>emocjonalnie jestem z epoki kamienia, z czym się nie kryje, instytucje mam ze średniowiecza, a >technikę mam boską. >jak żyć i nie pić?
Ludzie ciało żywego osobnika składa się podobno z 70% wody - woda jest najlepszym znanym rozpuszczalnikiem. Gospodarka płynami jest cechą każdego życia i bez płynu nie ma życia. Kto żyje pić musi.
Inną kwestią jest zamiłowanie wynikające z religii chrześcijańskiej do picia alkoholu, w ramach tej religii opracowano wiele metod i sposobów, aby owieczki i baranki wychować w duchu spożycia i uzależnienia alkoholu. Na dzień dzisiejszy sytuacja ma się tak, że nawet ateiści - zwłaszcza ci negujący istnienie Boga w oparciu o wiedzę greckiego Chrześcijaństwa, nie dostrzegają zależnosci pomiędzy kulturą spożywania alkoholu, a religią i sami go chleją, natomiast wszyscy bez wyjątku w kulturze zachodu uważają spożywanie alkoholu za coś normalnego.
|