Zastanawiam się, ile UNSW wydało na reklamę głosowego referendum, niezależnie od tego, czy były to kampanie wewnętrzne, czy zaangażowanie zewnętrzne. Z pewnością te pieniądze można lepiej wydać na poprawę usług dla studentów. Byłoby interesujące wiedzieć, czy fundusze SSAF lub w rzeczywistości czesne są wykorzystywane do opowiadania się za którąś ze stron w tym referendum. |