Racjonalista - Strona głównaDo treści
Bitcoin to złoto, reszta to malowane kamienie...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
15-11-2024 08:40Murdoch_13 (1467 punktów)Bitcoin to złoto, reszta to malowane kamienie...
Ocena 1 na 1
Nie wiem, jak to możliwe, że w 2024 roku ludzie wciąż wierzą w bajki o "innowacyjnych" altcoinach.

Mamy Bitcoina - jedyną prawdziwie zdecentralizowaną, bezpieczną i odporną na cenzurę kryptowalutę, która jest ograniczona w podaży i faktycznie coś znaczy w świecie finansów.

Tymczasem ludzie kupują jakieś Ethereum, które ledwo działa przy większym ruchu, albo Shiba Inu, bo "może znowu wystrzeli". Przypomina to sytuację, jakby ktoś miał do wyboru złoto i malowane kamienie i uznał, że jednak kamienie są ciekawsze, bo "ładnie wyglądają".

Altcoiny to festiwal obietnic bez pokrycia. Każdy projekt obiecuje "rewolucję", a kończy się na tym, że albo twórcy zgarniają kasę i uciekają, albo wyceny spadają na poziom, gdzie nie da się ich nawet odsprzedać. Ale nie, ludzie dalej w to brną, bo "może to nowy Bitcoin!".

Nie, nie ma nowego Bitcoina. Jak powiedział Michael Saylor: "There is no second best":

youtu.be/Ow4i4p0RyvI?si=IGGbRJkSwpKjaIC5

Bitcoin to fundament - nowy system monetarny. Reszta to wydmuszki dla naiwniaków, którzy myślą, że pokonają rynek, kupując memecoiny i inne cudaczne wynalazki.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ci, którzy tracą fortuny na tych dziwacznych altcoinach, zawsze wracają z tym samym refrenem: "Kryptowaluty to oszustwo".

Nie, oszustwem są te śmieszne projekty, które obiecują "rewolucję" i "lepsze rozwiązanie niż Bitcoin", a kończą jako wykres spadający w dół.

To tak, jakby ludzie kupowali podróbki zegarków z bazaru, a potem narzekali, że "markowe zegarki są do niczego". Bitcoin to fundament - to cyfrowe złoto. Jeśli straciłeś lub stracisz pieniądze na "supernowoczesnych" altcoinach, nie obwiniaj Bitcoina za własne błędne wybory. To nie Bitcoin cię oszukał - to twoja chciwość i naiwność sprawiły, że uwierzyłeś w malowane kamienie zamiast trzymać się prawdziwego skarbu.

.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

szarley (54913 punktów)
Polecam film Andrzeja Fidyka "defilada"

Przy okazji, zalegasz z kilkoma odpowiedziami...


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Mollie (1 punktów)UNICCM
Professionals seeking to enhance their expertise can find industry-relevant learning opportunities. Flexible programs cater to various career stages, offering practical skills for immediate application. Elevate professional development with <a>UNICCM</a>.
farmer (22440 punktów)Odp: Bitcoin to złoto, reszta to malowane kamienie...
>Nie wiem, jak to możliwe, że w 2024 roku ludzie wciąż wierzą w bajki o "innowacyjnych" altcoinach.
>Mamy Bitcoina - jedyną prawdziwie zdecentralizowaną, bezpieczną i odporną na cenzurę kryptowalutę,

Dopiero zadałeś pytanie:

>1. Dlaczego w ogóle narzuca się obywatelom jeden rodzaj waluty?


A gdy szukają alternatyw

>Bitcoin to fundament - nowy system monetarny. Reszta to wydmuszki dla naiwniaków, którzy myślą, że pokonają rynek, kupując memecoiny i inne cudaczne wynalazki.


Daj spokój Hamerlik.

Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
Pytałem, dlaczego państwo narzuca jeden rodzaj waluty, bo to wymuszenie siłą - na przykład masz obowiązek płacić podatki w fiat czy akceptować fiata w sklepie i nie możesz od tego natychmiastowo uciec.

Tymczasem w przypadku Bitcoina nikt nikomu niczego siłą nie narzuca.

Chcesz kupować altcoiny? Śmiało, droga wolna - tylko potem nie płacz, gdy bańka pęka.

Bitcoin nie potrzebował bajek, marketingowych obietnic czy odgórnych nakazów, by zdobyć zaufanie. Po prostu działa i spełnia swoje założenia: decentralizacja, ograniczona podaż, odporność na cenzurę.

Do Bitcoina nie zmusił cię rząd, bank czy "system". Bitcoin po prostu przetrwał, bo ma solidne fundamenty.

A altcoiny to twory, które próbują żerować na nieświadomości ludzi, obiecując cuda na kiju. Gdy okazuje się, że zamiast "nowego Bitcoina" kupiłeś cyfrową piramidę finansową, nagle to Bitcoin jest winny?

Nie. Altcoiny załamały się, bo były oparte tylko na bajkach i chciwości.

.
15-11-2024 13:27 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>Pytałem, dlaczego państwo narzuca jeden rodzaj waluty, bo to wymuszenie siłą - na przykład masz obowiązek płacić podatki w fiat czy akceptować fiata w sklepie i nie możesz od tego natychmiastowo uciec.
>Tymczasem w przypadku Bitcoina nikt nikomu niczego siłą nie narzuca.
>Chcesz kupować altcoiny? Śmiało, droga wolna - tylko potem nie płacz, gdy bańka pęka.

Kupować a używać to nie to samo.


>Bitcoin nie potrzebował bajek, marketingowych obietnic czy odgórnych nakazów, by zdobyć zaufanie. Po prostu działa i spełnia swoje założenia: decentralizacja, ograniczona podaż, odporność na cenzurę.
>Do Bitcoina nie zmusił cię rząd, bank czy "system". Bitcoin po prostu przetrwał, bo ma solidne fundamenty.
>A altcoiny to twory, które próbują żerować na nieświadomości ludzi, obiecując cuda na kiju. Gdy okazuje się, że zamiast "nowego Bitcoina" kupiłeś cyfrową piramidę finansową, nagle to Bitcoin jest winny?
>Nie. Altcoiny załamały się, bo były oparte tylko na bajkach i chciwości.
>.



Człowieku. Chcą to kupuja? Ktoś ci się żali że ma to czy tamto ?

To ty dążysz właśnie do tego żeby byla jedna waluta.

Państwo niczego siła nie narzuca. To obywatele o tym decydują.

To nie Korea Rosja czy Białoruś.



Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
>Człowieku. Chcą to kupuja? Ktoś ci się żali że ma to czy tamto ?

Dokładnie, chcą, to kupują - ale potem lamentują, że stracili, bo "kryptowaluty to oszustwo". I o to właśnie chodzi.

Gdyby ludzie tracili na Bitcoine, to bym zrozumiał ich frustrację, ale Bitcoin regularnie bije rekordy i wyprzedza inflację, więc pytanie: jakie to kryptowaluty kupili, skoro straty ich bolą?

Odpowiedź: te, które obiecywały cuda na kiju - memecoiny, pseudo-platformy i inne wydmuszki, które od początku były skazane na upadek.

Bitcoin nie potrzebuje obrony, bo jego wyniki mówią same za siebie.

Ale ciągle słyszę, że "straciłem na kryptowalutach" i za każdym razem chodzi o to, że ktoś uwierzył w bajki zamiast trzymać się fundamentów.

To tak, jakby obwiniać złoto za to, że ktoś kupił bezwartościową biżuterię z tombaku.

.
15-11-2024 14:19 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>Człowieku. Chcą to kupuja? Ktoś ci się żali że ma to czy tamto ?
>Dokładnie, chcą, to kupują - ale potem lamentują, że stracili, bo "kryptowaluty to oszustwo". I o to właśnie chodzi.
>Gdyby ludzie tracili na Bitcoine, to bym zrozumiał ich

Nie ty chcesz jednej waluty. Zadając pytanie czemu państwo narzuca jedna walutę.

A czemu ty narzucasz jedna walutę ? Monopol BTC .

Niech będzie ich setki tak jak chcesz.
A nie jedna. Przeczysz sam sobie. Jak Trumpem.

Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
Zaraz, zaraz - tu nie chodzi o narzucanie jednej waluty. Pytałem, dlaczego państwo zmusza obywateli do używania jednej waluty fiat, podczas gdy Bitcoin nie jest narzucany nikomu siłą. Nikt nie zmusza cię, żebyś używał czy posiadał Bitcoina, to twoja decyzja. Bitcoin nie jest monopolistą, on jest po prostu najlepszym wyborem z dostępnych opcji i działa na zasadzie dobrowolności, a nie przymusu.

Gdybyś zamiast na Bitcoina postawił na altcoiny, nikt by cię nie zmuszał do niczego. Możesz mieć ich setki, jak chcesz. Ale fakt, że Bitcoin ma przewagę, wynika z jego fundamentów - jest najbezpieczniejszy, najbardziej przejrzysty i co ważne, najmniej podatny na manipulację. To nie jest "monopol", to wynik naturalnej selekcji w świecie wolnego rynku.

Więc nie wiem, w czym dokładnie mam sobie zaprzeczać. Ja nie chcę żadnej władzy nad twoimi wyborami. Jeśli wolisz altcoiny, śmiało, ale nie obwiniaj Bitcoina, że to właśnie on wybił się na szczyt dzięki swojej jakości. Po prostu jest lepszy. I nie jest to żadnym "monopolem" - to sukces na rynku po prostu.

.
15-11-2024 17:02 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
.
>Więc nie wiem, w czym dokładnie mam sobie zaprzeczać. Ja nie chcę żadnej władzy nad twoimi wyborami. Jeśli wolisz altcoiny, śmiało, ale nie obwiniaj Bitcoina, że to właśnie on wybił się na szczyt dzięki swojej jakości. Po prostu jest lepszy. I nie jest to żadnym "monopolem" - to sukces na rynku po prostu.
>.
>

Przecież to ty masz pretensje do innych że nie wybrali BTC

>Tymczasem ludzie kupują jakieś Ethereum, które ledwo działa przy większym ruchu, albo Shiba Inu, bo "może znowu wystrzeli". Przypomina to sytuację, jakby ktoś miał do wyboru złoto i malowane kamienie i uznał, że jednak kamienie są ciekawsze, bo "ładnie wyglądają".

>Altcoiny to festiwal obietnic bez pokrycia. Każdy projekt obiecuje "rewolucję", a kończy się na tym, że albo twórcy zgarniają kasę i uciekają, albo wyceny spadają na poziom, gdzie nie da się ich nawet odsprzedać. Ale nie, ludzie dalej w to brną, bo "może to nowy Bitcoin!".

Dzije ci się krzywda z tego powodu?

Masz problem do całego świata. Do państwa do ludzi nawet qrwa do innych że kupili nie to co ty uważasz .

Masz ledwo 2BTC a zachowujesz się jakbyś ich miał 1000 kupione po 20 zł .

Zlituj się .

Jak ludzie chcą czegoś innego to też źle. A Trafiło ci się jak ślepej kurze ziarno i robisz z siebie uj wie kogo.

A.to że masz ich tylko dwa świadczy jak sam w nie nie wierzysz.
Więc się ośmieszaj dalej .



Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
Nie płaczę, że ktoś kupił coś innego - to wy ciągle narzekacie, że kryptowaluty to oszustwo. Ostatnio oglądałem materiał na YouTube i pełno tam było krytyki o altcoinach, memecoinach, NFT i innych badziewiach, oczywiście bez żadnego merytorycznego porównania Bitcoina do aktualnego systemu rezerw cząstkowych.

Szczerze? Nie zdziwię się, jeśli kiedyś wyjdzie na jaw, że cały ten cyrk z altcoinami (począwszy od 2017 roku) to był sabotaż rozpętany przez ludzi stojących za systemem fiat - próba pociągnięcia Bitcoina na dno. Tyle że się nie udało.

Bitcoin przetrwał, a te wszystkie memecoiny i "rewolucje" skończyły tam, gdzie od początku było ich miejsce.

Każdy alt / btc zmierza do zera.

.
15-11-2024 18:14 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>Nie płaczę, że ktoś kupił coś innego - to wy ciągle narzekacie, że kryptowaluty to oszustwo.

Znów masz urojenia manipulancie.

BTC to spekulacja i na tym polega jego wzrost. Oszustowo sobie uroiles posiadaczu marnych 2BTC



>Ostatnio oglądałem materiał na YouTube i pełno tam było krytyki o altcoinach, memecoinach, NFT i innych badziewiach, oczywiście bez żadnego merytorycznego porównania Bitcoina do aktualnego systemu rezerw cząstkowych.

Ale to ty się zalisz że inni to kupują .

To ich sprawa co kupują . Wolny rynek.

>Szczerze? Nie zdziwię się, jeśli kiedyś wyjdzie na jaw, że cały ten cyrk z altcoinami (począwszy od 2017 roku) to był sabotaż rozpętany przez ludzi stojących za systemem fiat - próba pociągnięcia Bitcoina na dno. Tyle że się nie udało.

Nie lubisz konkurencji?

Wcale mnie to nie dziwi. Zaprzeczasz sam sobie.
Więc na konkurencję będziesz tworzył paszkwile

Tak właśnie wygląda twój urojny wolny rynek.




>Bitcoin przetrwał, a te wszystkie memecoiny i "rewolucje" skończyły tam, gdzie od początku było ich miejsce.
>Każdy alt / btc zmierza do zera.
>.

Monopol nie lubi konkurencji.

Na każdy produkt tak piszesz że to spisek żeby Niszczyć konkurencję ?

Niezły masz odlot .

Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Murdoch_13 (1467 punktów)
>posiadaczu marnych 2BTC

No tak, 2 BTC = 2000 mBTC, czyli 200 000 000 satoshi. Takie "marne", że na dziś to jakieś 180 tysięcy dolarów. Ciekawe, jaką wartość mają twoje większe inwestycje xD

A teraz wracamy do tematu

> Nie lubisz konkurencji?
>Wcale mnie to nie dziwi. Zaprzeczasz sam sobie.
>Więc na konkurencję będziesz tworzył paszkwile
>Tak właśnie wygląda twój urojny wolny rynek.

Jeśli ja piszę paszkwile, to państwo w tym czasie zastrasza i używa siły - dosłownie.

Porównajmy dwie sytuacje: ja stawiam swoje argumenty na papierze, krytykując to, co uważam za błędne, podczas gdy państwo wykorzystuje przemoc, groźby, zakazy i wymuszenia, żeby spróbować zniszczyć każdą alternatywę.

Nie widać różnicy? Wyjaśnię...

Dyskusja jest niezbędna, ponieważ to dzięki wymianie poglądów, argumentów i różnych perspektyw dochodzimy do lepszego zrozumienia rzeczywistości.

Dyskusja oparta na rozumie, a nie przemoc, to fundament zdrowego społeczeństwa.

Natomiast posuwanie się do fizycznej przemocy, jak to robi państwo, jest absolutnie nieakceptowalne.

Państwo, zamiast angażować się w merytoryczną debatę, sięga po siłę - stosując przemoc, przymus i represje, by usuwać niewygodne koncepcje.

To jest nie tylko moralnie odrażające, ale i na dłuższą metę nieefektywne!

.
16-11-2024 11:03 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>>posiadaczu marnych 2BTC
>No tak, 2 BTC = 2000 mBTC, czyli 200 000 000 satoshi. Takie "marne", że na dziś to jakieś 180 tysięcy dolarów. Ciekawe, jaką wartość mają twoje większe inwestycje xD

Dwa marne BTC to jest inwestycja?

100.200 albo 1000 to byłaba inwestycja kogoś napalonego tak jak ty ( oczywiście po wzroście )

Trafił ci się strzal jak slepej kurze ziarno
2 BTC to przypadkowo ma pewnie sporo osób które dywersyfikowaly portfel.


>A teraz wracamy do tematu

Dokładnie
>> Nie lubisz konkurencji?
>>Wcale mnie to nie dziwi. Zaprzeczasz sam sobie.
>>Więc na konkurencję będziesz tworzył paszkwile
>>Tak właśnie wygląda twój urojny wolny rynek.
>Jeśli ja piszę paszkwile, to państwo w tym czasie zastrasza i używa siły - dosłownie.
>Porównajmy dwie sytuacje: ja stawiam swoje argumenty na papierze, krytykując to, co uważam za błędne, podczas gdy państwo wykorzystuje przemoc, groźby, zakazy i wymuszenia, żeby spróbować zniszczyć każdą alternatywę.
>Nie widać różnicy? Wyjaśnię...
>Dyskusja jest niezbędna, ponieważ to dzięki wymianie poglądów, argumentów i różnych perspektyw dochodzimy do lepszego zrozumienia rzeczywistości.
>Dyskusja oparta na rozumie, a nie przemoc, to fundament zdrowego społeczeństwa.
>Natomiast posuwanie się do fizycznej przemocy, jak to robi państwo, jest absolutnie nieakceptowalne.

>To jest nie tylko moralnie odrażające, ale i na dłuższą metę nieefektywne!
>.

Jest efektywny bo hipokryci tacy jak ty nie chcą żyć w slumsach gdzie nie ma państwowej policji to społeczeństwo w którym ja żyję jedt kurestwo efektywniejszy od slumsów

Społeczeństwo w jakim żyje jest najbardziej efektywne k***a jak je znam i do tej pory nic lepszego mnie nie spotkało w życiu a nie jakieś j bitcoiny które ci się udało kiedyś tam dwa kupić jakieś p*****lonym fuksem coś takiego

A dziś do pompowania tego waloru nie dość że przez politykę to jeszce teraz chcesz by inni na porzucili swoje inwestycje by pchać BTC.

>Państwo, zamiast angażować się w merytoryczną debatę, sięga po siłę - stosując przemoc, przymus i represje, by usuwać niewygodne koncepcje.

To obywatele cię zmuszają do wolnej jazdy.

Jest tak jak chcesz.


Patologia romaro i jego słowa >Bodajby ci, mały kurwiu - uuj stanął tak, żeby ci wieka od trumny nie mogli zamknąć. Bo do pionu co najwyżej swojego fiuta stawiac możesz za pomocą viagry
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Społeczeństwo w jakim żyje jest najbardziej efektywne k***a

Ta na pewno
Nie ma alternatywy.

A przy okazji czy zdajesz sobie sprawę jaki jesteś agresywny?

Jesteś dominantem mówiącym przez zaciśnięte zęby i niestety jest was więcej.

Ciężko będzie was do alternatywy przekonać.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Murdoch_13 (1467 punktów)
>Dwa marne BTC to jest inwestycja?
>100.200 albo 1000 to byłaba inwestycja kogoś napalonego tak jak ty ( oczywiście po wzroście )
>Trafił ci się strzal jak slepej kurze ziarno
>2 BTC to przypadkowo ma pewnie sporo osób które dywersyfikowaly portfel.

Statystyki mówią co innego - tylko niewielki ułamek procenta adresów ma 2 BTC lub więcej. Problem w twoim rozumowaniu polega na tym, że oceniasz wartość przez pryzmat wybranej arbitralnie jednostki.

Gdybyś zmienił jednostkę, miałbym ok. 2000 mBTC albo ok. 200 milionów satoshi.

Wkrótce wszyscy zaczniemy używać tych mniejszych jednostek, bo jeden bitcoin stanie się tak abstrakcyjną wartością, że przeciętny człowiek przez całe życie nie zarobi wystarczająco, by kupić choć jednego.

Jeśli 2 BTC to dla ciebie marna inwestycja, to może najpierw spójrz, ile ludzie tracą, nie mając żadnych.

>a nie jakieś j bitcoiny które ci się udało kiedyś tam dwa kupić jakieś p*****lonym fuksem coś takiego

To nie fuks - to analiza i przewidywanie.

Fuks to trafić na coś, czego się nie rozumie.

Ja widziałem potencjał Bitcoina, gdy inni widzieli bańkę.

Od 2017 roku obserwujemy cyrk altcoinów - tysiące projektów, a wszystkie to wydmuszki stworzone tylko po to, by wyciągnąć pieniądze od naiwnych.

W tym chaosie trzeba było umieć oddzielić ziarno od plew. Każdy inny projekt albo nie miał realnego ekonomicznego uzasadnienia, albo nie wnosił nic, czego nie można było już osiągnąć za pomocą Bitcoina. W związku z tym nie ma racjonalnej podstawy, aby porzucać BTC - zwłaszcza że to właśnie on cieszy się przewagą pierwszeństwa adopcji i zaufania.

Widziałem tę różnicę, zanim wielu w ogóle zrozumiało, czym Bitcoin jest.

To nie był przypadek, tylko umiejętność dostrzeżenia wartości tam, gdzie inni widzą tylko chaos.

.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>To nie był przypadek, tylko umiejętność dostrzeżenia wartości tam, gdzie inni widzą tylko chaos.

Łańcuch bloków zdecydowanie ma wartość. Podobnie jak dowód wykonania zadania. BTC ma wartość co widać, słuchać i czuć.

Dla mnie to nie jest optymalny algorytm jako że znajduje się w nim wykonanie bezsensownego zadania i dowód wykonania zadania mógłby potrzebnym a nie niepotrzebnym odliczeniem. Jest pełno obliczeń, których potrzebujemy.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Murdoch_13 (1467 punktów)
Pomysł wykorzystania Bitcoina do rozwiązywania praktycznych problemów może brzmi atrakcyjnie, ale w rzeczywistości jest nierealny.

Kto niby miałby te problemy wprowadzać? Skąd pewność, że nie znałby wcześniej ich rozwiązania?

Takie podejście otwiera ogromne pole do nadużyć, bo ktoś mógłby manipulować procesem w celu osiągnięcia korzyści.

Właśnie dlatego dowód pracy (PoW) skupia się wyłącznie na zapewnieniu integralności i bezpieczeństwa sieci BTC, a nie na zewnętrznych zastosowaniach.

To fundament zaufania do systemu.

.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Kto niby miałby te problemy wprowadzać? Skąd pewność, że nie znałby wcześniej ich rozwiązania?
>Takie podejście otwiera ogromne pole do nadużyć, bo ktoś mógłby manipulować procesem w celu osiągnięcia korzyści.

Te problemy mogą dotyczyć samego systemu.

To może być np. tworzenie syntetycznego obrazu wszystkich portfeli w systemie, który będzie udostępniany publicznie, żeby dawał wszystkim podstawę do właściwych decyzji finansowych.

Nie wierzę, że BTC jest już optymalnym system pieniężnym.
To jest tylko nowa technologia zapisu pieniądza.
Za tym idą kolejne problemy społeczne, których jeszcze nie znamy i nie rozumiemy.

Sam widzę w BTC zagrożenie jeszcze większego pogłębiania się różnić społecznych, które w efekcie prowadzi do wojny totalnej.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Murdoch_13 (1467 punktów)
>To może być np. tworzenie syntetycznego obrazu wszystkich portfeli w systemie, który będzie udostępniany publicznie, żeby dawał wszystkim podstawę do właściwych decyzji finansowych.

Tworzenie "syntetycznego obrazu wszystkich portfeli w systemie" to pomysł absurdalny z perspektywy prywatności i decentralizacji, które są fundamentami Bitcoina.

Już teraz istnieje wiele explorerów wyświetlających statystyki dotyczące sald i transakcji, ale nikt nie wie, kto jest właścicielem poszczególnych adresów - i tak musi pozostać.

Zmiana tego byłaby niezgodna z prawem do prywatności oraz fundamentalnymi zasadami Bitcoina.

Co więcej, identyfikacja fizycznej tożsamości bez centralnej instytucji jest wg. mnie technicznie niemożliwa. Wprowadzenie czegoś takiego wymagałoby centralizacji, a to zaprzeczyłoby całej idei.

>Sam widzę w BTC zagrożenie jeszcze większego pogłębiania się różnić społecznych, które w efekcie prowadzi do wojny totalnej.

BTC nie pogłębia ich bardziej niż obecny system finansowy, w którym drukowanie pieniądza niszczy oszczędności biedniejszych, a bogaci korzystają z dostępu do taniego kapitału.

BTC daje wszystkim równą szansę ochrony wartości swojego majątku przed inflacją i manipulacją banków.

.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Tworzenie "syntetycznego obrazu wszystkich portfeli w systemie" to pomysł absurdalny z perspektywy prywatności i decentralizacji, które są fundamentami Bitcoina.

Dla Ciebie absurdalny dla mnie fundamentalny. Od razu widać różnice emocji operujących w naszych psyche i stojących za tym morale.

Sam skonstruowałem zupełnie inny dowód pracy związany z kreacją i emisją jednostek w postaci automatycznego kredytu przysługującego temu, który poradzi zapłacić najwyższy podatek od posiadłości.

>Już teraz istnieje wiele explorerów wyświetlających statystyki dotyczące sald i transakcji, ale nikt nie wie, kto jest właścicielem poszczególnych adresów - i tak musi pozostać.

Wg twojej wiary bo z moją jest to zupełnie sprzecznie.

Wg mojej wiary jeśli kogokolwiek skrzywdzisz albo innemu na to pozwolisz za zdradę tożsamości właściciela i jego posiadłości bitcoinow staniesz się bandytą i jak bandytę będę Cię traktował.

Dla mnie samo żądanie prywatności posiadłości kryotowalut jest już ideologią bandytów, która jest zaczynem karania za prawdę.

>Zmiana tego byłaby niezgodna z prawem do prywatności oraz fundamentalnymi zasadami Bitcoina.

Z waszym prawem ale na pewno nie z moim.
Mnie wasze prawo do tajemnicy nie obowiązuje i też innych moralnych ludzi.

>Co więcej, identyfikacja fizycznej tożsamości bez centralnej instytucji jest wg. mnie technicznie niemożliwa. Wprowadzenie czegoś takiego wymagałoby centralizacji, a to zaprzeczyłoby całej idei.

Skoro możliwa jest identyfikacja portfela w sieci BTC to tym bardziej tożsamości.
Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby klucz prywatny oznaczał tożsamość człowieka.

>BTC nie pogłębia ich bardziej niż obecny system finansowy, w którym drukowanie pieniądza niszczy oszczędności biedniejszych, a bogaci korzystają z dostępu do taniego kapitału.
>BTC daje wszystkim równą szansę ochrony wartości swojego majątku przed inflacją i manipulacją banków.

Przy czym nie wierzę w ani jedno słowo, które tu wyrażasz.

Dla mnie to koncert życzeń, fantazje, projekcje ugruntowane gorączką złota.
Podobne wyznania wyrażają wyznawcy prawdziwego złota.

Złoto przegrało z państwowym papierem.
BTC też przegra z państwową odmianą krypto.

youtu.be/5VCiU1osa3w
18-11-2024 20:43 
 Ocena 1 na 1
Murdoch_13 (1467 punktów)
>>Co więcej, identyfikacja fizycznej tożsamości bez centralnej instytucji jest wg. mnie technicznie niemożliwa. Wprowadzenie czegoś takiego wymagałoby centralizacji, a to zaprzeczyłoby całej idei.
>Skoro możliwa jest identyfikacja portfela w sieci BTC to tym bardziej tożsamości.
>Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby klucz prywatny oznaczał tożsamość człowieka.

Miałeś na myśli klucz publiczny, bo to on jest udostępniany, ale nawet jeśli utożsamisz go z tożsamością, to nie rozwiązuje problemu.

Każdy może wygenerować dowolną liczbę par kluczy prywatnych i publicznych, co oznacza, że w praktyce każdy mógłby mieć dowolnie wielką liczbę "wirtualnych tożsamości".

Taki system pozwalałby na łatwe maskowanie rzeczywistego znaczenia działań, podobnie jak dzisiaj używa się wielu osobowości prawnych do ukrywania majątku czy unikania odpowiedzialności.

W rzeczywistości byłoby nawet gorzej - to sprawiłoby, że jedna osoba mogłaby uzyskiwać dowolnie wiele głosów w systemach opartych na mechanizmach głosowania.

A więc to się nie uda.

Klucze mają za zadanie reprezentować kontrolę nad środkami, a nie powiązanie z konkretną osobą - i właśnie dlatego Bitcoin działa tak dobrze.

.
Murdoch_13 (1467 punktów)
>Podobne wyznania wyrażają wyznawcy prawdziwego złota.
>Złoto przegrało z państwowym papierem.

Mówisz, że złoto przegrało z państwowym papierem, ale czy na pewno? Złoto wciąż ma wartość, której państwowy papier nie jest w stanie podważyć - przetrwało tysiąclecia jako uniwersalny środek przechowywania wartości, pomimo zakazów i monopolu walutowego.

BTC ma jeszcze większy potencjał, bo jest cyfrowym odpowiednikiem złota, ale jednocześnie działa poza fizycznymi ograniczeniami i jest odporny na konfiskatę czy fałszowanie. Złoto przetrwało rządy i zakazy, więc co dopiero BTC, które jest jeszcze trudniejsze do zniszczenia?

>BTC też przegra z państwową odmianą krypto.

Czym niby miałoby być to "państwowe krypto"?

Państwowe krypto to tylko kolejna wersja walut fiducjarnych, które już tracą zaufanie ludzi.

.
Rafał Kozłowski (301 punktów)
>>Kto niby miałby te problemy wprowadzać? Skąd pewność, że nie znałby wcześniej ich rozwiązania?
>>Takie podejście otwiera ogromne pole do nadużyć, bo ktoś mógłby manipulować procesem w celu osiągnięcia korzyści.
>Te problemy mogą dotyczyć samego systemu.
>To może być np. tworzenie syntetycznego obrazu wszystkich portfeli w systemie, który będzie udostępniany publicznie, żeby dawał wszystkim podstawę do właściwych decyzji finansowych.
>Nie wierzę, że BTC jest już optymalnym system pieniężnym.
>To jest tylko nowa technologia zapisu pieniądza.
>Za tym idą kolejne problemy społeczne, których jeszcze nie znamy i nie rozumiemy.
>Sam widzę w BTC zagrożenie jeszcze większego pogłębiania się różnić społecznych, które w efekcie prowadzi do wojny totalnej.
>
youtu.be/5VCiU1osa3w


Bitcoin oddaje "szaremu" człowiekowi władzę, którą do tej pory sprawował system bankowy. To, najpierw wyśmiewane zagrożenie stało się faktem. Oczywiście na pełną adopcję kryptowalut przyjdzie jeszcze poczekać. Zwróćmy jednak uwagę, że ten Nowy system cyfrowego pieniądza odnosi sukces bez zewnętrznego wsparcia jakichkolwiek instytucji. Tak właściwie to My, za pomocą bitcoina i altcoinów zmieniamy system finansowy świata.

Co do Twoich wątpliwości:
Bitcoin funkcjonuje w świecie jako pełnoprawna waluta.
To nie jest nowa technologia zapisu pieniądza - to waluta cyfrowa, a to co innego.
Nie rozumiem Twojego niepokoju, co do możliwego pogłębienia różnic społecznych - ja widzę rolę kryptowalut dokładnie odwrotnie.
15-11-2024 18:21 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
> Ostatnio oglądałem materiał na YouTube

LITOŚCI!!!!!!!!!!
To jest racjonalistyczne forum!!!!!


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Murdoch_13 (1467 punktów)
A, zapomniałem - racjonalizm polega tylko na czytaniu książek, które zostały zaakceptowane przez właściwe kręgi

Wybacz, ale ja korzystam też z mediów, które pozwalają na jak największą różnorodność opinii

Nie tylko na te, które zostały uznane za "bezpieczne"

.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A, zapomniałem - racjonalizm polega tylko na czytaniu książek, które zostały zaakceptowane przez właściwe kręgi

Racjonalizm to postrzeganie BTC jako systemu pieniężnego i dostrzeganie jego wplywu na organizację społeczną a nie skupianie uwagi na wartości jednostki powodowanej emocjami ludzi opętanych gorączką zlota.

Pomimo, że cenie wiele cech bitcona dla nie ten system pieniężny nie jest dobry.
Spodziewam się, że BTC będzie powodował poważne problemy społeczne a finansjera jaka rozwinie się w BTC będzie gorsza jeszcze od finansjery w państwowych fiatach.

Warto pamiętać, że motywacją do stworzenia BTC było wystąpienie przeciw istniejącej finansjerze, co nie znaczy, że kryotowaluty nie powolają do życia nowej finansjery.

Już tego dokonały.
Finansjera w krypto rozwija się w najlepsze.

youtu.be/5VCiU1osa3w
16-11-2024 09:16 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>A, zapomniałem - racjonalizm polega tylko na czytaniu książek, które zostały zaakceptowane przez właściwe kręgi
>Wybacz, ale ja korzystam też z mediów, które pozwalają na jak największą różnorodność opinii
>Nie tylko na te, które zostały uznane za "bezpieczne"

Dwakroć przywołałeś YT jako źródło informacji i dwakroć udowodniłem Ci, że YT pokazywał brednie przeczące Twoim tezom

Wolno Ci korzystać nawet z gazet typu "Wróżka" i "Horoskopy", ale to nie jest naukowe źródło wiedzy.
Racjonalizm polega także na umiejętności krytycznej oceny źródła informacji

Co do BTC, sam udowodniłeś, że to spekulacyjna bańka i boisz się, że kurs radykalnie spadnie.

Przy okazji, zalegasz z odpowiedzią na pytanie o koszta śledztw.
Także tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,935330#w935346
ucieczka


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Murdoch_13 (1467 punktów)
>Dwakroć przywołałeś YT jako źródło informacji i dwakroć udowodniłem Ci, że YT pokazywał brednie przeczące Twoim tezom
>Wolno Ci korzystać nawet z gazet typu "Wróżka" i "Horoskopy", ale to nie jest naukowe źródło wiedzy.
>Racjonalizm polega także na umiejętności krytycznej oceny źródła informacji

Przywołanie filmu z YouTube miało na celu zilustrowanie absurdu i manipulacji, jakimi posługują się niektórzy twórcy, wrzucając BTC do jednego worka z ekonomicznymi wydmuszkami. To była krytyka treści, a nie obrona medium.

Tym niemniej zabawne, że próbujesz dyskredytować przekaz na podstawie miejsca, w którym się pojawił, jakby medium decydowało o wartości informacji.

Dlaczego niby YT jest złe? Bo każdy może wrzucić film?

Swoboda wypowiedzi to klucz do weryfikacji prawdy. Ten kto ma rację nie boi się otwartej dyskusji - bo bzdury łatwo obalić, jeśli ma się dobre argumenty.

Dlatego właśnie tak cenię twoje wypowiedzi w moich wątkach - są doskonałą okazją do kolejnego udowadniania, dlaczego mam rację.

>Co do BTC, sam udowodniłeś, że to spekulacyjna bańka i boisz się, że kurs radykalnie spadnie.

Nie ma aktywa, które dawałoby większe poczucie bezpieczeństwa niż BTC. Nieruchomości można zająć w wyniku działań wojennych czy konfiskaty. Złoto można ukraść lub zablokować jego handel. Waluty fiat są dewaluowane bez końca. BTC natomiast nie można ani fizycznie zniszczyć, ani ukraść, jeśli klucze są odpowiednio zabezpieczone.

Jest niepodległy, odporny na manipulację państw i instytucji, a jego wartość wynika z konsensusu globalnej sieci uczestników. Nawet przy wahaniach kursu, jego fundamentalne cechy pozostają nienaruszone - żadna inna forma majątku nie daje takiej swobody i pewności w dłuższym horyzoncie czasowym.

.
16-11-2024 09:59 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Przywołanie filmu z YouTube miało na celu zilustrowanie absurdu i manipulacji, jakimi posługują się niektórzy twórcy, wrzucając BTC do jednego worka z ekonomicznymi wydmuszkami. To była krytyka treści, a nie obrona medium.
Przywołanie filmu z YouTube miało na celu pokazania, jak żyje się w slumsach, w wolności od państwowej opieki. Pokazałeś co innego

>Tym niemniej zabawne, że próbujesz dyskredytować przekaz na podstawie miejsca, w którym się pojawił, jakby medium decydowało o wartości informacji.
Bardzo często medium decyduje o wiarogodności informacji

>Swoboda wypowiedzi to klucz do weryfikacji prawdy. Ten kto ma rację nie boi się otwartej dyskusji - bo bzdury łatwo obalić, jeśli ma się dobre argumenty.
1 Masz rację, swoboda wypowiedzi to klucz do weryfikacji prawdy.
2 Zauważyłem, że Ty boisz otwartej dyskusji, uciekając od pytań i argumentów

>Dlatego właśnie tak cenię twoje wypowiedzi w moich wątkach - są doskonałą okazją do kolejnego udowadniania, dlaczego mam rację.
Przekonywanie siebie prowadzi na manowce

>>Co do BTC, sam udowodniłeś, że to spekulacyjna bańka i boisz się, że kurs radykalnie spadnie.
>Nie ma aktywa, które dawałoby większe poczucie bezpieczeństwa niż BTC.
Howgh.
A jednak pytanie w mocy: dlaczego nie inwestujesz w BTC pożyczonych pieniędzy, skoro jesteś pewien wzrostu kursu?

>Jest niepodległy, odporny na manipulację państw i instytucji, a jego wartość wynika z konsensusu globalnej sieci uczestników.
Czyli oparty wyłącznie na umowie. Nie jest odporny na manipulacje polityków (podobnie jak wbrew Twoich słowom jest przymusowym środkiem płacenia podatków)
Jeśli Trump zapowiedział lokowanie rezerw w BTC, kurs poszedł w górę, jak się z tego wycofa, kurs pójdzie w dół.

Jeśli ktoś ma oszczędności i nie chce, żeby traciły na wartości to :
1 nie trzyma wszystkich jajek w jednym koszyku
2 poradzi przenosić oszczędności



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Murdoch_13 (1467 punktów)
>dlaczego nie inwestujesz w BTC pożyczonych pieniędzy, skoro jesteś pewien wzrostu kursu?

Już odpowiadałem na to pytanie - nie zamierzam brać udziału w waszej grze.

Brzydzę się kredytową kreacją pieniądza państwowego, którą napędzają banki komercyjne.

To mechanizm, który pogłębia nierówności, niszczy wartość waluty i prowadzi do niekończącego się cyklu zadłużenia.

Powtórzysz "pieniądze nie śmierdzą".

Ale ja mam inne podejście. Nie tylko własne korzyści kierują moim działaniem.

Dla mnie fundamentalne zasady są ważniejsze niż chwilowe korzyści - coś, co jak widzę, nie każdy potrafi pojąć.

Wierzę w budowanie trwałych fundamentów, a nie w karmienie systemu, który od lat je niszczy.

Pewnie tego nie zrozumiesz, bo twoje życie to ciągłe omijanie zasad (i hipokryzja), ale ja wierzę, że koniec końców wyjdzie mi to na dobre.

.
16-11-2024 10:35 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
Odnieś się do merytorycznych argumentów w moim wpisie, dotyczących wiarogodności źródła informacji

>>dlaczego nie inwestujesz w BTC pożyczonych pieniędzy, skoro jesteś pewien wzrostu kursu?
>Już odpowiadałem na to pytanie - nie zamierzam brać udziału w waszej grze.
>Brzydzę się kredytową kreacją pieniądza państwowego,
To pożycz od prywatnej osoby obiecując udział w zyskach

Tak więc nie odpowiedziałeś
O kreacji pieniądza przez banki także nie odpowiedziałeś na pytanie : dlaczego zmyślonych pieniędzy banki nie pożyczą żulom na wódkę?

>Powtórzysz "pieniądze nie śmierdzą".
>Ale ja mam inne podejście. Nie tylko własne korzyści kierują moim działaniem.
>Dla mnie fundamentalne zasady są ważniejsze niż chwilowe korzyści - coś, co jak widzę, nie każdy potrafi pojąć.
Nie wiem, co widzisz, nie odpowiadam za Twoje urojenia Hamerliczku

>Pewnie tego nie zrozumiesz, bo twoje życie to ciągłe omijanie zasad (i hipokryzja),
Uprzedzam, Hamerliczku, też poradzę zmyślać

Wskaż zasady, które omijam, udowodnij hipokryzję

>Jest niepodległy, odporny na manipulację państw i instytucji, a jego wartość wynika z konsensusu globalnej sieci uczestników.
Czyli oparty wyłącznie na umowie. Nie jest odporny na manipulacje polityków (podobnie jak wbrew Twoich słowom jest przymusowym środkiem płacenia podatków)
Jeśli Trump zapowiedział lokowanie rezerw w BTC, kurs poszedł w górę, jak się z tego wycofa, kurs pójdzie w dół.
Ucieczka

Przy okazji, zalegasz z odpowiedzią na pytanie o koszta śledztw.
Także tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,935330#w935346
nadal ucieczka


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Ale ciągle słyszę, że "straciłem na kryptowalutach" i za każdym razem chodzi o to, że ktoś uwierzył w bajki zamiast trzymać się fundamentów.

Ludzkie emocje a za nimi decyzje są przewidywalne. Mały człowiek z maleńkim mózgiem i jeszcze mniejszymi zdolnościami analizowania, odwzorowywania i przewidywania zawsze przegra z organizacjami wyposażonymi w hardware i software, tak samo jak jeden wojownik zawsze przegra z armią.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Mamy Bitcoina - jedyną prawdziwie zdecentralizowaną, bezpieczną i odporną na cenzurę kryptowalutę, która jest ograniczona w podaży i faktycznie coś znaczy w świecie finansów.
>Tymczasem ludzie kupują jakieś Ethereum, które ledwo działa przy większym ruchu, albo Shiba Inu, bo "może znowu wystrzeli". Przypomina to sytuację, jakby ktoś miał do wyboru złoto i malowane kamienie i uznał, że jednak kamienie są ciekawsze, bo "ładnie wyglądają".

Bóg też jest tylko jeden.

Twoja wiara w bitcoina przypomna wiarę innych ludzi w złoto, pomimo, że złoto to tylko kolejny pierwiastek w naturze a rzeczne kamienie mogą okazać się bardziej uzytkowe.

Jesteś opętany bitcoinowa gorączką i przestajesz dostrzegać, że BTC to tylko zapis na na wielu dyskach twardych.

Gdyby ludzi nie podniecały BTC tak jak Ciebie albo jak innych sztabki złota ten nie miałby żadnej wartości. Wszystko sprowadza się do odczuwanych emocji. Mnie bitcon zdecydowanie nie podnieca tak jak Ciebie. Co prawda widzę w nim potencjał technologii rozproszonego zapisu praw własności ale same jednaki BTC nie ekscytują mnie i nie dążę w żaden sposób, żeby je mieć.

Nie wierzę, żeby za BTC stał jakiś wyższy porządek społeczny.
Wprost przeciwnie sądzę, że BTC może wywołać problemy społeczne, których ludzi w bitcoinowej gorączce w ogóle nie obchodzą, bo Ci całą swoją uwagę skupiają na zdobyciu bitcoinow.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Murdoch_13 (1467 punktów)
>Jesteś opętany bitcoinowa gorączką i przestajesz dostrzegać, że BTC to tylko zapis na na wielu dyskach twardych.

Bo nie jest tylko zapisem, tak jak złoto nie jest tylko pierwiastkiem. Złoto ma unikalne właściwości fizyczne (rzadkość, trwałość, podatność na obróbkę), które uczyniły je uniwersalnym środkiem przechowywania wartości przez tysiąclecia.

Podobnie Bitcoin ma cechy, które sprawiają, że jest czymś więcej niż zapisem na dyskach twardych: zdecentralizowana sieć, ograniczona podaż, odporność na cenzurę i możliwość transferu wartości globalnie, bez pośredników. To wszystko są fundamenty, które czynią z Bitcoina unikalny, cyfrowy odpowiednik złota.

Jeśli redukujesz go do zapisu, to równie dobrze mógłbyś powiedzieć, że pieniądz fiducjarny to tylko papier, a złoto to tylko metal.

To jednak nie wyjaśnia, dlaczego jeden system finansowy pada pod ciężarem inflacji, a drugi wytrzymuje próby czasu i zyskuje coraz większą akceptację.

.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Bo nie jest tylko zapisem,

Jest tylko i wyłącznie rozproszonym zapisem na wielu dyskach pod kontrolą wielu niezależnych od siebie kapitałowo administratorów.

Znacznie i wartość tego zapisu istnieje tylko w ludzkim mózgu.
Ten system stał sie narzędziem komunikacji społecznej informującej wszystkich komu wolno poleżeć na plaży i zjeść owoce cudzej pracy a kto musi zapieprzac na drugą zmianę, żeby zasłużyć na zgodę pomieszkania w cudzym mieszkaniu.

>tak jak złoto nie jest tylko pierwiastkiem.

Oczywiście, że jest tylko pierwiastkiem, który tak samo jak btc stał się narzędziem komunikacji społecznej.

Zwierzęta homo sapiens reagujące instynktownie na zloto nie rozumieją nawet, że złoto służy im do społecznej komunikacji.

To przypomina instynktowne zachowania u zwierząt innych gatunków. One też nie są świadome społecznych funkcji a jedynie są zaprogramowane do określonych reakcji emocjonalnych, które te funkcje społeczne nieświadomie dla nich realizują.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Złoto ma unikalne właściwości fizyczne (rzadkość, trwałość, podatność na obróbkę), które uczyniły je uniwersalnym środkiem przechowywania wartości przez tysiąclecia.

Rzadkość nie jest cechą fizyczną.
Złoto po prostu bardzo trudno uzyskać naturalnymi metodami a nie od innych ludzi i nie sposób go podrobić i jest łatwo rozpoznawalne. Dlatego stało się narzędziem komunikacji społecznej.

Gdyby można było je łatwo znaleźć i wykopać z ziemi wtedy to zakłóciłoby komunikację społeczną i nie dałoby się na to podstawie określać komu się należy a kto jest winny w społeczeństwie.

>Podobnie Bitcoin ma cechy, które sprawiają, że jest czymś więcej niż zapisem na dyskach twardych: zdecentralizowana sieć, ograniczona podaż, odporność na cenzurę i możliwość transferu wartości globalnie, bez pośredników. To wszystko są fundamenty, które czynią z Bitcoina unikalny, cyfrowy odpowiednik złota.

Tak BTC ma podobny charakter do złota jako narzędzie komunikacji społecznej a jednocześnie nie potrzeba nosić go w workach i nie trzeba go chować w piwnicy.

>Jeśli redukujesz go do zapisu, to równie dobrze mógłbyś powiedzieć, że pieniądz fiducjarny to tylko papier, a złoto to tylko metal.

To jest tylko papier i metal, które zostały wykorzystane przez homo sapiens do komunikacji społecznej.

>To jednak nie wyjaśnia, dlaczego jeden system finansowy pada pod ciężarem inflacji, a drugi wytrzymuje próby czasu i zyskuje coraz większą akceptację.

Zasadniczo każda kreacja długu w określonej jednostce pieniądza jest kreacją pieniądza. Ogólna wartość długów wyrażonych w określonym pieniądzu obniża jego wartość. Gdyby w tej chwili nastąpiła potężna kreacja długów w BTC jego wartość padłaby na pysk.

W państwowych fiatach kreację długów ograniczają odsetki i rezerwy obowiązkowe. W BTC kreacja długów na razie jest ograniczona przez brak narzędzi skutecznej egzekucji długów w tym pieniądzu. Państwowy komornik wobec kryptografii portfela nie może nic.

Jeśli jednak BTC na wzór państwowych fiatów trafi do depozytów bankowych prowadzonych przez organizacje, które już zaczną być podatne na działanie komornika wtedy zacznie się wielka kreacja długów w BTC, która zniszczy jego wartość.

Wtedy wszyscy będziemy BTC pochodne, które będą tylko kontrolowanymi przez banki zapisami na dysku i będą miały tyle wspólnego z oryginałem BTC co państwowe fiaty ze złotem.

Algorytm związany z energochłonnością BTC nie byłby potrzebny gdyby tylko istniała zbiorowa kontrola wielkości wszystkich długów powstających w określonej walucie.

Na razie nie ma jednak ani świadomości społecznej ani też woli społecznej, żeby ogólną wartość długów kontrować.

Na razie rozum homo sapiens pozostaje na poziomie gorączki złota. Nikt się nie interesuje co to znaczy tylko każdy chce to mieć.

youtu.be/5VCiU1osa3w

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365