 |
Kryzys ekologiczny i inne kluczowe problemy naszej cywilizac Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-09-2025 17:54 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | Kryzys ekologiczny i inne kluczowe problemy naszej cywilizac
1 na 1 | Przedstawione poniżej poglądy w aspekcie szeroko rozumianej ekologii są być może dość unikatowe i póki co pewnie nie znajdą wielu popleczników. Są one następujące. W aspekcie ekologicznym uważam, ze stan naszej planety jest fatalny i należy dbać o środowisko naturalne w znacznie większym stopniu niż dzieje się to obecnie! Nasza cywilizacja jest bardzo energochłonna i w dużej mierze postępuje w myśl zasady "po nas potop", nie dbając o to by kolejnym pokoleniom oddać planetę w dobrym stanie. Efekty zniszczenia środowiska obserwujemy na co dzień: ocieplenie klimatu, nawałnice, smogi, ginące gatunki zwierząt i roślin etc. Obecnie panuje moda na bardzo duże auta (z silnikami nawet do 5 litrów pojemności skokowej) ! Kolejna "moda" - wyścigi formuły 1 - ile tam się marnuje paliw kopalnych ! Ponadto obserwujemy zakorkowane miasta, w których duża część samochodów to wielkie limuzyny, w których bardzo często podróżuje jedna osoba (kierowca). Paradoksem naszych czasów jest to, że większość ludzi (tak zwani "przeciętni śmiertelnicy") segreguję odpady (na przykład malutki torebki plastikowe o masie pojedynczych gramów albo nawet ich części) a bogaci ludzie albo "sportowcy" w formule 1 emitują niesamowicie duże ilości zanieczyszczeń ze swoich pojazdów o bardzo dużych pojemnościach silników. Dalej - masowy pasażerski transport lotniczy bardzo obciążający środowisko. Często bogaci ludzie przelatują tysiące kilometrów po to by w wybranym miejscu spędzić dzień czy dwa i następnie wracając pokonują znów taką samą odległość samolotem. Wszystko to wymaga spalania paliw kopalnych oraz wiąże się z emisją spalin, obciążających środowisko przyrodnicze. Takie zjawiska są totalnie anty-ekologiczne. Czy takie postawy są etyczne wobec kolejnych pokoleń? Innym tematem z tym powiązanym jest kwestia odpowiedniej organizacji transportu publicznego oraz budowa dróg rowerowych w miastach - to też pole do działania dla władz, zarówno państwowych jak i lokalnych. Oddzielnym tematem jest kwestia czy świat musi aż tak bardzo rozwijać technikę wojskową i zbrojeniową? Jak wiadomo techniki te oparte są również na maszynach-urządzeniach-obiektach zużywających bardzo duże ilości energii oraz emitujących bardzo duże ilości zanieczyszczeń ? Kolejna sprawa - podejście naszej cywilizacji do zwierząt! Jest ono bardzo niehumanitarne i anty-ekologiczne ! Zwierzęta często hoduje się w bardzo niehumanitarnych warunkach na wielkich farmach gdzie często zwierzęta przez całe życie nie widzą tak zwanego "świata bożego" (poza swoją klatką); po to by je potem zabić na mięso i robić z tego mięsa kulinaria. Takie traktowanie zwierząt wiąże się z ich cierpieniem oraz w dalszej kolejności zabijaniem. Co więcej - nasza cywilizacja marnuje bardzo duże ilości żywności (w szczególności mięsnej): marnowanie żywności na tak zwanych "szwedzkich stołach" (wyrzucanie dużych ilości resztek), marnowanie żywności która się psuje w marketach etc ! Reasumując, efekt jest taki: cierpienie zwierząt, zabijanie zwierząt, obciążenie ekologiczne dla środowiska związane z hodowlami zwierząt, marnowanie żywności, obciążenie dla środowiska związane z utylizacją żywności która się psuje. Tak jest w bogatych krajach. A do tego miliony ludzi (na przykład w Afryce) cierpi głód. Czy zjawiska te są etyczne? Są one zapewne anty-ekologiczne. Polityka makro-ekonomiczna państw winna również zmierzać w pro-ekologicznym kierunku. Weźmy pod uwagę następujące zestawienie faktów: paliwa kopalne dostępne naszej cywilizacji przyroda "produkowała" przez tysiące jak nie miliony lat. Nasza cywilizacji te paliwa kopalne "puścić z dymem" przez okres około 200 lat ! Czy jest to naturalne? Rodzi się ponadto pytanie - z czego ludzkość będzie karmić swoją energożerną cywilizacje gdy skończą się zasoby ropy i węgla? Czy wystarczą źródła odnawialne na zaspokojenie "apetytu" naszej cywilizacji na energię? Ponadto w aspekcie ekologii istotne są takie obszary jak: - istotne zmiany w obszarze konsumpcyjnego podejścia naszej cywilizacji na rzecz pro-ekologicznego podejścia do świata z istotnym ograniczeniem konsumpcji (idea samoograniczenia w wielu bardzo różnych aspektach tego konsumpcjonizmu - na przykład podróże lotnicze, wyścigi samochodowe, marnowanie żywności, odzieży, innych dóbr konsumpcyjnych etc); - zmiany prawno-podatkowe powodujące komercjalizacje działań pro-ekologicznych (żeby działania takie były skuteczne muszą iść za nimi skuteczne-twarde mechanizmy ekonomiczne powodujące to, żeby bycie anty-ekologicznym było drogie i nieopłacalne); - istotny rozwój odnawialnej-czystej energetyki; - istotne ograniczenie wykorzystania brudnych źródeł energii - w szczególności węgla i ropy; - istotne zmiany w transporcie - w szczególności odejście od modnych obecnie osobowych aut o bardzo dużej pojemności. Obecnie praktycznie wszystkie partie polityczne w Polsce w sposób mniej lub bardziej jawny promują strategię ciągłego wzrostu gospodarczego oraz wzrostu konsumpcjonizmu (ciągłe obietnice wobec wyborców rosnącego poziomu życia). Przy tym partie te sugerują, że strategię ciągłego wzrostu gospodarczego można pogodzić z przeciwdziałaniem kryzysowi ekologicznemu. Trzeba sobie jasno i wyraźnie powiedzieć: takie podejście jest populistyczne i nieracjonalne ! Strategii ciągłego wzrostu gospodarczego nie można pogodzić ze skutecznym przeciwdziałaniem kryzysowi ekologicznemu ! Innymi słowy: żeby skutecznie przeciwdziałać kryzysowi ekologicznemu niezbędnym jest istotne ograniczenia konsumpcyjnego podejścia naszej cywilizacji na rzecz pro-ekologicznego podejścia do świata z istotnym ograniczeniem konsumpcji (samoograniczenie)! Nie ma innej racjonalnej drogi przeciwdziałania kryzysowi ekologicznemu . Postulaty niektórych partii politycznych mówiące o odchodzeniu od paliw kopalnych to tylko oddziaływanie na obszar skutków - więc co do zasady jest to nieracjonalne podejście oraz mało efektywne. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | Kryzys ekologiczny i inne kluczowe problemy naszej cywilizacji [2] | Odchodzić od paliw kopalnych owszem trzeba - natomiast przyczyną kryzysu klimatycznego jest rosnący konsumpcjonizm oraz dążenie możnych tego świata do zaspokajania tego konsumpcjonizmu (doktryna ciągłego wzrostu gospodarczego). W tym obszarze są rzeczywiste przyczyny obecnego kryzysu klimatycznego! Trzeba o tym mówić wyraźnie i jednoznacznie! Doktryna ciągłego wzrostu gospodarczego zakłada, że zasoby przyrodnicze są niczym studnia bez dna którą można dowolnie eksploatować - już teraz widzimy, że tu studnia ma jednak dno! Sprawy zanieczyszczenia naszej planety zaszły tak daleko (niestety), że w niedalekiej przyszłości (kilka lat a może wcześniej) trzeba będzie wdrażać radykalne rozwiązania pro-ekologiczne, które z dzisiejszej perspektywy wydają się nam niemożebne i radykalne - wymuszą to nawałnice, powodzie, susze i inne negatywne zjawiska pogodowe. Naukowcy szacują, że przy obecnym tempie zużycia ropy i innych kopalin starczy ich na około 60 lat. Trzeba jednak mieć na uwadze, że zużycie ropy i innych kopalin na świecie nie jest constans a cały czas rośnie. Na ropie i innych paliwach kopalnych funkcjonuje cała gospodarka światowa: transport (morski, lądowy, lotniczy); wszelkie maszyny zasilane są energią, ciepłownictwo etc. Co będzie z naszą cywilizacją gdy skończą się paliwa kopalne? Perspektywa 50-60 lat to perspektywa, która dotknie obecnego pokolenia trzydziestolatków i młodszych. Czy świat zdąży przestawić się na inne źródła energii a w szczególności odnawialne? Czy to w ogóle jest możliwe, żeby paliwa kopalne zastąpić innymi źródłami energii bez radykalnego ograniczenia poziomu życia (poziomu konsumpcji)? Świat powinien iść w kierunku radyklanego ograniczenia konsumpcji mając na uwadze zasoby paliw oraz ogólny kryzys ekologiczny jaki obserwujemy. Ale kto będzie głosował na partię która będzie miała w programie ograniczenia konsumpcji z tych powodów? Ja bym głosował. Znacznie większe wzięcie ma tani populizm: "coraz więcej, coraz szybciej, coraz bardziej komfortowo"! A po nas potop ? Wielu ludzi upatruje "świetlanej przyszłości" ludzkości w związku z wykorzystaniem odnawialnych ("czystych") źródeł energii. Takie podejście jest często podejściem pomijającym wiele istotnych aspektów dotyczących odnawialnych źródeł energii. Chodzi tu o opisane dalej aspekty. Fotowoltanika - istotnym mankamentem tego typu rozwiązań jest to, że baterie fotowoltaniczne trzeba najpierw wytworzyć (co nie jest obojętne dla środowiska). Ich żywotność jest ograniczona i po okresie ich użytkowania trzeba je zutylizować (kolejne obciążenie dla środowiska). Ponadto baterie fotowoltaniczne są bardzo podatne na samozapłon (co handlowcy oferujący je zwykle przemilczają) a gdy się zapalą nie gasi się ich a czeka się aż się same wypalą. A więc gdy na przykład zapalą się na dachu domu to z takiego domu zostaje bardzo mało. Auta elektryczne - ekologiczność takich aut jest mocno wątpliwa. Dlaczego? Energię zasilającą te auta trzeba najpierw wytworzyć - jeśli jest ona wytwarzana z paliw kopalnych to bardzo obciąża to środowisko przyrodnicze. Inne niekorzystne aspekty zastosowania tych aut to kwestie istotnych strat energii w trakcie jej przesyłania (na przykład między elektrownią a użytkownikiem dokonującym ładowania baterii do auta). No i obciążenie dla środowiska wytworzeniem i utylizacją baterii w tych autach. Energia wytwarzana w elektrowniach wodnych - mankamentem tego typu rozwiązań jest istotna ingerencja w eko-systemy roślinne i zwierzęce w obszarach gdzie buduję się takie elektrownie. Zwykle występuje również naruszenie równowagi hydrologicznej obszarów, w których buduje się takie elektrownie. Energia z "farm wiatrowych" - w tym przypadku największym mankamentem jest brak możliwości magazynowania tak wytworzonej energii oraz straty energii w procesie jej przesyłania do użytkowników. Inne aspekty to hałas, kwestie krajowbrazowe. Energia z atomu - szacuje się, że zasoby pierwiastków promieniotwórczych są tak duże, że "energia z atomu" może zaspokoić potrzeby energetyczne naszej cywilizacji na setki lat. Mankamentem tego typu źródeł energii jest zagrożenie związane z awariami takich elektrowni (casus Czarnobyla). Zarówno w przypadku fotowoltaniki, energii z wiatru oraz z elektrowni wodnych występuje wspólny ich mankament w postaci ograniczeń technicznych związanych z magazynowaniem tak wytworzonej energii - nie można jej magazynować niczym węgla w składzie czy też ropy w cysternach. Załadowane baterie jeśli nie są wykorzystywane ulegają samoistnemu rozładowaniu (rozproszenie zgromadzonej energii elektrycznej). Tak więc wykorzystanie czystych źródeł energii wiąże się również z istotnymi ograniczeniami. Reasumując - każda technologia wiąże się z określonego rodzaju obciążeniem dla środowiska i ma swoje istotne mankamenty. Tak więc działania pro-ekologiczne winny zmierzać również w kierunku samoograniczenia - odejście od koncepcji ciągłego wzrostu (w szczególności ciągłego wzrostu konsumpcji), od hedonistycznego podejścia do życia. Jako człowiek w wieku 50+ od około 40 lat w sposób świadomy obserwuję zmiany klimatu. Wnioski wynikające z tych obserwacji są następujące: - w latach 80-tych średnia temperatura w lato w Polsce była około 22 stopni - w tym czasie nie zdarzały się temperatury w okolicach 30 stopni lub wyższe - obecnie średnia temperatura w lato w Polsce to około 30 stopni - według moich obserwacji średni wzrost temperatur w okresie letnim na przestrzeni ostatnich 40 lat w Polsce to wzrost o około 8 stopni - źródła internetowe podają, że średni wzrost temperatury w Polsce od 1980 roku to około 4 stopnie. - w latach 80-tych śnieg jak spadł w listopadzie tak utrzymywał się mniej więcej do połowy marca - w latach 80-tych średnia temperatura w okresie zimowym to było około -8 stopni - obecnie średnia temperatura w zimie w Polsce to około zera stopni - według moich obserwacji średni wzrost temperatur w okresie zimowym na przestrzeni ostatnich 40 lat w Polsce to również wzrost o około 8 stopni
|
|
 | 1 na 1 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | Kryzys ekologiczny i inne kluczowe problemy naszej cywilizacji [3] | - źródła internetowe podają, że średni wzrost temperatury w Polsce od 1980 roku to około 4 stopnie - w latach 80-tych nie zdarzały się tak silne wichury na taką skalę jak obecnie - w latach 80-tych nie zdarzały się powodzie na taką skalę jak obecnie - obecnie obserwujemy również inne efekty zniszczenia środowiska: smogi, ginące gatunki zwierząt oraz roślin, migracje ludzi z obszarów dotkniętych suszami (emigranci klimatyczni), topnienie lodowców etc. Czy opisane zmiany klimatu są zjawiskiem naturalnym czy wynikają one z aktywności człowieka? Czy zmiany pogodowe jakie obserwujemy obecnie to kryzys klimatyczny? Gdy negatywne przejawy zmian klimatycznych zaczną się mocno nasilać i zmuszą rządzących do radykalnych zmian chroniących środowisko - radykalnych w stosunku do tego co teraz obserwujemy. Chodzi tu w szczególności o takie obszary jak: - istotne zmiany w obszarze konsumpcyjnego podejścia naszej cywilizacji na rzecz pro-ekologicznego podejścia do świata z istotnym ograniczeniem konsumpcji - zmiany prawno-podatkowe powodujące komercjalizacje działań pro-ekologicznych Wydaje się, że sprawy zanieczyszczenia naszej planety zaszły tak daleko (niestety), że w niedalekiej przyszłości (kilka lat a może wcześniej) trzeba będzie wdrażać rozwiązania pro-ekologiczne, które z dzisiejszej perspektywy wydają się nam niemożebne i radykalne - wymuszą to nawałnice, powodzie, susze i inne negatywne zjawiska pogodowe. W tym względzie mam bardzo silne skojarzenie z sytuacją w Japonii w lipcu-sierpniu 1945 roku. Wówczas nastąpił koniec II wojny światowej - Niemcy i Włosi poddali się kilka miesięcy wcześniej. Japonia mimo ogromnych strat nie poddawała się Aliantom. Jak długo to trwało? Dopóki Amerykanie nie zrzucili bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki! Jest tu analogia do kryzysu klimatycznego: gdy nawałnice i inne kataklizmy nasilą się tak, że zniszczenia będą ogromne wówczas nasza cywilizacja zacznie dostrzegać potrzebę ograniczenia konsumpcjonizmu. Per analogia do tego jak Japończycy "obudzili się" po zrzuceniu bomb atomowych przez wojska USA. Czy "zimny prysznic" na taką skalę potrzebny jest współczesnej ludzkości by skutecznie zacząć chronić środowisko naturalne? Inną istotną sprawą jest kwestia przyrostu ludności na świecie. Pojawia się tu pytanie: czy nasza planeta jest w stanie wyżywić wciąż rosnącą liczbę ludności przy jednoczesnym wzroście konsumpcjonizmu? Liczni politycy straszą nas wyborców kryzysem demograficznym związanym z ujemnym przyrostem naturalnym. Owszem - ujemny przyrost naturalny może powodować pewne obniżenie poziomu życia w szczególności emerytów. Ale w myśl koncepcji samoograniczenia nie należy upatrywać w tym dramatu społecznego. Większym dramatem mogą być skutki kryzysu klimatycznego opisane wcześniej. Tak więc odpowiadając na zadane wcześniej pytanie (czy nasza planeta jest w stanie wyżywić wciąż rosnącą liczbę ludności?) stwierdzam, że kryzys klimatyczny i ekologicznych wymusi zmniejszenie ilości ludzi na naszej planecie. Chodzi tu oczywiście o zmniejszenie liczby ludności wskutek świadomego zmniejszenia dzietności. Procesowi temu w mojej ocenie winny towarzyszyć rozwiązania formalno-prawne i podatkowe promujące model rodziny 2+1. Podsumowując, w ciągu najbliższych 50 lat można wskazać następujące największe zagrożenia: - zagrożenie wojną atomową (w jakimś "atomowym" kraju może dobrać się do władzy szaleniec-morderca pokroju Hitlera; szacuje się, że obecnie jest na świecie około 12-15 tysięcy głowic atomowych oraz, że broń atomowa na świecie ma moc 135 tysięcy bomb zrzuconych na Hiroszimę) - wyczerpanie źródeł paliw kopalnych a zwłaszcza ropy - konieczność przestawienia wielkiej energochłonnej machiny przemysłowej jaką dysponuje nasza cywilizacja na inne źródła energii (czy będzie ich dostateczna ilość?) - kryzys ekologiczny - nasilenie nawałnic, powodzi, stref pozbawionych wody, braki wody, emigracja klimatyczna etc. Wnioski? Każdy sam potrafi je wyciągnąć na swój użytek.
|
|
|  | -1 na 1 | Kautilja aka quick (6843 punktów) | Odp: Kryzys ekologiczny i inne kluczowe problemy naszej cywilizacji [3 | >Podsumowując, w ciągu najbliższych 50 lat można wskazać następujące największe zagrożenia: >- zagrożenie wojną atomową (w jakimś "atomowym" kraju może dobrać się do władzy szaleniec-morderca pokroju Hitlera; szacuje się, że obecnie jest na świecie około 12-15 tysięcy głowic atomowych oraz, że broń atomowa na świecie ma moc 135 tysięcy bomb zrzuconych na Hiroszimę)
Tego bym się nie obawiał. Grunt to utrzymanie tzw. nieproliferacji. Poza tym sprawy te wybiegają dalece poza możliwości jednostki, a twierdzenie, że nie, to mit. Więc każdy Hitler to wierzchołek góry lodowej, za którym stoją tzw. siły strukturalne, zarówno w polityce wewnętrznej (siły wewnętrzne, narodowe) jak i tej międzynarodowej (siły zewnętrzne, zderzenie mocarstw, i ich nacisk na pozostałe państwa), to one kształtują system, a ten wywiera określony nacisk na dane państwo. Mocarstwa kontrolują się wzajemnie w tzw. grze o równowagę. Ich racjonalna kalkulacja, jak do tej pory, okazuje się wygaszać napięcie strategiczne. To minimalizuje ryzyko użycia broni jądrowej, a idąc dalej, minimalizuje ryzyko wybuchu wojny atomowej.
|
|
| |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | Kautilja - ciekuje bardzo za twoj ciekawy wpis. Co do szczegolow:
>Tego bym się nie obawiał. Grunt to utrzymanie tzw. nieproliferacji. ----------------- Trafna uwaga ale z jednym zastrzezniem: kazdy system (nawet zabezpieczany na kilka niezaleznych sposobow) w wyniku bledow/niedoskonalosci moze byc nieszczelny - casus Czarnobyla (z drugiej strony rozumiem to byla 40 lat temu w ZSRR - slabo zabezpieczone etc). Ale ogolnie moge przyjac, ze wobec nieproliferacji oraz zabezpieczeniom na kilka niezaleznyc sposobow, ryzyka atomowa byc moze jest stosunkowo nieduze.
>Poza tym sprawy te wybiegają dalece poza możliwości jednostki, a twierdzenie, że nie, to mit. Więc każdy Hitler to wierzchołek góry lodowej, za którym stoją tzw. siły strukturalne, ....... ----------------- Pelna zgoda - przekonales mnie - nie patrzylem NATO w tych kategoriach. Ale skad inad - z drugiej strony, chyba wielu Europejczykow (i nie tylko) obawia sie co przyjdzie do glowy Putinowi czy chinskim albo koreanskim bossom (Korea Polnocna).
S pozdravem, Wojownik Stokrotka
|
|
| | |  | -1 na 1 | Kautilja aka quick (6843 punktów) | >>Tego bym się nie obawiał. Grunt to utrzymanie tzw. nieproliferacji. >----------------- >Trafna uwaga ale z jednym zastrzezniem: kazdy system (nawet zabezpieczany na kilka niezaleznych sposobow) w wyniku bledow/niedoskonalosci moze byc nieszczelny - casus Czarnobyla (z drugiej strony rozumiem to byla 40 lat temu w ZSRR - slabo zabezpieczone etc). >Ale ogolnie moge przyjac, ze wobec nieproliferacji oraz zabezpieczeniom na kilka niezaleznyc sposobow, ryzyka atomowa byc moze jest stosunkowo nieduze.
Moim zdaniem jest nieduże. Łatwo nam przychodzi krytykować władze, ale w międzyczasie wielu zapomina, że to ciężar odpowiedzialności, który znoszą mądrzy i dojrzali oraz doświadczeni ludzie. Faktem jest natomiast to, że układ sił się zmienia, i niewykluczone jest użycie taktycznej broni jądrowej, co uważam gdyby zaszło, to nie podnosi to wg mnie ryzyka użycia jej na pułapie strategicznym, a to w konsekwencji nie prowadzi do wojny atomowej.
>>Poza tym sprawy te wybiegają dalece poza możliwości jednostki, a twierdzenie, że nie, to mit. Więc każdy Hitler to wierzchołek góry lodowej, za którym stoją tzw. siły strukturalne, >....... >----------------- >Pelna zgoda - przekonales mnie - nie patrzylem NATO w tych kategoriach. >Ale skad inad - z drugiej strony, chyba wielu Europejczykow (i nie tylko) obawia sie co przyjdzie do glowy Putinowi czy chinskim albo koreanskim bossom (Korea Polnocna).
A co im może przyjść do głowy? To mocarstwa rewizjonistyczne. Dążą one do wytworzenia globalnej przeciwwagi dla zachodu, w tzw grze o równowagę strategiczną. Z kolei na poziomie ekonomicznym trwa jak zwykle walka o hegemonię, którą albo zdobędą Chiny albo wejdziemy w tzw drugi cykl amerykański. Myślę, że podłoże ekonomiczne też może generować napięcie podobne do tego jakie generuje podłoże strategiczne. Także widmo kinetycznej wojny chińsko - amerykańskiej wisi nad światem.
|
|
| | | |  | | Thoter (6650 punktów) |
>Łatwo nam przychodzi krytykować władze, ale w międzyczasie wielu zapomina, że to ciężar >odpowiedzialności, który znoszą mądrzy i dojrzali oraz doświadczeni ludzie.
To CIA i MI6 zainstalowała nam u władzy mądrych i dojrzałych oraz doświadczonych ludzi ?? Żydzi, żydowscy zięciowie i szabesgoje mają doświadczenie, to wiadomo, ale gdzie pozostali zdobyli to doświadczenie ??
>Faktem jest natomiast to, że układ sił się zmienia, i niewykluczone jest użycie taktycznej >broni jądrowej, co uważam gdyby zaszło, to nie podnosi to wg mnie ryzyka użycia jej na pułapie >strategicznym, a to w konsekwencji nie prowadzi do wojny atomowej.
Pierwszym celem, użycia atomowej broni taktycznej, będzie baza wojskowa Żydów amerykańskich w Jasionce. Atak zostanie przeprowadzony przy południowo wschodnim wietrze. Powinno to powstrzymać używanie Polski, przez Żydów amerykańskich i brytyjskich, do proxy wojen na kolejne sto lat.
>To mocarstwa rewizjonistyczne. Dążą one do wytworzenia globalnej przeciwwagi dla zachodu, w tzw >grze o równowagę strategiczną. Z kolei na poziomie ekonomicznym trwa jak zwykle walka o >hegemonię, którą albo zdobędą Chiny albo wejdziemy w tzw drugi cykl amerykański. Myślę, że >podłoże ekonomiczne też może generować napięcie podobne do tego jakie generuje podłoże >strategiczne. Także widmo kinetycznej wojny chińsko - amerykańskiej wisi nad światem. > Wątpię by Żydom amerykanskim i brytyjskim udało się tak rozprawić z komunistami chińskimi, jak się rozprawili z Żydami komunistami niemieckimi. Do wojny z symbiozą Żydów i Niemców zgłosiło się wielu chętnych, w tym "niepodległa" Polska. Do wojny z chińskim komunizmem na razie zgłosiło dwóch chętnych: Japonia i Filipiny. Oba kraje tragicznie doświadczone imperializmem Żydów amerykańskich. Jacob Schiff z Rotszildem użyli Japonii do osłabienia Rosji przed ,zydowskim zamachem stanu. Japonia została uzbrojona w tym celu przez Żydów a skończyło się na dwóch bombach atomowych, skonstruowanych przez Żydów. Chętni, do proxy wojny Żydów amerykańskich z komunistami chińskimi, są w stanie przetrwać tylko jedną salwę Chińczyków.
|
|
| | | | |  | | Kautilja aka quick (6843 punktów) | >>Łatwo nam przychodzi krytykować władze, ale w międzyczasie wielu zapomina, że to ciężar >odpowiedzialności, który znoszą mądrzy i dojrzali oraz doświadczeni ludzie. >To CIA i MI6 zainstalowała nam u władzy mądrych i dojrzałych oraz doświadczonych ludzi ?? >Żydzi, żydowscy zięciowie i szabesgoje mają doświadczenie, to wiadomo, ale gdzie pozostali zdobyli to doświadczenie ??
Nie mam na myśli wszystkich, ale też nie mam na myśli jedynie Polski. Skąd masz wiedzę, że u władzy mamy agentów CIA I MI6?
>>Faktem jest natomiast to, że układ sił się zmienia, i niewykluczone jest użycie taktycznej >broni jądrowej, co uważam gdyby zaszło, to nie podnosi to wg mnie ryzyka użycia jej na pułapie >strategicznym, a to w konsekwencji nie prowadzi do wojny atomowej. >Pierwszym celem, użycia atomowej broni taktycznej, będzie baza wojskowa Żydów amerykańskich w Jasionce. Atak zostanie przeprowadzony przy południowo wschodnim wietrze. Powinno to powstrzymać używanie Polski, przez Żydów amerykańskich i brytyjskich, do proxy wojen na kolejne sto lat.
Rosjanie tego nie zrobią. Ale niewykluczone, że uderzą gdzieś na Ukrainie. Jak wtedy zareagowałby zachód? Strategy&Future zdaje się twierdzić, że użycie taktycznej broni jądrowej ściąga tzw tabu nuklearne. I wobec tego doszłoby do uruchomienia wyścigu po broń jądrową. Ja tego stanowiska nie podzielam. Wg mnie decyzja o ew użyciu taktycznych ładunków w pewnej mierze uzależniona jest od stanowiska sojuszników i partnerów strategicznych. System naczyń połączonych.
>>To mocarstwa rewizjonistyczne. Dążą one do wytworzenia globalnej przeciwwagi dla zachodu, w tzw >grze o równowagę strategiczną. Z kolei na poziomie ekonomicznym trwa jak zwykle walka o >hegemonię, którą albo zdobędą Chiny albo wejdziemy w tzw drugi cykl amerykański. Myślę, że >podłoże ekonomiczne też może generować napięcie podobne do tego jakie generuje podłoże >strategiczne. Także widmo kinetycznej wojny chińsko - amerykańskiej wisi nad światem. >> >Wątpię by Żydom amerykanskim i brytyjskim udało się tak rozprawić z komunistami chińskimi, jak się rozprawili z Żydami komunistami niemieckimi. Do wojny z symbiozą Żydów i Niemców zgłosiło się wielu chętnych, w tym "niepodległa" Polska. >Do wojny z chińskim komunizmem na razie zgłosiło dwóch chętnych: Japonia i Filipiny. >Oba kraje tragicznie doświadczone imperializmem Żydów amerykańskich. >Jacob Schiff z Rotszildem użyli Japonii do osłabienia Rosji przed ,zydowskim zamachem stanu. Japonia została uzbrojona w tym celu przez Żydów a skończyło się na dwóch bombach atomowych, skonstruowanych przez Żydów. >Chętni, do proxy wojny Żydów amerykańskich z komunistami chińskimi, są w stanie przetrwać tylko jedną salwę Chińczyków.
Mnie chodzi o bezpośrednie starcie militarne między Chinami a USA, które miałoby mieć miejsce na terenie Chin i w wodach morza południowochińskiego i ew. wschodniochińskiego. Widzę dwie sprawy. Pierwszą jest obezwładnienie Chin, po przez uderzenia punktowe w newralgiczne centra i skupiska, do czego może posłużyć również taktyczna broń jądrowa, celem wygaszenia chińskich ambicji polityczno-militarno-ekonomicznych. A drugą sprawą jest Tajwan. Tutaj chodzi o ew wsparcie dla wyspy w razie inwazji Chin kontynentalnych. W razie inwazji na Tajwan zachód powinien wesprzeć wyspę militarnie, by nie dopuścić do jej zajęcia przez Pekin. To bowiem mogłoby grozić uruchomieniem domina. I w regionie i globalnie.
|
|
| | | | | |  | | Thoter (6650 punktów) | > W razie inwazji na Tajwan zachód powinien wesprzeć wyspę militarnie, by nie dopuścić do jej >zajęcia przez Pekin. To bowiem mogłoby grozić uruchomieniem domina. I w regionie i globalnie.Ale brednie. exxpress.a(*)erot-nach-ihrer-russlandreise/Nowy porządek świata - bez Europy: Ulrike Guérot po podróży do Rosji Ulrike Guérot pokazuje, jak wojny stają się cyfrowymi symulacjami, a rozmowy milkną. W Rosji była świadkiem dyskursu i otwartości - w Europie natomiast stagnacji, pewności siebie i utraty jakiejkolwiek perspektywy. Ulrike Guérot (ur. 1964) jest profesorką, publicystką i autorką bestsellerów. Od około trzech dekad prowadzi badania i wykłady w think tankach i na uniwersytetach w Paryżu, Brukseli, Londynie, Waszyngtonie, Nowym Jorku, Wiedniu i Berlinie, zajmując się kwestiami demokracji europejskiej i roli Europy w zmieniającym się porządku świata. W niedawnym wywiadzie z Philipem Hopfem z HKCM otwarcie mówi o tym, jak Europa traci kontakt z globalną rzeczywistością.to jest faktyczny problem demokroatczynych rządów Europy, brak kontaktu z rzeczywistością. Większość ma wizje, że będą prowadzić wojny, jak wieki temu w Afryce.
|
|
| | | | | | |  | | Kautilja aka quick (6843 punktów) | > > W razie inwazji na Tajwan zachód powinien wesprzeć wyspę militarnie, by nie dopuścić do jej >zajęcia przez Pekin. To bowiem mogłoby grozić uruchomieniem domina. I w regionie i globalnie.> Ale brednie.Opinia.  > exxpress.a(*)erot-nach-ihrer-russlandreise/> Nowy porządek świata - bez Europy: Ulrike Guérot po podróży do RosjiUlrike Guérot pokazuje, jak wojny stają się cyfrowymi symulacjami, a rozmowy milkną. W Rosji była świadkiem dyskursu i otwartości - w Europie natomiast stagnacji, pewności siebie i utraty jakiejkolwiek perspektywy.> Ulrike Guérot (ur. 1964) jest profesorką, publicystką i autorką bestsellerów. Od około trzech dekad prowadzi badania i wykłady w think tankach i na uniwersytetach w Paryżu, Brukseli, Londynie, Waszyngtonie, Nowym Jorku, Wiedniu i Berlinie, zajmując się kwestiami demokracji europejskiej i roli Europy w zmieniającym się porządku świata. W niedawnym wywiadzie z Philipem Hopfem z HKCM otwarcie mówi o tym, jak Europa traci kontakt z globalną rzeczywistością.> to jest faktyczny problem demokroatczynych rządów Europy, brak kontaktu z rzeczywistością.> Większość ma wizje, że będą prowadzić wojny, jak wieki temu w Afryce.A wg mnie traci kontakt z rzeczywistością ten, kto uważa, że od geografii można abstrahować. Jakie to wojny prowadzono wieki temu w Afryce? To, że powiększyła się paleta domen rywalizacji nie może oznaczać, że stare domeny odeszły w zapomnienie. Pól jest po prostu więcej, więc i większa jest wobec tego presja, większe są wymagania i większe obowiązki i wyzwania. Grunt to umiejętność tworzenia odpowiedniego systemu świadomości sytuacyjnej, który integruje w czasie rzeczywistym obraz sytuacji zarówno na polu tradycyjnych domen jak ląd czy morze, ale również powietrze, kosmos, cyberprzestrzeń czy AI. To jest przyszłość. Czyli podnoszenie zdolności w tzw pętli decyzyjnej. Aczkolwiek podzielam krytyczne spojrzenie na Europę. Jakie bowiem np zdolności produkcyjne ma Europa w obszarze produkcji np rakiet, amunicji?
|
|
| | | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | >Łatwo nam przychodzi krytykować władze, ale w międzyczasie wielu zapomina, że to ciężar odpowiedzialności, który znoszą mądrzy i dojrzali oraz doświadczeni ludzie. ------------ Roztropnie prawisz Kautilja. Dodam, ze moim zdaniem zawsze warto na wszelkie zjawiska patrzec w jak najszerszy sposób - z roznych perspektyw.
>Faktem jest natomiast to, że układ sił się zmienia, i niewykluczone jest użycie taktycznej broni jądrowej, co uważam gdyby zaszło, to nie podnosi to wg mnie ryzyka użycia jej na pułapie strategicznym, a to w konsekwencji nie prowadzi do wojny atomowej. -------------- Może i tak jest. Uważam jednak ze duza czesc ludzi odczuwa obawy i strach, ze "może być roznie". Wszakze odczuwanie strachu to jedno z narzedzi ulatwiajacych większości ssakow przezycie.
>A co im może przyjść do głowy? ----------------- Uzycie broni atomowej może im przyjść do glowy. Powtorze. Uważam jednak ze duza czesc ludzi odczuwa obawy i strach, ze "może być roznie". Wszakze odczuwanie strachu to jedno z narzedzi ulatwiajacych większości ssakow przezycie.
>To mocarstwa rewizjonistyczne. Dążą one do wytworzenia globalnej przeciwwagi dla zachodu, w tzw grze o równowagę strategiczną. -------------- Roztropnie prawisz.
>Z kolei na poziomie ekonomicznym ..... -------------------- Uwazam ze obecnie ludzkość jest przed bardzo poważnym i glebokim kryzysem ekologiczny, który w niedługiej przyszłości postawi "do góry nogami" zarówno globalne jak i lokalne relacje ekonomiczne.
S pozdravem, Wojownik Stokrotka
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Kautilja aka quick (6843 punktów) | >>Łatwo nam przychodzi krytykować władze, ale w międzyczasie wielu zapomina, że to ciężar odpowiedzialności, który znoszą mądrzy i dojrzali oraz doświadczeni ludzie. >------------ >Roztropnie prawisz Kautilja. Dodam, ze moim zdaniem zawsze warto na wszelkie zjawiska patrzec w jak najszerszy sposób - z roznych perspektyw.
Zauważ, że samo posiadanie broni jądrowej musi się wiązać z ogromną odpowiedzialnością. Dlaczego nie ma jej każdy?
>>Faktem jest natomiast to, że układ sił się zmienia, i niewykluczone jest użycie taktycznej broni jądrowej, co uważam gdyby zaszło, to nie podnosi to wg mnie ryzyka użycia jej na pułapie strategicznym, a to w konsekwencji nie prowadzi do wojny atomowej. >-------------- >Może i tak jest. Uważam jednak ze duza czesc ludzi odczuwa obawy i strach, ze "może być roznie". Wszakze odczuwanie strachu to jedno z narzedzi ulatwiajacych większości ssakow przezycie.
Naturalnie. Poza tym granie strachem jest użyteczne politycznie. Niemniej jednak eskalacja sytuacji do poziomu wojny jądrowej jest wg mnie mało prawdopodobna. Taktyczny ładunek to za mało.
>>A co im może przyjść do głowy? >----------------- >Uzycie broni atomowej może im przyjść do glowy. >Powtorze. Uważam jednak ze duza czesc ludzi odczuwa obawy i strach, ze "może być roznie". Wszakze odczuwanie strachu to jedno z narzedzi ulatwiajacych większości ssakow przezycie.
Samo jej użycie jeszcze nie oznacza wojny atomowej. Zależy jaki jej rodzaj i kto przeciwko komu.
>>To mocarstwa rewizjonistyczne. Dążą one do wytworzenia globalnej przeciwwagi dla zachodu, w tzw grze o równowagę strategiczną. >-------------- >Roztropnie prawisz.
Roztropna to powinna być nasza elita. Nasze elity powinny wiedzieć jak się pozycjonować i wobec kogo ustawiać się twarzą a wobec kogo plecami.
>>Z kolei na poziomie ekonomicznym ..... >-------------------- >Uwazam ze obecnie ludzkość jest przed bardzo poważnym i glebokim kryzysem ekologiczny, który w niedługiej przyszłości postawi "do góry nogami" zarówno globalne jak i lokalne relacje ekonomiczne.
Nie wiem czy "do góry nogami" bo człowiek naturę ma stałą, a z tego wynika, że czynnik polityczny dalej będzie nakręcał stosunki międzyludzkie jak i te międzynarodowe, co będzie miało bezpośredni wpływ również na ekonomię. Aczkolwiek zasygnalizowany przez Ciebie problem ekologiczny faktycznie może wystąpić, ale zauważ, że może nam pomóc np AI.
|
|
| | | | | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | >Zauważ, że samo posiadanie broni jądrowej musi ................... >Aczkolwiek zasygnalizowany przez Ciebie problem ekologiczny faktycznie może wystąpić, ale zauważ, że może nam pomóc np AI.
------------------------------- Kautilja - ogolnie zgadzam sie z tezami ktore wyraziles w tym wpisie. Mam jednak ALE co do twojej uwagi nt AI - z tego co wiem to narzedzia te sa bardzo energozerne (duze moce wymagane przez przetwarzanie i analizowanie informacji) - tak wiec w kontekscie kryzysu ekologicznego nie liczyblym na AI ale - obym sie mylił.
S pozdravem, Wojownik Stokrotka
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Kautilja aka quick (6843 punktów) | >>Aczkolwiek zasygnalizowany przez Ciebie problem ekologiczny faktycznie może wystąpić, ale zauważ, że może nam pomóc np AI. >------------------------------- >Kautilja - ogolnie zgadzam sie z tezami ktore wyraziles w tym wpisie. >Mam jednak ALE co do twojej uwagi nt AI - z tego co wiem to narzedzia te sa bardzo energozerne (duze moce wymagane przez przetwarzanie i analizowanie informacji) - tak wiec w kontekscie kryzysu ekologicznego nie liczyblym na AI ale - obym sie mylił.
Rozumiem. Mnie chodzi o pomysł, na który my jeszcze nie wpadliśmy.
|
|
 | | panTeista (6808 punktów) | Odp: Kryzys ekologiczny i inne kluczowe problemy naszej cywilizacji [2 | >- w latach 80-tych średnia temperatura w okresie zimowym to było około -8 stopni >- obecnie średnia temperatura w zimie w Polsce to około zera stopni
Wraz z ociepleniem klimatu zmniejsza się zapotrzebowanie na energię do ogrzewania mieszkań i biur.
|
|
|  | 1 na 1 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | >Wraz z ociepleniem klimatu zmniejsza się zapotrzebowanie na energię do ogrzewania mieszkań i biur.
=================== Nie neguję tego co piszesz - natomiast ma to jeszcze inny wymiar: ocieplenie klimatu powoduje i spowodowało już bardzo duże wydatki energii na stosowanie klimatyzacji.
S pozdravem
|
|
-1 na 1 | alsor (3283 punktów) | Odp: Kryzys ekologiczny i inne kluczowe problemy naszej cywilizac | >Czy wystarczą źródła odnawialne na zaspokojenie "apetytu" naszej cywilizacji na energię? >Ponadto w aspekcie ekologii istotne są takie obszary jak: >- istotne zmiany w obszarze konsumpcyjnego podejścia naszej cywilizacji na rzecz pro-ekologicznego >podejścia do świata z istotnym ograniczeniem konsumpcji (idea samoograniczenia w wielu bardzo >różnych aspektach tego konsumpcjonizmu - na przykład podróże lotnicze, wyścigi samochodowe, >marnowanie żywności, odzieży, innych dóbr konsumpcyjnych etc); >- zmiany prawno-podatkowe powodujące komercjalizacje działań pro-ekologicznych (żeby działania takie >były skuteczne muszą iść za nimi skuteczne-twarde mechanizmy ekonomiczne powodujące to, żeby bycie >anty-ekologicznym było drogie i nieopłacalne); >- istotny rozwój odnawialnej-czystej energetyki; >- istotne ograniczenie wykorzystania brudnych źródeł energii - w szczególności węgla i ropy; >- istotne zmiany w transporcie - w szczególności odejście od modnych obecnie osobowych aut o bardzo >dużej pojemności. >Obecnie praktycznie wszystkie partie polityczne w Polsce w sposób mniej lub bardziej jawny promują >strategię ciągłego wzrostu gospodarczego oraz wzrostu konsumpcjonizmu (ciągłe obietnice wobec >wyborców rosnącego poziomu życia). Przy tym partie te sugerują, że strategię ciągłego wzrostu >gospodarczego można pogodzić z przeciwdziałaniem kryzysowi ekologicznemu. >Trzeba sobie jasno i wyraźnie powiedzieć: takie podejście jest populistyczne i nieracjonalne ! >Strategii ciągłego wzrostu gospodarczego nie można pogodzić ze skutecznym przeciwdziałaniem >kryzysowi ekologicznemu ! >Innymi słowy: żeby skutecznie przeciwdziałać kryzysowi ekologicznemu niezbędnym jest istotne >ograniczenia konsumpcyjnego podejścia naszej cywilizacji na rzecz pro-ekologicznego podejścia do >świata z istotnym ograniczeniem konsumpcji (samoograniczenie)! >Nie ma innej racjonalnej drogi przeciwdziałania kryzysowi ekologicznemu . >Postulaty niektórych partii politycznych mówiące o odchodzeniu od paliw kopalnych to tylko >oddziaływanie na obszar skutków - więc co do zasady jest to nieracjonalne podejście oraz mało >efektywne.
Ile ma lat twój ojciec... że ci takich głupot naopowiadał?
Zacznij się uczyć.
|
|
 | | Lolek_Salambek (2665 punktów) |
> Ile ma lat twój ojciec... że ci takich głupot naopowiadał?> Zacznij się uczyć.----------- Alsor - cieszę się twoim szczęściem 
S pozdravem, Wojownik Stokrotka
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|