Właśnie obejrzałem Matyldę – uwielbiam tę gorączkową energię, którą wnosi, to jakby Sam Raimi reżyserował film dla dzieci!
Duplex też, doskonała i zabawna dziwna komedia. Chcę więcej tej energii! Nie widziałem śmierci dla smoochy'ego, więc sprawdzę to później, ale uważam, że to wielka szkoda, że nie zajął się więcej reżyserowaniem!
Wszystkie wybory, których dokonał w Matyldzie, są tak dziwne, obrzydliwe i zabawne, że przypominają mi wczesnego Petera Jacksona czy coś – rób więcej filmów, Danny! |