> Ten Andrzejek Dragan coraz bardziej mnie rozśmiesza.  > Proszę to obejrzeć:> www.youtube.com/watch?v=PSyVZ_xLGNw> Nie będę chwilowo się wypowiadał po co, jak i dlaczego on takie skrajne głupoty opowiada...> ale proszę zwrócić uwagę na całokształt:Od 53:20 prof. Dragan mówi: "...otóż Einstein nie wiedział jak działa grawitacja ale zauważył, że grawitacja działa tak jak przyśpieszenie (mniej-więcej): jak przyśpieszam w windzie w górę, to czuję, że jakaś dziwna siła wbija mnie w podłogę, to jakaś wirtualna siła, która wynika z tego, że mój układ przyśpiesza i to jest ... jak jestem w przyśpieszającej windzie i coś upuszczę, ... to ono będzie spadać... bo rakieta przyśpiesza i ta podłoga się zbliża do ciała, które sobie wisi w stanie lewitacji..." . . . Pomijając fakt, że w tym opisie zawarta jest przesłanka do uzasadnienia teorii bezwzględności Einsteina (nie mylić z teorią względności anty Einsteina) ciekawostką jest fakt spadku przedmiotu na podłogę, a nie uderzenia podłogą w puszczony przedmiot, który w momencie upuszczenia przestał przyśpieszać zaczęła się więc tworzyć RÓŻNICA prędkości.
|