>Wyobrażam sobie, że wahania średniego stężenia CO₂ w atmosferze wahają się między środkiem >lasu a środkiem dużego miasta, ale mam problem ze zrozumieniem prędkości, z jaką gaz się rozprasza >(używając przybliżenia prawa gazu doskonałego) w zależności od tego, jak duża jest atmosfera na >Ziemi, i czy ~430 ppm CO₂ to rzeczywiście średnia globalna, czy dobre przybliżenie >gdziekolwiek na planecie się znajdujesz.
Generalnie wiadomo że co2 jest zerowe w atmosferze.
A. masa C+O2 jest ewidentnie większa od samego O2
B. to co podają dotyczy zapewne poziomu gleby, czyli tuż przy ziemi, ponieważ co2 jest znacznie cięższy od składników atmosfery O2 i N2
C. w lasach, dżunglach i buszach jest zapewne większe stężenie CO2, bo ten gaz jest przecież potrzebny dla życia roślin - fotosynteza! gdyby nie było tam tego gazu, nie byłoby automatycznie roślin - drzew, traw, itp.
D. w miastach nie ma raczej zbyt bujnej roślinności, więc produkowany tam gaz CO2 (spalanie butanu, i benzyny), więc osiąga większe stężenie
E. nad oceanami nie ma raczej żadnego wzrostu co2 od wieków...
F. jak fantastyka: ocieplenie klimatu nie zależy od produkcji CO2, ponieważ w naturze jest bezwzględnie spełniona zasada: podaż = popyt.
|