Moje koncepcje odpowiadają na jedno z klasycznych pytań dotyczących podróży w czasie: "Dlaczego nie widzimy podróżników z przyszłości?".
Podróżnicy w czasie z przyszłości istnieją, ale ich świadomość przenosi się wyłącznie do wcześniejszych wersji samych siebie.
Podróże w czasie nie polegają na przemieszczaniu się fizycznego ciała za pomocą wymyślnych wehikułów, ale na "przełączaniu" naszej świadomości do wcześniejszej wersji siebie w ramach własnego życia, bądź też podróż polegałaby na tym, że nasza linia czasowa zostaje "nadpisana" lub "nakładana" przez inną linię czasową, co w efekcie dawałoby żądaną przyszłość lub przeszłość.
W efekcie nie ma fizycznych "przybyszy" z przyszłości, ponieważ nie dokonują oni podróży ciałem ani nie wychodzą poza swoją linię życia. Co więcej, podróżnik w czasie może nie być świadomy, że odbył taką podróż, ponieważ w młodszej wersji siebie brakowałoby mu wspomnień z przyszłości, chyba że istniałby mechanizm przenoszenia wiedzy i doświadczenia.
Inne rozwiązanie tego paradoksu postulujące zmiany w linii czasowej zakłada, że zmiany te zachodzą globalnie i subtelnie i to w sposób niedostrzegalny dla obserwatorów, a nie przez pojawienie się jednostek z przyszłości lub przeszłości.
Tak więc Stephen Hawking organizujący przyjęcie dla podróżników w czasie i wysyłający zaproszenia po jego zorganizowaniu, chcąc wyśmiać koncepcje podróży w czasie tego do końca nie przemyślał i nie obalił możliwości podróży w czasie
|