Kształtowanie uzmysławiania(celowo nie posługuję się pojęciem 'świadomość' -> uświadamiania).
Ostatnie czasy doprowadziły do lansowania szeroko pojętego oddziaływania przez reklamę na wybory konsumenckie w obszarze produkcji, i konsumpcji tytoniu i jego wyrobów. Na każdym przeznaczonym do sprzedaży wyrobie znajduje się 'informacja o możliwych skutkach palenia tytoniu', od dłuższego czasu jest coraz więcej obszarów w których palenie tytoniu jest zakazane prawem (bary, puby, kawiarnie, restauracje, przystanki komunikacji i wiele innych.
Od palenia tytoniu nikt jeszcze małpiego rozumu nie dostał, bycie biernym wdychaczem dymu tytoniowego tak na prawdę ma znikome skutki. Spaliny samochodowe w miastach i aglomeracjach czynią o wiele więcej szkód niż dym z palenia tytoniu, ale o tym nikt nie mówi.
Szkodliwości wynikające ze spożywania alkoholu wielokrotnie przewyższają 'szkody dla biernych palaczy' - niemal wszystkie przestępstwa kryminalne, oraz większość przestępstw i wykroczeń w ruchu drogowym jako przyczynę mają alkohol.
Mimo to na wyrobach alkoholowych nie uświadczysz informacji, ani obrazków(tak jak na wyrobach tytoniowych) o możliwych skutkach spożywania, oraz o konsekwencjach.
Kościół katolicki który w Polsce ma monopol na 'wiarę' jakby co to podejmuje działania nagłaśniane jako przeciwdziałanie alkoholizmowi, ale ten sam kościół indoktrynuje wiernych Polaków od najmłodszych lat do spożywania alkoholu jako 'krwi zbawicielca'. Jest to działanie perfidne i podstępne - małe dzieci nie rozumiejąc zapamiętują że picie alkoholu jest dobre i zbawienne. Gdy dorastają ten przekaz jest głęboko w nich(w podświadomości).
Pozachrześcijańskie podmioty mają zakazane ustawą promowanie spożywania alkoholu.
Tradycje alkoholowe wykształciły się z religii katolickiej, a Polacy są znani na całym świecie z pijaństwa i wysokiej tolerancji na alkohol(podobnie jak Rosjanie) (Polacy - rzymscy katolicy, Rosjanie - Bizantyjczycy).
I mamy matrixa - 'pić i wierzyć, albo nie pić i nie wierzyć ?', pić i nie wierzyć, nie pić i wierzyć ? - w tych pytaniach potwierdzony został dogmat o wolnej woli każdego. Milczeniem pomijana jest indoktrynacja(podprogowa) od wczesnego dzieciństwa.
No cóż, jaki idol taka wiara i jej konsekwencje.
