>Polacy są właścicielami Polski,
Dlatego wierzyciele mający drukarnię papieru fiducjarnego nas zadłużają. Wegetujemy pod zastaw kredytów, za które naćpani zstępni oddadzą resztki ojcowizny. Polacy, i to niektórzy, są właścicielami kilkuarowych opodatkowanych działek. Na tych działkach postawili budynki, w których poczesne miejsce zajmuje telawizor, źródło zdań kluczy i wiadomości. Marks już to dawno zauważył i stworzył, w celu obrony przed banksterami, komunizm. To komunizm zakłada, że wszyscy jesteśmy współwłaścicielami, ale nikt nie może być właścicielem. Obcy nie mieli prawa stać się właścicielami kawałków Polski. Mogli być co najwyżej użytkownikami wieczystymi. Teraz to za sprawą PIS-u zmieniono. Sprawę pilotowała w demokratycznym sejmie publicystka z radia Maryja, która tuczyła się tam sześć kadencji.
>Czy Polacy mogliby takie prawo przemocą egzekwować? >Czy musieliby się liczyć z wkroczeniem do Polski obcej armii?
Za solidarnościowego konia trojańskiego, w biały dzień, wyszła agentura Żydów amerykańskich i wpuścili do Polski ich imperialną armię. Hamerlik, obcą armię i obce banki już masz w Polsce.
>Czy Polakom wolno tknąć obowiązujące w Polsce prawo własności czy nie wolno? >W jakim sensie Polska należy do Polaków?
W jakim sensie?? A no w takim, że za pożyczony papier fiducjarny trzeba zgodnie z prawem oddawać dobra realne. Polak dostał papierki do zabawy, przegrał i musi oddać co ma. Demokracja to jak gra w pokera. Tylko, że rozdający znaczone karty dobiera sobie demokratycznie idiotów do stołu. Możesz iść do sądu, tylko tam za stołem siedzi szwagier właściciela demokratycznego kasyna.
|