Ostatnio zauważyłam, że mój synek zaczyna kaszleć po kilku godzinach spędzonych w pokoju z włączoną klimatyzacją. Po wyjściu na zewnątrz wszystko znika w ciągu kilkunastu minut. Nie ma gorączki ani kataru, więc chyba to nie przeziębienie. Czy to możliwe, że kaszel jest tylko reakcją na suche powietrze albo coś w klimatyzacji? Jak sobie z tym radzicie? |