Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kiedy w końcu ujawnienie istnienia życia pozaziemskiego?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
15-01-2025 23:30Kryspinek (94 punktów)Kiedy w końcu ujawnienie istnienia życia pozaziemskiego?
Mało mnie obchodzi że religie by upadły przez to i niepokoje społeczne by się zaczęły (jakby i teraz do nich nie dochodziło). Rozwijając sztuczną inteligencją i tak jesteśmy na drodze do poznania wszystkich tajemnic Wszechświata więc po co to trzymać dalej w konspiracji?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kryspinek (94 punktów)
Rządzi nami światowa banda konserwatywnych zboczeńców, że dotąd nie ujawniono istnienia życia pozaziemskiego, nowych praw fizyki, darmowej energii, istnienia innych wymiarów, prawdziwej historii świata, starożytnych zaawansowanych technologii.
21-01-2025 13:16 
 Ocena 1 na 1
Prazeodym (125 punktów)
>Rządzi nami światowa banda konserwatywnych zboczeńców, że dotąd nie ujawniono istnienia życia pozaziemskiego, nowych praw fizyki, darmowej energii, istnienia innych wymiarów, prawdziwej historii świata, starożytnych zaawansowanych technologii.

Nie ujawniono też, że ziemia jest płaska, rządzą nami jaszuropodobni ludzie, lądowanie na Księżycu nakręcono w studio filmowym, a gwiazdy to tylko dziurki w firmamencie.
21-01-2025 13:17 
 Ocena 1 na 1
Prazeodym (125 punktów)
>Rządzi nami światowa banda konserwatywnych zboczeńców, że dotąd nie ujawniono istnienia życia pozaziemskiego, nowych praw fizyki, darmowej energii, istnienia innych wymiarów, prawdziwej historii świata, starożytnych zaawansowanych technologii.

I zapomiałem o lodowej barierze strzeżonej przez gestapo za którą znajdują się inne kontynenty...
Kryspinek (94 punktów)
Posuwanie się do absurdu - stała metoda deprecjonowania niewygodnych osób i faktów. A ja nic o płaskiej Ziemi się nawet nie zająknąłem.
Prazeodym (125 punktów)
>Posuwanie się do absurdu - stała metoda deprecjonowania niewygodnych osób i faktów. A ja nic o płaskiej Ziemi się nawet nie zająknąłem.
>

Widocznie jeszcze nie dotarłeś do najgłębiej skrywanej prawdy.
Smuggler (45 punktów)
(zablokowany)
>Mało mnie obchodzi że religie by upadły przez to i niepokoje społeczne by się zaczęły (jakby i
>teraz do nich nie dochodziło). Rozwijając sztuczną inteligencją i tak jesteśmy na drodze do poznania
>wszystkich tajemnic Wszechświata więc po co to trzymać dalej w konspiracji?

Gwiazdy na niebie w nocy się przemieszczają.
Terry Pratchett napisał książkę pt. Dysk - o tworzeniu planet.

Dlatego stworzono świat dysku. Żeby umniejszyć jego geniuszowi.

Podobnie nie istnieje śmierć która była fenomenie humorystyczna. Nie.
alsor (3283 punktów)
>Mało mnie obchodzi że religie by upadły przez to i niepokoje społeczne by się zaczęły (jakby i
>teraz do nich nie dochodziło).

a jakie ma to znaczenie?

jeśli istnieją obcy, no to jest tego tak niewiele,
np. 1 sztuka na n gwiazd, a za tym idzie odległość,
coś w stylu 1000 lat św. powiedzmy;
no a to jest odległość praktycznie nieskończona - my nigdy tam nie dolecimy, ani oni do nas!

> Rozwijając sztuczną inteligencją i tak jesteśmy na drodze do poznania
>wszystkich tajemnic Wszechświata więc po co to trzymać dalej w konspiracji?

Bzdury.
SI to systemy wiedzy, a nie jakiś bóg.

Takie systemu opracowani i tworzono już w latach 80-tych,
no i było to całkiem niezłe... pomimo potworynych ograniczeń, które wtedy obowiązywały:
kilka MB to był ogromny dysk, MHz - super szybki procesor... itd.

dopiero po wielu latach - w tej erze bigdata, można to rozwinąć skutecznie...
no ale to jest nadal prosty system do obróbki danych, a ne żadne CUDO-HOHO,
co serwują dookoła niekompetentni bo przygłupawi dziennikarzyny - jak zwykle.

No ale politycy to łykną!
i będą nami rządzić skuteczniej, znaczy będzie totalny wyzysk itds.!,
bo po z poparciem AI - oni będą umywać rączki: to nie my podatki i inne szmatki - Bóg AI tak obliczył!
Romek Nowicki (181 punktów)
>>Mało mnie obchodzi że religie by upadły przez to i niepokoje społeczne by się zaczęły (jakby i
>>teraz do nich nie dochodziło).
>a jakie ma to znaczenie?
>jeśli istnieją obcy, no to jest tego tak niewiele,
>np. 1 sztuka na n gwiazd, a za tym idzie odległość,
>coś w stylu 1000 lat św. powiedzmy;
>no a to jest odległość praktycznie nieskończona - my nigdy tam nie dolecimy, ani oni do nas!

Ludzie to małpy, które prędzej wybiją się z powodu walki o zasoby planety, niż dolecą do najbliższej gwiazdy ( po Słońcu oczywiście , hihi) - z tym się zgadzam.

Co nie znaczy, że gdzieś we wszechświecie ewolucja nie poszła lepszą ścieżką i dla takich cywilizacji podróże z prędkością bliską światła to nie problem.

A wtedy 1000 lat świetlnych można przebyć w sekundę. Startreka nie oglądałeś? Albo Einsteina nie czytałeś?

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365