Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy opłaca się hodować ludzi bez posiadłości?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
17-06-2024 01:05Hamerlik Konopka (19903 punktów)Czy opłaca się hodować ludzi bez posiadłości?
Ocena 2 na 2
Hodowla ludzi to określenie z pewnością sprzeczne z panującą kulturą, które może razić, ale jakże prawdziwe w odniesieniu ludzi całkowicie zależnych od innych i pozbawionych wszelkiego wpływu.

Ludzie, którzy niczego nie posiadają nie mają też zdolności do sprzeciwu, prawa do odmiennego zdania, możliwości niezgodnej ekspresji swojej osobowości, bo to zagrażałoby bezpieczeństwu ich egzystencji. Muszą się na wszystko zgodzić i wszystko zaakceptować.

Są tacy, którzy uważają, że to dobrze, że inni nic nie mają i jeszcze, że to jest cecha najbogatszych krajów.

Czy jednak człowiek bez posiadłości, całkowicie uległy innym, niezdolny do jakiejkolwiek samodzielności ma dla społeczeństwa jakąkolwiek wartość, czy też żadnej?

Komuś z pewnością nie spodoba się mój wątek, bo zgodnie z własną wiarą chciałby przeczytać, że wszystko jest w porządku ale to będzie jego problem a nie mój. Jest jak jest i nie bójmy się mówić prawdę.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Thoter (6650 punktów)

>Czy jednak człowiek bez posiadłości, całkowicie uległy innym, niezdolny do jakiejkolwiek
>samodzielności ma dla społeczeństwa jakąkolwiek wartość, czy też żadnej?
>
W kapitalizmie dla biedaka, nic nie posiadającego, najważniejsze jest posiąść umiejętność zawijania gówna w papierek i sprzedawania tego jako cukierek. Żeby żyć i mieć na chleb w przyszłości, trzeba tak produkować i świadczyć usługi, by klient był zadowolony maksymalnie pół roku dłużej, licząc od dnia w którym minął termin gwarancji. W kapitalizmie biedakowi, zamiast własności, przydałaby się nauka chodzenia po sądach.
Komuniści chcieli z biedaków zrobić ludzi i im się to nie udało. Jak się komunistom odwdzięczyli ci, co ich posłali do darmowej szkoły ??
Ponoszenie kosztów wymyślanego uszczęśliwiania biedaków nie ma sensu. Biedacy są szczęśliwi będąc biedakami. Koło mnie jest sklep spożywczy a obok park i ławka, na której biedacy piwo piją. Policja za to ich karze mandatami, a oni się z nich śmieją. Policjant dostaje premię od mandatów, których państwowy komornik nie ściągnie, bo nie ma z czego.
Jakby mieli jakąś własność, to demokratyczna władza szybko by ich jej pozbawiła. Chcesz cwanych biedaków własnością pozbawić wolności ??
Własność nauczyłaby ich pokory przed demokratyczną władzą.
panTeista (6808 punktów)
>Czy jednak człowiek bez posiadłości, całkowicie uległy innym, niezdolny do jakiejkolwiek
>samodzielności ma dla społeczeństwa jakąkolwiek wartość, czy też żadnej?

Niezdolny do jakiejkolwiek samodzielności, czyli niezdolny do dojazdu do pracy, zrobienia zakupów, sprzątnięcia mieszkania.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Czy jednak człowiek bez posiadłości, całkowicie uległy innym, niezdolny do jakiejkolwiek
>>samodzielności ma dla społeczeństwa jakąkolwiek wartość, czy też żadnej?
>Niezdolny do jakiejkolwiek samodzielności, czyli niezdolny do dojazdu do pracy, zrobienia zakupów, sprzątnięcia mieszkania.
Pewnie Autorowi wątku chodziło o tzw. samostanowienie, ale ono ma przełożenie na samodzielność, bo nawet jeśli potrafisz dojechać do pracy, zrobić zakupy i sprzątnąć mieszkanie, to nie zdołasz tego wszystkiego zrobić przebywając, z woli władzy, np. w więzieniu.


cr
szarley (54913 punktów)
>Ludzie, którzy niczego nie posiadają nie mają też zdolności do sprzeciwu, prawa do odmiennego
>zdania,

W takim razie ujawnij swój gigantyczny majątek, skoro od lat pokazujesz swój sprzeciw i korzystasz z prawa do odmiennego zdania.

>Muszą się na wszystko zgodzić i wszystko zaakceptować.
Skoro muszą, to napisz ile masz fabryk i kamienic, bo ty, jak widać, nie musisz.

>Są tacy, którzy uważają, że to dobrze,
Tak, to dobrze, że Hamerlik mieszka we własnym domu i pracuje we własnej fabryce, co daje mu możliwości

>Czy jednak człowiek bez posiadłości, całkowicie uległy innym,
Czyli jakiś blubikolet zmyślony przez Hamerlika, ale skoro znasz takiego człowieka, to może przestań wykorzystywać jego uległość. Niech sam wybierze dokąd chce polecieć na wakacje

>niezdolny do jakiejkolwiek samodzielności ma dla społeczeństwa jakąkolwiek wartość, czy też żadnej?
Piszesz o sparaliżowanych?

>Komuś z pewnością nie spodoba się mój wątek, bo zgodnie z własną wiarą chciałby przeczytać, że
>wszystko jest w porządku
Napisz to do takiego kogoś, kto uważa, że wszystko jest w porządku, ja takich nie znam

>Jest jak jest i nie bójmy się mówić prawdę.

Wg ciebie ktoś, kto niczego nie ma musi się bać.
Ujawnij swoje fabryki i kamienice, skoro się nie boisz

Znów udowodniłeś, że jesteś kłamcą. Albo niczego nie masz, albo nie boisz się głosić poglądów sprzecznych z powszechnie przyjętymi a nawet z prawem, przecież wg ciebie nie da się tego pogodzić


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Wg ciebie ktoś, kto niczego nie ma musi się bać.

Musieć nie musi, może być zupełnie zrelaksowany ale jeśli ma choć trochę oleju w głowie to powinien.

Każdy człowiek bez posiadłości jest w stanie zagrożenia. Wielu ludzi uśpionych kapitalistyczną propagandą nie pojmuje niebezpieczeństwa w jakim się znaleźli.

Każdy biedak bez niczego w całkowitej zależności od cudzego powinien się bać, bo jest czego.

youtu.be/5VCiU1osa3w
18-06-2024 07:40 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>Wg ciebie ktoś, kto niczego nie ma musi się bać.
>Musieć nie musi, może być zupełnie zrelaksowany ale jeśli ma choć trochę oleju w głowie to powinien.

W takim razie, skoro ty się nie boisz, to albo masz posiadłości albo nie masz oleju w głowie
Tertium non datur

>Każdy człowiek bez posiadłości jest w stanie zagrożenia.
Brednia
1 Tobie nic nie zagraża
2 Posiadacz domu w małym miasteczku, w którym jest jedna fabryka, może stracić pracę. Jest zagrożony i posiadanie domu niczego mu nie daje.

>Każdy biedak bez niczego w całkowitej zależności od cudzego powinien się bać, bo jest czego.
Ciekawe czego musi się bać dobry informatyk w Berlinie, który mieszka w najmowanym mieszkaniu.
Oczywiście nie zaspokoisz mojej ciekawości

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Ciekawe czego musi się bać dobry informatyk w Berlinie, który mieszka w najmowanym mieszkaniu.

No ale gdy przewłaszczycie już cały świat i nie będzie już czego innym zabrać to po co Wam będą informatycy?

Wtedy nawet oprogramowanie kasy fiskalnej czy prywatnej kreacji lichwiarskiego pieniądza stracą sens, bo inni nie będą mieli już niczego, czego jeszcze będziecie chcieć.

Wtedy będzie mógł przetrwać jeszcze sędzia waszej kapitalistycznej ideologii, żołnierz, policjant, komornik, strażnik więzienny albo dziennikarz, którzy pisze dokładnie to co chcecie usłyszeć, jacy jesteście dobrzy i że Wam się należy, ale informatyk?
On Wam się już nie przyda.

Mało to wywolaliacie kryzysów gospodarczych całkowitym przyjęciem wszystkiego, w których życie ludzi poza właścicielami traciło wszelki sens?

Człowiek bez posiadłości ma wierzyć, że będziecie go zabezpieczać i utrzymywać przy życiu ze względów moralnych, bo macie jakiekolwiek uczucia względem innych osobników tego samego gatunku? Bzdura!

W kapitalizmie opartym na tajnej i nieopodatkowanej własności nikt nie liczy się z żadnym życiem nawet ludzkim. Nie ma znaczenia nic ponad posiadanie i władzę właścicielską w przestrzeni posiadłości. Przecież to widac, słychać i czuć.

youtu.be/5VCiU1osa3w
18-06-2024 08:56 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Ciekawe czego musi się bać dobry informatyk w Berlinie, który mieszka w najmowanym mieszkaniu.
>No ale gdy przewłaszczycie

Dalej nie czytam, wiesz dlaczego
Chcesz coś do mnie napisać, pisz DO MNIE

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
szarley (54913 punktów)
>>Wg ciebie ktoś, kto niczego nie ma musi się bać.
>Musieć nie musi, może być zupełnie zrelaksowany ale jeśli ma choć trochę oleju w głowie to powinien.

W takim razie, skoro ty się nie boisz, to albo masz posiadłości albo nie masz oleju w głowie
Tertium non datur

>Każdy człowiek bez posiadłości jest w stanie zagrożenia.
Brednia
1 Tobie nic nie zagraża
2 Posiadacz domu w małym miasteczku, w którym jest jedna fabryka, może stracić pracę. Jest zagrożony i posiadanie domu niczego mu nie daje.

>Każdy biedak bez niczego w całkowitej zależności od cudzego powinien się bać, bo jest czego.
Ciekawe czego musi się bać dobry informatyk w Berlinie, który mieszka w najmowanym mieszkaniu.
Oczywiście nie zaspokoisz mojej ciekawości

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Brednia
>1 Tobie nic nie zagraża

Gdyby mi nic nie zagrażało, to nie miałbym na tym forum nic do zrobienia, zająłbym się lepszymi sprawami.

Ale niestety wasza ideologia kapitalizmu opartego na tajnej i nieopodatkowanej własności jest zagrożeniem dla mnie, dla moich dzieci i moich przyszłych wnuków.

Muszę być moralny i odpowiedzialny i podjąć walkę z zagrożeniem.

Rozumiem, że chciałbyś uśpić moją czujność jak również innych ludzi, żebyśmy nie widzieli i nie rozumieli co się zbliża ale ja widzę niszczącą moc waszej ideologii. Poczułem ja zresztą na własnej skórze.

Wasz kapitalizm jest realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia.

youtu.be/5VCiU1osa3w
18-06-2024 09:20 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Ciekawe czego musi się bać dobry informatyk w Berlinie, który mieszka w najmowanym mieszkaniu.
>>Oczywiście nie zaspokoisz mojej ciekawości

Oczywiście ucieczka

>>Brednia
>>1 Tobie nic nie zagraża
>Gdyby mi nic nie zagrażało, to nie miałbym na tym forum nic do zrobienia, zająłbym się lepszymi sprawami.

Co ci zagraża?

>Ale niestety wasza ideologia...
Dalej nie czytam, wiesz dlaczego

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Co ci zagraża?

Nędza i jej wszystkie konsekwencje.

Brak dóbr i całkowita zależność od innych, wrogich mi ludzi. (w znaczeniu podporządkowania)

To oczywiste, że muszę podjąć kroki zanim najgorsze się zrealizuje.

Nie wolno dopuścić do przejęcia całkowitej kontroli na ludzkim życiem przez ślepych wyznawców kapitału. Nie wolno się poddać waszej kapitalistycznej, niszczącej ideologii.

Tajna i nieopodakowana własność nie jest żadną świętością lecz niczym. Nikomu nie wolno jej uznać.

youtu.be/5VCiU1osa3w
18-06-2024 11:16 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Ciekawe czego musi się bać dobry informatyk w Berlinie, który mieszka w najmowanym mieszkaniu.
>>Oczywiście nie zaspokoisz mojej ciekawości

Oczywiście ucieczka
Kolejny raz sprowokowane przez ciebie pytanie spotyka się z ucieczką

Znów zasłużyłeś na pogardę tylko dlatego, że ją okazujesz

>>Co ci zagraża?
>Nędza i jej wszystkie konsekwencje.
Pokaż mi w jaki sposób zagraża ci nędza.
Co konkretnie?
Kto w Niemczech żyje w nędzy?

>Brak dóbr
Jakich dóbr ci brakuje?
Chleba czy wycieczki do Kenii
Jeśli brakuje ci domu, to go sobie kup

W Berlinie wg twoich słów zaledwie 14% ludzi mieszka we własnych mieszkaniach i domach, reszta wynajmuje. 86% Berlińczyków żyje w nędzy?
To wracaj do Lądka, tam niemal nikt nie mieszka w najmowanym

>i całkowita zależność od innych,
Na czym polega ta zależność?
że jedząc chleb musisz na niego zarobić i zapłacić?
że najmując mieszkanie musisz na nie zarobić i zapłacić?

>wrogich mi ludzi.
Doprawdy wszyscy wokół są twoimi wrogami?

>To oczywiste, że muszę podjąć kroki zanim najgorsze się zrealizuje.
Jak każdy. Każdy człowiek, żeby uniknąć życia w nędzy podejmuje jakieś kroki, znakomita większość PRACUJE
Jeśli będziesz uczciwie pracował, w Berlinie nie grozi ci nędza, znam to miasto, znam ludzi, którzy w Berlinie pracują, nie żyją w nędzy

Chyba że znów posługujesz się jakimś hamerciuskim językiem, w którym słowo "nędza" znaczy co innego niż w SJP

Przypomnę, że wg twojej definicji lichwy, niemal wszyscy Europejczycy (z tobą włącznie) są lichwiarzami

>Nie wolno dopuścić do przejęcia całkowitej kontroli na ludzkim życiem przez ślepych wyznawców kapitału. Nie wolno się poddać waszej...
Dalej ni czytam, znów odleciałeś


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>To wracaj do Lądka

Wolę jednak kwestionować publicznie waszą społeczną "normalność" zamiast słuchać twoich "dobrych rad".

Od twoich "dobrych rad" mi nie przybędzie i niezależności od Ciebie nie zyskam.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Ciekawe czego musi się bać dobry informatyk w Berlinie, który mieszka w najmowanym mieszkaniu.
>>Oczywiście nie zaspokoisz mojej ciekawości

Oczywiście ucieczka
Kolejny raz sprowokowane przez ciebie pytanie spotyka się z ucieczką

Znów zasłużyłeś na pogardę tylko dlatego, że ją okazujesz

>>Co ci zagraża?
>Nędza i jej wszystkie konsekwencje.
Pokaż mi w jaki sposób zagraża ci nędza.
Co konkretnie?
Kto w Niemczech żyje w nędzy?

>Brak dóbr
Jakich dóbr ci brakuje?
Chleba czy wycieczki do Kenii
Jeśli brakuje ci domu, to go sobie kup

W Berlinie wg twoich słów zaledwie 14% ludzi mieszka we własnych mieszkaniach i domach, reszta wynajmuje. 86% Berlińczyków żyje w nędzy?

>i całkowita zależność od innych,
Na czym polega ta zależność?
że jedząc chleb musisz na niego zarobić i zapłacić?
że najmując mieszkanie musisz na nie zarobić i zapłacić?

>wrogich mi ludzi.
Doprawdy wszyscy wokół są twoimi wrogami?

>To oczywiste, że muszę podjąć kroki zanim najgorsze się zrealizuje.
Jak każdy. Każdy człowiek, żeby uniknąć życia w nędzy podejmuje jakieś kroki, znakomita większość PRACUJE
Jeśli będziesz uczciwie pracował, w Berlinie nie grozi ci nędza, znam to miasto, znam ludzi, którzy w Berlinie pracują, nie żyją w nędzy

Chyba że znów posługujesz się jakimś hamerciuskim językiem, w którym słowo "nędza" znaczy co innego niż w SJP

Przypomnę, że wg twojej definicji lichwy, niemal wszyscy Europejczycy (z tobą włącznie) są lichwiarzami

>>To wracaj do Lądka
>Wolę jednak ...
.... żyć w nędzy i móc na tłustym niemieckim socjalu klepać w klawiaturę

>kwestionować publicznie waszą
Dalej nie czytam, wiesz dlaczego


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Thoter (6650 punktów)

>Każdy biedak bez niczego w całkowitej zależności od cudzego powinien się bać, bo jest czego.

motoryzacj(*)-co-to-za-samochod,nId,7580064

Poniedziałek, 17 czerwca 2024 r.

W fabryce Stellantisa w Tychach rozpoczęła się produkcja zupełnie nowego modelu samochodu. Chodzi o chiński pojazd Leapmotor T03, który będzie powstawał w Polsce w ramach spółki joint-venture chińskiej firmy Leapmotor i Stellenatisa.(...)
Według Jeffries koszty produkcji w polskim zakładzie wynoszą ok. 400-500 euro, czyli podobnie do tych w fabryce Leapmotor w Chinach. Dla porównania we Włoszech to 1 tys. euro.


Bogatsi Włosi stracili a biedni Polacy zyskali na tym, że Chińczycy dali nam prymitywną pracę, składania skonstruowanych przez ich inżynierów elektrycznych autek.
Włosi najpierw zawarli układ z Chińczykami a potem wypłacono im kasę, żeby się z tego wycofali.
Dla biedaka najważniejsze jest, żeby nie dał sobie wszsytkiego zmonopolizować. Bać się powinien monopoli wojowniczych Żydów amerykańskich.


Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>motoryzacj(*)-co-to-za-samochod,nId,7580064

Komunistyczny wytwór w kapitalistycznym świecie

Ciekawe czy o Chinach farmer też powie, że tam brakuje toalet splukiwanych, które potrafią budować jedynie kapitalistyczne monopole?

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)

>Komunistyczny wytwór w kapitalistycznym świecie

Chińczycy potrafią: ukraść, skopiować i stworzyć samemu, coś na miarę XXI wieku.
Polak nazwoził sobie śmieci z Müllcontainer -ów i dorobił sobie do tego ideologię, "wielkiego obrońcy" Europy.

tvn24.pl/p(*)dniach-22-26-czerwca-st7971104

W dniach 22-26 czerwca 2024 roku prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda z małżonką złożą wizytę oficjalną w Chińskiej Republice Ludowej - podała w czwartek Kancelaria Prezydenta, nie podając jeszcze szczegółowego planu wizyty.

Niemieckie władze jeździły do Chin z doradcami i biznesmenami. Nasz prezydent wybrał się tylko z żoną Żydówką.

forsal.pl/(*)-reszta-swiata-mogla-wchl.html

Przebywająca z wizytą w Chinach szefowa resortu finansów USA Janet Yellen ostrzegła w poniedziałek, że Stany Zjednoczone nie zaakceptują "dziesiątkowania" firm w kolejnych gałęziach gospodarki poprzez politykę subsydiowanego chińskiego eksportu. Przed laty stało się tak w sektorze produkcji stali.

Żydówka Janet Yellen jeździła do Chin grozić im. Chińczycy nie strzelają do Amerykanów, a pomimo to wojna trwa. Amerykańskie fabryki, oprócz fabryk wojen, padają.
Gdyby naszych dziadków i ojców nie wrzucono pod koła komunistycznego pociągu, prowadzonego przez Żydów niemieckich, bylibyśmy dzisiaj sto lat przed Chińczykami.
Nam bankructwo nie grozi, bo nie ma co bankrutować. Bedziemy z Chińczykami innych wykańczać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Gdyby naszych dziadków i ojców nie wrzucono pod koła komunistycznego pociągu, prowadzonego przez Żydów niemieckich, bylibyśmy dzisiaj sto lat przed Chińczykami.

Chińczycy mają zdecydowanie inną mentalność od Polaków a jeszcze dalej od Zachodnioeuropejczyków.

Chińczyk jako tryb w maszynie społeczeństwa potrafi być szczęśliwy Zachodnioeropejczyk marzy być zostać królem wszystkich ludzi i nie odpuści dopóki tym królem nie zostanie.

Nie ma co się porównywać do Chińczyków, w ich psyche panują zupełnie inne emocje. Europejczyk Chińczyka nie zrozumie ani Chińczyk Europejczyka.

Europejczyk najlepiej się czuje jak może oddać życie w walce o "wolność", przy czym tę wolność należy rozumieć jako wolność od innych ludzi.

Europejczycy mają w sobie wiele z samotnych zwierząt terytorialnych, które nie chcą żadnych rywali ani intruzów na swoim terenie.

Europejczykom nie zależy na współpracy ani dobrobycie, zależy im na zwycięstwie nad innymi.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Ciekawe czego musi się bać dobry informatyk w Berlinie, który mieszka w najmowanym mieszkaniu.
>>Oczywiście nie zaspokoisz mojej ciekawości

Oczywiście ucieczka
Kolejny raz sprowokowane przez ciebie pytanie spotyka się z ucieczką

Znów zasłużyłeś na pogardę tylko dlatego, że ją okazujesz

>>Co ci zagraża?
>Nędza i jej wszystkie konsekwencje.
Pokaż mi w jaki sposób zagraża ci nędza.
Co konkretnie?
Kto w Niemczech żyje w nędzy?

>Brak dóbr
Jakich dóbr ci brakuje?
Chleba czy wycieczki do Kenii
Jeśli brakuje ci domu, to go sobie kup

W Berlinie wg twoich słów zaledwie 14% ludzi mieszka we własnych mieszkaniach i domach, reszta wynajmuje. 86% Berlińczyków żyje w nędzy?

>i całkowita zależność od innych,
Na czym polega ta zależność?
że jedząc chleb musisz na niego zarobić i zapłacić?
że najmując mieszkanie musisz na nie zarobić i zapłacić?

>wrogich mi ludzi.
Doprawdy wszyscy wokół są twoimi wrogami?

>To oczywiste, że muszę podjąć kroki zanim najgorsze się zrealizuje.
Jak każdy. Każdy człowiek, żeby uniknąć życia w nędzy podejmuje jakieś kroki, znakomita większość PRACUJE
Jeśli będziesz uczciwie pracował, w Berlinie nie grozi ci nędza, znam to miasto, znam ludzi, którzy w Berlinie pracują, nie żyją w nędzy

Chyba że znów posługujesz się jakimś hamerciuskim językiem, w którym słowo "nędza" znaczy co innego niż w SJP

Przypomnę, że wg twojej definicji lichwy, niemal wszyscy Europejczycy (z tobą włącznie) są lichwiarzami

>>To wracaj do Lądka
>Wolę jednak ...
.... żyć w nędzy i móc na tłustym niemieckim socjalu klepać w klawiaturę

>kwestionować publicznie waszą
Dalej nie czytam, wiesz dlaczego

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jak każdy. Każdy człowiek, żeby uniknąć życia w nędzy podejmuje jakieś kroki, znakomita większość PRACUJE

Nie wiedząc nawet na czyim, dla kogo i w jakim celu.

Wystarczy jedynie posłusznie wykonywać polecenia przedstawicieli właścicieli nie widząc nawet nigdy żadnej formalnej legitymacji przedstawicieli do sprawowania władzy w imieniu właścicieli i nie znając właścicieli, akceptując hierarchię na podstawie ustnych oświadczeń i specyficznych zachowań, nie zadawać żadnych pytań i wszystko będzie "dobrze".

Nie szarleyu, nic dobrze nie będzie.
Każdy kto Ci uwierzy gorzko się rozczaruje a do tego znajdzie się w takim położeniu, w którym straci wszystkie wpływy i zdolność sprzeciwu.

Człowiek, który nie chce być tępym narzędziem w rękach innych ludzi musi wiedzieć, rozumieć i zachować wpływy.

>Jeśli będziesz uczciwie pracował, w Berlinie nie grozi ci nędza, znam to miasto, znam ludzi, którzy w Berlinie pracują, nie żyją w nędzy

Poznałem już wyzysk i wyniszczenie pracą na swoim karku. Widziałem jak się sięga po złote klamki w miejsce srebrnych.

Zawsze uczciwie pracuję a do tego muszę jeszcze dowiedzieć się wszystkiego o właścicielach, wierzycielach, przepływach i rozkładzie własności, przepływach i rozkładzie pieniądza i nie z waszych ust lecz z publicznie jawnej księgi kapitału pod kolektywną kontrolą.

Na twoje zapewnienia, że ta wiedza nie jest mi potrzeba mam wciąż jedną i tę samą odpowiedź.

Albo dacie mi te informacje dobrowolnie, kierując się wspólnym dobrem i tak będzie dobrze dla wszystkich albo zmuszę Was do wyjawienia ich stosując wobec Was przemoc egzekucyjną tę samą, którą wasi żołnierze, policjanci, komornicy i poborcy stosują podczas egzekucji waszej własności.

Dowiem się kim jesteś, co masz, kto i za co Ci płaci, komu i za Ty płacisz i ile masz na koncie co do korony.

Zanim jednak się dowiem wpierw muszę wykonać pracę, zdeptać publicznie waszą zgniłą ideologię kapitalizmu opartego na tajnej i nieopodatkowanej własności.
Ta ideologia tworzy kulturę małp a nie ludzi.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)

>Człowiek, który nie chce być tępym narzędziem w rękach innych ludzi musi wiedzieć, rozumieć i >zachować wpływy.
>
Dlatego tym niezależnym człekom stworzono demonkrację i demonkratyczny parlament, gdzie mogą wpływać i obserwować zmieniany świat w telawizorze.
Dla tych co wierzą, że szybko można się wzbogacić, przygotowano boty handlowe. Tymi co nie wiedzą, co to są boty handlowe, państwo się zaopiekuje.
Każdy, kto za klikanie dostanie kasę lub od państwa, przestaje być rozumnym człowiekiem.
Każdy, kto wysłucha wersji historii, zapodawanej przez funkcjonariuszy oświatowych, staje się chorą niebezpieczną istotą.
Jak ktoś nie chce być tępym narzędziem w rękach innych ludzi, musi pozbyć się efektów pracy, jaką nad nim wykonano. Potem należy samodzielnie zdobywać wiedzę i lub z pomocą tych, co się wyzwolili: materialnie i intelektualnie od państwowego poddaństwa.
Hamerlik, nigdy się nie wyzwolisz od państwowego poddaństwa. Kto by chciał żyć w lesie ??
Każdy wybierze klatkę z korytkiem, do którego ktoś coś przyniesie, a jak nie, to będziemy ryczeć, do czasu, aż ktoś znowu do korytka coś wsypie. Na kratach klatki powiesimy, sami sobie, telawizor plazmowy, ulokujemy się wygodnie w fotelu i pozwolimy mu zawładnąć naszą duszą.
szarley (54913 punktów)
>>Ciekawe czego musi się bać dobry informatyk w Berlinie, który mieszka w najmowanym mieszkaniu.
>>Oczywiście nie zaspokoisz mojej ciekawości

Oczywiście ucieczka
Kolejny raz sprowokowane przez ciebie pytanie spotyka się z ucieczką

Znów zasłużyłeś na pogardę tylko dlatego, że ją okazujesz

>>Co ci zagraża?
>Nędza i jej wszystkie konsekwencje.
Pokaż mi w jaki sposób zagraża ci nędza.
Co konkretnie?
Kto w Niemczech żyje w nędzy?

>Brak dóbr
Jakich dóbr ci brakuje?
Chleba czy wycieczki do Kenii
Jeśli brakuje ci domu, to go sobie kup

W Berlinie wg twoich słów zaledwie 14% ludzi mieszka we własnych mieszkaniach i domach, reszta wynajmuje. 86% Berlińczyków żyje w nędzy?

>i całkowita zależność od innych,
Na czym polega ta zależność?
że jedząc chleb musisz na niego zarobić i zapłacić?
że najmując mieszkanie musisz na nie zarobić i zapłacić?

>>Jak każdy. Każdy człowiek, żeby uniknąć życia w nędzy podejmuje jakieś kroki, znakomita większość PRACUJE
>Nie wiedząc nawet na czyim, dla kogo
Bo to nie ma znaczenia. Udowodniłeś, że dla ciebie też nie ma znaczenia

>Wystarczy jedynie posłusznie wykonywać polecenia przedstawicieli właścicieli
Pisz po polsku
Wystarczy pracować.

>nie widząc nawet nigdy żadnej formalnej legitymacji przedstawicieli do sprawowania władzy
Bredzisz

>Każdy kto Ci uwierzy gorzko się rozczaruje
Bredzisz

>a do tego znajdzie się w takim położeniu, w którym straci wszystkie wpływy i zdolność sprzeciwu.
Bredzisz

>Człowiek, który nie chce być tępym narzędziem w rękach innych ludzi musi wiedzieć,
Udowodniłeś, że nie musi

>>Jeśli będziesz uczciwie pracował, w Berlinie nie grozi ci nędza, znam to miasto, znam ludzi, którzy w Berlinie pracują, nie żyją w nędzy
>Poznałem już wyzysk
Zdefiniuj wyzysk.
Ucieczka

>i wyniszczenie pracą
Tak, tak, praca w dzień po zawale serca w oparach toksyn. Jakim cudem zmarły pisz na fR?

>Zawsze uczciwie pracuję
Kłamiesz, sam napisałeś, że pracowałeś na czarno

>a do tego muszę jeszcze dowiedzieć się wszystkiego o właścicielach, wierzycielach, przepływach i rozkładzie własności,

Jasne, że musisz, tylko nie poradzisz napisać po co

>Na twoje zapewnienia, że ta wiedza nie jest mi potrzeba
TY udowodniłeś, że nie jest ci potrzebna
Całym swoim życiem

Gdyby ci była potrzebna wiedza o tym KTO cię zatrudnia, podjąłbyś pracę w rodzinnym sklepie lub piekarni
Gdyby ci była potrzebna wiedza o tym kto jest właścicielem mieszkania, nająłbyś od prywatnej osoby
Ta wiedza jest ci zbędna
Zbędna ci jest nawet wiedza o tym kto i za ile kupił na licytacji twoją posiadłość

>Albo dacie mi te informacje dobrowolnie, kierując się wspólnym dobrem
UDOWODNIJ, że to jest dobro.

>albo zmuszę Was
1 Dalej nie czytam. Oducz się zaimków, piszesz do mnie
2 twoje groźby mnie bawią

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Zawsze uczciwie pracuję
>Kłamiesz, sam napisałeś, że pracowałeś na czarno

Masz problem z tym, że nie odpaliłem Wam haraczu za pracę najemną na waszym i pod waszą komendą na dopłaty waszego państwa do waszej prywaty, żebyście mogli wreszcie zastąpić w waszych pałacach srebrne klamki złotymi?

Ale ja bym Wam ten haracz nawet odpalił ale nie mogłem znaleźć u Was "legalnej" pracy na waszym więc biorąc pod uwagę gromadkę moich dzieci brałem co było, jakieś ciężkie, brudne, długie i wyniszczające prace bez żadnych zabezpieczeń zazwyczaj za głodową stawkę.

Do dziś pamiętam jak chodziłem głodny do pracy między innymi również za to tak Was nienawidzę i rozumiem kim jesteście naprawdę, jak już zdjąć tę fałszywą maskę przyzwoitych ludzi, którzy pochyla się nad każdym nieszczęściem.

Wasza zgniła ideologia kapitalizmu opartego na tajnej i nieopodatkowanej własności jest realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia, jest zagrożeniem dla egzystencji moich dzieci i wnuków więc nie mogę pozwolić, żeby panowała w ludzkich umysłach w nieskończoność.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Ciekawe czego musi się bać dobry informatyk w Berlinie, który mieszka w najmowanym mieszkaniu.
>>Oczywiście nie zaspokoisz mojej ciekawości

Oczywiście ucieczka
Kolejny raz sprowokowane przez ciebie pytanie spotyka się z ucieczką

ILE LAT CZEKAĆ???

Znów zasłużyłeś na pogardę tylko dlatego, że ją okazujesz

>>Co ci zagraża?
>Nędza i jej wszystkie konsekwencje.
Pokaż mi w jaki sposób zagraża ci nędza.
Co konkretnie?
Kto w Niemczech żyje w nędzy?

>Brak dóbr
Jakich dóbr ci brakuje?
Chleba czy wycieczki do Kenii
Jeśli brakuje ci domu, to go sobie kup

W Berlinie wg twoich słów zaledwie 14% ludzi mieszka we własnych mieszkaniach i domach, reszta wynajmuje. 86% Berlińczyków żyje w nędzy?

>i całkowita zależność od innych,
Na czym polega ta zależność?
że jedząc chleb musisz na niego zarobić i zapłacić?
że najmując mieszkanie musisz na nie zarobić i zapłacić?

>>Jak każdy. Każdy człowiek, żeby uniknąć życia w nędzy podejmuje jakieś kroki, znakomita większość PRACUJE
>Nie wiedząc nawet na czyim, dla kogo
Bo to nie ma znaczenia. Udowodniłeś, że dla ciebie też nie ma znaczenia

>Wystarczy jedynie posłusznie wykonywać polecenia przedstawicieli właścicieli
Pisz po polsku
Wystarczy pracować.

>nie widząc nawet nigdy żadnej formalnej legitymacji przedstawicieli do sprawowania władzy
Bredzisz

>Każdy kto Ci uwierzy gorzko się rozczaruje
Bredzisz

>a do tego znajdzie się w takim położeniu, w którym straci wszystkie wpływy i zdolność sprzeciwu.
Bredzisz

>Człowiek, który nie chce być tępym narzędziem w rękach innych ludzi musi wiedzieć,
Udowodniłeś, że nie musi

>>Jeśli będziesz uczciwie pracował, w Berlinie nie grozi ci nędza, znam to miasto, znam ludzi, którzy w Berlinie pracują, nie żyją w nędzy
>Poznałem już wyzysk
Zdefiniuj wyzysk.
Ucieczka

>i wyniszczenie pracą
Tak, tak, praca w dzień po zawale serca w oparach toksyn. Jakim cudem zmarły pisz na fR?

>a do tego muszę jeszcze dowiedzieć się wszystkiego o właścicielach, wierzycielach, przepływach i rozkładzie własności,

Jasne, że musisz, tylko nie poradzisz napisać po co

>Na twoje zapewnienia, że ta wiedza nie jest mi potrzeba
TY udowodniłeś, że nie jest ci potrzebna
Całym swoim życiem

Gdyby ci była potrzebna wiedza o tym KTO cię zatrudnia, podjąłbyś pracę w rodzinnym sklepie lub piekarni
Gdyby ci była potrzebna wiedza o tym kto jest właścicielem mieszkania, nająłbyś od prywatnej osoby
Ta wiedza jest ci zbędna
Zbędna ci jest nawet wiedza o tym kto i za ile kupił na licytacji twoją posiadłość

>>>Zawsze uczciwie pracuję
>>Kłamiesz, sam napisałeś, że pracowałeś na czarno
>Masz problem z tym, że nie odpaliłem Wam....

Dalej nie czytam, wiesz dlaczego



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Poznałem już wyzysk
>Zdefiniuj wyzysk.

Odbieranie drugiemu człowiekowi życia i napełnianie nim siebie.

Wyzysk to w gruncie rzeczy ludożerstwo.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Ciekawe czego musi się bać dobry informatyk w Berlinie, który mieszka w najmowanym mieszkaniu.
>>Oczywiście nie zaspokoisz mojej ciekawości

Oczywiście ucieczka
Kolejny raz sprowokowane przez ciebie pytanie spotyka się z ucieczką

>>>Poznałem już wyzysk
>>Zdefiniuj wyzysk.
>Odbieranie drugiemu człowiekowi życia

Jesteś pierwszym w historii, który po śmierci pisze na forum

Krystkon, seri nie dociera do ciebie, że prowadzisz LUKSUSOWE życie w porównaniu z 99% polskich robotników, a nawet żyjesz zdecydowanie lepiej niż większość polskich drobnych przedsiębiorców?

Stać cię na wakacje, na które nie stać niemal żadnego polskiego robotnika i na które nie jeździ żaden polski rolnik

Walnij łbem o ścianę i postaraj się choć trochę zrozumieć istniejącą rzeczywistość


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Krystkon, seri nie dociera do ciebie, że prowadzisz LUKSUSOWE życie w porównaniu z 99% polskich robotników, a nawet żyjesz zdecydowanie lepiej niż większość polskich drobnych przedsiębiorców?

Dotarła do mnie świadomość panowania nad ludzkimi umysłami wrogiej mi i innym ludziom ideologii kapitalizmu opartego na tajnej i nieopodatkowanej własności, która jest dla mnie, dla mojej rodziny i dla innych ludzi egzystencjalnym zagrożeniem.

Wasza fałszywa wiara niszczy własnych wyznawców.

Nie walczę z waszą podłą i prymitywną ideologią kapitalizmu dlatego, że w tej chwili brakuje mi pożywienia. Nauczyłem się żyć w waszym świecie. Walczę z nią, bo redukuje ludzkość. Wszystkich osłabia. Nawet tych, którzy przez chwilę mają prymitywną podnietę ze złotych klamek w swoich wielkich domach.

Wszyscy jesteśmy oslabiani i redukowani waszą prymitywną wiarą i już nie mają warto podkreślić.

Uleganie waszej "normalności" jest destrukcyjne i w zasadzie niemoralne.

Każdy moralny człowiek powinien podjąć walkę z waszym "ładem".

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Krystkon, seri nie dociera do ciebie, że prowadzisz LUKSUSOWE życie w porównaniu z 99% polskich robotników, a nawet żyjesz zdecydowanie lepiej niż większość polskich drobnych przedsiębiorców?
>Dotarła do mnie świadomość panowania nad ludzkimi umysłami wrogiej mi i innym ludziom ideologii kapitalizmu opartego na tajnej i nieopodatkowanej własności, która jest dla mnie, dla mojej rodziny i dla innych ludzi egzystencjalnym zagrożeniem.

Biedactwo, mieszka pod mostem i jada po hasiokach

Skończ p*****lić od rzeczy

Żyjesz w warunkach , o których polski robotnik, czy nauczyciel mogą pomarzyć

>Wasza...
Dalej nie czytam


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Biedactwo, mieszka pod mostem i jada po hasiokach
>Skończ p*****lić od rzeczy

Nie, ustaliliśmy już, że najbiedniejsi są właściciele, którzy nie mają z czego zapłacić podatku od swoich posiadłości, dlatego muszą być od niego zwolnieni i jeszcze potrzebują pomocy państwowej w dotacjach do prywaty finansowanych przez bogatych roboli bez posiadłości w przymusowych podatkach od pracy najemnej na cudzym i od konsumpcji owoców własnej pracy.

Była przez chwilę wątpliwość co do bogactwa i biedy ale wtedy objawił się wasz bóg katolicki i wyjaśnił nawiedzonym w duchu prawidłową definicje.

Teraz wiemy, że biedni są właściciele a ludzie bez niczego prócz długów są bogaci.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Ciekawe czego musi się bać dobry informatyk w Berlinie, który mieszka w najmowanym mieszkaniu.
>>Oczywiście nie zaspokoisz mojej ciekawości

Oczywiście ucieczka
Kolejny raz sprowokowane przez ciebie pytanie spotyka się z ucieczką

>>Biedactwo, mieszka pod mostem i jada po hasiokach
>>Skończ p*****lić od rzeczy
>Nie, ustaliliśmy już, że najbiedniejsi są właściciele, którzy nie mają z czego zapłacić podatku

Nie wiem z kim to ustalałeś, ale przestań się żalić na biedę
KAŻDY POLSKI ROBOTNIK Z TWOIM DOCHODEM MIAŁBY DOM !

>>Wystarczy pracować.
>>>nie widząc nawet nigdy żadnej formalnej legitymacji przedstawicieli do sprawowania władzy
>>Bredzisz
>Robol najęty do pracy na cudzym ma kiedykolwiek do wglądu jakiekolwiek świadectwo własności?

Pytanie o wybór pracy
Odpowiedź Hamerlika:
Nie jest mi potrzebna wiedza o majątku właściciela firmy, nie będę pracował w małej rodzinnej firmie, w której znam nazwisko właściciela

Pytanie o wybór mieszkania
Odpowiedź Hamerlika:
Nie jest mi potrzebna wiedza czyje jest mieszkanie, nie będę szukał mieszkania od prywatnej osoby, wolę mieszkać w luksiurnej vonowii

Pytanie o pole pod lasem
Odpowiedź Hamerlika:
Nie jest mi potrzebna wiedza czyje jest pole pod lasem, nie będę argumentował

przykład krów
Pytanie o wybór pracy
Odpowiedź Hamerlika:
Nie jest mi potrzebna wiedza czyje to są krowy, nie mam argumentów

Nie jest ci potrzebna wiedza ile dostałeś z banku po licytacji twojej ziemi

Nie interesuje cię ile ty masz, ale ważne ile mają inni

>Czy kiedykolwiek widzi na własne oczy coś innego niż tylko nazwę własną waszej...
Dalej nie czytam. Wiesz dlaczego


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>przestań się żalić na biedę

Mam przestać narzekać, że wszystko czego nie dotknę, gdzie moja noga nie stanie, gdzie moje oko nie sięgnie jest wasze i cokolwiek w oparciu o to stworzę będzie wasza, nie moje?

Wolno mi będzie cokolwiek jeżeli mi na to pozwolicie?

Nie, raczej nie przestanę.
To jest wyraz moich najgłębszych frustracji zakorzenionych w moim genotypie.
Podporządkować się wrogim istotom? To już lepiej zginąć.
"Żyj wolny albo zgiń."

>Nie jest mi potrzebna wiedza czyje jest mieszkanie, nie będę szukał mieszkania od prywatnej osoby, wolę mieszkać w luksiurnej vonowii
>Pytanie o pole pod lasem

Gdybyś miał w sobie choć trochę moralności, to może doszedłbyś chociaż do wniosku, że robol musi wiedzieć przez kogo został zatrudniony i najemca w czyich żyje posiadłościach.

Twoja moralność jednak zgniła a może nigdy jej w sobie nie miałeś dlatego stajesz w publicznej obronie choć pod pseudonimem idei wrogich człowiekowi i jego egzystencji na Ziemi.

Żaden moralny człowiek nie może ustąpić przed złem.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
Do jasnej q...nędzy
Odpowiesz w końcu czego ma się bać zdolny informatyk w Berlinie i dlaczego nie ma się bać robotnik z upadającego zakładu w Stroniu - właściciel mieszkania

Obroń swoją teorię, skoro ją wygłosiłeś

Napisałeś że jest moim moralnym obowiązkiem zniszczenie drzwi mieszkania twojej matki, odpowiedz czy ona o tym wie.

Proste pytania. Sprowokowane przez ciebie

>>przestań się żalić na biedę
>Mam przestać narzekać
Tak, każdy polski robotnik z twoim dochodem miałby dom, a ty łajzujesz, że ktoś nie pozwala ci wejść do swojego sadu i zbierać owoce jego pracy

Wybrałeś najm mieszkania od firmy zamiast od osoby i łajzujesz, że nie wiesz kto jest właścicielem
Wybrałeś pracę w GmBH i łajzujesz, że nie pracujesz w prywatnej rodzinnej piekarni

Stać cię na podróże po czterech kontynentach i zawiścisz nauczycielowi, który ma mieszkanie

>, że wszystko czego nie dotknę, gdzie moja noga nie stanie, gdzie moje oko nie sięgnie jest wasze
Dalej nie czytam, znów kretyński zaimek
Wasze czyli? twojej matki? jest wg ciebie właścieielką świata. Uduś ją erbniesz posiadłość w europejskim kurorcie
Nie szkoda ci czasu na pisanie czegoś czego nikt nie czyta?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie interesuje cię ile ty masz, ale ważne ile mają inni

Wiem co mam i czego nie mam.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Nie interesuje cię ile ty masz, ale ważne ile mają inni
>Wiem co mam i czego nie mam.

Łżesz jak Hamerlik

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Nie interesuje cię ile ty masz, ale ważne ile mają inni
>>Wiem co mam i czego nie mam.
>Łżesz jak Hamerlik

A co?
Chcesz mi wyjaśnić ile jestem Wam winny?

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>>>Nie interesuje cię ile ty masz, ale ważne ile mają inni
>>>Wiem co mam i czego nie mam.
>>Łżesz jak Hamerlik
>A co?
>Wam

Mamusi, idioto



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Wystarczy pracować.
>>nie widząc nawet nigdy żadnej formalnej legitymacji przedstawicieli do sprawowania władzy
>Bredzisz

A co?

Robol najęty do pracy na cudzym ma kiedykolwiek do wglądu jakiekolwiek świadectwo własności?

Czy kiedykolwiek widzi na własne oczy coś innego niż tylko nazwę własną waszej organizacji związaną ze skrzynką na listy na świstku papieru zwanym przez Was umową?

Nie, niczego nie widzi, niczego nie wie, niczego nie rozumie i nie ma w tym żadnego przypadku jest za to zaplanowana i zorganizowana wroga mu organizacja innych ludzi, która dąży do odebrania mu życia, prowokująca fałszywą wiarę, w której godne to i sprawiedliwe.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Jak każdy. Każdy człowiek, żeby uniknąć życia w nędzy podejmuje jakieś kroki, znakomita większość PRACUJE
>>Nie wiedząc nawet na czyim, dla kogo
>Bo to nie ma znaczenia.

Na mnie twoje programowanie umysłu już nie działa i zrobię wszystkio, żebyście nie mogli wstrzykiwać tej ideologicznej, kapitalistycznej toksyny do umysłów innych ludzi w celu pożarcia ich zycia.

Już Adam i Ewa zrozumieli, że nie należy słuchać podszeptów szatana dążącego do piekła na ziemi.

Wiedza o tym kto jest właścicielem świata z precyzyjnym określeniem granic jego posiadłości i kto jest wierzycielem ludzkości z określeniem roszczeń wobec innych co do grosza, z oznaczeniem osoby fizycznej z nazwiskiem i adresem zamieszkania jest mi niezbędna do zycia.

Wyrwę od Was te informacje po dobroci albo po złości. Nigdy nie dam Wam spokoju dopóki w ludzkich umysłach panuje wasza niebezpieczna ideologia kapitalizmu opartego na tajnej i nieopodatkowanej własności.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Ciekawe czego musi się bać dobry informatyk w Berlinie, który mieszka w najmowanym mieszkaniu.
>>Oczywiście nie zaspokoisz mojej ciekawości

Oczywiście ucieczka
Kolejny raz sprowokowane przez ciebie pytanie spotyka się z ucieczką

Znów zasłużyłeś na pogardę tylko dlatego, że ją okazujesz

>>Co ci zagraża?
>Nędza i jej wszystkie konsekwencje.
Pokaż mi w jaki sposób zagraża ci nędza.
Co konkretnie?
Kto w Niemczech żyje w nędzy?

>Brak dóbr
Jakich dóbr ci brakuje?
Chleba czy wycieczki do Kenii
Jeśli brakuje ci domu, to go sobie kup

W Berlinie wg twoich słów zaledwie 14% ludzi mieszka we własnych mieszkaniach i domach, reszta wynajmuje. 86% Berlińczyków żyje w nędzy?

>i całkowita zależność od innych,
Na czym polega ta zależność?
że jedząc chleb musisz na niego zarobić i zapłacić?
że najmując mieszkanie musisz na nie zarobić i zapłacić?

>Wystarczy jedynie posłusznie wykonywać polecenia przedstawicieli właścicieli
Pisz po polsku
Wystarczy pracować.

>nie widząc nawet nigdy żadnej formalnej legitymacji przedstawicieli do sprawowania władzy
Bredzisz

>Każdy kto Ci uwierzy gorzko się rozczaruje
Bredzisz

>a do tego znajdzie się w takim położeniu, w którym straci wszystkie wpływy i zdolność sprzeciwu.
Bredzisz

>Człowiek, który nie chce być tępym narzędziem w rękach innych ludzi musi wiedzieć,
Udowodniłeś, że nie musi

>>Jeśli będziesz uczciwie pracował, w Berlinie nie grozi ci nędza, znam to miasto, znam ludzi, którzy w Berlinie pracują, nie żyją w nędzy
>Poznałem już wyzysk
Zdefiniuj wyzysk.
Ucieczka

>i wyniszczenie pracą
Tak, tak, praca w dzień po zawale serca w oparach toksyn. Jakim cudem zmarły pisz na fR?

>Zawsze uczciwie pracuję
Kłamiesz, sam napisałeś, że pracowałeś na czarno

>a do tego muszę jeszcze dowiedzieć się wszystkiego o właścicielach, wierzycielach, przepływach i rozkładzie własności,

Jasne, że musisz, tylko nie poradzisz napisać po co

>Na twoje zapewnienia, że ta wiedza nie jest mi potrzeba
TY udowodniłeś, że nie jest ci potrzebna
Całym swoim życiem

Gdyby ci była potrzebna wiedza o tym KTO cię zatrudnia, podjąłbyś pracę w rodzinnym sklepie lub piekarni
Gdyby ci była potrzebna wiedza o tym kto jest właścicielem mieszkania, nająłbyś od prywatnej osoby
Ta wiedza jest ci zbędna
Zbędna ci jest nawet wiedza o tym kto i za ile kupił na licytacji twoją posiadłość

>Albo dacie mi te informacje dobrowolnie, kierując się wspólnym dobrem
UDOWODNIJ, że to jest dobro.

>>>>Jak każdy. Każdy człowiek, żeby uniknąć życia w nędzy podejmuje jakieś kroki, znakomita większość PRACUJE
>>>Nie wiedząc nawet na czyim, dla kogo
>>Bo to nie ma znaczenia.
>Na mnie twoje programowanie umysłu już nie działa

Na mnie nie działają twoje mantry
Udowidniłeś, że jawność nie ma dla ciebie znaczenia. Mnie to wystarczy

>Wiedza o tym kto jest właścicielem świata
Nikt nie jest właścicielem świata. to twoje urojenie, a tobie nie jest potrzebna wiedza do kogo należy pole pod lasem

>kto jest wierzycielem ludzkości
Nikt nie jest wierzycielem ludzkości.

>z określeniem roszczeń wobec innych
Zmyślonych przez Hameerlika
Wiele razy pisałeś o jakichś rzekomych moich roszczeniach wobec ciebie, a pytany o te roszczenia hamerliczyłeś ucieczką

>co do grosza, z oznaczeniem osoby fizycznej z nazwiskiem i adresem zamieszkania jest mi niezbędna do zycia.
Tylko tobie i tylko dekleratywnie
W rzeczywistości udowodniłeś coś przeciwnego
1 Pytanie o wybór pracy - ucieczka
2 Pytanie o wybór mieszkania - ucieczka
3 Przykład krów - ucieczka
4 pytanie o pole pod lasem - ucieczka

Masz wybór - możesz pracować u kogoś znanego z imienia i nazwiska. Nie? Bo to nie ma dla ciebie znaczenia
TO JEST ARGUMENT
Ucieczka

Masz wybór - możesz mieszkać u kogoś znanego z imienia i nazwiska. Nie? Bo to nie ma dla ciebie znaczenia
TO JEST ARGUMENT
Ucieczka

>Wyrwę od Was..
Dalej nie czytam. Wiesz dlaczego

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nikt nie jest właścicielem świata. to twoje urojenie,

A wokół pełno ogrodzeń i oznaczeń, że wstęp surowo zabroniony, że wolno wejść wyłącznie za zgodą właściciela i na jego terenie należy wykonywać jego polecenia.

W państwowej, przymusowej i "darmowej" szkole nauczyciel kapitalizmu finansowany z podatków od biedy naucza małe dzieci, że złamanie tego zakazu będzie surowo karane przez funkcjonariuszy waszego państwa.

>Nikt nie jest wierzycielem ludzkości.

Telewizor trąbi, że moje i innej biedoty długi urosły już do niebotycznych rozmiarów, że są tak wielkie, że nie spłacą ich nawet nasze wnuki, o których już wiemy, że ich długi będą 10x większe.

Długi są niebotyczne, odsetki od długów potężne a wierzycieli brak. Nikt nic o nich nie wie.

Jeśli zechcesz mi odpowiedzieć, że choć praktycznie niczego nie posiadam, to jestem bogaty a nie biedny, bo byłem w Peru, nie to co biedni właściciele, odejmujący sobie każdą kromkę chleba, żeby kupić cegłę, przez co nie mogli być nawet w sąsiedniej wsi, to mam dla Ciebie też jasną odpowiedź - wypierdalaj!

Nie zamierzam być przyjazny w reakcji na wrogość i trochę nauczyłem się już odróżniać przyjaciół od wrogów, przychylnych mi ludzi od dominantow i agresorów.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
napisałeś, że każdy kto nie ma powinien się bać.

>>Ciekawe czego musi się bać dobry informatyk w Berlinie, który mieszka w najmowanym mieszkaniu.
>>Oczywiście nie zaspokoisz mojej ciekawości

Oczywiście ucieczka
Kolejny raz sprowokowane przez ciebie pytanie spotyka się z ucieczką

ILE LAT MAM CI ZADAWAĆ TO PYTANIE????????????

Jesteś aż takim kretynem, że jest dla ciebie niezrozumiałe?

TY napisałeś, że każdy kto nie ma powinien się bać.
TWOJEJ tezy dotyczy moje pytanie

Tak samo mogę zapytać o chirurga, czy kontrolera lotów

Dlaczego oni mają się bać, a właściciel mieszkania w Stroniu, pracujący w plajtującej fabryce nie ma

Poruszyłeś temat i.... pogarda nie pozwala odpowiedzieć czy ujemny intelekt?

>>Nikt nie jest właścicielem świata. to twoje urojenie,
>A wokół pełno ogrodzeń

Należących do jednego właściciela?

>i oznaczeń, że wstęp surowo zabroniony
Znów urojenie. W mojej wsi jest tylko jedno: na transformatorze, ale jak chcesz to złam ten zakaz

Rozumiem, że drzwi twojego samochodu są otwarte i każdy może doń wejść, kiedy deszcz pada
Ucieczka

>, że wolno wejść wyłącznie za zgodą właściciela
Tak złodzieju, do mieszkania twojej matki wolno wejść za jej zgodą.
Wie o tym, że czynisz moim obowiązkiem zniszczenie drzwi jej domu?
Pytałem cię o to setki razy
WIE????
TAK/NIE?

Dla mnie jest oczywiste, że nie wchodzę na cudze pola. nawet nie potrzebuję ogrodzenia, ani tabliczki
Ty jesteś ideologiem złodziejstwa

>i na jego terenie należy wykonywać jego polecenia.
Brednia idioty
Goście w mieszkaniu twojej matki muszą jej myś podłogi?

Hamergościnność?

>W państwowej, przymusowej i "darmowej" szkole nauczyciel kapitalizmu
Wymyślony przez hamećpuna

>naucza małe dzieci, że złamanie tego zakazu będzie surowo karane
Tego uczą rodzice w domach. jedynie złodziejka Krystyna Konopka nie uczyła "kradnij"

>przez funkcjonariuszy waszego państwa.
Dalej nie czytam
Nadal nie rozumiesz prostego komunikatu?

Jeśli coś jest potem napisane, to to powtórz DO MNIE

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Thoter (6650 punktów)

>Europejczyk najlepiej się czuje jak może oddać życie w walce o "wolność", przy czym tę wolność >należy rozumieć jako wolność od innych ludzi.
>
Bajki o "wolności" i "demokracji" napisali Żydzi amerykańscy a finansują to Morganowie.
Europejczyk najlepiej czuje się przed telewizorem. Nie potrzebuje czytać, dyskutować i samodzielnie dokonywać wyborów. Jak małe dziecko robi, co mu pani kazała i cieszy się, że dostaje za to piątki. Europa przestała istnieć, jak nam Żydzi amerykańscy z Brytyjczykami wymordowali Żydów. Żydzi niemieccy chcieli skonsolidować Europejczyków i bronić Europy przed Żydami amerykańskimi, Morganami i Brytyjczykami.
Dzisiaj Europejczycy są tak samo jak my i Ukraińcy mięsem armatnim: Żydów amerykańskich, Morganów i Brytyjczyków. Europa jest pozbawiona tanich źródeł surowców i energii. Najpierw Brytyjczycy z Francuzami pilnowali i mordowali wielkich Europejczyków, którzy mieli szansę i potencjał by stworzyć potężną Europę. Dzisiaj Żydzi amerykańscy z Morganami robią to samo.
Czasy gdy Europejczyk czuł się najlepiej minęły. Na targowisku różności Chińczyk wystawił najtańszy towar i towar na miarę XXI wieku. Europejczyk nie jest w stanie wyprodukować towaru tańszego i dorównującego chińskiej technologii. Pomysł, żeby Chińczyka zabić lub doprowadzić do trzeciej wojny opiumowej nie ma szans na powodzenie.
Europejczyk będzie się musiał nauczyć cieszyć, tak jak Polak, śmieciami z czyjegoś śmietnika. Za rok najbardziej oblegane przez Europejczyków będą kursy: języka chińskiego, wózków widłowych i kierowców TIR-ów. Ci co pierwsi zasłużą na chińską łaskę i dostaną chińskie komponenty do składania, będą zapieprzać pod dachem, a reszta do wideł i łopaty.
Duda w Chinach się chwali, że Polska była jednym z pierwszych krajów, który uznał CHRL. Polska i Czechosłowacka delegacja opuściły konferencję "pokojową" w San Francisco z powodu tego, że nie zaproszono delegacji chińskiej. To też można Chińczykom przypomnieć i może zasłużymy na większą łaskę.
Francuzi stracili kolonie w Afryce i atakują resztkami Ukraińców Rosję. Koniec Francji zbliża się wielkimi krokami.
Jak w "wielkiej" Europie zaczną się walić upudrowane fasady, to czeka nas los Rosji, gdy ją rozkradano w 1917 roku. Zlecą się bandyci z całego świata.
Hamerlik, nie jest wesoło. Jesteśmy jednak w lepszej sytuacji jak Amerykanie, których czeka los Australii, którą zasiedlili Brytyjczykami bandytami.
szarley (54913 punktów)
Kolejny wątek, w którym idiota puścił publicznie gazy a kiedy ktoś odpowiedział, to śmierdzący idiota po prostu udaje że nie czyta

Podpisz się wreszcie swoim prawdziwym nazwiskiem
Krystian - Hamerlik - Debil

Nie wolni ci głosić niezgodnych poglądów, bo nic nie masz?
Głosisz niezgodne poglądy więc masz fabryki i kamienice

Jest jeszcze prostsze wytłumaczenie: jesteś idioto-trolem, który nie poradzi nawet zrozumieć tego co sam pisze. A kiedy pisze, to udaje że nie napisał

Jesteś IDIOTĄ bez godności synem debila bez honoru



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jesteś IDIOTĄ bez godności synem debila bez honoru

To jest prymitywna prowokacja, która ma mnie wyprowadzić z równowagi emocjonalnej i doprowadzić do błędnych decyzji na moją szkodę.

Nie zmierzam dać się sprowokować i zrobić w konia chamie.

Twoja pogarda nie robi na mnie już żadnego szczególnego wrażenia ale zostanie Ci zapamietania.

Dla twojego chamstwa przebaczenia nie będzie.
Nie będzie między nami ok.
Będzie nie ok.

Za to i za inne ręki chamie już bym Ci nie podał.

youtu.be/5VCiU1osa3w
okragly (21676 punktów)
>Czy opłaca się hodować ludzi bez posiadłości?
posiadłość uwiązuje, też zniewala, trzeba wymyślec inną formę np spółdzielnia
tu mieszkania nie sa na własność, sa własnością komuny 8 rodzin



maja wspólna pralnie, narzędzia, wyposażenie, zabawki, biblioteka, ubrania, auta (jedno małe, średnie, duże i busa) na 8 rodzi to wystarcza
sami prowadzą dla swoich dzieci przedszkole, szkołę, przychodzi też kilkoro spoza (chetnych jest wiecej ale chca być rodziną, komuną)

taki współczesny, wielkomiejski odpowiednik rajskiej komuny


tak jak w raju nie ma własności, indywidualności, wolności
dzięki temu jesteś bardziej wolny, masz więcej czasu, możesz opuścić komunę jak ci się nie podoba bez żadnej straty finansowej, tak też było w raju


fizyka jest boginią, matką wszystkich bogów... chemia jej pierworodną córką.. a biologia, duchem świętym, a matematyka ich językiem
św czwórca racjonalistów wg okraglego
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>maja wspólna pralnie, narzędzia, wyposażenie, zabawki, biblioteka, ubrania, auta

Potrzeba rozróżnić psyche rozwinięte kolektywnie od tych rozwiniętych indywidualistycznie.

Są na tym świecie ludzie, którzy woleliby nie mieć żadnego samochodu niż taki, którym muszą się podzielić.

Ci ludzie zrobią wszystko, żeby zyskać samochód, którym nie będą musieli się z nikim dzielić. Absolutnie wszystko i tu nie ma żadnych granic.

Nie ma psyche uniwersalnej.

Co dla Ciebie dobre dla innych złe.
Co dla Ciebie prawdziwie to dla innych fałszywe.
Twoje wizje świata, dążenia, pojęcia szczęścia i spełnienia stoją w zupełnej sprzeczności z wizjami innych ludzi.

Niestety natura ma taką właściwość, że jedno życie wyklucza drugie.

Dziś Ty jesteś wykluczony ale nie zawsze tak będzie. Wiatr się zmienia. Nie wolno się poddać tym, którzy chcą Ci wszystko odebrać i uczynić to swoim.

youtu.be/5VCiU1osa3w
18-06-2024 16:49 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>maja wspólna pralnie, narzędzia, wyposażenie, zabawki, biblioteka, ubrania, auta
>Potrzeba rozróżnić psyche rozwinięte kolektywnie od tych rozwiniętych indywidualistycznie.
sprawa wychowania

>Są na tym świecie ludzie, którzy woleliby nie mieć żadnego samochodu niż taki, którym muszą się podzielić.
w raju dzielili się żonami, mężami
do niedawna ludy dalekiej północy w Rosji dawali obcemu wędrowcowi własne żony na noc, jakby wedrowały kobiety to żony oddawałyby mężów

>Ci ludzie zrobią wszystko, żeby zyskać samochód, którym nie będą musieli się z nikim dzielić. Absolutnie wszystko i tu nie ma żadnych granic.
to nie wina auta ani człowieka, tylko patoelit, źródło ma w przemyśle samochodowym USA naszego pana świata, który chce zarabiac, dlatego tam zakazali komunikacji miejskiej, domy budowali daleko od miasta dlatego tam kazda rodzina ma kilka aut, z konieczności, ale przemysl samochodowy zarabial- tam rządzi pieniądz
dzisiaj jest wojna na Ukrainie bo przemysł zbrojeniowy usazyda wyczuł krew, już nie puści ofiary - tam rządzi pieniądz, taki jest liberalizm (INDYWIDUALNOŚĆ, WOLNOŚĆ, WŁASNOŚĆ)

>Nie ma psyche uniwersalnej.
jesteśmy tacy sami, dziećmi Adama i Ewy

>Co dla Ciebie dobre dla innych złe.
jesteśmy tacy sami

>Co dla Ciebie prawdziwie to dla innych fałszywe.
jesteśmy tacy sami

>Twoje wizje świata, dążenia, pojęcia szczęścia i spełnienia stoją w zupełnej sprzeczności z wizjami innych ludzi.
jesteśmy tacy sami

>Niestety natura ma taką właściwość, że jedno życie wyklucza drugie.
jesteśmy tacy sami
za duzo naoglądałeś się filmów przyrodniczych, gdzie ciągle ktoś kogoś pożera, ale to nie tak,
natura to współpraca, wspólnota, dla ludzi komuna jest naturą a antynaturalny jest liberalizm, walka, rywalizacja, .... z tego powodu wymieramy
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>za duzo naoglądałeś się filmów przyrodniczych, gdzie ciągle ktoś kogoś pożera, ale to nie tak,

I też świata ludzi.

Też chciałabym żeby było inaczej ale jest jak jest. Człowiek nie jest przyjacielem człowieka, mógłby nim być ale z wyboru nim nie jest.

Taka natura.
Antagonizm otoczenia udzielił mi się.
Też jestem już antagonistyczny wobec swojego otoczenia i pewnie też będę powodował u innych cierpienie.

Nasiąknalem tym i teraz tym trące.

Niestety też jestem straconym pokoleniem.
Ciekawe ile pokoleń chorych podniet od chwilowego zwycięstwa i nieustającego cierpienia jeszcze.
To się skończy dopiero w grobie ale za to fajnie będzie w końcu od tego wszystkiego odpocząć.

youtu.be/5VCiU1osa3w
19-06-2024 11:31 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>za duzo naoglądałeś się filmów przyrodniczych, gdzie ciągle ktoś kogoś pożera, ale to nie tak,
>I też świata ludzi.
uwierzyłeś w fałszywego boga, narzuconego nam przez patoelity, liberalizm, to niewolnictwo po czy śmierć
patoelity zauważą że tracą niewolników (wymierają) i wymyślą nowy liberalizm (zmienia nazwę bo ta jest spalona)

> Człowiek nie jest przyjacielem człowieka, mógłby nim być ale z wyboru nim nie jest.
takiego mamy boga, liberalizm to INDYWIDUALIZM, WOLNOŚĆ, WŁASNOŚĆ

>Taka natura.
nasza naturą jest komuna, tak żyliśmy przez 2 mln lat, niewolnictwo to ostatni 0.1% czasu

zauważ, tam nie ma szefa, hierarchii, wszyscy są sobie "braćmi" "siostrami"
oczywiście sa konflikty jak to pomiędzy rodzenstwem, ale tam były mniejsze

fizyka jest boginią, matką wszystkich bogów... chemia jej pierworodną córką.. a biologia, duchem świętym, a matematyka ich językiem
św czwórca racjonalistów wg okraglego
szarley (54913 punktów)
>Ludzie, którzy niczego nie posiadają nie mają też zdolności do sprzeciwu, prawa do odmiennego
>zdania, możliwości niezgodnej ekspresji swojej osobowości, bo to zagrażałoby bezpieczeństwu

Jakie niebezpieczeństwo grozi berlińskiemu chirurgowi, mieszkającemu w wynajętym domu?
Od jakiego niebezpieczeństwa jest wolny właściciel domu w Stroniu - robotnik w plajtującej fabryce?

>Jak dla mnie zamilcz na zawsze
Ot, odpowiedź

Krystkonku, jeśli nie masz niczego do powiedzenia, to się nie odzywaj

Jeśli nie tolerujesz odmiennych poglądów, pytań, polemik, to wstąp do zakonu i zostań kaznodzieją, a jeśli jeszcze założysz sektę i będziesz TV-kaznodzieją, to tym bardziej nie usłyszysz pytań

Powodzenia na nowej drodze życia


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jakie niebezpieczeństwo grozi berlińskiemu chirurgowi, mieszkającemu w wynajętym domu?

Ludzie bez domów nie zostają chirurgami a co najwyżej śmieciarzami. To jest szczyt kariery dla człowieka, wychowującego się w cudzym domu, o którym nie wie nawet do kogo należy.

A czy Ty dałbyś się pokroić człowiekowi, który zawsze, od dzieciństwa zależał od innych i zawsze był wobec innych uległy? Który nie potrafi podjąć żadnej samodzielnej decyzji?

Chirurdzy bez domów to są tylko twoje fantazje, które mają służyć waszej ideologii, wg której dobrze jest gdy 1% ludzi wszystko posiada a reszta ludzkości jest ich służącymi.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>, że wolno wejść wyłącznie za zgodą właściciela
Tak, do mieszkania twojej matki wolno wejść za jej zgodą. Kto wchodzi bez jej zgody jest intruzem.
Wie o tym, że czynisz moim obowiązkiem zniszczenie drzwi jej domu?
Pytałem cię o to setki razy
WIE????
TAK/NIE?

Dla mnie jest oczywiste, że nie wchodzę na cudze pola. nawet nie potrzebuję ogrodzenia, ani tabliczki
Ty jesteś ideologiem złodziejstwa

>i na jego terenie należy wykonywać jego polecenia.
Brednia idioty
Goście w mieszkaniu twojej matki muszą jej myć podłogi?

Hamergościnność?

>>Jakie niebezpieczeństwo grozi berlińskiemu chirurgowi, mieszkającemu w wynajętym domu?
>Ludzie bez domów nie zostają chirurgami

Buahahahahahahahahah
Brednia na miarę Hamerlika

1 Znasz jakiegoś absolwenta medycyny, który najpierw miał dom, a potem został chirurgiem?
Ja nie miałem nawet kawalerki, kiedy kończyłem studia. Dorobiłem się swojego wiele lat później

2 Jakie niebezpieczeństwo grozi berlińskiemu chirurgowi, mieszkającemu w wynajętym domu?

Pytanie w mocy

3 Pytanie było podwójne i nie odpowiedziałeś na jego drugą część
Znów ucieczka
Przypomnę:

Od jakiego niebezpieczeństwa jest wolny właściciel domu w Stroniu - robotnik w plajtującej fabryce?
Własne mieszkanie chroni przed utratą pracy?

>A czy Ty dałbyś się pokroić człowiekowi, który zawsze, od dzieciństwa zależał od innych
Skończ z tym pipceniem o zależności od innych

Nie pytam chirurga czy ma swój dom, czy mieszka w najmowanym WISI MI TO, ma być dobrym chirurgiem.

Zjechałbyś do kopalni, w której zabezpieczenie przed wybuchem projektował ktoś, kto nie ma "posiadłości"?
Mieszkałem w najmowanym, kiedy zrobiłem pierwszy projekt zabezpieczenia kopalni przed wybuchem

>i zawsze był wobec innych uległy?
Kolejna brednia
Brak własnego mieszkania nie czyni człowieka uległym.

Mieszkałem w wielu krajach świata ZAWSZE najmując mieszkanie i nie byłem nikomu uległym!
Jeśli się komuś nie podobała umowa, najmowałem inne mieszkanie

>Który nie potrafi podjąć żadnej samodzielnej decyzji?
Kolejna brednia
Nie masz mieszkania na własność i nie wolno ci podjąć decyzji np o zmianie pracy, czy małżeństwie? Wolno ci zmienić mieszkanie (nawet łatwiej zmienić kraj zamieszkania kiedy nie masz własnego domu)

BREDZISZ KRYSTKONKU, PIPCYS JAK INUITA PO SAMOGONIE

>Chirurdzy bez domów to są tylko twoje fantazje,
Początkujący chirurg rzadko ma swoje mieszkanie czy dom w Berlinie nawet we Wrocławiu

Informatycy w Berlinie też?
Architekci?
Kierownicy budów?

To jakim cudem w Berlinie tylko 14% ludzi mieszka na swoim? Arytmetyka się nie zgadza "ekonomisto

>które mają służyć waszej
Dalej nie czytam. Wiesz dlaczego

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
?
>>Ludzie bez domów nie zostają chirurgami
>Buahahahahahahahahah
>Brednia na miarę Hamerlika

A co?
Znasz jakiego chirurga, którego rodzice nie mieli domu?

Wiem, wiem, znasz tego z własnej wyobraźni.

>Brak własnego mieszkania nie czyni człowieka uległym.

To po co Wam wszystkie kamienice i środki produkcji?

Co będziecie z tego mieli, że choć wszystko będzie w waszym posiadaniu, to jednak inni ludzie nie będą wykonywać naszych rozkazów?

Będziesz właścicielem 10 kamienic i sam będziesz musiał sobie przygotować jedzenie i jeszcze sam po sobie posprzątać?

Bzdura!

Przecież każdy rozumie, że w posiadaniu o to chodzi, że Ty mówisz innym co mają robić a oni pod przymusem to robią. Inaczej nie miałbyś żadnej motywacji do tego żeby posiadać ich domy, ogrody, samochody, miejsca i narzędzia pracy, czy nawet ich ubrania robocze.


youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
1 Znasz jakiegoś absolwenta medycyny, który najpierw miał dom, a potem został chirurgiem?
Ja nie miałem nawet kawalerki, kiedy kończyłem studia. Dorobiłem się swojego wiele lat później

2 Jakie niebezpieczeństwo grozi berlińskiemu chirurgowi, mieszkającemu w wynajętym domu?

Pytanie w mocy

3 Pytanie było podwójne i nie odpowiedziałeś na jego drugą część
Znów ucieczka
Przypomnę:

Od jakiego niebezpieczeństwa jest wolny właściciel domu w Stroniu - robotnik w plajtującej fabryce?
Własne mieszkanie chroni przed utratą pracy?

>>>Ludzie bez domów nie zostają chirurgami
>>Buahahahahahahahahah
>>Brednia na miarę Hamerlika
>A co?
>Znasz jakiego chirurga, którego rodzice nie mieli domu?

Twoi też mają mieszkanie, więc Hamerlik kłamie, że nic nie ma
Myśl zanim coś napiszesz, bo napisałeś że jesteś idiotą

Piszesz o chirurgu, który najpierw ma na własność mieszkanie a potem zostaje chirurgiem, czy o jego rodzicach

>>Brak własnego mieszkania nie czyni człowieka uległym.
>To po co Wam...
Dalej nie czytam
Wiesz dlaczego

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Dalej nie czytam
>Wiesz dlaczego

Wiem, bo nie pasuje Ci wizja jawnej i opodatkowanej własności.

Bo nie pasuje Ci wizja odpowiedzialności za innych.

Chcesz uprawnień bez żadnej odpowiedzialności za innych a ja Ci tłumaczę, że bez odpowiedzialności za innych nie możesz mieć żadnych uprawnień.

Prawa są w ścisłym związku z obowiązkami.
Kto nie ma obowiązku ten też nie ma żadnego prawa.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
Mamusia wie, że kazałem mi wyłamać drzwi jej posiadłości?
TAK/NIE?

Mógłbym ją zapytać, ale są dwa warianty
1 Podałeś fałszywy adres
2 powiesz jej, że ktoś się pod ciebie podszywa

Przypomnę
1 Znasz jakiegoś absolwenta medycyny, który najpierw miał dom, a potem został chirurgiem?
Ja nie miałem nawet kawalerki, kiedy kończyłem studia. Dorobiłem się swojego wiele lat później

2 Jakie niebezpieczeństwo grozi berlińskiemu chirurgowi, mieszkającemu w wynajętym domu?

Pytanie w mocy

3 Pytanie było podwójne i nie odpowiedziałeś na jego drugą część
Znów ucieczka
Przypomnę:

Od jakiego niebezpieczeństwa jest wolny właściciel domu w Stroniu - robotnik w plajtującej fabryce?
Własne mieszkanie chroni przed utratą pracy?

>>>Ludzie bez domów nie zostają chirurgami
>>Buahahahahahahahahah
>>Brednia na miarę Hamerlika
>A co?
>Znasz jakiego chirurga, którego rodzice nie mieli domu?

Twoi też mają mieszkanie, więc Hamerlik kłamie, że nic nie ma
Myśl zanim coś napiszesz, bo napisałeś że jesteś idiotą

Piszesz o chirurgu, który najpierw ma na własność mieszkanie a potem zostaje chirurgiem, czy o jego rodzicach

>>Dalej nie czytam
>>Wiesz dlaczego
>Wiem, bo nie pasuje Ci wizja jawnej i opodatkowanej własności.
Nie, kretynie, bo piszesz "wasz" pisząc do mnie, uprzedzałem, że czytam do pierwszego zaimka i nie ma to nic z opodatkowaniem
Pisałem ci to wielekroć. ale gówno w twojej czaszce nie jest w stanie pojąć

WISI mi wizja jawnej i opodatkowanej własności.
Rozumiesz?
Szkoda, że tak prosty komunikat przerasta idiotę
Tak samo wisi tobie, co udowodniłeś Nawet twoja własność cie nie interesuje
Ty nie poradzisz uzasadnić tej wizji a całym swoim życiem jej zaprzeczasz

>Bo nie pasuje Ci wizja odpowiedzialności za innych.
Jesteś idiotą, niezdolnym do rozumienia prostych komunikatów
1 Powtórzę, inni wybierali mnie swoim szefem
2 Nie mam obowiązku odpowiadać za ciebie
3 Dalej nie czytam z powodu debilnego zaimka a nie odpowiedzialności

>Chcesz uprawnień bez żadnej odpowiedzialności za innych
Kolejne gówno, którym rzucasz, nawet nie pytam co masz na myśli, bo myślenie jest ci obce

>a ja Ci tłumaczę, że bez odpowiedzialności za innych nie możesz mieć żadnych uprawnień.
Takie rzeczy tłumaczysz prezesowi spółdzielni?
Naucz się nosek wycierać i buciki sobie wiązać
I naucz się czytać kaznodziejo z bożej łaski

>Kto nie ma obowiązku ten też nie ma żadnego prawa.
A jakie ty masz obowiązki?
Rozumiem, za trudne pytanie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>WISI mi wizja jawnej i opodatkowanej własności.
>Rozumiesz?

Biorąc pod uwagę jak zawzięcie z nią walczysz sądzę, że nie piszesz tu prawdy.

Uważam, że jesteś zagorzałym przeciwnikem publicznie jawnej i demokratycznie opodatkowanej własności prywatnej.

Sądzę, że piszesz, że ta wizja życia społecznego jest Ci obojętna, żeby zmylić czytelników co do twoich prawdziwych intencji.

Nie tak się zachowuje człowiek obojętny.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
Naprawdę przeczytanie CAŁEGO mojego wpisu przekracza twoje intelektualne zdolności?
Mamusia wie, że kazałem mi wyłamać drzwi jej posiadłości?
TAK/NIE?

Mógłbym ją zapytać, ale są dwa warianty
1 Podałeś fałszywy adres
2 powiesz jej, że ktoś się pod ciebie podszywa

Przypomnę
1 Znasz jakiegoś absolwenta medycyny, który najpierw miał dom, a potem został chirurgiem?
Ja nie miałem nawet kawalerki, kiedy kończyłem studia. Dorobiłem się swojego wiele lat później

2 Jakie niebezpieczeństwo grozi berlińskiemu chirurgowi, mieszkającemu w wynajętym domu?

Pytanie w mocy

3 Pytanie było podwójne i nie odpowiedziałeś na jego drugą część
Znów ucieczka
Przypomnę:

Od jakiego niebezpieczeństwa jest wolny właściciel domu w Stroniu - robotnik w plajtującej fabryce?
Własne mieszkanie chroni przed utratą pracy?

>>>Ludzie bez domów nie zostają chirurgami
>>Buahahahahahahahahah
>>Brednia na miarę Hamerlika
>A co?
>Znasz jakiego chirurga, którego rodzice nie mieli domu?

Twoi też mają mieszkanie, więc Hamerlik kłamie, że nic nie ma
Myśl zanim coś napiszesz, bo napisałeś że jesteś idiotą

Piszesz o chirurgu, który najpierw ma na własność mieszkanie a potem zostaje chirurgiem, czy o jego rodzicach

>>Dalej nie czytam
>>Wiesz dlaczego
>Wiem, bo nie pasuje Ci wizja jawnej i opodatkowanej własności.
Nie, kretynie, bo piszesz "wasz" pisząc do mnie, uprzedzałem, że czytam do pierwszego zaimka i nie ma to nic z opodatkowaniem
Pisałem ci to wielekroć. ale gówno w twojej czaszce nie jest w stanie pojąć

WISI mi wizja jawnej i opodatkowanej własności.
Rozumiesz?
Szkoda, że tak prosty komunikat przerasta idiotę
Tak samo wisi tobie, co udowodniłeś Nawet twoja własność cie nie interesuje
Ty nie poradzisz uzasadnić tej wizji a całym swoim życiem jej zaprzeczasz

>Bo nie pasuje Ci wizja odpowiedzialności za innych.
Jesteś idiotą, niezdolnym do rozumienia prostych komunikatów
1 Powtórzę, inni wybierali mnie swoim szefem
2 Nie mam obowiązku odpowiadać za ciebie
3 Dalej nie czytam z powodu debilnego zaimka a nie odpowiedzialności

>Chcesz uprawnień bez żadnej odpowiedzialności za innych
Kolejne gówno, którym rzucasz, nawet nie pytam co masz na myśli, bo myślenie jest ci obce

>a ja Ci tłumaczę, że bez odpowiedzialności za innych nie możesz mieć żadnych uprawnień.
Takie rzeczy tłumaczysz prezesowi spółdzielni?
Naucz się nosek wycierać i buciki sobie wiązać
I naucz się czytać kaznodziejo z bożej łaski

>Kto nie ma obowiązku ten też nie ma żadnego prawa.
A jakie ty masz obowiązki?
Rozumiem, za trudne pytanie

>>WISI mi wizja jawnej i opodatkowanej własności.
>>Rozumiesz?
>Biorąc pod uwagę jak zawzięcie z nią walczysz
Zmyślaj dalej, dobrze ci idzie

>Uważam, że jesteś zagorzałym przeciwnikem publicznie jawnej i demokratycznie opodatkowanej własności prywatnej.
Zmyślaj dalej, dobrze ci idzie

>Sądzę, że piszesz, że ta wizja życia społecznego jest Ci obojętna,
Tak, jest ci obojętna, co udowodniłeś, podejmując pracę u nieznanego właściciela i najmując mieszkanie od firmy z ciepłych wysp

>Nie tak się zachowuje człowiek obojętny.
A widzisz... ja pytam. Interesuję się twoją ideą i dopytuję

I dostaję odpowiedzi:
Ucieczka
Ucieczka
Ucieczka
Ucieczka


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Nie tak się zachowuje człowiek obojętny.
>A widzisz... ja pytam. Interesuję się twoją ideą i dopytuję
>I dostaję odpowiedzi:

Dostajesz odpowiedzi ale je ignorujesz, bo nie pasują do twojej wizji społeczeństwa.

Napisałem Ci, że własność musi być publicznie jawna w celu zniesienia przewagi jaką zapewniają tajemnice mienia. Tłumaczyłem, że właśnie dla zdobycia tej przewagi ludzi taja mienie ale Ty masz moje wyjaśnienia za nic.

Dlaczego ludzie ukrywają swoje posiadłości i nie tylko przed złodziejami jak mnie zapewniasz ale również przed znajomymi czy nawet przed własną rodziną?

Dlaczego?

Napisałem Ci, że własność musi być demokratycznie opodatkowana na rzecz bezpośredniego dochodu gwarantowanego wszystkich członków społeczeństwa dlatego, że władza właściciela musi służyć podwładnym w niemniejszym a może nawet w większym stopniu niż właścicielowi.

Albo władza jest dla podwładnych albo lepiej, żeby jej w ogóle nie było.

Czego nie możesz pojąć w tak prostym przekazie?

Tego, że wychowano Cię do myślenia tylko o sobie i jeszcze żeby mieć na pozostałych wyjebane i na tym ma się oprzeć system społeczny z twojej wizji?

Masz moje odpowiedzi za nic tak jak i mnie.
Zresztą nie tylko Ty, jest Was więcej.
Czuję to każdą komórką swojego ciała i w mojej psyche uruchamia się od tego mechanizm obronny zwany "zasadą wzajemności".

Oko za oko i ząb za ząb.
Nie ja to wymyśliłem ja tylko zamierzem to zastosować, żeby obronić się przed złem.

Jest we mnie ocean złości i ja z nim do waszego świata już nie należę.

Moja wiara w wasze państwo legła w gruzach i uwierz mi, nie żartuję.

Wasza organizacja spoleczna jawi się w mojej psyche jako wroga mi organizacja.

Wasze "prawa" istnieją przeciw mi i nigdy ich nie uznam.

Mogę się z Wami na nowo umówić a do tego czasu nie mamy ze sobą żadnej umowy.

Wasza "normalność" nie obowiązuje mnie.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
Naprawdę przeczytanie CAŁEGO mojego wpisu przekracza twoje intelektualne zdolności?
Mamusia wie, że kazałem mi wyłamać drzwi jej posiadłości?
TAK/NIE?

Mógłbym ją zapytać, ale są dwa warianty
1 Podałeś fałszywy adres
2 powiesz jej, że ktoś się pod ciebie podszywa

Przypomnę
1 Znasz jakiegoś absolwenta medycyny, który najpierw miał dom, a potem został chirurgiem?
Ja nie miałem nawet kawalerki, kiedy kończyłem studia. Dorobiłem się swojego wiele lat później

2 Jakie niebezpieczeństwo grozi berlińskiemu chirurgowi, mieszkającemu w wynajętym domu?

Pytanie w mocy

3 Pytanie było podwójne i nie odpowiedziałeś na jego drugą część
Znów ucieczka
Przypomnę:

Od jakiego niebezpieczeństwa jest wolny właściciel domu w Stroniu - robotnik w plajtującej fabryce?
Własne mieszkanie chroni przed utratą pracy?

>>>Ludzie bez domów nie zostają chirurgami
>>Buahahahahahahahahah
>>Brednia na miarę Hamerlika
>A co?
>Znasz jakiego chirurga, którego rodzice nie mieli domu?

Twoi też mają mieszkanie, więc Hamerlik kłamie, że nic nie ma
Myśl zanim coś napiszesz, bo napisałeś że jesteś idiotą

Piszesz o chirurgu, który najpierw ma na własność mieszkanie a potem zostaje chirurgiem, czy o jego rodzicach

>>Dalej nie czytam
>>Wiesz dlaczego
>Wiem, bo nie pasuje Ci wizja jawnej i opodatkowanej własności.
Nie, kretynie, bo piszesz "wasz" pisząc do mnie, uprzedzałem, że czytam do pierwszego zaimka i nie ma to nic z opodatkowaniem
Pisałem ci to wielekroć. ale gówno w twojej czaszce nie jest w stanie pojąć

WISI mi wizja jawnej i opodatkowanej własności.
Rozumiesz?
Szkoda, że tak prosty komunikat przerasta idiotę
Tak samo wisi tobie, co udowodniłeś Nawet twoja własność cie nie interesuje
Ty nie poradzisz uzasadnić tej wizji a całym swoim życiem jej zaprzeczasz

>Bo nie pasuje Ci wizja odpowiedzialności za innych.
Jesteś idiotą, niezdolnym do rozumienia prostych komunikatów
1 Powtórzę, inni wybierali mnie swoim szefem
2 Nie mam obowiązku odpowiadać za ciebie
3 Dalej nie czytam z powodu debilnego zaimka a nie odpowiedzialności

>Chcesz uprawnień bez żadnej odpowiedzialności za innych
Kolejne gówno, którym rzucasz, nawet nie pytam co masz na myśli, bo myślenie jest ci obce

>a ja Ci tłumaczę, że bez odpowiedzialności za innych nie możesz mieć żadnych uprawnień.
Takie rzeczy tłumaczysz prezesowi spółdzielni?
Naucz się nosek wycierać i buciki sobie wiązać
I naucz się czytać kaznodziejo z bożej łaski

>Kto nie ma obowiązku ten też nie ma żadnego prawa.
A jakie ty masz obowiązki?
Rozumiem, za trudne pytanie

>>WISI mi wizja jawnej i opodatkowanej własności.
>>Rozumiesz?
>Biorąc pod uwagę jak zawzięcie z nią walczysz
Zmyślaj dalej, dobrze ci idzie

>Uważam, że jesteś zagorzałym przeciwnikem publicznie jawnej i demokratycznie opodatkowanej własności prywatnej.
Zmyślaj dalej, dobrze ci idzie

>Sądzę, że piszesz, że ta wizja życia społecznego jest Ci obojętna,
Tak, jest ci obojętna, co udowodniłeś, podejmując pracę u nieznanego właściciela i najmując mieszkanie od firmy z ciepłych wysp

> >>Nie tak się zachowuje człowiek obojętny.
>>A widzisz... ja pytam. Interesuję się twoją ideą i dopytuję
>>I dostaję odpowiedzi:
>Dostajesz odpowiedzi
Kłamiesz

>Napisałem Ci, że własność musi być publicznie jawna w celu zniesienia przewagi jaką zapewniają tajemnice mienia.
Przykład krów
Ucieczka
Pytanie o wybór pracy i mieszkania
Ucieczka

>Tłumaczyłem, że ..
... szarley boi się odpowiedzialności za ludzi. Wybierali mnie prezesem spółdzielni
Ucieczka

>Dlaczego ludzie ukrywają swoje posiadłości i nie tylko przed złodziejami jak mnie zapewniasz ale również przed znajomymi czy nawet przed własną rodziną?
Nie wiem, ja nie ukrywam
Zapytaj mamusi

>Napisałem Ci, że własność musi być demokratycznie opodatkowana na rzecz bezpośredniego dochodu gwarantowanego wszystkich

Napisałeś, ale nie uzasadniłeś

>że władza właściciela
Ucieczka

>Albo władza jest dla podwładnych albo lepiej, żeby jej w ogóle nie było.
Ucieczka

>Tego, że wychowano Cię do myślenia tylko o sobie
Gówno nie jest argumentem

>Masz moje odpowiedzi za nic tak jak i mnie.
Pokaż mi te odpowiedzi
Pytałem o drzwi twojej matki, WIE??
Gdzie jest odpowiedź?

>Zresztą nie tylko Ty, jest Was więcej.
w Niemczech 80 milionów

>Oko za oko i ząb za ząb.

Peru za Peru
Komu zafundowałeś?

>Jest we mnie ocean złości
Idź do psychiatry

>Moja wiara w wasze państwo
Dalej nie czytam. Wiesz dlaczego i nie zmyślaj innych powodów niż te, które ci podałem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Dlaczego ludzie ukrywają swoje posiadłości i nie tylko przed złodziejami jak mnie zapewniasz ale również przed znajomymi czy nawet przed własną rodziną?
>Nie wiem

No tak
Podobnież nie wiedzą tego inni.
Nie znają powodu ale ukrywają.

Czyż nie Ty pisałeś o zawiści?
Czyż nie Ty sugerowałes, że jeśli ktoś będzie wiedział, to będzie chciał więcej ale dopóki nie wie to nie chce?

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
Odpowiedz na cały mój wpis i pisz do mnie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Odpowiedz na cały mój wpis i pisz do mnie

Mam Ci odpowiedzieć czy moja mama wie, że kazałem Ci włamać się do jej mieszkania, bo żądam od Was publicznego wyjawienia posiadłości i demokratycznego opodatkowania wyłącznie własności na rzecz bezpośredniego dochodu gwarantowanego wszystkich członków społeczeństwa?

Więc odpowiadam.

Jesteś chciwym i głupim s*******nem, który fałszuje znaczenie moich postulatów, żeby okłamać innych ludzi i żreć z tego oszustwa pełnymi garściami na ludzkiej krzywdzie i niedorozwoju społecznymi, osłabiając tym wszystkim w tym siebie, przez co właśnie głupim.

I co zadowolony?

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Odpowiedz na cały mój wpis i pisz do mnie
>Mam Ci odpowiedzieć czy moja mama wie, że kazałem Ci włamać się do jej mieszkania,

Tak, dokładnie o to pytam

Ale w moim wpisie było więcej pytań i więcej argumentów, a ty wszystko ignorujesz w swojej pogardzie

>bo żądam od Was
Dalej nie czytam

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Tak, dokładnie o to pytam

Oczywiście ja i inni powinniśmy uklęknąć przed waszymi tajemnicami, roszczeniami, prawami, przed waszym komornym i lichwą, bo Wam się należy, również kosztem naszego zycia.

Nie wolno mi ani innym niczego co Wam się prawnie należy kwestionować, albowiem to odbija się na waszej motywacji i zdolności rozwoju a to Wy nie my tworzycie ten świat.

Wiesz co sądzę o waszym i nie moim "prawie"?

Nie mamy ze sobą już żadnej umowy społecznej.
Wasza "normalność" mnie nie obowiązuje.
Nie jestem jednym z Was i nie macie wobec mnie żadnych praw ani żadnych roszczeń.

Teraz łączą nas już jedynie groźby, przemoc i strach.
Nie mamy żadnej wspólnej wiary ani też żadnej wspólnej przyszłości.

Nie uklekne przed złem, które dąży do tego, żeby mnie zniszczyć.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Tak, dokładnie o to pytam
>Oczywiście ja i inni powinniśmy uklęknąć przed waszymi
Dalej nie czytam. wiesz dlaczego

Skończ z tym kretyńskim zaimkiem, dopóki nie określisz kim są ci "wy" !
Piszesz do mnie.

Napisałeś, że jest obowiązkiem każdego moralnego człowieka nieuznawanie tajnego i nieopodatkowanego mienia
Napisałeś że nieuznawanie mienia oznacza zniszczenie ogrodzenia tej posiadłości

Pytanie w mocy: czy twoja matka wie, że uczyniłeś moim moralnym obowiązkiem zniszczenie drzwi jej posiadłości
TAK/NIE?

Pytałem, kto ma większe powody do obaw o swój byt
Chirurg, informatyk, architekt mieszkający w najmowanym mieszkaniu w Berlinie, czy robotnik który ma dom w Stroniu i pracuje w plajtującej firmie

Odpisałeś, że każdy student medycyny ma swój dom i potem zostaje chirurgiem, bo rodzice mają dom

Skoro tak, to nie jesteś "bez mienia" bo twoja matka ma posiadłość

Logiczne?

Ucieczka


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
23-06-2024 23:43 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie wiem

Dlaczego Ty i wszyscy inni piszecie w Internecie pod pseudonimem?

Dla wolności od ocen waszych znajomych, współpracowników, kolegów, szefów, sąsiadów, kochanków, rodziny, aby ich oceny i stosunek do Was nie ograniczały waszej emocjonalnej ekspresji.

Problem w tym, że w tej waszej wolności od oceny i adekwatnego stosunku do Was, w waszych umysłach dochodzą do głosu emocje, które do głosu nigdy dojść nie powinny. Powinny za to na zawsze pozostać ograniczone przez te, które towarzyszą waszej potrzebie akceptacji przez innych.

Publicznie jawną księgą kapitału chciałbym Wam i sobie pomóc jedynie odrzucić niszczące nas wszystkich zło, którego bez jawności nie odrzucimy i będziemy podążać jego śladem.

Każdy człowiek ma w sobie ciemną i jasną stronę. Od warunków zależy, która strona człowieka zostanie uruchomiona.

Każdy z nas ma potencjał bo stania się bandytą lub bohaterem a nawet jedynym i drugim jednocześnie.

youtu.be/5VCiU1osa3w
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Dlaczego Ty i wszyscy inni piszecie w Internecie pod pseudonimem?
>Dla wolności od ocen waszych znajomych, współpracowników, kolegów, szefów, sąsiadów, kochanków, rodziny, aby ich oceny i stosunek do Was nie ograniczały waszej emocjonalnej ekspresji.
Przypadek Twojego głównego oponenta tego nie potwierdza: choć anonimowym tu nie jest, to jego "emocjonalna ekspresja" jest żenująco swobodna.

>chciałbym Wam i sobie pomóc jedynie odrzucić niszczące nas wszystkich zło
To miłe.

cr
24-06-2024 18:23 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Przypadek Twojego głównego oponenta tego nie potwierdza: choć anonimowym tu nie jest, to jego "emocjonalna ekspresja" jest żenująco swobodna.

Widać, że jest niezależny kapitałowo od innych i może sobie pozwolić. Tego tu zresztą broni, choć ostatecznie i tak pisze pod pseudonimem.

>>chciałbym Wam i sobie pomóc jedynie odrzucić niszczące nas wszystkich zło
>To miłe.

Wszędzie dookoła dzieją się ludzkie dramaty i są one konsekwencją wszystkich wyborów w społeczeństwie, również tych, którzy te dramaty przeżywają.

Nie o ludzkie dramaty mi jednak chodzi, potrafię być na nie obojętny ale o rozwój całego społeczeństwa. Na redukcję całego społeczeństwa nie potrafię być już obojętny.

Walczę ze wszystkim co czyni mnie słabym i pozbawia mnie witalności życiowej.

Kapitalizu opartego na tajnej i nieopodatkowanej własności nie potrafię akceptować choćby akceptowali go oprócz mnie wszyscy pozostali ludzie.

Jestem chory w umyśle od tego systemu.
To jest coś okropnego, obrzydliwego, nieludzkiego.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>Widać, że jest niezależny kapitałowo od innych
Oczywiście, jestem właścicielem 1000 kamienic w centrum Berlina
Zmyślaj dalej

Ile razy mam pisać, że żyję z pracy?
I tak Hamerkłamca wymyśli

>Tego tu zresztą broni,
Zmyślaj dalej

>choć ostatecznie i tak pisze pod pseudonimem.
Twoja matka wie co tu piszesz?
Nie.
Więc po co nazwisko?
Jeśli ją zapytam, czy to TY piszesz o obowiązku zdemolowania jej posiadłości, a ona zapyta ciebie to i tak jej w oczy zaprzeczysz

Tak samo jak zaprzeczysz niemieckiemu policjantowi, że nazwałeś go bandytą

"Nick Hamerlik - Konopka? To nie ja! ktoś się podszywa!"
To samo powiesz sądowi, gdybym cię pozwał za zniesławienie.
"to nie ja, ktoś mnie wrabia"

Chcesz sprawdzić?
Z sądem już odpowiedziałeś, że się wyprzesz
Matce też w oczy zaprzeczysz

Pisałeś adres swojej matki, ale napisałeś też jej nazwisko
1 "Nazywa się tak jak ja"
2 "Krystyna Konopka"

Nie pamiętasz ile nazwisk ma twoja matka?
Adres pewnie tak samo zmyślony jak twój

>Wszędzie dookoła dzieją się ludzkie dramaty
A sposobem na nie jest opodatkowanie na rzecz Hamerlika

>Nie o ludzkie dramaty mi jednak chodzi
Oczywiście, chodzi ci o to, żeby szarley i twoja matka ponosili odpowiedzialność za twoje dzieci i płacili na ciebie podatki

>potrafię być na nie obojętny ale o rozwój całego społeczeństwa.
W którym wg Hamerlika jest powszechny głód (zwłaszcza w Berlinie) a co gorsza niszczy to społeczeństwo konieczność pracy przez Hamerlika

>Walczę
Klepiąc w klawiaturę i rzucając gównem

>ze wszystkim co czyni mnie słabym
... i nie pozwala polecieć do Kenii

Słabym czyni cię twoja nienawiść do każdego kto posiada dom, a nie che ci za to płacić, do każdego kto pracuje w swoim sadzie i nie pozwala ci zabierać jego owoców

> pozbawia mnie witalności życiowej.
Biedactwoooooooo
Przypomnę napisałeś już o sobie, że nie żyjesz, potem, że siedzisz w więzieniu za poglądy
Zmyślaj dalej

>Kapitalizu opartego na tajnej i nieopodatkowanej własności nie potrafię akceptować
To nie akceptuj!
Wyłam drzwi do tajnej i nieopodatkowanej posiadłości w Lądku
Śmiało! Nie akceptuj
Nie uznaj tej własności, bo ona nie istnieje (sic!)
Zostaw otwarte drzwi samochodu i napisz na szybie, że nie pozwolisz policji egzekwować twojego majątku

Śmiało! Żyj według swoich zasad
Ktoś ci broni zostawić auto otwarte?

Czego się boisz?
Mocnyś w gębie pod pseudonimem, a nawet na proste pytania nie poradzisz odpowiedzieć

>choćby akceptowali go oprócz mnie wszyscy pozostali ludzie.
Jeśli jesteś jedyny ( a jesteś) to idź do psychiatry

>Jestem chory w umyśle od tego systemu.
Owszem, lecz się

>To jest coś okropnego, obrzydliwego, nieludzkiego.
I 80 milionów twoich rodaków to popiera.

Prawo własności jest święte. Naziści zrobili wyjątek dla mienia Żydów, Hamerlik robi wyjątek dla reszty Niemców, ale na ulicy grzecznie policjantowi "dzień dobry"


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Oczywiście, chodzi ci o to, żeby szarley ... ponosi.. odpowiedzialność za twoje dzieci

Lepiej nie, bo jak Ty wziąłbys za nie odpowiedzialność, to pewnie by w ogóle ich nie było. Na moje i ich szczęście Ty ze swoimi kolesiami w biznesach nie macie jeszcze pełnej kontroli i dobry Bóg da nigdy jej mieć nie będziecie.

>Prawo własności jest święte.

Tajnej i nieopodakowanej?
Ta już .
"Prawo" tajnej i nieopodakowanej własności jest prymitywne, zwierzęce, destrukcyjne, plugawe i niemoralne.
Żaden moralny człowiek myślący o przyszłości swoich dzieci nie może go uznać.

>Naziści zrobili wyjątek dla mienia Żydów

Przecież nic Ci nie odbieram jedynie stwarzam przeszkody ideowe dla przymusowych postępowań egzekucyjnych prowadzonych przez waszych sędziów, policjantów, żołnierzy, komorników i poborców.

Wyjaw publicznie posiadłości, poddaj je demokratycznemu opodatkowaniu, w jawnej demokracji bezpośredniej, w przeznaczeniu w zasadniczej części na rzecz bezpośredniego dochodu gwarantowanego wszystkich członków społeczeństwa i już.

Korona z głowy nie spadnie.


youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
I znów nie przeczytałeś całego wpisu
Pytanie o to kto jest bardziej ekonomicznie zagrożony nadal czeka

>"Prawo" tajnej i nieopodakowanej własności jest prymitywne, zwierzęce, destrukcyjne, plugawe i niemoralne.
>Żaden moralny człowiek myślący o przyszłości swoich dzieci nie może go uznać.

Twoja matka wie, że dajesz mi obowiązek nieuznawania jej własności?
ILE LAT MAM O TO PYTAĆ?

>stwarzam przeszkody ideowe dla przymusowych postępowań egzekucyjnych
... alimentów

>prowadzonych przez waszych
Dalej nie czytam


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Twoja matka wie, że dajesz mi obowiązek nieuznawania jej własności?
>ILE LAT MAM O TO PYTAĆ?

Buduje krok za krokiem, wpływając na emocje innych ludzi i za tym na ich wiarę w to co dobre i złe, twój i innych w także mój obowiązek publicznego wyjawienia posiadłości i poddania własności demokratycznemu opodatkowaniu na rzecz bezpośredniego dochodu gwarantowanego.

>>stwarzam przeszkody ideowe dla przymusowych postępowań egzekucyjnych
>... alimentów

Tak, zaszyfrowanie portfeli będzie również przeszkodą dla przymusowej egzekucji alimentów, co nie będzie, jak sądzę, wielkim problem, gdy lichwiarze i inni krwiopijcy działający na polecenie obcych narodów przestaną wypijać krew z ojców.

W końcu to krew z krwi i mięso z mięsa, o które żaden policjant, komornik czy poborca nie zadba lepiej stosując przemoc wobec ojca.

Alimenty są dla Was tylko usprawiedliwieniem, żeby się dostać do cudzego krwiobiegu i wyssać z niego całe życie dla siebie.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Twoja matka wie, że dajesz mi obowiązek nieuznawania jej własności?
>>ILE LAT MAM O TO PYTAĆ?
>Buduje krok za krokiem,
Twoja matka wie, że dajesz mi obowiązek nieuznawania jej własności?

>>>stwarzam przeszkody ideowe dla przymusowych postępowań egzekucyjnych
>>... alimentów
>Tak,
Wiem, "kobieta powinna wiedzieć z kim idzie do łóżka zamiast domagać się od komornika egzekucji alimentów"

>zaszyfrowanie portfeli
O tym rozmawialiśmy, udowodniłem ci kłamstwo

>Alimenty są dla Was
Dalej nie czytam, wiesz dlaczego

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Twoja matka wie, że dajesz mi obowiązek nieuznawania jej własności?

Ją zapytaj, znasz jej nazwisko i adres zamieszkania. Nie odpowiadam w jej imieniu.

>Wiem, "kobieta powinna wiedzieć z kim idzie do łóżka zamiast domagać się od komornika egzekucji alimentów"

Oczyście, każdy powinien ponosić konsekwencje swoich wyborów, również z powodu swojego wyboru cierpieć.
Każdy też musi znaleźć swój sposób na rozwiązywanie konfliktów z innymi ludźmi. Trzeba umieć się porozumieć, przemoc to żadne rozwiązanie.

Agresja jest najłatwiejsza dlatego tak wielu ludzi po nią sięga, w tym matki uzbrojone w komorników i "dobrodziejów" dający im prawo.

Ja też muszę się z Tobą porozumieć. Nikt za mnie konfliktu z Tobą przemocą nie rozwiąże. Musimy się ostatecznie jakoś dogadać i współdziałać mimo, że nie kochamy się.

Przemoc to praktycznie zawsze zniszczenie.
Wizjonerzy wierzący, że przemocą czynią świat lepszym są całkowicie pomyleni ale też złością zaślepieni. Nie wiedzą, że niczego nie naprawiają ani niczego nie czynią lepszym lecz wszystko niszczą i czynią gorszym.

Gdybyś był prawdziwym wyznawcą kapitalizmu to nietykalność cudzego portfela byłaby dla Ciebie święta. Ale Ty nim nie jesteś. Ty jesteś wyznawcą tylko twojej własności i na tym twoje wyznanie kapitalizmu się kończy. W pozostałym zakresie jesteś komunistą i chcesz decydować za innych, wchodzić do cudzych domów i do cudzych portfeli, żeby decydować co mają inni zrobić, żeby wypełnić twoja wizję tfffuuuu "dobra".

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Twoja matka wie, że dajesz mi obowiązek nieuznawania jej własności?
>Ją zapytaj, znasz jej nazwisko i adres zamieszkania. Nie odpowiadam w jej imieniu.

Nie odpowiadasz w jej imieniu tylko swoim
Jeśli jej o tym nie powiedziałeś, to nie wie
Nie przyjdzie jej do głowy, że ktokolwiek może tworzyć ideologię niszczenia cudzej własności tylko dlatego, że nie jest wpisana do hamerksięgi

Pytam, powiedziałeś jej o tym?
TAK/NIE?

Kolejne proste pytanie cię przerasta, teraz będzie ucieczka

A jeśli ją zapytam, i ona zapyta ciebie to odpowiesz, że ktoś się na forum pod ciebie podszył.
To samo zapowiedziałeś, gdybym cię pozwał przed sąd o zniesławienie

>>Wiem, "kobieta powinna wiedzieć z kim idzie do łóżka zamiast domagać się od komornika egzekucji alimentów"
>Oczyście, każdy powinien ponosić konsekwencje swoich wyborów,
Bez komentarza
Z tego gówna to cię nawet c_r nie wybroni

>Każdy też musi znaleźć swój sposób na rozwiązywanie konfliktów z innymi ludźmi.
Gdzie ty tu widzisz konflikt?
Jeden człowiek krzywdzi drugiego, a ty postulujesz, żeby nikt krzywdzonemu nie pomagał.

>Agresja
Zdefiniuj agresję w hamerjęzyku. Egzekucja obowiązku finansowania utrzymania swoich dzieci nie jest agresją i nie ma w tym przemocy. Ot, komornik dostaje pismo z sądu, zajmuje należną dzieciom część wynagrodzenia za pracę. Ty znalazłeś na to sposób, uciekając do Berlina i pracując na czarno.

>Ja też muszę się z Tobą porozumieć.
To bardzo proste
1 Przestań rzucać gównem
2 Odpowiadaj na sprowokowane przez ciebie pytania
3 Odp..dol się od mojego domu i sadu

>Przemoc to praktycznie zawsze zniszczenie.
Więc jej zaprzestań

>Gdybyś był prawdziwym wyznawcą kapitalizmu to nietykalność cudzego portfela...
Rozmawialiśmy o tym, udowodniłem ci kłamstwo, uciekłeś przed dowodami

>Ty jesteś wyznawcą tylko twojej własności
Jak twoja matka i 80 000 000 twoich rodaków, z tobą włącznie
Pytałem czy zostawiasz samochód otwarty, żeby każdy mógł się schronić przed deszczem. Nie odpowiedziałeś

>W pozostałym zakresie jesteś komunistą
Buahahahahahahahahah

>i chcesz decydować za innych,
Buahahahahahahahahah

>wchodzić do cudzych domów
To dokładnie TWÓJ postulat, dla mnie cudza własność jest święta, nawet jeśli nie wiem czyja

Cytat:
"Prawo" tajnej i nieopodakowanej własności jest prymitywne, zwierzęce, destrukcyjne, plugawe i niemoralne.
Żaden moralny człowiek myślący o przyszłości swoich dzieci nie może go uznać.


Dość parszywa próba manipulacji, kiedy zarzucasz mi swoje łajdactwa

Przypomnę:
Od jakiego niebezpieczeństwa jest wolny właściciel domu w Stroniu - robotnik w plajtującej fabryce?
Własne mieszkanie chroni przed utratą pracy?

Na jakie niebezpieczeństwo jest narażony informatyk w Berlinie mieszkający w najmowanym mieszkaniu?

Sam sprowokowałeś te pytania

Cytat:


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Z tego gówna to cię nawet c_r nie wybroni

Tato porzuconych kobiet, który w 1% chce pomóc biednym dzieciom cudzymi pieniędzmi zmuszając rodziców do wykonania swoich obowiązków a w 99% zagwarantować sobie prywatne dochody z lichwy do czego potrzebuje prawa do przemocy.

Wyznawca kapitalizmu, który daje prawo swoim policjantom, poborcom i komornikom dostępu do cudzych portfeli, żeby dobrowolność przelewów pieniężnych nie miała żadnego znaczenia, żeby nie trzeba było się starać tylko żeby wolno było siłą zabrać.

>Jak twoja matka i 80 000 000 twoich rodaków, z tobą włącznie

Co?
Polska jest już twoja?
Już nie dla mnie lecz dla Ciebie?
Co za perfidny złodziej!

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
Odnieś się do całego wpisu


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Odnieś się do całego wpisu

Przyznaj mi rację i przekonaj do niej innych!

Ostatecznie i tak zwycięży to, co daje wszystkim większe korzyści.

Czy to będzie wasz zwierzęcy kapitalizm oparty na tajemnicach, niewiedzy, fałszywych założeniach, błędnych decyzjach, groźbach, złości, strachu i wzajemnej przemocy czas pokaże ale ja nie wierzę w jego efektywność.

Choćbyście wszyscy jak jeden w niego wierzyli.

Małpy też mają swoje systemy społeczne i co z tego? Chcecie żyć jak małpy? Ja nie zamierzam.

Nie będę częścią waszej tfffuuuu "normalności", ble!

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Odnieś się do całego wpisu
>Przyznaj mi rację
Użyj argumentów

>Czy to będzie wasz
Dalej nie czytam

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Odnieś się do całego wpisu
>>Przyznaj mi rację
>Użyj argumentów

Używam, ale kręcimy się wokół konfliktów interesów i masz wyraźny problem z ich uznaniem.

Dla przykładu, nie mówiąc wprost o Tobie, jednostka egocentryczna, egoistyczna, narcystyczna zawsze będzie miała za nic argumenty mówiące o wspólnym interesie, bo wspólny interes będzie sprzeczny z jej emocjami. Ta będzie chciała siebie zawsze umieścić w centrum wszechświata i wszystko co będzie w sprzeczności z tym będzie odrzucała.

Nigdy nie pojmiesz moich argumentów, bo twoją psyche rządzi odmienny od mojego system emocjonalny. Nasze systemy pojęciowe różnią się i co dla Ciebie jest prawdziwe dla mnie jest fałszywe i na odwrót.

Mimo naszych różnic lepiej będzie dla nas nauczyć się współżyć niż toczyć walkę na śmierć jak zwierzęta terytorialne. Ty najwyraźniej nie masz ochoty na żadne kompromisy a ja powoli twoją bezkompromisowością się zarażam.

Zmieniam się i strach pomyśleć w co?

Jak nasiakne tym całym chamstwem, to pewnie też będę urządzał innym ludziom piekło na ziemi.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>>>Odnieś się do całego wpisu
>>>Przyznaj mi rację
>>Użyj argumentów
>Używam,
... ucieczek

Pytałem, kto jest bardziej ekonomicznie zagrożony
Ucieczka
A to było pytanie o argument

Czekam na argumenta

Przykład krów
Pytanie o wybór pracy i mieszkania
Pytanie o dwóch robotników z jednej taśmy

Użyj argumentów!

>ale kręcimy się wokół konfliktów interesów
Bredzisz, nie ma żadnego konfliktu interesów.
Nie będę płacił podatku na twoje dzieci. Finis

>Dla przykładu, nie mówiąc wprost o Tobie, jednostka egocentryczna, egoistyczna, narcystyczna
A mówiąc wprost o mnie?
GÓWNO NIE JEST ARGUMENTEM
Możesz mnie sobie namalować jakim zechcesz, ale to będzie chochoł a nie szarley

>Nigdy nie pojmiesz moich argumentów
Przedsatw je

>Mimo naszych różnic lepiej będzie dla nas nauczyć się współżyć
DEBILU SYNU KRETYNA
Gdybym nie umiał współpracować z ludźmi, czy wybieraliby mnie prezesem spółdzielni pracy????
Gdybym nie umiał współpracować z ludźmi, czy wybieraliby mnie prezesem spółdzielni pracy????
Gdybym nie umiał współpracować z ludźmi, czy wybieraliby mnie prezesem spółdzielni pracy????
Gdybym nie umiał współpracować z ludźmi, czy wybieraliby mnie prezesem spółdzielni pracy????
Gdybym nie umiał współpracować z ludźmi, czy wybieraliby mnie prezesem spółdzielni pracy????
Gdybym nie umiał współpracować z ludźmi, czy wybieraliby mnie prezesem spółdzielni pracy????
Gdybym nie umiał współpracować z ludźmi, czy wybieraliby mnie prezesem spółdzielni pracy????
Gdybym nie umiał współpracować z ludźmi, czy wybieraliby mnie prezesem spółdzielni pracy????
Gdybym nie umiał współpracować z ludźmi, czy wybieraliby mnie prezesem spółdzielni pracy????

Jeszcze nie przeczytałeś pytania?

>Ty najwyraźniej nie masz ochoty na żadne kompromisy
Kolejne gówno

Czekan na ARGUMENTA

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>ale kręcimy się wokół konfliktów interesów
>Bredzisz, nie ma żadnego konfliktu interesów.
>Nie będę płacił podatku na twoje dzieci.

Ale oczekujesz uznania twoich posiadłości i właścicielskich praw?

Nie, to ja z przymusowych podatków od pracy najemnej na cudzym nie będą wypłacał Ci emerytury i moje dzieci nie będą za te pieniądze dla Ciebie pracować.

Trzeba do tego tylko osłabić waszych sędziów, żołnierzy, policjantów, poborców i komorników. Trzeba osłabić opętanie umysłów zwykłych ludzi waszą fałszywą ideologią kapitalizmu.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>>ale kręcimy się wokół konfliktów interesów
>>Bredzisz, nie ma żadnego konfliktu interesów.
>>Nie będę płacił podatku na twoje dzieci.
>Ale oczekujesz uznania twoich posiadłości i właścicielskich praw?

Tak, dokładnie jak ty i twoja matka

>Nie, to ja z przymusowych podatków od pracy najemnej
Też płacę te podatki

>na cudzym nie będą wypłacał Ci emerytury
Nie będziesz

>i moje dzieci nie będą za te pieniądze dla Ciebie pracować.
Nie będą

>Trzeba do tego tylko osłabić waszych
dalej nie czytam, wiesz dlaczego

Pytanie o porównanie berlińskiego informatyka i polskiego robotnika w mocy
Pytanie czy powiedziałeś matce że mam obowiązek zdemolowania jej posiadłości w mocy
Pytanie o wybór pracy i mieszkania w mocy


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Też płacę te podatki

Nawet gdyby to było prawdą i twoja praca prawdziwym wysiłkiem na rzecz innych ludzi, czy to daje Ci prawo do tajnej i nieopodakowanej posiadłości?

Nie!

Chcesz tego i twoi koledzy w biznesach też ale to nie wystarczy.

Do prawa potrzeba obowiązku.
Bez obowiązku nie ma żadnych praw.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Też płacę te podatki
>Nawet gdyby to było prawdą i twoja praca prawdziwym wysiłkiem na rzecz innych ludzi, czy to daje Ci prawo do tajnej i nieopodakowanej posiadłości?
Tak

>Nie!
Powiedz to matce. Nie poradzisz wykrztusić z siebie, czy jej powiedziałeś, że czynisz obowiązkiem każdego moralnego człowieka zdemolowanie jej posiadłości

>Chcesz tego i twoi koledzy w biznesach
Krystkon, skończ zmyślać moich kolegów w biznesach, to już nudne

>Do prawa potrzeba obowiązku.
1 Przeczysz sobie, napisałeś że nie mam obowiązków wobec twoich dzieci
2 Owszem, obowiązkiem właściciela jest przestrzeganie prawa, natomiast twoim obowiązkiem jest poszanowanie cudzej własności. Masz też pełne prawo do bezwarunkowego poszanowania własnej

* * *
Gdybym nie umiał współpracować z ludźmi, czy wybieraliby mnie prezesem spółdzielni pracy????
Jeszcze nie przeczytałeś pytania?

Ile razy pytać o ekonomiczne bezpieczeństwo informatyka w Berlinie i robotnika w Stroniu?
a to jest TEMAT twojego wątku

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Też płacę te podatki
>>Nawet gdyby to było prawdą i twoja praca prawdziwym wysiłkiem na rzecz innych ludzi, czy to daje Ci prawo do tajnej i nieopodakowanej posiadłości?
>Tak
>>Nie!

Nie, każde prawo jest nierozerwalnie związane z obowiązkiem.

Jeżeli płacisz 30% podatku od wynagrodzenia za pracę najemną na cudzym to za prawo do pracy i do zarabiania w określonym kraju.

Jeżeli płacisz 20% podatku od konsumpcji to za prawo do tego, że wolno Ci zjeść albo dobro zużyć.

Prawo tajnej i nieopodatkowanej własności jest wynaturzone, oderwane od wszelkiego obowiązku i społecznie szkodliwe. Żadnemu moralnemu człowiekowi, któremu zależy na przyszłości własnych dzieci nie wolno tego uznać!

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>>>Też płacę te podatki
>>>Nawet gdyby to było prawdą i twoja praca prawdziwym wysiłkiem na rzecz innych ludzi, czy to daje Ci prawo do tajnej i nieopodakowanej posiadłości?
>>Tak
>>>Nie!
>Nie, każde prawo jest nierozerwalnie związane z obowiązkiem.

A ty znów czujesz się bogiem i prawodawcą, żeby te obowiązki określać

>Jeżeli płacisz 30% podatku od wynagrodzenia za pracę najemną na cudzym to za prawo do pracy i do zarabiania w określonym kraju.
Brednia. Płacisz podatki na rzecz wspólnego dobra

>Jeżeli płacisz 20% podatku od konsumpcji to za prawo do tego, że wolno Ci zjeść albo dobro zużyć.
Brednia. Płacisz podatki na rzecz wspólnego dobra

>Prawo tajnej i nieopodatkowanej własności jest wynaturzone,

Piszesz tę mantrę od 10 lat, ale dotąd nie uzasadniłeś tego poglądu, to tylko twoja mantra
Nie masz żadnego argumentu, oprócz ucieczek, rzucania gównem i zmyśleń

>Żadnemu moralnemu człowiekowi, któremu zależy na przyszłości własnych dzieci nie wolno tego uznać!

Kolejna mantra i kolejny raz pytam czy powiedziałeś twojej matce że mam obowiązek nie uznać jej własności i zdemolować jej posiadłość

ILE LAT PYTAĆ????
Przecież to proste pytanie: powiedziałeś czy nie ?
TAK/NIE?

Ile lat pytać o temat wątku, o to kto me zapewnione lepsze ekonomiczne bezpieczeństwo , informatyk w najmowanym mieszkaniu w Berlinie czy robotnik plajtującego zakładu z własnym domem w Stroniu

Ty założyłeś ten wątek i konsekwentnie udowadniasz, że publicznie walnąłeś bąka
Serio to pytanie cię intelektualnie przerasta?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A ty znów czujesz się bogiem i prawodawcą, żeby te obowiązki określać

Zwykłym odkrywcą wspólnych korzyści jak kiedyś ludzie, którzy odkrywali różnice pomiędzy woda zdatną i niezdatną do picia. Ja też odkrywam toksynę, tyle że ideologiczną.

>Brednia. Płacisz podatki na rzecz wspólnego dobra

Bzdura. Sam pisałeś, że praca najemna na cudzym i konsumpcja bez zapłaty Wam lwiej części w przymusowym podatku to kryminał i za to ściga ludzi wasza policja.

Podatki płacę na dopłaty do tajnej prywaty i jeszcze trochę na bezrobotnych, którzy nie mają pracy, bo posiadłości zamiast być środkami produkcji są środkami przechowania i wzrostu wartości.

Ziemia nie jest już do produkcji tylko do dopłat do prywaty, wzrostu wartości i spekulacji.

>Piszesz tę mantrę od 10 lat, ale dotąd nie uzasadniłeś tego poglądu, to tylko twoja mantra

Ty za uzasadnienie mógłbyś przyjąć co najwyżej zobowiązanie do przelewu Ci 100.000 na twoje prywatne kont. Żadne inne uzasadnienia Cię nie interesują.
Rozwój społeczny Cię nie interesuje a jedynie, żeby nikt nie naruszył ogrodzenia twojego sadu.

>>Żadnemu moralnemu człowiekowi, któremu zależy na przyszłości własnych dzieci nie wolno tego uznać!
>Kolejna mantra i kolejny raz pytam czy powiedziałeś twojej matce że mam obowiązek nie uznać jej własności i zdemolować jej posiadłość
>ILE LAT PYTAĆ????
>Przecież to proste pytanie: powiedziałeś czy nie ?
>TAK/NIE?

Nie, nic jej o tym nie mówiłem, że snuciem tu swoich pełnych przemocy i zagrożeń wizji, chcesz wzbudzić niepokój naszych czytelników i wykorzystać ich strach do utrzymania powszechnej akceptacji dla waszego zwierzęcego kapitalizmu opartego na tajnej i nieopodatkowanej własności.

Co miałem jej powiedzieć?
Że kolejny cwaniak chciałby zrobić ją w konia?

Ona o tym wie.
Przeżyła w waszym dzikim świecie dłużej ode mnie.

Mam nadzieję, że podobnie do mnie jest uodporniona na przeróżne groźby i nie pozwoli łatwo wykorzystać innym swojego strachu do uczynienia z niej niewolnicy.

Kto tylko potrafi u innych budzić strach ten też potrafi innych niewolić. Dlatego odwaga jest tak ważna.

Pewnie całe życie żywiłes się dzięki agresji ale z moją mamą łatwo Ci nie pójdzie.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>A ty znów czujesz się bogiem i prawodawcą, żeby te obowiązki określać
>Zwykłym odkrywcą wspólnych korzyści
Wskaż te korzyści
UDOWODNIJ je

>>Brednia. Płacisz podatki na rzecz wspólnego dobra
>Bzdura. Sam pisałeś, że praca najemna na cudzym
Manipulacja, po raz kolejny

>i konsumpcja bez zapłaty Wam
Dalej nie czytam, wiesz dlaczego

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>A ty znów czujesz się bogiem i prawodawcą, żeby te obowiązki określać
>>Zwykłym odkrywcą wspólnych korzyści
>Wskaż te korzyści
>UDOWODNIJ je

Mam Ci udowodnić, że uczciwe umowy jednostek społecznych oparte na wiedzy, prawidłowych założeniach, poprawnych przewidywaniach, świadomych konsekwencjach są lepsze dla społeczeństwa jako całości od uzgodnień czynionych przez nie bez wiedzy, na błędnych założeniach i bez świadomości konsekwencji?

Obawiam się, że Ty takiego dowodu nie pojmiesz, bo do jego pojęcia potrzebny jest respekt dla życia i drugiego człowieka, potrzeba szanować życie w ogóle i czuć popęd do życia.

Ludzie gardzący wszelkim życiem, w tym również własnym, pragnący jedynie nażreć się przed śmiercią, kosztem wszelkiej egzystencji, nic nie pojmą z tego, co im próbuję wyjaśnić.

To jest kwestia życia i śmierci.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
Nadal w mocy pytanie o porównanie ekonomicznego bezpieczeństwa informatyka w Berlinie i robotnika w Stroniu.
Każda ucieczka osłabia twoje argumenta, a przy tym to jest pytanie w punkt do tematu wątku

>>>>A ty znów czujesz się bogiem i prawodawcą, żeby te obowiązki określać
>>>Zwykłym odkrywcą wspólnych korzyści
>>Wskaż te korzyści
>>UDOWODNIJ je
>Mam Ci udowodnić, że uczciwe umowy jednostek społecznych oparte na wiedzy, prawidłowych założeniach, poprawnych przewidywaniach, świadomych konsekwencjach są lepsze dla społeczeństwa jako całości od uzgodnień czynionych przez nie bez wiedzy, na błędnych założeniach i bez świadomości konsekwencji?

Nie. Masz udowodnić że wiedza o której ty piszesz jest niezbędna do poprawnych przewidywań i świadomych konsekwencji

Umowa oparta na wiedzy jest lepsza niż umowa oparta na niewiedzy jednej ze stron.
Twoje słowa. Ja się z tym zgadzam (tylko nie zmyślaj moich poglądów)
Przypominam, że zmyśliłeś mój pogląd, że jestem, zwolennikiem tajemnic mienia, nie nie jestem WISI mi to. We wsi każdy wie kto ma który dom

Korzystne jest dla pracownika podejmującego pracę wiedzieć czy firma w której pracuje nie jest w upadłości nie jest zadłużona, bo od tego zależy jego ekonomiczne bezpieczeństwo.

Nie poradzisz jednak wskazać do czego jest pracownikowi potrzebna wiedza czy właściciel firmy jeździ maluchem czy lata samolotem.
Co więcej, nie poradzisz odnieść się do przykładu Bezosa, o którym każdy pracownik wie ile ma, ale i tak amazon jest jednym z najgorszych pracodawców.

Cenę jaką dostaniesz za pracę określa rynek
Kierowca ciężarówki zarobi mniej-więcej tyle samo w firmie, która ma flotę 10 i 1000 ciężarówek, a szukając pracy nie będzie pytał o wielkość floty ale o warunki pracy i płacy

Podobnie z mieszkaniem. Nie możesz zażądać obniżki czynszu argumentując to tym, że właściciel kamienicy ma 100 innych kamienic, bo ceny najmu reguluje zasada popyt/podaż/cena

Wyobraź sobie: masz do wyboru dwa mieszkania
1 Emeryt chce ci wynająć jedyne mieszkanie i przenieść się do altany na działce, bo musi mieć pieniądze na leczenie. chce 1000 zł odstępnego
2 właściciel sąsiedniego mieszkania zbudował dom i też ma mieszkanie pod najm. chce 500 zł odstępnego

Proste pytanie: które mieszkanie wybierzesz i czym się będziesz kierował?

Oczywiście, znam twoją odpowiedź : ucieczka
Albo nie przeczytasz tego pytania, albo czepisz się jakiegoś szczegółu tego przykładu

Nie podobają ci się przykłady?
podaj swój, w którym pracownik mając wiedzę o majątki właściciela firmy podejmuje inną decyzję
Podaj przykład decyzji zmienionej pod wpływem wiedzy czyje jest pole pod lasem
Podaj przykład decyzji zmienionej pod wpływem wiedzy jaki majątek ma właściciel piekarni
Podaj przykład decyzji zmienionej pod wpływem wiedzy kto ma akcje wonowii

UDOWODNIJ korzyści z twojej księgi kapitału
Pokaż kto ma korzyść z tego, że będzie wiedział czyje jest mieszkanie przy Powstańców 10/5 10/6, 10/7 w Lądku
Pokaż kto ma korzyść z tego że wie czy listonosz pukający mu do drzwi mieszka w najmowanym mieszkaniu czy ma willę z basenem w posagu od żony

Użyj ARGUMENTÓW

Po co TOBIE jest ta wiedza?
Przykład krów 10 lat ucieczki
Swoim życiem udowodniłeś, że wiedza o własności jest ci zbędna
Nie pracujesz w małym rodzinnym sklepie na wsi, gdzie wiedziałbyś wszystko o majątku właściciela i obrotach sklepu nie nająłeś mieszkanie od prywatnej, znanej z nazwiska osoby
Chcesz wiedzieć ile ma na koncie właściciel domu przy Bednorza 8 i czyj jest dom przy Korfantego 17, ale nie chcesz wiedzieć ile bank ci wypłacił kasy po licytacji twojej działki

Twoje postępowanie przeczy twoim słowom
"Nawracaj przykładem a nie słowem"

>Obawiam się, że Ty takiego dowodu nie pojmiesz, bo do jego pojęcia potrzebny jest respekt dla życia
Gówno nie jest argumentem
A gówno, którego ty używasz w rozmowie ze mną jest wyjątkowo ohydne
Wiesz czym się zajmowałem w kopalniach i piszesz o braku respektu dla ludzkiego życia.
Religa zabijał ludzi na operacyjnym stole wg Hamerlika

Uprzedzam, jeśli tym razem nie odniesiesz się do wszystkich zawartych w moim wpisie pytań i argumentów, na ignorowanie odpowiem ignorowaniem twojej wypowiedzi
Przypominam, że czytam tylko dotąd, pokąd piszesz do mnie a nie do całej ludzkości


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>pogląd, że jestem, zwolennikiem tajemnic mienia, nie nie jestem WISI mi to. We wsi każdy wie kto ma który dom

Gówno prawda!

Jesteś wyznawcą tajemnicy mienia co widać, słychać i czuć.
Próbujesz jedynie zmylić swoich przeciwników co do tego, kim naprawdę jesteś, żeby dopuszczali Cię do głosu jak swojego przyjaciela, pomimo, że w rzeczywistości jesteś ich wrogiem.

>Korzystne jest dla pracownika podejmującego pracę wiedzieć czy firma w której pracuje nie jest w upadłości nie jest zadłużona, bo od tego zależy jego ekonomiczne bezpieczeństwo.
>Nie poradzisz jednak wskazać do czego jest pracownikowi potrzebna wiedza czy właściciel firmy jeździ maluchem czy lata samolotem.

Gówno prawda!

Dla pracownika jest egzystencjalnie istotne, czy zysk z jego pracy zostanie zainwestowany w rozwój środków produkcji, które wyciągną go z kieratu, z ciężkiej i powtarzającej się pracy zagrażającej jego zdrowiu fizycznemu i psychicznemu czy będzie spożytkowany na złote klamki pałacu właściciela, żeby prymitywne zwierzęta fałszywie nazywane ludźmi, reagujące podnietą na widok złota, podziwiały go i uznały za Pana świata.

Pracownik musi wiedzieć, czy zysk zostanie przeznaczony na jego kurs budowy i obsługi skomplikowanych urządzeń, czy na przyjęcia organizowane na ciepłych wyspach, na które trzeba dolecieć samolotem.

Jesteś wrogiem roboli i kiedy piszesz co jest "korzystne" na pracowników najętych do pracy na cudzym, próbujesz zainfekować roboli fałszywymi ideami, żeby ich błędna i pomylona wiara pomogła Ci ściągnąć ich w twój kanał, w których uczynisz z nich swoich niewolników.

Dlatego przestrzegam wszystkich roboli, którzy całe życie ciężko tyrają bez żadnych posiadłości i żadnej nadziei na nie, nie dajcie się zainfekować fałszywymi ideami, które uczynią z Was niewolników innych ludzi.

Pełna informacja o strukturze własności, z nazwiskami i adresami wszystkich właścicieli oraz pełna informacja o wszystkich finansach co do grosza firmy, w której jesteście zatrudni należy się Wam jak psu buda!

Robole ktokolwiek twierdzi, że informacje o własności i finansach firmy Wam się nie należą i nie jest Wam potrzebne, bo tak głoszą prawdy wiary kapitalistycznej, ten jest waszym śmiertelny wrogiem, który chce pozbawić Was życia, żeby siebie waszym życiem napełnić.

Musicie zrozumieć, że kiedy ktoś wstrzykuje Wam ideologiczną toksynę, żeby osłabić i uśpić wasze mechanizmy obronne, to żarty się skończyły i nie ma miejsca na sztuczne uśmiechy i przyjazne poklepywanie się po plecach.

To jest kwestia życia i śmierci.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
Nadal w mocy pytanie o porównanie ekonomicznego bezpieczeństwa informatyka w Berlinie i robotnika w Stroniu.
Każda ucieczka osłabia twoje argumenta, a przy tym to jest pytanie w punkt do tematu wątku

>>>>A ty znów czujesz się bogiem i prawodawcą, żeby te obowiązki określać
>>>Zwykłym odkrywcą wspólnych korzyści
>>Wskaż te korzyści
>>UDOWODNIJ je
>Mam Ci udowodnić, że uczciwe umowy jednostek społecznych oparte na wiedzy, prawidłowych założeniach, poprawnych przewidywaniach, świadomych konsekwencjach są lepsze dla społeczeństwa jako całości od uzgodnień czynionych przez nie bez wiedzy, na błędnych założeniach i bez świadomości konsekwencji?

Nie. Masz udowodnić że wiedza o której ty piszesz jest niezbędna do poprawnych przewidywań i świadomych konsekwencji

Umowa oparta na wiedzy jest lepsza niż umowa oparta na niewiedzy jednej ze stron.
Twoje słowa. Ja się z tym zgadzam (tylko nie zmyślaj moich poglądów)
Przypominam, że zmyśliłeś mój pogląd, że jestem, zwolennikiem tajemnic mienia, nie nie jestem WISI mi to. We wsi każdy wie kto ma który dom

Korzystne jest dla pracownika podejmującego pracę wiedzieć czy firma w której pracuje nie jest w upadłości nie jest zadłużona, bo od tego zależy jego ekonomiczne bezpieczeństwo.

Nie poradzisz jednak wskazać do czego jest pracownikowi potrzebna wiedza czy właściciel firmy jeździ maluchem czy lata samolotem.
Co więcej, nie poradzisz odnieść się do przykładu Bezosa, o którym każdy pracownik wie ile ma, ale i tak amazon jest jednym z najgorszych pracodawców.

Cenę jaką dostaniesz za pracę określa rynek
Kierowca ciężarówki zarobi mniej-więcej tyle samo w firmie, która ma flotę 10 i 1000 ciężarówek, a szukając pracy nie będzie pytał o wielkość floty ale o warunki pracy i płacy

Podobnie z mieszkaniem. Nie możesz zażądać obniżki czynszu argumentując to tym, że właściciel kamienicy ma 100 innych kamienic, bo ceny najmu reguluje zasada popyt/podaż/cena

Wyobraź sobie: masz do wyboru dwa mieszkania
1 Emeryt chce ci wynająć jedyne mieszkanie i przenieść się do altany na działce, bo musi mieć pieniądze na leczenie. chce 1000 zł odstępnego
2 właściciel sąsiedniego mieszkania zbudował dom i też ma mieszkanie pod najm. chce 500 zł odstępnego

Proste pytanie: które mieszkanie wybierzesz i czym się będziesz kierował?

Oczywiście, znam twoją odpowiedź : ucieczka
Albo nie przeczytasz tego pytania, albo czepisz się jakiegoś szczegółu tego przykładu

Nie podobają ci się przykłady?
podaj swój, w którym pracownik mając wiedzę o majątki właściciela firmy podejmuje inną decyzję
Podaj przykład decyzji zmienionej pod wpływem wiedzy czyje jest pole pod lasem
Podaj przykład decyzji zmienionej pod wpływem wiedzy jaki majątek ma właściciel piekarni
Podaj przykład decyzji zmienionej pod wpływem wiedzy kto ma akcje wonowii

UDOWODNIJ korzyści z twojej księgi kapitału
Pokaż kto ma korzyść z tego, że będzie wiedział czyje jest mieszkanie przy Powstańców 10/5 10/6, 10/7 w Lądku
Pokaż kto ma korzyść z tego że wie czy listonosz pukający mu do drzwi mieszka w najmowanym mieszkaniu czy ma willę z basenem w posagu od żony

Użyj ARGUMENTÓW

Po co TOBIE jest ta wiedza?
Przykład krów 10 lat ucieczki
Swoim życiem udowodniłeś, że wiedza o własności jest ci zbędna
Nie pracujesz w małym rodzinnym sklepie na wsi, gdzie wiedziałbyś wszystko o majątku właściciela i obrotach sklepu nie nająłeś mieszkanie od prywatnej, znanej z nazwiska osoby
Chcesz wiedzieć ile ma na koncie właściciel domu przy Bednorza 8 i czyj jest dom przy Korfantego 17, ale nie chcesz wiedzieć ile bank ci wypłacił kasy po licytacji twojej działki

Twoje postępowanie przeczy twoim słowom
"Nawracaj przykładem a nie słowem"

>Obawiam się, że Ty takiego dowodu nie pojmiesz, bo do jego pojęcia potrzebny jest respekt dla życia
Gówno nie jest argumentem
A gówno, którego ty używasz w rozmowie ze mną jest wyjątkowo ohydne
Wiesz czym się zajmowałem w kopalniach i piszesz o braku respektu dla ludzkiego życia.
Religa zabijał ludzi na operacyjnym stole wg Hamerlika

Uprzedzam, jeśli tym razem nie odniesiesz się do wszystkich zawartych w moim wpisie pytań i argumentów, na ignorowanie odpowiem ignorowaniem twojej wypowiedzi
Przypominam, że czytam tylko dotąd, pokąd piszesz do mnie a nie do całej ludzkości

Bełkot na temat mojej osoby pomijam

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie poradzisz jednak wskazać do czego jest pracownikowi potrzebna wiedza czy właściciel firmy jeździ maluchem czy lata samolotem.

1000x Ci na to odpowiedziałem ale Ty wszystkie moje odpowiedzi masz w dupie i czekasz jedynie na taką, którą chcesz usłyszeć.

Podwładny musi wiedzieć, czy władza nad nim istnieje dla niego czy przeciw niemu.
Podporządkowana jednostka musi wiedzieć, czy jednostka nadrzędna to przyjaciel czy wróg.
Nizina społeczna musi wiedzieć czy hierarchia istnieje po to, żeby napełnić ją życiem, czy po to, żeby ją życia pozbawić.

Każdy podwładny musi wiedzieć i rozumieć czy król prowadzi go raju czy do piekła.

W każdej dziedzinie życia rozwija sie pasożytnictwo.
W społeczeństwie pasożytem może być tak samo właściciel jak i najniższy robol.
System społeczny nie może dopuszczać do rozwoju pasożytnictwa społecznego.

Po to właśnie publicznie jawna księga kapitału, która jawi się wielu jako "totalne zniewolenie", ale to "zniewolenie" oznacza, że nie wolno być pasożytem na drugim człowieku - tylko i aż tyle.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
Odnieś się do CAŁEGO mojego wpisu albo s********j
mam dość ciuciubabki

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Odnieś się do CAŁEGO mojego wpisu albo s********j
>mam dość ciuciubabki

Jestem u siebie.
Nie zamierzam nigdzie spierdalac.
Nie czuj się tu znowu takim właścicielem.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Odnieś się do CAŁEGO mojego wpisu albo s********j
>>mam dość ciuciubabki
>Jestem u siebie.
>Nie zamierzam nigdzie spierdalac.

I nie zamierzasz uważać rozmówcy
Domagasz się respektu, okaż go i ty

Założyłeś wątek, w zagajeniu napisałeś:

"Czy jednak człowiek bez posiadłości, całkowicie uległy innym, niezdolny do jakiejkolwiek samodzielności ma dla społeczeństwa jakąkolwiek wartość, czy też żadnej?"

Dokładnie tego dotyczy moje pytanie o różnicę między sytuacją berlińskiego informatyka mieszkającego a najmowanym mieszkaniu i robotnika w Lądku - właściciela mieszkania, który pracuje w upadającej firmie

Tylko nie pipc, że żaden polski robotnik nie ma mieszkania.

Odpowiedziałem na TWÓJ wątek, merytorycznie

Kolejne moje wypowiedzi także były merytoryczne

Czekam na odpowiedź


>>>>A ty znów czujesz się bogiem i prawodawcą, żeby te obowiązki określać
>>>Zwykłym odkrywcą wspólnych korzyści
>>Wskaż te korzyści
>>UDOWODNIJ je
>Mam Ci udowodnić, że uczciwe umowy jednostek społecznych oparte na wiedzy, prawidłowych założeniach, poprawnych przewidywaniach, świadomych konsekwencjach są lepsze dla społeczeństwa jako całości od uzgodnień czynionych przez nie bez wiedzy, na błędnych założeniach i bez świadomości konsekwencji?

Nie. Masz udowodnić że wiedza o której ty piszesz jest niezbędna do poprawnych przewidywań i świadomych konsekwencji

Umowa oparta na wiedzy jest lepsza niż umowa oparta na niewiedzy jednej ze stron.
Twoje słowa. Ja się z tym zgadzam (tylko nie zmyślaj moich poglądów)
Przypominam, że zmyśliłeś mój pogląd, że jestem, zwolennikiem tajemnic mienia, nie nie jestem WISI mi to. We wsi każdy wie kto ma który dom

Korzystne jest dla pracownika podejmującego pracę wiedzieć czy firma w której pracuje nie jest w upadłości nie jest zadłużona, bo od tego zależy jego ekonomiczne bezpieczeństwo.

Nie poradzisz jednak wskazać do czego jest pracownikowi potrzebna wiedza czy właściciel firmy jeździ maluchem czy lata samolotem.
Co więcej, nie poradzisz odnieść się do przykładu Bezosa, o którym każdy pracownik wie ile ma, ale i tak amazon jest jednym z najgorszych pracodawców.

Cenę jaką dostaniesz za pracę określa rynek
Kierowca ciężarówki zarobi mniej-więcej tyle samo w firmie, która ma flotę 10 i 1000 ciężarówek, a szukając pracy nie będzie pytał o wielkość floty ale o warunki pracy i płacy

Podobnie z mieszkaniem. Nie możesz zażądać obniżki czynszu argumentując to tym, że właściciel kamienicy ma 100 innych kamienic, bo ceny najmu reguluje zasada popyt/podaż/cena

Wyobraź sobie: masz do wyboru dwa mieszkania
1 Emeryt chce ci wynająć jedyne mieszkanie i przenieść się do altany na działce, bo musi mieć pieniądze na leczenie. chce 1000 zł odstępnego
2 właściciel sąsiedniego mieszkania zbudował dom i też ma mieszkanie pod najm. chce 500 zł odstępnego

Proste pytanie: które mieszkanie wybierzesz i czym się będziesz kierował?

Oczywiście, znam twoją odpowiedź : ucieczka
Albo nie przeczytasz tego pytania, albo czepisz się jakiegoś szczegółu tego przykładu

Nie podobają ci się przykłady?
podaj swój, w którym pracownik mając wiedzę o majątki właściciela firmy podejmuje inną decyzję
Podaj przykład decyzji zmienionej pod wpływem wiedzy czyje jest pole pod lasem
Podaj przykład decyzji zmienionej pod wpływem wiedzy jaki majątek ma właściciel piekarni
Podaj przykład decyzji zmienionej pod wpływem wiedzy kto ma akcje wonowii

UDOWODNIJ korzyści z twojej księgi kapitału
Pokaż kto ma korzyść z tego, że będzie wiedział czyje jest mieszkanie przy Powstańców 10/5 10/6, 10/7 w Lądku
Pokaż kto ma korzyść z tego że wie czy listonosz pukający mu do drzwi mieszka w najmowanym mieszkaniu czy ma willę z basenem w posagu od żony

Użyj ARGUMENTÓW

Po co TOBIE jest ta wiedza?
Przykład krów 10 lat ucieczki
Swoim życiem udowodniłeś, że wiedza o własności jest ci zbędna
Nie pracujesz w małym rodzinnym sklepie na wsi, gdzie wiedziałbyś wszystko o majątku właściciela i obrotach sklepu nie nająłeś mieszkanie od prywatnej, znanej z nazwiska osoby
Chcesz wiedzieć ile ma na koncie właściciel domu przy Bednorza 8 i czyj jest dom przy Korfantego 17, ale nie chcesz wiedzieć ile bank ci wypłacił kasy po licytacji twojej działki

Twoje postępowanie przeczy twoim słowom
"Nawracaj przykładem a nie słowem"

>Obawiam się, że Ty takiego dowodu nie pojmiesz, bo do jego pojęcia potrzebny jest respekt dla życia
Gówno nie jest argumentem
A gówno, którego ty używasz w rozmowie ze mną jest wyjątkowo ohydne
Wiesz czym się zajmowałem w kopalniach i piszesz o braku respektu dla ludzkiego życia.
Religa zabijał ludzi na operacyjnym stole wg Hamerlika

Uprzedzam, jeśli tym razem nie odniesiesz się do wszystkich zawartych w moim wpisie pytań i argumentów, na ignorowanie odpowiem ignorowaniem twojej wypowiedzi
Przypominam, że czytam tylko dotąd, pokąd piszesz do mnie a nie do całej ludzkości

Twoje kłamstwa, że Religa dobijał pacjentów na stole są zwykłym gównem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie podobają ci się przykłady?

Nie podoba mi się świat, w którym panuje tak potężna hierarchia między osobnikami homo sapiens, że nie da się jej określić przyjaznym przywództwem a można jedynie wrogą dominacją.

Szukam przyczyn tej wrogiej dominacji wśród ludzi i znalazłem je w tajnej, nieopodatkowanej, przymusowo egzekwowanej i państwowo dotowanej własności, w przymusie egzekucyjnym, w lichwiarskim pieniądzu państwowym, w przymusowych podatkach od biedy, od pracy najemnej na cudzym i od konsumpcji owoców własnej pracy.

Nie podobają Ci się moje odkrycia?

A może nie podoba Ci się, że to co w twojej głowie jawi się jak dobre, sprawiedliwie, słuszne, przyjazne przywództwo, sam rozpoznaję jako szkodliwą, niszczącą ludzi, wrogą dominację?

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)

Założyłeś wątek, w zagajeniu napisałeś:

"Czy jednak człowiek bez posiadłości, całkowicie uległy innym, niezdolny do jakiejkolwiek samodzielności ma dla społeczeństwa jakąkolwiek wartość, czy też żadnej?"

Dokładnie tego dotyczy moje pytanie o różnicę między sytuacją berlińskiego informatyka mieszkającego a najmowanym mieszkaniu i robotnika w Lądku - właściciela mieszkania, który pracuje w upadającej firmie

Tylko nie pipc, że żaden polski robotnik nie ma mieszkania.

Odpowiedziałem na TWÓJ wątek, merytorycznie

Kolejne moje wypowiedzi także były merytoryczne

Czekam na odpowiedź

Chcesz zmienić świat okazując pogardę tym, którzy z tobą rozmawiają?
Lepiej wysmaruj się gównem, wsiądź do metra i dziw się że się ludzie od ciebie odsuwają

Rozumiesz?

>>>>A ty znów czujesz się bogiem i prawodawcą, żeby te obowiązki określać
>>>Zwykłym odkrywcą wspólnych korzyści
>>Wskaż te korzyści
>>UDOWODNIJ je
>Mam Ci udowodnić, że uczciwe umowy jednostek społecznych oparte na wiedzy, prawidłowych założeniach, poprawnych przewidywaniach, świadomych konsekwencjach są lepsze dla społeczeństwa jako całości od uzgodnień czynionych przez nie bez wiedzy, na błędnych założeniach i bez świadomości konsekwencji?

Nie. Masz udowodnić że wiedza o której ty piszesz jest niezbędna do poprawnych przewidywań i świadomych konsekwencji

Umowa oparta na wiedzy jest lepsza niż umowa oparta na niewiedzy jednej ze stron.
Twoje słowa. Ja się z tym zgadzam (tylko nie zmyślaj moich poglądów)
Przypominam, że zmyśliłeś mój pogląd, że jestem, zwolennikiem tajemnic mienia, nie nie jestem WISI mi to. We wsi każdy wie kto ma który dom

Korzystne jest dla pracownika podejmującego pracę wiedzieć czy firma w której pracuje nie jest w upadłości nie jest zadłużona, bo od tego zależy jego ekonomiczne bezpieczeństwo.

Nie poradzisz jednak wskazać do czego jest pracownikowi potrzebna wiedza czy właściciel firmy jeździ maluchem czy lata samolotem.
Co więcej, nie poradzisz odnieść się do przykładu Bezosa, o którym każdy pracownik wie ile ma, ale i tak amazon jest jednym z najgorszych pracodawców.

Cenę jaką dostaniesz za pracę określa rynek
Kierowca ciężarówki zarobi mniej-więcej tyle samo w firmie, która ma flotę 10 i 1000 ciężarówek, a szukając pracy nie będzie pytał o wielkość floty ale o warunki pracy i płacy

Podobnie z mieszkaniem. Nie możesz zażądać obniżki czynszu argumentując to tym, że właściciel kamienicy ma 100 innych kamienic, bo ceny najmu reguluje zasada popyt/podaż/cena

Wyobraź sobie: masz do wyboru dwa mieszkania
1 Emeryt chce ci wynająć jedyne mieszkanie i przenieść się do altany na działce, bo musi mieć pieniądze na leczenie. chce 1000 zł odstępnego
2 właściciel sąsiedniego mieszkania zbudował dom i też ma mieszkanie pod najm. chce 500 zł odstępnego

Proste pytanie: które mieszkanie wybierzesz i czym się będziesz kierował?

Oczywiście, znam twoją odpowiedź : ucieczka
Albo nie przeczytasz tego pytania, albo czepisz się jakiegoś szczegółu tego przykładu

Nie podobają ci się przykłady?
podaj swój, w którym pracownik mając wiedzę o majątki właściciela firmy podejmuje inną decyzję
Podaj przykład decyzji zmienionej pod wpływem wiedzy czyje jest pole pod lasem
Podaj przykład decyzji zmienionej pod wpływem wiedzy jaki majątek ma właściciel piekarni
Podaj przykład decyzji zmienionej pod wpływem wiedzy kto ma akcje wonowii

UDOWODNIJ korzyści z twojej księgi kapitału
Pokaż kto ma korzyść z tego, że będzie wiedział czyje jest mieszkanie przy Powstańców 10/5 10/6, 10/7 w Lądku
Pokaż kto ma korzyść z tego że wie czy listonosz pukający mu do drzwi mieszka w najmowanym mieszkaniu czy ma willę z basenem w posagu od żony

Użyj ARGUMENTÓW

Po co TOBIE jest ta wiedza?
Przykład krów 10 lat ucieczki
Swoim życiem udowodniłeś, że wiedza o własności jest ci zbędna
Nie pracujesz w małym rodzinnym sklepie na wsi, gdzie wiedziałbyś wszystko o majątku właściciela i obrotach sklepu nie nająłeś mieszkanie od prywatnej, znanej z nazwiska osoby
Chcesz wiedzieć ile ma na koncie właściciel domu przy Bednorza 8 i czyj jest dom przy Korfantego 17, ale nie chcesz wiedzieć ile bank ci wypłacił kasy po licytacji twojej działki

Twoje postępowanie przeczy twoim słowom
"Nawracaj przykładem a nie słowem"

>Obawiam się, że Ty takiego dowodu nie pojmiesz, bo do jego pojęcia potrzebny jest respekt dla życia
Gówno nie jest argumentem
A gówno, którego ty używasz w rozmowie ze mną jest wyjątkowo ohydne
Wiesz czym się zajmowałem w kopalniach i piszesz o braku respektu dla ludzkiego życia.
Religa zabijał ludzi na operacyjnym stole wg Hamerlika

Uprzedzam, jeśli tym razem nie odniesiesz się do wszystkich zawartych w moim wpisie pytań i argumentów, na ignorowanie odpowiem ignorowaniem twojej wypowiedzi
Przypominam, że czytam tylko dotąd, pokąd piszesz do mnie a nie do całej ludzkości

Twoje kłamstwa, że Religa dobijał pacjentów na stole są zwykłym gównem

>>Nie podobają ci się przykłady?
>Nie podoba mi się świat,
Nie podobają ci się przykłady?
Podaj własne

>Szukam przyczyn tej wrogiej dominacji wśród ludzi i znalazłem je w tajnej, nieopodatkowanej, przymusowo egzekwowanej i państwowo dotowanej własności, w przymusie egzekucyjnym, w lichwiarskim pieniądzu państwowym, w przymusowych podatkach od biedy, od pracy najemnej na cudzym i od konsumpcji owoców własnej pracy.

Znalazłeś? super. Jeszcze to udowodnij
I zacznij ROZMAWIAĆ, bo tylko głosisz kazania

Mam pytania, argumenta, wątpliwości
Ucieczka

>Nie podobają Ci się moje odkrycia?
W wielu przypadkach masz trafne diagnozy, ale proponujesz leczenia raka płuc papierosami
Przykład Płocka

>A może nie podoba Ci się, że to co w twojej głowie jawi się jak dobre, sprawiedliwie, słuszne, przyjazne przywództwo, sam rozpoznaję jako szkodliwą, niszczącą ludzi, wrogą dominację?
p*****lisz, jak zwykle

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>W wielu przypadkach masz trafne diagnozy, ale proponujesz leczenia raka płuc papierosami

Publicznie jawna księga kapitału pod kolektywną kontrolą, która stanie podstawą oceny ludzkich wyborów i źródłem wszystkich decyzji ekonomicznych nie jest toksyną jak ją tu fałszywie przedstawiasz.

Prawdziwą trucizną są wasze tajemnice i prawo do przemocy. To jest toksyna, która toczy ludzką tkankę i prowadzi do rozwoju raka.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
Założyłeś wątek, w zagajeniu napisałeś:

"Czy jednak człowiek bez posiadłości, całkowicie uległy innym, niezdolny do jakiejkolwiek samodzielności ma dla społeczeństwa jakąkolwiek wartość, czy też żadnej?"

Dokładnie tego dotyczy moje pytanie o różnicę między sytuacją berlińskiego informatyka mieszkającego a najmowanym mieszkaniu i robotnika w Lądku - właściciela mieszkania, który pracuje w upadającej firmie

Znów przeczytałeś tylko kawałek mojego wpisu. mam przypomnieć cały?
Pogarda czy intelektualna nieudolność?

>>W wielu przypadkach masz trafne diagnozy, ale proponujesz leczenia raka płuc papierosami
>Publicznie jawna księga kapitału pod kolektywną kontrolą, która stanie podstawą oceny ludzkich wyborów

UZASADNIJ, że stanie się podstawą ludzkich wyborów.
PRZYKŁAD KRÓW!!!!!!!

>i źródłem wszystkich decyzji ekonomicznych
Pokaż mi przykład takiej decyzji. jednej a ty piszesz o wszystkich
Pytanie o wybór pracy
Pytanie o wybór mieszkania
Przykład Bezosa

>nie jest toksyną jak ją tu fałszywie przedstawiasz.
Zmyślaj dalej, nie napisałem, że jest toxyną, tylko PYTAM. Rozumiesz słowo "pytanie"?

>Prawdziwą trucizną są wasze
dalej nie czytam

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Dokładnie tego dotyczy moje pytanie o różnicę między sytuacją berlińskiego informatyka mieszkającego a najmowanym mieszkaniu i robotnika w Lądku - właściciela mieszkania, który pracuje w upadającej firmie

Nikt, kto wychował się bez domu nie zostaje informatykiem.

Do zostania informatykiem potrzebny jest własny pokój, własny komputer, dostęp do oprogramowania, za używanie którego nie będzie ścigała kapitalistyczna policja sciągająca haracz dla Panów zza oceanu.

Do zostania informatykiem potrzeba dostępu do zasilania i od czasu do czasu ciepły posiłek.

Ktoś kogo rodzice tyrają od świtu do nocy na złote klamki pałaców i luksusowe jachty na morzu śródziemnym Panów zza oceanu, poprzez komorne za pomieszkiwanie w cudzym i poprzez lichwę od ciągnionych przez lata chwilówek, nigdy nie zostanie informatykiem a co najwyżej śmieciarzem.

Twoje fałszywe fantazje nie prowadzą do żadnych istotnych porównań i do żadnych ważnych wniosków.

Wasze legendy "od pucybuta do milionera" dobre są na idiotów, żeby ich jeszcze bardziej ogłupić ale nie dla ludzi mających choć trochę oleju w głowie.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Dokładnie tego dotyczy moje pytanie o różnicę między sytuacją berlińskiego informatyka mieszkającego a najmowanym mieszkaniu i robotnika w Lądku - właściciela mieszkania, który pracuje w upadającej firmie
>Nikt, kto wychował się bez domu nie zostaje informatykiem.

Krystkon został ekonomistą więc ma dom
To czego drzesz ryja, że nie masz?

Naprawdę nie rozumiesz pytania?

Cały czas wciskasz kit, że nie masz domu a przecież nie wychowałeś się pod mostem
Masz dom!

>Do zostania informatykiem potrzebny jest własny pokój,
.. a akademiku. Wystarczy

>Ktoś kogo rodzice tyrają od świtu do nocy na złote klamki pałaców i luksusowe jachty na morzu śródziemnym Panów zza oceanu, poprzez komorne za pomieszkiwanie w cudzym i poprzez lichwę od ciągnionych przez lata chwilówek, nigdy nie zostanie informatykiem a co najwyżej śmieciarzem.

Ooooo, a myślałem, że twoja matka pracowała najemnie, a tu pacz, była posiadaczką

Krystkon, skończ tę ciuciubabkę
Możesz zastąpić informatyka, ekonomistą, nauczycielem, lekarzem
To nie jest najważniejsze.

Pytam o ekonomiczne bezpieczeństwo SPECJALISTY w najmowanym mieszkaniu w Berlinie i robotnika w Stroniu, który ma mieszkanie na własność, ale pracuje w plajtującej firmie

Jesteś idiotą czy udajesz?

>Twoje fałszywe fantazje
Pipcys, krystkonku
To jest RZECZYWISTOŚĆ
Znam zajedno specjalistów z wielkich niemieckich miast, jak i zwalnianych z pracy polskich robotników, którzy mają swoje domy
Kolejny raz walnąłeś babola i teraz nie poradzisz wybrnąć

Poczytaj o likwidacji papierni w Kaletach, co masz do powiedzenia właścicielom domów na Jędrysku?
"Jesteście bogaczami, macie posiadłości!!!"

>Wasze ...
Dalej nie czytam. Czytam tylko to, co piszesz do mnie. Do matki pisz prywatne maile


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Krystkon został ekonomistą więc ma dom
>To czego drzesz ryja, że nie masz?

>>Do zostania informatykiem potrzebny jest własny pokój,
>.. a akademiku. Wystarczy

Przestań pieprzyć o tym jacy to geniusze rozwijają się w waszych hotelach robotniczych dzięki waszej pańskiej opiece nad robolami.

To są bzdury.

Z waszych hoteli robotniczych wychodzą tylko kolejne pokolenia niewolników i nikt poza tym.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Krystkon został ekonomistą więc ma dom
>>To czego drzesz ryja, że nie masz?
>>>Do zostania informatykiem potrzebny jest własny pokój,
>>.. a akademiku. Wystarczy
>Przestań pieprzyć

Przestań uciekać od zasadniczego pytania
Kto jest w lepszej ekonomicznej sytuacji: specjalista w Berlinie w najmowanym mieszkaniu czy robotnik w Stroniu, który ma dom i pracuje w plajtującej firmie

Wijesz się jak glizda w dupie uciekając od odpowiedzi

Jeśli informatyk (tak napisałeś) żeby zostać informatykiem musi mieć własne mieszkanie, jeśli chirurg, żeby zostać chirurgiem musi mieć własne mieszkanie (tak napisałeś) to logicznie: ekonomista też musi mieć własne mieszkanie
To czego drzesz ryja, że nie masz własnego mieszkania?

Zmyślasz Krystkonku, prawie żaden absolwent uczelni nie ma na własność mieszkania ani domu, niemal każdy zaczyna od mieszkania u rodziców, albo w najmowanym
Twoja brednia, że najpierw własne mieszkanie a potem koniec studiów jest brednią, a jeśli masz na myśli mieszkanie rodziców, to skończ płakać, masz mieszkanie matki

>o tym jacy to geniusze rozwijają się w waszych...
Dalej nie czytam, do mamusi pisz prywatnie


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
szarley (54913 punktów)
Chcesz rozmawiać ze mną?
Przestań patrzeć do lustra
Skup się na argumentach a nie na chochole, którego sobie postawiłeś

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>"Nawracaj przykładem a nie słowem"

Co też czynię.

Pracuję, rozwijam się, unikam niebezpieczeństw, sprzeciwiam się fałszywej wierze i dominacji wrogów nad sobą.

Szukam przyjaciół czy raczej kreuję ich z wrogów, którym będę mógł ufać i których istnienie będzie mnie wzmacniać a nie niszczyć jak dziś i kiedyś egzystencja wrogich mi ludzi.

Kto wie, może nawet z Ciebie - wroga uczynię w efekcie mojego przyjaciela, jeżeli uda mi się przemycić moje memy do twojej psyche i odmienić twoją tożsamość.

Na razie jednak pozostajesz mi wrogiem i dominantem, który niszczy moje życie, żeby swoje ubogacić.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>"Nawracaj przykładem a nie słowem"
>Co też czynię.

Doprawdyyyyyyy?
Mieszkasz w mieszkaniu najmowanym od prywatnego właściciela? (Są takie w Berlinie) Pracujesz w firmie, której znasz właściciela? (Są takie w Berlinie) Ujawniłeś swoje długi? Ujawniłeś dochody twojej rodziny?

Chyba nie rozumiesz własnych słów

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Thoter (6650 punktów)

>Jestem chory w umyśle od tego systemu.
>To jest coś okropnego, obrzydliwego, nieludzkiego.
>

Powiedz to działaczom tzw. solidarności i Ukraińcom, którzy wpuścili do siebie cwanych kolonialistów.
Otumaniono prymitywnych europejskich roboli a potem ich skolonizowano tak, że się oni w tym nie połapali, świadczy to o tym, że Europejczycy są prymitywniejsi od mieszkańców ciemnego kontynentu.
Brytyjczycy skolonizowali Hindusów i stworzyli im kierat, który napędzał brytyjską gospodarkę. Brytyjczycy wymordowali 160 mln Hindusów przez 40 lat. Nam Żydzi amerykańscy stworzyli identyczny kierat i Polak się cieszy, że ma robotę i ma za co jeść. My się nie rozwijamy intelektualnie i nie mamy zdolnych elit. Zorganizowano nam demokratyczny "parlament", do którego pędzą świnie, kierowane zapachem kasy. Co cztery lata tym świniom urządza się zawody a zwycięzcom podsuwa się ustawy do legitymizowania ustaw, napisanych przez obcą agenturę. Jesteśmy centralnie zadłużani, zadłużają nas polskojęzyczni demokratyczni "politycy".
Skolonizowanych Polaków utrzymują w nadziei nadejścia lepszego jutro spece z banku JP Morgan, którzy wiedzą, jak drukować i używać papier fiducjarny. Banksterzy z JP Morgan są właścicielami największych fabryk wojen w USA i fabryk produkujących broń atomową. JP Morgan sfinansował dojście Hitlera do władzy i uzbrojenie Wehrmachtu.
Pytanie, ile na nas zarobią banksterzy z JP Morgan ??
szarley (54913 punktów)
>Widać, że jest niezależny kapitałowo od innych
Oczywiście, jestem właścicielem 1000 kamienic w centrum Berlina
Zmyślaj dalej

Ile razy mam pisać, że żyję z pracy?
I tak Hamerkłamca wymyśli kumpli w biznesach

Na czym polega kapitałowa niezależność?
Oczywiście ucieczka

Kto ma większe powody do obaw: informatyk w najmowanym mieszkaniu w Berlinie czy robotnik w Stroniu pracujący w plajtującej firmie, ale mający mieszkanie?

Każdy student medycyny ma własne mieszkanie, bo wg ciebie nie mógłby zostać chirurgiem?

To są pytania przez ciebie sprowokowane. Odnoszą się do TWOICH słów i... ucieczka, udajesz że nie rozumiesz prostych pytań

>Tego tu zresztą broni,
Zmyślaj dalej

>choć ostatecznie i tak pisze pod pseudonimem.
Twoja matka wie co tu piszesz?
Nie.
Więc po co nazwisko?
Jeśli ją zapytam, czy to TY piszesz o obowiązku zdemolowania jej posiadłości, a ona zapyta ciebie to i tak jej w oczy zaprzeczysz

Tak samo jak zaprzeczysz niemieckiemu policjantowi, że nazwałeś go bandytą

"Nick Hamerlik - Konopka? To nie ja! ktoś się podszywa!"
To samo powiesz sądowi, gdybym cię pozwał za zniesławienie.
"to nie ja, ktoś mnie wrabia"

Chcesz sprawdzić?
Z sądem już odpowiedziałeś, że się wyprzesz
Matce też w oczy zaprzeczysz

Pisałeś adres swojej matki, ale napisałeś też jej nazwisko
1 "Nazywa się tak jak ja"
2 "Krystyna Konopka"

Nie pamiętasz ile nazwisk ma twoja matka?
Adres pewnie tak samo zmyślony jak twój

>Wszędzie dookoła dzieją się ludzkie dramaty
A sposobem na nie jest opodatkowanie na rzecz Hamerlika

>Nie o ludzkie dramaty mi jednak chodzi
Oczywiście, chodzi ci o to, żeby szarley i twoja matka ponosili odpowiedzialność za twoje dzieci i płacili na ciebie podatki

>potrafię być na nie obojętny ale o rozwój całego społeczeństwa.
W którym wg Hamerlika jest powszechny głód (zwłaszcza w Berlinie) a co gorsza niszczy to społeczeństwo konieczność pracy przez Hamerlika

>Walczę
Klepiąc w klawiaturę i rzucając gównem

>ze wszystkim co czyni mnie słabym
... i nie pozwala polecieć do Kenii

Słabym czyni cię twoja nienawiść do każdego kto posiada dom, a nie che ci za to płacić, do każdego kto pracuje w swoim sadzie i nie pozwala ci zabierać jego owoców

> pozbawia mnie witalności życiowej.
Biedactwoooooooo
Przypomnę napisałeś już o sobie, że nie żyjesz, potem, że siedzisz w więzieniu za poglądy
Zmyślaj dalej

>Kapitalizu opartego na tajnej i nieopodatkowanej własności nie potrafię akceptować
To nie akceptuj!
Wyłam drzwi do tajnej i nieopodatkowanej posiadłości w Lądku
Śmiało! Nie akceptuj
Nie uznaj tej własności, bo ona nie istnieje (sic!)
Zostaw otwarte drzwi samochodu i napisz na szybie, że nie pozwolisz policji egzekwować twojego majątku

Śmiało! Żyj według swoich zasad
Ktoś ci broni zostawić auto otwarte?

Czego się boisz?
Mocnyś w gębie pod pseudonimem, a nawet na proste pytania nie poradzisz odpowiedzieć

>choćby akceptowali go oprócz mnie wszyscy pozostali ludzie.
Jeśli jesteś jedyny ( a jesteś) to idź do psychiatry

>Jestem chory w umyśle od tego systemu.
Owszem, lecz się

>To jest coś okropnego, obrzydliwego, nieludzkiego.
I 80 milionów twoich rodaków to popiera.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
szarley (54913 punktów)
Kolejna ucieczka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
alsor (3283 punktów)
>Hodowla ludzi to określenie z pewnością sprzeczne z panującą kulturą, które może razić, ale jakże
>prawdziwe w odniesieniu ludzi całkowicie zależnych od innych i pozbawionych wszelkiego wpływu.
>Ludzie, którzy niczego nie posiadają nie mają też zdolności do sprzeciwu, prawa do odmiennego
>zdania, możliwości niezgodnej ekspresji swojej osobowości, bo to zagrażałoby bezpieczeństwu ich
>egzystencji. Muszą się na wszystko zgodzić i wszystko zaakceptować.
>Są tacy, którzy uważają, że to dobrze, że inni nic nie mają i jeszcze, że to jest cecha
>najbogatszych krajów.
>Czy jednak człowiek bez posiadłości, całkowicie uległy innym, niezdolny do jakiejkolwiek
>samodzielności ma dla społeczeństwa jakąkolwiek wartość, czy też żadnej?

Jak najbardziej się opłaca hodowla tego typu (wedle reguł tzw. ekonomii mainstreamowej, czy raczej pseudoekonomii)

W końcu ta trzoda utrzymuje = karmi, myje itd... tych tzw. władców i urzędników ( w tym wojsko i policję zwłaszcza - to jest kluczowe dla zachowania władzy!).

Generalnie jedynie urzędnicy (=politycy + wojsko + policja, itp. instytucje) są bezwartościowi,
bo tam byle kiepa można posadzić i nic się nie zmieni... no, może poprawiłoby się troszeczkę.
szarley (54913 punktów)
Założyłeś wątek, w zagajeniu napisałeś:

"Czy jednak człowiek bez posiadłości, całkowicie uległy innym, niezdolny do jakiejkolwiek samodzielności ma dla społeczeństwa jakąkolwiek wartość, czy też żadnej?"

Dokładnie tego dotyczy moje pytanie o różnicę między sytuacją berlińskiego informatyka mieszkającego a najmowanym mieszkaniu i robotnika w Lądku - właściciela mieszkania, który pracuje w upadającej firmie

Przypomnę też twoje gówno, czyli zarzut, że nie szanuję ludzkiego życia
Niemal całe zawodowe życie poświęciłem na poprawę bezpieczeństwa pracy pracowników

ZBIGNIEW RELIGA NIE DOBIJAŁ LUDZI TYLKO ICH LECZYŁ ZNIESŁAWCO
Cuchniesz gównem, którym rzucasz


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Przypomnę też twoje gówno, czyli zarzut, że nie szanuję ludzkiego życia
>Niemal całe zawodowe życie poświęciłem na poprawę bezpieczeństwa pracy pracowników

Pytanie w co zainwestujesz swój prywatny zysk?
W maszyny, które zastąpią ludzi pod ziemią i w kurs sterowania tymi maszynami przez ludzi, którzy są podziemnymi kopaczami, czy w złote klamki i luksusowe jachty?

Publicznie jawna księga kapitału zdemaskuje twój wybór.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Przypomnę też twoje gówno, czyli zarzut, że nie szanuję ludzkiego życia
>>Niemal całe zawodowe życie poświęciłem na poprawę bezpieczeństwa pracy pracowników
>Pytanie w co zainwestujesz swój prywatny zysk?

Niemal całe zawodowe życie poświęciłem na poprawę bezpieczeństwa pracy pracowników
Zarzut, że nie szanuję ludzkiego życia jest pospolitym, cuchnącym gównem

A pieniądze zainwestowałem w dom, o czym dobrze wiesz,

Religa nie mordował ludzi. leczył i twoje gówno nie pozbawi go chwały

>Pytanie w co zainwestujesz swój prywatny zysk?
>W maszyny, które zastąpią ludzi pod ziemią i w kurs sterowania tymi maszynami przez ludzi, którzy są podziemnymi kopaczami, czy w złote klamki i luksusowe jachty?

Ty swój prywatny zysk z pracy inwestujesz w maszyny, które pomogą ludziom w pracy, czy w podróże do Peru?
Oczywiście, nawet to pytanie cię przerasta, bo pokazuje twoją hipokryzję


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Ty swój prywatny zysk z pracy inwestujesz w maszyny, które pomogą ludziom w pracy, czy w podróże do Peru?

Mając na uwadze, że inni mogą obserwować moje decyzje finansowe w publicznej księdze kapitału, chcąc nie chcąc, będę musiał w swoich decyzjach uwzględniać ich potrzeby i oczekiwania. Nie będę mógł być już tak swobodny jak działając w tajemnicy. Po to zresztą publicznie jawna księga kapitału, żeby zmienić ludzkie decyzje z indywidualistycznych na kolektywne.

Po to też chcę identyfikacji każdej osoby w Internecie aby przywiązać słówa i działania w sieci do ID osoby, żeby się okazało kim określona osoba jest w rzeczywistości, pod maską, a poprzez okazanie się, żeby to wpłynęło na jej decyzje i zachowania.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
Niemal całe zawodowe życie poświęciłem na poprawę bezpieczeństwa pracy pracowników
Zarzut, że nie szanuję ludzkiego życia jest pospolitym, cuchnącym gównem

Niestety pomijając te słowa nadal brniesz w gówno i cuchniesz coraz mocniej

>>Ty swój prywatny zysk z pracy inwestujesz w maszyny, które pomogą ludziom w pracy, czy w podróże do Peru?
>Mając na uwadze, że inni mogą obserwować moje decyzje finansowe w publicznej księdze kapitału,
Ty swój prywatny zysk z pracy inwestujesz w maszyny, które pomogą ludziom w pracy, czy w podróże do Peru?
Tak brzmiało pytanie.
Nie ma twojej księgi kapitału i nigdy nie będzie
NIKT, dokładnie NIKT nie zechce, żeby inni patrzyli na co kto wydaje zapracowane pieniądze

>chcąc nie chcąc, będę musiał w swoich decyzjach uwzględniać ich potrzeby i oczekiwania
A jak nie, to co?
Co zrobisz, górnikowi, który przez kilka lat będzie oszczędzał i w końcu spełni marzenie i poleci do Honolulu?
Ucieczka

>Nie będę mógł być już tak swobodny jak działając w tajemnicy
Jak dotąd świetnie korzystasz ze swojego prawa do tajemnicy

> Po to zresztą publicznie jawna księga kapitału, żeby zmienić ludzkie decyzje z indywidualistycznych na kolektywne.
p*****lę twój kołchoz

>Po to też chcę identyfikacji każdej osoby w Internecie aby przywiązać słówa i działania w sieci do ID osoby
Oczywiście
Ale nie odważyłeś się matce powiedzieć, że kazałeś mi zdemolować drwi je posiadłości

>żeby się okazało kim określona osoba jest w rzeczywistości, pod maską
Pod maską powiedziałeś o berlińskich policjantach, że są bandytami a twoja matka darmojadem
W oczy ... psiuuuuuuuu ciuchutko, to nie ja
Miałbyś odwagę w oczy powiedzieć np górniczemu ratownikowi, że nie szanuje ludzkiego życia?
Miałbyś odwagę powiedzieć twojemu sąsiadowi, który ma konto w banku i dostaje odsetki, że jest lichwiarzem?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Ty swój prywatny zysk z pracy inwestujesz w maszyny, które pomogą ludziom w pracy, czy w podróże do Peru?

Zapytaj mnie co zrobię, kiedy moje wybory finansowe będą widoczne jak na widelcu dla wszystkich zainteresowanych. Kiedy inni zaczną mnie przez moje wybory oceniać i przyjmować wobec mnie adekwatny stosunek.

Zastanów się co sam zrobisz, kiedy twój robol najemny poprosi Cię o podwyżkę na zeszyty dla dzieci, Ty mu odmówisz i godzinę później zamówisz sobie 21- letnią whiskey?

Kiedy twój robol to zobaczy nie będzie się już tak pocił, żeby spełnić twoje marzenia.
Czyż nie dlatego taicie kapitały?

>Nie ma twojej księgi kapitału i nigdy nie będzie

Chciałbyś ale ludzi dobrej woli jest więcej.
Muszą jedynie nauczyć się odróżniać życiodajny nektar od śmiertelnej toksyny.
Muszą nauczyć się odróżniać przyjaciół od wrogów, tych, którzy chcą napełnić ich życiem od tych, którzy chcą z nich bez dylematów życie wyssać, żeby siebie nim napełnić.

Publicznie jawna księga kapitału pod kolektywną kontrolą, opisująca wszelką własność w powiązaniu każdego przedmiotu własności z osobą fizyczną z nazwiskiem i adresem zamieszkania nadejdzie wbrew złej woli wielu ludzi.

Nie powtrzymasz życia i jego rozwoju.
Nie dasz rady nawet ze wszystkimi swoimi kolesiami w biznesach.
Zło nie pokona dobra.

youtu.be/wTjLZwpmufw?si=NqabCAoypcFwJzP_

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
Pytam o ekonomiczne bezpieczeństwo
Pytanie w mocy

>>>>Ty swój prywatny zysk z pracy inwestujesz w maszyny, które pomogą ludziom w pracy, czy w podróże do Peru?
>Zapytaj mnie co zrobię, kiedy moje wybory finansowe będą widoczne jak na widelcu dla wszystkich zainteresowanych. Kiedy inni zaczną mnie przez moje wybory oceniać i przyjmować wobec mnie adekwatny stosunek.

Co zrobisz, kiedy twoje wybory finansowe będą widoczne jak na widelcu dla wszystkich zainteresowanych. Kiedy inni zaczną mnie przez moje wybory oceniać i przyjmować wobec mnie adekwatny stosunek?

Co zrobisz, kiedy twoje wybory finansowe nie są widoczne jak na widelcu dla wszystkich zainteresowanych. Kiedy inni zaczną mnie przez moje wybory oceniać i przyjmować wobec mnie adekwatny stosunek?

Pytam czy ty swój prywatny zysk z pracy inwestujesz w maszyny, które pomogą ludziom w pracy, czy w podróże do Peru?
Jak widać to pytanie cię przerasta

>Zastanów się co sam zrobisz, kiedy twój robol najemny
Nie mam najemnych robotników. Zmyślasz krystkonku

>Kiedy twój robol
Nie mam najemnych robotników. Zmyślasz krystkonku

>Czyż nie dlatego taicie kapitały?
Niczego nie taję, tym się różnimy
Nie wiem dlaczego twoja mamusia tai swój kapitał, zapytaj ją

>>Nie ma twojej księgi kapitału i nigdy nie będzie
>Chciałbyś
Wisi mi to
Zmyślaj dalej

>Publicznie jawna księga kapitału
Nigdy nie zaistnieje
Hamerlik - Konopka nie dopuści do tego. Nikt nie ma prawa wiedzieć ile zarobił na spekulacji ziemią

>Nie dasz rady nawet ze wszystkimi swoimi kolesiami w biznesach.
Zmyślaj dalej, dobrze ci idzie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Co zrobisz, kiedy twoje wybory finansowe nie są widoczne jak na widelcu dla wszystkich zainteresowanych.

To co Wy.

Powiem, że nie mam, że się nie da, że spełnienie oczekiwań innych jest niemożliwe. Wykorzystam niewiedzę, naiwność, uległość, błędne wierzenia, strach zwłaszcza młodych i kupię sobie złote klamki a potem będę udawał geniusza i króla, choć w rzeczywistości będę tylko prymitywnym i bezwzględnym chamem, który każde życie poza własnym ma za nic.

Tajemnice demoralizują, więc będę zdemoralizowany osłabiając tym wszystkich, zwłaszcza młodych, z których zrobię swoich niewolników.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
Pytanie o twój wątek w mocy
Kretyn założył wątek i ucieczka
Ujemna godność

>>Co zrobisz, kiedy twoje wybory finansowe nie są widoczne jak na widelcu dla wszystkich zainteresowanych.
>To co Wy.

Dalej nie czytam. mamusię pytaj prywatnie
Zapytałem, jak chciałeś, ale nawet po tym pytaniu UCIECZKA kretyna

Pytam o ekonomiczne bezpieczeństwo
Pytanie w mocy
Ucieczka

Przeprosisz Religę za zarzut, że mordował ludzi?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Pytam o ekonomiczne bezpieczeństwo
>Pytanie w mocy
>Ucieczka

O nie, nie, nie.

To nie są pytania tylko przemycanie do czytelników przekonania, że brak jakichkolwiek posiadłości nie stwarza dla nich żadnych zagrożeń.

Jakże fałszywego i jakże sprzecznego z twoimi własnymi przekonaniami, tymi prawdziwymi a nie tymi udawanymi, które próbujesz jedynie szczepić u innych, żeby wprowadzić ich w obłęd i zdobić nad nimi przewagę.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Pytam o ekonomiczne bezpieczeństwo
>>Pytanie w mocy
>>Ucieczka
>O nie, nie, nie.
>To nie są pytania

To są pytania.
Porównuję ekonomiczne bezpieczeństwo specjalisty na etacie (informatyka, chirurga, architekta) mieszkającego w Berlinie w najmowanym mieszkaniu (jak niemal każdy Berlińczyk) z ekonomicznym bezpieczeństwem polskiego robotnika w Stroniu, Praszce, Kaletach, który ma swój dom i pracuje w upadającej firmie.
I pytam o uzasadnienie TWOICH słów będących wstępem do TWOJEGO wątku, który z nich ma zapewnione większe ekonomiczne bezpieczeństwo, bo wg ciebie to ten Berlińczyk powinien się bardziej bać

Czego?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Porównuję ekonomiczne bezpieczeństwo specjalisty na etacie (informatyka, chirurga, architekta) mieszkającego w Berlinie w najmowanym mieszkaniu (jak niemal każdy Berlińczyk) z ekonomicznym bezpieczeństwem polskiego robotnika w Stroniu, Praszce, Kaletach, który ma swój dom i pracuje w upadającej firmie.

A ja najpiękniejszej modelki bez męża z najbrzydszą ropuchą z mężem.

Ciekawe, która ma przed sobą świetlaną przyszłość?

Czego twoje porównanie ma dowieść?
Tego, że osoby bez posiadłości są bogate a inne z posiadłościami biedne?

Co za chora bzdura!
Tragiczna bzdura!
Nikczenna bzdura!

I ja mam takich bzdur wysłuchiwać?

Uwolnić wszystkich od obowiązku wyjawinia posiadłości i poddania ich demokratycznemu opodatkowaniu, bo człowiek z domem może stracić pracę?

Jaki absurd!

Żeby już nie powtarzać jaki jesteś zepsuty do szpiku kości.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Porównuję ekonomiczne bezpieczeństwo specjalisty na etacie (informatyka, chirurga, architekta) mieszkającego w Berlinie w najmowanym mieszkaniu (jak niemal każdy Berlińczyk) z ekonomicznym bezpieczeństwem polskiego robotnika w Stroniu, Praszce, Kaletach, który ma swój dom i pracuje w upadającej firmie.
>A ja najpiękniejszej modelki bez męża z najbrzydszą ropuchą z mężem.

Porównuję ekonomiczne bezpieczeństwo specjalisty na etacie (informatyka, chirurga, architekta) mieszkającego w Berlinie w najmowanym mieszkaniu (jak niemal każdy Berlińczyk) z ekonomicznym bezpieczeństwem polskiego robotnika w Stroniu, Praszce, Kaletach, który ma swój dom i pracuje w upadającej firmie.

Opisuję RZECZYWISTOŚĆ.
W Kaletach padła papiernia, wielu ludzi straciło pracę a mają domy

>Czego twoje porównanie ma dowieść?
Przeczy twojej tezie, że wystarczy być właścicielem domu, żeby być ekonomicznie nie zależnym
Przeczy twojej tezie, że ty i inni berlińscy specjaliści jesteście zagrożeni

>Tego, że osoby bez posiadłości są bogate a inne z posiadłościami biedne?
Nie rozmawiamy o tym kto jest bogaty i biedny, ale o ekonomicznym bezpieczeństwie, KTÓRE JEST TEMATEM TWOJEGO WĄTKU

>Uwolnić wszystkich od obowiązku wyjawinia posiadłości i poddania ich demokratycznemu opodatkowaniu, bo człowiek z domem może stracić pracę?

Nie o tym mowa w twoim wątku
Niemniej człowiek, który nie ma pracy nie ma z czego płacić twojego podatku od posiadłości. Przypomnę, posiadłością nazywasz rodzinny dom.

Cytat:
Ludzie, którzy niczego nie posiadają nie mają też zdolności do sprzeciwu, prawa do odmiennego zdania, możliwości niezgodnej ekspresji swojej osobowości, bo to zagrażałoby bezpieczeństwu ich egzystencji. Muszą się na wszystko zgodzić i wszystko zaakceptować.


Porównaj kto musi więcej zaakceptować
Pracownik upadającej firmy w Stroniu, czy berliński informatyk/chirurg/architekt

Znów walnąłeś babola i pokazałeś, że nie rozumiesz rzeczywistości

>>Hamerlik - Konopka głosi konsekwentnie postulat, że ten bezrobotny niewykwalifikowany robotnik ma nadal płacić podatki (10% wartości domu) podczas kiedy Hamerlik i inni berlińscy specjaliści mają jedynie z tych podatków korzystać
>Na nic Ci specjalności jeżeli nie masz dostępu do zasobów, bez których z najlepszą chęcią, wiedzą i umiejętnościami niczego nie osiągniesz!

Przełóż to na polski, bo nie rozumiem, a jakich zasobach piszesz?
Co to jest dostęp do zasobów?

Czego ci brakuje? Wody? Powietrza? ciepła?

W tym wątku pytałem: czy ty swój prywatny zysk z pracy inwestujesz w maszyny, które pomogą ludziom w pracy, czy w podróże do Peru?
Jak widać to pytanie cię przerasta

Pytałem cię też z czego właściciel domu na wsi, który pracuje na etacie ma płacić podatki, jeśli nie z pracy
Z czego ma płacić podatki od swoich posiadłości twoja matka

Ucieczka, a są to pytania przez ciebie sprowokowane, dotyczą twoich postulatów

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Co to jest dostęp do zasobów?



>Czego ci brakuje? Wody? Powietrza? ciepła?

Przede wszystkim wolności, pomimo że, wyzwoliliscie mnie od komunistów.

Okazuje się, że wcale nie chodziło o żadne wyzwolenie a jedynie o brutalne przejęcie władzy na ludźmi.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Co to jest dostęp do zasobów?
>
>>Czego ci brakuje? Wody? Powietrza? ciepła?
>Przede wszystkim wolności, pomimo że, wyzwoliliscie

Dalej nie czytam, z mamusią rozmawiaj na czacie
A wolności ci nie brakuje, zmyślasz

Pytałem o różnice w ekonomicznym bezpieczeństwie berlińskiego informatyka mieszkającego w najmowanym mieszkaniu, a robotnika w Stroniu pracującego w plajtującej formia, który ma swój dom

Ty twierdzisz, że ten informatyk ma powody się bać

Ucieczka od tematu wątku
Twojego wątku

Pytałem cię też z czego właściciel domu na wsi, który pracuje na etacie ma płacić podatki, jeśli nie z pracy
Z czego ma płacić podatki od swoich posiadłości twoja matka


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
szarley (54913 punktów)
Dzięki za udowodnienie że mam rację

Przedstawię ci hipotetyczny, acz bardzo prawdopodobny ciąg tej historii
Oto robotnik w Stroniu traci pracę, bo jego firma splajtowała. Specjalista w Berlinie dorabia się coraz lepszego samochodu i leci na wakacje na Madagaskar

Hamerlik - Konopka głosi konsekwentnie postulat, że ten bezrobotny niewykwalifikowany robotnik ma nadal płacić podatki (10% wartości domu) podczas kiedy Hamerlik i inni berlińscy specjaliści mają jedynie z tych podatków korzystać

Chcesz jeszcze dalszy ciąg?
tego bezrobotnego nie stać na zapłacenie podatku. Matematyka nie kłamie. Jeśli jeszcze musi zapłacić za leczenie, a nawet korzystanie z chodników, to MUSI sprzedać dom.

I to jest idea Hamerlika. Wyrzucić ludzi z ich domów, żeby Hamerlik mógł je zająć


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Hamerlik - Konopka głosi konsekwentnie postulat, że ten bezrobotny niewykwalifikowany robotnik ma nadal płacić podatki (10% wartości domu) podczas kiedy Hamerlik i inni berlińscy specjaliści mają jedynie z tych podatków korzystać

Na nic Ci specjalności jeżeli nie masz dostępu do zasobów, bez których z najlepszą chęcią, wiedzą i umiejętnościami niczego nie osiągniesz!

Jak było w wielkim kryzysie?

Co nagle wszyscy stracili umiejętności uprawy roślin i hodowli zwierząt, więc przymierali głodem?

Nie, nie stracili ich, tylko wszystkie zasoby zaczęły należeć do kilku zamówionych dziadów, którzy trzymali je dla przechowania i wzrostu wartości.

Dopiero musiały wykształcić się komuchy, wybić dziadów i uwolnić zasoby, żeby na nowo uwolnić potencjał produkcyjny, żeby ludzie mieli co jeść, w miejsce poczucia perwersyjnego dziada, że jest panem świata.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Hamerlik - Konopka głosi konsekwentnie postulat, że ten bezrobotny niewykwalifikowany robotnik ma nadal płacić podatki (10% wartości domu) podczas kiedy Hamerlik i inni berlińscy specjaliści mają jedynie z tych podatków korzystać
>Na nic Ci specjalności jeżeli nie masz dostępu do zasobów, bez których z najlepszą chęcią, wiedzą i umiejętnościami niczego nie osiągniesz!

Jakich zasobów??????
Nie masz dostępu do złóż ropy?

>Nie, nie stracili ich, tylko wszystkie zasoby zaczęły należeć do kilku zamówionych dziadów,
Twojej matki?

Przecież jej chcesz zabrać posiadłości. Tajne i nieopodatkowane
Dziadów zawłaszczyła świat?
Wie o tym?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365