Powinny odbyć się jednorazowo a tytuł mistrza winien być dożywotni i dziedziczny.
Ci którzy włożyli pokoleniowo dużo pracy powinni startować blisko mety a reszta leserów z rodzin nieudaczników z pozycji odległych.
Byłoby sprawiedliwiej ale też bezpieczniej, bo łatwiej byłoby przewidzieć przebieg zdarzeń zanim te jeszcze nastąpią i każdy wiedziałby co robić.
A tak to nigdy nie wiadomo kto mistrz a kto ciul i wszystko może się zdarzyć. Po co to? |