Od ponad 20 lat w polskiej polityce mamy do czynienia w oczywistym zjawiskiem duopolu ("nieoczywista oczywistość").
Wielu ludzi wskazuje na mankamenty tego zjawiska oraz na potrzebę tego, żeby ten duopol się rozpadł.
Kiedy to nastąpi? Nie mam pojęcia.
Czy w ogóle nastąpi? Moim zdaniem owszem tak; jest bowiem powiedzenie "na tym świecie nic nie trwa wiecznie".
A z drugiej strony mają miejsce "przepływy" polityków między aktywnością w KO oraz w PIS (w powiązaniu z "transferami" do/z innych partii; w szczególności gdy w ramach danej koalicji rządzącej następuje na koniec kadencji wchłonięcie "partii przystawkowych" przez "głównego gracza" koalicji rządzącej ).
Można tu zadać sobie takie oto pytania: • czy przepływy te to coś negatywnego ("przejść na drugą stronę barykady" i tak dalej i tak dalej) ? • czy przepływy te to naturalne i nieuniknione zjawisko?
Warto przy tym zwrocic uwagę, ze na przykład w okresie międzywojennym w Polsce nieraz miały również miejsce takie sytuacje jak przejścia między konkurencyjnymi obozami politycznymi; dotyczące między innymi polityków, sprawujących takie funkcje jak: • Premier • Wicepremier • Ministerowie w różnych gabinetach (w tym również minister spraw zagranicznych) • Posłowie na Sejm
Zapraszam do bezemocjonalnej, pozytywnej i rzeczowej dyskusji oraz do wyrażania refleksji w tym obszarze.
----------------- S pozdravem
Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczne
|