> Wygląda na to że Twoja wiedza o matematyce również nosi znamiona abstrakcji.Po prostu ja mam lepsze definicje.  Abstrakcją formalnie jest tylko to coś elementarnego, czyli punkt matematyczny tylko! Potem możemy do tego zaliczyć te tzw. pewniki, czyli aksjomaty: równoległości... i coś tam może jeszcze. Choć z drugiej strony to jest chyba zbyteczne: bo równoległość definiujemy analitycznie przecież, podobnie jak prostopadłość - nie? itd. Nie ma dużo tych abstrakcji wbrew pozorom. Formalna definicja obiektu abstrakcyjnego: to jest coś nierozkładalnego, elementarnego, czy niepoznawalnego zarazem. i tu mamy... chyba jeden realny przykład: elementarny jest ładunek elektryczny, no i czas jeszcze, czyli 2... plus przestrzeń (rzeczywista, czyli to 3D), razem 3. więcej nie widzę. ........ Idealizacja to idealizacja - sprawa prozaiczna... aproksymacja i te sprawy.
|