Zwiedzajac inne kraje mozna spotkać się z roznymi (często skrajnie roznymi) obyczajami, zachowaniami, kuchnia, kultura etc. Czasem jest to szokujące. Nieraz czylalem ze w Niemczech obowiazuje podejście do plazowania na zasadzie CO - clothing-optional - odzież-opcjonalnie. Innymi slowy ze na standardowych plazach („tekstylnych”  w Niemczech dopuszcza się nagość; w szczególności osob dorosłych. Ponieważ rzadko bywalem w Niemczech wiec nigdy nie zaobserwowałem tego zjawiska. Natomiast widzac w Chorwacji duza liczbe naturystów oraz pań opalających się topless, mowiacych w jezyku niemieckim, miałem wówczas takie skojarzenie, ze niemieccy turyści przywieźli do Chorwacji te „naturystyczno-toplesowe” zachowania. Tak to sobie tlumacze – być może blednie? Wracajac do plazy CO – bedac na Wyspach Kanaryjski na wyspie Fuerteventura miałem okazje zobaczyć „funkcjonujaca” plaze CO. Była to plaza Morro Jable. Na plazy tej na wysokości centrum miasteczka przy której jest ta plaza czesc ludzi dorosłych plazowano na golasa. W Polsce i/lub Chorwacji plaze naturystyczne sa zlokalizowane z dala od centrow miasteczek turystycznych. Wracajac do plazy Morro Jable – niektóre panie opalając się nago, nie korzystaly z zadnego parawanu czy parasola a jedynie z recznika na którym lezaly - mówiąc delikatnie – lezaly w "pozycji ginekologicznej". Z drugiej strony na Fuerteventurze często słyszałem język niemiecki. Tak więc sądzę że ta plaża CO była niejako "sprężyna" turystów z Niemiec, nic im nie ujmując. Oczywiście jest spore prawdopodobienstwo, że mylę się w swoich przypuszczeniach, o których tu pisze. Natomiast AI potwierdza zasadność moich przypuszczeń choć wiem ze z wiarygodnością informacji z AI tez "może być różnie" . S pozdravem Wojownik Stokrotka |