaj. Było okej. Było. Od Religi nie uciekniesz...jest wszędzie. Mi to miejsce już nie wiele daje. A przepychanki słowne ? Są takie miejsca gdzie możesz się napierdlac za free i nikt nie frajerzy z głupimi tekstami. Bo po co . Ja nie mogę sobie wyobrazić wstawić uwierzyć czy coś w ten sposób. Coś co robi wierzący. Coś co robisz . TY. Przeczttaj sobie SARTRE to zrozumiesz. pl.m.wikipedia.org/wiki/Jean-Paul_SartreW powieści Mdłości Sartre zmusza czytelnika do uświadomienia sobie nieodpartej obecności i masywności rzeczy. Bohater - Antoine Roquetin w kolejnych epizodach z przerażeniem zdaje sobie sprawę, że jego doświadczenie jest zaburzone (stojąc na plaży podnosi kamień, którego uporczywe, przygniatające istnienie przeraża go). Opisując mdłości Roquetina - Sartre próbuje wywołać w nas odczucie nazywane przypadkowością istnienia. Gdyby spróbować zdefiniować istnienie, zasadniczą rzeczą, jaką należałoby powiedzieć, jest to, że "coś" przypadkiem jest. Nie ma nic, co poprzedzałoby istnienie i było jego przyczyną Twoja rada jest chybiona.
<Patologia romaro.... "Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry >
|
|
|  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > >Od życia nie uciekniesz, masz depresję..., pomyśl o wizycie...> Mylisz się. Odszedłem od Religi. Trafiłem tutaj. Było okej.> Było.> Od Religi nie uciekniesz...jest wszędzie.> Mi to miejsce już nie wiele daje. A przepychanki słowne ?> Są takie miejsca gdzie możesz się napierdlac za free i nikt nie frajerzy z głupimi tekstami. Bo po co .Odszedłeś od ślepej religii i słusznie, widzącej nie znasz. > Ja nie mogę sobie wyobrazić wstawić uwierzyć czy coś w ten sposób. Coś co robi wierzący.> Coś co robisz . TY.Wiara to nie przymus, ani konieczny do zbawienia element. Zbawiają się dobrzy, Ty jesteś dobry. Każdy rodzi się dzieckiem Ducha, ale dorosły może stać się Jego córką, synem, może stać się Duchem, jeśli osiągnie oświecenie. Ty osiągnąłeś. Moja droga do stania się synem Ducha, do stania się Duchem była długa. Duch nie mieszka w mitycznym Niebie, Duch jest w nas. Bramy Nieba to nie wrota do mitycznego Nieba, lecz to nasze myśli, słowa i uczynki, one otwierają Niebo = nasz Umysł. Wszyscy jesteśmy nieuświadomionym Duchem, oświeceni stajemy się świadomym Duchem. To my jesteśmy Duchem, w nas jest Niebo. Nie ma dwóch różnych światów, Duch w Niebie, człowiek na Ziemi, wszystko dzieje się w jednym świecie. > Przeczttaj sobie SARTRE to zrozumiesz.> pl.m.wikipedia.org/wiki/Jean-Paul_Sartre> W powieści Mdłości Sartre zmusza czytelnika do uświadomienia sobie nieodpartej obecności i masywności rzeczy. Bohater - Antoine Roquetin w kolejnych epizodach z przerażeniem zdaje sobie sprawę, że jego doświadczenie jest zaburzone (stojąc na plaży podnosi kamień, którego uporczywe, przygniatające istnienie przeraża go). Opisując mdłości Roquetina - Sartre próbuje wywołać w nas odczucie nazywane przypadkowością istnienia. Gdyby spróbować zdefiniować istnienie, zasadniczą rzeczą, jaką należałoby powiedzieć, jest to, że "coś" przypadkiem jest. Nie ma nic, co poprzedzałoby istnienie i było jego przyczynąMoże nie ma, może jest... Wiara to nie przymus. DUCH
(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
|
|
| |  | | farmer (22440 punktów) | > >>Od życia nie uciekniesz, masz depresję..., pomyśl o wizycie...> >Mylisz się. Odszedłem od Religi. Trafiłem tutaj. Było okej.> >Było.> >Od Religi nie uciekniesz...jest wszędzie.> >Mi to miejsce już nie wiele daje. A przepychanki słowne ?> >Są takie miejsca gdzie możesz się napierdlac za free i nikt nie frajerzy z głupimi tekstami. Bo po co .> Odszedłeś od ślepej religii i słusznie, widzącej nie znasz.Religia - system wierzeń i praktyk określający relację między różnie pojmowaną sferą sacrum (świętością) i sferą boską a społeczeństwem, grupą lub jednostką Nie muszę poznawać wszystkich religii świta i odnixh odchodzić by odejść od religii. > >Ja nie mogę sobie wyobrazić wstawić uwierzyć czy coś w ten sposób. Coś co robi wierzący.> >Coś co robisz . TY.> Wiara to nie przymus, ani konieczny do zbawienia element. Zbawiają się dobrzy, Ty jesteś dobry. Każdy rodzi się dzieckiem Ducha, ale dorosły może stać się Jego córką, e.Nic takiego nie jest potrzebne do życia. To Twoja wiara. > >Przeczttaj sobie SARTRE to zrozumiesz.> >pl.m.wikipedia.org/wiki/Jean-Paul_Sartre> >W powieści Mdłości Sartre zmusza czytelnika do uświadomienia sobie nieodpartej obecności i masywności rzeczy. Bohater - Antoine Roquetin w kolejnych epizodach z przerażeniem zdaje sobie sprawę, że jego doświadczenie jest zaburzone (stojąc na plaży podnosi kamień, którego uporczywe,przygniatające istnienie przeraża go). Opisując mdłości Roquetina - Sartre próbuje wywołać w nas odczucie nazywane przypadkowością istnienia. Gdyby spróbować zdefiniować istnienie, zasadniczą rzeczą, jaką należałoby powiedzieć, jest to, że "coś" przypadkiem jest. Nie ma nic, co poprzedzałoby istnienie i było jego przyczyną > Może nie ma, może jest... Wiara to nie przymus.Gdzie tu wiara?
<Patologia romaro.... "Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry >
|
|
| | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >>Odszedłeś od ślepej religii i słusznie, widzącej nie znasz. >Religia - system wierzeń i praktyk określający relację między różnie pojmowaną sferą sacrum (świętością) i sferą boską a społeczeństwem, grupą lub jednostką >Nie muszę poznawać wszystkich religii świta i odnixh odchodzić by odejść od religii. Nie musisz, niemniej nie zmienia to faktu, że odszedłeś od ślepej religii. >>>Nie ma nic, co poprzedzałoby istnienie i było jego przyczyną >>Może nie ma, może jest... Wiara to nie przymus. >Gdzie tu wiara? We mnie.
DUCH
(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
|
|
| | | |  | | farmer (22440 punktów) | >>>Odszedłeś od ślepej religii i słusznie, widzącej nie znasz. >>Religia - system wierzeń i praktyk określający relację między różnie pojmowaną sferą sacrum (świętością) i sferą boską a społeczeństwem, grupą lub jednostką >>Nie muszę poznawać wszystkich religii świta i odnixh odchodzić by odejść od religii. >Nie musisz, niemniej nie zmienia to faktu, że odszedłeś od ślepej religii.
Akurat to nie jest faktem . Faktem jest wyłącznie to że odszedłem od Religi.
>>>>Nie ma nic, co poprzedzałoby istnienie i było jego przyczyną >>>Może nie ma, może jest... Wiara to nie przymus. >>Gdzie tu wiara? >We mnie.
W czym więc problem? Masz to.
Do czego jest potrzebna Twoja wiara?
<Patologia romaro.... "Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry >
|
|
| | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >>>>Odszedłeś od ślepej religii i słusznie, widzącej nie znasz. >>>Religia - system wierzeń i praktyk określający relację między różnie pojmowaną sferą sacrum (świętością) i sferą boską a społeczeństwem, grupą lub jednostką >>>Nie muszę poznawać wszystkich religii świta i odnixh odchodzić by odejść od religii. >>Nie musisz, niemniej nie zmienia to faktu, że odszedłeś od ślepej religii. >Akurat to nie jest faktem . >Faktem jest wyłącznie to że odszedłem od Religi. Od kardiochirurga Religi? >>>>>Nie ma nic, co poprzedzałoby istnienie i było jego przyczyną >>>>Może nie ma, może jest... Wiara to nie przymus. >>>Gdzie tu wiara? >>We mnie. >W czym więc problem? Jest jakiś problem? >Masz to. >Do czego jest potrzebna Twoja wiara? Komu?
DUCH
(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
|
|
| | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >>>>>Odszedłeś od ślepej religii i słusznie, widzącej nie znasz. >>>>Religia - system wierzeń i praktyk określający relację między różnie pojmowaną sferą sacrum (świętością) i sferą boską a społeczeństwem, grupą lub jednostką >>>>Nie muszę poznawać wszystkich religii świta i odnixh odchodzić by odejść od religii. >>>Nie musisz, niemniej nie zmienia to faktu, że odszedłeś od ślepej religii. >>Akurat to nie jest faktem . >>Faktem jest wyłącznie to że odszedłem od Religi. >Od kardiochirurga Religi?
Ile razy jeszcze mam napisać....religii a nie w to co jak Ty wierzysz określasz?
Religii.
>>>>>>Nie ma nic, co poprzedzałoby istnienie i było jego przyczyną >>>>>Może nie ma, może jest... Wiara to nie przymus. >>>>Gdzie tu wiara? >>>We mnie. >>W czym więc problem? >Jest jakiś problem?
Nie wiem po co napisałeś właśnie że wiara w Tobie jak pytanie jest gdzie TU czyli w cytowanym tekście.
Problemem jest sposób w jaki odpowiadasz. Np. tu
>>Masz to. >>Do czego jest potrzebna Twoja wiara? >Komu?
Nie pytam komu. Tylko do czego.
|
|
| | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >>>>>>Odszedłeś od ślepej religii i słusznie, widzącej nie znasz. >>>>>Religia - system wierzeń i praktyk określający relację między różnie pojmowaną sferą sacrum (świętością) i sferą boską a społeczeństwem, grupą lub jednostką >>>>>Nie muszę poznawać wszystkich religii świta i odnixh odchodzić by odejść od religii. >>>>Nie musisz, niemniej nie zmienia to faktu, że odszedłeś od ślepej religii. >>>Akurat to nie jest faktem . >>>Faktem jest wyłącznie to że odszedłem od Religi. >>Od kardiochirurga Religi? >Ile razy jeszcze mam napisać....religii a nie w to co jak Ty wierzysz określasz? Dziwne to twoje odejście, skoro sam niewywołany wracasz do niej. Po co zacząłeś temat religii, która ponoć jest ci obojętna? >Religii. No to zupełnie coś innego niż; Religi. >>>>>>>Nie ma nic, co poprzedzałoby istnienie i było jego przyczyną >>>>>>Może nie ma, może jest... Wiara to nie przymus. >>>>>Gdzie tu wiara? >>>>We mnie. >>>W czym więc problem? >>Jest jakiś problem? >Nie wiem po co napisałeś właśnie że wiara w Tobie jak pytanie jest gdzie TU czyli w cytowanym tekście. Odniosłeś się do mojej odpowiedzi, a w niej jest moja wiara. >Problemem jest sposób w jaki odpowiadasz. Np. tu To twój problem jak rozumiesz/nie rozumiesz moich odpowiedzi. >>>Masz to. >>>Do czego jest potrzebna Twoja wiara? >>Komu? >Nie pytam komu. Tylko do czego. Do czego zależy od tego, komu.
DUCH
(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
|
|
| | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >>>>>>>Odszedłeś od ślepej religii i słusznie, widzącej nie znasz. >>>>>>Religia - system wierzeń i praktyk określający relację między różnie pojmowaną sferą sacrum (świętością) i sferą boską a społeczeństwem, grupą lub jednostką >>>>>>Nie muszę poznawać wszystkich religii świta i odnixh odchodzić by odejść od religii. >>>>>Nie musisz, niemniej nie zmienia to faktu, że odszedłeś od ślepej religii. >>>>Akurat to nie jest faktem . >>>>Faktem jest wyłącznie to że odszedłem od Religi. >>>Od kardiochirurga Religi? >>Ile razy jeszcze mam napisać....religii a nie w to co jak Ty wierzysz określasz? >Dziwne to twoje odejście, skoro sam niewywołany wracasz do niej. Po co zacząłeś temat religii, która ponoć jest ci obojętna?
Gdzie napislaem że jest mi obojętna? Pisze że odszedłem od Religi na Twoj wpis o depresji.
Masz depresję bo wierzysz ? Mogę zadać równie absurdalne pytanie. Natomiast Ty uporczywie piszesz coś o ślepej Religi kardiochirurgii.
>>Religii. >No to zupełnie coś innego niż; Religi.
Pisze na telefonie. Nie mam ochoty ani czasu walczyc z korektorem. Ja ktoś ma niewiele do powiedzenia to szuka błędów językowych.
>>>>>>>>Nie ma nic, co poprzedzałoby istnienie i było jego przyczyną >>>>>>>Może nie ma, może jest... Wiara to nie przymus. >>>>>>Gdzie tu wiara? >>>>>We mnie. >>>>W czym więc problem? >>>Jest jakiś problem? >>Nie wiem po co napisałeś właśnie że wiara w Tobie jak pytanie jest gdzie TU czyli w cytowanym tekście. >Odniosłeś się do mojej odpowiedzi, a w niej jest moja wiara.
Pytajc gdzie w teksicie jest wiara? Jest tam gdzieś ? Bo ja nie widzę. A Ty piszesz że w Tobie
Wyjansinij mi jak tekst o którym mowa zawiera elemet " wiary w TOBIE "
Bo ja ta ksiazke czytalem z 30 lat temu i a nie ja a nie autor ani Wikipedia nie odnoszą się do wiary w TOBIE.
>>Problemem jest sposób w jaki odpowiadasz. Np. tu >To twój problem jak rozumiesz/nie rozumiesz moich odpowiedzi.
Co tu rozumieć jak ja pisze o odejściu od religii a Ty o jakimś kardiochirurgu.
>>>>Masz to. >>>>Do czego jest potrzebna Twoja wiara? >>>Komu? >>Nie pytam komu. Tylko do czego. >Do czego zależy od tego, komu.
Ale trzeba ustalić jakie ma zastosowanie. Narazie go nie widzę .
Choć mógłbym napisać że masz depresję.
|
|
| | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >>>>>>>>Odszedłeś od ślepej religii i słusznie, widzącej nie znasz. >>>>>>>Religia - system wierzeń i praktyk określający relację między różnie pojmowaną sferą sacrum (świętością) i sferą boską a społeczeństwem, grupą lub jednostką >>>>>>>Nie muszę poznawać wszystkich religii świta i odnixh odchodzić by odejść od religii. >>>>>>Nie musisz, niemniej nie zmienia to faktu, że odszedłeś od ślepej religii. >>>>>Akurat to nie jest faktem . >>>>>Faktem jest wyłącznie to że odszedłem od Religi. >>>>Od kardiochirurga Religi? >>>Ile razy jeszcze mam napisać....religii a nie w to co jak Ty wierzysz określasz? >>Dziwne to twoje odejście, skoro sam niewywołany wracasz do niej. Po co zacząłeś temat religii, która ponoć jest ci obojętna? >Gdzie napislaem że jest mi obojętna? Napisałeś, od religi(i) nie uciekniesz...jest wszędzie - odczytałem to jako wyrzut. >Pisze że odszedłem od Religi na Twoj wpis o depresji. Mój wpis o depresji nie ma nic wspólnego z religią, więc czemu zmieniłeś temat na religię? >Masz depresję bo wierzysz ? Mogę zadać równie absurdalne pytanie. Twoje pytanie jest absurdalne, mój wpis o depresji nie był. >Natomiast Ty uporczywie piszesz coś o ślepej Religi kardiochirurgii. Dobrze, że się wyjaśniło, że piszesz o Religii. >>>Religii. >>No to zupełnie coś innego niż; Religi. >Pisze na telefonie. Nie mam ochoty ani czasu walczyc z korektorem. Ja ktoś ma niewiele do powiedzenia to szuka błędów językowych. Takie kaleczenie języka może powodować wiele nieporozumień, więc zamiast olewać powinieneś poprawiać błędy. >>>>>>>>>Nie ma nic, co poprzedzałoby istnienie i było jego przyczyną >>>>>>>>Może nie ma, może jest... Wiara to nie przymus. >>>>>>>Gdzie tu wiara? >>>>>>We mnie. >>>>>W czym więc problem? >>>>Jest jakiś problem? >>>Nie wiem po co napisałeś właśnie że wiara w Tobie jak pytanie jest gdzie TU czyli w cytowanym tekście. >>Odniosłeś się do mojej odpowiedzi, a w niej jest moja wiara. >Pytajc gdzie w teksicie jest wiara? Jest tam gdzieś ? Bo ja nie widzę. Nie zapytałeś, gdzie w tekście jest wiara. >A Ty piszesz że w Tobie Co wynika z mojej odpowiedzi na twoją wypowiedź. >Wyjansinij mi jak tekst o którym mowa zawiera elemet " wiary w TOBIE " Nie muszę, ponieważ ten element jest w mojej odpowiedzi. >Bo ja ta ksiazke czytalem z 30 lat temu i a nie ja a nie autor ani Wikipedia nie odnoszą się do wiary w TOBIE. Patrz wyżej. >>>Problemem jest sposób w jaki odpowiadasz. Np. tu >>To twój problem jak rozumiesz/nie rozumiesz moich odpowiedzi. >Co tu rozumieć jak ja pisze o odejściu od religii a Ty o jakimś kardiochirurgu. Czasami tak bywa, że na pomylony dialog potrzebny sarkazm. >>>>>Masz to. >>>>>Do czego jest potrzebna Twoja wiara? >>>>Komu? >>>Nie pytam komu. Tylko do czego. >>Do czego zależy od tego, komu. >Ale trzeba ustalić jakie ma zastosowanie. Narazie go nie widzę . To zależy dla kogo. >Choć mógłbym napisać że masz depresję. Mógłbyś i napisz, jeśli ją u mnie dostrzegasz, wtedy się nad tym zastanowię.
DUCH
(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | ? >>Masz depresję bo wierzysz ? Mogę zadać równie absurdalne pytanie. >Twoje pytanie jest absurdalne, mój wpis o depresji nie był.
Był. Moje by nie było.
Reszta to lanie wody z Twojej strony.
Ile dni wyjaśniam prosta rzecz ....religia.
Zwracasz uwagę na pisownię. Każdy ,rozumie religia nawet z błędem.
Nikt poza Tobą nie wie o czym pisazesz i do czego się odnosisz. Ja nie wiem.
I pytając o prosta rzecz do czego Twoja wiara pytasz komu.
Skąd ktos ma wiedzieć co to jest? Ja nie wiem. A ty się pytasz komu.
<Patologia romaro.... "Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry >
|
|
| |  | | quick (6858 punktów) | >Wiara to nie przymus, ani konieczny do zbawienia element. Zbawiają się dobrzy, Ty jesteś dobry. Każdy rodzi się dzieckiem Ducha, ale dorosły może stać się Jego córką, synem, może stać się Duchem, jeśli osiągnie oświecenie. Ty osiągnąłeś. Moja droga do stania się synem Ducha, do stania się Duchem była długa. Duch nie mieszka w mitycznym Niebie, Duch jest w nas. Bramy Nieba to nie wrota do mitycznego Nieba, lecz to nasze myśli, słowa i uczynki, one otwierają Niebo = nasz Umysł. Wszyscy jesteśmy nieuświadomionym Duchem, oświeceni stajemy się świadomym Duchem. To my jesteśmy Duchem, w nas jest Niebo. Nie ma dwóch różnych światów, Duch w Niebie, człowiek na Ziemi, wszystko dzieje się w jednym świecie. Też wierzę w życie duchowe, ale skąd te rewelacje? W nas jest Niebo?
Niech mi wolno będzie dodać jeszcze, że wspinać się ku szczytom jest obowiązkiem; a gdy kto do tego sam za słaby, niechże przynajmniej silniejszemu nie przeszkadza!.-Feliks Koneczny
|
|
| | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >>Wiara to nie przymus, ani konieczny do zbawienia element. Zbawiają się dobrzy, Ty jesteś dobry. Każdy rodzi się dzieckiem Ducha, ale dorosły może stać się Jego córką, synem, może stać się Duchem, jeśli osiągnie oświecenie. Ty osiągnąłeś. Moja droga do stania się synem Ducha, do stania się Duchem była długa. Duch nie mieszka w mitycznym Niebie, Duch jest w nas. Bramy Nieba to nie wrota do mitycznego Nieba, lecz to nasze myśli, słowa i uczynki, one otwierają Niebo = nasz Umysł. Wszyscy jesteśmy nieuświadomionym Duchem, oświeceni stajemy się świadomym Duchem. To my jesteśmy Duchem, w nas jest Niebo. Nie ma dwóch różnych światów, Duch w Niebie, człowiek na Ziemi, wszystko dzieje się w jednym świecie. >Też wierzę w życie duchowe, ale skąd te rewelacje? Z światłości duchowej. >W nas jest Niebo? Tak, Niebo, miejsce w którym mieszka Duch - miłujący Umysł (Duch jest Miłością) - oświecony Umysł (Na początku była Myśl, a Myśl była u Ducha i Duchem była Myśl. Ona była na początku u Ducha. Wszystko przez nią się stało, a bez niej nic się nie stało, co się stało. W niej było życie, a życie jest światłością ludzi.)
DUCH
(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | quick (6858 punktów) |
>>Też wierzę w życie duchowe, ale skąd te rewelacje? >Z światłości duchowej. Co to oznacza? Jak to osiągnąć? Jakie są tego konsekwencje? Pełniej rozumiesz siebie i Boga? Co ze stosunkiem do Jezusa Chrystusa, który jest Synem Bożym? Co z Matką Bożą Maryją? Co z Aniołami? Ze świętymi?
>>W nas jest Niebo? >Tak, Niebo, miejsce w którym mieszka Duch - miłujący Umysł (Duch jest Miłością) - oświecony Umysł (Na początku była Myśl, a Myśl była u Ducha i Duchem była Myśl. Ona była na początku u Ducha. Wszystko przez nią się stało, a bez niej nic się nie stało, co się stało. W niej było życie, a życie jest światłością ludzi.) Wiem, iż każda istota ma postać fizyczną i duchową, jest duchem i ciałem. Co w takim razie po śmierci? Gdzie się udajemy? Skoro Niebo jest w nas to gdzie jest Bóg? Czy Bóg duchem i ciałem będąc jest osobnym bytem od stworzonych przez siebie istot?
Niech mi wolno będzie dodać jeszcze, że wspinać się ku szczytom jest obowiązkiem; a gdy kto do tego sam za słaby, niechże przynajmniej silniejszemu nie przeszkadza!.-Feliks Koneczny
|
|
| | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > >>Też wierzę w życie duchowe, ale skąd te rewelacje?> >Z światłości duchowej.> Co to oznacza?pl.wikipedia.org/wiki/Oświecenie_(religie_Wschodu) > Jak to osiągnąć?To kwestia indywidualna. > Jakie są tego konsekwencje?Przeczytaj podlinkowany artykuł. > Pełniej rozumiesz siebie i Boga?Tak. > Co ze stosunkiem do Jezusa Chrystusa, który jest Synem Bożym?To bohater literatury religijnej, nie było takiego człowieka. > Co z Matką Bożą Maryją?To postać literatury religijnej. > Co z Aniołami?Nie posiadam żadnej wiedzy, żeby istnieli takowi, znam jedynie Stanisława Anioła z Alternatywy 4. > Ze świętymi?Tylko Duch jest święty i posiada prawa świętości, reszta to uzurpacja. > >>W nas jest Niebo?> >Tak, Niebo, miejsce w którym mieszka Duch - miłujący Umysł (Duch jest Miłością) - oświecony Umysł (Na początku była Myśl, a Myśl była u Ducha i Duchem była Myśl. Ona była na początku u Ducha. Wszystko przez nią się stało, a bez niej nic się nie stało, co się stało. W niej było życie, a życie jest światłością ludzi.)> Wiem, iż każda istota ma postać fizyczną i duchową, jest duchem i ciałem. Co w takim razie po śmierci?Jest duch, ciała już nie ma. > Gdzie się udajemy?Do Ducha. > Skoro Niebo jest w nas to gdzie jest Bóg?Niebo ta nazwa umowna, Duch jest w nas i poza nami, "Niebo" jest wszędzie tam, gdzie jest Duch. > Czy Bóg duchem i ciałem będąc jest osobnym bytem od stworzonych przez siebie istot?Wszystkie żywe istoty są jego ciałem, nie ma innego ciała, zanim stworzył materię był bytem duchowym, a teraz jest osobnym bytem duchowym i bytem wcielonym w materię. DUCH
(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
|
|
| | | | | |  | | quick (6858 punktów) |
>>Co ze stosunkiem do Jezusa Chrystusa, który jest Synem Bożym? >To bohater literatury religijnej, nie było takiego człowieka. Pismo mówi jasno. Był, żył i nauczał.
>>Co z Matką Bożą Maryją? >To postać literatury religijnej. Ona też według Ciebie nie żyła?
>>Co z Aniołami? >Nie posiadam żadnej wiedzy, żeby istnieli takowi, znam jedynie Stanisława Anioła z Alternatywy 4. A co z Archaniołem Michałem, który zrzucił Szatana do piekła?
>>Ze świętymi? >Tylko Duch jest święty i posiada prawa świętości, reszta to uzurpacja. A JP2? Ojciec Pio? Czemu świętość nie miałaby dotyczyć również ludzi i aniołów?
>>Wiem, iż każda istota ma postać fizyczną i duchową, jest duchem i ciałem. Co w takim razie po śmierci? >Jest duch, ciała już nie ma. >>Gdzie się udajemy? >Do Ducha. Rozwiń, bo nie rozumiem.
>>Skoro Niebo jest w nas to gdzie jest Bóg? >Niebo ta nazwa umowna, Duch jest w nas i poza nami, "Niebo" jest wszędzie tam, gdzie jest Duch. A czyściec, piekło?
>>Czy Bóg duchem i ciałem będąc jest osobnym bytem od stworzonych przez siebie istot? >Wszystkie żywe istoty są jego ciałem, nie ma innego ciała, zanim stworzył materię był bytem duchowym, a teraz jest osobnym bytem duchowym i bytem wcielonym w materię. Czyli my ludzie mamy ciało i ducha, a Bóg ma ducha i nie ma ciała?
Niech mi wolno będzie dodać jeszcze, że wspinać się ku szczytom jest obowiązkiem; a gdy kto do tego sam za słaby, niechże przynajmniej silniejszemu nie przeszkadza!.-Feliks Koneczny
|
|
| | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >>>Co ze stosunkiem do Jezusa Chrystusa, który jest Synem Bożym? >>To bohater literatury religijnej, nie było takiego człowieka. >Pismo mówi jasno. Był, żył i nauczał. Pismo mówi jasno. Był, żył i walczył: "My, Jan Kazimierz, król polski, wielki książę litewski, mazowiecki, pruski etc., etc., etc. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, amen. Jako złych ludzi szpetne przeciw majestatowi i ojczyźnie występki, zanim przed sądem niebieskim staną, już w tym życiu doczesnym mają otrzymać karę, tak równie słusznym jest, ażeby cnota nie zostawała bez nagrody, która cnocie samej blasku chwały, a potomnym zachęty do naśladowania cnych przykładów dodawać winna. Przeto wiadomo czynimy całemu stanowi rycerskiemu, mianowicie zaś ludziom wojskowym i świeckim, urzędy mającym cuiusvis dignitatis et praeeminentiae, oraz wszystkiemu obywatelstwu Wielkiego Księstwa Litewskiego i naszego starostwa żmudzkiego, że jakiekolwiek gravamina ciążyłyby na urodzonym a nam wielce miłym panu Andrzeju Kmicicu, chorążym orszańskim, te coram jego następnych zasług i chwały zniknąć z pamięci ludzkiej mają, w niczym czci i sławy pomienionemu chorążemu orszańskiemu nie ujmując." Tu ksiądz przestał czytać i spojrzał ku ławce, w której pan Andrzej siedział, on zaś powstał na chwilę i wnet usiadł znowu, głowę swą wynędzniałą wsparł o stallę i przymknął powieki jakoby w omdleniu. A wszystkie oczy zwróciły się ku niemu, wszystkie usta poczęły szeptać: - Pan Kmicic! Kmicic! Kmicic!... tam, obok Billewiczów! Lecz ksiądz skinął ręką i począł czytać dalej wśród głuchego milczenia: "Który chorąży orszański, lubo w początkach nieszczęsnej owej szwedzkiej inkursji po stronie księcia wojewody się opowiedział, przecie uczynił to nie z żadnej prywaty, ale z najszczerszej ku ojczyźnie intencji, perswazją tegoż księcia do błędu przywiedzion, jakoby taka jeno, a nie inna droga salutis Reipublicae zostawała, jaką sam książę kroczył! A przybywszy do księcia Bogusława, który za przedawczyka go mając, wszystkie nieżyczliwe praktyki przeciw ojczyźnie jaśnie przed nim odkrył, nie tylko pomieniony chorąży orszański na osobę naszą ręki podnosić nie obiecywał, ale samego księcia zbrojną ręką porwał, aby się za nas i za utrapioną ojczyznę pomścić..." - Boże, bądź miłościw mnie grzesznej! - zawołał niewieści głos tuż około pana Andrzeja, a w kościele zerwał się znowu gwar zdumienia. Ksiądz czytał dalej: "Przez tegoż księcia postrzelon, ledwie do zdrowia przyszedłszy, do Częstochowy się udał i tam piersią własną najświętszy przybytek osłaniał, przykład wytrwania i męstwa wszystkim dając; tamże z niebezpieczeństwem zdrowia i życia największe działo burzące prochami rozsadził, przy którym hazardzie pojman, na śmierć przez okrutnych nieprzyjaciół był skazany, a przedtem żywym ogniem palony." Tu już płacz niewieści rozległ się tu i owdzie po kościele. Oleńka trzęsła się cała, jak w paroksyzmie febry. "Ale i z tych srogich terminów mocą Królowej Anielskiej wyratowan, do nas na Śląsk się udał i w powrocie naszym do miłej ojczyzny, gdy zdradliwy nieprzyjaciel zasadzkę nam nagotował, pomieniony chorąży orszański samoczwart tylko na całą potęgę nieprzyjacielską się rzucił, osobę naszą ratując. Tam posieczon i rapierami skłuty, do pół boków we krwi własnej rycerskiej się pławiąc, z pobojowiska jako bez duszy był podniesion..." Oleńka obie ręce przyłożyła do skroni i podniósłszy głowę, poczęła łowić w spieczone usta powietrze. Z piersi jej wychodził jęk: - Boże! Boże! Boże! I znów zabrzmiał głos księdza, także coraz bardziej wzruszony: "A gdy staraniem naszym do zdrowia przyszedł i wtedy nie spoczął, ale dalsze wojny odprawował, z chwałą niezmierną stawając w każdej potrzebie, za wzór rycerstwu przez hetmanów obojga narodów podawany, aż do szczęśliwego zdobycia Warszawy, po którym do Prus pod przybranym nazwiskiem Babinicza był wyprawiony..." Gdy to imię zabrzmiało w kościele, gwar ludzki zmienił się jakoby w szmer fali. Więc Babinicz to on?! Więc ów pogromca Szwedów, zbawca Wołmontowicz, zwycięzca w tylu bitwach to Kmicic?!... Szum wzmagał się coraz bardziej, tłumy poczęły cisnąć się ku ołtarzowi, aby go widzieć lepiej. - Boże, błogosław mu! Boże, błogosław! - ozwały się setki głosów. Ksiądz zwrócił się ku ławce i przeżegnał pana Andrzeja, który wsparty ciągle o stallę, do umarłego niż żywego był podobniejszy, bo dusza wyszła zeń ze szczęścia i uleciała ku niebiosom. Po czym kapłan dalej czytał: "Tamże nieprzyjacielski kraj ogniem i mieczem spustoszył, do wiktorii pod Prostkami głównie się przyczynił, księcia Bogusława własną ręką obalił i pojmał; następnie do starostwa naszego żmudzkiego powołany, jak niezmierne usługi oddał, ile miast i wsiów od nieprzyjacielskiej ręki uchronił, o tym tamtejsi incolae najlepiej wiedzieć powinni." - Wiemy! wiemy! wiemy! - grzmiało w całym kościele. - Uciszcie się - rzekł ksiądz podnosząc pismo królewskie ku górze. "Przeto my (czytał dalej) rozważywszy wszystkie jego zasługi względem naszego majestatu i ojczyzny tak niezmierne, że i syn większych ojcu i matce oddać by nie mógł, postanowiliśmy je w tym liście naszym promulgować, ażeby tak wielkiego kawalera, wiary, majestatu i Rzeczypospolitej obrońcę nieżyczliwość ludzka dłużej już nie ścigała, lecz aby przynależną cnotliwym chwałą i powszechną miłością okryty chodził. Nim zaś sejm następny, chęci te nasze potwierdzając, wszelką zmazę z niego zdejmie, i nim starostwem upickim, które vacat, nagrodzić go będziem mogli, prosim uprzejmie nam miłych obywatelów starostwa naszego żmudzkiego, aby te słowa nasze w sercach i umysłach zatrzymali, które nam sama iustitia, fundamentum regnorum, przesłać, ku ich pamięci, nakazała." >>>Co z Matką Bożą Maryją? >>To postać literatury religijnej. >Ona też według Ciebie nie żyła? Rozumiem, że to może być dla ciebie wstrząs poznawczy, ale postacie literackie są wymyślone. cdn.
(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
|
|
| | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >>>Co z Aniołami? >>Nie posiadam żadnej wiedzy, żeby istnieli takowi, znam jedynie Stanisława Anioła z Alternatywy 4. >A co z Archaniołem Michałem, który zrzucił Szatana do piekła? Aż tak jesteś zindoktrynowany, że wierzysz w bajki ślepych przewodników duchowych? Obawiam się, że nie ma dla ciebie nadziei. >>>Ze świętymi? >>Tylko Duch jest święty i posiada prawa świętości, reszta to uzurpacja. >A JP2? Ojciec Pio? Czemu świętość nie miałaby dotyczyć również ludzi i aniołów? Duch decyduje kto był święty za życia, nie ludzie. A o aniołach i supermanach gadaj na forach science fiction. >>>Wiem, iż każda istota ma postać fizyczną i duchową, jest duchem i ciałem. Co w takim razie po śmierci? >>Jest duch, ciała już nie ma. >>>Gdzie się udajemy? >>Do Ducha. >Rozwiń, bo nie rozumiem. Duch = Bóg. >>>Skoro Niebo jest w nas to gdzie jest Bóg? >>Niebo ta nazwa umowna, Duch jest w nas i poza nami, "Niebo" jest wszędzie tam, gdzie jest Duch. >A czyściec, piekło? Bajki. >>>Czy Bóg duchem i ciałem będąc jest osobnym bytem od stworzonych przez siebie istot? >>Wszystkie żywe istoty są jego ciałem, nie ma innego ciała, zanim stworzył materię był bytem duchowym, a teraz jest osobnym bytem duchowym i bytem wcielonym w materię. >Czyli my ludzie mamy ciało i ducha, a Bóg ma ducha i nie ma ciała? Ma, my jesteśmy jego ciałem.
DUCH
|
|
| | | | | | | |  | | quick (6858 punktów) | >Rozumiem, że to może być dla ciebie wstrząs poznawczy, ale postacie literackie są wymyślone. Skąd ta wiedza?
>>>>Co z Aniołami? >>>Nie posiadam żadnej wiedzy, żeby istnieli takowi, znam jedynie Stanisława Anioła z Alternatywy 4. >>A co z Archaniołem Michałem, który zrzucił Szatana do piekła? >Aż tak jesteś zindoktrynowany, że wierzysz w bajki ślepych przewodników duchowych? Wierzę w życie duchowe, ale nigdzie nie napisałem, że wierzę w to o co Cię dopytuje, po prostu jestem ciekawy Twojego zdania.
>Obawiam się, że nie ma dla ciebie nadziei. Mimo wszystko wierzę, że będzie dobrze.
>>>>Ze świętymi? >>>Tylko Duch jest święty i posiada prawa świętości, reszta to uzurpacja. >>A JP2? Ojciec Pio? Czemu świętość nie miałaby dotyczyć również ludzi i aniołów? >Duch decyduje kto był święty za życia, nie ludzie. A pomyślałeś, iż Bóg może działać przez ludzi?
>A o aniołach i supermanach gadaj na forach science fiction. Pytam jedynie, co w tym złego? Czy anioły i demony nie są czasem obecne w naszym życiu, dają świadectwo swojej obecności? Jak tłumaczysz opętanie?
>>>>Wiem, iż każda istota ma postać fizyczną i duchową, jest duchem i ciałem. Co w takim razie po śmierci? >>>Jest duch, ciała już nie ma. >>>>Gdzie się udajemy? >>>Do Ducha. >>Rozwiń, bo nie rozumiem. >Duch = Bóg. Ok, czy można z Bogiem rozmawiać?
>>>>Skoro Niebo jest w nas to gdzie jest Bóg? >>>Niebo ta nazwa umowna, Duch jest w nas i poza nami, "Niebo" jest wszędzie tam, gdzie jest Duch. >>A czyściec, piekło? >Bajki. To skąd zło?
>>>>Czy Bóg duchem i ciałem będąc jest osobnym bytem od stworzonych przez siebie istot? >>>Wszystkie żywe istoty są jego ciałem, nie ma innego ciała, zanim stworzył materię był bytem duchowym, a teraz jest osobnym bytem duchowym i bytem wcielonym w materię. >>Czyli my ludzie mamy ciało i ducha, a Bóg ma ducha i nie ma ciała? >Ma, my jesteśmy jego ciałem. Co z jego ciałem po tym jak już wszyscy udamy się do niego?
Niech mi wolno będzie dodać jeszcze, że wspinać się ku szczytom jest obowiązkiem; a gdy kto do tego sam za słaby, niechże przynajmniej silniejszemu nie przeszkadza!.-Feliks Koneczny
|
|
| | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > >Rozumiem, że to może być dla ciebie wstrząs poznawczy, ale postacie literackie są wymyślone.> Skąd ta wiedza?pl.wikipedia.org/wiki/Postać_fikcyjna> >>A co z Archaniołem Michałem, który zrzucił Szatana do piekła?> >Aż tak jesteś zindoktrynowany, że wierzysz w bajki ślepych przewodników duchowych?> Wierzę w życie duchowe, ale nigdzie nie napisałem, że wierzę w to o co Cię dopytuje, po prostu jestem ciekawy Twojego zdania.A ja jestem ciekawy twojej wiary, napisz w co konkretnie wierzysz? > >Duch decyduje kto był święty za życia, nie ludzie.> A pomyślałeś, iż Bóg może działać przez ludzi?Działa przeze mnie, więc pomyślałem. > >A o aniołach i supermanach gadaj na forach science fiction.> Pytam jedynie, co w tym złego?Nic, ale mi szkoda czasu na jałowe dysputy. > Czy anioły i demony nie są czasem obecne w naszym życiu, dają świadectwo swojej obecności?Nie posiadam żadnej wiedzy o tym. > Jak tłumaczysz opętanie?Nie jestem lekarzem psychiatrą, ich pytaj. > >Duch = Bóg.> Ok, czy można z Bogiem rozmawiać?Gdyby tak było nie wierzył bym w niego tylko pogadał z nim. > To skąd zło?Z ludzi przeciwnych dobru. > >Ma, my jesteśmy jego ciałem.> Co z jego ciałem po tym jak już wszyscy udamy się do niego?Nie sądzę, że "putiny" udadzą się do niego. DUCH www.racjonalista.pl/forum.php/s,918349
|
|
| | | | | | | | | |  | | quick (6858 punktów) | > >>Rozumiem, że to może być dla ciebie wstrząs poznawczy, ale postacie literackie są wymyślone.> >Skąd ta wiedza?> pl.wikipedia.org/wiki/Postać_fikcyjnaJak ustaliłeś, iż Jezus Chrystus i Matka Boża to postacie fikcyjne? Czy nie jest to przypadkiem Twoja wiara w to, że tak jest? > >>>A co z Archaniołem Michałem, który zrzucił Szatana do piekła?> >>Aż tak jesteś zindoktrynowany, że wierzysz w bajki ślepych przewodników duchowych?> >Wierzę w życie duchowe, ale nigdzie nie napisałem, że wierzę w to o co Cię dopytuje, po prostu jestem ciekawy Twojego zdania.> A ja jestem ciekawy twojej wiary, napisz w co konkretnie wierzysz?Dobra, przyznaje, że wierzę w to o co pytam, ale pytam po to by to skonfrontować z tym w co Ty wierzysz. Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego i w jego Syna Jezusa Chrystusa Zbawiciela naszego, i wierzę w Maryję Matkę Bożą i Aniołów Świętych, wierzę w Królestwo Niebieskie, Niebo, wierzę, że tam trafiają wszystkie dobre istoty, nie tylko dobrzy ludzie. Wierzę, że jest czyściec, w którym można odkupić swoje grzechy, oraz wierzę, że istnieje piekło, które jest siedzibą potępionych, a którym to piekłem rządzi Szatan i inni upadli aniołowie, którzy są diabłami i demonami, a którzy to byli 1/3 Aniołów, którzy wraz z Szatanem spadli z Nieba do piekła, dla nich potępienie jest wieczne. Mógłbym napisać więcej, ale myślę, że tyle wystarczy byś miał pewien ogląd co do mojej wiary. > >>Duch decyduje kto był święty za życia, nie ludzie.> >A pomyślałeś, iż Bóg może działać przez ludzi?> Działa przeze mnie, więc pomyślałem.Więc to nie wyklucza tego, iż ludzie, po przez wpływ pana Boga, mogą uznać czyjąś świętość. > >>A o aniołach i supermanach gadaj na forach science fiction.> >Pytam jedynie, co w tym złego?> Nic, ale mi szkoda czasu na jałowe dysputy.Są one częścią rozważań religijnych, a my rozmawiamy o religi. > >Czy anioły i demony nie są czasem obecne w naszym życiu, dają świadectwo swojej obecności?> Nie posiadam żadnej wiedzy o tym.W Piśmie Świętym też jest o tym mowa, ludzie o tym mówią i piszą. > >Jak tłumaczysz opętanie?> Nie jestem lekarzem psychiatrą, ich pytaj.pl.wikipedia.org/wiki/Anneliese_Michel> >>Duch = Bóg.> >Ok, czy można z Bogiem rozmawiać?> Gdyby tak było nie wierzył bym w niego tylko pogadał z nim.Możliwość pogadania z nim nie musi oznaczać, iż się w niego nie wierzy. Z reguły jest tak, iż najpierw się wierzy a potem jeśli łaska można pogadać, taka forma nagrody, Bóg się objawia namacalnie i można z nim prowadzić rozmowę. > >To skąd zło?> Z ludzi przeciwnych dobru.A w nich skąd to zło? Co jest jego źródłem? Pochodzeniem? > >>Ma, my jesteśmy jego ciałem.> >Co z jego ciałem po tym jak już wszyscy udamy się do niego?> Nie sądzę, że "putiny" udadzą się do niego.To gdzie się znajdą? I jak to się ma dotego, iż wszyscy jesteśmy jego ciałem? Niech mi wolno będzie dodać jeszcze, że wspinać się ku szczytom jest obowiązkiem; a gdy kto do tego sam za słaby, niechże przynajmniej silniejszemu nie przeszkadza!.-Feliks Koneczny
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Jak ustaliłeś, iż Jezus Chrystus i Matka Boża to postacie fikcyjne?Postacie literackie nie mające potwierdzenia w historii są wymysłem pisarza. > Czy nie jest to przypadkiem Twoja wiara w to, że tak jest?To jest logiczne, racjonalne myślenie, wiarą jest, że postacie fikcyjne istniały. > Dobra, przyznaje, że wierzę w to o co pytam, ale pytam po to by to skonfrontować z tym w co Ty wierzysz. Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego i w jego Syna Jezusa Chrystusa Zbawiciela naszego, i wierzę w Maryję Matkę Bożą i Aniołów Świętych, wierzę w Królestwo Niebieskie, Niebo, wierzę, że tam trafiają wszystkie dobre istoty, nie tylko dobrzy ludzie. Wierzę, że jest czyściec, w którym można odkupić swoje grzechy, oraz wierzę, że istnieje piekło, które jest siedzibą potępionych, a którym to piekłem rządzi Szatan i inni upadli aniołowie, którzy są diabłami i demonami, a którzy to byli 1/3 Aniołów, którzy wraz z Szatanem spadli z Nieba do piekła, dla nich potępienie jest wieczne. Mógłbym napisać więcej, ale myślę, że tyle wystarczy byś miał pewien ogląd co do mojej wiary.Jesteś ofiarą indoktrynacji religijnej. > >Działa przeze mnie, więc pomyślałem.> Więc to nie wyklucza tego, iż ludzie, po przez wpływ pana Boga, mogą uznać czyjąś świętość.Wyklucza, wpływ Ducha jest kwestią wiary, nie wiedzy. > >Nic, ale mi szkoda czasu na jałowe dysputy.> Są one częścią rozważań religijnych, a my rozmawiamy o religi.Rozmawiamy o religii i o ślepej religii, a na rozmowy o ślepej szkoda mi czasu. > >>Czy anioły i demony nie są czasem obecne w naszym życiu, dają świadectwo swojej obecności?> >Nie posiadam żadnej wiedzy o tym.> W Piśmie Świętym też jest o tym mowa, ludzie o tym mówią i piszą.Nie ma czegoś takiego jak Pismo Święte, jest książka. Biblia to książka, literatura religijna. > >>Jak tłumaczysz opętanie?> >Nie jestem lekarzem psychiatrą, ich pytaj.> pl.wikipedia.org/wiki/Anneliese_MichelNie jestem lekarzem. > >Gdyby tak było nie wierzył bym w niego tylko pogadał z nim.> Możliwość pogadania z nim nie musi oznaczać, iż się w niego nie wierzy. Z reguły jest tak, iż najpierw się wierzy a potem jeśli łaska można pogadać, taka forma nagrody, Bóg się objawia namacalnie i można z nim prowadzić rozmowę.Ja nie dostąpiłem tej łaski i nie wierzę, że się objawia namacalnie i można pogadać. > >>To skąd zło?> >Z ludzi przeciwnych dobru.> A w nich skąd to zło? Co jest jego źródłem? Pochodzeniem?Atawizm, jesteśmy gatunkiem, który wyewoluował z zwierzęcia do istoty duchowej, niestety część osobników to nadal mentalnie zwierzęta, tylko skórę mają ludzką. > >Nie sądzę, że "putiny" udadzą się do niego.> To gdzie się znajdą? I jak to się ma dotego, iż wszyscy jesteśmy jego ciałem?Znikną, zło rodzi się i umiera na Ziemi, w świecie duchowym jest tylko dobro. Wszyscy jesteśmy jego materialnym ciałem, ale ciało umiera (z prochu powstałeś i w proch się obrócisz). DUCH www.racjonalista.pl/forum.php/s,918349
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | quick (6858 punktów) | > >Jak ustaliłeś, iż Jezus Chrystus i Matka Boża to postacie fikcyjne?> Postacie literackie nie mające potwierdzenia w historii są wymysłem pisarza.A pomyślałeś, iż to potwierdzenie może przyjść z czasem? To, iż do tej pory takowego nie ma nie znaczy, że nie będzie. Choć niezależnie od tego ja wierzę w ich autentyczność. > >Czy nie jest to przypadkiem Twoja wiara w to, że tak jest?> To jest logiczne, racjonalne myślenie, wiarą jest, że postacie fikcyjne istniały.Zgadza się, a czym jest wiara w ich istnienie poza wiarą w ich naukę i przykład? > Jesteś ofiarą indoktrynacji religijnej.Nie czuję się jak ofiara indoktrynacji, po prostu taką mam wiarę. Równie dobrze mogę tak nazwać Ciebie, albo kogokolwiek kto w coś wierzy. Co z tymi, którzy wierzą w jakaś teorie? O nich też byś tak napisał? > >>Działa przeze mnie, więc pomyślałem.> >Więc to nie wyklucza tego, iż ludzie, po przez wpływ pana Boga, mogą uznać czyjąś świętość.> Wyklucza, wpływ Ducha jest kwestią wiary, nie wiedzy.Nie zrozumiałeś, skoro działa przez Ciebie to dlaczego miałby nie działać przez innych ludzi? Z tego wpływu może np. wynikać uznanie czyjejś świętości. > >>Nic, ale mi szkoda czasu na jałowe dysputy.> >Są one częścią rozważań religijnych, a my rozmawiamy o religi.> Rozmawiamy o religii i o ślepej religii, a na rozmowy o ślepej szkoda mi czasu.A skąd wiesz, która jest ślepa? > >>>Czy anioły i demony nie są czasem obecne w naszym życiu, dają świadectwo swojej obecności?> >>Nie posiadam żadnej wiedzy o tym.> >W Piśmie Świętym też jest o tym mowa, ludzie o tym mówią i piszą.> Nie ma czegoś takiego jak Pismo Święte, jest książka. Biblia to książka, literatura religijna.Jest to Pismo Święte, którego autorami są natchnieni przez Boga i Jezusa Chrystusa wybrańcy. > >>>Jak tłumaczysz opętanie?> >>Nie jestem lekarzem psychiatrą, ich pytaj.> >pl.wikipedia.org/wiki/Anneliese_Michel> Nie jestem lekarzem.Ona mówiła językami, których się nie uczyła, wiedziała o rzeczach, o których nie miała prawa wiedzieć. Zmieniał jej się głos, chodziła po ścianach, była nieproporcjonalnie do swoich warunków fizycznych silna, miała stygmaty. > >>Gdyby tak było nie wierzył bym w niego tylko pogadał z nim.> >Możliwość pogadania z nim nie musi oznaczać, iż się w niego nie wierzy. Z reguły jest tak, iż najpierw się wierzy a potem jeśli łaska można pogadać, taka forma nagrody, Bóg się objawia namacalnie i można z nim prowadzić rozmowę.> Ja nie dostąpiłem tej łaski i nie wierzę, że się objawia namacalnie i można pogadać.Ok, ale to, iż Ty nie wierzysz nie znaczy, że tak nie jest. > >>>To skąd zło?> >>Z ludzi przeciwnych dobru.> >A w nich skąd to zło? Co jest jego źródłem? Pochodzeniem?> Atawizm, jesteśmy gatunkiem, który wyewoluował z zwierzęcia do istoty duchowej, niestety część osobników to nadal mentalnie zwierzęta, tylko skórę mają ludzką.To jest Twoja wiara, i w tym miejscu mógłbym Cię podsumować tak jak Ty podsumowałeś mnie, tj. jesteś ofiarą indoktrynacji religijnej. > >>Nie sądzę, że "putiny" udadzą się do niego.> >To gdzie się znajdą? I jak to się ma dotego, iż wszyscy jesteśmy jego ciałem?> Znikną, zło rodzi się i umiera na Ziemi, w świecie duchowym jest tylko dobro. Wszyscy jesteśmy jego materialnym ciałem, ale ciało umiera (z prochu powstałeś i w proch się obrócisz).Źródłem mojej wiary jest Pismo Święte i doświadczenia, których doznałem w życiu, a co jest źródłem Twojej wiary? Pozdrawiam. Niech mi wolno będzie dodać jeszcze, że wspinać się ku szczytom jest obowiązkiem; a gdy kto do tego sam za słaby, niechże przynajmniej silniejszemu nie przeszkadza!.-Feliks Koneczny
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > A pomyślałeś, iż to potwierdzenie może przyjść z czasem?Spiesz się, za kilka lat mnie nie będzie. > Zgadza się, a czym jest wiara w ich istnienie poza wiarą w ich naukę i przykład?Nauka pisarza, niekiedy błędna, chociaż się starał. > Nie czuję się jak ofiara indoktrynacji, po prostu taką mam wiarę.Nieważne jak się czujesz, jesteś ofiarą. > Równie dobrze mogę tak nazwać Ciebie, albo kogokolwiek kto w coś wierzy. Co z tymi, którzy wierzą w jakaś teorie? O nich też byś tak napisał?Nazwać a uzasadnić to nie to samo. > >Wyklucza, wpływ Ducha jest kwestią wiary, nie wiedzy.> Nie zrozumiałeś, skoro działa przez Ciebie to dlaczego miałby nie działać przez innych ludzi?To ty nie zrozumiałeś, może i działa przez innych. > Z tego wpływu może np. wynikać uznanie czyjejś świętości.Nie może, wpływ Ducha jest kwestią wiary, a uznać czyjąś świętość można tylko na podstawie wiedzy. Nikt nie posiada wiedzy, że Duch istnieje, wierzący wierzą w niego, a głupcy twierdzą, że wiedzą. Głupcy uzurpują sobie prawo świętości. > A skąd wiesz, która jest ślepa?Ta, która dzieli ludzi na swoich wyznawców i resztę, która jest instytucjonalna, której funkcjonariusze każą sobie płacić za duchową posługę, która ogłasza świętych, która dzieli Ziemię na miejsca święte i zwyczajne, dzieli książki na święte i zwyczajne, która indoktrynuje ludzi od kołyski, która posiada wiedzę o strukturze organizacyjnej Nieba i Piekła, zna imiona aniołów i diabłów, głosi cuda na kiju, przeczy nauce, logice i racjonalności, itd.... > Jest to Pismo Święte, którego autorami są natchnieni przez Boga i Jezusa Chrystusa wybrańcy.Pisząc takie rzeczy potwierdzasz, że jesteś ofiarą indoktrynacji. > Ona mówiła językami, których się nie uczyła, wiedziała o rzeczach, o których nie miała prawa wiedzieć. Zmieniał jej się głos, chodziła po ścianach, była nieproporcjonalnie do swoich warunków fizycznych silna, miała stygmaty.Nie jestem lekarzem, a po ścianach to chodzą muchy. > Ok, ale to, iż Ty nie wierzysz nie znaczy, że tak nie jest.Nie tylko nie wierzę, ale posiadam wiedzę duchową, że tak nie jest. Duch jest kwestią wiary, tylko wiary, kto twierdzi, że wie iż Duch istnieje, jest oszustem, albo głupcem. > >Atawizm, jesteśmy gatunkiem, który wyewoluował z zwierzęcia do istoty duchowej, niestety część osobników to nadal mentalnie zwierzęta, tylko skórę mają ludzką.> To jest Twoja wiara, i w tym miejscu mógłbym Cię podsumować tak jak Ty podsumowałeś mnie, tj. jesteś ofiarą indoktrynacji religijnej.To nie wiara lecz wiedza naukowa, wiarą jest, że Duch stworzył Adama i z jego żebra zrobił Ewę. > Źródłem mojej wiary jest Pismo Święte i doświadczenia, których doznałem w życiu,Zauważyłem... > a co jest źródłem Twojej wiary?Rozum i osobiste doświadczenie duchowe. DUCH www.racjonalista.pl/forum.php/s,918349
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | quick (6858 punktów) | > >A pomyślałeś, iż to potwierdzenie może przyjść z czasem?> Spiesz się, za kilka lat mnie nie będzie.To nie ode mnie zależy. Czy nie znasz przypadków gdzie coś było założeniem, czyli na wiarę, a potem przyszło potwierdzenie, że to prawda? Może w tym przypadku będzie podobnie. > >Równie dobrze mogę tak nazwać Ciebie, albo kogokolwiek kto w coś wierzy. Co z tymi, którzy wierzą w jakaś teorie? O nich też byś tak napisał?> Nazwać a uzasadnić to nie to samo.Ty jak uzasadniasz? > >Z tego wpływu może np. wynikać uznanie czyjejś świętości.> Nie może, wpływ Ducha jest kwestią wiary, a uznać czyjąś świętość można tylko na podstawie wiedzy. Nikt nie posiada wiedzy, że Duch istnieje, wierzący wierzą w niego, a głupcy twierdzą, że wiedzą. Głupcy uzurpują sobie prawo świętości.Jeszcze raz... są ludzie przez których działa Bóg, i tak działa, że wybiera świętych. > >A skąd wiesz, która jest ślepa?> Ta, która dzieli ludzi na swoich wyznawców i resztę, która jest instytucjonalna, której funkcjonariusze każą sobie płacić za duchową posługę, która ogłasza świętych, która dzieli Ziemię na miejsca święte i zwyczajne, dzieli książki na święte i zwyczajne, która indoktrynuje ludzi od kołyski, która posiada wiedzę o strukturze organizacyjnej Nieba i Piekła, zna imiona aniołów i diabłów, głosi cuda na kiju, przeczy nauce, logice i racjonalności, itd....Błędy są nieuniknione, tak samo jak grzechy, errare humanum est. Ważna jest prawda, ewangelia, cześć dla świętości Boga, zbawienie, miłość. Moim zdaniem każdy dobry człowiek może trafić do Nieba, i pisze to jako Chrześcijanin, który rozumie różnice między wyznaniami i religiami. > >Jest to Pismo Święte, którego autorami są natchnieni przez Boga i Jezusa Chrystusa wybrańcy.> Pisząc takie rzeczy potwierdzasz, że jesteś ofiarą indoktrynacji.To prawdy wiary, na tym to polega, po prostu w to wierze. > >Ona mówiła językami, których się nie uczyła, wiedziała o rzeczach, o których nie miała prawa wiedzieć. Zmieniał jej się głos, chodziła po ścianach, była nieproporcjonalnie do swoich warunków fizycznych silna, miała stygmaty.> Nie jestem lekarzem, a po ścianach to chodzą muchy.Twoje lekceważenie jej przykładu nie ma żadnego znaczenia, wierzysz lub nie, proste. Polecam Ci ten film; www.youtub(*)nnel=KrzysztofŁukaszewiczTylko obejrzyj całość, potem podziel się swoją refleksją. > >Ok, ale to, iż Ty nie wierzysz nie znaczy, że tak nie jest.> Nie tylko nie wierzę, ale posiadam wiedzę duchową, że tak nie jest. Duch jest kwestią wiary, tylko wiary, kto twierdzi, że wie iż Duch istnieje, jest oszustem, albo głupcem.W takim razie jaką to wiedzę duchową posiadasz? > >>Atawizm, jesteśmy gatunkiem, który wyewoluował z zwierzęcia do istoty duchowej, niestety część osobników to nadal mentalnie zwierzęta, tylko skórę mają ludzką.> >To jest Twoja wiara, i w tym miejscu mógłbym Cię podsumować tak jak Ty podsumowałeś mnie, tj. jesteś ofiarą indoktrynacji religijnej.> To nie wiara lecz wiedza naukowa, wiarą jest, że Duch stworzył Adama i z jego żebra zrobił Ewę.Jaka wiedza naukowa? > >Źródłem mojej wiary jest Pismo Święte i doświadczenia, których doznałem w życiu,> Zauważyłem...> >a co jest źródłem Twojej wiary?> Rozum i osobiste doświadczenie duchowe.Mnie kilka razy w życiu zdarzyło się pomodlić o pomoc w trudnej sytuacji, i przyszła odpowiedź. Modliłem się kiedyś o zdrowie dla członka mojej rodziny, pomogło. Mimo kilku życiowych kryzysów, zawsze przy mnie, mniej lub bardziej, była nadzieja, że czeka mnie coś dobrego, czasem modliłem się o to, i się spełniło. Jakie doświadczenie duchowe jest Twoim źródłem wiary? I co ma rozum do wiary? Nie przeczysz czasem sam sobie? Niech mi wolno będzie dodać jeszcze, że wspinać się ku szczytom jest obowiązkiem; a gdy kto do tego sam za słaby, niechże przynajmniej silniejszemu nie przeszkadza!.-Feliks Koneczny
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > >Spiesz się, za kilka lat mnie nie będzie.> To nie ode mnie zależy. Czy nie znasz przypadków gdzie coś było założeniem, czyli na wiarę, a potem przyszło potwierdzenie, że to prawda? Może w tym przypadku będzie podobnie.Nie będzie, 2 tysiące lat nie przyszło i nie przyjdzie, życzę ci refleksji, której jak widać nie masz. > >Nazwać a uzasadnić to nie to samo.> Ty jak uzasadniasz?Uzasadniłem wielokrotnie w naszej rozmowie, ale w tobie nie ma żadnej refleksji, kurczowo trzymasz się ślepej wiary. > Jeszcze raz... są ludzie przez których działa Bóg, i tak działa, że wybiera świętych.Nie, Duch tak nie działa, ludzie nie znający Ducha, nie mający pojęcia jak działa, wybierają świętych. Ty wierzysz w Ducha, który nie istnieje, to jest moja wiedza i zakończmy tę rozmowę bo nic co piszę do ciebie nie dociera, nie ma w tobie żadnych refleksji, tylko ślepa wiara. Idź swoją drogą, nie znam cię! > Błędy są nieuniknione, tak samo jak grzechy, errare humanum est. Ważna jest prawda, ewangelia, cześć dla świętości Boga, zbawienie, miłość. Moim zdaniem każdy dobry człowiek może trafić do Nieba, i pisze to jako Chrześcijanin, który rozumie różnice między wyznaniami i religiami.Nie znasz prawdy, tam, gdzie ona jest błędów nie ma! Chcesz być ślepy, bądź sobie, nie znam cię, idź swoją drogą! > >Pisząc takie rzeczy potwierdzasz, że jesteś ofiarą indoktrynacji.> To prawdy wiary, na tym to polega, po prostu w to wierze.Wierz sobie w swoje "prawdy", idź sobie swoją drogą, nie znam cię! > >Nie jestem lekarzem, a po ścianach to chodzą muchy.> Twoje lekceważenie jej przykładu nie ma żadnego znaczenia, wierzysz lub nie, proste.> Polecam Ci ten film;> www.youtub(*)nnel=KrzysztofŁukaszewicz> Tylko obejrzyj całość, potem podziel się swoją refleksją.Nie marnuj mojego czasu, w której minucie tego filmu chodzi po ścianach? > W takim razie jaką to wiedzę duchową posiadasz?Piszę o niej od lat, poczytaj to się dowiesz, jeśli potrafisz zrozumieć, bo z naszej rozmowy płynie smutny wniosek, że nie ma w tobie refleksji, kurczowo trzymasz się swojej ślepej wiary, nie przedstawiasz żadnych argumentów, a na moje jesteś głuchy. > Jaka wiedza naukowa?Biologiczna. > >Rozum i osobiste doświadczenie duchowe.> Mnie kilka razy w życiu zdarzyło się pomodlić o pomoc w trudnej sytuacji, i przyszła odpowiedź. Modliłem się kiedyś o zdrowie dla członka mojej rodziny, pomogło. Mimo kilku życiowych kryzysów, zawsze przy mnie, mniej lub bardziej, była nadzieja, że czeka mnie coś dobrego, czasem modliłem się o to, i się spełniło. Jakie doświadczenie duchowe jest Twoim źródłem wiary?Osobiste, pisałem już o tym, zapomniałeś? > I co ma rozum do wiary? Nie przeczysz czasem sam sobie?Jest wiara ślepa i rozumna, chcesz ślepo wierzyć, że jest jakiś związek między twoimi modlitwami a wyzdrowieniem kogoś, wierz sobie, nie moja sprawa. To ma rozum do wiary, że moja wiara jest widząca, rozumna. Gdy czytam Biblię potrafię zrozumieć co w niej jest ziarnem, a co plewą, a ty bezrefleksyjnie wierz sobie, że to święta książka, nie moja sprawa. DUCH www.racjonalista.pl/forum.php/s,918349
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | quick (6858 punktów) | > >>Spiesz się, za kilka lat mnie nie będzie.> >To nie ode mnie zależy. Czy nie znasz przypadków gdzie coś było założeniem, czyli na wiarę, a potem przyszło potwierdzenie, że to prawda? Może w tym przypadku będzie podobnie.> Nie będzie, 2 tysiące lat nie przyszło i nie przyjdzie, życzę ci refleksji, której jak widać nie masz.Właśnie na tym to polega, trzeba wytrwać w wierze, przejść przez próbę, a potem przyjdzie potwierdzenie, nagroda. > >>Nazwać a uzasadnić to nie to samo.> >Ty jak uzasadniasz?> Uzasadniłem wielokrotnie w naszej rozmowie, ale w tobie nie ma żadnej refleksji, kurczowo trzymasz się ślepej wiary.Ty to tak nazywasz. Czemu z powodu różnic miałoby nie dojść do porozumienia? > >Jeszcze raz... są ludzie przez których działa Bóg, i tak działa, że wybiera świętych.> Nie, Duch tak nie działa, ludzie nie znający Ducha, nie mający pojęcia jak działa, wybierają świętych. Ty wierzysz w Ducha, który nie istnieje, to jest moja wiedza i zakończmy tę rozmowę bo nic co piszę do ciebie nie dociera, nie ma w tobie żadnych refleksji, tylko ślepa wiara. Idź swoją drogą, nie znam cię!Jaka wiedza? Skąd wiesz jak Bóg działa a jak nie działa? Miałeś objawienie? > >Błędy są nieuniknione, tak samo jak grzechy, errare humanum est. Ważna jest prawda, ewangelia, cześć dla świętości Boga, zbawienie, miłość. Moim zdaniem każdy dobry człowiek może trafić do Nieba, i pisze to jako Chrześcijanin, który rozumie różnice między wyznaniami i religiami.> Nie znasz prawdy, tam, gdzie ona jest błędów nie ma! Chcesz być ślepy, bądź sobie, nie znam cię, idź swoją drogą!Tu nie chodzi o błędy Boga tylko człowieka. Ludzie je popełniają mimo wiary i miłości do Stwórcy. > >>Pisząc takie rzeczy potwierdzasz, że jesteś ofiarą indoktrynacji.> >To prawdy wiary, na tym to polega, po prostu w to wierze.> Wierz sobie w swoje "prawdy", idź sobie swoją drogą, nie znam cię!Wierzę i się tego nie wstydzę, i w odróżnieniu od Ciebie, inaczej myślących nie obrażam. > >>Nie jestem lekarzem, a po ścianach to chodzą muchy.> >Twoje lekceważenie jej przykładu nie ma żadnego znaczenia, wierzysz lub nie, proste.> >Polecam Ci ten film;> >www.youtub(*)nnel=KrzysztofŁukaszewicz> >Tylko obejrzyj całość, potem podziel się swoją refleksją.> Nie marnuj mojego czasu, w której minucie tego filmu chodzi po ścianach?To jest ta refleksja? Jesteś zamknięty na argumenty, szkoda. > >W takim razie jaką to wiedzę duchową posiadasz?> Piszę o niej od lat, poczytaj to się dowiesz, jeśli potrafisz zrozumieć, bo z naszej rozmowy płynie smutny wniosek, że nie ma w tobie refleksji, kurczowo trzymasz się swojej ślepej wiary, nie przedstawiasz żadnych argumentów, a na moje jesteś głuchy.Twoja ocena sytuacji jest błędna, a po za tym epatujesz arogancją i zarozumialstwem. Pytam bo nie wiem, i nie mam czasu grzebać w necie, żeby się dokopać do Twoich teorii. > >>Rozum i osobiste doświadczenie duchowe.> >Mnie kilka razy w życiu zdarzyło się pomodlić o pomoc w trudnej sytuacji, i przyszła odpowiedź. Modliłem się kiedyś o zdrowie dla członka mojej rodziny, pomogło. Mimo kilku życiowych kryzysów, zawsze przy mnie, mniej lub bardziej, była nadzieja, że czeka mnie coś dobrego, czasem modliłem się o to, i się spełniło. Jakie doświadczenie duchowe jest Twoim źródłem wiary?> Osobiste, pisałem już o tym, zapomniałeś?Nie, ale pytam o konkrety. Jakie osobiste? Konkretnie. > >I co ma rozum do wiary? Nie przeczysz czasem sam sobie?> Jest wiara ślepa i rozumna,Jakim prawem Ty masz decydować o tym, która jest jaką? > chcesz ślepo wierzyć, że jest jakiś związek między twoimi modlitwami a wyzdrowieniem kogoś, wierz sobie, nie moja sprawa.Wierzę, bo to znak, potwierdzenie tego, że się mnie słucha i spełnia moje prośby. > To ma rozum do wiary, że moja wiara jest widząca, rozumna.Skąd mam to wiedzieć? Bo Ty tak twierdzisz? Pomyśl, że równie dobrze ja mógłbym tak napisać. Na argumenty trzeba być otwartym. > Gdy czytam Biblię potrafię zrozumieć co w niej jest ziarnem, a co plewą, a ty bezrefleksyjnie wierz sobie, że to święta książka, nie moja sprawa.Tak, wierzę, że to Pismo Święte, w którym Bóg zwraca się do człowieka. A historia o potopie to ziarno czy plewy? Tak pod refleksje; pl.wikipedia.org/wiki/Potop...występująca w wielu dawno powstałych wierzeniach wielka powódź zesłana przez Boga lub bogów i obejmująca całą Ziemię. Najbardziej znana w Europie opowieść o potopie pochodzi z Biblii. Istnieje wiele podań o potopie znajdujących się w tradycji ludów ze wszystkich stale zamieszkanych kontynentów[1][2]. Opowieści te niejednokrotnie różnią się od siebie w opisie kataklizmu, ale mają i elementy wspólne. Niech mi wolno będzie dodać jeszcze, że wspinać się ku szczytom jest obowiązkiem; a gdy kto do tego sam za słaby, niechże przynajmniej silniejszemu nie przeszkadza!.-Feliks Koneczny
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Właśnie na tym to polega, trzeba wytrwać w wierze, przejść przez próbę, a potem przyjdzie potwierdzenie, nagroda.Właśnie, ciebie żadne racjonalne argumenty ani fakty nie przekonają, masz w nosie wszystko to co piszę, tobie chodzi tylko o to, żeby wytrwać w swojej wierze. > Ty to tak nazywasz. Czemu z powodu różnic miałoby nie dojść do porozumienia?Jw. > Jaka wiedza? Skąd wiesz jak Bóg działa a jak nie działa? Miałeś objawienie?Objawienie nie jest najlepszym określeniem, Iluminację. > >Nie znasz prawdy, tam, gdzie ona jest błędów nie ma! Chcesz być ślepy, bądź sobie, nie znam cię, idź swoją drogą!> Tu nie chodzi o błędy Boga tylko człowieka. Ludzie je popełniają mimo wiary i miłości do Stwórcy.Odniosłem się do błędów człowieka. > Wierzę i się tego nie wstydzę, i w odróżnieniu od Ciebie, inaczej myślących nie obrażam.Stwierdzenie faktu to nie obraza. > >Nie marnuj mojego czasu, w której minucie tego filmu chodzi po ścianach?> To jest ta refleksja? Jesteś zamknięty na argumenty, szkoda.Gdzie ten argument, czekam! - w której minucie tego filmu chodzi po ścianach? > Twoja ocena sytuacji jest błędna, a po za tym epatujesz arogancją i zarozumialstwem. Pytam bo nie wiem, i nie mam czasu grzebać w necie, żeby się dokopać do Twoich teorii.To ty jesteś arogancki, uprawiasz pustosłowie i oceniasz, żadnego argumentu nie przedstawiłeś, a moje masz w d. Nic oprócz potwierdzenia swojej wiary cię nie interesuje, idź swoją drogą, szkoda mi czasu na takich jak ty. > Nie, ale pytam o konkrety. Jakie osobiste? Konkretnie.Opisałem w książce i tutaj, ale ty nie będziesz czytał moich wątków, więc nie oszukuj, nie udawaj zainteresowania. Idź swoją drogą. > Jakim prawem Ty masz decydować o tym, która jest jaką?Bo myślę sceptycznie, a ty wierzysz ślepo w Pismo Święte itp. bzdety. > >chcesz ślepo wierzyć, że jest jakiś związek między twoimi modlitwami a wyzdrowieniem kogoś, wierz sobie, nie moja sprawa.> Wierzę, bo to znak, potwierdzenie tego, że się mnie słucha i spełnia moje prośby.Wiara czyni czuba, ale wierz sobie w urojone związki, nie moja sprawa. > >To ma rozum do wiary, że moja wiara jest widząca, rozumna.> Skąd mam to wiedzieć? Bo Ty tak twierdzisz? Pomyśl, że równie dobrze ja mógłbym tak napisać. Na argumenty trzeba być otwartym.O!!! Przedstawiłem ich wiele, który do ciebie przemówił? > Tak, wierzę, że to Pismo Święte, w którym Bóg zwraca się do człowieka. A historia o potopie to ziarno czy plewy?Plewy. > Tak pod refleksje;> pl.wikipedia.org/wiki/PotopPowodzie są i w naszych czasach, Duch ich nie zsyła, ale ty masz swoje pismo święte, więc ten tego ekhm... DUCH www.racjonalista.pl/forum.php/s,918349
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | quick (6858 punktów) | > >Właśnie na tym to polega, trzeba wytrwać w wierze, przejść przez próbę, a potem przyjdzie potwierdzenie, nagroda.> Właśnie, ciebie żadne racjonalne argumenty ani fakty nie przekonają, masz w nosie wszystko to co piszę, tobie chodzi tylko o to, żeby wytrwać w swojej wierze.Jakie racjonalne argumenty? Jakie fakty? > >Ty to tak nazywasz. Czemu z powodu różnic miałoby nie dojść do porozumienia?> Jw.Pytałeś o moją wiarę, a teraz robisz z tego problem, bo to co piszę jest inne od tego w co Ty wierzysz. > >Jaka wiedza? Skąd wiesz jak Bóg działa a jak nie działa? Miałeś objawienie?> Objawienie nie jest najlepszym określeniem, Iluminację.Rozumiem, ale nikt poza Tobą nie może tego potwierdzić? Czym się więc różnisz od miliardów wierzących? Przypisujesz sobie prawo do lepszego od innych rozumienia Boga na podstawie doświadczenia, które nazywasz iluminacją. Daj jakiś dowód, samo twierdzenie prawdy nie czyni. > >>Nie znasz prawdy, tam, gdzie ona jest błędów nie ma! Chcesz być ślepy, bądź sobie, nie znam cię, idź swoją drogą!> >Tu nie chodzi o błędy Boga tylko człowieka. Ludzie je popełniają mimo wiary i miłości do Stwórcy.> Odniosłem się do błędów człowieka.Czyli znający prawdę nie popełniają błędów? > >Wierzę i się tego nie wstydzę, i w odróżnieniu od Ciebie, inaczej myślących nie obrażam.> Stwierdzenie faktu to nie obraza.To nie jest stwierdzenie faktu, to pomówienia za to, iż nie ma zgody z tym co piszesz. > >>Nie marnuj mojego czasu, w której minucie tego filmu chodzi po ścianach?> >To jest ta refleksja? Jesteś zamknięty na argumenty, szkoda.> Gdzie ten argument, czekam! - w której minucie tego filmu chodzi po ścianach?Argumentem jest jej doświadczenie uwiecznione na tym nagraniu, obejrzyj i się przekonaj. Tylko otwórz swój umysł, bo narazie jesteś zamknięty na argumenty, i to jest problem. > >Twoja ocena sytuacji jest błędna, a po za tym epatujesz arogancją i zarozumialstwem. Pytam bo nie wiem, i nie mam czasu grzebać w necie, żeby się dokopać do Twoich teorii.> To ty jesteś arogancki, uprawiasz pustosłowie i oceniasz, żadnego argumentu nie przedstawiłeś, a moje masz w d. Nic oprócz potwierdzenia swojej wiary cię nie interesuje, idź swoją drogą, szkoda mi czasu na takich jak ty.Rozmawiamy, to że się nie rozumiemy nie znaczy, iż przy odrobinie dobrej woli nie dojdziemy do porozumienia. Z mojej strony taka wola jest. Obaj mamy swoje racje, ale tylko jeden z nas ma otwarty umysł, więc czekam. > >Nie, ale pytam o konkrety. Jakie osobiste? Konkretnie.> Opisałem w książce i tutaj, ale ty nie będziesz czytał moich wątków, więc nie oszukuj, nie udawaj zainteresowania. Idź swoją drogą.Nie udaje, staram się i chce zrozumieć o co Ci chodzi. Zamiast mnie odsyłać do jakiejś książki, czy też do jakiś wątków, napisz konkretnie, jakie to były osobiste doświadczenia? Może to mnie przekona. > >Jakim prawem Ty masz decydować o tym, która jest jaką?> Bo myślę sceptycznie, a ty wierzysz ślepo w Pismo Święte itp. bzdety.Nie bądź śmieszny, ja też myślę sceptycznie, ale nie daje sobie takiego prawa jak Ty. > >>chcesz ślepo wierzyć, że jest jakiś związek między twoimi modlitwami a wyzdrowieniem kogoś, wierz sobie, nie moja sprawa.> >Wierzę, bo to znak, potwierdzenie tego, że się mnie słucha i spełnia moje prośby.> Wiara czyni czuba, ale wierz sobie w urojone związki, nie moja sprawa.Dajesz świadectwo własnej arogancji i głupoty. Wiara czyni czuba? Więc kim Ty jesteś z tą swoją wiarą? > >>To ma rozum do wiary, że moja wiara jest widząca, rozumna.> >Skąd mam to wiedzieć? Bo Ty tak twierdzisz? Pomyśl, że równie dobrze ja mógłbym tak napisać. Na argumenty trzeba być otwartym.> O!!! Przedstawiłem ich wiele, który do ciebie przemówił?Jakie argumenty? Odpowiedz na pytania. Kto poza Tobą może potwierdzić, że ta Twoja wiara jest widząca, rozumna, a reszta jest ślepa? Odpowiedz. > >Tak, wierzę, że to Pismo Święte, w którym Bóg zwraca się do człowieka. A historia o potopie to ziarno czy plewy?> Plewy.> >Tak pod refleksje;> >pl.wikipedia.org/wiki/Potop> Powodzie są i w naszych czasach, Duch ich nie zsyła, ale ty masz swoje pismo święte, więc ten tego ekhm...Na każdym kontynencie jest mowa o potopie, który zalał ziemię, myślisz, że to przypadek? Nie ma przypadku. Ty twierdzisz, że Bóg, którego nazywasz duchem nie mógł go zesłać, więc może widząca to ta, która opiera się na Piśmie Świętym, a nie na pojedynczych doświadczeniach pojedynczych osób? Wiem, że istnieją świadectwa objawień, i ludzie ich doświadczali i doświadczają i będą doświadczać, ale całe ich mnóstwo jest zgodne z Pismem Świętym, w odróżnieniu od Twojego doświadczenia. Jak zatem masz zamiar ludzi przekonać, że to co Ty nazywasz wiarą jest widzące, a nie ślepe? Niech mi wolno będzie dodać jeszcze, że wspinać się ku szczytom jest obowiązkiem; a gdy kto do tego sam za słaby, niechże przynajmniej silniejszemu nie przeszkadza!.-Feliks Koneczny
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Jakie racjonalne argumenty? Jakie fakty?Takie, że stawiam rozum ponad wiarę, a ty wiarę ponad rozum. Nigdy nie będzie między nami porozumienia. > Pytałeś o moją wiarę, a teraz robisz z tego problem, bo to co piszę jest inne od tego w co Ty wierzysz.Jw. > >Objawienie nie jest najlepszym określeniem, Iluminację.> Rozumiem, ale nikt poza Tobą nie może tego potwierdzić? Czym się więc różnisz od miliardów wierzących?Jw. > Czyli znający prawdę nie popełniają błędów?Tak. > To nie jest stwierdzenie faktu, to pomówienia za to, iż nie ma zgody z tym co piszesz.Interpretuj to sobie dowolnie, nie zamierzam toczyć jałowego sporu. > Argumentem jest jej doświadczenie uwiecznione na tym nagraniu, obejrzyj i się przekonaj.W której minucie tego filmu chodzi po ścianach? > Nie bądź śmieszny, ja też myślę sceptycznie, ale nie daje sobie takiego prawa jak Ty.Biblia to święta książka czy książka jak wszystkie inne? > Dajesz świadectwo własnej arogancji i głupoty. Wiara czyni czuba? Więc kim Ty jesteś z tą swoją wiarą?Racjonalnie myślącym człowiekiem, najpierw rozum, potem wiara. > >O!!! Przedstawiłem ich wiele, który do ciebie przemówił?> Jakie argumenty?Skoro ich nie dostrzegłeś dalsza rozmowa nie ma sensu. > Na każdym kontynencie jest mowa o potopie, który zalał ziemię, myślisz, że to przypadek?Poproszę o opis potopu z Australii. > Jak zatem masz zamiar ludzi przekonać, że to co Ty nazywasz wiarą jest widzące, a nie ślepe?Nie mam zamiaru nikogo przekonywać, myślący sami zrozumieją. DUCH www.racjonalista.pl/forum.php/s,918349
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | quick (6858 punktów) | > >Jakie racjonalne argumenty? Jakie fakty?> Takie, że stawiam rozum ponad wiarę, a ty wiarę ponad rozum. Nigdy nie będzie między nami porozumienia.Ależ pesymista. Moja wiara wypływa z serca i ma wpływ na rozum, ale ten zachowuje trzeźwy, przytomny i czujny. Odpowiedz na te dwa pytania, zamiast chować się za swoim rozumem. Jakie racjonalne argumenty? Jakie fakty? > >>Objawienie nie jest najlepszym określeniem, Iluminację.> >Rozumiem, ale nikt poza Tobą nie może tego potwierdzić? Czym się więc różnisz od miliardów wierzących?> Jw.Odpowiedz na pytanie, czy jest ktoś poza Tobą kto mógłby potwierdzić czego doświadczyłeś, a co nazywasz iluminacją? > >Czyli znający prawdę nie popełniają błędów?> Tak.Każdy człowiek je popełnia, bez względu na to co wie. Bezbłędność to atrybut Boga. > >Nie bądź śmieszny, ja też myślę sceptycznie, ale nie daje sobie takiego prawa jak Ty.> Biblia to święta książka czy książka jak wszystkie inne?Święta książka. > >Dajesz świadectwo własnej arogancji i głupoty. Wiara czyni czuba? Więc kim Ty jesteś z tą swoją wiarą?> Racjonalnie myślącym człowiekiem, najpierw rozum, potem wiara.Kto racjonalny mógłby uważać to co Ty? Wiesz co twierdzisz? > >>O!!! Przedstawiłem ich wiele, który do ciebie przemówił?> >Jakie argumenty?> Skoro ich nie dostrzegłeś dalsza rozmowa nie ma sensu.Pytam ponownie, jakie to argumenty? > >Na każdym kontynencie jest mowa o potopie, który zalał ziemię, myślisz, że to przypadek?> Poproszę o opis potopu z Australii.pl.wikipedia.org/wiki/PotopW Australii Poświadczono istnienie podań o potopie u Aborygenów z: Arnhem Land (północne Terytorium Północne), Maung (Wyspy Goulburn, Arnhem Land), Gunwinggu (północne Arnhem Land), Gumaidj (Arnhem Land), Manger (Arnhem Land), obszaru rzeki Fitzroy (zachodnia Australia), Mount Elliot (wybrzeże Queensland), zachodniej Australii, Andingari (Południowa Australia), Wiranggu (Południowa Australia), Narrinyeri (Południowa Australia), Wiktorii, okolic Jeziora Tyres (Wiktoria), Kurnai (Gippsland, Wiktoria), południowo-wschodniej Australii. > >Jak zatem masz zamiar ludzi przekonać, że to co Ty nazywasz wiarą jest widzące, a nie ślepe?> Nie mam zamiaru nikogo przekonywać, myślący sami zrozumieją.Jeśli ktoś ma coś zrozumieć to musisz to wyłożyć, o to właśnie pytam. Jakie to osobiste doświadczenie, które nazywasz iluminacją, natchnęło Cię widzącą wiarą? Niech mi wolno będzie dodać jeszcze, że wspinać się ku szczytom jest obowiązkiem; a gdy kto do tego sam za słaby, niechże przynajmniej silniejszemu nie przeszkadza!.-Feliks Koneczny
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > >>Nie bądź śmieszny, ja też myślę sceptycznie, ale nie daje sobie takiego prawa jak Ty.> >Biblia to święta książka czy książka jak wszystkie inne?> Święta książka.Dziękuję za rozmowę. Ps. > >Poproszę o opis potopu z Australii.pl.wikipedia.org/wiki/Potop > W Australii> Poświadczono istnienie podań o potopieTo wiem, prosiłem o opis potopu w Australii, jak kangury i misie koala znalazły się na arce? Ps.2 W której minucie tego filmu chodzi po ścianach? DUCH www.racjonalista.pl/forum.php/s,918349
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | quick (6858 punktów) | >>>Biblia to święta książka czy książka jak wszystkie inne? >>Święta książka. >Dziękuję za rozmowę. Proszę bardzo. Szkoda, że nie odpowiedziałeś na zadane przeze mnie pytania, mógłbyś wtedy przybliżyć innym specyfikę swojej wiary, może zyskał byś stronników, może grono wyznawców by się powiększyło. To dowodzi jednego, słabości podstaw na których stoi Twoje wierzenie.
>Ps. >>>Poproszę o opis potopu z Australii. >pl.wikipedia.org/wiki/Potop >>W Australii >>Poświadczono istnienie podań o potopie >To wiem, prosiłem o opis potopu w Australii, jak kangury i misie koala znalazły się na arce? Twoja kpina z faktu nie zmienia istoty sprawy. Poszukaj a znajdziesz, samodzielnie dojdź do tych podań.
>Ps.2 >W której minucie tego filmu chodzi po ścianach? Zapoznaj się z jej historią zamiast wyszydzać. Ona jest świadectwem wiary, dzięki jej przykładowi człowiek doświadcza działania Boga, ale i sił ciemności.
Niech mi wolno będzie dodać jeszcze, że wspinać się ku szczytom jest obowiązkiem; a gdy kto do tego sam za słaby, niechże przynajmniej silniejszemu nie przeszkadza!.-Feliks Koneczny
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > >To wiem, prosiłem o opis potopu w Australii, jak kangury i misie koala znalazły się na arce?> Twoja kpina z faktu nie zmienia istoty sprawy. Poszukaj a znajdziesz, samodzielnie dojdź do tych podań.Nie kpię człowieku. Ani myślę szukać, nie było żadnego potopu w Australii, a jedynie powodzie, ale dla ciebie źródłem wiedzy jest Biblia (ups, pismo święte). > >Ps.2> >W której minucie tego filmu chodzi po ścianach?> Zapoznaj się z jej historią zamiast wyszydzać. Ona jest świadectwem wiary, dzięki jej przykładowi człowiek doświadcza działania Boga, ale i sił ciemności.Nie szydzę człowieku, proszę o konkret, napisałeś, że chodziła po ścianach. Jesteś oszustem, piszesz o potopie w Australii, żadnych faktów nie przedstawiasz, piszesz o chodzeniu po ścianach, żadnych dowodów nie przedstawiasz. Oszust i przedstawiciel ślepej wiary. DUCH www.racjonalista.pl/forum.php/s,918349
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | quick (6858 punktów) | >>>To wiem, prosiłem o opis potopu w Australii, jak kangury i misie koala znalazły się na arce? >>Twoja kpina z faktu nie zmienia istoty sprawy. Poszukaj a znajdziesz, samodzielnie dojdź do tych podań. >Nie kpię człowieku. Ani myślę szukać, nie było żadnego potopu w Australii, a jedynie powodzie, ale dla ciebie źródłem wiedzy jest Biblia (ups, pismo święte). Nie wiem o czym piszesz, ale przeczytaj jeszcze raz bo masz problem z prostym przekazem. Czego nie rozumiesz? Na każdym kontynencie to samo zjawisko w pradawnych czasach, wniosek? Za trudne? Trudno. Szukać Ci się nie chce, też trudno. Żałuj.
>>>Ps.2 >>>W której minucie tego filmu chodzi po ścianach? >>Zapoznaj się z jej historią zamiast wyszydzać. Ona jest świadectwem wiary, dzięki jej przykładowi człowiek doświadcza działania Boga, ale i sił ciemności. >Nie szydzę człowieku, proszę o konkret, napisałeś, że chodziła po ścianach. Szydzisz otwarcie i bezczelnie, zamiast zapoznać się z jej historią, i się przekonać o sile tego doświadczenia, grzęźniesz w absurdach.
>Jesteś oszustem, piszesz o potopie w Australii, żadnych faktów nie przedstawiasz, piszesz o chodzeniu po ścianach, żadnych dowodów nie przedstawiasz. Oszust i przedstawiciel ślepej wiary. Nazywaj rzeczy jak chcesz, ale miękniesz pod wpływem odpowiedzi. Nie czytasz uważnie, i lekceważysz moje argumenty.
Pozdrawiam.
Niech mi wolno będzie dodać jeszcze, że wspinać się ku szczytom jest obowiązkiem; a gdy kto do tego sam za słaby, niechże przynajmniej silniejszemu nie przeszkadza!.-Feliks Koneczny
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > >>>To wiem, prosiłem o opis potopu w Australii, jak kangury i misie koala znalazły się na arce?> >>Twoja kpina z faktu nie zmienia istoty sprawy. Poszukaj a znajdziesz, samodzielnie dojdź do tych podań.> >Nie kpię człowieku. Ani myślę szukać, nie było żadnego potopu w Australii, a jedynie powodzie, ale dla ciebie źródłem wiedzy jest Biblia (ups, pismo święte).> Nie wiem o czym piszesz, ale przeczytaj jeszcze raz bo masz problem z prostym przekazem.> Czego nie rozumiesz? Na każdym kontynencie to samo zjawisko w pradawnych czasach, wniosek?> Za trudne? Trudno. Szukać Ci się nie chce, też trudno. Żałuj.Poproszę o opis potopu w Australii, w jaki sposób kangury i misie koala dotarły na arkę i skąd Noe wziął liście eukaliptusa? > >>>Ps.2> >>>W której minucie tego filmu chodzi po ścianach?> >>Zapoznaj się z jej historią zamiast wyszydzać. Ona jest świadectwem wiary, dzięki jej przykładowi człowiek doświadcza działania Boga, ale i sił ciemności.> >Nie szydzę człowieku, proszę o konkret, napisałeś, że chodziła po ścianach.> Szydzisz otwarcie i bezczelnie, zamiast zapoznać się z jej historią, i się przekonać o sile tego doświadczenia, grzęźniesz w absurdach.Jesteś hochsztaplerem, zamiast przedstawić dowód swoich sensacyjnych opowieści uciekasz w ataki ad personam na mnie. Twoja wiarygodność i etyka jest zerowa. > >Jesteś oszustem, piszesz o potopie w Australii, żadnych faktów nie przedstawiasz, piszesz o chodzeniu po ścianach, żadnych dowodów nie przedstawiasz. Oszust i przedstawiciel ślepej wiary.> Nazywaj rzeczy jak chcesz, ale miękniesz pod wpływem odpowiedzi. Nie czytasz uważnie, i lekceważysz moje argumenty.Żadnych nie przedstawiasz, tylko uprawiasz podłą erystykę i ataki personalne. Językiem Millera można powiedzieć, jesteś zerem - moralnym i etycznym. Brzydzę się tobą i podobnymi tobie "drobnerami" - www.racjonalista.pl/forum.php/s,900187.DUCH www.racjonalista.pl/forum.php/s,918349
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | Przypomnę więc, jak się na fR 'zaprezentowałeś: Cytat:Kanalie o zainteresowaniach owsika i mentalności mendy nie cofają się przed oszczerstwem. Tchórze o 'charakterze' i 'honorze' kundla nie potrafią przyznać się do własnych jawnych błędów. Chamy buraczane woniejące nawozem nie odczuwają potrzeby przepraszania. www.racjonalista.pl/forum.php/s,787689#w788943
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >. Brzydzę się
Ściana poraz kolejny? Gratuluję.
To może przemyslisz teraz czym jest tyltul IRUN-uciec ale dokąd? I że nie oznacza to depresji.
Ps.
Czy pisownia była poprawna w rozmowie? (Nuta kpiny)
<Patologia romaro.... "Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry >
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Ściana poraz kolejny? Gratuluję.Gratulujesz, że myślący spotyka się ze ścianą głupoty - współczuję. > To może przemyslisz teraz czym jest tyltul IRUN-uciec ale dokąd? I że nie oznacza to depresji.Oj boli cię ta depresja, może coś jest na rzeczy... DUCH www.racjonalista.pl/forum.php/s,918349
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >>Ściana poraz kolejny? Gratuluję. >Gratulujesz, że myślący spotyka się ze ścianą głupoty - współczuję.
Ponoć się sam nie oceniasz. A ja nic takiego nie napisałem że jesteś myślący.
>>To może przemyslisz teraz czym jest tyltul IRUN-uciec ale dokąd? I że nie oznacza to depresji. >Oj boli cię ta depresja, może coś jest na rzeczy... >DUCH
Czyżby?
>Brzydzę się
Sprawia ci to przyjemność ?
Mi osobniki spod znaku szczekania szczania kundli i innego rodzaju patologii nie sprawiają przyjemności w obcowaniu.
Po co piszesz że się brzydzisz. Odhacz gościa i rozmawiaj dalej.
Zostalo ci jeszcze 8 miliardów ludzi. Nie wpadnij w depresję.
<Patologia romaro.... "Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry >
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > >>Ściana poraz kolejny? Gratuluję.> >Gratulujesz, że myślący spotyka się ze ścianą głupoty - współczuję.> Ponoć się sam nie oceniasz. A ja nic takiego nie napisałem że jesteś myślący.Myślący czytelnicy ocenią, czy ja, czy quick, a twoje gratulacje pokazują twoje myślenie, więc współczuję ponownie. > >>To może przemyslisz teraz czym jest tyltul IRUN-uciec ale dokąd? I że nie oznacza to depresji.> >Oj boli cię ta depresja, może coś jest na rzeczy...> Czyżby?Byłeś u lekarza, czy sam się zdiagnozowałeś? > >Brzydzę się> Sprawia ci to przyjemność ?Przeciwnie, smutno mi, że są tacy osobnicy. > Mi osobniki spod znaku szczekania szczania kundli i innego rodzaju patologii nie sprawiają przyjemności w obcowaniu.Chociaż w czymś się ze mną zgadzasz. > Po co piszesz że się brzydzisz.W celach edukacyjnych i wychowawczych. > Odhacz gościa i rozmawiaj dalej.Nie mów mi z kim i jak mam rozmawiać, sam wiem. > Zostalo ci jeszcze 8 miliardów ludzi.Wciąż ci się wydaje, że jestem jakimś kaznodzieją. Mimo wszystko mam nadzieję, że kiedyś zaczniesz myśleć, zamiast wymyślać. > Nie wpadnij w depresję.Na razie dobre samopoczucie mnie nie opuszcza, ale Dziękuję, bo nigdy nie wiadomo co człowieka spotka. DUCH www.racjonalista.pl/forum.php/s,918349
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >>>>Ściana poraz kolejny? Gratuluję. >>>Gratulujesz, że myślący spotyka się ze ścianą głupoty - współczuję. >>Ponoć się sam nie oceniasz. A ja nic takiego nie napisałem że jesteś myślący. >Myślący czytelnicy ocenią, czy ja, czy quick, a twoje gratulacje pokazują twoje myślenie, więc współczuję ponownie.
Manipulujesz.
Nie nazwalem cię myślącym tylko ty sam. Gdzie ktoś jeszcze cię nazwał myślącym ?
>>>>To może przemyslisz teraz czym jest tyltul IRUN-uciec ale dokąd? I że nie oznacza to depresji. >>>Oj boli cię ta depresja, może coś jest na rzeczy... >>Czyżby? >Byłeś u lekarza, czy sam się zdiagnozowałeś?
Co mam diagnozować? Byłeś u lekarza sprawdzić czy masz depresję?
>>>Brzydzę się >>Sprawia ci to przyjemność ? >Przeciwnie, smutno mi, że są tacy osobnicy. >>Mi osobniki spod znaku szczekania szczania kundli i innego rodzaju patologii nie sprawiają przyjemności w obcowaniu. >Chociaż w czymś się ze mną zgadzasz. >>Po co piszesz że się brzydzisz. >W celach edukacyjnych i wychowawczych.
Kogo obchodzi czym się brzydzisz i kto się tym edukuje i wychowuje?
>>Odhacz gościa i rozmawiaj dalej. >Nie mów mi z kim i jak mam rozmawiać, sam wiem.
Właśnie to robię.
>>Zostalo ci jeszcze 8 miliardów ludzi. >Wciąż ci się wydaje, że jestem jakimś kaznodzieją. Mimo wszystko mam nadzieję, że kiedyś zaczniesz myśleć, zamiast wymyślać.
Nie wymyślaj depresji. Zacznij myslec
Ile jeszcze razy odbijesz się od ściany.
Miliardy razy?
>>Nie wpadnij w depresję. >Na razie dobre samopoczucie mnie nie opuszcza, ale Dziękuję, bo nigdy nie wiadomo co człowieka spotka.
Jakiś tego nie widzę. Jedna rozmowa a już się brzydzisz.
Już wiesz czym jest IRUN ? Myśl myśl . Nie zmyślaj.
<Patologia romaro.... "Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry >
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > >>>>Ściana poraz kolejny? Gratuluję.> >>>Gratulujesz, że myślący spotyka się ze ścianą głupoty - współczuję.> >>Ponoć się sam nie oceniasz. A ja nic takiego nie napisałem że jesteś myślący.> >Myślący czytelnicy ocenią, czy ja, czy quick, a twoje gratulacje pokazują twoje myślenie, więc współczuję ponownie.> Manipulujesz.Nie, uważam się za myślącego, a quicka za bezmyślnego. > Nie nazwalem cię myślącym tylko ty sam.Masz z tym jakiś problem? > Gdzie ktoś jeszcze cię nazwał myślącym ?Poszukaj. > >>>>To może przemyslisz teraz czym jest tyltul IRUN-uciec ale dokąd? I że nie oznacza to depresji.> >>>Oj boli cię ta depresja, może coś jest na rzeczy...> >>Czyżby?> >Byłeś u lekarza, czy sam się zdiagnozowałeś?> Co mam diagnozować?Czy nie masz depresji. > Byłeś u lekarza sprawdzić czy masz depresję?Nie. > >>>Brzydzę się> >>Sprawia ci to przyjemność ?> >Przeciwnie, smutno mi, że są tacy osobnicy.> >>Mi osobniki spod znaku szczekania szczania kundli i innego rodzaju patologii nie sprawiają przyjemności w obcowaniu.> >Chociaż w czymś się ze mną zgadzasz.> >>Po co piszesz że się brzydzisz.> >W celach edukacyjnych i wychowawczych.> Kogo obchodzi czym się brzydzisz i kto się tym edukuje i wychowuje?Jeśli cię to interesuje to szukaj kogo. > >>Odhacz gościa i rozmawiaj dalej.> >Nie mów mi z kim i jak mam rozmawiać, sam wiem.> Właśnie to robię.No właśnie. > >>Zostalo ci jeszcze 8 miliardów ludzi.> >Wciąż ci się wydaje, że jestem jakimś kaznodzieją. Mimo wszystko mam nadzieję, że kiedyś zaczniesz myśleć, zamiast wymyślać.> Nie wymyślaj depresji. Zacznij myslecA jeśli masz i o tym nie wiesz? > Ile jeszcze razy odbijesz się od ściany.W twojej wyobraźni to nie wiem, bo w moim odczuciu jeszcze się nie odbiłem ani razu. > Miliardy razy?Bez komentarza, nie chcę ponownie oceniać twojej inteligencji. > >>Nie wpadnij w depresję.> >Na razie dobre samopoczucie mnie nie opuszcza, ale Dziękuję, bo nigdy nie wiadomo co człowieka spotka.> Jakiś tego nie widzę. Jedna rozmowa a już się brzydzisz.Ilość rozmów nie decyduje, lecz ich treść. > Już wiesz czym jest IRUN ? Myśl myśl . Nie zmyślaj.Nie interesuje mnie to. DUCH www.racjonalista.pl/forum.php/s,918349
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | >>>>>>Ściana poraz kolejny? Gratuluję. >>>>>Gratulujesz, że myślący spotyka się ze ścianą głupoty - współczuję. >>>>Ponoć się sam nie oceniasz. A ja nic takiego nie napisałem że jesteś myślący. >>>Myślący czytelnicy ocenią, czy ja, czy quick, a twoje gratulacje pokazują twoje myślenie, więc współczuję ponownie. >>Manipulujesz. >Nie, uważam się za myślącego, a quicka za bezmyślnego. >>Nie nazwalem cię myślącym tylko ty sam. >Masz z tym jakiś problem?
Oczywiście. Bo nie nazwalem cię myślącym więc czemu piszesz o jakiś gratulacjach o odmnie.
Ja ci nic takiego nie gratulacje.
>>Gdzie ktoś jeszcze cię nazwał myślącym ? >Poszukaj.
Nie znajdę. Jeden przykład to chyba masz.
>>>>>>To może przemyslisz teraz czym jest tyltul IRUN-uciec ale dokąd? I że nie oznacza to depresji. >>>>>Oj boli cię ta depresja, może coś jest na rzeczy... >>>>Czyżby? >>>Byłeś u lekarza, czy sam się zdiagnozowałeś? >>Co mam diagnozować? >Czy nie masz depresji.
A kto mnie zdiagnozował? Lekarz ? Czy jakiś noname z internetu co pisze o sobie że jest wysłannikiem boga. Pomyśl za nim coś napiszesz.
>Od życia nie uciekniesz, masz depresję..., pomyśl o wizycie...
>>Byłeś u lekarza sprawdzić czy masz depresję? >Nie.
To skąd takie bezczelne rady? Jesteś pyskaty i piszesz że się brzydzisz ? Jakież to POLSKIE. ....nie, jakież to twoje. Ale w sumie takie polskowate.
>>>>>Brzydzę się >>>>Sprawia ci to przyjemność ? >>>Przeciwnie, smutno mi, że są tacy osobnicy. >>>>Mi osobniki spod znaku szczekania szczania kundli i innego rodzaju patologii nie sprawiają przyjemności w obcowaniu. >>>Chociaż w czymś się ze mną zgadzasz. >>>>Po co piszesz że się brzydzisz. >>>W celach edukacyjnych i wychowawczych. >>Kogo obchodzi czym się brzydzisz i kto się tym edukuje i wychowuje? >Jeśli cię to interesuje to szukaj kogo.
Ciągle mam kogoś szukać. Może napisz coś konkretnie .
>>>>Odhacz gościa i rozmawiaj dalej. >>>Nie mów mi z kim i jak mam rozmawiać, sam wiem. >>Właśnie to robię. >No właśnie.
Nie wymyślaj innym depresji PYSZAŁKU. No więc zabieraj się do roboty i gadaj z ludźmi. To oni cię ocenia czyś myślący.
>>>>Zostalo ci jeszcze 8 miliardów ludzi. >>>Wciąż ci się wydaje, że jestem jakimś kaznodzieją. Mimo wszystko mam nadzieję, że kiedyś zaczniesz myśleć, zamiast wymyślać. >>Nie wymyślaj depresji. Zacznij myslec >A jeśli masz i o tym nie wiesz?
Zacznij myśleć nie wymyślać. To spora różnica. Wówczas wskaże łatwo kto i co. Bo póki co to wymyślasz.
>>Ile jeszcze razy odbijesz się od ściany. >W twojej wyobraźni to nie wiem, bo w moim odczuciu jeszcze się nie odbiłem ani razu.
Fakty są inne.
Licznik przekonanych 0
>>Miliardy razy? >Bez komentarza, nie chcę ponownie oceniać twojej inteligencji.
Fakty 0. Słownie.. Zero przekonanych .
>>>>Nie wpadnij w depresję. >>>Na razie dobre samopoczucie mnie nie opuszcza, ale Dziękuję, bo nigdy nie wiadomo co człowieka spotka. >>Jakiś tego nie widzę. Jedna rozmowa a już się brzydzisz. >Ilość rozmów nie decyduje, lecz ich treść.
Decyduje to co z nich czyli wynik. Z twoich nic.
>>Już wiesz czym jest IRUN ? Myśl myśl . Nie zmyślaj. >Nie interesuje mnie to.
To po co wymyślasz mi depresję? Rownie dobrze mogłeś napisać KUNDLE . Jeden UJ.
Ty się brzydzisz? Heh dobre. Ty jesteś w top pyszlakow n atym forum.
Różni cię tylko forma.
<Patologia romaro.... "Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry >
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | >>PYSZAŁKU. >Ty chamie!
Uspokój sie. Bierz się do roboty i zacznij z ludźmi gadać. Oni ocenia twoje myślenie. Bo się od ściany odbijasz. To wynik twojej pychy.
Depresję mi będziesz wymyślał?
Na drugi raz pyszałku zastanowisz się nad tym co piszesz.
Kolejny do nauki kultury. I ty będziesz pisał że się brzydzisz.
I co manipulancie? Dalej się pytasz czy sam się diagnozuje czy lekarz to robi?
>Od życia nie uciekniesz, masz depresję..., pomyśl o wizycie...
A ty co robisz OSZOŁOMIE? Wystawiasz diagnozy?
Zacznij myśleć nie wymyślać.
Cham ? Znów się odbiles od ściany .
<Patologia romaro.... "Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry >
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | >Ty chamie! >DUCH
Naucz się oszołomie kultury. Póki co milcz chamie. I nie licytuj się.
Pyskować sobie możesz u siebie w domu. Pyszałkowaty typie. Już skończyłeś z wymyślaniem depresji? Zatkalo cię chamie ?
A teraz zabieraj się chamie do roboty i idź do ludzi powiedzieć w TWARZ cwaniaku.
Gadanie chamie a pisanie to nie to samo.
Juz nie jeden i nie jedna z tego forum się o tym przekonaly.
Nie istniejesz chamie .
<Patologia romaro.... "Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry >
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >Ty chamie! >DUCH
Milcz durny chamie.
>Od życia nie uciekniesz, masz depresję..., pomyśl o wizycie...
Masz coś jeszcze durniu do powiedzenia ?
>>Byłeś u lekarza, czy sam się zdiagnozowałeś?
Twoje chamskie manipulacje. Będziesz mi depresję wymyślal i się durniu pytał. Pyskaty BUC.
Skończysz wkoincu te swoje manipulacje.
Zdiagnozowałes mnie chamie ?
<Patologia romaro.... "Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry >
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >Romaro ma co do ciebie rację. >Brzydzę się tobą i takimi jak ty "drobnerami"
Milcz durny chamie.
>Od życia nie uciekniesz, masz depresję..., pomyśl o wizycie...
Masz coś jeszcze durniu do powiedzenia ?
>>Byłeś u lekarza, czy sam się zdiagnozowałeś?
Twoje chamskie manipulacje. Będziesz mi depresję wymyślal i się durniu pytał. Pyskaty BUC.
Skończysz wkoncu te swoje manipulacje.
Zdiagnozowałes mnie chamie ?
Brzydzisz się? Ja się brzydzę wami Łajzy internetowe.
Naucze cię kultury chamie jak tego chama romaro, hamerlika,chętnie racjonalistke.
Na drugi raz zastanowisz się co piszesz i co wymyślasz na temat drugiej osoby. Manipulancie .
<Patologia romaro.... "Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry >
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > "drobnerami"To 'miłe', że wciąż pamiętasz jak dostałeś po dupie aż się rozpłakałeś: Jeszcze boli? Ma boleć!
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | quick (6858 punktów) | >>Czego nie rozumiesz? Na każdym kontynencie to samo zjawisko w pradawnych czasach, wniosek? >>Za trudne? Trudno. Szukać Ci się nie chce, też trudno. Żałuj. >Poproszę o opis potopu w Australii, w jaki sposób kangury i misie koala dotarły na arkę i skąd Noe wziął liście eukaliptusa? Szukaj a znajdziesz.
>>Szydzisz otwarcie i bezczelnie, zamiast zapoznać się z jej historią, i się przekonać o sile tego doświadczenia, grzęźniesz w absurdach. >Jesteś hochsztaplerem, zamiast przedstawić dowód swoich sensacyjnych opowieści uciekasz w ataki ad personam na mnie. Ty zacząłeś, Ty się martw. Powtarzam jak do ściany, obejrzyj i się przekonaj. Gdzie Ty tu widzisz sensacje?
>Twoja wiarygodność i etyka jest zerowa. Wzajemnie.
>>Nazywaj rzeczy jak chcesz, ale miękniesz pod wpływem odpowiedzi. Nie czytasz uważnie, i lekceważysz moje argumenty. >Żadnych nie przedstawiasz, tylko uprawiasz podłą erystykę i ataki personalne. Piszesz o mojej rzekomej ślepocie, co to jest? Wychodzi na to, że Ty jesteś ślepy, bo argumentów nie widzisz.
>Językiem Millera można powiedzieć, jesteś zerem - moralnym i etycznym. Brzydzę się tobą i podobnymi tobie "drobnerami" Brzydź się dowoli. Jestem Chrześcijaninem, i się tego nie wstydzę, i nie ja utrzymuje, iż przeżyłem iluminację i mam kontakt z duchem. Co to jest za religia? Ilu ma ona wyznawców? Kto tu głosi sensacje? Na pytania o dowód nie odpowiadasz, bo takiego nie ma. Kto tu ludzi okłamuje?
Niech mi wolno będzie dodać jeszcze, że wspinać się ku szczytom jest obowiązkiem; a gdy kto do tego sam za słaby, niechże przynajmniej silniejszemu nie przeszkadza!.-Feliks Koneczny
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >. Jestem Chrześcijaninem, i się tego nie wstydzę, i nie ja utrzymuje, iż przeżyłem iluminację i mam kontakt z duchem. Co to jest za religia? Ilu ma ona wyznawców? Kto tu głosi sensacje? Na pytania o dowód nie odpowiadasz, bo takiego nie ma. Kto tu ludzi okłamuje?
No kto?
Gość wierzy tak jak i ty wierzysz. Co ma ilość wyznawcow do rzeczy?
Jeden wierzący to dokładnie tyle samo co miliard wierzących. To wciąż wiara.
<Patologia romaro.... "Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry >
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | quick (6858 punktów) | >>Jestem Chrześcijaninem, i się tego nie wstydzę, i nie ja utrzymuje, iż przeżyłem iluminację i mam kontakt z duchem. Co to jest za religia? Ilu ma ona wyznawców? Kto tu głosi sensacje? Na pytania o dowód nie odpowiadasz, bo takiego nie ma. Kto tu ludzi okłamuje? >No kto? Nie ja ogłaszam się widzącym wśród ślepych.
>Gość wierzy tak jak i ty wierzysz. Wiem, ale zauważ, iż to nie ja zacząłem. Mam na bezczelność nie reagować?
>Co ma ilość wyznawcow do rzeczy? Chrześcijaństwo, jakby go nie oceniać, to jednak miliardy ludzi. A tu mamy typa, który obraza ludzi i nazywa się wybrańcem.
>Jeden wierzący to dokładnie tyle samo co miliard wierzących. To wciąż wiara. Zgadza się, nie chcę licytować, bo nie w tym rzecz, ale nie pozwolę się obrażać z powodu swojej wiary.
Niech mi wolno będzie dodać jeszcze, że wspinać się ku szczytom jest obowiązkiem; a gdy kto do tego sam za słaby, niechże przynajmniej silniejszemu nie przeszkadza!.-Feliks Koneczny
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >>>Jestem Chrześcijaninem, i się tego nie wstydzę, i nie ja utrzymuje, iż przeżyłem iluminację i mam kontakt z duchem. Co to jest za religia? Ilu ma ona wyznawców? Kto tu głosi sensacje? Na pytania o dowód nie odpowiadasz, bo takiego nie ma. Kto tu ludzi okłamuje? >>No kto? >Nie ja ogłaszam się widzącym wśród ślepych. >>Gość wierzy tak jak i ty wierzysz. >Wiem, ale zauważ, iż to nie ja zacząłem. Mam na bezczelność nie reagować? >>Co ma ilość wyznawcow do rzeczy? >Chrześcijaństwo, jakby go nie oceniać, to jednak miliardy ludzi. A tu mamy typa, który obraza ludzi i nazywa się wybrańcem. >>Jeden wierzący to dokładnie tyle samo co miliard wierzących. To wciąż wiara. >Zgadza się, nie chcę licytować, bo nie w tym rzecz, ale nie pozwolę się obrażać z powodu swojej wiary.
Nie śledziłem dyskusji nie wiem kto kogo obraził.
Czy chodzi o to?
>Jesteś ofiarą indoktrynacji religijnej.
Po części ma rację. Bo tak to się odbywa od urodzenia. Wierzymy w to co nasi ojcowie. Często na siłę. A potem już nie wierzymy albo ( co jest trudne do zrozumienia jesteśmy ot co)
Gdyby zapytać się oto samo innego wierzącego efekty będą podobne. Wierzący w coś wierzą i nie wierzą jednocześnie. Przyczyn Duch Prawdy jest pyszny w tym co pisze co już kilka razy mu wspomniałem.
Wierzy że jest wybrancem?
Zapytam. Wydaje się to dziwne ?
<Patologia romaro.... "Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry >
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | quick (6858 punktów) | >Nie śledziłem dyskusji nie wiem kto kogo obraził. Według niego jestem ślepym hochsztaplerem, moralnym i etycznym zerem, którego wiarygodność i etyka jest zerowa, w dodatku uprawiam podłą erystykę. To wszystko tylko dlatego, iż przedstawiłem się jako chrześcijanin, który ma kilka pytań o wiarę jegomościa. Bo chyba każdy przyzna, iż to co twierdzi Duch Prawdy jest mniej lub bardziej intrygujące i ciekawe. Stąd moje pytania. Ale jak widać przy bliższym poznaniu daje o sobie znać jego zacietrzewienie, arogancja, wyniosłość i buta, oraz, jak sam słusznie zauważyłeś, pycha. Uniósł się bo wyciągam prosty logiczny wniosek na temat potopu, przy czym wiem, iż można wyciągnąć też inne wnioski, ale jak każdy bronię swojego stanowiska. Czy to źle? Druga sprawa to przypadek Annelise Michel, która została opętana, i wzięła na siebie ten ciężar świadomie, co jest uwiecznione na nagraniu, które mu zalinkowalem, prosząc przy tym o to by się z tym zapoznał, i co? I nic, nie dość, że nie obejrzał, bo gdyby tak było coś by napisał odnosząc się do tego, a zamiast tego zaczął wyszydzać i obrażać. Jak tu grzecznie i kulturalnie rozmawiać?
>Czy chodzi o to? >>Jesteś ofiarą indoktrynacji religijnej. To też mógłbym potraktować jako obrazę.
>Po części ma rację. Bo tak to się odbywa od urodzenia. Wierzymy w to co nasi ojcowie. Często na siłę. >A potem już nie wierzymy albo ( co jest trudne do zrozumienia jesteśmy ot co) >Gdyby zapytać się oto samo innego wierzącego efekty będą podobne. >Wierzący w coś wierzą i nie wierzą jednocześnie. Przyczyn Duch Prawdy jest pyszny w tym co pisze co już kilka razy mu wspomniałem. Dla mnie to proces socjalizacji, a nie indoktrynacji, ale rozumiem, że można twierdzić inaczej, ok, tylko grzecznie, i bez popeliny.
>Wierzy że jest wybrancem? A jaki jest wniosek z tego co on pisze?
>Zapytam. Wydaje się to dziwne ? Pytasz? Pewnie, że dziwne.
Pozdrawiam.
Niech mi wolno będzie dodać jeszcze, że wspinać się ku szczytom jest obowiązkiem; a gdy kto do tego sam za słaby, niechże przynajmniej silniejszemu nie przeszkadza!.-Feliks Koneczny
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|