> Może stąd ten Potop:> potężne uderzenie, ale nie centralne, zmieniło raptownie rotację Ziemi,> co spowodowało wylanie się wód oceanów na lądy.. a wysokość tych fal wynosiła kilka kilometrów!> ... i tak było zapewne.> Łatwo można sobie taki impakt zasymulować numerycznie, a więc do roboty roboty!> czekam na wyniki.  W którymś z tekstów chyba wspomina się, że oszacowali wysokość fali na 800 metrów. Ciekawi mnie tylko, czy sprawdzili, że to rzeczywiście było uderzenie w morze. Miejsce upadku jest blisko końca szelfu, a głębokość ok. 300 m to trochę za mało, żeby mieć pewność, ponieważ zmiany poziomu mórz bywały w przeszłości duże. A co do Potopu (tego biblijnego) to lepszym kandydatem jest lokalne europejskie wydarzenie (też tsunami), które przelało się przez Dardanele i Bosfor do ówczesnej niecki słodkowodnego jeziora leżącego na miejscu dzisiejszego Morza Czernego. Jakieś 5000 lat p.n.e. urwał się do morza duży kawał Etny i to prawdopodobnie było przyczyną tego tsunami.
Nie stosuję emoticonów
|