Racjonalista - Strona głównaDo treści
Nieuczciwość, korupcja, wyzysk, złodziejstwo, niesprawiedliw

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
18-05-2024 00:21Hamerlik Konopka (19903 punktów)Nieuczciwość, korupcja, wyzysk, złodziejstwo, niesprawiedliw
to przyczyny silnej demotywacji społecznej. Przy takich czynnikach nikomu nic się nie chce i nic nie ma sensu. Skorumpowane państwo to automatycznie zrujnowana gospodarka.

Ludzie z natury kłamią, oszukują, kradną, niszczą dla zysku, bo to się opłaca. Żeby ich od tego powstrzymać państwo rozwija przeróżne systemy kontroli.

Pomijając już istniejące systemy kontroli i ich wpływ na funkcjonowanie społeczeństwa zastanawiam się dlaczego do tej pory nie rozwinęła się publicznie jawna księga kapitału?

Można istotnie zredukować nieuczciwość, korupcje, wyzysk, złodziejstwo, niesprawiedliwość i żyć bogaciej i lepiej. Dlaczego ludzie nie reagują pozytywnie na tę ideę?

Czyżby w każdym człowieku było trochę z kłamcy, złodzieja i wyzyskiwacza?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Thoter (6650 punktów)
>to przyczyny silnej demotywacji społecznej. Przy takich czynnikach nikomu nic się nie chce i nic
>nie ma sensu. Skorumpowane państwo to automatycznie zrujnowana gospodarka.
>Ludzie z natury kłamią, oszukują, kradną, niszczą dla zysku, bo to się opłaca. Żeby ich od tego
>powstrzymać państwo rozwija przeróżne systemy kontroli.
>

Okupanta gospodarka się rozwija dzięki koloniom.
Okupant wydaje bilion dolarów rocznie by zdobyć kolejne kolonie.
Miliony roboli może wegetować dzięki temu, że są trybikami w wojennej machinie imperialistów.
Ich ambicją jest wegetować w ogrodzonej klatce z telawizorem i poruszać się autem, na którego utrzymanie ich nie stać.
Ci co z natury kłamią, oszukują, kradną, niszczą dla zysku, bo to się opłaca to są niepełnosprytni kapitaliści. Ich imperialne możliwości kończą się na poziomie gminy.
Czy kapitaliści stworzyli ciułaczom jakiegoś filmowego "bohatera" do naśladowania ??
Kapitalistyczne centralne zadłużanie powoduje, że priorytetem jest obsługa tego zadłużenia i stąd się bierze ucisk podatkowy, który generuje przeróżne systemy kontroli.
Kapitalistyczny robol za eksploatacje dostaje kasę, którą może wydać, tylko w kapitalistycznym monopolu. Wydanie kasy poza tym monopolem grozi poważnymi konsekwencjami.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Kapitalistyczny robol za eksploatacje dostaje kasę, którą może wydać, tylko w kapitalistycznym monopolu. Wydanie kasy poza tym monopolem grozi poważnymi konsekwencjami.

Przy tej okazji warto przypomnieć o komunistycznym monopolu władzy i braku możliwości zrobienia w komunizmie na swoim co się chce.

O braku możliwości realizowania idei, które nie są zgodne z planem komunistycznej władzy centralnej i możliwości zaspokojenia potrzeb, których nie uznaje program partii.

Mówiąc o kapitalistycznym monopolu kręcimy się wciąż wokół pojęcia władzy centralnej i jej szkodliwości dla rozwoju społecznego.

Sam jestem wrogiem władzy centralnej i zwolennikiem władzy umiarkowanie rozproszonej bez względu czy ta władza wynika z własności prywatnej czy państwowej.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>Przy tej okazji warto przypomnieć ...

... specjalności Hamerlika
1 Rzucanie gównem
2 Zniesławienia
3 Obelgi pod adresem przypadkowych ludzi
4 ucieczki
5 zmyślenia
5 Zachowanie jak wieprza w chlewie

Zarzuciłeś mi kradzież
Udowodnij lub przeproś

Zarzuciłeś mi lichwę
Udowodnij lub przeproś

Zarzuciłeś mi że oszukałem pracowników na wypłacie, (choć nikogo nie zatrudniam - co czyni z ciebie jeszcze gorszego idiotę)
Udowodnij lub przeproś

Napisałeś, że zagrażam twojej egzystencji
Udowodnij lub przeproś



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Przy tej okazji warto przypomnieć ...
>... specjalności Hamerlika
>1 Rzucanie gównem

Znowu całą uwagę kierujesz na mnie i na Ciebie odciągając wszystkich od tematu.

Dlaczego?

Bo jesteś cwaniakiem, który rozumie, że trzeba ludzi odciągnąć od myśli w kwestii, którą chcesz ochronić przed zmianą.

Nie zamierzam się podążać kierunkiem myśli, który próbujesz wyznaczyć.

Ani ja ani Ty nie jesteśmy znowu tacy ważni naprzeciw podstaw egzystencji wszystkich ludzi.

Mów na temat albo się pezymknij.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>>Przy tej okazji warto przypomnieć ...
>>... specjalności Hamerlika
>>1 Rzucanie gównem
>Znowu całą uwagę kierujesz na mnie i na Ciebie odciągając wszystkich od tematu.

Z przyjemnością porozmawiam na każdy interesujący temat, ale nie z kimś, kto poradzi jedynie używać gówna i ucieczek jako argumentów

Wiele razy próbowałem dyskutować z tobą na temat jawności mienia
Pytałem o wybór pracy i mieszkania
gówno - ucieczka - gówno - ucieczka

Przykład oponiarza, krów, Płocka, piekarni
gówno - ucieczka - gówno - ucieczka

>Dlaczego?
Przeproś za zniesławienia i zacznij uczciwą rozmowę

>Bo jesteś cwaniakiem,
Kolejne rzucanie gównem

>Mów na temat albo się pezymknij.
To pisz na temat, zamiast obelg i ucieczek

>Można istotnie zredukować nieuczciwość, korupcje, wyzysk, złodziejstwo, niesprawiedliwość i żyć bogaciej i lepiej. Dlaczego ludzie nie reagują pozytywnie na tę ideę?

Odpowiem :

Bo każde pytanie do Hamerlika kończy się taką samą odpowiedzią
gówno - ucieczka - gówno - ucieczka

użyj ARGUMENTÓW.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Thoter (6650 punktów)
>>Kapitalistyczny robol za eksploatacje dostaje kasę, którą może wydać, tylko w kapitalistycznym monopolu. Wydanie kasy poza tym monopolem grozi poważnymi konsekwencjami.
>Przy tej okazji warto przypomnieć o komunistycznym monopolu władzy i braku możliwości zrobienia w komunizmie na swoim co się chce.

Przy okazji przypomnij nam, co to chciałeś w komunizmie zrobić na swoim i jakie miałeś braki możliwości w tym kierunku.

>O braku możliwości realizowania idei, które nie są zgodne z planem komunistycznej władzy >centralnej i możliwości zaspokojenia potrzeb, których nie uznaje program partii.
>

Wyjaśnij o co Ci tu chodzi??
Chciałeś może przemysł komunistyczny obalić ze zboczeńcami ??
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Przy okazji przypomnij nam, co to chciałeś w komunizmie zrobić na swoim i jakie miałeś braki możliwości w tym kierunku.

Mógłbym chcieć np. stworzyć klub taneczny i następnie zarabiać spory hajs na tańcu, który oburza komunistycznych sekretarzy, bo nie pasuje do ich wizji fabryk pracujących na 3 zmiany.

>Wyjaśnij o co Ci tu chodzi??
>Chciałeś może przemysł komunistyczny obalić ze zboczeńcami ??

Gdyby mężczyźni budzili u mnie takie emocje jak kobiety a kobiety żadnych wolałbym być z mężczyznami, nie niszcząc tym nikomu życia a co najwyżej komunistyczne wyobrażenie jak trzeba żyć i dla czego nie ma alternatywy.

Pracowałem z homoseksualistą i mieliśmy układ, że mógł swobodnie mówić o tym którzy faceci go kręcą tak jak ja mogłem mówić o tym, które dziewczyny mi się podobają, pomimo, że było to wbrew naszym emocjom.

Jak widać w konflikcie na Ukrainie zachodnie pedały poprzebierane w sukienki są groźne i Rosjanie boją się ich.

Cioty miały się rozbiec w panice jak Putin wykrzyczy do kamer, że użyje bomb atomowych ale te cioty są najwyraźniej gotowe zdjąć sukienki, założyć mundury i chwycić za broń a potem przebić bagnetem korpus wroga na polu bitwy. Jak jakaś ciotka jest za słaba do zabijania bagnetem to chwyci się za zdalne sterowanie dronem zrzucającym bomby.

Nie róbmy z komunizmu raju, którym komunizm nie jest.

O ile pamiętam wieku ludzi próbowało uwolnić się od komunizmu jak od piekła na ziemi.

Sam jestem wrogiem własności państwowej i przyjacielem własności prywatnej, publicznie jawniej i demokratycznie opodatkowanej na rzecz bezpośredniego dochodu gwarantowanego wszystkich.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)

>Nie róbmy z komunizmu raju, którym komunizm nie jest.
>O ile pamiętam wieku ludzi próbowało uwolnić się od komunizmu jak od piekła na ziemi.
>

www.novost(*)-mislili-lako-pregaziti-srbiju

16.05.2024
Pogodziłem się ze swoim politycznym losem, jak powiedział marszałek Żukow: "Niektórzy ludzie w Europie nigdy nam nie wybaczą tego, że ich uwolniliśmy" - powiedział RTS prezydent Serbii Aleksandar Vučić.

Czy ci ludzie byliby zdolni samodzielnie do czegoś dojść ??
Polacy teraz sprzedali się za 500+. Tzw. solidarność sprzedała Polskę. Wszyscy uważają się za wielkich.
Hamelrik uważasz polskie sprzedajne dziadostwo za warte rozpamiętywania ich "sukcesów" ??
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Hamelrik uważasz polskie sprzedajne dziadostwo za warte rozpamiętywania ich "sukcesów" ??

Komuchy też były sprzedajne. Też niszczyli innych za władzę i luksus. Choć może nie tyle komuchy, co ci, którzy udawali, że nimi są a pod maską nigdy nie byli.

Jednak gorszym od łamania zasad są błędne zasady.

Prawdziwe partyjne komuchy wierzyły we władzę centralną. Wierzyli, że dobrze będzie gdy zawsze zdecyduje góra, która może być tylko jedna w komunie. Co prawda coś tam gadali od rzeczy, że wszystko należy do wszystkich ale w twardej rzeczywistości ci wszyscy nie mieli żadnych praw właściciela. To było tumanienie ludzi.

Nie wierzę we władzę centralną obojętnie co jest jej źródłem czy własność państwowa czy kapitalistyczny prywatny monopol.

Władza centralna to zło.
Władza musi pozostać umiarkowanie rozproszona.
Decyzje egzystencjalne muszą pochodzić również od nizin.

Będę walczył z każdym systemem, który będzie dążył do rozwoju władzy centralnej, zarówno komunistycznym jak i kapitalistycznym.

Kolonializm, do którego się tak często odnosisz to właśnie forma rozwoju światowej władzy centralnej.

Każdy kto przez swoje wierzenia, poprzez własne pojęcia prawdy, dobra i sprawiedliwości dąży do władzy centralnej ten jest z automatu moim wrogiem.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)

>Komuchy też były sprzedajne. Też niszczyli innych za władzę i luksus. Choć może nie tyle >komuchy, co ci, którzy udawali, że nimi są a pod maską nigdy nie byli.

Nie wiem kim są komuchy. Żydzi, którzy kierowali przejęciem władzy nad Rosją i stworzyli ZSRR zostali zamordowani przez brytyjskie służby i żydowskie NKWD. Brytyjczycy z Żydami amerykańskimi nie dopuścili do połączenia niemieckiego przemysłu z radziecką bazą surowcową. Żydzi amerykańscy z Brytyjczykami zużyli 265 mln ton paliwa do pokonania powstającej w Europie potęgi. Niemcy do obrony zużyli 12 mln ton.
Masz czelność osądzać wielkich ludzi, których zamordowano dlatego, że byli w stanie stworzyć potężną Europę. W tej potężnej Europie Polska byłaby w samym centrum.

>Władza musi pozostać umiarkowanie rozproszona.
>
Władza rządząca kurnikami i chlewkami automatycznie jest rozproszona. Polscy europarlamentarzyści są bardziej jak umiarkowanie rozproszeni. Ich szare komórki nie rozumują naszym interesem. Każdy gada co innego, by za to gadanie go pochwalono. Jedni bronią klimatu, inni jakichś wartości europejskich, kolejni bronią nas przed nowo wymyślonymi wirusami. Wszystkich rozproszono i cyrk tam zrobiono. Interes jest jeden i z tych rozproszonych geszeftów nie sklecisz naszego interesu.
Wszystkich, których rozproszono ci co działali watahą pokonali.
Hamerlik, możesz pojąć, że świat to jest walka silniejszego ze słabszymi. Chcesz nas osłabić ??
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Chcesz nas osłabić ??

Chcesz jedną dominację zastąpić drugą z tą różnicą, że z roli zdominowanego wejdziesz w rolę dominatora?

Od początku widzę twoje dążenie do władzy centralnej i wiem, że nie jest nam po drodze.

Zawsze będę walczył z "centrum władzy" obojętnie co będzie jej źródłem.

Władza i organizacja społeczna musi pozostać umiarkowanie rozproszona.
Zawsze musi istnieć jakieś miejsce na świecie gdzie panują odrębne zasady i hierarchia, dokąd będzie można uciec z "raju", jaki chcecie dla nam zgotować.

Nie rozumuję kategoriami potęg i zwycięstwa.
Europa na szczęście jest zbyt zróżnicowana, żeby opanować świat i zaprowadzić na nim swój porządek.

Ze świata, w którym będzie panował jeden władca i jeden porządek społeczny na pewno chciałbym uciec jak najdalej.

Nie chcę nas osłabić lecz wzmocnić. To Ty i inni ideologowie "centrum" i "potęgi" stanowicie zagrożenie osłabienia wszystkich.

Rozumiem, że to jest twoja prawdziwa wiara ale ona jest błędna. Władza centralna to nie jest szansa lecz zagrożenie.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)

>Zawsze będę walczył z "centrum władzy" obojętnie co będzie jej źródłem.
>Władza i organizacja społeczna musi pozostać umiarkowanie rozproszona.
>

pl.wikiped(*)_"Żelazo”

Akcja o kryptonimie "Żelazo" przeprowadzona została w latach 70. XX wieku w Zachodniej Europie. Polegała na przeniknięciu przez współpracowników polskiego wywiadu do struktur przestępczych. Poprzez przestępczą działalność (napady rabunkowe, kradzieże, a nawet morderstwa - w jednej z takich akcji zginął francuski policjant, zaś w 1972 roku szwajcarski bankier) gangsterzy, współpracownicy wywiadu, zdobywali pieniądze, złoto (stąd kryptonim akcji), dzieła sztuki, a także samochody.

Za komuny polskie władze działały identycznie jak kapitalistyczni kolonialiści.
Kradli wartościowe rzeczy i zwozili do kraju, jak: Brytyjczycy, Francuzi, Holendrzy, Belgowie, Niemcy. Okradali złodziei, co jest nie lada sztuką.
Tym polskim kolonializmem i kapitalizmem kierował gen. Mirosław Milewski.
Hamerlik sprawdź, kim był gen. Mirosław Milewski dla żydowskiego zięcia prezydenta Dudy.

Dzisiaj rozproszona demokratycznie władza nic nie kradnie, nic nie zwozi do kraju.
Demokratyczni robole zwożą śmieci.
Władza musi działać jak mafia i mieć mafiosa za szefa.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Władza musi działać jak mafia i mieć mafiosa za szefa.

Mafia to pasożytnictwo.
Władca pasożyt długo nie pożyje.
Upije nieco krwi dopóki gospodarz się nie zorientuje ale później będzie musiał za wszystko zapłacić. Czasem nawet bardzo wysoką cenę.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)
>>Władza musi działać jak mafia i mieć mafiosa za szefa.

>Mafia to pasożytnictwo.
>Władca pasożyt długo nie pożyje.
>Upije nieco krwi dopóki gospodarz się nie zorientuje ale później będzie musiał za wszystko zapłacić. Czasem nawet bardzo wysoką cenę.
>
www.bogaty(*)tegoria/video/spisek-bogatych/

Dlaczego ludzie mają kłopoty finansowe? Po pierwsze, dlatego że posłuchali rodziców, poszli do szkoły, a potem do pracy. Tak postępują osoby po lewej stronie Kwadrantu. Dowiedz się, dlaczego bogaci staja się jeszcze bogatsi.
Dnia 15 sierpnia 1971 roku umarł dolar amerykański. Tego dnia Prezydent Nixon, bez upoważnienia Kongresu, zlikwidował zależność pomiędzy dolarem amerykańskim a rezerwami złota. W tym momencie rozpoczął się największy boom gospodarczy w historii...
Dług sam w sobie nie jest zły. Złe jest niewłaściwe korzystanie z długu. Dzięki długom można stać się bogatym, ale można też stać się biednym. Jeśli chcesz uzyskać finansową przewagę, musisz się nauczyć, jak właściwie korzystać z długu.
Dla wielu ludzi życie to walka, ponieważ brakuje im wiedzy finansowej. Sądzę, że dziś edukacja jest jeszcze ważniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Gdybym to ja tworzył system edukacji, zaprojektowałbym program edukacji finansowej obejmujący 15 lekcji...
JAK OSIĄGNĄĆ NIESKOŃCZONY ZWROT Z INWESTYCJI... INWESTUJĄC W NIERUCHOMOŚCI.....


Hamerlik, nie mając wiedzy, kierując się wizjami, stworzyłeś sobie problem a dzisiaj szukasz winnych. Twoja głupota powinna być pokazywana innym, jako przykład, jak kończą naiwni.
Na tym mógłbyś zrobić kasę. Zamiast płakać na FR, ktoś by spisał kronikę Twojej głupoty i może nawet film skręcił. Z tego miałbyś kasę.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Dla wielu ludzi życie to walka, ponieważ brakuje im wiedzy finansowej. Sądzę, że dziś edukacja jest jeszcze ważniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Gdybym to ja tworzył system edukacji, zaprojektowałbym program edukacji finansowej obejmujący 15 lekcji
A jak wszystkich wyedukujesz, to wszyscy staną się bogaci?
Czyli najbogatsi.

cr
Thoter (6650 punktów)
> Gdybym to ja tworzył system edukacji, zaprojektowałbym program edukacji finansowej obejmujący 15 lekcji.

Po co aż piętnaście, wystarczy tylko jedna.
Na tej lekcji wystarczy tylko uczniów okraść ze wszystkiego i wypuścić, jak to gadał absolwent zawodówki Wałęsa, w skarpetkach.
Edukacja finansowa powinna tylko każdemu uzmysłowić, że wszędzie są finansowi złodzieje i nikomu nie wolno ufać.

>A jak wszystkich wyedukujesz, to wszyscy staną się bogaci?
>Czyli najbogatsi.
>
W tym wyedukowanym świecie bogaczy, nie będzie można odróżnić mądrego od idioty, dopóki się jeden i drugi nie odezwie.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>W tym wyedukowanym świecie bogaczy, nie będzie można odróżnić mądrego od idioty, dopóki się jeden i drugi nie odezwie.
A mogłeś się nie odzywać...

Ale serio, to pytałam, czy ta Twoja edukacja finansowa może sprawić, że wszyscy staną się bogaci. Może?


cr
Thoter (6650 punktów)
> czy ta Twoja edukacja finansowa może sprawić, że wszyscy staną się bogaci. Może?
>
Ludzie nie chcą być bogaci. Ci co wygrają dużą ilość papieru fiducjarnego, nie wiedzą co z nim zrobić.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Ludzie nie chcą być bogaci.
Ale biedni też nie chcą być.

cr
Thoter (6650 punktów)
>>Ludzie nie chcą być bogaci.
>Ale biedni też nie chcą być.
>

Ludzie tylko chcą, by jutro nie było gorsze niż dziś.
Ludzie osiągają pewną stabilną pozycję a później jej bronią.
Nie ryzykują. Do działania zmusza ich tylko strach i ból.
Mały strach i mały ból nie powoduje reakcji, bo ludzie sami siebie oszukują, że jutro, bez ich działania, i tak będzie lepsze.
Ludzie wolą oczekiwać na cud niż być kreatywni. Wpadają w pułapki tych co obiecują, nawet nie realne rzeczy.
Sąsiad zadaje się z wyszkolonymi dilerami farmakochemii i od jej łykania pojawiły mu się, tylko na prawej ręce, od dłoni do barku, krosty ze strupami i brzuch mu wysadziło. On dalej łyka tą chemię i ma świadomość, że nie ma żadnej poprawy a przybyły nowe problemy. Łyka tą chemię jak smok wawelski.
Wizja, że któregoś dnia stanie się cud, odbiera rozum.
29-05-2024 20:39 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Ludzie nie chcą być bogaci.
>>Ale biedni też nie chcą być.
>Ludzie tylko chcą, by jutro nie było gorsze niż dziś.
>sami siebie oszukują, że jutro, bez ich działania, i tak będzie lepsze.
Skoro chcą żeby było im lepiej bez wysiłku, to znaczy, że chcą być bogaci.




cr
Thoter (6650 punktów)

>>Ludzie tylko chcą, by jutro nie było gorsze niż dziś.
>>sami siebie oszukują, że jutro, bez ich działania, i tak będzie lepsze.

>Skoro chcą żeby było im lepiej bez wysiłku, to znaczy, że chcą być bogaci.
>
Tak samo jak chcą być wolni. Biedacy nie rozumieją co to jest wolność i ile wysiłku kosztuje bogactwo.
Dla nich wolność to swawola a bogactwo to lenistwo.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>znaczy, że chcą być bogaci.
>Tak samo jak chcą być wolni.
Tak, bo to są pokrewne dobra.

> Biedacy nie rozumieją co to jest wolność
Ech, Ty biedaku, nie rozumiejący biedaków.

>i ile wysiłku kosztuje bogactwo.
Kosztuje tylko 'pierwszy milion'.
A i to nie zawsze, i nie każdego.

>Dla nich wolność to swawola a bogactwo to lenistwo.
Oczywiście, wszak biedacy widzą jak działają bogaci.

cr
okragly (21676 punktów)

>Ludzie z natury kłamią, oszukują, kradną, niszczą dla zysku, bo to się opłaca.
tak robią małpy, my ludzie postępowaliśmy w raju dokładnie odwrotnie
każdemu wg potrzeb od każdego wg możliwości

>dlaczego do tej pory nie rozwinęła się publicznie jawna księga kapitału?
bo patoelity tego nie chca, wszelkie zmiany dokonywały się od gory, np solidarność jest robotnicza ale to był tylko młot na PZPR, urodziła się ideologia antyrobotnicza, Kuroń, Geremek, balcerowicz, Michnik to PZPR owska elita która wprowadziła antyludzki, liberalny, niewolniczy, kapitalizm
Tak jak Lenin był agentem Niemiec, tak oni agentami usazyda


fizyka jest boginią, matką wszystkich bogów... chemia jej pierworodną córką.. a biologia, duchem świętym
św trójca racjonalistów wg okraglego
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
Gdyby ludzie uświadomili sobie, że dobra materialne są tylko przedmiotami i środkami codziennego użytku, których zadaniem jest uczynienie swojego życia łatwiejszym i przyjemniejszym wobec ich braku, wtedy zarówno chciwość i wynikająca z nich korupcja, wyzysk, złodziejstwo i niesprawiedliwość by znikły.
-Nie da się tych cech wyeliminować systemowo kolejnymi regulacjami, obostrzeniami, przepisami itd.
Tu niezbędna jest edukacja szkolna polegająca na rozszerzaniu świadomości do momentu po którym wspomniane cechy nie mogą się już wykształcić.
Chciwość jest wyrazem wewnętrznego braku, którego nie zrozumienie pcha nieszczęśnika do poszukiwania (nie skutecznych zresztą) kolejnych prób jego zaspokojenia, kosztem kogoś innego.
-Państwo jako pilnujący praworządności "policjant" nie będzie potrzebne jeśli jego obywatele będą świadomi siebie, swoich potrzeb i tego że dobro ogółu jest dobrem jednostki i na odwrót.
>Dlaczego ludzie nie reagują pozytywnie na tą ideę ?
Otóż dlatego że BOJĄ się utracić swoje złudzenia, które ich napędzają a zarazem czynią ich niewolnikami popędów.
-Obecny system gospodarczy opiera się o politykę "wiecznego głodu".
Ci którzy dają pracę myślą, że utrzymując swych pracowników w niedosycie przywiążą ich do siebie (zniewolą), a ci którzy pracę wykonują sądzą (też mylnie) że im więcej zarobią i więcej będą mogli sobie kupić tym będą szczęśliwsi.
Skutek jest taki że rośnie frustracja (bo ten schemat nie działa), więc wszyscy oni sięgają po coraz silniejsze używki.
Albo by ową frustrację nieco przytępić (chwilowo zapomnieć) lub by poszerzyć trochę zakres doznań zmysłowych poprzez "nadprodukcję przyjemności".
-Nie w kontroli tkwi rozwiązanie lecz w wolności od i do..
..od.. stresu, fałszu, obłudy, trosk i złudzeń.
..do.. pełnego prawdziwego relaksu, spokoju, przyjaznych otwartych relacji i poczucia bezpieczeństwa materialnego.
-Zmotoryzowanie Stanów Zjednoczonych było możliwe właśnie dzięki temu, że główny producent ówczesnych samochodów popularnych H.Ford postanowił ograniczyć swoje zyski na rzecz wynagrodzeń pracowniczych doskonale rozumiejąc, że ich dobrobyt równa się dobrobytowi jego i firmy, gdyż ktoś przecież te auta musi kupować.
W efekcie cena samochodów z roku na rok malała w wyniku redukcji własnych kosztów i masowości produkcji.
-Gdyby na tej idei poprzestano, dobrobyt by się upowszechnił na świecie.
Niestety postawiono na konsumpcjonizm czyli pewnego rodzaju "piramidę" napędzaną wspomnianym głodem i mamy efekty.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>korupcja, wyzysk, złodziejstwo i niesprawiedliwość by znikły.
>-Nie da się tych cech wyeliminować systemowo

Śmiem wątpić, wszystkie znaki na ziemi i w niebie pokazują, że system odmienia człowieka.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
Prawem nie wymusisz uczciwości.
Siłą nie zmienisz głupca w mędrca.
Doskonałe jednostki tworzą doskonały świat, ułomne wadliwy.

Ty proponujesz rozwiązanie, które mieści się w poniższej sentencji:

Ponieważ domagasz się wprowadzenia kolejnego stopnia rygoru; "jawności".
Nie ma czegoś takiego jak "kolektywna kontrola", bez zmiany mentalności jednostek zawsze będą istnieć konszachty, układy i znajomości oraz wynikające z nich indywidualne korzyści kosztem innych.
-Postulujesz upowszechnienie tzw; dochodu gwarantowanego, finansowanego z opodatkowania własności.
Czyli wszyscy mają płacić podatek od posiadania czegoś tam, by potem zaledwie część tych pieniędzy otrzymać z powrotem.. dostrzegasz ten niuans ?
Nic nie działa za darmo.. system musi ZAWSZE wziąć więcej by móc oddać mniej.
-Kwestia druga. Poco bogatemu dochód gwarantowany ?
Zapomogi, zasiłki i gwarantowane pieniążki tworzą tylko obciążenie społeczeństwa, bezproduktywny balast.
Ludzie muszą mieć swobodę zarabiania/pracowania bez zbędnych administracyjnych ceregieli - wolność !
1.Własność nie może być opodatkowana, kupiłeś, zapracowałeś na to - czemu więc masz jeszcze płacić od tego podatek ?
2.Praca nie może być opodatkowana, ponieważ jest ona źródłem utrzymania.
3.Nie potrzebujemy "dochodu gwarantowanego" jak i państwa opiekuńczego.
Struktury państwa należy ograniczyć do minimum a wraz tym i jego koszty.
Klej najlepiej trzyma jak go ni ma.
Thoter (6650 punktów)

>Siłą nie zmienisz głupca w mędrca.

Nie ma takiej siły, którą mogliby użyć mędrcy, by pokonać głupców, którym dano demokratyczną władzę.

>Doskonałe jednostki tworzą doskonały świat, ułomne wadliwy.

Doskonałe jednostki tworzą komunistyczny świat, hegemoni obżydliwy, ułomni wadliwy.

>Zapomogi, zasiłki i gwarantowane pieniążki tworzą tylko obciążenie społeczeństwa, >bezproduktywny balast.

Ten bezproduktywny balast jest najbardziej zdyscyplinowanym elektoratem.

>Ludzie muszą mieć swobodę zarabiania/pracowania bez zbędnych administracyjnych ceregieli - >wolność !

Wolność polega na możliwości dokonywania korzystnych wyborów na wyższym poziomie, jak na tym na którym znajdują się pocący się: wolni i szybcy robole.

>Struktury państwa należy ograniczyć do minimum a wraz tym i jego koszty.

Oczywiście na kosztach zapewniającego nam "bezpieczeństwo" i "zdrwoie" nie wolno oszczędzać.

www.youtube.com/watch?v=zdkydzoRji4
.
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
>Wolność polega na..
Tym że chcącemu nie dzieje się krzywda i nie jest rolą państwa dbanie o bezpieczeństwo każdego i wszędzie. Jak ktoś chce jeździć bez kasku to niech sobie jeździ, chce bez pasów jego sprawa, tylko potem niech nie oczekuje żadnego odszkodowania ani obligatoryjnej opieki za swoją niefrasobliwość.
-Jak ktoś chce wybudować dom według własnego projektu, na swojej ziemi to WARA wszystkim od niego. Żadnego przymusowego "nadzoru budowlanego" itp. zawali się ?.. jego problem !
Wolność to także prawo do swobodnej edukacji bez "ramy programowej" - uczę się tego co mnie interesuje i co MI jest potrzebne do życia, pracy itd.
-Im mniej regulacji prawnych tym lepiej.
Dlaczego u siebie mogę jeździć wózkiem widłowym, czy dowolną inną maszyną a u kogoś muszę mieć "uprawnienia" ?
Dlaczego Prawo Jazdy uzależnione jest od DMC a nie gabarytów ?
-Z Kat. B można prowadzić dużego busa a nie wolno małej ciężarówki..
I takich urzędniczych kretynizmów jest więcej. Wszystko to ogranicza naszą wolność, tłumi przedsiębiorczość i rodzi zbędne koszta.
>..pocący się: wolni i szybcy robole.
Nie rozumiem tego porównania.. poza tym określenie "robole" jest obraźliwe. Mówi się i pisze robotnik.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>nie jest rolą państwa dbanie o bezpieczeństwo każdego i wszędzie.

Rolą państwa jest zapewnienie bezpieczeństwa, zdrowia i rozwoju społeczeństwa. Nie zostawiamy swoich, nie niszczymy ich i też nie pozwalamy im się samym zniszczyć.

>Jak ktoś chce jeździć bez kasku to niech sobie jeździ, chce bez pasów jego sprawa, tylko potem niech nie oczekuje żadnego odszkodowania ani obligatoryjnej opieki za swoją niefrasobliwość.

Powiedz coś więcej o oczekiwaniach człowieka zbroczonego krwią i o tym jak nie wyciągasz do niego ręki tylko sobie przechodzisz pukając się w głowę i mówiąc do niego o wolności i konsekwencjach własnego wyboru.

>-Jak ktoś chce wybudować dom według własnego projektu, na swojej ziemi to WARA wszystkim od niego. Żadnego przymusowego "nadzoru budowlanego" itp. zawali się ?.. jego problem !

Oczywiście, podobnie jak pożar u twojego sąsiada, który miał wywalone na przepisy przeciwpożarowe i sobie urządził na strychu składowisko łatwopalnego materiału, używając przy budowie urządzeń elektrycznych najgorszej jakości.

Po prostu będziesz stał i obserwował jak płonie pukając się po głowie i wołając "wolność".

Jak dzieci przeżyją pożar to potem będziesz je obserwował jak żyją pod mostem.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
>Powiedz coś więcej o oczekiwaniach człowieka zbroczonego krwią
Mówię o tym, że nie wolno karać ludzi za ich niefrasobliwość i brak zabezpieczeń.
Jak ktoś nie chce używać kasku, pasów, gaśnicy, czy piorunochronu to ma do tego prawo.
Chcącemu nie dzieje się krzywda, tak jak nie wolno zmuszać nikogo do szczepień, dodatkowych ubezpieczeń czy dbania o uzębienie.
-Nikt nie ma prawa kontrolować co kto ma na strychu, a dla Twojej wiadomości łatwopalne siano (na paszę dla zwierząt) wszędzie na wsiach składowano właśnie na strychach i w stodołach z drewna i co ?
Jesteś "skażony" wizją państwa opiekuńczego a ja nie.. i mówię; wolnoć Tomku w swoim domku.
-Tak jak NIKT nie ma prawa nakazywać montażu ociepleń na budynku prywatnym..nikt.. bo to mój budynek i mój opał za który zapłaciłem.
Zakazy i obostrzenia powinny dotyczyć WYŁĄCZNIE działań szkodliwych, jak składowanie śmieci czy odpadów cuchnących w miejscu zamieszkania czy prowadzenia działalności gospodarczej o wysokiej uciążliwości w strefie zamieszkania.
-Działalność uciążliwą dopuszczać się powinno WYŁĄCZNIE w wyznaczonych do tego odizolowanych strefach poza obszarami zabudowanymi z zaznaczeniem ogrodzenia terenu wysokim na 3 m "murem" np. z płyt betonowych.
A u nas w Polsce powszechny jest "zwyczaj" organizowania warsztatów wszelkiego rodzaju oraz firm przewozowych (TiR-y) bezpośrednio na swoim podwórku między sąsiadami, którym zatruwa się życie hałasem i wyziewami z tych warsztatów.
Bo nikogo to nie obchodzi.. poza zainteresowanymi.
-Rolą państwa jest przede wszystkim nieprzeszkadzanie oraz organizacja tzw; życia społecznego.
Jak np. służba zdrowia, która powinna wyglądać tak:
-W każdej wiosce itp. byłaby mała przychodnia, z lekarzem rodzinnym który miałby pod opieką wyłącznie okolicznych mieszkańców a którego pensję finansowała by gmina z pobieranych przecież podatków.
I wtedy nie trzeba żadnych ubezpieczeń (czyli kosztów-administracyjnych, infrastrukturalnych itd.) i każdy w każdej chwili zgłaszał by się po jakąś tam pomoc nie martwiąc się o nic.
Jest taki brytyjski serial pt: "Doktor Matrin". I tak to sobie właśnie wyobrażam.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Prawem nie wymusisz uczciwości.

Po pierwsze oczywiście, że wymusisz, inaczej prawo nie miałoby sensu i w ogóle by nie istniało ale ponieważ skutecznie zmienia ludzkie zachowania to istnieje. Po drugie nie zamierzam stanowić prawa lecz stworzyć powszechny system informacji o prawie własności, na bazie którego ludzie będą zawiązywać ze sobą lepsze umowy.

>Siłą nie zmienisz głupca w mędrca.

Oczywiście, że zmienisz. Jeżeli zmusisz kogoś do pracy i go nakarmisz ten rozwinie mięśnie a jeśli to będzie praca intelektualna, połączenia nerwowe, które zwiększą zdolność rozwiązywania problemów umysłowych.

>Doskonałe jednostki tworzą doskonały świat, ułomne wadliwy.

Nie wierzę w żadne doskonałe jednostki i nie przyłączę się do ich kultu.
Wierzę, że poziom rozwój jednostki jest w ścisłym związku z warunkami rozwojowymi i na tym się koncentruje.
W żadne ideologie ludzkich bogów i zjebów nie wchodzę. To są chore myśli.

>domagasz się wprowadzenia kolejnego stopnia rygoru; "jawności".

Tak, żądam jawności kapitału a konkretnie publicznej jawności wszystkich świadectw własności w powiązaniu każdego przedmiotu własności z osobą fizyczną, z nazwiskiem i adresem zamieszkania. Jeśli możliwa jest kasa fiskalna w każdej taksówce, tym bardziej możliwa jest publicznie jawna księga kapitału.

>Nie ma czegoś takiego jak "kolektywna kontrola",

Oczywiście, że jest i działa, zmieniając skutecznie decyzje i działania jednostki.

>bez zmiany mentalności jednostek zawsze będą istnieć konszachty, układy i znajomości oraz wynikające z nich indywidualne korzyści kosztem innych.

Wystarczy stworzyć takie warunki, taki system, w których konszachty, układy i znajomości przestaną działać, przestaną przynosić korzyści jednostkom kosztem grupy, wtedy upadną. Nikomu nie będzie opłacać się ich tworzyć.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
>>Prawem nie wymusisz uczciwości.
>Po pierwsze oczywiście, że wymusisz,
Nie. Uczciwy człowiek nie kradnie bo rozumie mądrość; nie czyń drugiemu co tobie nie miłe, czyń tak jak chcesz aby i tobie czyniono a nie dlatego, że boi się kary.
>>Siłą nie zmienisz głupca w mędrca.
>Oczywiście, że zmienisz.
No na pewno.. to zmuś takiego tuska, żeby stał się patryjotą a nie kukiełką brukselską.
>Nie wierzę w żadne doskonałe jednostki.
Tu nie ma co wierzyć.. jak sam nie zmądrzejesz to nikt Ci rozumu do głowy nie wsadzi.
>>Nie ma czegoś takiego jak "kolektywna kontrola",
>Oczywiście, że jest i działa,
Tak ? Odpowiedzialność zbiorową też wymyślono i co..
Mamy ponoć demokrację czyli suwerena dla którego pracują politycy (teoretycznie).
No to teraz spróbuj zebrać "pospolite ruszenie" jakąś delegację i skontrolować choćby wójta.
>Wystarczy stworzyć takie warunki, taki system, w których konszachty, układy i znajomości przestaną działać.
Czyli kamera na każdym "winklu", policjant przy każdej bramie i takie prawo, żeby się nawet zesrać nie dało bez napisania podania.


Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>-Postulujesz upowszechnienie tzw; dochodu gwarantowanego, finansowanego z opodatkowania własności.

Zgadza się, żądam tego. Dokładniej mówiąc bezpośredniego dochodu gwarantowanego wszystkich uczestników księgi kapitału finansowanego z demokratycznego podatku od własności, określanego w jawnej demokracji bezpośredniej. Zwracam uwagę na bezpośrednie przeksięgowanie, żeby tego żadna brudna ręka urzędnika nie tknęła.

>Czyli wszyscy mają płacić podatek od posiadania czegoś tam, by potem zaledwie część tych pieniędzy otrzymać z powrotem.. dostrzegasz ten niuans ?

Wszyscy którzy coś tam posiadają płacą demokratyczny podatek na dochód gwarantowany tych, którzy niczego nie posiadają i na utrzymanie porządku prawnego w państwie. Przy czym o utrzymaniu państwa decydują Ci tylko, którzy płacą podatki, Ci którzy żadnego podatku nie zapłacili uzyskują dochód gwarantowany ale nie decydują o funkcjonowaniu państwa.

Ci którzy coś tam posiadają uzyskują też w ramach podatku automatyczny kredyt od państwa o wartości swoich posiadłości i powiększony limit oszczędności do tej wartości, więc znajdą się w bardzo dobrej sytuacji.

>Nic nie działa za darmo.. system musi ZAWSZE wziąć więcej by móc oddać mniej.

System to społeczeństwo.
System to tyle co umowa jednego człowieka z drugim.
Wystarczy, żebyś miał szafę zbyt ciężką i dużą do przeniesienia przez jedną osobę, z którą jednak poradzą sobie dwie osoby współpracując, żebyś zrozumiał czym jest system.
Kwestionujesz wartość współpracy społecznej i uważasz, że społeczeństwo Cię okrada?
Przypuszczam, że nie chciałbyś się dowiedzieć jak twoje życie wyglądałoby bez społeczeństwa. Pewnie skończyłoby się bardzo szybko.

>-Kwestia druga. Poco bogatemu dochód gwarantowany ?

Żeby sfinansować nim w części swojego zobowiązanie podatkowe.
To jest rozwiązanie systemowe. Dochód gwarantowany dostają wszyscy.
Dziś jesteś bogaczem jutro bezdomnym. Nie wiadomo jak potoczą się twoje losy.
Wystarczy jedno załamanie psychicznie, żebyś wylądował na dnie i rolą społeczeństwa jest pomóc ludziom na dnie, żeby wyszli z choroby i nabrali sił.

>Zapomogi, zasiłki i gwarantowane pieniążki tworzą tylko obciążenie społeczeństwa, bezproduktywny balast.

Nie, niepotrzebny balast dla społeczeństwa tworzą właściciele świata.
Wystarczy ich odjebać, żeby wszystkim żyło się lepiej.
Rozumiesz przenośnię?

>Ludzie muszą mieć swobodę zarabiania/pracowania bez zbędnych administracyjnych ceregieli - wolność !

Ludzie muszą móc korzystać z ziemskich zasobów, bez żadnych tam ograniczeń cudzym prawem własności. Wolność!

Rozumiesz przenośnię?
Jeśli Ty masz wyjebane na mnie to ja mam wyjebane na Ciebie.
Oko za oko i ząb za ząb - zasada wzajemności.

>1.Własność nie może być opodatkowana, kupiłeś, zapracowałeś na to - czemu więc masz jeszcze płacić od tego podatek ?

Dlatego, że prawo własności to władza a władza kosztuje dobrobyt podwładnych.
Chcesz rządzić w przestrzeni ziemskich zasobów to musisz zadbać o innych ludzi.
Jeśli Ty masz wyjebane na innych ludzi to oni powinni mieć wyjebane na twoje prawo własności.
Po co im taki właściciel?
Na śmietnik z nim.

>2.Praca nie może być opodatkowana, ponieważ jest ona źródłem utrzymania.

Tak, nie ma żadnego sensu w opodatkowaniu pracy i konsumpcji. To są podatki od biedy. Dlatego jestem wrogiem podatku dochodowego i VAT. Żądam, bo już nawet nie popieram, podatku wyłącznie od publicznie jawnej własności.

>3.Nie potrzebujemy "dochodu gwarantowanego" jak i państwa opiekuńczego.

A my prywatnych właścicieli.
No bo po co Ci ktoś, kto zamierza Cię ograniczyć, żeby dzięki temu ograniczeniu wyssać z Ciebie wszystkie soki życiowe?

>Struktury państwa należy ograniczyć do minimum a wraz tym i jego koszty.

Proponuję zacząć od policji i komorników.
W pierwszej kolejności należy skasować tych, którzy trudnią się egzekucją prawa własności i ściąganiem długów. Jak tych już nie będzie to dopiero w następnej kolejności poborców podatkowych.

Zgadzasz się?
Pytam retorycznie, bo już doskonale znam myśli ludzi podobnych do Ciebie.

>Klej najlepiej trzyma jak go ni ma.

Na dzikim Zachodzie rozwinął się zawód szeryfa.
Ciekawe po co komu taki urzędas wkraczający do ludzkiego życia?
Czy nie lepiej żyć w spokoju bez podatków i bez szeryfa, w oczekiwaniu na bandę złoczyńców, którzy twoje życie mają za nic?

youtu.be/5VCiU1osa3w
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
Głosisz komunistyczne hasła i dziwisz się, że nie zyskują na popularności.
Wyobraź sobie że pracowałeś długo by kupić ziemię i zbudować na niej dom, komórkę, garaż dla samochodu itp. Wszystko to masz na własność.
Kupując wszystkie niezbędne materiały i rzeczy zapłaciłeś (bo był w ich cenie) cały należny podatek.
Własnościowe mieszkanie w bloku/kamienicy też jest czyjąś własnością.
-I teraz masz płacić jeszcze dodatkowy podatek dożywotnio od tej własności na rzecz tych którym się nie chciało dorobić ?
Chyba Ci te "psychotropy" zaszkodziły.
-Gdybyś zaproponował podatek od luksusu, czyli od dóbr których wartość wykracza znacznie (tu ramy do ustalenia) poza ich użytkowość to mógłbym temu przyklasnąć, bo:
1. po co komu duży tzw: "suw" skoro mały, lekki i tani samochód też przewozi jego dupsko z miejsca na miejsce ?
2. na co komu wielka "chawira" skoro zwyczajny dom spełnia tą samą rolę ?
3. Po co komuś miliardy skoro do życia wystarczą skromne oszczędności zapewniające bezpieczeństwo finansowe na "chude lata" ?
Itd.
Wystarczy zatem ustalić rozsądny limit wartości nieruchomości oraz pojazdów i "przysolić" podatek od nadmiaru i tyle.
-Wtedy rozsądni ludzie, którzy żyją sobie w miarę skromnie, nic nikomu nie zapłacą, a bogacze którzy nie mogą się obejść bez przepychu niech płacą daninę.
I taki mechanizm powolutku przychamowałby zapędy ludzi do nadmiernego bogacenia się.
Stopniowo likwidując wyzysk, korupcję, chciwość i nieuczciwość.
Bo zwyczajnie nie opłacałoby się "wyciskać siódme poty" z robotników by się nachapać.
Krótko mówiąc podatek progresywny.
Thoter (6650 punktów)

>Wyobraź sobie że pracowałeś długo by kupić ziemię i zbudować na niej dom, komórkę, garaż dla >samochodu itp. Wszystko to masz na własność.
>

Wyobraź sobie, że ktoś obcy nie pracował długo, a miał tyle papieru fiducjarnego, że było go stać i kupił wokół Twojej komórki: las, jezioro, góry i milion hektarów ziemi.
Hamerlikowe myślenie.
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
Wszyscy wiemy że pieniądze da się zarabiać na wiele sposobów i to bez pracy.
Taki Bill Gates np. czy inny Rockefeller, komuś ropa trysnęła z odwiertu itd.
Ktoś spadek odziedziczył, wygrał na loterii kilkaset mln. jest wiele sposobów.
-Ale właśnie rolą nadzorczą państwa jest dbanie o interes "szarego" obywatela, żeby mu właśnie taki nowobogacki nie wykupił wszystkiego dookoła i np. kolejnego Disney Landu nie wybudował aż do horyzontu.
-W USA jest b.wysoki podatek od wygranej na loterii, chyba 60%.
Takiemu Gatesowi, Soros'owi itp. się właśnie od tych "piniendzorków" do reszty we łbie pomieszało i dlatego chcą rządzić światem, wymyślając jakieś bzdury.
A taki podatek od nadmiaru sprowadziłby ich na ziemię i może zajęliby się czymś pożytecznym.
Mamy kwotę wolną od podatku dla najmniej zarabiających, powinna być też i dla najbogatszych.
Jak ktoś zarabia np. <1.000.000 zł rocznie to płaci normalny "haracz" a powyżej 99%.
-I jaki jest wtedy skutek ?
Wielki przedsiębiorca ma do wyboru, albo zapłacić państwu (ogółowi) te 99% albo podwyższyć pensje pracownikom, którzy będą mu za to dozgonnie wdzięczni. Można ?
A on sam uchroni sam siebie przed pomieszanie w głowie od nadmiaru gotówki.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>więc wszyscy oni sięgają po coraz silniejsze używki.
>Albo by ową frustrację nieco przytępić (chwilowo zapomnieć) lub by poszerzyć trochę zakres doznań zmysłowych poprzez "nadprodukcję przyjemności".

Między innymi dlatego postanowiłem przestać, by zobaczyć świat na trzeźwo bez żadnych chemicznych ulepszeń.

Potwierdzam, że trzeźwe życie potęguje frustrację i odczuwaną złość.

Nie jest łatwo działać w ciągłym napięciu emocjonalnym ale natura po coś rozwinęła te emocje i pewnie po to, żeby coś dzięki nim osiągnąć.

Emocje zmuszają do działania a chemiczny spokój pozwala działanie zatrzymać.

Wszystkch słabych ludzi namawiam na odrzucenie psychotropów. To jest pułapka. Bez psychotropów życie jest ciężkie ale to dlatego, że życie takie właśnie jest - ciężkie. Chemia tworzy fałszywą rzeczywistość.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
>Wszystkch słabych ludzi namawiam na odrzucenie psychotropów.
No jeśli musiałeś je zażywać to naprawdę miałeś z sobą duży problem.
Powiem tak.. im człowiek bardziej oddala się od natury tym gorzej na tym wychodzi, mam na myśli życie w stechnizowanym świecie "betonozy".
Te emocje często chemicznie zagłuszane, pojawiają się nie dlatego by wzbudzić złość wobec świata w którym przyszło nam żyć i chęć jego zmiany (choć po części tak) lecz głównie po to by powiedzieć "nie chcesz tak i tu żyć, potrzebujesz zmiany".
-Im bardziej starasz się zmieniać kogoś innego na tym większy napotykasz opór.
Zmienić musisz swoje nastawienie do życia i otoczenie, by zredukować ilość niekorzystnych bodźców które Cię drażnią a na które i tak nie masz większego wpływu.
-Milczenie jest złotem.
Chodzi tu o milczenie umysłu, ciszę w głowie, brak myśli.
Życie "płynie" bez względu na to czy zajmujesz się irytującymi sprawami czy nie myślisz o nich.
Najważniejsze to zadać sobie pytanie.. po co mi to ?
A potem podzielić sprawy na ważne i nieważne czyli cały ten polityczny syf.
Źródłem szczęścia jest żyć tu i teraz.. idziesz na spacer np. do lasu i NIC nie zajmuje umysłu poza kontemplacją piękna przyrody, wystarczy godzina.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Wszystkch słabych ludzi namawiam na odrzucenie psychotropów.
>No jeśli musiałeś je zażywać to naprawdę miałeś z sobą duży problem.

Tak określiłem wypijanie piwa albo wódki na poprawę humoru ale nie zrozumiałeś przenośni.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
>Tak określiłem wypijanie piwa albo wódki na poprawę humoru ale nie zrozumiałeś przenośni.
Jak ktoś mówi że ćpa to każdy rozumie to dosłownie a nie w przenośni.
Trzeba było napisać "alkoholizowałem się" lub coś w podobie.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Tak określiłem wypijanie piwa albo wódki na poprawę humoru ale nie zrozumiałeś przenośni.
>Jak ktoś mówi że ćpa to każdy rozumie to dosłownie a nie w przenośni.
>Trzeba było napisać "alkoholizowałem się" lub coś w podobie.

Każdy rozumie to co chce.
Jak ktoś wypija sobie browar w piątek po tygodniu ciężkiej pracy na wieczór, to nie jest alkoholikiem, chyba że, ktoś inny tak chce go przedstawić.

Skoro używasz takich twardych określeń jak ćpanie, alkoholizm chętnie dowiem się, czy sam używasz jakichkolwiek środków psychoaktywnych, bo ja od wielu miesięcy jestem na etapie kawy i chętnie się z Tobą porównam, bo mam wrażenie, że te twoje twarde sformułowania mają za zadanie zdeformowanie rzeczywistości i przedstawienia jej w takim świetle, w jakim chciałbyś aby inni ją widzieli.

Co zatem odpowiedz w kwestii twojego ćpania?
Stać Cię na uczciwość wobec siebie, mnie i innych?

youtu.be/5VCiU1osa3w
19-05-2024 12:46 
 Ocena 1 na 1
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
To Ty napisałeś że wszystkim zalecasz odstawienie psychotropów. No takie leki są tylko na receptę.
Napisałeś też że świat na trzeźwo jest ciężki do zniesienia.
Skąd mam wiedzieć że piszesz jedno a myślisz drugie ?
Alkoholizowanie się to nie alkoholizm.. pierwsze to umiarkowane spożycie np. w celach rekreacyjnych a drugie to chorobliwy nałóg - czyżbyś tego nie wiedział ?
-Od wielu lat nie piję nawet piwa.. nie lubię alkoholu.
Lubie kofeinę (w umiarkowanej ilości) nie piję kawy sięgałem po energetyk -jeden ulubiony, lub pastylkę etopiryny (zawiera 500mg kofeiny).
Dodaję sobie energii witaminami (multiwitamina musująca) i pijam ziołowe napary, mięta. melisa, rumianek, kawa zbożowa, herbata czarna i zielona oraz yerba mate.
Taki to ze mnie "ćpun".
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Skąd mam wiedzieć że piszesz jedno a myślisz drugie ?

Po kontekście i całokształcie moich wypowiedzi.
stylistyka.aun.pl/leksykalne/hiperbola.html

Nie domyśliłeś się, choć z kontekstu i całokształtu twoich wypowiedzi wnioskuję, że tylko udajesz, że się nie domyśliłeś, bo ze względów emocjonalnych pasowało Ci zareagować jakby w tym żadnej przenośni nie było.

Mogę się mylić ale niestety wszędzie doszukuję się cwaniactwa, dlatego często też rezygnuję z przenośni czy z ironii, żeby ktoś nie wykorzystał tego jako wypowiedzi dosłownej.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
Jest taka mądrość: Nie wystawiaj fałszywego świadectwa bliźniemu swemu, a zatem należy mówić i pisać to co jest zgodne ze stanem faktycznym a nie to co prowadzi do błędnych wniosków.
-Po coś ten dekalog wymyślono przecież.. i gdyby go ludzie rozumieli oraz stosowali, wystarczyłby on za całe prawo.
Sęk w tym że mało kogo to obchodzi, ludziska myślą że "religia" jest po to by wyć pod kościołem smutne pieśni i przyklękać gdy usłyszą dzwonek.
-A religię wymyślono jako "utrwalacz" wartości moralnych w przekazie ustnym, zaś melorecytację (śpiew kościelny) nie po to by było "ładnie" lecz by ci daleko stojący mogli usłyszeć co kapłan mówi nawet bez nagłośnienia.


Zatem na przyszły raz nie pisz tego, co wprowadza w błąd. Bo:
To co warto powiedzieć, da się zrobić prosto.. czego nie da się powiedzieć prosto - nie warto mówić.
-Ilu zbędnych słów uniknęlibyśmy gdybyś nie zająknął się o "psychotropach".
Podobnie rzecz wygląda z polityką, pisz wać pan prosto, jasno i czytelnie to nie będziesz źle, opatrznie rozumiany.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>-Im bardziej starasz się zmieniać kogoś innego na tym większy napotykasz opór.

Największy opór objawia się tuż przed przełomem. Grunt żeby mieć więcej siły niż inni zdolności stawiania Ci oporu. Do tego potrzeba urosnąć w sile.

>Zmienić musisz swoje nastawienie do życia i otoczenie, by zredukować ilość niekorzystnych bodźców które Cię drażnią a na które i tak nie masz większego wpływu.

Tak, muszę zmienić otoczenie, nie ruszając się z miejsca.

>-Milczenie jest złotem.

Na milczenie sobie chętnie pozwolę gdy już zmienię otoczonie.

>Chodzi tu o milczenie umysłu, ciszę w głowie, brak myśli.

Te są pokłosiem emocji. Kto nic nie czuje ten nic nie myśli, kto czuje wiele ten ma wiele myśli.

>Życie "płynie" bez względu na to czy zajmujesz się irytującymi sprawami czy nie myślisz o nich.

Życie polega na zajmowaniu się sprawami i rozwiązywaniu problemów. Nic innego nie ma do roboty.

>Najważniejsze to zadać sobie pytanie.. po co mi to ?

Cel wyznaczają mi emocje. Celem jest znaleźć się we własnym świecie.

>Źródłem szczęścia jest żyć tu i teraz.. idziesz na spacer np. do lasu i NIC nie zajmuje umysłu poza kontemplacją piękna przyrody, wystarczy godzina.

Jak również nieszczęścia.
Kontemplacja piękna nie może prowadzić do ignorowania zła i brzydoty. Zło i brzydotę należy przewalczyc.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
> Zło i brzydotę należy przewalczyc.

Rzucając gównem zniesławień

Och, twoje gówno jest zapewne piękne i dobre
Żryj je sam

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> Zło i brzydotę należy przewalczyc.

Nazywając zło złem wbrew określeniu zła dobrem.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>> Zło i brzydotę należy przewalczyc.
>Nazywając zło złem wbrew określeniu zła dobrem.

Nazywając złodziejem człowieka, który niczego nie ukradł ( i pisze to ktoś, kto wzywa do nieuznawania mienia)

Nazywając lichwiarzem człowieka, który nigdy nie pożyczał nikomu na procent

Głosząc, że oszukałem pracowników na wypłacie, skoro nigdy nie zatrudniałem pracowników

To jest twoje "dobro"

Kłamstwo
potwarz
gówno

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>gówno

Mam propozycję. Chcesz coś powiedzieć o publicznie jawnej księdze kapitału to powiedz.
Nie pasuje Ci? Wyraź to.
Nie chcesz jej? Powiedz.
Nie widzisz sensu? Ok.

Daj sobie już spokój z tym "gównem".

Sam widzę to w ten sposób, że działasz jak cwaniak. Jeśli ten i wszystkie inne wątki w kierunku publicznej jawności prawa własności zalejesz "gównami" to ona staną się niestrawne i zupełnie nieważne.

Przedstawię Ci zatem argument.

Setki razy uczestniczyłem albo obserwowałem proces ustalania cen produktów. Zawsze istotnym czynnikiem wpływającym na wartość ceny były ceny konkurencji. Tam tylko gdzie sprzedaż nie była internetowa i wyrażona otwartym tekstem do klienta końcowego, konkurencja w ten czy inny sposób próbowała ukrywać ceny, z różnym skutkiem. Ceny były określane możliwie wysoko. Nie miały w nich istotnego znaczenia koszty produkcji czy "wystarczająca" marża lecz właśnie konkurencja. Bez konkurencji te ceny byłyby kosmicznie wysokie, podniesione do takiej granicy za którą, klient rezygnuje z posiadania tego produktu w ogóle w życiu i postanawia żyć bez niego.

Przełóżmy teraz to na inne związki gospodarcze, jak choćby określanie wysokości wynagrodzenia.
Kiedy robol nie wie ile zarabia jego konkurencja, nie wie jaką wartość ma jego praca, jakie przynosi korzyści, nie wie w jakiej sytuacji finansowej jest jego potencjalny prawodawca i występuje sam naprzeciw potężnej organizacji ludzi, bez żadnych praw które zabezpieczałyby jego egzystencję i egzystencję jego bliskich to zgadza się na minimum egzystencjalne, które zatrzymuje jego rozwój a często prowadzi go także do redukcji.

W tej sytuacji robole zaczynają gnić aby mała grupka ludzi mogła rozwijać swoje narcystyczne poglądy i perwersje.

Wszyscy zaczynają od tego chorować, zarówno niziny jak i wyżyny społeczne, choć są to dwie różne choroby, niemniej każda z nich prowadzi do destrukcji.

A wystarczyłoby, żeby robol wiedział, że może zażądać więcej i jego pracodawca, że musi więcej zapłacić, bo ta wiedza obu wynikałaby z publicznie jawnej księgi kapitału.

Ty sam wiedząc wszystko o finansach swojego kontrahenta potrafiłbyś podjąć istotnie lepsze decyzje o współpracy z nim.
Powiesz, że ta wiedza nie jest Ci potrzebna ale to dlatego, że chcesz ukrywać informacje o sobie w procesie negocjacji.
Chcesz korzystać z niewiedzy, z nieświadomości, z braku doświadczenia, z błędnych założeń i wniosków, z błędnych przewidywań, z niepewności, ze strachu innych ludzi.
Chcesz nad innymi dominować w procesie negocjacji i dlatego potrzebujesz tajemnicy.

Jednak postanowienia umowne zdobyte pod wpływem niewiedzy, błędów i strachu byłby niczym gdyby nie stojące za nimi prawo do przemocy. Dlatego samo prawo do tajemnic nie wystarczy. Do uzupełnienia dominacji potrzeba jeszcze prawa do przemocy.

Z prawa do przemocy wyrastają już potem dziewczyny i chłopcy do brudnej roboty.
Wy sobie rączek nie brudzicie. Wy dajecie tylko prawo do tajemnic i przemocy. Całą brudną robotę wykonują dla Was inni, tacy niezbyt mądrzy albo za to bardzo chciwi i bezwzględni.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
Zarzuciłeś mi przestępstwa
Udowodnij albo przeproś

>>gówno
>Mam propozycję. Chcesz coś powiedzieć o publicznie jawnej księdze kapitału to powiedz.

Ile razy?
No to dobrze, przyjmuję propozycję
Nie widzę sensu tej księgi, a ty nie poradzisz uzasadnić konieczności jej istnienia
Pytanie o wybór pracy i mieszkania
Odpowiedz to mnie przekonasz
Nie?
Przekonałeś mnie, że twoja księga jest bez sensu
TY mnie przekonałeś ucieczką

>Nie pasuje Ci? Wyraź to.
Wisi mi to
Już ci napisałem, co posiadam i nie mam z tym problemu
ILE RAZY CI TO PISAĆ?
I tak przeczytasz te słowa na opak
Ja nie mam problemu z jawnością.
Za ile poszła twoja ziemia?
Ty masz problem z jawnością

>Daj sobie już spokój z tym "gównem".
Doprawdy?
Mam zaakceptować, że nazywasz mnie publicznie przestępcą?
Może twoją mamusię to podnieca mnie to irytuje
Przestań rzucać gównem zniesławień.

>Sam widzę to w ten sposób, że działasz jak cwaniak.
Bo patrzysz do lustra, zamiast czytać, co piszę

>Jeśli ten i wszystkie inne wątki w kierunku publicznej jawności prawa własności zalejesz "gównami"
TY zalewasz gównem
Zero merytoryczności, tylko obelgi i ucieczki

>Przedstawię Ci zatem argument.
>Setki razy uczestniczyłem albo obserwowałem proces ustalania cen produktów. Zawsze istotnym czynnikiem wpływającym na wartość ceny były ceny konkurencji. Tam tylko gdzie sprzedaż nie była internetowa i wyrażona otwartym tekstem do klienta końcowego, konkurencja w ten czy inny sposób próbowała ukrywać ceny, z różnym skutkiem. Ceny były określane możliwie wysoko. Nie miały w nich istotnego znaczenia koszty produkcji czy "wystarczająca" marża lecz właśnie konkurencja. Bez konkurencji te ceny byłyby kosmicznie wysokie, podniesione do takiej granicy za którą, klient rezygnuje z posiadania tego produktu w ogóle w życiu i postanawia żyć bez niego.

Serio studiowałeś ekonomię?
Tak działa wolny rynek
Jeśli klient rezygnuje z zakupu z powodu wysokiej ceny, to przedsiębiorca nie zarabia. Koszta produkcji nie są najważniejsze. Spróbuj owinąć arbuza w złotą folię i podnieść cenę. Nikt nie kupi. Spróbuj obniżyć koszta produkcji samochodu likwidując hamulce. Dosyp trocin do mąki przy wypieku chleba. Zrób krepla z zymftem. The economy, stupid

>Przełóżmy teraz to na inne związki gospodarcze, jak choćby określanie wysokości wynagrodzenia.
>Kiedy robol nie wie ile zarabia jego konkurencja, nie wie jaką wartość ma jego praca, jakie przynosi korzyści,
1 PRACOWNIK a nie ROBOL
2 Wartość płacy pracownika też określa wony rynek
3 Przykład oponiarza. WIE jaką wartość dodaną wytwarza. I co?
4 Przykład pracownika piekarni. WIE ile kosztuje chleb i mąka, WIE ile chleba piecze co noc
5 Przykład Bezosa. Pracownicy WIEDZĄ ile ma właściciel I co?
6 Jeśli sprzątaczka wie ile przychodu ma szpital, zażąda pensji chirurga? UCIECZKA

>i występuje sam naprzeciw potężnej organizacji ludzi, bez żadnych praw które zabezpieczałyby jego egzystencję
Kolejne zmyślenie. Egzystencję pracownika w Berlinie jak i w Polsce określa PRAWO. Pracownik negocjuje z pracodawcą a nie z "potężną organizacją" Ja przekładam książki dla wydawnictwa, które zatrudnia 6 ludzi a nie dla "potężnej organizacji". Wiejska piekarnia to nie jest "potężna organizacja" PRZYJRZYJ SIĘ JAK NAPRAWDĘ WYGLĄDA ŚWIAT.

>W tej sytuacji robole zaczynają gnić
... podróżując na wakacje na Baleary
Tak jest we Niemczech. Robotnik jeździ dobrym samochodem i ma wakacje w Chorwacji lub Hiszpanii

A JA ZAKŁADAŁEM SPÓŁDZIELNIE PRACY, w których pracownik wie wszystko i ty to nazywasz propagandą tajemnic
Trzeźwiejesz?
Przeczytaj jeszcze raz: Moi pracownicy byli współwłaścicielami firmy na równi ze mną.
Jeszcze raz?
Zrozumiesz?
JESZCZE RAZ?????
W spółdzielniach są tajemnice? przed kim? Przed właścicielami?
JESZCZE RAZ?????
JESZCZE RAZ?????
JESZCZE RAZ?????
JESZCZE RAZ?????
Ile razy?
Zrozumiesz kiedy wytrzeźwiejesz

>Wszyscy zaczynają od tego chorować
Bredzisz

>A wystarczyłoby, żeby robol wiedział, że może zażądać więcej
To zależy od rynkowej wartości jego pracy.

>Ty sam wiedząc wszystko o finansach swojego kontrahenta potrafiłbyś podjąć istotnie lepsze decyzje o współpracy z nim.
Nie. Kontrahent zapłaci mi tyle ile jest warta moja praca. Jeśli zażądam za dużo, znajdzie innego wykonawcę
Serio studiowałeś ekonomię?

>Powiesz, że ta wiedza nie jest Ci potrzebna ale to dlatego, że chcesz ukrywać informacje o sobie w procesie negocjacji.
Kontrahenta nie interesują moje koszta, (sam poradzi je oszacować) tylko szuka najtańszego wykonawcy. Tak jak ciebie nie interesują koszta piekarni, tylko chcesz kupić tani chleb. Zaprzeczysz?
Może znów za trudne pytanie?

>Chcesz nad innymi dominować
znów kłamstwo zamiast argumentu
Znów rzucasz gównem

>Jednak postanowienia umowne zdobyte pod wpływem niewiedzy, błędów i strachu byłby niczym gdyby nie stojące za nimi prawo do przemocy.
Przemoc, to twoja działka, windykatorze, ja się tym nie zajmuję

>Z prawa do przemocy wyrastają już potem dziewczyny i chłopcy do brudnej roboty.
Twoi kumple z windykacji

>Wy sobie rączek nie brudzicie.
Znów gówno zamiast argumentu, cuchniesz już w Seelow

>Całą brudną robotę wykonują dla Was inni, tacy niezbyt mądrzy albo za to bardzo chciwi i bezwzględni.
Konopka i jego kumple z windykacji?
Nigdy nie zatrudniałem ludzi, którymi gardzę
PRZESTAŃ ZMYŚLAĆ

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
18-05-2024 20:03 
 Ocena 1 na 1
zeniu73 (6483 punktów)

>Nie widzę sensu tej księgi, a ty nie poradzisz uzasadnić konieczności jej istnienia

A czemu ma udowadniać konieczność? Jemu nie przeszkadza taka księga,tak jak tobie nie przeszkadzałby zakaz gotówki.

Ty na moje przykłady również odpowiadałeś, że nie widzisz problemu bo i tak nie płacisz gotówką.
A on nie widzi problemu u oponiarza, bo albo będzie sam wymieniał opony albo kolega za darmo mu wymieni.

Ty też nie uzasadniłeś konieczności ewentualnego zakazu gotówki

Również nie uzasadniłeś konieczności istnienia niedawno wprowadzonego ograniczenia obrotem gotówki, lapidarnie twierdząc, że ci to nie przeszkadza.

Zaakceptuj więc, że jemu również coś nie przeszkadza, co ty uznajesz za przeszkadzające 🤣
szarley (54913 punktów)
>>Nie widzę sensu tej księgi, a ty nie poradzisz uzasadnić konieczności jej istnienia
>A czemu ma udowadniać konieczność? Jemu nie przeszkadza taka księga,tak jak tobie nie przeszkadzałby zakaz gotówki.

Ale ja nie przekonuję Cię do zakazu gotówki. W tym różnica

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
zeniu73 (6483 punktów)
>>>Nie widzę sensu tej księgi, a ty nie poradzisz uzasadnić konieczności jej istnienia
>>A czemu ma udowadniać konieczność? Jemu nie przeszkadza taka księga,tak jak tobie nie przeszkadzałby zakaz gotówki.
>Ale ja nie przekonuję Cię do zakazu gotówki. W tym różnica

Niewielka.

Nie przekonujesz ale i nie protestujesz, względnie nie widzisz niczego złego.

On również nie widzi niczego złego (w przeciwieństwie do ciebie).

Jedyna różnica w tym, że on aktywnie tego chce.

Ty pomimo, że aktywnie nie dążysz do zakazu gotówki, nie robisz nic przeciw.

Zarówno ja z tobą delektował bym się zakazem ( bo nie wspierał byś mnie w proteście i państwo znowelizowało by zakaz) jak i ty delektował byś się jawną księgą ( bo on nie wspierał by cię w proteście i państwo wprowadziło by taką księgę).

W obu przypadkach przegrałby ten, który spostrzegł niebezpieczeństwo nowego wynalazku a wygrałby ten, który problemu nie widział/widzieć nie chciał.
szarley (54913 punktów)
>>>>Nie widzę sensu tej księgi, a ty nie poradzisz uzasadnić konieczności jej istnienia
>>>A czemu ma udowadniać konieczność? Jemu nie przeszkadza taka księga,tak jak tobie nie przeszkadzałby zakaz gotówki.
>>Ale ja nie przekonuję Cię do zakazu gotówki. W tym różnica
>Niewielka.
Znacząca
Gdybym przekonywał Cię do zakazu gotówki, musiałbym przedstawić argumenta, jeśli tylko zakaz gotówki mi nie przeszkadza, wystarczającym argumentem jest to, że mi nie przeszkadza.

>Nie przekonujesz ale i nie protestujesz, względnie nie widzisz niczego złego.
>On również nie widzi niczego złego (w przeciwieństwie do ciebie).
Hamerlik zgłasza postulat jawności, ja nie zgłaszam postulatu likwidacji gotówki

>Jedyna różnica w tym, że on aktywnie tego chce.
A dla mnie nie ma znaczenia

>Ty pomimo, że aktywnie nie dążysz do zakazu gotówki, nie robisz nic przeciw.
Nie protestuję też przeciwko wielu innym prawom, które mnie nie dotyczą
Protestowałbyś przeciwko zakazowi sprowadzania do Europy wyrobów z drzewa gruu?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
zeniu73 (6483 punktów)

>Protestowałbyś przeciwko zakazowi sprowadzania do Europy wyrobów z drzewa gruu?

Gdyby zakaz mógł wpłynąć na moją lub twoją (szerzej zdefiniowaną) wolność - oczywiście.

Tak samo jak jako niepalący protestuję przeciw zakazowi palenia.
Jako niepijący przeciw prohibicji.
Jako niekobieta przeciw zakazowi aborcji.
Jako nieposiadacz domu przeciw przymusowej zmianie działającego pieca gazowego na pompę ciepła.

Ogólnie jako zdrowo i realnie myślący człowiek przeciw wszystkiemu co mogłoby generować ukrócenie smyczy, na której każdy z nas musi żyć ( bo życie w cywilizowanym świecie to niestety/stety kompromis między moją a cudzą wolnością).

Zakaz gotówki ( który tobie nie przeszkadza) byłby iście orwellowskim scenariuszem, którego ty nie chcesz dopuścić do swojej wyobraźni.
szarley (54913 punktów)
>>Protestowałbyś przeciwko zakazowi sprowadzania do Europy wyrobów z drzewa gruu?
>Gdyby zakaz mógł wpłynąć na moją lub twoją (szerzej zdefiniowaną) wolność - oczywiście.
Dokładnie!
Dlatego Ty protestujesz przeciwko zakazowi gotówki, bo ogranicza Twoją wolność, a ja nie protestuję, bo mi to wisi

>Tak samo jak jako niepalący protestuję przeciw zakazowi palenia.
Zależy gdzie, ja uwielbiam palić, ale jest za zakazem palenia w publicznych miejscach

>Zakaz gotówki ( który tobie nie przeszkadza) byłby iście orwellowskim scenariuszem, którego ty nie chcesz dopuścić do swojej wyobraźni.
Zrozum, wisi mi to tak jak Tobie zakaz stosowania drewna z nieistniejącego drzewa, ale nie przekonuję Cię do zakazu gotówki.

Nie boli mnie zakaz stosowania czegoś czego nie używam


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
18-05-2024 21:30 
 Ocena 1 na 1
zeniu73 (6483 punktów)
>>>Protestowałbyś przeciwko zakazowi sprowadzania do Europy wyrobów z drzewa gruu?
>>Gdyby zakaz mógł wpłynąć na moją lub twoją (szerzej zdefiniowaną) wolność - oczywiście.
>Dokładnie!

Nie rozumiesz (lub nie chcesz zrozumieć).

Protestował bym jeśli by mi to wisiało ale tobie by nie wisiało bo jestem w stanie sobie wyobrazić, że po tym jak tobie ograniczą wolność mogą przyjść do mnie.

Nie wiem jak prościej ci to wytłumaczyć.

Pisałeś często o twoim sadzie. Ja sadu nie mam i jabłonie wiszą mi.
Jednak byłbym pierwszym, który by protestował jeśli tobie nakazali by płacić podatek za każde jabłko rosnące na twoich jabłoniach.

Nie musiałbym bo mi to wisi. Nie mam i nie planuję posiadać sadu i jabłoni. Ergo nie musiałbym płacić podatku za jabłka. A więc po co miałbym protestować dla obcego posiadacza sadu?

Ano dlatego, że jestem w stanie sobie wyobrazić, że po jakimś czasie ktoś może wpaść na opodatkowanie czegoś, co ja mam/ posiadam o co aktualnie nie jest opodatkowane.

Protestował bym obojętnie czy ktoś chce zakazu, czy mu wisi czy ch.j wie co.

Chodzi o WYOBRAŹNIĘ, że jeśli coś mi wisi a ja nie zaprotestuję jutro może wisieć komuś innemu coś co dla mnie jest ważne.

Ale wiem, że twoją maksymą jest: nie, jeśli dotyczy to mnie (czyli ciebie) lub jeśli to ja ( czyli ty) widzę w tym problem to jest to oczywiście CO INNEGO 🤣
19-05-2024 07:01 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>>>Protestowałbyś przeciwko zakazowi sprowadzania do Europy wyrobów z drzewa gruu?
>>>Gdyby zakaz mógł wpłynąć na moją lub twoją (szerzej zdefiniowaną) wolność - oczywiście.
>>Dokładnie!
>Nie rozumiesz (lub nie chcesz zrozumieć).
>Protestował bym jeśli by mi to wisiało ale tobie by nie wisiało bo jestem w stanie sobie wyobrazić, że po tym jak tobie ograniczą wolność mogą przyjść do mnie.

I dlatego protestujesz przeciwko nadaniu Francuzom wyborczych praw w lokalnych wyborach na Nowej Kaledonii?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
zeniu73 (6483 punktów)
>>>>>Protestowałbyś przeciwko zakazowi sprowadzania do Europy wyrobów z drzewa gruu?
>>>>Gdyby zakaz mógł wpłynąć na moją lub twoją (szerzej zdefiniowaną) wolność - oczywiście.
>>>Dokładnie!
>>Nie rozumiesz (lub nie chcesz zrozumieć).
>>Protestował bym jeśli by mi to wisiało ale tobie by nie wisiało bo jestem w stanie sobie wyobrazić, że po tym jak tobie ograniczą wolność mogą przyjść do mnie.
>I dlatego protestujesz przeciwko nadaniu Francuzom wyborczych praw w lokalnych wyborach na Nowej Kaledonii?

Styl chętnie racjonalistki? Infantylizacja dyskusji? Czy po prostu typowy szarley, który nie chce zrozumieć tematu dyskusji?

Ciekawe, że w jawnej księdze hamerlika widzisz problemy i nie podajesz głupawych przykładów i od paru lat jak katarynka bronisz swoich argumentów 🤣

Bo twój ból jest ważniejszy niż mój, no nie 🤣
Bo twój problem to co innego.

Ciekawe, że nie odniosłeś się do przykładu z twoim sadem tylko wygłupiłeś się z Nową Kaledonią.
szarley (54913 punktów)
>>I dlatego protestujesz przeciwko nadaniu Francuzom wyborczych praw w lokalnych wyborach na Nowej Kaledonii?
>Styl chętnie racjonalistki? Infantylizacja dyskusji? Czy po prostu typowy szarley, który nie chce zrozumieć tematu dyskusji?

Pytanie zasadne. Protestujesz?

>Ciekawe, że w jawnej księdze hamerlika widzisz problemy
Nie zmyślaj.
Nie widzę problemów w hamerksiędze. PYTAM o jej uzasadnienie

>Ciekawe, że nie odniosłeś się do przykładu z twoim sadem tylko wygłupiłeś się z Nową Kaledonią.
Protestowałeś kiedy kilka lat temu głosowano w Sejmie nad uznaniem śląskiego języka i wniosek przepadł?

Jeśli naprawdę uważasz, że likwidacja gotówki jest tak wielkim ograniczeniem wolności, to pójdę z Tobą na protest.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
zeniu73 (6483 punktów)

>Protestowałeś kiedy kilka lat temu głosowano w Sejmie nad uznaniem śląskiego języka i wniosek przepadł?

Jeśli mieszkał bym w Polsce to akurat w tej kwestii zagłosowałbym "za".

>Jeśli naprawdę uważasz, że likwidacja gotówki jest tak wielkim ograniczeniem wolności, to pójdę z Tobą na protest.

Tu nie chodzi o łaskę.

Jeszcze raz: totalny zakaz aborcji i karanie kobiet więzieniem za jej dokonanie. Ciebie nigdy to nie będzie bezpośrednio dotyczyło bo nie jesteś kobietą. Czyli wisi ci to.

Podpisujesz protest czy zostajesz w domu bo ty już masz dzieci i nie chcesz więcej????
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>totalny zakaz aborcji i karanie kobiet

Ten kij ma dwa końce.

Aborcja jest brakiem respektu dla życia nie tylko rozwijającego się zarodka ale również samej kobiety i ludzkiego życia w ogóle.

Aborcja to traktowanie człowieka jak mięsa i powtarzam nie tylko zarodka ale również kobiety i wszystkich, którzy to tolerują.

Aborcja to destrukcja fizyczna i psychiczna.

Aborcja to okropny i tragiczny sposób rozwiązywania problemu ludzkiego zycia, który niszczy absolutnie wszystkich, nie tylko zarodek i jego nosicielke oraz osoby z nimi powiązane ale wszystkich, którzy zostają zmuszeni to tolerować.

Aborcja oznacza, że człowiek jest gówno warty.
Naprawdę ciężko żyć kiedy wokół dzieją się takie rzeczy.

Ludzie naprawdę niewiele odbili od dzikich zwierząt. Minimalnie. Te same stosunki spoleczne, to samo radzeniem sobie z nadmierną rozrodczościa, poprzez ubijanie bardzo młodych.

Tylko stare dziady w posiadłości swiata mają jeszcze jakąś wartość. Reszta to nic nie warty szajs.

Naprawdę nie chciałbym w żaden sposób przyczynić się do skrobanek, nawet w taki sposób, że będę je tolerował jako środek antykoncepcyjny, bo młodzież potrzebuje bez zahamowań zaspokajać swoje popędy nie mając nic do zaoferowania narodzonym z tego dzieciom.

Jednak nigdy nie ukaralbym kobiety ani jej pomocników, gdyby wyskrobala zarodek ani nie dałbym nikomu do tego prawa. Nie toleruję tego ale nie podniósłbym ręki. To nie jest tolerancja lecz nieagresja. Agresja w takiej sytuacji byłby czymś gorszym jeszcze niż sama skrobanka.

youtu.be/5VCiU1osa3w
22-05-2024 08:57 
 Ocena 1 na 1
Andej (374 punktów)
>Naprawdę nie chciałbym w żaden sposób przyczynić się do skrobanek, nawet w taki sposób, że będę je tolerował jako środek antykoncepcyjny, bo młodzież potrzebuje bez zahamowań zaspokajać swoje popędy nie mając nic do zaoferowania narodzonym z tego dzieciom.
Jestem za a nawet przeciw. Koncepcja bezstresowego rozwoju. Zaspokajanie swoich popędów, potrzeb bez zahamowań jest prostą drogą do destrukcji. Bo często realizacja tych popędów, potrzeb odbywa się czyimś kosztem. WIKI podaje cztery popędy: p. życia, p. seksualny, p. śmierci i p. agresji.
Tak młodzież, jak też każdy człowiek niezależnie od wieku powinien uwzględniać realizacja swoich potrzeb w ramach prawa, społeczeństwa, praw innych osób. Dziecku nie powinno się dawać brzytwy do zabawy.

>Jednak nigdy nie ukaralbym kobiety ani jej pomocników, gdyby wyskrobala zarodek ani nie dałbym nikomu do tego prawa. Nie toleruję tego ale nie podniósłbym ręki. To nie jest tolerancja lecz nieagresja. Agresja w takiej sytuacji byłby czymś gorszym jeszcze niż sama skrobanka.
Zatem konsekwentnie nie należałoby karać pijaków za kierownicą, złodziei, morderców. Oczywiście nie tolerować, ale też nie wykazywać agresji. Bo zamknięcie mordercy w więzieniu jest przecież przejawem agresji wobec niego. Bo taka agresja, czyli wymierzenie kary bandycie, byłoby czymś znacznie gorszym od zbrodni, którą on popełnił.

To jest totalna aberracja. Okno Overtona otwarte na oścież. Stosowanie miar w zależności od lewicowej poprawności politycznej.
Uważam, że powinna być jedna miara. Morderstwo, to morderstwo. Kradzież, to kradzież. Gwałt to gwałt. I nie może być tak, że jesteśmy czemu ś przeciwni, ale w ramach nieagresji zamykamy oczy.

A mo żeby tak abortować ze społeczeństwa dokonujących (czynnie jak i biernie) aborcji?
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
>A mo żeby tak abortować ze społeczeństwa dokonujących (czynnie jak i biernie) aborcji?
Nie. Bo świat nie jest czarno-biały i czasem aborcja jest koniecznością jeśli życie płodu zagraża życiu matki, bądź sam płód jest nieodwracalnie uszkodzony (aborcja eugeniczna). I wtedy nie ma w tym "morderstwie" nic złego, gdyż wybieramy "mniejsze zło" jakim jest życie matki (która może urodzić kolejne dziecko) zamiast życia dziecka bez matki. Natomiast aborcja eugeniczna zapobiega "hodowaniu" niedojd, które nie przeżyłyby bez permanentnej opieki i związanych z tym kosztów dla całego społeczeństwa.
-Nie może być "jednej miary" bo nie jest równe zabicie złoczyńcy w samoobronie i ofiary przez tego złoczyńcę uśmiercenie.
Ludzie nie są sobie równi, nigdy nie byli i raczej nie będą.
Kradzież w imię ratowania czyjegoś życia to nie to samo co kradzież dla zysku.
-Eutanazji należałoby jednak poddawać osobniki skrajnie zdemoralizowane, zamiast ich/je odizolowywać, utrzymywać, pilnować itd. Wielu ludzi czeka na jakiś przeszczep a i resztę da się wykorzystać przerabiając na paszę dla zwierząt.
W każdej sferze powinna działać selekcja pozytywna - czyli wspieranie wartościowszych istnień np. o lepszym genotypie, psychice itd.
Problemy z jakimi boryka się ludzkość wynikają właśnie z braku selekcjonowania jednostek czyli z pozostawienia wszystkiego przypadkowi na zasadzie; róbta co chceta.
Thoter (6650 punktów)

>Tylko stare dziady w posiadłości swiata mają jeszcze jakąś wartość. Reszta to nic nie warty >szajs.
>
Nie tylko naród polski jest atakowany rozpalaniem wewnętrznych wojen, w których jednych ustawiono na przeciw drugich i skłócono seksualną ideologią.
Kiedy kto i gdzie stosował i stosuje seks do destrukcji narodów.


W ciągu ostatnich kilku lat w świecie zachodnim wzrosła świadomość twórczości György'ego Lukácsa. Jego sława wynika z rzekomego zaangażowania we wprowadzanie edukacji seksualnej w budapesztańskich szkołach, szczególnie w celu demoralizowania dzieci i demontażu wartości chrześcijańskich. Niektórzy twierdzą, że obecny nacisk w USA na rozszerzenie dyskusji na temat seksu w szkołach pochodzi od György Lukácsa i ma bardzo złowrogie intencje.

www.youtube.com/watch?v=lJ0VvLGU7Xw

Nie doświadczamy pojedynczych ekscesów szaleńców ale mamy do czynienia z cwaną i dobrze zorganizowaną bandą. Walka z tą bandą jest skazana na przegranie i nie wolno dawać się im wciągać do ich wojny.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie tylko naród polski jest atakowany rozpalaniem wewnętrznych wojen, w których jednych ustawiono na przeciw drugich i skłócono seksualną ideologią.

Daj dobry przyklad i pokaż mi jak budujesz porozumienie z tymi, którzy polską własność państwową przerobili na prywatną własność zagranicznych obywateli.

Pokaż mi jak się wojnę obchodzi i buduje kompromis.

Zrozumiałem już, że nie wolno dać się opętać nienawiści, bo to jest czysta destrukcja, co nie znaczy, że należy tolerować zło.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)

>Daj dobry przyklad i pokaż mi jak budujesz porozumienie z tymi, którzy polską własność państwową >przerobili na prywatną własność zagranicznych obywateli.
>
Najtrudniej jest przekonać idiotę, że został oszukany.
Polskojęzyczna agentura CIA "wielkim" działaczom tzw. solidarności przypinała medale bezpośrednio po tym, jak nas Żydzi amerykańscy oskubali. Potem była przerwa a teraz znowu tym idiotom naprzypinali medali. Nawet im dano legitymacje prześladowanych.
Hamerlik jak wytłumaczysz idiocie, że nas sprzedał ??
Władza, którą sobie wybrał, przypięła mu medal. Idiocie powiesz, że jest głupi ??
On na to, pokaże medale jakie mu dali. Jemu się roi, że jest wielki i, że go za to doceniono.
Medale mu zabierzesz ?? On dzieciom i wnukom się chwali, jaki to był waleczny.

Do postu wyżej nie dodałem linku do strony, z której pochodzi cytat.

W ciągu ostatnich kilku lat w świecie zachodnim wzrosła świadomość twórczości György'ego Lukácsa. Jego sława wynika z rzekomego zaangażowania we wprowadzanie edukacji seksualnej w budapesztańskich szkołach, szczególnie w celu demoralizowania dzieci i demontażu wartości chrześcijańskich. Niektórzy twierdzą, że obecny nacisk w USA na rozszerzenie dyskusji na temat seksu w szkołach pochodzi od György Lukácsa i ma bardzo złowrogie intencje.

www.hungar(*)-lukacs-the-hungarian-marxist/
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Hamerlik jak wytłumaczysz idiocie, że nas sprzedał ??

Wraz z innymi, być może również wraz z Tobą, ujawnię publicznie wszelką własność a tam będzie czarno na biały co się stało z Polską i kto ją posiada.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
szarley (54913 punktów)
>

Piękny tekst. Zobowiązuje nas do obrony WSZYSTKICH zagrożonych
Jesteś w stanie protestować przeciwko WSZYSTKIM zagrożonym?

Ja nie.

Chciałbym przeczytać jakieś argumenta, że likwidacja gotówki (która i tak umiera śmiercią naturalną) jest zagrożeniem


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jesteś w stanie protestować przeciwko WSZYSTKIM zagrożonym?

Jestem w stanie protestować przeciw zagrożeniom jakie stwarzacie zredukowanym robolom bez żadnych posiadłości, żyjącym w stanie strachu, niedorozwoju umysłowego, prymitywnych popędów i niedostatku i protestuję.

Wyciągnę tych ludzi ze świata jaki im urządziliście.
Stworzę dla nich możliwości, których ich pozbawiliście.
Dla dobra wszystkich, również waszego lecz już po transformacji waszej tożsamości.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Jesteś w stanie protestować przeciwko WSZYSTKIM zagrożonym?
>Jestem w stanie
Rzucać gównem.

Zarzucasz mi przestępstwa, bez dowodu

>protestować przeciw zagrożeniom jakie stwarzacie
Kolejne gówno

>Wyciągnę tych ludzi ze świata jaki im urządziliście.
Kolejne gówno
Religa nie mordował ludzi tylko ich leczył

>Stworzę dla nich możliwości, których ich pozbawiliście.
Kolejne gówno

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
>Chciałbym przeczytać jakieś argumenta, że likwidacja gotówki (która i tak umiera śmiercią naturalną) jest zagrożeniem
Żadna gotówka nie "umiera". To system bankowości pod pozorem korzyści dla ich klientów namawia do jej likwidacji by przejąc pełną kontrolę nad każdą transakcją.
W obrocie bezgotówkowym wszystko musi być opodatkowane, zniknie "szara strefa" czyli wolność.
Płacąc gotówką nie zostaję obciążony kosztem transakcji (bezgotówkowo TAK), opłata gotówkowa nie jest nigdzie rejestrowana (z ręki do ręki) - elektroniczna JEST pod nadzorem. Gdy kupuję na bazarze 1kg jabłek to chcę zapłacić za jabłka ich producentowi a nie systemowi podatek.
Obrót bezgotówkowy wymaga infrastruktury elektronicznej..koszty, gotówkowy niczego nie wymaga, nikt nie mógłby nawet truskawek sprzedać przy ulicy bez rejestratora.
Płacąc bezgotówkowo jesteś jak zaczipowany pies śledzony wszędzie i o każdej porze.
Pieniędzy w kieszeni NIKT mi nie zablokuje, konto w banku w każdej chwili, np. z powodu uznania przez system za "terrorystę".
Obejrzyj sobie film pt: "System".
Banki zarabiają na obrocie naszymi pieniędzmi, chcesz je finansować ? - bo ja nie, dla mnie bank jest instytucją pasożytniczą/spekulacyjną.
Brak gotówki to brak wolności - I nikt nie będzie mógł nic kupić ani sprzedać, kto nie zna imienia bestii lub liczby jej imienia.
-----------------------------------------------------------------
Tekst z obrazka nie jest namawianiem do protestów lecz do czujności, by pewnego dnia nie okazało się że to co dziś Cię nie dotyczy jutro może już uwierać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Żadna gotówka nie "umiera". To system bankowości pod pozorem korzyści dla ich klientów namawia do jej likwidacji by przejąc pełną kontrolę nad każdą transakcją.

Gotówka to nazwa papierowego zapisu rozkładu liczbowego określającego roszczenia i długi w społeczeństwie.

Papierowy zapis umiera. Zastępuje go zapis elektroniczny.

W tym nie ma żadnych pozorów tylko są ludzkie korzyści.
Płacenie smartfonem jest lepsze od noszenia papieru w kieszeni, nie mówiąc już o krążkach metalu.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>"szara strefa" czyli wolność.

Mylisz się.
"Prawdziwą wolnością" jest dopiero "czarna sfera".
Zabijanie, gwałcenie ludzi dla zysku, okradanie, niewolenie, oszukiwanie.
Jak biegnie sobie taki ze zdrową wątrobą a twoje jest chora, to dlaczego nie miałbyś sobie jej wziąć, z ramach "wolności"? Przecież to zasób naturalny, który zgodnie z panującą religią należy wyzyskać.
Zrozumiałeś przenośnię?

Skoro władza, instytucje, organizacje są wrogiem ludzi to dlaczego pozwalacie im trwać?
Dlaczego nie przejmiesz władzy i nie odzyskasz kontroli nad życiem?

Chcesz nie płacić podatku ale żeby frajerzy robiący w fabrykach na 2 zmiany je w pełni zapłacili?

Nikt nie powinien płacić podatków i nie będzie hajsu na policję, która będzie bronić Cię przed napaścią bandyty podczas snu?

Skoro jakaś organizacja społeczna jawi Ci się jako wroga dlaczego pozwalasz jej istnieć?
Dlaczego nie pójdziesz z nią na wojnę i nie podejmiesz walki dobra ze złem?

youtu.be/5VCiU1osa3w
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
>Dlaczego nie pójdziesz z nią na wojnę i nie podejmiesz walki dobra ze złem?
A dlaczego wszystko zaraz musisz generalizować ? Czy ja napisałem coś o anarchii ?
Kto chce opodatkować "posiadaczy" ja czy Ty ?
-Podatki powinny występować w dwóch tylko rodzajach.
1. Składka na cele społeczne.
2. Rodzaj "kary" za działalność uciążliwą.
-1- Skądś muszą być pieniądze na drogi, chodniki itd. oraz straż pożarną i policję byleby ona służyła ludziom a nie czaiła się za zakrętem z "suszarką".
-2- Jak ktoś emituje hałas, szkodliwe spaliny i inne zanieczyszczenia to powinien łożyć na usuwanie ich skutków mam na myśli przedsiębiorstwa.
Wtedy taki podatek od szkodliwości byłby motywatorem pozytywnych zmian czyli redukcji szkodliwego wpływu na środowisko.
Prosty przykład jak blacharz napierdziela młotkiem w blachę, spawa (smrodząc) i szlifuje hałasując to taki podatek skutecznie zmusiłby go do zmiany technologii na mniej uciążliwą, a są takie.
-Znowu piszesz w liczbie mnogiej "pozwalacie im trwać".
Przerost instytucji jest szkodliwy a nie ich istnienie.
Pozytywna selekcja uniemożliwiła by zasiadanie durni na "stołkach" a społeczna kontrola - której nie ma - ociosywała by zapędy urzędnicze do mnożenia stanowisk.
Zapominasz też że żyjemy w "demokracji" gdzie większość ma "rację" a nie ci mądrzejsi.
Jak niby lud ma sprowadzić do parteru polityków ? Urządzić krwawą rewolucję ?
-To się wszystko da zrobić szybko, łatwo i prosto ale jest jedno "ale"..
Otóż większość ludzi to głupki, łase na "kiełbasę wyborczą" nie mające bladego pojęcia o dobrze funkcjonującym państwie.
Jak z takimi cokolwiek zrobić ???
-J.K.M. tłumaczy ludziom od 25 lat co i jak i co .. nic.. uważają go za wariata.
Problem z ludźmi jest taki, że nie interesuje ich prawda oni chcą tylko by im mówiono to co chcą usłyszeć. No to im politycy mówią, że urosną gruszki na wierzbie.
-Kolejny przykład złego funkcjonowania urzędu:
Chcąc sprzedać kawałek ziemi (teren ogrodzony z przeznaczeniem budowlanym) trzeba: uzyskać zaświadczenie z m.p.z.p czy działka nie jest objęta planem zalesienia oraz wypis oraz wyrys z rejestru gruntów i wypis z rejestru gruntów, z tym dopiero do notariusza.
Czy tak powinno być ???
-Notariusz jest od tego by urzędowo poświadczyć umowę kupna/sprzedarzy nieruchomości.
A jak potrzebuje dodatkowych dokumentów z innych urzędów to niech sobie je sam nar***cha, ma przecież internet, faks i telefon. A wszystkie powyższe są płatne..
Jak działka jest przeznaczona pod zabudowę to po kiego grzyba im zaświadczenie ze starostwa o ew. planie zalesienia ?? Co go to obchodzi jakie jest przeznaczenie gruntu ? Jego zadaniem jest przystawić pieczątkę na umowie, kropka.
-Oto przykład szkodliwego przerostu biurokracji. Same urzędy są w porządku, złe są ich rozrośnięte macki by każdy z gryzipiórków miał co robić i łoić z kasy naiwniaków którzy nie mają innego wyjścia.
Aparat państwa ma funkcjonować w minimalistyczny/niezauważalny dla obywatela sposób, tanio, prosto i szybko, a na te wszystkie "papirki" trzeba jeszcze czekać (!) tydzień, dwa.. na telefon. p*****lnik, burdel i marnotractwo.
-Odkąd wprowadzono komputeryzację urzędów, zużycie papieru wzrosło kilku krotnie !
To po co są komputery ???
Byłem kiedyś w ZuS'ie.. "biedna" urzędniczka nie potrafiła posłużyć się kserokopiarką i faksem ! Do sortowni owoców a nie do urzędu !.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>-Podatki powinny występować w dwóch tylko rodzajach.
>1. Składka na cele społeczne.
>2. Rodzaj "kary" za działalność uciążliwą.

Każdy kto ma władzę, obojętnie z jakiego źródła i w jakim zakresie, ten z automatu staje się odpowiedzialny za podwładnych.

Chyba, że jesteśmy gatunkiem antagonistów a nie kooperantów.

To jest kwestia tożsamości.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
>Każdy kto ma władzę, obojętnie z jakiego źródła i w jakim zakresie, ten z automatu staje się odpowiedzialny za podwładnych.
Tak by było gdyby władza kojarzona była ze służbą narodowi. A nie jest.
Politycy myślą tak; jak będzie dobrze to będzie dobrze, a jak będzie źle.. to na pewno nie nam ! - gdzie tu odpowiedzialność jak jedyną karą za niekompetencję jest co najwyżej dymisja ?
Taki "bambus" (polityk) jeden z drugim jak coś na wywija, to powinien odpowiadać swoim majątkiem i swoją wolnością.
-Napraw szkody i wypłać rekompensatę- przynajmniej w małej skali by to zadziałało.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Taki "bambus" (polityk) jeden z drugim jak coś na wywija, to powinien odpowiadać swoim majątkiem i swoją wolnością.

Tak jest z odpowiedzialnością kapitalistów z wykluczeniem utraty wolności i to jest właściwie.

Gospodarka powinna opierać się na prawie własności a nie budżecie państwa i demokratycznie wybranych władców koryta.

Kapitaliści jednak nie chcą ponosić odpowiedzialności za podwładnych tylko ich wyzyskiwać zatem trzeba ich zmusić do tego, żeby wzięli na siebie odpowiedzialność za los podwładnych.

To są moje dążenia.


youtu.be/5VCiU1osa3w
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
>Gospodarka powinna opierać się na prawie własności a nie budżecie państwa
No zaraz, zaraz budżet jest od tego by mieć pieniądze na cele użyteczności publicznej.
Trudno oczekiwać by ktokolwiek miał tyle pieniędzy i chęci ich wydania by przekopać mierzeję wiślaną i uniezależnić polską żeglugę od "widzi mi się" ruskich, ot tak żeby wszystkim było lepiej.
>Kapitaliści jednak nie chcą ponosić odpowiedzialności za podwładnych
Nie myl "ponoszenia odpowiedzialności" z odpowiednim wynagradzaniem za pracę.
Bo jak się komuś coś stanie w miejscu pracy to pracodawca ponosi pełną za to odpowiedzialność.. ale nie musi godziwie wynagradzać swoich pracowników, daje im tylko tyle ile musi bo istnieje płaca minimalna i wolny rynek.
-Wszystko na czym opiera się gospodarka państwa jest czyjąś własnością albo prywatną albo skarbu państwa czyli społeczeństwa w pewnym sensie.
Przy pełnej prywatyzacji miałbyś płatne drogi i wszystko inne.
Nie dało by się wyjść z podwórka bez opłacenia myta za wejście na chodnik.
-Tu nie trzeba brać za kogoś odpowiedzialności tylko sprawiedliwie podzielić się zyskiem. A to zależy jedynie od uczciwości, której nie można prawem wymusić.
Przykładowo ktoś przenosi produkcję do kraju gdzie płaci się mniej robotnikom, żeby zarobić więcej. Nie byłoby tego w państwowym przedsiębiorstwie.
Tak więc kluczowe sektory gospodarki wytwórczej winny być państwowe właśnie, by z jednej strony dać pracę potrzebującym a z drugiej wypracowany zysk dzielić między udziałowców czyli np. pracowników.
-Firma państwowa nie ma dla kogo ciułać.. zysk należy się wszystkim oczywiście z wyjątkiem jakiejś części na inwestycje, remonty itd.
Kapitalista jest egoistą, firma państwowa działa prospołecznie.
szarley (54913 punktów)
>>Chciałbym przeczytać jakieś argumenta, że likwidacja gotówki (która i tak umiera śmiercią naturalną) jest zagrożeniem
>Żadna gotówka nie "umiera".
No przykro mi, ale ile transakcji zawierano gotówką w wiejskim sklepiku 20 lat temu a ile dziś?
Gotówka umiera. Dziś nawet 10-latek batonika kupuje blikiem

>W obrocie bezgotówkowym wszystko musi być opodatkowane, zniknie "szara strefa" czyli wolność.
Szara strefa to żadna wolność tylko działanie na szkodę legalnie działających firm

Rozumiem protestowania przeciwko wysokim podatkom, rozumiem protestowanie przeciwko marnowaniu publicznych pieniędzy, ale nie rozumiem protestowania przeciwko uczciwości w biznesie

>Płacąc gotówką nie zostaję obciążony kosztem transakcji
Litości. mój bank bierze 80 groszy za transakcję

>Gdy kupuję na bazarze 1kg jabłek to chcę zapłacić za jabłka ich producentowi a nie systemowi podatek.
A sadownik, który płaci podatki ma nieuczciwą konkurencję

>Obrót bezgotówkowy wymaga infrastruktury elektronicznej..koszty,
Już dawno poniesione

>Banki zarabiają na obrocie naszymi pieniędzmi, chcesz je finansować ? - bo ja nie,
Nie unikniesz tego, ale jeśli banki zarabiają nieuczciwie to trzeba poprawić prawo

>Brak gotówki to brak wolności
Nie wolno Ci wjechać konnym zaprzęgiem do Warszawy. Też brak wolności?
Noe wolno ci w sąsiedztwie osiedla domów postawić chlewni. Też brak wolności?
Żyjesz w społeczeństwie. To oznacza ZAWSZE brak wolności

>Tekst z obrazka nie jest namawianiem do protestów lecz do czujności, by pewnego dnia nie okazało się że to co dziś Cię nie dotyczy jutro może już uwierać.
Znam ten tekst, sam go cytowałem na forum, ale ten tekst nie dotyczy płacenia podatków, ani tworzenia równych szans w gospodarczej działalności

Miałem do czynienia z szarą strefą, kiedy ktoś ukradł mój pomysł na analizator gazów. Nie jestem jej zwolennikiem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Banki zarabiają na obrocie naszymi pieniędzmi, chcesz je finansować ? - bo ja nie,
>Nie unikniesz tego, ale jeśli banki zarabiają nieuczciwie to trzeba poprawić prawo

Pieniądz kosztujący społeczeństwo tyle co przychody współczesnej finansjery oraz przychody finansowe wszystkich pozostałych, którzy do finansjery nie należą ale uzyskują przychody z posiadania pieniędzy jako konieczność dla której nie ma alternatywy to wyznanie twojej wiary a nie rzeczywistość.

Gdyby zliczyć wszystkie przychody finansowe wszystkich osób okazałoby się, że koszt współczesnego pieniądza jest niebotyczny.

Z całą pewnością istnieje tańszy pieniądz.
Choćby ten, który sam postuluję.

Nie zamierzam akceptować waszych "konieczności".

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)

>Z całą pewnością istnieje tańszy pieniądz.
>
Po co komuś tańszy pieniądz, jak się nie ma intelektualnych możliwości jego używania, poza wydawaniem go na konsumpcję i blichtr ??
Droższa masa do trawienia powoduje, że jej konsument ma mniejsze możliwości się nią delektować, co mu wyjdzie na zdrowie. Większe wydatki na blichtr spowodują, że u prymitywa powstaną wizje bogactwa. Dzisiaj poprawi mu to humor a co będzie jutro, niech się martwią następni, którzy wygrają demokratyczne wybory.
Zatomizowany ochlos ma finansowe możliwości na poziomie kurnika i chlewika. Nawet jak każdy się zadłuży, to mogą powstać tylko większe kurniki i chlewiki.
Następny poziom jest nie osiągnięcia ochlosowi i to nie jest wina drogich pieniędzy.
Komuniści stworzyli, w biednej Polsce, przemysł stoczniowy i zbudowali 700 statków. W kapitalistycznej i demokratycznej Polsce statki już nie są potrzebne.

www.wnp.pl(*)czni-cztery-statki,617710.html

Polska Żegluga Morska podpisała z chińską stocznią kontrakt na budowę czterech masowców do żeglugi na Wielkich Jeziorach Amerykańskich - poinformował w czwartek rzecznik PŻM. Jednostki mają wejść do eksploatacji w 2025 r.

Polscy "kapitaliści" ponieśli koszty i będą przewozić rudę okupantowi. Kasa jaką nam okupant, może lub nie, wypłaci, trafi ostatecznie do jego firm zbrojeniowych i farmakochemicznych.

Hamerlik uważasz, że polscy "kapitaliści" w skolonizowanej Polsce awansują kiedyś ??
Ich rola w kapitalistycznym i demokratycznym zasobie ludzkim, niczym się nie różni od roli dawnych karbowych.


Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Po co komuś tańszy pieniądz, jak się nie ma intelektualnych możliwości jego używania, poza wydawaniem go na konsumpcję i blichtr ??

Mi jest potrzebny do tego, żeby odzyskać kontrolę nad własnym życiem, przejętą przez innych.

>Hamerlik uważasz, że polscy "kapitaliści" w skolonizowanej Polsce awansują kiedyś ??
>Ich rola w kapitalistycznym i demokratycznym zasobie ludzkim, niczym się nie różni od roli dawnych karbowych.

Uważam, że do awansu potrzebna jest wewnętrzna przemiana.
Bez wewnętrznej przemiany nie da się awansować na bazie posiadanych wcześniej cech.
Trzeba wpierw rozwinąć nowe cechy, nowe zdolności by następnie zyskać nowe możliwości.
Trzeba wykonać pracę, w tym również nad własną osobowością.


youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)
>>Po co komuś tańszy pieniądz,

>Mi jest potrzebny do tego, żeby odzyskać kontrolę nad własnym życiem, przejętą przez innych.

Planujesz jakąś armatę kupić ??

>Uważam, że do awansu potrzebna jest wewnętrzna przemiana.
>
Jakiej można dostać wewnętrzenj przemiany na kilkuarowej działce z kurnikiem i chlewikiem ??
Polacy mieli zewnętrzną szansę zmiany swojego prymitywnego rolniczego monopolu na znalezienie się w centrum potężnej przemysłowej Europy.
Obyłoby się to bez żadnych kosztów. Polacy do dzisiaj tego nie pojęli, a Ty chcesz dokonywać jakichś wewnętrznych przemian. W sobotę orałeś a w poniedziałek, po niedzielnej wewnętrzenj przemianie, będziesz konstruował procesory 5 nano ??
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Polacy mieli zewnętrzną szansę zmiany swojego prymitywnego rolniczego monopolu na znalezienie się w centrum potężnej przemysłowej Europy.
>Obyłoby się to bez żadnych kosztów. Polacy do dzisiaj tego nie pojęli, a Ty chcesz dokonywać jakichś wewnętrznych przemian. W sobotę orałeś a w poniedziałek, po niedzielnej wewnętrzenj przemianie, będziesz konstruował procesory 5 nano ??

Na pewno nie zgodzę się na własność państwową pod kontrolą ludzi, którzy wybiorą się sami a ja będę jedynie narzędziem w ich planie budowy imperium.

Nie ma takiej opcji. To beze mnie.

Już prędzej dogadam się z szarleyem i stworzymy wspólny biznes, w którym podzielimy się zyskiem.
I w taki sposób spędzę życie, w otoczeniu kurników i chlewików ale bez władzy centralnej.


youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)

>Na pewno nie zgodzę się na własność państwową pod kontrolą ludzi, którzy wybiorą się sami a ja będę jedynie narzędziem w ich planie budowy imperium.
>Nie ma takiej opcji. To beze mnie.
>
To nie ma znaczenia czy masz inną opcję. Wszyscy zostaliśmy na własne życzenie zaprzęgnięci do kolejnej imperialnej wojny hegemona.
Jak się nie zgodzisz to zrobią z Ciebie ruskiego szpiega i w najlepszym przypadku, wywiozą do Berezy Kartuskiej. Polak już stracił własność państwową, której był WSPÓŁWŁAŚCICIELEM. Kupił sobie 4 ary a resztę przejmują kolonialiści. Czy ktoś się przynajmniej umysłowo wyzwolił z tej demonkratycznej pułapki ??
Biedny Hamerlik chce jakimiś sztuczkami stać się tak bogaty, jak są kolonialiści, którzy pół świata okradli.
szarley (54913 punktów)
>Pieniądz kosztujący społeczeństwo tyle co przychody współczesnej finansjery oraz przychody finansowe wszystkich pozostałych, którzy do finansjery nie należą ale uzyskują przychody z posiadania pieniędzy jako konieczność dla której nie ma alternatywy to wyznanie twojej wiary a nie rzeczywistość.

Pisz po polsku
Jeśli mam 1000 złotych i kupuję za to kilkadziesiąt jabłoni a potem sprzedaję jabłka, to mam przychód z posiadanych pieniędzy czy z pracy w sadzie?

Staraj się pisać prostą, poprawną polszczyzną ze słownictwem powszechnie przyjętym w SJP

>Gdyby zliczyć wszystkie przychody finansowe wszystkich osób okazałoby się, że koszt współczesnego pieniądza jest niebotyczny.

Co to jest koszt pieniądza w twojej mowie?
Jakie finansowe przychody masz na myśli?
Prosto, konkretnie.

>Z całą pewnością istnieje tańszy pieniądz.
>Choćby ten, który sam postuluję.
Ty postulujesz, żeby bogaci mieli prawo do darmowego kredytu a biedota g...o

>Nie zamierzam akceptować waszych "konieczności".
"waszych" czyli czyich?
Ile razy pytać?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Ty postulujesz, żeby bogaci mieli prawo do darmowego kredytu a biedota g...o

Zgadza się, kto nic nie ma, ten nie może mieć również długu. To jest zasada fundamentalna w moim modelu.

Naiwniak bez posiadłości opętany waszą kapitalistyczną religią może uwierzyć tylko, iz pomimo ze niczego nie osiągnął z dochodu, bo wyceniliscie go tak niskio, osiągnie cokolwiek zadłużając się u Was na lichwę, dając Wam prawo przemocy egzekucyjnej.

Nie, niczego nie osiągnie.
Zostanie jedynie waszym niewolnikiem.
Znajdzie się w potrzasku, z którego już się nigdy nie wydostanie. Doskonale wiem jak to działa.

Kredyt w moim modelu kosztuje podatek od posiadłości i mimo, że jest wolny od lichwy Ty go nie chcesz ani nie chcą go twoi kolesie w biznesach.

Dlaczego nie chcesz "darmowego" kredytu?

Bo ujawnione zostałaby twoje posiadłości i miałbyś do zapłacenia od nich demokratyczny podatek?

Ooo i ta troska o to, żeby biedota miała dostęp do waszych toksycznych pieniędzy, które są tak trujące i niszczące, że gdyby to tylko rozumiała, nigdy nie tknęlaby tego nawet palcem.

Już lepiej zdechnąć z głodu niż być waszym dłużnikiem. Mniej cierpienia.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Ty postulujesz, żeby bogaci mieli prawo do darmowego kredytu a biedota g...o
>Zgadza się, kto nic nie ma, ten nie może mieć również długu. To jest zasada fundamentalna w moim modelu.
Kto nic nie ma ten nic będzie miał, to jest zasada twojego modelu

Pokaż mi jak człowiek bez majątku, skończywszy studia, mieszkając w najmowanym mieszkaniu ma dorobić się domu lub firmy
Ucieczka

>Naiwniak bez posiadłości opętany waszą kapitalistyczną religią
Zmyślaj dalej

>Zostanie jedynie waszym niewolnikiem.
Zmyślaj dalej

>twoi kolesie w biznesach.
Zmyślaj dalej

>Dlaczego nie chcesz "darmowego" kredytu?
Bo nie chcę żyć w świecie, w którym biedny człowiek zostaje na zawsze biednym człowiekiem

Ty masz na to wywalone. Ja nie

>Bo ujawnione zostałaby twoje posiadłości
Są jawne
Zmyślaj dalej

>i miałbyś do zapłacenia od nich demokratyczny podatek?
Zmyślaj dalej

>Ooo i ta troska o to, żeby biedota miała dostęp do waszych toksycznych pieniędzy
Zmyślaj dalej

>Już lepiej zdechnąć z głodu niż być waszym dłużnikiem
Zmyślaj dalej

Znowu tylko gówno, gówno, gówno zamiast argumentów

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
Za daleko patrzysz.. załóżmy że sąsiad poprosi Cię o pomoc (odpłatnie) np. żeby mu naprawić dziurę w dachu. Mając gotówkę płaci i wszyscy są zadowoleni.
Bez niej o wszystkim wie urząd skarbowy i zaraz zadaje pytania.. a za co to a kto a ile razy itd. ? A dlaczego nie zapłaciłeś podatku od usługi, a ubezpieczenie a uprawnienia do prac na wysokości itd. Bat się znajdzie.. To jest szara strefa wolności.
-To że ludziska dają się omamić pozornymi korzyściami to ich sprawa ja chcę płacić gotówką.
I nie potrzebuję do tego konta, smartfona, internetu itd.
>..mój bank bierze 80 gr za transakcję.
No dobra "mało" ale jak kupisz dziennie coś 10 razy to ucieknie ci 8 zł. A bankowi przybędzie ZA NIC.
-To sadownik sprzedaje jabłka na bazarze i nie musi się z nikim (bankiem) dzielić, dzięki temu ja mogę kupić jabłka po 2zł/kg.
Chlewnia, wóz konny.. no bez przesady wolność jednych nie może być uzyskana kosztem drugich.
-Koszty poniesione. No nie.. koszty są przy każdej operacji, bo trzeba zapłacić za prąd, papier do paragonu i opłatę skarbową od czynności cywilno prawnych.
Ile by musiały kosztować wspomniane jabłka gdyby ów sprzedawca musiał wystawiać paragony i ponosić powyższe koszty ? Jak długo stałoby się w kolejce ?
-Cywilizacja społeczna to nie "brak wolności" lecz jej delikatne ograniczanie w pewnych obszarach, na zasadzie umowy społecznej.
Nie postawisz wychodka tuż przy ogrodzeniu z sąsiadem bo cię kosą przywita.
Ale jak państwo każe mi zrezygnować z gotówki by mieć kontrolę (!) nad wszystkim co kupuje i sprzedaję to nie ma na to zgody.
-Ile zarabiają bankowcy dzięki nie swoim pieniądzom ? A co mają z tego ich powiernicy ? Nic.. jakieś ochłapy poniżej inflacji.
I właśnie dlatego tak usilnie naciskają na bez gotówkowość by zarabiać jeszcze więcej naszym kosztem. A przy tym dać państwu totalitarną kontrolę nad obywatelami.
-Pewnie słyszałeś o "cyfrowym pieniądzu z okresem ważności", to teraz wyobraź sobie że masz coś tam na koncie/karcie ale musisz to wydać do końca miesiąca bo Ci przepadnie.. i co fajnie ?
A taki jest plan.. ostateczny.
-Ostatnia kwestia; jak wyrolowano kredytobiorców mieszkaniowych ?!
W złotówkach nie mieli zdolności kredytowej a we frankach tak..(ciekawe czmu ?).. i co teraz ? Muszą ludziska oddać po kilka razy więcej niż pożyczyli od banku..
Złodziejstwo, lichwa i oszustwo a nie banki.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>-Ile zarabiają bankowcy dzięki nie swoim pieniądzom ? A co mają z tego ich powiernicy ? Nic.. jakieś ochłapy poniżej inflacji.

To jest wszystko koszt pieniądza. Zarówno dochody bankierów jak i ochłapy powierników. Tyle kosztuje pieniądz i to jest niebotyczna cena za istnienie pieniądza, która traci sens przy innych możliwościach, na które ludzkość musi się dopiero otworzyć.

>-Pewnie słyszałeś o "cyfrowym pieniądzu z okresem ważności", to teraz wyobraź sobie że masz coś tam na koncie/karcie ale musisz to wydać do końca miesiąca bo Ci przepadnie.. i co fajnie ?
>A taki jest plan.. ostateczny.

W zasadzie fajne jest wszystko co działa i przynosi korzyści.

Fajnosc rozumiana przez jednostkę traci ważność na poziomie fajnosci dla społeczeństwa.

Rozumowanie kategoriami do granicy własnej zagrody tworzy biedę.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>Za daleko patrzysz.. załóżmy że sąsiad poprosi Cię o pomoc (odpłatnie) np. żeby mu naprawić dziurę w dachu. Mając gotówkę płaci i wszyscy są zadowoleni.

I dlaczego skoro ma zysk, ma nie płacić podatku?
Może gdyby w takich sytuacjach płacono proste podatki, wystarczyłaby stopa podatkowa 5% ?

>-To że ludziska dają się omamić pozornymi korzyściami to ich sprawa ja chcę płacić gotówką.
Musiałbym podróżować po świecie z 20 portfelami

>I nie potrzebuję do tego konta, smartfona, internetu itd.
>>..mój bank bierze 80 gr za transakcję.
>No dobra "mało" ale jak kupisz dziennie coś 10 razy to ucieknie ci 8 zł.
Za przelew 80 groszy, za transakcje w sklepie zero

>-To sadownik sprzedaje jabłka na bazarze i nie musi się z nikim (bankiem) dzielić, dzięki temu ja mogę kupić jabłka po 2zł/kg.
Jak zapłacisz kartą, też zapłacisz 2 złote. Sprzedaż nieprzetworzonych płodów rolnych przez rolnika jest w Polsce nieopodatkowana.

>Chlewnia, wóz konny.. no bez przesady wolność jednych nie może być uzyskana kosztem drugich.
Noooo. Dokładnie
Wolność do świadczenia usługi na lewo nie może być nieuczciwą konkurencją dla legalnej firmy

>-Koszty poniesione. No nie.. koszty są przy każdej operacji, bo trzeba zapłacić za prąd, papier do paragonu i opłatę skarbową od czynności cywilno prawnych.
Litości. Także za druk gotówki i zużycie butów do bankomatu
Pomiń pomijalne

>Ile by musiały kosztować wspomniane jabłka gdyby ów sprzedawca musiał wystawiać paragony i ponosić powyższe koszty ?
Tyle samo
O cenach decyduje rynek
Zauważ, że w Polsce ostatnio znacząco spadły koszta pozyskania zboża do młynów i ceny hurtowe mąki po zakupach na Ukrainie. O ile staniał chleb?

>Nie postawisz wychodka tuż przy ogrodzeniu z sąsiadem bo cię kosą przywita.
Punctum. Wolność ma swoje granice

>-Ile zarabiają bankowcy dzięki nie swoim pieniądzom ? A co mają z tego ich powiernicy ? Nic.. jakieś ochłapy poniżej inflacji.
To jest problem. Przyczyną jest oligopolizacja sektora

>-Pewnie słyszałeś o "cyfrowym pieniądzu z okresem ważności",
Nie.

>-Ostatnia kwestia; jak wyrolowano kredytobiorców mieszkaniowych ?!
Wiem, że niektórzy brali kredyt we frankach żeby zyskać (nie płacąc podatków od zysku) ale kiedy ponieśli stratę (normalne w biznesie) to zaczął się lament "podatniku dopłać"

Kredyt w złotych 7,2% kredyt we frankach 1,2%
Ktoś z "frankowców" dopłacił mi do kredytu kiedy wzrósł z 5,5 na 7,2?
Dlaczego ja mam dopłacać do różnicy kursu?

Biznes to także ryzyko. Odpowiadam za swój i niczyj więcej

Ostatnio w Warszawie spaliło się targowisko i kupcy płaczą "pomóżcie" bo nie mamy co jeść
Dlaczego mam pomagać komuś, kto nie ubezpieczył towaru od ognia?

To jest to samo ryzyko

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
>I dlaczego skoro ma zysk, ma nie płacić podatku ?
Ponieważ jest to ideowo niesprawiedliwe. Idziesz gościńcem a tu zza drzewa wychodzi łotr/rzezimieszek i mówi; podziel się kaską bo wiem że masz.
Poza tym taka sąsiedzka usługa musiała by zostać fiskalnie zaksięgowana a to też jest koszt, który przecież obciąża całe społeczeństwo - nic za darmo nie działa.
To tak jak z 500+, ludzie się cieszą z darmowej kasy nie rozumiejąc że system musiał najpierw zabrać 800 zł wszystkim by po odliczeniu swoich koszów dać "wybrańcom" te 500 zł.
A ja widzę że w budżecie już jest NADMIAR pieniędzy teraz !
-Gdzie to widać ? Wszędzie tam gdzie wydaje się publiczne pieniądze na zbędne inwestycje, które nikomu nie służą poza interesem podwykonawców.
-Gdy gmina przy drodze wykopuje rowy, które potem umacnia betonowymi płytami to NIKOMU nie służy do niczego..
Gdy montuje się barierki tam gdzie prawie nie ma ruchu pieszych także.
Gdy zamiast wymiany spękanej nawierzchni, wymienia się wszystko na 1m wgłąb wożąc urobek i materiały ciężarówkami które niszczą pozostałe drogi.. tym bardziej.
-Gdy prezydent Warszawy buduje "plac rekreacji" z betonu i "palet" w centrum miasta gdzie jest gorąco i ruch samochodowy oraz brak zieleni - to nikomu nie służy.. wydaje się tylko pieniądze.
-Gdy gmina buduje plac z urządzeniami do ćwiczeń na świeżym powietrzu (siłownię) - to na co to komu ? Jest taki plac nie daleko mnie.. ale nigdy nie widziałem tam ćwiczących.
Gdy kończy się rok i "trzeba wydać pieniądze budżetowe" to właśnie rodzi takie durne pomysły na marnotractwo..
A potem MY mamy płacić podatki od wszystkiego żeby oni mogli je zmarnować ???
szarley (54913 punktów)
>>I dlaczego skoro ma zysk, ma nie płacić podatku ?
>Ponieważ jest to ideowo niesprawiedliwe. Idziesz gościńcem a tu zza drzewa wychodzi łotr/rzezimieszek i mówi; podziel się kaską bo wiem że masz.

Jeśli mam legalne biuro świadczące usługi i płacę podatki też temu rzezimieszkowi?

>Poza tym taka sąsiedzka usługa musiała by zostać fiskalnie zaksięgowana
Nie musiałaby. wystarczyłoby oświadczenie usługodawcy

>A ja widzę że w budżecie już jest NADMIAR pieniędzy teraz !
Super. Skąd deficyt budżetu i zadłużenie państwa?

>-Gdzie to widać ? Wszędzie tam gdzie wydaje się publiczne pieniądze na zbędne inwestycje,
które nikomu nie służą poza interesem podwykonawców.

"Trudno oczekiwać by ktokolwiek miał tyle pieniędzy i chęci ich wydania by przekopać mierzeję wiślaną i uniezależnić polską żeglugę od "widzi mi się" ruskich, ot tak żeby wszystkim było lepiej"
Twoje słowa

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
>Jeśli mam legalne biuro świadczące usługi i płacę podatki też temu rzezimieszkowi?
Przecież nie jesteś głupi.. po co więc udajesz że nie rozumiesz ?
Czym innym jest pobieranie opłaty podatkowej od firmy mającej jakich dochód/obrót od opodatkowywania babci handlującej pietruszką na chodniku.
>Skąd deficyt budżetu i zadłużenie państwa?
Z niegospodarności czyli marnotrawstwa publicznych funduszy przez osoby niekompetentne oraz rozrośnięty ponad miarę aparat urzędniczy, który przejadając pieniądze nie daje NIC w zamian.
Z luk w prawie co wykorzystywała np. mafia "Vat-owska".
-A także głupiego rozdawnictwa i opodatkowywania właśnie wszystkich i wszystkiego, w wyniku czego opodatkowywani szukają "na gwałt" sposobu uniknięcia owych danin.
Im wyższe i bardziej szczegółowe podatki tym mniejsza ich ściągalność, bo ci którzy mają najwięcej do zapłaty wynajmują prawników którzy wyszukują im sposoby ich niezapłacenia.
Im wyższa była akcyza na alkohol tym mniejsze wpływy.. bo więcej było chętnych na bimber bez podatku, gdy ją zmniejszono wpływy z akcyzy wzrosły.
Nie byłoby deficytu ani zadłużenia kraju gdyby nie wydawano więcej niż mają w kasie.
Dług powstaje gdy się coś kupuje na kredyt a potem dochodzą jeszcze odsetki i mamy problem, tylko oni (politycy) się tym nie martwią bo to karierowicze, którzy myślą że "jakoś to będzie" koniunktura się zmieni albo kurs walut, a poza tym to nie oni będą to spłacać lecz ich następcy.
>Twoje słowa
Które odnoszą się do zupełnie czegoś innego, czyli potrzeby istnienia budżetu państwowego wobec niewystarczającej roli prywatyzacji.
Gdy pieniądze się marnuje to znak, że jest ich za dużo.. a tak naprawdę jest jak opisałem wyżej.
-Czy wiesz czemu chińska firma zrezygnowała z budowy autostrad w Polsce ?
Bo gdy zabrali się do pracy to nagle się okazało, że ceny materiałów budowlanych wzrosły 3-krotnie (ale tylko dla chińczyków) to jak mieli cokolwiek zbudować ??
Wycofali się.
-Podobnie jest ze wszystkimi publicznymi zamówieniami, jest okazja to się ciśnie ile się da. A podatnik i tak zapłaci.
Gdyby nie chciwość i nieudolność to mielibyśmy ciągłą nadwyżkę dokładnie tak jak Chiny, które budują miasta na pustkowiu (w których nikt nie mieszka) żeby ulokować te pieniądze w coś trwałego.
-Tylko że tam u nich jak ktoś coś zachachmęci to od razu kładą mu łeb na pieniek !
A u nas co najwyżej jakaś komisja śledcza (kolejny wydatek) i ewentualnie dymisja czyli de facto przeniesienie na inny stołek, bo na pysk to nikogo nie wywalą choćby nie wiem co zrobił.
szarley (54913 punktów)
>>Jeśli mam legalne biuro świadczące usługi i płacę podatki też temu rzezimieszkowi?
>Przecież nie jesteś głupi.. po co więc udajesz że nie rozumiesz ?

Świetnie rozumiem.

>Czym innym jest pobieranie opłaty podatkowej od firmy mającej jakich dochód/obrót od opodatkowywania babci handlującej pietruszką na chodniku.

Nie. Dokładnie tym samym. Różnica powinna być jedynie w procedurach
Oczywiście babcia nie będzie płacić podatku , choćby z racji zerowego progu podatkowego

Uważam, że nie powinno być czegoś takiego jak kwota wolna od podatku. Dla ludzi osiągających niewielkie dochody podatek powinien być symboliczny (np. 0,5%) ale powinien być
Uczeń, który na wakacjach rozdaje ulotki i zarobił 500 złotych powinien zapłacić 2,5 zł podatku od dochodu, żeby wiedział, że państwo nie "daje" pieniędzy rodzonych na kamieniu, ale wypracowane przez podatników

Niemniej znam ludzi, którzy na "sąsiedzkiej pomocy" na czarno zbudowali domy
Popatrz na rynek drobnych budowlanych usług w Polsce. Drobne remonty, płytkowanie, naprawa stolarki... Legalnie działające firmy nie mają szans.

>>Skąd deficyt budżetu i zadłużenie państwa?
>Z niegospodarności czyli marnotrawstwa publicznych funduszy
Trudno polemizować, podobnie jak z dalszym ciągiem Twojej wypowiedzi

>>Twoje słowa
>Które odnoszą się do zupełnie czegoś innego, czyli potrzeby istnienia budżetu państwowego wobec niewystarczającej roli prywatyzacji.
A przy okazji marnotrawstwa gigantycznych pieniędzy - wg Ciebie (zgadzam się) przyczyny zadłużenia państwa
Twoje słowa odnosiły się do zbędnych "inwestycji" Jest nią zajedno betonowanie rynku jak przekop Mierzei

>-Czy wiesz czemu chińska firma zrezygnowała z budowy autostrad w Polsce ?
>Bo gdy zabrali się do pracy to nagle się okazało, że ceny materiałów budowlanych wzrosły 3-krotnie (ale tylko dla chińczyków) to jak mieli cokolwiek zbudować ??
>Wycofali się.

Takie coś jest możliwe tylko w warunkach monopolu/oligopolu Tu jest rola państwa, żeby takie zjawiska zwalczać. Niestety polskie państwo monopolistów karmi, zamiast tępić

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Uważam, że nie powinno być czegoś takiego jak kwota wolna od podatku. Dla ludzi osiągających niewielkie dochody podatek powinien być symboliczny (np. 0,5%) ale powinien być

Skoro ma powstać rejestr wymiany handlowej opisujący wszelki transfer i rozkład pieniądza to tylko w powiązaniu z rejestrem rozkładu i transferu własności i całość do publicznej wiadomości.

Inaczej kij Wam w oko!

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Uważam, że nie powinno być czegoś takiego jak kwota wolna od podatku. Dla ludzi osiągających niewielkie dochody podatek powinien być symboliczny (np. 0,5%) ale powinien być
>Skoro ma powstać rejestr wymiany handlowej opisujący wszelki transfer

Skoro?
Napisałem coś takiego?
Znów zmyślasz moje słowa

>i rozkład pieniądza to tylko w powiązaniu z rejestrem rozkładu i transferu własności i całość do publicznej wiadomości.

Już dyskutowaliśmy na temat jawności. Udowodniłeś że jesteś jej przeciwny
1 Nie użyłeś żadnego argumentu za jawnością
2 Nie obaliłeś argumentu, że mimo jawności pracownicy niewielkich firm jak i Amazona nie dostają podwyżek
3 Nie ujawniłeś swoich długów
4 Nie odpowiedziałeś na pytania o wybór pracy i mieszkania
5 Jesteś wrogiem spółdzielczości, choć ona zapewnia pełną jawność przed pracownikami
6 Wymyślasz, że założyciel spółdzielni oszukuje pracowników na wypłacie i pije twoją krew

Mało?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>1 Nie użyłeś żadnego argumentu za jawnością
>2 Nie obaliłeś argumentu, że mimo jawności pracownicy niewielkich firm jak i Amazona nie dostają podwyżek

Zróbmy zatem pewien test, jako że nie jesteś robolem pod kontrolą skanerów i nikt nie wyświetla twoich wyników w porównaniu z innymi na każdej ścianie hali i jak widać możesz sobie pozwolić na trochę swawoli to znajdź jawną informację i przedstaw tu strukturę własności tego dokładnie Amazona.

maps.app.goo.gl/TjfacSMt4Ry3zPii6

Tylko konkret, bez żadnego tam pieprzenia od rzeczy albo przedawniania jako właściciela organizacji kapitałowej działającej w skrzynce na listy.

Na bazie jawności, o której w kółko piszesz, kto to posiada?
Wskaz mi właściciela.

Oczami wyobraźni już widzę to nie tyle durnowate co wrogie lanie wody.

Niczego się od Ciebie nie dowiem, bo też nic nie wiesz dokładnie zresztą jak wszyscy zatrudnieni tam robole.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
Już dyskutowaliśmy na temat jawności. Udowodniłeś że jesteś jej przeciwny
1 Nie użyłeś żadnego argumentu za jawnością
2 Nie obaliłeś argumentu, że mimo jawności pracownicy niewielkich firm jak i Amazona nie dostają podwyżek
3 Nie ujawniłeś swoich długów
4 Nie odpowiedziałeś na pytania o wybór pracy i mieszkania
5 Jesteś wrogiem spółdzielczości, choć ona zapewnia pełną jawność przed pracownikami
6 Wymyślasz, że założyciel spółdzielni oszukuje pracowników na wypłacie i pije twoją krew

Podtrzymuję. Jak zwykle sześć punktów to za dużo dla twojego umysłowego ograniczenia

>>1 Nie użyłeś żadnego argumentu za jawnością
>>2 Nie obaliłeś argumentu, że mimo jawności pracownicy niewielkich firm jak i Amazona nie dostają podwyżek
>Zróbmy zatem pewien test, jako że nie jesteś robolem pod kontrolą skanerów i nikt nie wyświetla twoich wyników w porównaniu z innymi na każdej ścianie hali

Tak jest w twojej pracy?
Rozumiem, za trudne pytanie

>i jak widać możesz sobie pozwolić na trochę swawoli to znajdź jawną informację i przedstaw tu strukturę własności tego dokładnie Amazona.
>maps.app.goo.gl/TjfacSMt4Ry3zPii6

Nie chce mi się
Po prostu

Nie zmienia to faktu, że pracownik piekarni wie ile chleba piecze, i wie ile kosztuje chleb, woda, mąka, drożdże i energia
Pracownik oponiarskiego warsztatu wie, ile opon dziennie wymienia i ile to kosztuje klienta

A skoro o testach mowa, to zrób w amazonie inny test. Pojedź pod bramę poskiego magazynu amazona i zapytaj 10 dowolnie wybranych pracowników czy mieszkają w swoich mieszkaniach czy najmują

Nie chce ci się, rozumiem

>Na bazie jawności, o której w kółko piszesz, kto to posiada?
Znów przekręcasz moje słowa

>Wskaz mi właściciela.
Jeff Bezos. Majątek ponad 204 mld $
Pracownicy mają dostęp do wikipedii i.... co?

>Niczego się od Ciebie nie dowiem, bo też nic nie wiesz dokładnie zresztą jak wszyscy zatrudnieni tam robole.

A to dlatego, że ten amazon w Kołbaskowie jest zorganizowany SPRZECZNIE z moimi ideami
Gdyby był zorganizowany zgodnie z moimi ideami, to każdy pracownik nie tylko wiedziałby kto jest właścicielem, ale sam byłby współwłaścicielem, wg ZNIENAWIDZONEGO przez ciebie modelu, że pracownik ma być współwłaścicielem firmy i wiedzieć o niej wszystko

Szkoda, że moje słowa czytasz wspak.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Niemniej znam ludzi, którzy na "sąsiedzkiej pomocy" na czarno zbudowali domy

Zakladam, że jako człowiek sprawiedliwy, zgłosiłeś to złamanie zasad waszej sprawiedliwości społecznej do waszych urzędów?

Czy uznałes, że wasza sprawiedliwość jest tylko dla frajerów i poszedłeś z tymi ludźmi na wódkę?

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Niemniej znam ludzi, którzy na "sąsiedzkiej pomocy" na czarno zbudowali domy
>Zakladam, że jako człowiek sprawiedliwy, zgłosiłeś to złamanie zasad waszej sprawiedliwości społecznej do waszych urzędów?

Nie mam urzędów, poyebie

jak widać w próbie rzetelnej dyskusji brakło ci argumentów i znów wróciłeś do zmyśleń

Nie mam sądów
Nie mam komorników
Nie mam policji
Nie mam mediów
Nie oszukałem pracowników na wypłacie
nie mam posiadłości
Nie mam kamienic
Nie pożyczam pieniędzy na procent tym bardziej na lichwę
Nie mam tajemnic, a tym bardziej korzyści z tajemnic

Przestań gadać do lustra, udając że gadasz do mnie


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie mam sądów
>Nie mam komorników
>Nie mam policji
>Nie mam mediów

Nie po to chyba walczyliście o przejęcie kontroli, żeby ich nie mieć.

youtu.be/5VCiU1osa3w
21-05-2024 20:00 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Nie mam sądów
>>Nie mam komorników
>>Nie mam policji
>>Nie mam mediów
>Nie po to chyba walczyliście o przejęcie kontroli, żeby ich nie mieć.

Zmyślaj dalej, dobrze ci idzie

Jesteś takim intelektualnym gównem, że nie jesteś w stanie rozmawiać z nikim więcej niż ze swoim lustrzanym odbiciem i zmyślonymi rozmówcami

Głupi człowieczku. Odpowiedz dlaczego jedna część twojego kłamliwego ryja twierdzi że jesteś zwolennikiem wiedzy pracownika o finansach firmy, a druga część tego samego ryja głosi się wrogiem takiej struktury własności, w której jawność jest pełna?

Dlaczego jedna część twojego kłamliwego ryja twierdzi, że chce wiedzieć ile kto ma, a druga część tego ryja twierdzi że nie che znać własnego zadłużenia?

na którą stronę ten ryj kłamie?

Oczywiście znów kłamliwy ryj przeczytał część wpisu
Za duzio śłowek jak na imbeciylka?
Pisać prościej?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Głupi człowieczku. Odpowiedz dlaczego jedna część twojego kłamliwego ryja twierdzi że jesteś zwolennikiem wiedzy pracownika o finansach firmy, a druga część tego samego ryja głosi się wrogiem takiej struktury własności, w której jawność jest pełna?

Skoro jesteś tak mądry i tak mocno popierasz wiedzę roboli o finansach i własności organizacji, w której zostali zatrudnieni, to wyjaśnij mi PO CO CI szczególna forma tej organizacji w postaci spółdzielni pracy do tego, żeby mieli prawo wiedzieć i dlaczego kłami i pazurami bronisz tajemnic prywatnych biznesów, które nie są spółdzielniami pracy?

Dlaczego nie wolno im dowiedzieć się o własności i finansach w prywatnej firmie?
Dlaczego mają być pozbawieni takiego prawa?

Zresztą to ja Ci wyjaśnię po co Ci "spółdzielnia pracy".

Bo wiesz, że taka organizacja poza twoją małą z ukladami, w której być może jesteś jedynym spółdzielcą albo miałeś wcześniej za drugiego spoldzielce swojego kolesia w biznesach, taka to była spółdzielnia, nie ma na rynku żadnych szans i zawsze przegra.

Bo jesteś zwolennikiem tajemnic ale udajesz ich zwolennika.

Bo jesteś koniem trojańskim, który zamierza się wkraść do cudzej psyche w fałszywej roli przyjaciela, pozostając wrogiem, żeby zmanipulować ją, oszukać i wyzyskać - wypić z niej wszystkie soki życiowe.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>Zresztą to ja Ci wyjaśnię po co Ci "spółdzielnia pracy".
>Bo wiesz, że taka organizacja poza twoją małą z ukladami, w której być może jesteś jedynym spółdzielcą albo miałeś wcześniej za drugiego spoldzielce swojego kolesia w biznesach, taka to była spółdzielnia, nie ma na rynku żadnych szans i zawsze przegra.

Znów rzucanie gównem.
Twoje gówno nie jest argumentem
(I przeproś za kłamstwo, że kończyłeś ekonomiczne studia, bo jak widać o spółdzielczości wiesz tyle co świnia o wulkanach)

>>Głupi człowieczku. Odpowiedz dlaczego jedna część twojego kłamliwego ryja twierdzi że jesteś zwolennikiem wiedzy pracownika o finansach firmy, a druga część tego samego ryja głosi się wrogiem takiej struktury własności, w której jawność jest pełna?

Ucieczka

Chcesz wiedzieć co mają inni?
Dlaczego nie chcesz wiedzieć ile bank ci oddał po licytacji?

Bo jesteś debilem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
>Uważam, że nie powinno być czegoś takiego jak kwota wolna od podatku.
Ależ oni wszyscy płacą wszystkie podatki.. bo te wliczane są w cenę towarów i usług konsumenckich. Tzw; "kwota wolna" to przecież tylko zwolnienie od podatku dochodowego czyli opodatkowania pracy, która nie powinna być niczym obciążona.
>Twoje słowa odnosiły się do zbędnych "inwestycji" Jest nią zajedno betonowanie rynku jak przekop Mierzei
Ów przekop uniezależnia nas od dobrej woli Rosji, którą trzeba było każdorazowo pytać o zgodę na przepłynięcie przez "ich wody terytorialne ich kawałka podłogi" którym jest obwód Kaliningradzki. A skąd tu "Rosja" a stąd, żeby mieć na nieformalną Polska republiką radziecką jakąś kontrolę i przyczułek dla swoich nie podlegających niczyjej kontroli wojsk przy naszym terytorium.
Rosji tu być nie powinno ! My sąsiadujemy z Białorusią, Ukrainą ale nie z Rosją.
-Podatek od dochodu to jest "kara" za kreatywność i chęć do pracy. Im więcej pracujesz tym więcej musisz zapłacić..
szarley (54913 punktów)
>>Uważam, że nie powinno być czegoś takiego jak kwota wolna od podatku.
>Ależ oni wszyscy płacą wszystkie podatki.. bo te wliczane są w cenę towarów i usług
Dopowiem, nie powinno być czegoś takiego jak kwota wolna od dochodowego podatku
Napisałem dlaczego

>>Twoje słowa odnosiły się do zbędnych "inwestycji" Jest nią zajedno betonowanie rynku jak przekop Mierzei
>Ów przekop uniezależnia nas od dobrej woli Rosji
Gdynia, Gdańsk, Szczecin, Świnoujście nie są zależne od woli Rosji
Ty uważasz tę inwestycję za potrzebną, ale nie jest to magistrala Kwiatkowskiego i port w Gdyni

>Rosji tu być nie powinno ! My sąsiadujemy z Białorusią, Ukrainą ale nie z Rosją.
Ciekaw geografia. Niestety Polska sąsiaduje z Rosją. Królewiec należy do Rosji i bądź temu rad, bo to polisa dla Polic i Zgorzelca

>-Podatek od dochodu to jest "kara" za kreatywność i chęć do pracy. Im więcej pracujesz tym więcej musisz zapłacić..
Zauważyłem, ale są tacy, którzy ten podatek omijają i wtedy na rynku moja pozycja jest słabsza. Państwo powinno pilnować uczciwości konkurencji


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Dopowiem, nie powinno być czegoś takiego jak kwota wolna od dochodowego podatku
>Napisałem dlaczego

Ja też, że nie da się kontrolować dochodu nie kontrolując rozkładu i przepływu pieniądza i jeszcze że opodatkowanie dochodu ludzi bez żadnych posiadłości to wymysł samego diabła.

Kto nic nie ma ten nie może mieć też długu ani podatku do zapłaty. Każdy cokolwiek moralny człowiek musi to rozumieć.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>Kto nic nie ma ten nie może mieć też podatku do zapłaty.

Przykład robotników z jednej taśmy

ucieczka


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Kto nic nie ma ten nie może mieć też podatku do zapłaty.
>Przykład robotników z jednej taśmy
>ucieczka

Jeden czego nie dotknie to jest cudze i musi za to dotykanie zapłacić, drugi ma coś własnego i nie musi płacić za dotykanie tego.

Mają zapłacić ten sam podatek, bo taka jawi się sprawiedliwość w waszych głowach?

Bzdura!

Wasze głowy są opętane, stąd ta wizja sprawiedliwość.

Nie mówiąc już o efektywności gospodarczej i permanentnym tkwieniu waszego systemu gospodarczego w kryzysie, zresztą podobnie o systemie społecznym z podzielonym społeczeństwem, które tkwi w głębokim konflikcie.

Ja z waszą kulturą i waszą sprawiedliwością nie chcę mieć nic wspólnego. Nie jestem jednym z Was i trzymam się od waszych objawień z daleka.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>Zresztą to ja Ci wyjaśnię po co Ci "spółdzielnia pracy".
>Bo wiesz, że taka organizacja poza twoją małą z ukladami, w której być może jesteś jedynym spółdzielcą albo miałeś wcześniej za drugiego spoldzielce swojego kolesia w biznesach, taka to była spółdzielnia, nie ma na rynku żadnych szans i zawsze przegra.

Znów rzuciłeś gównem

Nie wiesz w jakiej spółdzielni pracowałem, ale obrzuciłeś mnie gównem

>Jeden czego nie dotknie to jest cudze i musi za to dotykanie zapłacić, drugi ma coś własnego i nie musi płacić za dotykanie tego.

Nie próbuj używać "argumentów"
Rzuciłeś gównem, cuchniesz

Nie wiem z czego się utrzymujesz. mam prawo zmyślić wszystko?
Owszem, bo Hamerlik nie ma godności i można mu do ryja nasrać, od tego ma orgazm


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie wiesz w jakiej spółdzielni pracowałem

Nie wiem, nic o Tobie nie wiem i nie ma w tym żadnego przypadku tylko twoje celowe działanie.

Gdybym wiedział znalazłbyś się na słabszej pozycji, dlatego tak walczycie, żeby niczego istotnego nie udało się o Was i waszych posiadłościach dowiedzieć.

No więc powiedz mi ile tam było spółdzielców i w jaki sposób popierasz rozwój spółdzielni pracy? W taki, że twierdzisz, że są fajne?

Dlaczego uważasz, że poza spółdzielniami pracy robol nie może niczego istotnego wiedzieć o organizacji w jakiej został zatrudniony?

Śmieję się, bo wiem, że i tak niczego się od Ciebie nie dowiem.

Po blisko 12 latach rozmowy, tysiącach już godzin nie wiem nawet gdzie mieszkasz

Znowu wyrazisz tylko ten swój stek bzdur stawiający Ciebie w centrum wszechświata, żądającego przeprosin.

Człowiek nie mający potrzeby i odwagi podpisać się własnym nazwiskiem pod swoimi słowami, do wyrażenia których nikt go nie zmusza, żąda przeprosin za zniesławienie.

Nikt nawet tu nie wie kim Ty jesteś sławny człowieku!

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Nie wiesz w jakiej spółdzielni pracowałem
>Nie wiem, nic

Ale napisałeś
>Zresztą to ja Ci wyjaśnię po co Ci "spółdzielnia pracy".
>Bo wiesz, że taka organizacja poza twoją małą z ukladami, w której być może jesteś jedynym spółdzielcą albo miałeś wcześniej za drugiego spoldzielce swojego kolesia w biznesach, taka to była spółdzielnia, nie ma na rynku żadnych szans i zawsze przegra.

Nie wiem nic o twojej żonie, co mam prawo napisać?

Rzuciłeś gównem
Gównem cuchniesz

>No więc powiedz mi ile tam było spółdzielców
Jak tylko przeprosisz za gówno , którym rzuciłeś to odpowiem

>i w jaki sposób popierasz rozwój spółdzielni pracy?
Jak tylko przeprosisz za gówno , którym rzuciłeś to odpowiem

>Dlaczego uważasz, że poza spółdzielniami pracy robol nie może niczego istotnego wiedzieć o organizacji w jakiej został zatrudniony?
Jak tylko przeprosisz za gówno , którym rzuciłeś to odpowiem

Pytałem, czy kiedy przypomnę ci moje nazwisko to przeprosisz za kryminalne zarzuty
Ucieczka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Ale napisałeś

Bo czytam co piszesz, rozpoznaję twoje cele i motywy, domyślam się twoich emocji.

Wszystko co wyrażasz zdradza to, co za Tobą stoi.

Bez głębokiej analizy wiem, że spółdzielnia pracy, na którą się w kółko powolujesz, w żaden sposób nie przypomina organizacji o jakich tu mówimy, masowo zatrudniających roboli do pracy najemnej na cudzym.

Może to była mała organizacja kilku kolegów, która we współczesnej gospodarce jest takim wyjątkiem, że nie należy tego w ogóle brać pod uwagę.

To są wszystko twoje triki, opisywanie rzeczywistości za pomocą wyjątków.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Gównem cuchniesz

Musisz tego używać, żeby ciągnąć wartość tej rozmowy na dno w oczach wszystkich i możesz sobie na to pozwolić pisząc pod pseudonimem.

Gdybyś to wyraził pod własnym nazwiskiem, jak powinieneś, mogliby do tego dotrzeć do ludzie, od których jesteś zależny finansowo i zrozumieć to inaczej niż Ty.

Choć przed emeryturą to możesz sobie już pozwolić. Nikt z powodu twojej pogardy dla innych twojej emerytury nie zakwestionuje.

Choć może istnieją tacy, którzy są do tego zdolni.

Komuchów emerytur pozbawili za zło.

Teraz czas na wyznawców diabelskiego kapitalizmu opartego na tajnej i nieopodatkowanej własności.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Gównem cuchniesz
>Musisz tego używać,

Nie musisz, ale to lubisz

Przypomnę:
>Zresztą to ja Ci wyjaśnię po co Ci "spółdzielnia pracy".
>Bo wiesz, że taka organizacja poza twoją małą z ukladami, w której być może jesteś jedynym spółdzielcą albo miałeś wcześniej za drugiego spoldzielce swojego kolesia w biznesach, taka to była spółdzielnia, nie ma na rynku żadnych szans i zawsze przegra.
Wcześniej napisałeś, że spółdzielnia była po to, żeby oszukiwać na podatkach

To jest gówno, ale nie musisz go używać. Niestety ciebie nie stać na nic innego

>Gdybyś to wyraził pod własnym nazwiskiem,
Znasz moje nazwisko
Gdybyś to gówno o spółdzielni powiedział mi prosto w oczy, konwencjonalnie dostałbyś w ryja

Pytałem, czy jeśli przypomnę ci moje nazwisko to przeprosisz za nazwanie mnie lichwiarzem, złodziejem i oszustem.

Nie przeprosisz, bo ty nie masz godności, nie rozumiesz nawet co to jest

PRZESTAŃ ZMYŚLAĆ, PRZESTAŃ RZUCAĆ GÓWNEM

>>Ale napisałeś
>Bo czytam co piszesz,
Bo zmyślasz , co piszę

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Thoter (6650 punktów)
>

Kiedy Żyd Bernard Baruch wydał rozkaz stworzenia "niepodległej" Polski, jego w tym interesu nie rozumiałem.
O tym, że w listopadzie i grudniu 1918 r. zorganizowano pogromy Żydów we Lwowie i Holeąovie tego nie wiedziałem.
O tym, że Dmowski był dwa razy w USA i spotykał się z Żydem Baruchem a po powrocie do Polski organizował nagonki na Żydów, nie wiedziałem.
O tym, że żydowskie NKWD wymordowało Żydów i komunistów w 1937 r. w ZSRR powiedziano mi, że to robota szalonego Stalina. Jak było naprawdę nie sprawdziłem.
O tym, że Hitlera wytypował i wprowadził do polityki agent Barucha Ernst Franz Sedgwick Hanfstaengl nie słyszałem.
O tym, że Thomas Harrington McKittrick przelewał dolary z amerykańskich banków JP Morgan i Chase na konta nazistów dowiedziałem się niedawno.
O tym, że Brytyjczycy przelali na konto nazistów zdeponowane u nich czeskie złoto, dowiedziałem się niedawno.
Do tego, że Żydów i komunistów mordowali ci sami a z Żydów zrobili męczenników a z komunistów kanalie, doszedłem niedawno.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Kiedy Żyd Bernard Baruch wydał rozkaz

Rozumuję kategoriami stosunków społecznych z otaczającymi mnie ludzi. Zajmuje się tym co najbliżsi mi ludzie mają w głowach a nie nieżyjący już Żydzi.

Nie przyjmę za centrum świata tego co chcesz mi wskazać.
Nie zacznę rozumować twoimi konceptami.

Dla Ciebie jestem zapewne na poziomie kurników kiedy Ty sam jesteś na poziomie reaktorów torowych.

Tak widzę świat i nie przyjmę twojej koncepcji o Żydach jako narodzie wybranym, który kontroluje ludzkość i swiat.

Żydzi to tylko kolejni ludzie na tym świecie jak Ty i ja. Żadnych cudownych mocy nie mają.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)

>Żydzi to tylko kolejni ludzie na tym świecie jak Ty i ja. Żadnych cudownych mocy nie mają.
>

en.wikipedia.org/wiki/Jeff_Zients

Żyd Jeff Zients to nie jest kolejny człek na tym świecie.
Zauważ jak teraz w demokratycznych koloniach i w USA ujawnili się Żydzi, lub żydowscy zięciowie, u władzy. Ich cudowna moc i broń, dolar, został zaatakowany. Poświęcą miliony istnień ludzkich, by ich Imperium Lichwy, mogło dalej trwać.

www.klubin(*)zynaja-spadac-na-imperium-usa/

Styczeń 18, 2023
OPERACJA SANDMAN już aktywowana.
Bardzo niewielu Amerykanów ma pojęcie, co to oznacza dla ich aktywów i przyszłości.
Ponadto bardzo niewiele osób zdaje sobie sprawę, że ponad 100 krajów jest gotowych wyrzec się petrodolara jako dominującej waluty.(...)
Domino zostało wprawione w ruch. A gdy to się rozegra, oznacza to, że dolary powrócą do Stanów Zjednoczonych, gdy narody świata pozbędą się waluty fiducjarnej, której już nie potrzebują. Oznacza to, że dolary doświadczą szybkiej dewaluacji siły nabywczej, co znajdzie odzwierciedlenie w wyższych cenach - tj. inflacji - dóbr konsumpcyjnych, takich jak artykuły spożywcze, samochody i inne.
Chociaż pełne uświadomienie sobie tego zajmie trochę czasu, oznacza to również, że ludzie, którzy pozostaną z dolarami, zostaną zrujnowani finansowo, gdy siła nabywcza dolara wyparuje. Odpowiedź rządu na to wszystko prawie na pewno obejmie nową falę bezmyślnego drukowania pieniędzy, dodając jeszcze więcej zapasów dolara do zalewu dolarów wyrzucanych przez narody świata. Gra końcowa to oczywiście hiperinflacja, ponieważ dolar traci nie tylko 2% swojej siły nabywczej miesięcznie, ale może nawet stracić 10%, 20% lub nawet więcej miesięcznie (w końcowej fazie wybuchu).


Hamerlik, zastanów się nad takim problemem.
Zydzi amerykańscy potrafią tylko rozpętywać wojny i mordować.
Jaką i gdzie rozpętają kolejną wojnę, by ratować swój papier fiducjarny i żeby dalej móc niszczyć niepokornych sankcjami ??

Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>niewiele osób zdaje sobie sprawę, że ponad 100 krajów jest gotowych wyrzec się petrodolara jako dominującej waluty.(...)

Jestem wrogiem każdego pieniądza, którego emisja następuje poprzez lichwiarski dług i nie ma dla mnie znaczenia czy nazywają go dolarem, rublem, juanem, czy złotym.

Nie zaakceptuję żadnego pieniądza, który kosztuje tyle ile wynoszą współczesne dochody finansjery.

Istnieją tańsze sposoby emisji pieniądza jak również ograniczenie kreacji inne niż w lichwie.
Stara gwardia będzie zarzekać się, że nie ma alternatywy i świat nie może się zmienić ale to będą jedynie wierzenia starych umysłów wychowanych w dawnych kulturach.

Wszystko może się zmienić, trzeba się odciąć od dawnych wierzeń.
Ja już nie wierzę.
Teraz potrzeba więcej młodych ludzi, którzy przestaną wierzyć dziadom.

youtu.be/5VCiU1osa3w
zeniu73 (6483 punktów)

>Nie boli mnie zakaz stosowania czegoś czego nie używam

Czyli nie miałbyś problemu z totalnym zakazem aborcji?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Nie boli mnie zakaz stosowania czegoś czego nie używam
>Czyli nie miałbyś problemu z totalnym zakazem aborcji?

Zapis elektroniczny wygra z zapisem na papierze i bez żadnego zakazu.

Jestem przeciwnikiem umożliwiania złamania zasad społecznych w tajemnicy.

Jeśli jakieś zasady Ci nie odpowiadają, bo są wg Ciebie złe i niesprawiedliwe, powinieneś to publicznie wyrazić i następnie przy świadomości innych złamać je.

A następnie ponieść konsekwencje swoich wyborów np. walcząc z policją skarbową.

Moralność wymaga aby znaleźć w sobie siłę do zwalczenia zła.

Wolność dzięki tajemnicy jest fałszywą i niemoralną wolnością.

youtu.be/5VCiU1osa3w
18-05-2024 21:53 
 Ocena-1 na 1
zeniu73 (6483 punktów)
>>>Nie boli mnie zakaz stosowania czegoś czego nie używam
>>Czyli nie miałbyś problemu z totalnym zakazem aborcji?
>Zapis elektroniczny wygra z zapisem na papierze i bez żadnego zakazu.

Jestem tego pewien, bo to mokry sen każdego rządu. Nawet ( a może szczególnie) najbardziej demokratycznego.

Kanada i Chiny pokazały jakie możliwości daje cyfrowa waluta kontrolowana przez państwo.

>Jeśli jakieś zasady Ci nie odpowiadają, bo są wg Ciebie złe i niesprawiedliwe, powinieneś to publicznie wyrazić i następnie przy świadomości innych złamać je.

Nie. Powinienem po pierwsze zaprotestować a po drugie ( jeśli nie złamię prawa) nie stosować tych zasad.

>A następnie ponieść konsekwencje swoich wyborów np. walcząc z policją skarbową.

Żeby nie musieć walczyć ostrzegam między innymi przed właśnie takim pomysłem jak twoja księga.

Bo mam wyobraźnię oraz empirię, żeby móc przewidzieć do czego taka księga może doprowadzić.

Ale nie matw się. Jak troszkę inaczej opiszesz swój pomysł lub znajdziesz sposób na wprowadzenie takiej księgi "od tyłu" to szarley nie piśnie słówka, bo mu będzie wisiało a jak już księga będzie to będzie za późno 🤣
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jestem tego pewien, bo to mokry sen każdego rządu. Nawet ( a może szczególnie) najbardziej demokratycznego.

Nie rozumiesz na czym jest prawdziwa władza.
Prawdziwa władza to brzemię odpowiedzialności za podwładnych. Przypuszczam, że nie chciałbyś tego brzemienia, przypuszczam, że nie chciałbyś cudzego posłuszeństwa, którego ceną byłby twoja odpowiedzialność za byt posłusznych Ci ludzi.

System stosunków społecznych ma karmić i rozwijać. Jeśli jesteś częścią społeczeństwa nie możesz zasad łamać ale możesz je zmieniać.

>Kanada i Chiny pokazały jakie możliwości daje cyfrowa waluta kontrolowana przez państwo.

Albo jesteś częścią społeczeństwa i częścią systemu albo nie jesteś.

Kontrola państwa to kontrola twojej zgodności z interesem innych ludzi.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Bo mam wyobraźnię oraz empirię, żeby móc przewidzieć do czego taka księga może doprowadzić.

Do wyżej rozwiniętego społeczeństwa, do którego Ty być może nie pasujesz a przynajmniej nie przy twojej obecnej tożsamości.

Podobnie zresztą jak większość współczesnej ludzkości, która tworzy systemy społeczne sprzeczne z tym, do czego dążę.

To co proponuję nie jest proste ani przyjemne, wprost przeciwnie jest bardzo trudne i kosztować będzie wszystkich wiele negatywnych emocji ale przyniesie korzyści, zwiększy dobrobyt, przeniesie ludzkość na nowy wyższy poziom społecznej organizacji.

Publicznie jawna księga kapitału zwycięży z przeciwnościami ze względu na korzyści jakie przyniesie. Każdy wybierze lepsze życie od fałszywej wolności w strachu i biedzie.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>tobie nie przeszkadzałby zakaz gotówki.

Pisząc o "gotówce" masz na myśli, jak sądzę, sposób zapisu rozkładu liczbowego, określającego roszczenia i zobowiązania wśród ludzi, na papierowych bilecikach, które przechowywane są w rozproszeniu.

Wyraźnie masz problem z zapisem tego rozkładu liczbowego w postaci ułożenia spinów na dyskach komputerów i pewnie z powodu centralnej administracji tymi komputerami.

Zapis rozkładu pieniądza na papierze jest archaiczny i nie ma szansy przetrwać w obliczu zapisu elektronicznego.

Problemem nie jest wcale zapis elektroniczny lecz centralna administracja serwerami przechowującymi ten zapis.

Ten problem został rozwiązany w sieci bitcoina. W tej sieci zapis rozkładu bitcoina jest przechowywany w wielu jednakowych kopiach utrzymywanych przez niezależnych od siebie administratorów. W bitcoinie każdy, kto ma podstawowe zaplecze może zbudować kolejny węzeł informacyjny.

Stąd zresztą moja idea rozproszonego charakteru księgi kapitału, która musi istnieć w wielu jednakowych kopiach utrzymywanych przez niezależnych administratorów. Dlatego tez piszę o kolektywnej kontroli. Centralna administracja księgą jest wykluczona. Ta natychmiast doprowadziłby do patologii pasożytnictwa społecznego.

Można zarówno pieniądz jak i własność zapisać elektronicznie, w układzie atomów na twardych dyskach a następnie propagować i zmieniać ten układ w szczególnych systemach fal elektromagnetycznych w atmosferze albo w światłowodach dokonując zmian nawet międzykontynentalnych w ułamkach sekundy i zachować przy tym rozproszoną kontrolę i administrację zarówno układami materii na dyskach jak i na systemami ruchu w światłowodach.

Zapisany papier, noszony w spodniach, przekazywany z ręki do ręki nie ma żadnych szans w obliczu zapisu elektronicznego. Wymrze tak samo jak wymarły mieszki ze złotem i to bardzo szybko. Po prostu przegra w konkurencji z pieniądzem elektronicznym.

Tylko oldboye na wymarciu będą się tym jeszcze przez jakiś czas posługiwać budując wokół tego mity i legendy.
Młodzi ludzie nie będę tego w ogóle rozumieć i mieć to głęboko gdzieś dokonując transakcji z elektronicznych urządzeń. Nie będą nawet używać własnych urządzeń tylko będą potwierdzać swoją tożsamość na urządzeniach w miejscu transakcji. Nosić ze sobą będą tylko swoje ciało i wynikającą z niego tożsamość. Z zapisu społecznego będzie wynikać co im się należy i do czego są zobowiązani, bo tym jest pieniądz - społeczną informacją o należnościach i długach.

youtu.be/5VCiU1osa3w
18-05-2024 21:41 
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)

>Pisząc o "gotówce" masz na myśli, jak sądzę, sposób zapisu rozkładu liczbowego, określającego roszczenia i zobowiązania wśród ludzi, na papierowych bilecikach, które przechowywane są w rozproszeniu.

Odniosę się tylko do tego bo reszty nie chce mi się nawet czytać.

Chodzi mi o każdą formę handlu/interakcji międzyludzkiej, w której nie uczestniczą/kontrolują osoby trzecie.
Obojętnie czy medium zapłaty będzie gotówka, muszelki, złoto, błoto czy sól.

Ogólnie chodzi mi o to, żeby smycz na której musimy żyć nie była przez osoby trzecie bez potrzeby i wedle ich uznań skracana.

Twoja księga jest zatem w moim wyobrażeniu życia zwykłym gównem.
szarley (54913 punktów)
Znów ucieczka?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
endymion (638 punktów)
>to przyczyny silnej demotywacji społecznej. Przy takich czynnikach nikomu nic się nie chce i nic
>nie ma sensu. Skorumpowane państwo to automatycznie zrujnowana gospodarka.
>Ludzie z natury kłamią, oszukują, kradną, niszczą dla zysku, bo to się opłaca. Żeby ich od tego
>powstrzymać państwo rozwija przeróżne systemy kontroli.
>Pomijając już istniejące systemy kontroli i ich wpływ na funkcjonowanie społeczeństwa zastanawiam
>się dlaczego do tej pory nie rozwinęła się publicznie jawna księga kapitału?
>Można istotnie zredukować nieuczciwość, korupcje, wyzysk, złodziejstwo, niesprawiedliwość i żyć
>bogaciej i lepiej. Dlaczego ludzie nie reagują pozytywnie na tę ideę?
>Czyżby w każdym człowieku było trochę z kłamcy, złodzieja i wyzyskiwacza?

To jest komiczne. Myślisz, że jak klonowanie ludzi czy niewolnictwo są w "cywilizowanym zachodnim świecie" nielegalne, to nikt tego nie robi? Zgadnij kto by mógł robić to bezkarnie w tych krajach? Właśnie ci co tego zabraniają i to kontrolują. Myślisz, że te wszystkie aktorki porno z amerykańskich filmów znają swoich rodziców i pochodzą z "normalnych cywilizowanych" rodzin?

W życiu jest pewnych tylko 7 rzeczy: oddychanie, jedzenie, picie, sranie, szczanie, śmierć i to, że 1/3 swojego życia prześpisz. Podatki są dla frajerów, zapytaj Benjamina Franklina - masońskiego współzałożyciela USA.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Myślisz, że jak klonowanie ludzi czy niewolnictwo są w "cywilizowanym zachodnim świecie" nielegalne, to nikt tego nie robi? Zgadnij kto by mógł robić to bezkarnie w tych krajach? Właśnie ci co tego zabraniają i to kontrolują.

Przede wszystkim czuję, że nie chcę żyć w takim świecie i że do niego nie należę ani on do mnie.

Myślę, że muszę zrobić wszystko co zdołam, żeby ten świat odmienić i uczynić go lepszym w moim pojęciu dobra.

Nie wiem ile jest prawdy w tym co piszesz a ile twoich wyobrażeń ale nie zamierzam takiego świata tolerować.

Jeśli inni ludzie tego właśnie chcą dla siebie i innych to mamy ze sobą problem. Nie będę kierował się emocjami innych ludzi ani kulturą w jakiej zostali wychowani. Zmierzam do lepszego świata naprzeciw złu i ciemności.

youtu.be/5VCiU1osa3w
endymion (638 punktów)
>>Myślisz, że jak klonowanie ludzi czy niewolnictwo są w "cywilizowanym zachodnim świecie" nielegalne, to nikt tego nie robi? Zgadnij kto by mógł robić to bezkarnie w tych krajach? Właśnie ci co tego zabraniają i to kontrolują.
>Przede wszystkim czuję, że nie chcę żyć w takim świecie i że do niego nie należę ani on do mnie.
>Myślę, że muszę zrobić wszystko co zdołam, żeby ten świat odmienić i uczynić go lepszym w moim pojęciu dobra.
>Nie wiem ile jest prawdy w tym co piszesz a ile twoich wyobrażeń ale nie zamierzam takiego świata tolerować.
>Jeśli inni ludzie tego właśnie chcą dla siebie i innych to mamy ze sobą problem. Nie będę kierował się emocjami innych ludzi ani kulturą w jakiej zostali wychowani. Zmierzam do lepszego świata naprzeciw złu i ciemności.

Można się jedynie od nich odcinać.
Ale tego jest mało, niektórym chłopcom od urodzenia wciskają hormony żeńskie i hodują na satanistyczną hermafrodytę, to samo analogicznie robią z dziewczynkami, faszerując je męskimi hormonami. Potem się ludzie dziwią, skąd takie kwiatki wychodzą:

www.busine(*)y-cyrus-face-photo-2014-1?IR=T

Stąd całe to gender studies, nauczanie, że mężczyzna może rodzić dzieci i inne fanaberie.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Stąd całe to gender studies, nauczanie, że mężczyzna może rodzić dzieci i inne fanaberie.

Płeć i stojąca za nią seksualność innych nigdy nie były dla mnie szczególnie ważne.
To nie jest kwestia, która mnie zajmuje albo poprzez którą chciałbym kategoryzować czy oceniać innych ludzi.

Mi to nie przeszkadza.

Poznałem w swoim życiu trochę ludzi homo i transseksualnych i nie koncentrowałem swojej uwagi na ich seksualności. Widziałem różnice emocjonalne ale nie oczekuję wcale, że wszyscy ludzie będą tacy jak ja.

Patrząc na innego człowieka ważniejsze od tego z kim on tam się w łóżku pitrasi są dla mnie jego zdolności i możliwości intelektualne, kompetencje emocjonalne, zdrowie psychiczne i fizyczne, możliwości i zdolności fizyczne. Tak naprawdę wystarczy spojrzeć na skórę innego człowieka, żeby się dowiedzieć czy mu się dobrze czy źle dzieje i czy wszystko co za nim stoi dobre jest czy złe.

Kwestie egzystencjalne były dla mnie zawsze ważniejsze od kwestii seksualnych.
Seks to tylko mały dodatek do życia.

youtu.be/5VCiU1osa3w
endymion (638 punktów)

>Seks to tylko mały dodatek do życia.

no właśnie, a jednak są ludzie, którzy wokół tego koncentrują większość swojej uwagi i to zazwyczaj są politycy
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Seks to tylko mały dodatek do życia.
>no właśnie, a jednak są ludzie, którzy wokół tego koncentrują większość swojej uwagi i to zazwyczaj są politycy

Myślę, że kręcą się wokół seksu, bo w panującej kulturze sekst stanowi tabu, na które wszyscy bardzo silnie reagują.

Poruszając kwestię seksu można bardzo łatwo odwrócić uwagę od ważnych kwestii egzystencjalnych.
Sądzę, że ze strony polityków to jest chamski trik manipulacyjny, wroga postawa wobec wyborców.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
> Zmierzam do lepszego świata naprzeciw złu i ciemności.

Rzucając gównem zniesławień


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> Zmierzam do lepszego świata naprzeciw złu i ciemności.
>Rzucając gównem zniesławień

Wróćmy zatem do argumentów.

Piszesz o wolnym rynku i że powszechna wiedza o finansach niczego nie zmieni, bowiem wszystko reguluje wolny rynek. Jak jednak wszyscy widzimy rządy państwowe bardzo silnie ingerują w wyniki wolnego rynku i z jednej strony dopłacają robolom do życia, którzy nie mogą się z wolnego rynku utrzymać a z drugiej strony dopłacają przedsiębiorcom do rozwoju produkcji, której na wolnym rynku nie rozwinęli wydając hajsy na złote klamki, żeby zrobić wrażenie na młodych dupach, zamiast na nowoczesne maszyny. Rządy państwowe przy tych dotacjach, za którymi stoją potężne podatki, wymagają informacji finansowych, bardzo szczegółowych. Podobnie w kwestii podatków rządy państwowe wymagają bardzo szczegółowych danych finansowych, których wiarygodność wymaga instalacji kas fiskalnych w taksówkach.

Po co rządowi te informacji finansowe, które "niczego nie zmieniają" albowiem wszystko reguluje wolny rynek?

Twierdzę, że po to, żeby naprawić złe decyzje umowne jakie rozwinęły się na rynku w ramach wadliwego systemu stosunków społecznych.

Zastanów się przez chwilę, jeśli obok Ciebie istnieją i umawiają się ludzie w ramach gospodarki ale są Ci całkiem obcy i masz zupełnie wyjebane na ich interesy, czy będą żyć w złotych pałacach, czy zdychać z głodu i w chorobie pod mostem nic Cię to nie obchodzi, co będzie lepsze dla Ciebie w sensie twoich zdolności i możliwości, jeśli umówią się dobrze i oboje będą czerpać korzyści ze współpracy, czy jeżeli umówią się źle i jeden zrobi drugiego w konia, przez co jeden będzie ulegał destrukcji a drugi rozwijał się społecznie patologicznie? Pomyśl tylko o sobie i o swoim biznesie w ocenie tej sytuacji i odpowiedzi, na innych ludzi spójrz tylko jak na twoje środowisko, ludzi jest 8 mln. więc każdą pojedynczą sztukę można wyjebać na śmietnik, nikt nawet nie zauważy. Co Ci się bardziej opłaca?


youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>> Zmierzam do lepszego świata naprzeciw złu i ciemności.
>>Rzucając gównem zniesławień
>Wróćmy zatem do argumentów.

Gówno nie jest argumentem
Przeproś za zniesławienia

>Piszesz o wolnym rynku i że powszechna wiedza o finansach niczego nie zmieni, bowiem wszystko reguluje wolny rynek.
Dokładnie tak.
Sprzątaczka w twojej firmie nie zarobi więcej, tylko dlatego, że pozna twoją pensję i dochód właściciela, dopóki znajdzie się Rumunka gotowa sprzątać za minimalną niemiecką pensję

Twoje ucieczki są dowodem na to.
Przykład Bezosa!!!!!!!
Przykład pracownika piekarni
Przykład pracownika oponiarskiego warsztatu

to są argumenta
Ci pracownicy WIEDZĄ i co z tego?

Pracownik piekarni WIE ile kosztuje mąka ile kosztuje chleb ile kosztuje energia, ile chleba piecze co noc

Łatwo policzy jakie zyski ma właściciel piekarni i co dalej?

ODPOWIEDZ!!!!!!!!!
Ucieczka - przyznajesz, że jawność nie ma znaczenia
Oczywiście Hamerlik ignoruje argumenta, religijna wiara w jawność we własną nieomylność, głoszenie się Bogiem zastępuje autorefleksję

Zamiast odpowiedzi będzie gówno czy ucieczka?

>Jak jednak wszyscy widzimy rządy państwowe bardzo silnie ingerują w wyniki wolnego rynku
Owszem, chroniąc pracowników przed wyzyskiem, ty protestujesz przeciwko tej ochronie

>:i z jednej strony dopłacają robolom do życia
Hamerlikowi do czynszu

>a z drugiej strony dopłacają przedsiębiorcom do rozwoju produkcji, której na wolnym rynku nie rozwinęli wydając hajsy na złote klamki, żeby zrobić wrażenie na młodych dupach,
Twoja obsesja, pewnie Sonia się dała złapać

>zamiast na nowoczesne maszyny. Rządy państwowe przy tych dotacjach,
Nikt nie dotuje złotych klamek, zmyślasz

>za którymi stoją potężne podatki
Z których Hamerlik dostaje dotacje do czynszu i Kindergeld

>Zastanów się przez chwilę, jeśli obok Ciebie istnieją i umawiają się ludzie w ramach gospodarki ale są Ci całkiem obcy i masz zupełnie wyjebane na ich interesy,

Gówno nie jest argumentem
GÓWNO NIE JEST ARGUMENTEM !!!!!!
Chcesz dyskusji na argumenta - przestań rzucać gównem

>czy będą żyć w złotych pałacach, czy zdychać z głodu i w chorobie pod mostem nic Cię to nie obchodzi,
Gówno nie jest argumentem

>co będzie lepsze dla Ciebie w sensie twoich zdolności i możliwości, jeśli umówią się dobrze i oboje będą czerpać korzyści ze współpracy,
Jeśli obie strony nie będą miały korzyści, nie zawrą umowy
I nie ma znaczenia czy mój wydawca ma yacht czy kawalerkę

>Co Ci się bardziej opłaca?
Spółdzielnia, w której pracownik ma godziwy udział we zyskach firmy, gdybyś nie rzucał gównem i wytrzeźwiał, to byś to zauważył.
Niestety wolisz patrzeć w lustro i widzieć szarleya - oszusta, który oszukał pracowników na wypłacie.
Dlaczego?
1 Nie masz godności
2 nie stać cię intelektualnie na rozmowę z prawdziwym człowiekiem
3 jesteś gównem, którym rzucasz

jesteś zwolennikiem jawności?
Wybierzesz pracę za 1000 euro w firmie w której wiesz jakie zyski ma właściciel, czy za 5000 euro w firmie o której nic nie wiesz o właścicielu?

Szach - mat, jawność nie jest ci potrzebna

Pracownikowi potrzebne jest bardziej wiedzieć czy firma jest zadłużona. ale długi nie są jawne u Hamerlika

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Sprzątaczka w twojej firmie nie zarobi więcej, tylko dlatego, że pozna twoją pensję i dochód właściciela, dopóki znajdzie się Rumunka gotowa sprzątać za minimalną niemiecką pensję

Nie tylko więcej zarobi ale jeszcze ma szansę wyjść z roli sprzątaczki cudzych brudów jeżeli zacznie lepiej rozumieć rzeczywistość.

Tajemnice są po to, żeby rzeczywiści nie rozumiała i czuła się wciąż jak na grząskim gruncie sprzedając całe swoje jestestwo za namiastkę bezpieczeństwa.

>Przykład Bezosa!!!!!!!

Nikt nic konkretnego nie wie o majątku Bezosa. Znamy tylko bajki i legendy z waszych mediów. Nikt nie wie jak i gdzie powstała wartość prowadząca do posiadłości miliardów dolarów. Gdyby ludzie wiedzieli o tym coś konkretnego, mogliby zająć wobec tego pozycję

>Ci pracownicy WIEDZĄ i co z tego?

Chore bzdury. Nikt nic nie wie.
Gdybyśmy wzięli z łapanki robola Amazonu i wypytali go szczegółowo o posiadłości Bezosa, ten z pewnością nic by nie odpowiedział, ze strachu o utratę pracy i eksmisję z cudzego mieszkania.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Sprzątaczka w twojej firmie nie zarobi więcej, tylko dlatego, że pozna twoją pensję i dochód właściciela, dopóki znajdzie się Rumunka gotowa sprzątać za minimalną niemiecką pensję
>Nie tylko więcej zarobi ale jeszcze ma szansę wyjść z roli sprzątaczki cudzych brudów
jeżeli zacznie lepiej rozumieć rzeczywistość.
I kto ci będzie biuro sprzątał?

Pokaż mi MECHANIZM tego działania
Pokaż JAK się to może odbyć
Jeśli Rumunka w Berlinie nie będzie chciała za minimalną pensję czyścić klamek w twoim biurze, to znajdzie się Ukrainka.

I pokaż mi jak sam sprzątasz swoje biuro, bo Rumunka poszła do innej pracy

>>Przykład Bezosa!!!!!!!
>Nikt nic konkretnego nie wie o majątku Bezosa.
To poczytaj Forbesa. Wiedza jest wystarczająca. Robotnicy Amazona mają tę wiedzę wystarczającą o jego majątku i co?

>Znamy tylko bajki i legendy z waszych mediów.
Nie mam mediów, znów zmyślasz

>Nikt nie wie jak i gdzie powstała wartość prowadząca do posiadłości miliardów dolarów.
Ale robotnicy wiedzą ile ma Bezos, wg ciebie to wystarcza, żeby więcej zarabiali, tymczasem jest to najgorsza praca.

>Gdyby ludzie wiedzieli o tym coś konkretnego, mogliby zająć wobec tego pozycję
Wiedzą i nie zajmują. To nie działa
Pracownik piekarni, warsztatu, małego sklepu też ma tę wiedzę. I co?

>Gdybyśmy wzięli z łapanki robola Amazonu i wypytali go szczegółowo o posiadłości Bezosa, ten z pewnością nic by nie odpowiedział,
Bo go to nie interesuje. Znaczenie ma to ile sam zarobi

>ze strachu o utratę pracy
Gdybyś go zapytał, to by się ciebie bał? Kolejne brednia

>i eksmisję z cudzego mieszkania.
W Polsce Bezos nie ma mieszkań. Kolejna brednia
W Berlinie nie można eksmitować z mieszkania za poglądy. Kolejna brednia

>>Pracownik piekarni WIE ile kosztuje mąka ile kosztuje chleb ile kosztuje energia, ile chleba piecze co noc
>>Łatwo policzy jakie zyski ma właściciel piekarni i co dalej?
>Nic nie wie, nie ma czasu na liczenie.
Kolejna brednia

Ucieczka - przyznajesz, że jawność nie ma znaczenia
Oczywiście Hamerlik ignoruje argumenta, religijna wiara w jawność we własną nieomylność, głoszenie się Bogiem zastępuje autorefleksję

>To Ty nie chcesz przyjąć moich argumentów
Pytanie o wybór pracy. Jak dotąd nie masz argumentów, tylko pobożne życzenia, że "robol" kiedy będzie wiedział ile zarabia właściciel firmy, to zażąda podwyżki I JĄ DOSTANIE Nie dostanie. Inny zgodzi się pracować za te pieniądze. Tak działa wolny rynek

>Byłeś pewny, że przewidziałeś już jak potoczy się twoje życie do końca a ja chcę zmienić twoją sferę komfortu i bezpieczeństwa w niepewność.
I chcesz, żebym to poparł? Niepewność zamiast pewności mam poprzeć?
Z baranem łeb zamieniłeś?

>>>Jak jednak wszyscy widzimy rządy państwowe bardzo silnie ingerują w wyniki wolnego rynku
>>Owszem, chroniąc pracowników przed wyzyskiem, ty protestujesz przeciwko tej ochronie
>Chcę doprowadzić do tego, żeby pracownicy chronili się sami, bez pomocy "panów ochroniarzy".
Pokaż MECHANIZM tej ochrony
Przykład Bezosa

>>>a z drugiej strony dopłacają przedsiębiorcom do rozwoju produkcji, której na wolnym rynku nie rozwinęli wydając hajsy na złote klamki, żeby zrobić wrażenie na młodych dupach,
>>Twoja obsesja, pewnie Sonia się dała złapać
>Raczej trauma.
A co? Ty byłeś tą młodą dupą na yachcie?

>>>zamiast na nowoczesne maszyny. Rządy państwowe przy tych dotacjach,
>>Nikt nie dotuje złotych klamek, zmyślasz
>Oczywiście, złote klamki idą z wyzysku.
Ale nie z dotacji, skłamałeś

>>>za którymi stoją potężne podatki
>>Z których Hamerlik dostaje dotacje do czynszu i Kindergeld
>Moje dzieci dostają Kindergeld
Czyli nie musisz zarabiać na ich buty. Twój zysk

>Jeszcze dojdziemy do świata, w którym sam zarobię na utrzymanie własnych dzieci, bez pomocy "panów ochroniarzy".
Ja sam zarobiłem, ty też możesz

>>GÓWNO NIE JEST ARGUMENTEM !!!!!!
>Za to świat, który stworzyliście nim jest.
Nie stwarzałem świata, urodzony wczoraj Marsjaninie

>>Jeśli obie strony nie będą miały korzyści, nie zawrą umowy
>Chyba, że jedna strona będzie miała prawo do przemocy,
Jeśli obie strony nie będą miały korzyści, nie zawrą umowy
Pokaż mi umowę o pracę w której jedna ze stron ma prawo do przemocy

>wtedy może taką "umowę" wymusić.
Pokaż mi przykład takiej wymuszonej umowy o pracę.
Ucieczka

>>I nie ma znaczenia czy mój wydawca ma yacht czy kawalerkę
>Za to znaczenie ma fakt, że jest tylko jeden i wciąż ten sam, w czym ręki wolnego rynku nie widać. Widać za to układ.
Co za brednia. Jeśli jeden wydawca nie podpisze ze mną umowy, to poszukam innego. I liczy się dla mnie tylko kwota za przekład i terminowość wypłaty. Wisi mi to ile ma właściciel

>>Spółdzielnia, w której pracownik ma godziwy udział we zyskach firmy, gdybyś nie rzucał gównem i wytrzeźwiał, to byś to zauważył.
>Gdyby ta twoja spółdzielnia działała na wolnym rynku a nie na układach, nie miałaby szans.

Kolejna brednia, kolejne rzucanie gównem.

>>Dlaczego?
>Bo walczę z waszą ideologią i światem jaki na niej zbudowaliście.
Tak, widzę, walczysz ze spółdzielczością pracy bo w niej nie ma twoich "roboli" tylko współwłaściciele firmy

>>Szach - mat, jawność nie jest ci potrzebna
>Gdyby tak było, nie traciłbym życia na walkę o nią.
A walcz sobie, ale nie przekonuj, że jest ci potrzebna do zawarcia lepszej umowy najmu mieszkania

>>Pracownikowi potrzebne jest bardziej wiedzieć czy firma jest zadłużona. ale długi nie są jawne u Hamerlika
>Komuniści lepiej od Ciebie wiedzieli czego potrzebują robole.
Pracownikowi potrzebne jest bardziej wiedzieć czy firma jest zadłużona. ale długi nie są jawne u Hamerlika

Podtrzymuję



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>I kto ci będzie biuro sprzątał?

Jeśli sprzątanie zrobi się drogie, to będę uczył się nie bałaganić.
Zacznę inaczej działać dla własnej i innych korzyści.

>Pokaż mi MECHANIZM tego działania

Objawi się człowiek, który zrozumie zawartość publicznie jawnej księgi kapitału, np. mądre dziecko sprzątaczki i zacznie jej wyjaśniać rzeczywistość.
Sprzątaczka zacznie powoli rozumieć sprawy, których wcześniej nie rozumiała i pojawią się u niej nowe myśli, nowe emocje, nowe cele, nowa odwaga. Przestanie być sterowana przez głupi i niszczący strach o jutro.

>Jeśli Rumunka w Berlinie nie będzie chciała za minimalną pensję czyścić klamek w twoim biurze, to znajdzie się Ukrainka.

Jeśli Ukraina będzie rozumiała rzeczywistość tak samo dobrze jak Rumunka, bo obie będą miały dostęp do istotnych informacji, które ukrywacie, to niechętnie wejdzie w rolę twojej służącej, będziesz musiał ją potraktować jak równego Tobie człowieka a nie jak sprzątaczkę.

>To poczytaj Forbesa. Wiedza jest wystarczająca. Robotnicy Amazona mają tę wiedzę wystarczającą o jego majątku i co?

Mam wierzyć w opisy Forbesa, który nie podaje żadnych szczegółów a jedynie jakieś ogóle i bardzo przybliżone wartości liczbowe?

Nigdy!

To jest magazyn podobny do playboya albo do innych kolorowych magazynów robiących z ludzi gwiazdy. To nie jest żadne źródło informacji, pomijając już fakt manipulacji informacją dla jakiś tam interesów do załatwienia.

>Nie mam mediów, znów zmyślasz

Oczywiście, Ty tylko prywatne media wskazujesz za źródło wiedzy. Jesteś naganiaczem i sprzedawcą "korzystnej prawdy".

>Ale robotnicy wiedzą ile ma Bezos, wg ciebie to wystarcza, żeby więcej zarabiali, tymczasem jest to najgorsza praca.

Robole Amazonu nie wiedzą nawet jaka jest struktura własności organizacji, w której zostali zatrudnieni. Nie mają pojęcia pod czyim są zarządem w jakim celu. Widzą naklejkę Amazon na budynku i na tym kończy się ich wiedza.

>Wiedzą i nie zajmują. To nie działa

Jakby nie działało to nie stanowilibyście prawa do tajemnic i nie polowali na ludzi, którzy mówią prawdę.

>Bo go to nie interesuje. Znaczenie ma to ile sam zarobi

Specjalnie budujecie, krótką perspektywę dla roboli, żeby byli jak dzieci we mgle i ciągle w strachu o własną egzystencję podejmowali decyzje o podporządkowaniu się waszej władzy.

Człowiek w strachu zaakceptuje minimum, nie to co człowiek, którzy przestanie się Was bać.

Robol nie tylko ma nic nie wiedzieć i niczego nie rozumieć ale jeszcze nie może być w żaden sposób zorganizowany. Ma być sam i w zupełnym strachu naprzeciw waszej zmówionej, zorganizowanej, zmilitaryzowanej grupy chorych od chciwości i pragnienia dominacji dziadów.

W obliczu tajemnicy kapitału i wolności własności od wszelkiego opodatkowania jesteście wrogami roboli i robole powinien to zrozumieć. Chwilowo naiwnie uwierzyli, że jesteście ich przyjaciółmi ale w końcu zrozumieją kim jesteście naprawdę.

Nie musi tak być, nie musimy być swoimi wrogami.
Wystarczy przyjąć zasady, w których będzie uczciwie, sprawiedliwie i w których będzie się liczył rozwój każdej jednostki a nie zmówionej grupy chciwych dziadów po trupie reszty.

youtu.be/5VCiU1osa3w
20-05-2024 13:59 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>I kto ci będzie biuro sprzątał?
>Jeśli sprzątanie zrobi się drogie, to będę uczył się nie bałaganić.
W firmach, które prowadziłem, sami po sobie sprzątaliśmy. Nie bolało

>Zacznę inaczej działać dla własnej i innych korzyści.
Na co czekasz? To można zrobić już

>>Pokaż mi MECHANIZM tego działania
>Objawi się człowiek, który zrozumie zawartość publicznie jawnej księgi kapitału, np. mądre dziecko sprzątaczki i zacznie jej wyjaśniać rzeczywistość.
Pokaż mi MECHANIZM tego działania. Tak na poważnie. Dlaczego taki człowiek nie pojawił się dotąd w przykładach, które podałem?
Napisałem o pracownikach Amazonu, małych piekarń, warsztatów, wiejskich sklepów, gdzie pracownicy WIEDZĄ ile zarabia firma. I to co piszesz, NIE DZIAŁA

>Sprzątaczka zacznie powoli rozumieć sprawy, których wcześniej nie rozumiała i pojawią się u niej nowe myśli, nowe emocje, nowe cele, nowa odwaga.

Jak zażąda podwyżki i straci pracę, to też pojawią się nowe emocje, ale odwaga zmaleje

>Przestanie być sterowana przez głupi i niszczący strach o jutro.
Pokaż mechanizm zanikania tego strachu
Szef jej powie: "mam yacht a Ty zarabiasz 8,50 na godzinę. Nie podoba się? szukaj nowej pracy"
I co mu zrobisz? Kiś - kiś?

>>Jeśli Rumunka w Berlinie nie będzie chciała za minimalną pensję czyścić klamek w twoim biurze, to znajdzie się Ukrainka.
>Jeśli Ukraina będzie rozumiała rzeczywistość tak samo dobrze jak Rumunka,
To znajdzie się Afganka

>bo obie będą miały dostęp do istotnych informacji,
Pokaż mechanizm, pokaż zależność między wiedzą pracownika o dochodach firmy a jego dochodem

>które ukrywacie,
Twoje gówno nie jest argumentem. Ja niczego nie ukrywam, tylko ty

>to niechętnie wejdzie w rolę twojej służącej, będziesz musiał ją potraktować jak równego Tobie człowieka a nie jak sprzątaczkę.

Widać maniery berlińskiego japiszona

>>To poczytaj Forbesa. Wiedza jest wystarczająca. Robotnicy Amazona mają tę wiedzę wystarczającą o jego majątku i co?
>Mam wierzyć w opisy Forbesa,
Są wystarczające dla poważnych ludzi biznesu, dlaczego nie dla ciebie?

który nie podaje żadnych szczegółów a jedynie jakieś ogóle i bardzo przybliżone wartości >liczbowe?
Wystarczające

>>Nie mam mediów, znów zmyślasz
>Oczywiście, Ty tylko prywatne media wskazujesz za źródło wiedzy.
Nie mam mediów, znów zmyślasz

>Jesteś naganiaczem i sprzedawcą "korzystnej prawdy".
Znów zmyślasz

>>Ale robotnicy wiedzą ile ma Bezos, wg ciebie to wystarcza, żeby więcej zarabiali, tymczasem jest to najgorsza praca.
>Robole Amazonu
ROBOTNICY!

>nie wiedzą nawet jaka jest struktura własności organizacji,
1 jakoś ich to nie interesuje. Gdyby interesowało, już do ciebie waliłyby tłumy z poparciem

>>Wiedzą i nie zajmują. To nie działa
>Jakby nie działało to nie stanowilibyście prawa do tajemnic
Twoje gówno nie jest argumentem
Wiedzą i nie zajmują. To nie działa. To jest argument

>>Bo go to nie interesuje. Znaczenie ma to ile sam zarobi
>Specjalnie budujecie,
Twoje gówno nie jest argumentem
Ja budowałem firmy oparte na pełnej jawności. SPÓŁDZIELNIE PRACY, kłamco

>Człowiek w strachu zaakceptuje minimum, nie to co człowiek, którzy przestanie się Was bać.
Pokaż mechanizm. pokaż jak przestanie się bać, wiedząc że właściciel firmy ma yacht
Pokaż to

>Robol nie tylko ma nic nie wiedzieć i niczego nie rozumieć ale jeszcze nie może być w żaden sposób zorganizowany.

Wytrzeźwiej, w Niemczech istnieją silne pracownicze organizacje, które poradzą organizować paraliżujące strajki

>Ma być sam i w zupełnym strachu naprzeciw waszej zmówionej,
Twoje gówno nie jest argumentem, znów zmyślasz

>W obliczu tajemnicy kapitału i wolności własności od wszelkiego opodatkowania jesteście wrogami roboli

I znów rzucanie gównem
Z kim rozmawiasz? Z założycielem spółdzielni, kłamco rzucający gównem

>Nie musi tak być, nie musimy być swoimi wrogami.

Nie musimy, wystarczy, że przestaniesz rzucać we mnie gównem

>Wystarczy przyjąć zasady, w których będzie uczciwie,
Jak w spółdzielni, rzucaczu gównem

>sprawiedliwie
Jak w spółdzielni, rzucaczu gównem

>i w których będzie się liczył rozwój każdej jednostki
Jak w spółdzielni, rzucaczu gównem

>a nie zmówionej grupy chciwych dziadów po trupie reszty.
gówno nie jest argumentem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>W firmach, które prowadziłem, sami po sobie sprzątaliśmy. Nie bolało

I co sam jeszcze zrobisz?
Wykopiesz węgiel, wyhodujesz świnie, otynkujesz ściany, upieczesz chleb?
Ile dokładnie masz czasu i siły?
Czy będziesz wiedział jak wszystko zrobić?

>Na co czekasz? To można zrobić już.

Wszystko można zrobić już.
Próbować nawet doprowadzić atomy do kontrolowanego rozpadu albo napisać system, który wyprze Windowsa.

>Pokaż mi MECHANIZM tego działania. Tak na poważnie. Dlaczego taki człowiek nie pojawił się dotąd w przykładach, które podałem?

Bo nie ma informacji, które odmieniłby jego psyche i wyzwoliły w nim powagę i odwagę.
Wasze medialne bzdury niszczą psyche ludzi a nie rozwijają je.

Porównanie publicznie jawnej księgi kapitału, opisującej wszelką własność, pod kolektywną kontrolą do waszych prasowych bzdur, które mają na celu głównie manipulacje jest absurdem.

Mówię o prawdziwej wiedzy a nie jakimś niewiele znaczącym szajsie informacyjnym.

>Jak zażąda podwyżki i straci pracę, to też pojawią się nowe emocje, ale odwaga zmaleje

Pod warunkiem, że jej psyche będzie trawić toksyczna wiara, że świat do Was należy.
Jeśli jednak przestanie Wam wierzyć, to przestanie się bać.

>Pokaż mechanizm zanikania tego strachu

Chętnie.
Horrory wywołują strach tylko do momentu, w którym nie okazuje się, kto jest przeciwnikiem, kto jest wrogiem oraz jak przeciwnik - wróg funkcjonuje.
Z chwilą gdy staje się jasne kto jest wrogiem i jak działa wtedy strach zastępuje złość i zaczyna się walka.

>Szef jej powie: "mam yacht a Ty zarabiasz 8,50 na godzinę. Nie podoba się? szukaj nowej pracy"
>I co mu zrobisz? Kiś - kiś?

Tak jest właśnie w waszym modelu stosunków społecznych opartych na tajnej, nieopodatkowanej własności i lichwiarskim pieniądzu.

Całkowita bezsilność, strach o przetrwanie i skłonność do całkowitej uległości.
Z tym "kiś - kiś" właśnie tu i teraz walczę.

>To znajdzie się Afganka

Albo wasza zgniła religia kapitalizmu umrze na całym świecie i skończy się zasób ludzi uciekającymi przed "panami świata" gotowymi sprzedać całe swoje jestestwo za kromkę chleba.

>Pokaż mechanizm, pokaż zależność między wiedzą pracownika o dochodach firmy a jego dochodem

Po to właśnie taicie informacje o kapitale, żeby inni nie żądali od Was więcej.
Z tego samego powodu dokładnie chcę ujawnić publicznie kapitał z jakiego Wy chcecie go utajnić.

>Twoje gówno nie jest argumentem. Ja niczego nie ukrywam, tylko ty

Stoisz murem za prawem do tajemnicy występując pod pseudonimem a ja pluję na to "prawo" publicznie pod własnym nazwiskiem.
Dajesz innym prawo do krzywdzenia ludzi za wyrażanie prawdy a ja tych ludzi i Ciebie określam bandytami.

>Wystarczające

Do zrobienia nieczystych biznesów.

>Nie mam mediów, znów zmyślasz

Twoi kolesie w biznesach mają.

>>Robole Amazonu
>ROBOTNICY!

Określenie "robotnik" zawiera w sobie szacunek i wartość.
Robol nie ma szacunku ani wartości dlatego robol zgodnie z prawdą, czasem niewygodną.

>1 jakoś ich to nie interesuje. Gdyby interesowało, już do ciebie waliłyby tłumy z poparciem

To jest pokłosie opętania waszą kapitalistyczną religią. Człowiek traci zdolność odróżnienia dobra od zła.

>Wiedzą i nie zajmują. To nie działa.

Skoro nie działa to nie musici już nic ukrywać ani nikogo karać za zdradę waszych tajemnic.
Świadomość prawdy nic nie zmienia a zatem ujawnijmy wszystko i nic się nie zmieni.
I SUPER!

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>W firmach, które prowadziłem, sami po sobie sprzątaliśmy. Nie bolało
>I co sam jeszcze zrobisz?
Wszystko, co potrafię

>Wykopiesz węgiel, wyhodujesz świnie, otynkujesz ściany, upieczesz chleb?
Nie, to TY to robisz, co już napisałeś

>Ile dokładnie masz czasu i siły?
Wystarczy

>Czy będziesz wiedział jak wszystko zrobić?
Co umiem, to robię. Nikt po mnie nie sprząta

>>Na co czekasz? To można zrobić już.
>Wszystko można zrobić już.
Na co czekasz?

>>Pokaż mi MECHANIZM tego działania. Tak na poważnie. Dlaczego taki człowiek nie pojawił się dotąd w przykładach, które podałem?
>Bo nie ma informacji, które odmieniłby jego psyche
Pokaż mi MECHANIZM tego działania. Pisałem już, te informacje są w zasięgu ręki pracownika

>Wasze medialne
Nie mam mediów, kłamco
Chcesz rozmawiać, to rozmawiaj ze mną a nie z Berlusconim

>Porównanie publicznie jawnej księgi kapitału, opisującej wszelką własność, pod kolektywną kontrolą do waszych prasowych bzdur
Gówno nie jest argumentem

>>Jak zażąda podwyżki i straci pracę, to też pojawią się nowe emocje, ale odwaga zmaleje
>Pod warunkiem, że jej psyche będzie trawić toksyczna wiara, że świat do Was należy.
Straci pracę i tyle

>Jeśli jednak przestanie Wam wierzyć, to przestanie się bać.
Jak straci pracę to zacznie się bać

>>Pokaż mechanizm zanikania tego strachu
>Chętnie.
>Horrory wywołują strach
Nie pisz o horrorach tylko o ekonomii
Pokaż ten mechanizm

>Z chwilą gdy staje się jasne kto jest wrogiem i jak działa wtedy strach zastępuje złość i zaczyna się walka.
Walka sprzątaczki z Bezosem o podwyżkę, bo sprzątaczka dowiedziała się ile na koncie ma Bezos
Mam w to wierzyć?

>>Szef jej powie: "mam yacht a Ty zarabiasz 8,50 na godzinę. Nie podoba się? szukaj nowej pracy"
>>I co mu zrobisz? Kiś - kiś?
>Tak jest właśnie w waszym modelu stosunków społecznych
Gówno nie jest argumentem
Moim modelem jest spółdzielczość pracy
PRZESTAŃ RZUCAĆ GÓWNEM

>Z tym "kiś - kiś" właśnie tu i teraz walczę.
Szef jej powie: "mam yacht a Ty zarabiasz 8,50 na godzinę. Nie podoba się? szukaj nowej pracy"
Więc wskaż, co mu zrobisz jak nie kiś-kiś

>>To znajdzie się Afganka
>Albo wasza
Gówno nie jest argumentem

>>Pokaż mechanizm, pokaż zależność między wiedzą pracownika o dochodach firmy a jego dochodem
>Po to właśnie taicie informacje
Gówno nie jest argumentem

>Z tego samego powodu dokładnie chcę ujawnić publicznie kapitał z jakiego Wy chcecie go utajnić.
Gówno nie jest argumentem

PRZESTAŃ ZMYŚLAĆ

>>Twoje gówno nie jest argumentem. Ja niczego nie ukrywam, tylko ty
>Stoisz murem za prawem do tajemnicy
Gówno nie jest argumentem
Ty taisz za ile sprzedano twoją ziemię i ile odzyskałeś z banku

>Dajesz innym prawo do krzywdzenia ludzi za wyrażanie prawdy a ja tych ludzi i Ciebie określam bandytami.
Gówno nie jest argumentem

>Do zrobienia nieczystych biznesów.
Gówno nie jest argumentem

>>Nie mam mediów, znów zmyślasz
>Twoi kolesie w biznesach mają.
Gówno nie jest argumentem

>>>Robole Amazonu
>>ROBOTNICY!
>Określenie "robotnik" zawiera w sobie szacunek i wartość.
I jak myślisz jest w spółdzielniach pracy?

>>1 jakoś ich to nie interesuje. Gdyby interesowało, już do ciebie waliłyby tłumy z poparciem
>To jest pokłosie opętania waszą kapitalistyczną religią.
Gówno nie jest argumentem
Przestań zmyślać

>>Wiedzą i nie zajmują. To nie działa.
>Skoro nie działa to nie musici już nic ukrywać
Gówno nie jest argumentem, niczego nie ukrywam

>ani nikogo karać za zdradę waszych tajemnic.
Gówno nie jest argumentem, nikogo nie karzę

Kryskonku, zobacz ile znowu gówna rzuciłeś
Popatrz ile nakłamałeś

Znów pozwalasz mi napisać o tobie, że jesteś zwolennikiem prawa do gwałcenia dzieci, a nawet własne dzieci sprzedawałeś pedofilom
Wolno tobie zmyślać, wolno i mnie, stręczycielu


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Pokaż mi MECHANIZM tego działania. Pisałem już, te informacje są w zasięgu ręki pracownika

Kłamiesz publicznie ale w waszej religii tak wolno a nawet jest w dobrym tonie.

Współczesny robol nic nie wie o finansach organizacji w jakiej jest zatrudniony i nie ma praktycznej możliwości czegokolwiek istotnego dowiedzieć się.

Może gdyby poświęcił masę energii to dotrze do jakiś mniej istotnych strzępów informacji ale jeśli ktoś z zarządu zorientuje sie, że robol podjął próbę wyinformowania się, to pewnie natychmiast zostanie zwolniony tak jak rozwiązuje się oddziały, w których powstaje ryzyko zawiązania się związku zawodowego.

I co w związku z tym, że publicznie kłamiesz pod pseudonimem?

Nic?
Wolno Ci?
To jest wasza tffuu "kultura"?

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
No i ucieczka
Odnieś się do swoich kłamstw i rzucania gównem

Przypomnę, zarzuciłeś mi kradzież, zarzuciłeś mi utrzymywanie się z lichwy i oszukiwanie na wypłacie (nieistniejących) pracowników

Zarzuciłeś mi przestępstwa i czekam na jakikolwiek cień dowodu

>>Pokaż mi MECHANIZM tego działania. Pisałem już, te informacje są w zasięgu ręki pracownika
>Kłamiesz publicznie ale w waszej religii tak wolno a nawet jest w dobrym tonie.

Gówno nie jest argumentem
Udowodniłem, że wielu pracowników może mieć wiedzę o której piszesz, ale ty nie przyjmujesz rzeczywistości do wiadomości. Podałem przykłady

>Współczesny robol nic nie wie o finansach organizacji w jakiej jest zatrudniony
Udowodniłem, że wielu pracowników może mieć wiedzę o której piszesz, ale ty nie przyjmujesz rzeczywistości do wiadomości
Nie wszyscy, ale wielu i , jak widać, nie powoduje to żadnych skutków

>Może gdyby poświęcił masę energii
Serio pracownik piekarni nie wie ile piecze chleba i ile ten chleb kosztuje?
Chcesz mi taką brednię wciskać?
Pracownik warsztatu nie wie ile opon montuje i ile kosztuje opona i jej montaż?
Wytrzeźwiej

>to dotrze do jakiś mniej istotnych strzępów informacji ale jeśli ktoś z zarządu
Jaki "zarząd" ma piekarnia, warsztat, wiejski sklep?

>zorientuje sie, że robol podjął próbę wyinformowania się, to pewnie natychmiast zostanie zwolniony
Jak zażąda podwyżki, argumentując to tym, że właściciel ma yacht...

>tak jak rozwiązuje się oddziały, w których powstaje ryzyko zawiązania się związku zawodowego.
W Niemczech????????????
I co w tych twoich nadal-nazistowskich Niemczech pojedynczy pracownik "uzbrojony" w wiedzę o majątku właściciela wywalczy wg ciebie więcej niż zawodowe związki???

Czytasz swoje słowa?

Czytając twoje opisy pracy w Niemczech, mam coraz mocniejsze przekonanie, że nigdy nie pracowałeś.

>>>Robole Amazonu
>>ROBOTNICY!
>Określenie "robotnik" zawiera w sobie szacunek i wartość.
I jak myślisz jest w spółdzielniach pracy?
Za trudne pytanie?

>I co w związku z tym, że publicznie kłamiesz pod pseudonimem?
Znasz moje nazwisko
Gdybym znał twój prawdziwy adres, musiałbyś przed waszym, niemieckim sądem udowodnić mi przestępstwa, które mi zarzucasz. Oczywiście zeznałbyś, że ten Hamerlik - Konopka z netu to nie jesteś ty, ktoś się pod twoje nazwisko podszył, bo odpowiedzialności za słowo wymagasz tylko od innych

Wyjaśnij mi, choć wiem, że uciekniesz, dlaczego jesteś wrogiem struktur, w których wszystko jest jawne przed pracownikami? Dlaczego jesteś wrogiem spółdzielczości?

Dlatego, że ta jawność nie jest potrzebna do zawierania umów, ale twoim kumplom z windykacji? Żeby wiedzieli do kogo nie warto jechać z wiertarką?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Udowodniłem, że wielu pracowników może mieć wiedzę o której piszesz, ale ty nie przyjmujesz rzeczywistości do wiadomości. Podałem przykłady

Po prostu bezczelnie powtarzasz swoje kłamstwa pod pseudonimem, bo w waszej kulturze Ci wolno a nawet przystoi.

Piszesz po raz kolejny, że większość roboli ma wiedzę o finansach i strukturze własności organizacji, w jakich zostali zatrudnieni i PUBLICZNIE KŁAMIESZ!

Niestety w waszej kulturze nikt Cię od szerszenia kłamstwa nie powstrzyma, bo każdy zajmuje się sobą i ma wyjebane. Wielu też czerpie korzyści z tajemnic kapitału i państwowej przemocy egzekucyjnej.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Udowodniłem, że wielu pracowników może mieć wiedzę o której piszesz, ale ty nie przyjmujesz rzeczywistości do wiadomości. Podałem przykłady
>Po prostu bezczelnie powtarzasz swoje kłamstwa pod pseudonimem, bo w waszej kulturze Ci wolno a nawet przystoi.

Gówno nie jest argumentem


>Piszesz po raz kolejny, że większość roboli ma wiedzę o finansach i strukturze własności
Nie, nie piszę niczego takiego Manipulancko zmieniasz moje słowa

Napisałem, że jest wielu pracowników, którzy mają wiedzę i o własności i o dochodach właściciela i podałem przykłady

Odnieś się do tych przykładów

Pytałem cię dlaczego jesteś wrogiem organizacji, w której pracownicy mają pełną wiedzę o wszystkim.
Ucieczka

>Niestety w waszej kulturze
Naszej czyli?

>Wielu też czerpie korzyści z tajemnic kapitału
Twoja mamusia

>i państwowej przemocy egzekucyjnej.
Przemoc egzekucyjną to stosował Hamerlik - Konopka zanim uciekł do Berlina i miał takie korzyści że chciał dom z tej przemocy budować

Powtórzę pytanie o argumenta:
Dlaczego jesteś wrogiem organizacji, w której pracownicy mają pełną wiedzę o wszystkim.

Jawność nie ma znaczenia dla pracowników, pytanie o wybór pracy i mieszkania dowodzi, że się z tym zgadzasz

Jawność jest potrzebna tylko twoim karkom z windykacji


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
szarley (54913 punktów)
Powtórzę, bo znów ci nienawiść do świata i zawiść tak czaszkę wypełniła, że nie przeczytałeś

>>Pokaż mi MECHANIZM tego działania. Pisałem już, te informacje są w zasięgu ręki pracownika
>Kłamiesz publicznie ale w waszej religii tak wolno a nawet jest w dobrym tonie.

Gówno nie jest argumentem
Udowodniłem, że wielu pracowników może mieć wiedzę o której piszesz, ale ty nie przyjmujesz rzeczywistości do wiadomości. Podałem przykłady

>Współczesny robol nic nie wie o finansach organizacji w jakiej jest zatrudniony
Udowodniłem, że wielu pracowników może mieć wiedzę o której piszesz, ale ty nie przyjmujesz rzeczywistości do wiadomości
Nie wszyscy, ale wielu i , jak widać, nie powoduje to żadnych skutków

>Może gdyby poświęcił masę energii
Serio pracownik piekarni nie wie ile piecze chleba i ile ten chleb kosztuje?
Chcesz mi taką brednię wciskać?
Pracownik warsztatu nie wie ile opon montuje i ile kosztuje opona i jej montaż?
Wytrzeźwiej

>to dotrze do jakiś mniej istotnych strzępów informacji ale jeśli ktoś z zarządu
Jaki "zarząd" ma piekarnia, warsztat, wiejski sklep?

>zorientuje sie, że robol podjął próbę wyinformowania się, to pewnie natychmiast zostanie zwolniony
Jak zażąda podwyżki, argumentując to tym, że właściciel ma yacht...

>tak jak rozwiązuje się oddziały, w których powstaje ryzyko zawiązania się związku zawodowego.
W Niemczech????????????
I co w tych twoich nadal-nazistowskich Niemczech pojedynczy pracownik "uzbrojony" w wiedzę o majątku właściciela wywalczy wg ciebie więcej niż zawodowe związki???

Czytasz swoje słowa?

Czytając twoje opisy pracy w Niemczech, mam coraz mocniejsze przekonanie, że nigdy nie pracowałeś.

>>>Robole Amazonu
>>ROBOTNICY!
>Określenie "robotnik" zawiera w sobie szacunek i wartość.
I jak myślisz jest w spółdzielniach pracy?
Za trudne pytanie?

>I co w związku z tym, że publicznie kłamiesz pod pseudonimem?
Znasz moje nazwisko
Gdybym znał twój prawdziwy adres, musiałbyś przed waszym, niemieckim sądem udowodnić mi przestępstwa, które mi zarzucasz. Oczywiście zeznałbyś, że ten Hamerlik - Konopka z netu to nie jesteś ty, ktoś się pod twoje nazwisko podszył, bo odpowiedzialności za słowo wymagasz tylko od innych

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Oczywiście, złote klamki idą z wyzysku.
>Ale nie z dotacji, skłamałeś

Jeśli państwo z podatków od biedy sfinansuje potrzebne Ci prywatne maszyny, to pozostałą kasę jaka masz do dyspozycji możesz wydać na złote klamki a potem zaprosić znajomków i urzędników, żeby Cię za te klamki podziwiali i uznawali twoje boskie cechy.

Potem będę Ci wdzięczni i przychylni, tworząc z Tobą różne układy w zamian za nadzieję, że ich znowu zaprosisz i staniesz się częścią świata nadludzi.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>>Oczywiście, złote klamki idą z wyzysku.
>>Ale nie z dotacji, skłamałeś
>Jeśli państwo z podatków od biedy sfinansuje potrzebne Ci prywatne maszyny

jeśli państwo płaci ci Kindergeld, to nie musisz kupować dzieciom butów. Twój zysk

Reszta to twój bełkot manipulanta

Odnieś się do całego wpisu

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Pracownik piekarni WIE ile kosztuje mąka ile kosztuje chleb ile kosztuje energia, ile chleba piecze co noc
>Łatwo policzy jakie zyski ma właściciel piekarni i co dalej?

Nic nie wie, nie ma czasu na liczenie.
Bazuje na tym co mówią inni robole, którzy tak samo jak on nic konkretnego nie wiedzą.

>Ucieczka - przyznajesz, że jawność nie ma znaczenia

Przyznaję, że jawność kapitału nie spowoduje tego, że godzina poświęcona pracy przez Bezosa będzie warta tyle samo co godzina poświęcona pracy przez robola z magazynu Amazona tak nieważnego, że jego nazwisko nie ma tu znaczenia ale różnica pomiędzy ich wzajemną nie będzie już jak 1.000.000.000/1

>Oczywiście Hamerlik ignoruje argumenta, religijna wiara w jawność we własną nieomylność, głoszenie się Bogiem zastępuje autorefleksję

Z życia społecznego wiemy, że tam wszędzie gdzie rozwinęła się transparentność w stosunkach społecznych tam też zadziało się coś dobrego i lepszego od tego co było wcześniej.

To Ty nie chcesz przyjąć moich argumentów i jak sądzę ze strachu przed utratą wizji twojego życia jaką sobie zbudowałeś.
Byłeś pewny, że przewidziałeś już jak potoczy się twoje życie do końca a ja chcę zmienić twoją sferę komfortu i bezpieczeństwa w niepewność.

>Zamiast odpowiedzi będzie gówno czy ucieczka?

Nie złoszczę się bez przerwy, tylko czasami. Złość też jest potrzebna.

>>Jak jednak wszyscy widzimy rządy państwowe bardzo silnie ingerują w wyniki wolnego rynku
>Owszem, chroniąc pracowników przed wyzyskiem, ty protestujesz przeciwko tej ochronie

Chcę doprowadzić do tego, żeby pracownicy chronili się sami, bez pomocy "panów ochroniarzy".

>>:i z jednej strony dopłacają robolom do życia
>Hamerlikowi do czynszu

To jest nieprawda, którą jednak wciąż powtarzasz.
Gdyby jednak prawdą było i potrzebowałbym pomocy "panów ochroniarzy" byłoby to jeszcze gorsze.

>>a z drugiej strony dopłacają przedsiębiorcom do rozwoju produkcji, której na wolnym rynku nie rozwinęli wydając hajsy na złote klamki, żeby zrobić wrażenie na młodych dupach,
>Twoja obsesja, pewnie Sonia się dała złapać

Raczej trauma.

>>zamiast na nowoczesne maszyny. Rządy państwowe przy tych dotacjach,
>Nikt nie dotuje złotych klamek, zmyślasz

Oczywiście, złote klamki idą z wyzysku.
Dopiero kiedy potrzeba nowoczesnych maszyn wtedy jest potrzebne finansowanie państwa z podatków od biedy i ze 100-letniego długu biedoty wobec nieznanych wierzycieli.

>>za którymi stoją potężne podatki
>Z których Hamerlik dostaje dotacje do czynszu i Kindergeld

Moje dzieci dostają Kindergeld ale jeszcze dojdę do tego, żeby tę obrzydliwą "łaskę" odrzucić.
Jeszcze dojdziemy do świata, w którym sam zarobię na utrzymanie własnych dzieci, bez pomocy "panów ochroniarzy".

>GÓWNO NIE JEST ARGUMENTEM !!!!!!

Za to świat, który stworzyliście nim jest.

>Jeśli obie strony nie będą miały korzyści, nie zawrą umowy

Chyba, że jedna strona będzie miała prawo do przemocy, wtedy może taką "umowę" wymusić.

>I nie ma znaczenia czy mój wydawca ma yacht czy kawalerkę

Za to znaczenie ma fakt, że jest tylko jeden i wciąż ten sam, w czym ręki wolnego rynku nie widać. Widać za to układ.
Zatem wolny rynek dla innych ale dla Ciebie układ?

>Spółdzielnia, w której pracownik ma godziwy udział we zyskach firmy, gdybyś nie rzucał gównem i wytrzeźwiał, to byś to zauważył.

Gdyby ta twoja spółdzielnia działała na wolnym rynku a nie na układach, nie miałaby szans.

>Dlaczego?

Bo walczę z waszą ideologią i światem jaki na niej zbudowaliście.
Bo są sprzeczne z moją duszą.
Bo nie jestem jednym z Was.
Bo nie należę do waszego świata i od nie należy do mnie.

>Szach - mat, jawność nie jest ci potrzebna

Gdyby tak było, nie traciłbym życia na walkę o nią. Poświęciłem temu kawał życia z potrzeby życia w świecie, w którym kapitał jest jawny.

>Pracownikowi potrzebne jest bardziej wiedzieć czy firma jest zadłużona. ale długi nie są jawne u Hamerlika

Komuniści lepiej od Ciebie wiedzieli czego potrzebują robole.
Okazało się jednak, że robole potrzebowali czegoś innego.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)

>Komuniści lepiej od Ciebie wiedzieli czego potrzebują robole.
>Okazało się jednak, że robole potrzebowali czegoś innego.
>

A to czego potrzebowali wstawiono im w szare komórki operacją QRHELPFUL.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A to czego potrzebowali wstawiono im w szare komórki operacją QRHELPFUL.

Polakami nie da się rządzić tak, jak wyobrażali sobie to komuniści.
Polacy sami muszą o sobie decydować i sami ponosić konsekwencje własnych decyzji.
Polacy z całą pewnością nie mają natury odpowiedniej dla państwa komunistycznego.
Polacy to naturalni kapitaliści.
Ja też taki jestem i nie pasuję do państwa komunistycznego i jestem wrogiem własności państwowej.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)
>>A to czego potrzebowali wstawiono im w szare komórki operacją QRHELPFUL.
>Polakami nie da się rządzić tak, jak wyobrażali sobie to komuniści.
>Polacy to naturalni kapitaliści.
>
Kolejne bzdury.
Jakby to przeczytali: Francuzi, Brytyjczycy i Żydzi amerykańscy to pękli by ze śmiechu.
Brytyjczycy, z trzysta lat, używają prymitywnych Polaków do niszczenia możliwości rozwoju sąsiadów. Pomiędzy mądrymi i pracowitymi a bazą surowcową znajduje się głupi Polak, któremu nawstawiano wizji i cieszy się gdy go chwalą.
Polak nie wchodzi do interesów, jak kapitalista, tylko je rozbija. Brytyjczycy z Żydami amerykańskimi użyli Polaków do zniszczenia rosnącej potęgi komunizmu Zydów niemieckich a potem Osi Berlin Rzym Tokio. Głupota nie pozwala mu tego pojąć, że mógł, nie ponosząc kosztów, znaleźć się w centrum europejskiej potęgi. Przyłączył się do wrogów sąsiadów. Zadłuża się i wojuje od pokoleń. Chińczycy mają szczęście, że nie graniczą z "kapitalistami" polskimi. Chińczycy są następni na liście: Żydów amerykańskich i Brytyjczyków do mordowania. Polski "bohater" proxy war, ogłupiony "wolnościa", nie może się wykazać przydatnością do mordowania Chińczyków, w celu ich "wyzwolenia".
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Polacy to naturalni kapitaliści.
>Kolejne bzdury.
>Jakby to przeczytali: Francuzi, Brytyjczycy i Żydzi amerykańscy to pękli by ze śmiechu.

No i niech Ci będzie, że Polacy są na poziomie biznesów takich jak kurnik, chlewik, warsztat dla samochodów używanych sprowadzonych z Niemiec czy wynajmu mieszkań, w których 5 kawalerek powstało z podziału mieszkania 2 pokojowego zbudowanego w komunie a nie reaktorów jądrowych, mikroprocesorów czy systemów komputerowych co nie zmienia faktu, że mentalnie są wyznawcami kapitalizmu.

Za tym stoi emocjonalne rozumowanie "to jest moje i wypierdalaj".

Polska psyche opiera się zasadniczo na rozumowaniu "ja" a nie "my".
W Polskiej psyche objawia się też "my" ale jest bardzo, bardzo słabe naprzeciw "ja".

To jest w zasadzie psyche zachodniej kultury, indywiduum dużo ważniejsze od kolektywu.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)
>>>Polacy to naturalni kapitaliści.

>mentalnie są wyznawcami kapitalizmu.
>
Brzydki chce być piękny i co z tego wynika ??
Człowiek to nie kameleon, że się do otoczenia upodobni.
Polak ma wizję, że jakby po wojnie pojechał na roboty do Niemiec to byłby bogaty.
A druga wizja to taka, że jakby mu Żydzi amerykańscy dali dolary, z tzw. planu Marshalla, to byłby jeszcze bogatszy.
Hamerlik zejdź na ziemię. Komuniści roboli, ZA DARMO, wozili do: teatrów, filharmonii i operetek na klasykę światową i nie dało się z tego ochlosu zrobić człowieka. A Ty chcesz zrobić kapitalistę. Kapitaliści zaczynali od mordowania i okradania. Jak chcesz ten etap polskiego "kapitalizmu" przeskoczyć ??? Może jak dostaną dolary to staną się kapitalistami ??
Polak mordował: Żydów, komunistów i Niemców. Teraz chce mordować Rusków i Chińczyków i od tego stanie się kapitalistą ?? Jeszcze z poprzedniego mordowania nie dostaliśmy udziału w łupach.
Hamerlik domagaj się udziału w łupach ?? Na tym polega kapitalizm.

Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Kapitaliści zaczynali od mordowania i okradania. Jak chcesz ten etap polskiego "kapitalizmu" przeskoczyć ???

Dzięki publicznie jawnej księdze kapitału opisującej wszelką własność w powiązaniu każdego przedmiotu własności z osobą fizyczną z nazwiskiem i adresem zamieszkania.

W obliczu takiej księgi mordowanie dla przejęcia posiadłości i zysku straci sens.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)
>>Kapitaliści zaczynali od mordowania i okradania. Jak chcesz ten etap polskiego "kapitalizmu" przeskoczyć ???

>Dzięki publicznie jawnej księdze kapitału opisującej wszelką własność w powiązaniu każdego przedmiotu własności z osobą fizyczną z nazwiskiem i adresem zamieszkania.
>W obliczu takiej księgi mordowanie dla przejęcia posiadłości i zysku straci sens.
>
Chcesz z Chińczykami kapitalistów wykończyć ??
Jak wykończysz kapitalistów, to kto będzie wykorzystywał ochlos ??
Ochlos musi z czegoś żyć.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Chcesz z Chińczykami kapitalistów wykończyć ??
>Jak wykończysz kapitalistów, to kto będzie wykorzystywał ochlos ??
>Ochlos musi z czegoś żyć.

Kiedy słyszę powtarzające się "wara od mojego", "na swoim mogę robić co chcę", "nic nie zapłacę od mojego" setki, tysiące razy to ogarniają mnie wątpliwości.

Zaczynam wątpić w realność moralnego kapitalizmu wg mojej moralności.

Wiem już, że istnieją sprzeczne psyche wśród ludzi jak również, że w obliczu dominacji sprzecznej psyche niczego nie można w życiu osiągnąć.

Świat jest trochę jak w tych piosenkach wyrażających jakby na nie nie patrzeć, prawdziwe emocje.

youtu.be/1c08hJi7RFM?si=K6utg6YcoGcX6C_j
youtu.be/r9QjsB429AA?si=jaUC4u4ii_UIOMd7
youtu.be/ZfSTRbE0IDs?si=DA1sBwJUH7X5k_ES


youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Chcesz z Chińczykami kapitalistów wykończyć ??
>>Jak wykończysz kapitalistów, to kto będzie wykorzystywał ochlos ??
>>Ochlos musi z czegoś żyć.
>Kiedy słyszę powtarzające się "wara od mojego",
Na twoje wolno wejść bez twojej zgody?
Do mieszkania twojej matki też?

>to ogarniają mnie wątpliwości.
Ja nie mam. Cudze to cudze. Nie moje, nie ruszam, a ty MNIE nazwałeś złodziejem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>to ogarniają mnie wątpliwości.
>Ja nie mam. Cudze to cudze.

Znaczy "wara od mojego".
I na ten sposób zawlaszczyliscie sobie świat.

Ktokolwiek ulegnie waszej dominacji będzie wiódł ciężkie, biedne życie i umrze byle jak.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>>to ogarniają mnie wątpliwości.
>>Ja nie mam. Cudze to cudze.
>Znaczy "wara od mojego".

Dokładnie tak. Wara mi od twojego

Masz inny pomysł?
Wolno mi wejść do mieszkania twojej matki?
Wolno mi zabrać twój samochód?

Oczywiście nie odpowiesz

Przeproś za nazwanie mnie złodziejem pochwalco kradzieży!

>I na ten sposób zawlaszczyliscie sobie świat.
"My" czyli kto?
Cokolwiek mam, niczego nie zawłaszczyłem tylko zapracowałem. Też zapracuj

Znów wylazła z ciebie twoja ohydna moralność człowieka, który chce żreć cudze
PRACUJ na swój chleb, ad mojego wara

>Ktokolwiek ulegnie waszej dominacji będzie wiódł ciężkie, biedne życie
Znów p*****lisz od rzeczy

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Thoter (6650 punktów)

>Zaczynam wątpić w realność moralnego kapitalizmu wg mojej moralności.
>

Po dwudziestu latach "kapitalizmu" w Polsce, masz frustracje spowodowane przez to, że nie osiągnąłeś celów materialnych na takim poziomie, jak mają amerykańscy i brytyjscy kapitaliści.
Obwiniasz za to kapitalizm i kapitalistów. Oni robili kasę i będą robić kasę, a Ty będziesz klepał biedę. Chcesz zatruć im interes i oczekujesz, że na odczepne coś dostaniesz ?
Na razie to masz kilku wrogów. Dobre to i to. Później się ich przetumani, kolejną "wielką" wizją.
endymion (638 punktów)
>> Zmierzam do lepszego świata naprzeciw złu i ciemności.
>Rzucając gównem zniesławień
>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby


"Zniesławienie, pomówienie, obmówienie, oszczerstwo - występek polegający na pomówieniu innej osoby, grupy osób, instytucji, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. "

Ja p*****lę! Jak zrobić paragraf na whistleblowerów i przemianować mówienie niewygodnej prawdy na występek. To powinno być obowiązkowe a nie karane. Ja rozumiem, żeby pomówienie odnosiło się tylko i wyłącznie do kłamstw, ale jeżeli w świetle prawa to nie ma znaczenia czy to jest prawda czy nie to ja interpretuję to jako oskarżenia a nie pomówienie i zamknąć tam pizdy niedojeby intelektualne.
Jeżeli czyiś czyn jest zgodny z prawem ale poniża go w opinii publicznej lub naraża na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska etc. to dlaczego niby opinia publiczna miałaby tak reagować?
hehoka77 (1 punktów)
word games are a classic pastime that has always been popular. Word games, Experience with your friends and kids will undoubtedly be a great resource for you. Assist with your education and mental growth

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365