Racjonalista - Strona głównaDo treści
jestem profesorem?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
13-02-2026 09:44okragly (21676 punktów)jestem profesorem?
Ocena 1 na 1
lubię chodzić z rękoma splecionymi za plecami, czyż nie tak chodzą profesory?
ostatnio się nad tym zastanawiałem
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Lolek_Salambek (2665 punktów)
>lubię chodzić z rękoma splecionymi za plecami, czyż nie tak chodzą profesory?
>ostatnio się nad tym zastanawiałem

-----------------

"Siwa broda nie czyni filozofem"




S pozdravem

Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczne

13-02-2026 18:34 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>lubię chodzić z rękoma splecionymi za plecami, czyż nie tak chodzą profesory?
>>ostatnio się nad tym zastanawiałem
>"Siwa broda nie czyni filozofem"
>
brodę też mam
badania pokazują że chodzenie z rękoma splecionymi za plecami to korzyści zdrowotne. Pomaga zachować prostą postawę ciała. Osoby spacerujące w ten sposób są pogrążone w myślach i skupione na sobie. Chodzenie z założonymi z tyłu rękami to wyraz potrzeby wyciszenia, uporządkowania myśli i odcięcia się od zewnętrznych bodźców. Gest ten bywa też odczytywany jako przejaw wysokiej samooceny i pewności siebie.
Dla niektórych to także sposób wyciszenie, okiełznanie emocji i chwilę refleksji. Taka postawa pojawia się nieświadomie, jest naturalną reakcją organizmu na potrzebę koncentracji. Dla nas libków, splecione za plecami dłonie są narzędziem do odzyskania równowagi i poprawy komfortu psychicznego.

idę pospacerować

potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
15-02-2026 15:13 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>badania pokazują że chodzenie z rękoma splecionymi za plecami to korzyści zdrowotne. Pomaga zachować prostą postawę ciała.
Pomaga w czymś bardziej istotnym: "Często można zauważyć, że seniorzy chodzą z rękami splecionymi za plecami. Ta charakterystyczna postawa nie jest przypadkowa. Pozwala odciążyć kręgosłup, zmniejszyć dolegliwości bólowe..."

Unikanie bólu - taki jest powód; młodzi zdrowi nigdy tak nie chodzą.

"Stop!" stopkowym mundrościom!
15-02-2026 16:25 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>badania pokazują że chodzenie z rękoma splecionymi za plecami to korzyści zdrowotne. Pomaga zachować prostą postawę ciała.
>Pomaga w czymś bardziej istotnym: "Często można zauważyć, że seniorzy chodzą z rękami splecionymi za plecami. Ta charakterystyczna postawa nie jest przypadkowa. Pozwala odciążyć kręgosłup, zmniejszyć dolegliwości bólowe..."
>Unikanie bólu - taki jest powód;
ale mnie nie boli jak chodzę, siedzę, ale fakt, jak popracuje fizycznie to boli, teraz sobie przypomiałem że jak byłem w 1 kl SP chodziłem na zajęcia korekcyjne z powodu wady kręgosłupa, chyba sobie zamontuje drabinkę, będę wisiał na niej jak wtedy. za wcześnie zszedłem z drzewa.

>młodzi zdrowi nigdy tak nie chodzą.
widziałem jak mały dzieciak chodził z rekoma splecionymi z tyłu, wołali na niego dziedzic (to było na wsi)
myślę, że naśladował swoją babcię z która mieszkał, przygarbioną od ciężkiej wiejskiej roboty, która tak właśnie chodziła

potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>lubię chodzić z rękoma splecionymi za plecami, czyż nie tak chodzą profesory?
>ostatnio się nad tym zastanawiałem

-----------------------
Okragly - myślę że jak najbardziej i zdecydowanie należy Ci się Profesura w zakresie Stosowanej Nauki o "Libkach" oraz w zakresie nauk o pewnej grupie obywateli Stanów Zjednoczonych, której bardzo nie lubisz.

S pozdravem

Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczne

14-02-2026 16:22 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>lubię chodzić z rękoma splecionymi za plecami, czyż nie tak chodzą profesory?
>>ostatnio się nad tym zastanawiałem
>Okragly - myślę że jak najbardziej i zdecydowanie należy Ci się Profesura w zakresie Stosowanej Nauki o "Libkach" oraz w zakresie nauk o pewnej grupie obywateli Stanów Zjednoczonych, której bardzo nie lubisz.
libkiem bym nie chciał być bo to ograniczenie, żydem czy ruskim bym chciał (nie są libkami)
ale moją specjalnością są: raj i okrągłe domy, forma i treść, łączą się ze sobą nierozerwalnie,









wnętrze okrągłego kościoła (z śniegu, takie kościelne iglo)


mam też coś dla dzieci


i ja jestem okrągły


tak wyglądał mój pierwszy domek


to wnętrze najstarszego budynku na świecie, czy wiesz co to?


jeszcze ja, 30 000 lat temu


potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
haish (2904 punktów)
>lubię chodzić z rękoma splecionymi za plecami, czyż nie tak chodzą profesory?
>ostatnio się nad tym zastanawiałem

Profesory mają też sobole i bireciki, a przede wszystkim każdy 'profesór' jak już 'profesórem' zostanie to ma etat w jakiejś 'katedrze'.
Zatem jakową waść dziedzinę katedrujesz ?
21-02-2026 17:39 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>lubię chodzić z rękoma splecionymi za plecami, czyż nie tak chodzą profesory?
>>ostatnio się nad tym zastanawiałem
>Profesory mają też sobole i bireciki,



> każdy 'profesór' jak już 'profesórem' zostanie to ma etat w jakiejś 'katedrze'.
katedra jak w kościele biskup, bardzo skostniała ta nasza instytucja nauczycielska (jedna i druga)

>Zatem jakową waść dziedzinę katedrujesz ?
rajem



w katedrze o nazwie raj są nauczane wszystkie dziedziny życia, najważniejszy jest nauka o komunizmie, magia, medycyna, astrologia, budowa domów, seksuologia, biologia (w tym zbieractwo), zologia (w tym myślistwo), fizyka, pedagogika, muzyka, plastyka, ....
łatwiej powiedzieć czego nie ma
nie ma polonistyki i teologii (z tego miałem dwóję)
byłaby to jedyna taka katedra na świecie, a ze katedry to skostniały system (co widać po ubiorze profesorów), więc ...
RAJU NIE BĘDZIE


potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo

haish (2904 punktów)

>łatwiej powiedzieć czego nie ma
>nie ma polonistyki i teologii (z tego miałem dwóję)
>byłaby to jedyna taka katedra na świecie, a ze katedry to skostniały system (co widać po ubiorze profesorów), więc ...
>RAJU NIE BĘDZIE

Na obecną chwilę mamy swoisty klincz nauki i nauczanej wiary. Uniwersytety i kadra naukowa odżegnuje się od łaciniackich korzeni i wielu jej ludzi nauki deklaruje ateizm, ale nadal tkwi w schematach organizacyjnych z czasów średniowiecza. Można śmiało powiedzieć, że postepuje 'humanizacja'( na wzór 'collegium humanum') kadry naukowej - ilość nie idzie w parze z jakością, a nawet im więcej ludzi z dyplomami tym niższy poziom wiedzy.
Z rajem jest podobnie jak z astrologią - dawniej raj był traktowany poważnie, podobnie jak astrologia. Obecnie astrologia jest w kącikach rozrywki w prasie brukowej i nikt rozsądny nie traktuje jej poważnie, zamiast astrologii obecnie jest nauka o nazwie astronomia i nauka o nazwie psychologia - warto zwrócić uwagę na końcówki tych nazw -logia to nie to samo co -nomia.
Z rajem jest podobnie - według obecnej wiedzy opartej o lingwistykę i językoznawstwo wiadomo o co chodziło autorom tekstu źródłowego(hebrajskiej Tory)* o raju, pozostałe teksty traktujące o raju takie jak pisma łacińskie i greckie są oparte na błędach poznawczych i wprowadzają czytającego w błąd. Łaciński Stary Testament nazywany jest często Vulgatą, a łacińskie słowo vulgaris znaczy dosłownie pospolity - czyli Vulgata jest przeznaczona dla plebsu, do nauczania powszechnego.

* - według Tory rajem jest brzuch kobiety w ciąży, a pobyt w raju to okres prenatalny - do raju po jego opuszczeniu powrót nie jest w żaden sposób możliwy.
Tak więc raj był, jest i będzie. Raj jest dany każdemu mającemu się narodzić człowiekowi, moment narodzin jest wygnaniem z raju i do raju nie jest możliwy powrót.

Tak więc to sobolowo - birecikowe grono mimo ateistycznych poglądów tkwi z mocno wbitymi pazurami w łaciniacko kościelne struktury i często w ramach zajmowanych stanowisk przelewa z pustego w próżne aby tylko zachować stołki i katedry.
simonenchenko (2 punktów)
(zablokowany)

ciekawe, dzięki
alsor (3283 punktów)
>lubię chodzić z rękoma splecionymi za plecami, czyż nie tak chodzą profesory?
>ostatnio się nad tym zastanawiałem

Za komuny ponoć tak chodzili... głównie dyrektorzy PGR-ów,
ponieważ tam były rozległe tereny do obejścia, więc ten dyrektorek tak sobie chodził.

Zatem postawa z rękoma z tyłu świadczy raczej o bierności,
braku zainteresowania, oderwaniu od rzeczywistości, a nie o klasie - wiedzy.

Inne pozycje:

- ręce na biodrach to postawa czynna: gotowość do ataku
- ręce splecione na piersi: to lekceważenie
- ręce z przodu, zwykle gestykulacja: pozycja rozpaczy, świadcząca o słabości
- ręce wiszące swobodnie: pozycja naturalna, neutralna
Ulunia (7 punktów)
(zablokowany)
Usunięte przez moderatora

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365