>Jak w przypadku różnych doznań, takich jak pieczenie, ostrość, tępy, pulsujący ból itp.? Jak nasz >układ nerwowy rozróżnia tak szerokie spektrum bólu?
Skoro rozróżniamy barwy, kolory, no to i nie ma problemu z innymi odczuciami.
Przestrzeń kolorów ma 2D (prawie), a więc przestrzeń bólu zapewne podobnie jest realizowana... w końcu jesteśmy płaszczakami: 2D.
Słuch? To pewnie że ma dwa wymiary, choć pozornie jest tylko 1.
Smak ma ponoć aż 4 (słodki, kwaśny, słony i ...) albo i pięć wymiarów, no ale to pewnie nadinterpretacja - aż tyle tego na pewno nie czujemy: obstawiam 2.
i węch podobnie.
|