>To proste.[...] ten który mówi że nie trzeba nic kombinować wydaje się być uczciwym a nie zachłannym na zarobek. O, dziękuję.
Terapeuta często tylko chce zarobić, więc jak potencjalny podopieczny nie ma deficytów, to z oczywistych powodów nawet lepiej. Ze szkodą dla oczekujących faktycznie potrzebujących.
Ta sama tendencja dotyczy medycyny klasycznej, ostatnio jest to leczenie chorób, których nijak nie czujemy. Medyczna zamiana zdrowego w zdrowego za publiczne pieniądze to świetny, a w medycynie bezpieczny pomysł.
cr
|