Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy uczciwe jest oszukiwanie w nieuczciwej grze?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
28-12-2024 16:39upllop (3 punktów)Czy uczciwe jest oszukiwanie w nieuczciwej grze?
Powiedzmy, że możesz zagrać w grę, o której wiesz, że jest nieuczciwa. Nie możesz tego udowodnić, przestrzegając zasad tej gry. Ale wiesz, że to niesprawiedliwe i sfałszowane. Czy uczciwe jest oszukiwanie, aby udowodnić, że gra jest nieuczciwa? Czy uzasadnione jest sprzeciwianie się czemuś sfałszowanemu, aby udowodnić, że jest to sfałszowane? A jeśli nie udowodnisz, że jest to sfałszowane, czy uczciwe jest oszukiwanie w tej nieuczciwej grze dla własnej korzyści? Czy po prostu zignorować tę grę?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Murdoch_13 (1467 punktów)
>Powiedzmy, że możesz zagrać w grę, o której wiesz, że jest nieuczciwa. Nie możesz tego udowodnić,
>przestrzegając zasad tej gry. Ale wiesz, że to niesprawiedliwe i sfałszowane. Czy uczciwe jest
>oszukiwanie, aby udowodnić, że gra jest nieuczciwa? Czy uzasadnione jest sprzeciwianie się czemuś
>sfałszowanemu, aby udowodnić, że jest to sfałszowane? A jeśli nie udowodnisz, że jest to
>sfałszowane, czy uczciwe jest oszukiwanie w tej nieuczciwej grze dla własnej korzyści? Czy po prostu
>zignorować tę grę?

Chyba mowa tu o współczesnym systemie państwowym, który zamiast działać na korzyść obywateli, utrzymuje nierówności i nadużycia.

W takim przypadku "granie wbrew zasadom" jest jak najbardziej moralnie uzasadnione.

System jest sfałszowany, a ignorowanie tego nie jest rozwiązaniem.

Działanie na własną korzyść, np. przy pomocy Bitcoina, staje się formą oporu, dającą możliwość niezależności i obrony przed manipulacjami.

.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Chyba mowa tu o współczesnym systemie państwowym, który zamiast działać na korzyść obywateli, utrzymuje nierówności i nadużycia.

No to przejmij nad nim kontrolę i zmień je.
Nie będzie to latwe, bo będziesz potrzebował przekonać mnie i innych do swoich wizji.
Jestem zwolennikiem demokratycznego podatku wyłącznie od własności na rzecz bezpośredniego dochodu gwarantowanego wszystkich uczestników gospodarki a Ty najwyraźniej nie i już tu rozjeżdżamy się wizjami wspólnego życia.

>W takim przypadku "granie wbrew zasadom" jest jak najbardziej moralnie uzasadnione.

Którym zasadom?
Niech zgadnę. Płaceniu podatków?
A może także wbrew prawu własności?
Czy jednak jest tak, że prawo własności jest święte ale podatków wolno nie płacić?

Jeśli to się zgadza to należy wyjaśnić, że poronnych pomysłodawców jest wiecej, zwłaszcza z kategorii "młodych wilków".

>System jest sfałszowany, a ignorowanie tego nie jest rozwiązaniem.

Oczywiście, rozwiązaniem jest uczynienie systemu przejrzystym, zrozumiałym i uczciwym.

>Działanie na własną korzyść, np. przy pomocy Bitcoina, staje się formą oporu, dającą możliwość niezależności i obrony przed manipulacjami.

W przeszłości młodzi i silni pozbywali się niepełnosprawnych, bo ich obciążali.

Proponuję, że skoro już łamiemy zasady państwa to zawsze w pierwszej kolejności zaczynamy od złamania prawa cudzej własności a dopiero na samym końcu łamiemy prawo podatkowe - zgoda?

youtu.be/5VCiU1osa3w
28-12-2024 20:51 
 Ocena 1 na 1
Thoter (6650 punktów)

>W przeszłości młodzi i silni pozbywali się niepełnosprawnych, bo ich obciążali.
>
Dzisiaj kartele farmakochemiczne przejęły monopole tzw. służby zdrowia i robią kasę na przedłużaniu starości. Starzy mają zagwarantowane emerytury i stanowią pewne dojne krowy.
Na młodych robi się kasę sprzedając im narkotyki.

www.money.(*)-umowie-7100390710114976a.html

W 2022 roku Polska miała stracić ok. 900 mln dolarów na kontrakcie na amerykański gaz skroplony LNG. Konstrukcja umowy sprawia, że w przyszłości Polska również będzie przepłacać za surowiec.(...)
W 2018 roku PGNiG zawarło kontrakt na dostawę gazu skroplonego LNG z USA. Ówczesne władze spółki zapewniały, że umowa jest korzystna dla Polski.(...)
Polska płaciła 35,77 dol. za tysiąc stóp sześciennych (około 1410 dol. za 1000 metrów sześciennych), Włosi i Chińczycy kupowali ten sam surowiec za odpowiednio 14,10 dol. i 15,63 dol. za tysiąc stóp sześciennych - podaje serwis WysokieNapiecie.pl. Francuzi płacili z kolei 24,48 dol., Brytyjczycy - 25,70 dol., a Holendrzy - 25,70 dol.


Jesteśmy okradani. Bierze w tym udział demokratyczna władza i nie mamy mechanizmów, które by nas o tym informowały. Nasz "sojusznik" łupi nas jak małe dzieci. Przez przypadek wychodzi na jaw prawda.
28-12-2024 23:14 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
Problem w tym, że Ruscy zamiast zadbać o swoje rynki zbytu w Europie Zachodniej wciąż i wciąż je niszczą serwując ideologię o totalnym zagrożeniu Rosji z Zachodu. Potem dzieją się takie absurdy, że gaz jest sprowadzany z drugiego końca świata.

Rosja zamiast budować swój system gospodarczy wciąż i wciąż koncentruje całą swoją uwagę na systemie militarnym.

Z ludźmi przy armatach wycelowanych w twoją głowę żadnych interesów się nie robi.

Rozumiem, że Rosję jednoczy wizja śmiertelnego wroga ale z ciągłego oczekiwania napaści w okopach żadnego luksusu nie będzie.

Cała ludzkość traci na wizjach starych dziadów widzących zakradających się nocą "Żydów" i na wynikającej z tego nienawiści do innych.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Murdoch_13 (1467 punktów)
>Proponuję, że skoro już łamiemy zasady państwa to zawsze w pierwszej kolejności zaczynamy od złamania prawa cudzej własności a dopiero na samym końcu łamiemy prawo podatkowe - zgoda?

Niestety, może tu pojawić się problem, ponieważ zapłata podatku wymaga powołania się na legalną czynność prawną, a kradzież zazwyczaj taką czynnością nie jest.

Chyba że mówimy o podatku w kontekście etapu prania? Tutaj istnieje jednak duża swoboda w kształtowaniu przepływów finansowych. Znam przypadki osób, które mają spółki w jurysdykcjach o zerowym opodatkowaniu CIT, jak Dubaj, a gdy potrzebują gotówki w Polsce, wypłacają sobie pieniądze w formie pożyczki od tych spółek.

W takim wypadku nie muszą płacić żadnych podatków, ponieważ pożyczka nie jest dochodem, a jako że pochodzi od podmiotu, który faktycznie kontrolują, w praktyce nigdy nie zostanie spłacona.

I przede wszystkim nie sądź, że jeśli okradniesz bogacza, a następnie przekażesz podatek od tej kwoty do urzędu, to staniesz się drugim Robin Hoodem - w rzeczywistości cała kwota zostanie rozkradziona, a do biednych trafi tylko ochłap.

Lepiej przekazać te pieniądze w formie prywatnych działań charytatywnych.

.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
Właściwie nie miałem na myśli kradzieży, tylko złamanie zasady, że Ci się należy.

Skoro nie należy Ci się, to jaka kradzież?

youtu.be/5VCiU1osa3w
Murdoch_13 (1467 punktów)
Więc czy mógłbyś doprecyzować, co dokładnie masz na myśli przez "złamanie zasady, że coś się należy"?

Jak w takim przypadku formalnie zapłacić podatek?

Przecież zwykle wraz z wpłatą podatku trzeba przesłać odpowiedni formularz, który wskazuje podstawę prawną, opodatkowaną czynność i pozwala urzędnikowi zweryfikować poprawność obliczeń.

Nie mogę przecież przyjść do urzędu i powiedzieć czegoś w stylu: "Dzień dobry, chciałem zapłacić podatek od złamania zasady, że coś się mi należy, bo sumienie mi nie daje spokoju. Proszę to wpisać gdziekolwiek i nie dopytywać o szczegóły" xD

.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>mógłbyś doprecyzować

Mam na myśli, żeby łamiąc zasady państwa w pierwszej kolejności należy zakwestionować prawdę o istnieniu prawa własności.

>Własność (łac. prioprietas) - najszersze, podstawowe prawo rzeczowe, pozwalające właścicielowi korzystać z rzeczy i rozporządzać nią z wyłączeniem innych osób.
pl.m.wikipedia.org/wiki/Własność

To nieprawda, takie prawo nie istnieje.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Murdoch_13 (1467 punktów)
>>mógłbyś doprecyzować
>Mam na myśli, żeby łamiąc zasady państwa w pierwszej kolejności należy zakwestionować prawdę o istnieniu prawa własności.

No i co z tego w praktyce wynika?

Państwowe prawo w takich sytuacjach jasno określa te działania jako kradzież, włamanie, oszustwo lub wyłudzenie.

Jeśli, na przykład, weźmiesz pożyczkę bez zamiaru jej zwrotu, skorzystasz bez zgody z cudzego auta, wejdziesz na teren cudzej posiadłości, czy zerwiesz owoce z cudzego drzewa, to każde z tych działań zostanie uznane za nielegalne w sensie państwowego prawa.

Korzyści uzyskane w ten sposób nie mają legalnego charakteru, więc nie można ich ot tak opodatkować.

W jaki sposób chciałbyś formalnie zgłosić takie "dochody"?

Przychodząc do urzędu i mówiąc:
Dzień dobry, to jest moja deklaracja podatkowa, a źródło dochodu to "zakwestionowanie prawa własności"? xD

Nie rozumiem, jak można jednocześnie kwestionować istnienie prawa własności i jednocześnie płacić podatki, które są oparte właśnie na tym samym systemie prawnym.

To brzmi jak próba pogodzenia sprzecznych założeń

.
29-12-2024 15:37 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Korzyści uzyskane w ten sposób nie mają legalnego charakteru, więc nie można ich ot tak opodatkować.

Ależ ja podatkami w ogóle się nie martwię.

Mówię tylko, że skoro jest moralnym kwestionować zasady złego państwa należy zacząć od złego prawa własności.

Chodzi mi tylko o moralne działanie w obliczu zła.

youtu.be/5VCiU1osa3w
panTeista (6808 punktów)
>Powiedzmy, że możesz zagrać w grę, o której wiesz, że jest nieuczciwa.

W nieuczciwej grze lepiej nie brać udziału.

>czy uczciwe jest oszukiwanie w tej nieuczciwej grze dla własnej korzyści?

Biorąc przykład z oszusta, czynisz siebie oszustem.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Biorąc przykład z oszusta, czynisz siebie oszustem.

Można to pytanie sformułować inaczej.

Czy można być złym człowiekiem wobec złego człowieka, czy zawsze należy być dobrym człowiekiem?

Czy można bić tego, który Cię bije?

Co jeśli inni nie pozostawiają Ci wyboru czy będziesz w ich grze lecz wchodzą z butami w twoje życie?

youtu.be/5VCiU1osa3w
29-12-2024 16:11 
 Ocena 2 na 2
panTeista (6808 punktów)
>Czy można być złym człowiekiem wobec złego człowieka,

Złego człowieka należy unikać, zerwać z nim kontakt.

>Czy można bić tego, który Cię bije?

Samoobrona jest wskazana.

>Co jeśli inni nie pozostawiają Ci wyboru czy będziesz w ich grze lecz wchodzą z butami w twoje życie?

Można wystąpić do sądu o ustanowienie zakazu zbliżania się.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Można wystąpić do sądu o ustanowienie zakazu zbliżania się.

Ach tam.
Sąd będziesz częścią świata, który wejdzie w twoje życie wbrew twojej woli i zmieni twoje życie w koszmar, z którego w żaden sposób nie będziesz mógł się wybudzić.

youtu.be/5VCiU1osa3w
upllop (3 punktów)
Usunięte przez moderatora

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365