Racjonalista - Strona głównaDo treści
praktyczny pomiar prędkości światła -nie tylko dla frajerów!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
01-06-2025 18:03alsor (3283 punktów)praktyczny pomiar prędkości światła -nie tylko dla frajerów!
Jak wiadomo powszechnie panuje relatywizm czyli c = const w dowolnym miejscu,
nie ważne czy stoimy czy jedziemy.

Jest to ewidentnie sprzecznie z geometrią, która mówi c-v. a nie c stale.

na czym polega problem?

kilka podstawowych wzorów:

c' = c/(1+v/c cosf)

taka jest prędkość światła mierzona lokalnie,
czyli np. tu na Ziemi, która cała porusza się z prędkością v (w ramach kosmosu).

ten wynik wygląda dość paradoksalnie dla amatorów,
bo każdy z nich ma w pamięci tradycyjne c-v, wedle Galileusza.

Po prostu takie są konsekwencje zwalniania zegarków i kontrakcji...
można sobie to wyliczyć... no ale nie radzę próbować - zbyt trudne dla fizyków przez ponad 100lat, zatem to jest - musi być niebagatelnie trudne!

i teraz sprawdźmy co mierzą 'fachowcy' przez ponad 100 lat.

A. wszelkie pomiary są robione za pomocą interferencji światła,
zatem musi być odbicie światła, czyli przelot tam i z powrotem;


zatem sprawdźmy co z tego wyjdzie:

t = L/c(f) + L/c(f+180); taki jest czas przelotu tam i z powrotem dla dowolnego kąta f.
// kąt 180 stopni to taki zawrót - odwrót do... tyłu kompletnie - proszę sprawdzić, zweryfikować to praktycznie!

podstawiając znane c(f), otrzymujemy:
L/c/(1+v/c cosf) = L/c * (1+v/c cosf);

ale musimy teraz obliczyć cos(f+180), co wymaga zaawansowanej wiedzy z trygonometrii...
ok. podam wynik (bez dowodu):
cos(f+180) = -cos(f)

stąd sumaryczny czas przelotu światła - tam i nazad:
t = L/c/(1+v/c cosf) + L/c/(1+v/c cos(f+180) = L/c * (1+v/c cosf) + L/c * (1-v/c cosf) =
L/c + L/c = 2L/c.

jak widać ten czas w ogóle nie zależy od kąta f - kierunku biegu światła:
równolegle = prostopadle = skośnie i dowolnie!


cdn.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Edward Robak* (2152 punktów)
>Jak wiadomo powszechnie panuje relatywizm czyli c = const w dowolnym miejscu,

Co ciekawsze powszechny jest brak zrozumienia, że prędkość światła zależy od współczynników przenikalności elektrycznej [ε] i przenikalności magnetycznej [μ] przestrzeni w której światło się rozprzestrzenia.

>nie ważne czy stoimy czy jedziemy.

No przecież nie mierzymy prędkości światła względem nas, lecz względem przestrzeni o parametrach ε oraz μ. Nas tam nie ma - są prawa i zasady.
W jednej przestrzeni światło ma prędkość c1 = const i w innej przestrzeni światło ma prędkość c2 = const, ale c1 wcale nie musi być równe c2 gdy ε oraz μ nie są jednakowe.
Ciekawe, czy teoretycy wiedzą już jak zmieniają się te współczynniki w sąsiedztwie tzw. "obiektów masywnych"... (?)
Smuggler (45 punktów)
(zablokowany)
>Jak wiadomo powszechnie panuje relatywizm czyli c = const w dowolnym miejscu,
>nie ważne czy stoimy czy jedziemy.
>Jest to ewidentnie sprzecznie z geometrią, która mówi c-v. a nie c stale.
>na czym polega problem?
>kilka podstawowych wzorów:
> c' = c/(1+v/c cosf)taka jest prędkość światła mierzona lokalnie,
>czyli np. tu na Ziemi, która cała porusza się z prędkością v (w ramach kosmosu).
>ten wynik wygląda dość paradoksalnie dla amatorów,
>bo każdy z nich ma w pamięci tradycyjne c-v, wedle Galileusza.
> Po prostu takie są konsekwencje zwalniania zegarków i kontrakcji...
>można sobie to wyliczyć... no ale nie radzę próbować - zbyt trudne dla fizyków przez ponad 100lat,
>zatem to jest - musi być niebagatelnie trudne!
>

>i teraz sprawdźmy co mierzą 'fachowcy' przez ponad 100 lat.
>
>A. wszelkie pomiary są robione za pomocą interferencji światła,
>zatem musi być odbicie światła, czyli przelot tam i z powrotem;

>zatem sprawdźmy co z tego wyjdzie:
>t = L/c(f) + L/c(f+180); taki jest czas przelotu tam i z powrotem dla dowolnego kąta f.
>// kąt 180 stopni to taki zawrót - odwrót do... tyłu kompletnie - proszę sprawdzić, zweryfikować to
>praktycznie!
>podstawiając znane c(f), otrzymujemy:
>L/c/(1+v/c cosf) = L/c * (1+v/c cosf);
>ale musimy teraz obliczyć cos(f+180), co wymaga zaawansowanej wiedzy z trygonometrii...
>ok. podam wynik (bez dowodu):
> cos(f+180) = -cos(f)
>stąd sumaryczny czas przelotu światła - tam i nazad:
>t = L/c/(1+v/c cosf) + L/c/(1+v/c cos(f+180) = L/c * (1+v/c cosf) + L/c * (1-v/c cosf) =
>L/c + L/c = 2L/c.
> jak widać ten czas w ogóle nie zależy od kąta f - kierunku biegu światła:
>równolegle = prostopadle = skośnie i dowolnie!

>cdn.


zegar to wehikuł czasu a nie wymiar jego przemijania.

jest to bardzo proste w udowodnieniu - przestaw zegar lub kalendarz - enjoy.
sophiaisabelle (2 punktów)
Dziękuję bardzo za informacje, szukałem ich!

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365