Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ekologia i nieskończoność zasobów przyrody.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
28-02-2026 12:42Lolek_Salambek (2665 punktów)Ekologia i nieskończoność zasobów przyrody.
Ocena 2 na 2
Za początek rozwoju cywilizacji przemysłowej uznaje się drugą połowę XVIII wieku (udoskonalenie maszyny parowej).
Można przyjąć, że w tamtych czasach przyjęto niejako założenie, że rozwój przemysłu nigdy nie zostanie ograniczony przez wielkość zasobów przyrody; co ma jak gdyby charakter przyjęcia założenia, że zasoby przyrody mają praktycznie nieskończony charakter.
Z perspektywy współczesnej wiedzy wiemy doskonale że tak nie jest.

Ale czy na pewno to wiemy?

Otóż mamy do czynienia w tym zakresie z pewnym paradoksem.

W teorii ekonomii funkcjonuje pojęcie strategii ciągłego wzrostu.
Strategię tę można w szczególności rozumieć w ten sposób, że w gospodarce danego kraju, wraz z upływem kolejnych okresów czasu, następuje:
1. wzrost wielkości zasobów gospodarczych danego kraju,
2. wzrost poziomu życia obywateli.

Czyli, niejako w strategii tej zaszyte jest założenie, że zasoby przyrody mają charakter nieskończony.
To moim zdaniem oczywisty absurd.


Ale oczywiście nie przeszkadza to zwłaszcza populistycznym politykom "promowanie" w swoich programach wyborczych tej strategii ("jak nas wybierzecie to cały czas poziom życia będzie rósł i będzie żyło się Wam lepiej").
Z drugiej strony patrząc na "kondycje" naszej planety w aspekcie ekologicznym to można w szczególności zauważyć że szkodliwe oddziaływanie naszej cywilizacji ma nie tylko wymiar skażenia środowiska przyrodniczego (emisja gazów cieplarnianych i tak dalej i tak dalej) ale również ma charakter "masowej produkcji" śmieci.
O ile o aspekcie skażenia środowiska przyrodniczego emisją szkodliwych gazów dużo się mówi w mediach to o kwestiach związanych z generowaniem niewiarygodnie dużych ilości śmieci mówi się znacznie mniej. Jest to właściwie niejako temat "niszowy" (w szczególności jest poruszany w środowiskach aktywistów ekologicznych).

I tu znów chciałem odnieść się do populistycznego przekazu polityków. A mianowicie obok szafowania "argumentem" strategii ciągłego wzrostu większość ugrupowań politycznych lansuje również konieczność zwiększania dzietności a więc konieczność zwiększania liczebności poszczególnych społeczeństw. W tym kontekście "szafuje się" w szczególności argumentem "kryzysu demograficznego".
W kontekście tego "kryzysu" przekaz jest zazwyczaj taki, że jedyną drogą rozwiązania perspektywy tego kryzysu jest zwiększenie dzietności.
Osobiście jestem o tym głęboko przekonany, że alternatywa do zwiększania dzietności jest droga którą określiłbym mianem świadomego obniżanie poziomu konsumpcji.
Co więcej - uważam również, że w przyszłości przejawy kryzysu ekologicznego który obserwujemy już obecnie będą tak duże, że doprowadzą naszą cywilizację do konieczności "pójścia tą drogą" (świadomego obniżanie poziomu konsumpcji).
Innymi słowy, uważam że nasza planeta nie jest w stanie wyżywić, ogrzać oraz zapewnić to co ogólnie określamy mianem "życia na godziwym poziomie" dla obecnej liczebności populacji ludzkiej na Ziemi - a tym bardziej nie będzie w stanie tego "dźwignąć", gdy ilość ludzi na Ziemi będzie ciągle rosła.
Pisząc o alternatywie dla zwiększania dzietności mam oczywiście na myśli "stymulacje" dzietności w szczególności poprzez świadome i skuteczne stosowanie nie aborcyjnych metod antykoncepcji.

Chciałbym wrócić jeszcze do tematu ilości generowanych śmieci przez naszą cywilizację.
Gdy ktoś jest bliżej tym zainteresowanie można na przykład za pośrednictwem GPT dotrzeć do informacji statystycznych o charakterze różnym - przykłady poniżej.

Średnia ilość odpadów przypadających na jednego mieszkańca Ziemi różni się w zależności od kraju i poziomu rozwoju, ale można podać orientacyjne wartości globalne na podstawie danych organizacji środowiskowych i statystyk odpadów.
Średnio na 1 mieszkańca świata w ciągu roku przypada około:
1. odpadów plastikowych - ok. 35-45 kg
2. odpadów papierowych (makulatury) - ok. 50-70 kg
3. odpadów szklanych - ok. 15-25 kg

Oto przybliżony średni czas rozkładu w środowisku (glebie) dla podanych odpadów:
1. Butelka szklana - ok. 4000 lat lub więcej
2. Butelka plastikowa - ok. 400-500 lat
3. Torba papierowa - ok. 2-6 miesięcy
4. Drewniana obudowa telewizora - ok. 10-15 lat
5. Puszka metalowa (np. po pasztecie) - ok. 50-100 lat

Na koniec ewentualnym osobom zainteresowanym tematem ekologii chciałem przekazać informacje, iż na tym forum utworzyłam następujące wątki dotyczące ekologii:

Kryzys ekologiczny i inne kluczowe problemy naszej cywilizacji
www.racjonalista.pl/forum.php/s,948534

Perspektywa końca zasobow surowcowych na Ziemi.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,950267

AI a ekologia i nie tylko.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,950044

Góry ropy i nadęta wizualizacja.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,954818



Zapraszam do wyrażania opinii oraz refleksji w tym obszarze.



---------------------------------------
S pozdravem


Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczne

Dzień bez GPT to dzień stracony
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.



Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365