 |
Pytanie do administratora Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-03-2026 11:19 | szarley (54913 punktów) | Pytanie do administratora
4 na 4 | Thoter www.racjonalista.pl/forum.php/s,900846#w900908 Cytat:W Norymberdze bandyci sądzili porządnych ludzi, którzy bronili siebie i Europy przed tym czego teraz doświadczamy. Napisali fałszywą historię, to samo robią dzisiaj. Zalali nas fałszem, ludzi, którzy się temu sprzeciwiają polskojęzyczni sędziowie karzą.
Thoter www.racjonalista.pl/forum.php/s,955440#w956107 Cytat: Ci co chcieli stworzyć potężną Europę, nie mieli innego wyjścia, jak wymordować Żydów zdrajców, po to, by Anglosasi nie zamknęli klamry nad kontynentem. To był ratunek dla Europy a nie jakaś narodowa czystka.
Jak długo jeszcze forum Racjonalista.pl będzie nosicielem niebezpiecznych i sprzecznych z polskim prawem bredni? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > Jak długo jeszcze forum Racjonalista.pl będzie nosicielem niebezpiecznych i sprzecznych z polskim prawem bredni? - Nie wiem, ale myślę, iż do końca jego istnienia. www.racjonalista.pl/forum.php/s,606077/z,0Bardzo żałuję, gdyż przez wiele lat było to znakomite forum wymiany intelektualnej. Pozdrawiam. .
|
|
3 na 3 | Kautilja (6853 punktów) | > Thoter> www.racjonalista.pl/forum.php/s,955440#w956107> Cytat: >Ci co chcieli stworzyć potężną Europę, nie mieli innego wyjścia, jak wymordować Żydów zdrajców, po >to, by Anglosasi nie zamknęli klamry nad kontynentem. To był ratunek dla Europy a nie jakaś narodowa >czystka.
Nazwałem to słowami "szalona" teza, i być może faktycznie jest to reakcja zbyt miękka, ale o ile rozumiem logikę jego rozumowania i argumentacji, to zupełnie nie przejdzie u mnie kwestionowanie zbrodni i jej konsekwencji jaką był Holokaust. > Jak długo jeszcze forum Racjonalista.pl będzie nosicielem niebezpiecznych i sprzecznych z> polskim prawem bredni?Dla mnie to wpisuje się to w rewizjonizm, po który sięgają mocarstwa rewizjonistyczne. Cała ta narracja kwestionująca dorobek demokracji liberalnej, otwartości wolnego rynku i praw człowieka nie jest żadnym przypadkiem. Przyszło nam żyć w "erze" wojny informacyjnej, wobec której nie należy być obojętnym. Owszem szanuję wolność słowa, i to dlatego jestem przeciwnikiem kneblowania, ale zgadzam się z Tobą, że są granice, których nie można przekraczać.
|
|
 | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > Dla mnie to wpisuje się to w rewizjonizm, po który sięgają mocarstwa rewizjonistyczne. Cała ta narracja kwestionująca dorobek demokracji liberalnej, otwartości wolnego rynku i praw człowieka nie jest żadnym przypadkiem. Przyszło nam żyć w "erze" wojny informacyjnej, wobec której nie należy być obojętnym.> Owszem szanuję wolność słowa, i to dlatego jestem przeciwnikiem kneblowania, ale zgadzam się z Tobą, że są granice, których nie można przekraczać.Aleksander Sołżenicyn: Ideologia - to ona dostarcza upragnionego usprawiedliwienia łotrostwu i koniecznej, wieloletniej odporności zbrodniarzowi. Potrzebna mu jest teoria społeczna, która pomoże mu - przed sobą samym i przed innymi - wybielić własne postępki i słyszeć - nie wyrzuty, nie przekleństwa, tylko pienia pochwalne i wyrazy czci. W ten sposób inkwizytorzy szukali oparcia i usprawiedliwienia w chrześcijaństwie, konkwistadorzy - w chwale ojczyzny, kolonizatorzy - cywilizacji, hitlerowcy - w rasie, jakobini i bolszewicy - w równości, braterstwie i szczęściu przyszłych pokoleń.www.racjonalista.pl/forum.php/s,648535#w648737.
|
|
|  | 3 na 3 | Kautilja (6853 punktów) | > >Dla mnie to wpisuje się to w rewizjonizm, po który sięgają mocarstwa rewizjonistyczne. Cała ta narracja kwestionująca dorobek demokracji liberalnej, otwartości wolnego rynku i praw człowieka nie jest żadnym przypadkiem. Przyszło nam żyć w "erze" wojny informacyjnej, wobec której nie należy być obojętnym.> >Owszem szanuję wolność słowa, i to dlatego jestem przeciwnikiem kneblowania, ale zgadzam się z Tobą, że są granice, których nie można przekraczać.> Aleksander Sołżenicyn: Ideologia - to ona dostarcza upragnionego usprawiedliwienia łotrostwu i koniecznej, wieloletniej odporności zbrodniarzowi. Potrzebna mu jest teoria społeczna, która pomoże mu - przed sobą samym i przed innymi - wybielić własne postępki i słyszeć - nie wyrzuty, nie przekleństwa, tylko pienia pochwalne i wyrazy czci. W ten sposób inkwizytorzy szukali oparcia i usprawiedliwienia w chrześcijaństwie, konkwistadorzy - w chwale ojczyzny, kolonizatorzy - cywilizacji, hitlerowcy - w rasie, jakobini i bolszewicy - w równości, braterstwie i szczęściu przyszłych pokoleń.> www.racjonalista.pl/forum.php/s,648535#w648737I prawdę Sołżenicyn rzekł. Dodam tylko od siebie, że według mnie ideologia owszem ma kluczowe znaczenie, ale nie jest jedynym czynnikiem decydującym.
|
|
| |  | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > Dodam tylko od siebie, że według mnie ideologia owszem ma kluczowe znaczenie, ale nie jest jedynym czynnikiem decydującym.- Dla mnie kluczowe znaczenie ma wiara i ten pogląd uzasadniam w książce: www.facebo(*)7981886/posts/1449399816629498.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Kautilja (6853 punktów) | > .> >Dodam tylko od siebie, że według mnie ideologia owszem ma kluczowe znaczenie, ale nie jest jedynym czynnikiem decydującym.> -> Dla mnie kluczowe znaczenie ma wiara i ten pogląd uzasadniam w książce:> www.facebo(*)7981886/posts/1449399816629498> .Kupię Pana książkę, i przyznam, że coś tam z tych jej fragmentów, które Pan tu na forum zamieszcza przeczytałem. Mnie zdecydowanie to interesuje. Jak przeczytam to się podzielę refleksją. Tak na teraz to podzielam zdanie, że wiara też buduje decyzje. Mnie poza ideologią chodzi jeszcze o takie czynniki jak ekonomia czy strategia. Często bowiem zdarza się, że ideologia pełni rolę uzasadnienia dla decyzji, które motywowane są ekonomią albo właśnie strategią. Pozdrawiam
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . >Kupię Pana książkę, i przyznam, że coś tam z tych jej fragmentów, które Pan tu na forum zamieszcza przeczytałem. Mnie zdecydowanie to interesuje. Jak przeczytam to się podzielę refleksją.
>Tak na teraz to podzielam zdanie, że wiara też buduje decyzje. Mnie poza ideologią chodzi jeszcze o takie czynniki jak ekonomia czy strategia. Często bowiem zdarza się, że ideologia pełni rolę uzasadnienia dla decyzji, które motywowane są ekonomią albo właśnie strategią.
--------------- Początek jednego z rozdziałów:
RELIGIE POLITYCZNE W PERSPEKTYWIE III DEKADY XXI WIEKU
Zrozumienie fenomenu religii politycznych wydaje się konieczne, by uchwycić logikę współczesności oraz napięć, które ją kształtują. Literatura przedmiotu - zarówno klasyczna, jak i najnowsza - wskazuje, że religie polityczne nie są marginesem historii, lecz konsekwencją stałych właściwości ludzkiej psychiki i mechanizmów życia zbiorowego.
Już analizy Rogera Eatwella, interpretującego faszyzm jako formę quasi-religii¹, pokazywały, że ideologie nowoczesne mogą przejmować funkcje dawnych systemów sakralnych. Aktualność tego zjawiska potwierdzają badania Przemysława Witkowskiego nad współczesnymi ruchami neonacjonalistycznymi2.
WIARA JAKO FUNDAMENT
Aby zrozumieć ideę religii politycznych, trzeba wyjść od samego pojęcia wiary. W najprostszym ujęciu - za Wikipedią - wiara polega na nadawaniu wysokiego prawdopodobieństwa prawdziwości twierdzeniu mimo braku wystarczającej wiedzy3. Często działa ona przedjęzykowo, jako intuicyjna reakcja na doświadczenie niepewności, lęku czy zagrożenia.
Przytłaczająca większość ludzkości jest wierząca, choć treść tych wierzeń zmieniała się w historii radykalnie. Można przypuszczać, że skłonność do wiary wykształciła się ewolucyjnie jako strategia szybkiego podejmowania decyzji w warunkach niepewności. Niewielu ludzi potrafi konsekwentnie odrzucić sam mechanizm wiary. Co ważne, nie jest on zarezerwowany dla osobowości autorytarnych; wystarczy podstawowa, nabyta w dzieciństwie skłonność do zawierzenia autorytetom.
"Postawa poznawcza" to w tym ujęciu utrwalona dyspozycja do reagowania w sposób zgodny z oczekiwaniami grupy. W jej wyniku całe społeczności skłonne są uznawać mity za bardziej wiarygodne niż fakty, a rozum nie służy weryfikacji przekonań, lecz ich usprawiedliwianiu.
Proces kształtowania tej postawy zaczyna się w rodzinie, pierwszej wspólnocie, w której dziecko obserwuje nawyki, lęki, hierarchie ważności i strategie radzenia sobie z niepewnością.
Religijną treść można porzucić, ale porzucenie samego mechanizmu wiary jest niezwykle trudne. Zazwyczaj wymaga wielu lat refleksji lub silnych doświadczeń życiowych, które burzą dotychczasowy porządek sensu4.
------ Pozdrawiam. .
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Kautilja (6853 punktów) | >Przytłaczająca większość ludzkości jest wierząca, choć treść tych wierzeń zmieniała się w historii radykalnie. Można przypuszczać, że skłonność do wiary wykształciła się ewolucyjnie jako strategia szybkiego podejmowania decyzji w warunkach niepewności. Niewielu ludzi potrafi konsekwentnie odrzucić sam mechanizm wiary. Co ważne, nie jest on zarezerwowany dla osobowości autorytarnych; wystarczy podstawowa, nabyta w dzieciństwie skłonność do zawierzenia autorytetom.
Pana jak widzę wiara interesuje tak samo jak mnie polityczność. W pełni się zgadzam, że to "sprawka" również ewolucji. Przy tym chce podkreślić, że ja w swoim temacie, czyli politologia, siedzę dopiero 15 lat, i nie mam żadnego tytułu naukowego, ani nawet nie jestem magistrem. Samouk ze mnie. Co do tematu to mam pytanie. Czy człowiek może w nic nie wierzyć?
>"Postawa poznawcza" to w tym ujęciu utrwalona dyspozycja do reagowania w sposób zgodny z oczekiwaniami grupy. W jej wyniku całe społeczności skłonne są uznawać mity za bardziej wiarygodne niż fakty, a rozum nie służy weryfikacji przekonań, lecz ich usprawiedliwianiu.
Masy "rządzą się swoimi prawami". Uważam, że im więcej ludzi tym mniej jest potrzebnych szczegółów na temat "przedmiotu zainteresowania". Tłumy porywa prostota i doniosłość. Czy nie jest tak, że mesjanizm dolega wielu społecznościom, i że ma on ważną rolę w życiu zbiorowym?
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . >Pana jak widzę wiara interesuje tak samo jak mnie polityczność. W pełni się zgadzam, że to "sprawka" również ewolucji. Przy tym chce podkreślić, że ja w swoim temacie, czyli politologia, siedzę dopiero 15 lat, i nie mam żadnego tytułu naukowego, ani nawet nie jestem magistrem. Samouk ze mnie. - Długo już żyję i spotkałem już wielu utytułowanych głupków. Najważniejszym jest samouctwo, a w nim oczytanie. Proszę się uczyć i nie przejmować, gdy ktoś Panu zarzuci brak formalnego wykształcenia. Nasz poziom intelektualny jest widocznym w naszych wypowiedziach.
>Co do tematu to mam pytanie. Czy człowiek może w nic nie wierzyć?
Odwołam się do książki:
WIARA W NIEWIARĘ
Często słyszymy zdziwione komentarze o tym, że "ateista się nawrócił" - jakby fakt zmiany światopoglądu był wydarzeniem szczególnej kategorii. W praktyce oznacza to zwykle tylko tyle, że ktoś zmienił przedmiot wiary: wcześniej był przekonany, że Boga nie ma, teraz - że jest. Świat widział podobne transformacje już wiele razy, a ich dynamika bywa bardziej społeczna niż metafizyczna.
Osobiście poznałem ludzi, którzy w czasach PRL-u, byli określani jako "osobiści wrogowie Pana Boga" - po zmianie ustroju w 1989 roku równie energicznie zaczęli piętnować osoby indyferentne religijnie, pragnące jedynie przestrzegać zasady rozdziału Kościoła i państwa. Wyżsi oficerowie na starość biorą śluby kościelne itd. Zmienia się epoka, a gorliwość wiary pozostaje.
Do działalności społeczno-politycznej podchodzę z pewnym dystansem. Nie wierzę, by jakikolwiek ideał społeczny mógł zostać urzeczywistniony w pełni. Czy czyni mnie to sceptykiem?
Niekoniecznie, bo wierzę - a może bardziej: jestem przekonany - że los osób dyskryminowanych można realnie poprawiać. Moi pragmatyczni znajomi mówią wtedy, że jestem idealistą. Osoby wierzące określają mnie z kolei niewierzącym. I nierzadko zaraz pada pytanie:
"Nie wierzysz w Boga? Dobrze. Ale w co wierzysz? Bo wierzyć trzeba."
Czy rzeczywiście trzeba? Uważam, że nie. Całkowita niewiara - rozumiana filozoficznie, nie emocjonalnie - jest możliwa. I jestem jej przykładem.
Nie jestem teistą. Nie uważam się jednak ani za ateistę, ani za agnostyka. Najbliższa jest mi postawa racjonalno-empirycznego sceptycyzmu, która oznacza dosłownie to, że w nic nie "wierzę" w sensie metafizycznym.
To postawa fallibilistyczna: uznająca tymczasowość wszelkich przekonań. Nie jest negacją wiedzy - wręcz przeciwnie: uważa, że wiedza jest zawsze wytworem procesu, nie rezultatem zamkniętym raz na zawsze. W codziennym życiu wszyscy przyjmujemy pewne twierdzenia "na wiarę" w znaczeniu potocznym. Każdy z nas polega na wiedzy, której sam nie może empirycznie sprawdzić: nikt nie ma czasu ani możliwości weryfikować całej nowoczesnej nauki. Gdy więc używam zwrotu "wierzę, że...", jest to jedynie skrót językowy. Precyzyjniej należałoby powiedzieć: "na podstawie dostępnych przesłanek jestem przekonany".
Różnica nie jest stylistyczna, lecz epistemologiczna. Moje przekonania opierają się na wiedzy naukowej. Uznaję jedynie rzeczywistość materialną, dostępną zmysłom lub ich rozszerzeniom. Argument uznaję za przekonujący tylko wtedy, gdy poddaje się weryfikacji. Jeśli teoria okazuje się błędna - zmieniam zdanie. Nauka nie zna dogmatów: operuje modelami o różnym stopniu trafności, zawsze prowizorycznymi.
Pozdrawiam. .
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | Kautilja (6853 punktów) | >Długo już żyję i spotkałem już wielu utytułowanych głupków. Najważniejszym jest samouctwo, a w nim oczytanie. Proszę się uczyć i nie przejmować, gdy ktoś Panu zarzuci brak formalnego wykształcenia. Nasz poziom intelektualny jest widocznym w naszych wypowiedziach.
U mnie dobre jest to, że ciągle odczuwam głód do czytania. Niedobre jest to, że zawężam świadomie zakres tematyczny do polityki. Jak pomyślę ile mam jeszcze do przeczytania to wiem, że mi życia na pewno braknie.
>>Co do tematu to mam pytanie. Czy człowiek może w nic nie wierzyć?
>Do działalności społeczno-politycznej podchodzę z pewnym dystansem. Nie wierzę, by jakikolwiek ideał społeczny mógł zostać urzeczywistniony w pełni. Czy czyni mnie to sceptykiem?
Czyni z Pana na pewno realistę. Też w pewnym momencie porzuciłem myśl, że można zbudować świat doskonały. Nie da się, ale utopistów wciąż nie brakuje. Żeby jednak być uczciwy wobec Pana to myślę, że świat tak jak potrzebuje realistów tak też potrzebuje idealistów.
>Niekoniecznie, bo wierzę - a może bardziej: jestem przekonany - że los osób dyskryminowanych można realnie poprawiać. Moi pragmatyczni znajomi mówią wtedy, że jestem idealistą.
To zależy o jakiego rodzaju dyskryminacji jest mowa. Był np. kolonializm, a teraz jest neokolonializm. Dyskryminacja różne ma twarze.
>Osoby wierzące określają mnie z kolei niewierzącym. I nierzadko zaraz pada pytanie: >"Nie wierzysz w Boga? Dobrze. Ale w co wierzysz? Bo wierzyć trzeba." >Czy rzeczywiście trzeba? Uważam, że nie. Całkowita niewiara - rozumiana filozoficznie, nie emocjonalnie - jest możliwa. >I jestem jej przykładem. >Nie jestem teistą. Nie uważam się jednak ani za ateistę, ani za agnostyka. Najbliższa jest mi postawa racjonalno-empirycznego sceptycyzmu, która oznacza dosłownie to, że w nic nie "wierzę" w sensie metafizycznym. >To postawa fallibilistyczna: uznająca tymczasowość wszelkich przekonań. Nie jest negacją wiedzy - wręcz przeciwnie: uważa, że wiedza jest zawsze wytworem procesu, nie rezultatem zamkniętym raz na zawsze.
>Moje przekonania opierają się na wiedzy naukowej. Uznaję jedynie rzeczywistość materialną, dostępną zmysłom lub ich rozszerzeniom. Argument uznaję za przekonujący tylko wtedy, gdy poddaje się weryfikacji. Jeśli teoria okazuje się błędna - zmieniam zdanie. Nauka nie zna dogmatów: operuje modelami o różnym stopniu trafności, zawsze prowizorycznymi.
Z tego wszystkiego rozumiem tyle, że jest Pan człowiekiem dla którego nie ma czegoś takiego jak świat duchowy. Ni mniej, ni więcej, dziękuję za odpowiedź.
|
|
 | | Thoter (6650 punktów) | > Owszem szanuję wolność słowa, i to dlatego jestem przeciwnikiem kneblowania, ale zgadzam się z Tobą, że są granice, których nie można przekraczać.> Badając ludobójstwo jakie miało miejsce w 1937 roku z ZSRR przekraczam jakieś granice ?? Jakie to granice i kto je ustanowił ?? Wszystkie informacje popieram dowodami, o których nie macie pojęcia. Ja stoję po stronie Żydów, których wymordowano dlatego, że byli komunistami i mieli możliwość stworzyć potężną Europę. pl.wikipedia.org/wiki/Adolf_WarskiAdolf Warski, właściwie Adolf Jerzy Warszawski, pseudonim "Jan z Czerniakowskiej", "Michałkowski", "Jelski" (ur. 20 kwietnia 1868 w Warszawie, zm. 21 sierpnia 1937 w Moskwie) - polski działacz robotniczy i komunistyczny żydowskiego pochodzenia, dziennikarz i publicysta, poseł na Sejm I kadencji (1922-1927).(...) Podczas "wielkiej czystki", 12 lipca 1937 został aresztowany przez NKWD.(...) 21 sierpnia 1937 Kolegium Wojskowe Sądu Najwyższego ZSRR skazało go na karę śmierci za przynależność do organizacji szpiegowsko-terrorystycznej POW. Stracony tego samego dnia.Rodacy z NKWD go aresztowali, po miesiącu rozstrzelali. Nie wolno badać przyczyn śmierci Żyda Warskiego ?? en.wikipedia.org/wiki/Willy_LeowWilly Leow (25 stycznia 1887 - 3 października 1937) był niemieckim politykiem i działaczem komunistycznym. W latach 1925-1929 był faktycznym przywódcą Roter Frontkämpferbund , organizacji paramilitarnej Komunistycznej Partii Niemiec.(...) W 1936 roku został aresztowany podczas czystek stalinowskich i 3 października 1937 roku skazany na śmierć przez Kolegium Wojskowe Sądu Najwyższego Związku Radzieckiego za "organizowanie grupy trockistowsko-terrorystycznej" . Został rozstrzelany.Ci co zastrzelili Żyda Warskiego i razem z nim 10 tysięcy Żydów, zamordowali też 42 tysiące Niemców w ZSRR. Też nie wolno o tym pisać ?? O tym, że broń użytą do mordowania ludzi w ZSRR w 1937 roku dostarczyło z USA JDC założone w 1914 roku przez Żyda Jacoba Schiffa też nie wolno pisać ?? O tym, że w 1938 roku w ZSRR zakazano działalności JDC też nie można pisać ?? To o czym wg was wolno pisać ?? Zróbcie listę co wolno pisać, a co nie wolno ?? Ja nie chcę i nie muszę liczyć na awans, który przysługuje tym, co głośno krzyczą o tym, co im wstawiono telawizjorem. Wczoraj o tym mówili w telewizorze, a dzisiaj o tym i wg was to jest wymiana intelektualna ??
|
|
|  | 3 na 3 | Kautilja (6853 punktów) | >Wczoraj o tym mówili w telewizorze, a dzisiaj o tym i wg was to jest wymiana intelektualna ??
Moim zdaniem nie byłoby tego całego problemu gdybyś odpowiedział przynajmniej na niektóre z zadawanych Ci pytań, które to pytania rodzą się z tego co piszesz. Kwestionowanie Holokaustu, nazywanie osiadłych na ławie oskarżonych w Norymberdze nazistów porządnymi ludźmi, to musisz przyznać z całą pewnością, że są to twierdzenia skrajnie kontrowersyjne. I unikanie odpowiedzi na pytania z tym związane musi się kończyć jasną i klarowną krytyką, albo czymś więcej, co sugeruje założony przez szarleya wątek. Rozumiem to co piszesz, zarówno przez pryzmat geopolityki, jak i przez pryzmat szkoły realistycznej w ramach stosunków międzynarodowych, i to dlatego podjąłem się rozmowy z Tobą, ale nazizm był zbrodniczy a naziści byli zbrodniarzami. Tego żaden rewizjonizm ani towarzyszącą mu propaganda nie zmienią.
|
|
| |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >Kwestionowanie Holokaustu, nazywanie osiadłych na ławie oskarżonych w Norymberdze nazistów porządnymi ludźmi, to musisz przyznać z całą pewnością, że są to twierdzenia skrajnie kontrowersyjne.
To nie są kontrowersyjne twierdzenia, ale intelektualne i moralne gówno Proszę, nazywaj rzeczy po imieniu
P. Andrzej przypomniał ostatnio słowa Tuwima Lecz nade wszystko - słowom naszym, Zmienionym chytrze przez krętaczy, Jedyność przywróć i prawdziwość: Niech prawo zawsze prawo znaczy, A sprawiedliwość - sprawiedliwość...
Gówno jest gównem Usprawiedliwianie Szoah przez thotera czy Hamerlika jest właśnie gównem. Tu nie ma miejsca na eufemizmusy
>nazizm był zbrodniczy a naziści byli zbrodniarzami. Tego żaden rewizjonizm ani towarzyszącą mu propaganda nie zmienią.
Zmienią jeśli będziemy milczeć w przytomności nazipropagandy, jeśli pozwolimy nazywać skazanych w Norimberku "uczciwymi ludźmi. Jeśli pozwolimy nazywać kapusiów Gestapo świętymi, jeśli będziemy tolerować złe słowa. Martin Niemöller sam przyznał że nie reagował w porę
Tak jak ignorują takie wpisy na forum NAZIŚCI z organizacji "Nigdy więcej" i kilku innych karmieni publicznymi pieniędzmi przez polskie rządy a pod stołem przez ODESSĘ
Ciężki zarzut? Niech mnie pozwą. Ich milczenie jest dowodem, a nie mogą się zasłonić niewiedzą
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | |  | 2 na 2 | Kautilja (6853 punktów) | >Gówno jest gównem >Usprawiedliwianie Szoah przez thotera czy Hamerlika jest właśnie gównem. Tu nie ma miejsca na eufemizmusy
Każdy z nas ma swoją kulturę osobistą i wyraża się w sposób jaki uzna za stosowny.
|
|
| |  | | Thoter (6650 punktów) | >nazywanie osiadłych na ławie oskarżonych w Norymberdze nazistów porządnymi ludźmi, to musisz >przyznać z całą pewnością, że są to twierdzenia skrajnie kontrowersyjne.
Wyobraź sobie obecną sytuację ale 200 lat wstecz. Nie ma Internetu, nie ma radia i gazet. Wiesz tylko to co ci powiedzą. Mówią Ci, że w Chinach był bardzo zły człowiek, mordował ludzi i był zagrożeniem dla całego Świata. Nazywał się Xi Jinping. Dobrzy Amerykanie go już złapali, zrobili proces i już go powiesili. Jak kogoś powieszą, to już nic nie powie. I o to tu chodzi. Wierzysz w to, inni wierzą, profesorowie w szkołach uczą, wszyscy plują na Xi Jinpinga. Xi Jinping ma identyczne problemy i tymi samymi bandytami, co się rozprawili z rodzącą potężną Europą. Mamy szczęście obserwować obserwować Anglosasów w akcji, na żywo. Jak rozumiesz co się dzisiaj dzieje, to możesz to porównać z tym, co się działo sto lat temu. Widać jak pracuje propaganda, widać jak się urabia mięso armatnie, widać jak obce agentury nas rozgrywają. Problem w tym, że o tym co się działo w XX wieku, tylko usłyszałeś. Ja sprawdzam i badam naukowo. Przydałby się jakiś młody Żyd na forum, którego nie ogłupili zawożąc do Auschwitz-Birkenau. Żydzi stworzyli potężny ZSRR a dzisiaj gnieżdżą się w malutkim Izraeliku ?? Dlaczego ??
|
|
| | |  | | szarley (54913 punktów) | > Ja sprawdzam i badam naukowo.
Zapytam o naukową METODĘ , ale wiem że nie odpowiesz
>Przydałby się jakiś młody Żyd na forum, którego nie ogłupili zawożąc do Auschwitz-Birkenau. Żydowska część mojej rodziny poszła z dymami Birkenau
wg ciebie jestem ogłupiony propagandą? Oczywiście za trudne pytanie dla kaznodziei
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | |  | 2 na 2 | Kautilja (6853 punktów) | >Widać jak pracuje propaganda, widać jak się urabia mięso armatnie, widać jak obce agentury nas rozgrywają.
Naziści to zbrodniarze. Czy według Ciebie takie stwierdzenie to propaganda?
|
|
| | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >>Widać jak pracuje propaganda, widać jak się urabia mięso armatnie, widać jak obce agentury nas rozgrywają. >Naziści to zbrodniarze.Czy według Ciebie takie stwierdzenie to propaganda? >
Masz wątpliwości? Przeczytaj cytat na początku wątku. To byli "uczciwi ludzie" Zbrodniarzami byli Żydzi, którzy zbudowali Birkenau i Polacy, którzy napadli na gliwicką radiostację
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Kautilja (6853 punktów) | >>>Widać jak pracuje propaganda, widać jak się urabia mięso armatnie, widać jak obce agentury nas rozgrywają. >>Naziści to zbrodniarze.Czy według Ciebie takie stwierdzenie to propaganda? >> >Masz wątpliwości? >Przeczytaj cytat na początku wątku. To byli "uczciwi ludzie" >Zbrodniarzami byli Żydzi, którzy zbudowali Birkenau i Polacy, którzy napadli na gliwicką radiostację
Tu nie chodzi o moje jakieś wątpliwości tylko o prawdę. Naziści, bez względu na towarzyszące im okoliczności, byli zbrodniarzami. Tego nie mogę zrozumieć, dlaczego on ma problem ze stwierdzeniem tej oczywistości, którą rozumie cały świat. Mam uwierzyć, że światem rządzi spisek? Z tego co ja się do tej pory nauczyłem to światem rządzą różne siły i prawa.
|
|
| | | | | |  | | Thoter (6650 punktów) | > Tego nie mogę zrozumieć, dlaczego on ma problem ze stwierdzeniem tej oczywistości, którą rozumie >cały świat. Mam uwierzyć, że światem rządzi spisek? Z tego co ja się do tej pory nauczyłem to >światem rządzą różne siły i prawa.Rozumiesz po co ktoś założył FR ?? Ja nie zostałem zrobiony przez kalkę i rozumuję inaczej jak cały świat. Wszystko co piszę to udowadniam. Dzięki mnie dowiedziałeś się takich faktów historycznych, o których nie słyszał żaden renomowany historyk czy "dziennikarz" śledczy. Dzięki mnie możesz brylować wśród ukształtowanych historyków, z zasłużonymi medalami. Nie jestem sam przeciwko całemu światu. Byli i są tacy, co piszą inaczej jak propaganda. en.wikipedia.org/wiki/Stephen_GoodsonGoodson stwierdził, że Holokaust był "wielkim kłamstwem", ponieważ "zasadą jest wyłudzenie od Niemców ogromnych sum pieniędzy w ramach rekompensaty", obwiniając międzynarodowych bankierów. Goodson jest autorem książki zatytułowanej " Bonaparte & Hitler Versus the International Bankers" , w której twierdził, że II wojna światowa została sprowokowana sukcesem gospodarczym Niemiec. Krytykował również działania polityczne żydowskich bankierów, publikując swoje poglądy na stronach internetowych o podobnych poglądach.Taka jest prawda. Symbioza Żydów i Niemców zagroziła brytyjskiej hegemoni i planom Jacoba Schiffa wywalczenia jej. Z historii całkowicie wymazano ludobójstwo w ZSRR w 1937 roku. W tym roku zamordowano w ZSRR 10 tysięcy Żydów. Dlaczego Żydzi po nich nie płaczą ? W 1937 roku Żydzi amerykańscy dokonali przejęcia ZSRR i Armii Czerwonej. Jak utracili nad nim kontrolę ??
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Kautilja (6853 punktów) | >>Tego nie mogę zrozumieć, dlaczego on ma problem ze stwierdzeniem tej oczywistości, którą rozumie >cały świat. Mam uwierzyć, że światem rządzi spisek? Z tego co ja się do tej pory nauczyłem to >światem rządzą różne siły i prawa. >Rozumiesz po co ktoś założył FR ?? >Ja nie zostałem zrobiony przez kalkę i rozumuję inaczej jak cały świat. >Wszystko co piszę to udowadniam. Dzięki mnie dowiedziałeś się takich faktów historycznych, >o których nie słyszał żaden renomowany historyk czy "dziennikarz" śledczy. >Dzięki mnie możesz brylować wśród ukształtowanych historyków, z zasłużonymi medalami. >Nie jestem sam przeciwko całemu światu. Byli i są tacy, co piszą inaczej jak propaganda.
Nie jestem łatwowierny. Chesz mnie i nie tylko mnie przekonać do swojego głównego twierdzenia? Odpowiedz na moje i nie tylko moje pytania, z których lwia część to pytania zrodzone z Twoich twierdzeń. Rozumiesz?
>Taka jest prawda. Symbioza Żydów i Niemców zagroziła brytyjskiej hegemoni i planom Jacoba Schiffa wywalczenia jej. >Z historii całkowicie wymazano ludobójstwo w ZSRR w 1937 roku. W tym roku zamordowano w ZSRR 10 tysięcy Żydów. Dlaczego Żydzi po nich nie płaczą ? >W 1937 roku Żydzi amerykańscy dokonali przejęcia ZSRR i Armii Czerwonej. >Jak utracili nad nim kontrolę ??
Walka o hegemonię to nie jedyny proces kształtujący światowy układ sił.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Goodson stwierdził, że Holokaust był "wielkim kłamstwem", ponieważ "zasadą jest wyłudzenie od Niemców ogromnych sum pieniędzy w ramach rekompensaty", obwiniając międzynarodowych bankierów. Goodson jest autorem książki zatytułowanej " Bonaparte & Hitler Versus the International Bankers" , w której twierdził, że II wojna światowa została sprowokowana sukcesem gospodarczym Niemiec. Krytykował również działania polityczne żydowskich bankierów, publikując swoje poglądy na stronach internetowych o podobnych poglądach. Taka jest prawda. Symbioza Żydów i Niemców zagroziła brytyjskiej hegemoni i planom Jacoba Schiffa wywalczenia jej.
Pozostawiam ten wpis tylko dlatego, żeby nie być gołosłownym kiedy zarzucam thotkaznodziei przestępczą propagandę
Skoro p Gawlik nie reaguje, nie reagują społeczne organizacje "antynazistowskie" to może zareaguje prokurator
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
|  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . >To o czym wg was wolno pisać ??
- Myślę, iż o wszystkim. Nie ma tematów tabu!
>Zróbcie listę co wolno pisać, a co nie wolno ??
- Proszę zajrzeć do kodeksów prawa obowiązującego w Polsce, choć powinno wystarczyć zwyczajne poczucie przyzwoitości i to nawet w czasach Grzegorza Brauna. .
|
|
|  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Ja stoję po stronie Żydów, których wymordowano dlatego, że byli komunistami i mieli możliwość stworzyć potężną Europę.
1 Przeczytaj cytaty w zagajeniu wątku 2 Żydów w Birkenau gazowano bo byli Żydami. Tylko za to 3 Pokaż wizję tej potężnej Europy. Komunizm?
Oczywiście nie odpowiesz
>To o czym wg was wolno pisać ?? Pytanie co powinni byli zrobić w 1918 i 1939 pozostaje w mocy O tym, że niepodległość Polski w 1918 wywalczył jakiś Maruch. Na której balearskiej plaży opalali się wtedy Polacy? co jest lepsze od demokracji?
Nikt, prócz twojej głupoty i tchórzostwa ci nie wzbrania odpowiedzi na pytania, które sam sprowokowałeś
Niewiedza nie jest głupotą. Głupotą jest niewiedza w połączeniu z kaznodziejską pychą
>Zróbcie listę co wolno pisać, a co nie wolno ?? Na tym forum wolno pisać wszystko, ale uczciwość* w dyskusji wymaga UZASADNIEŃ i ODPOWIEDZI
*wiem, nie rozumiesz
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
|  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >> Owszem szanuję wolność słowa, i to dlatego jestem przeciwnikiem kneblowania, ale zgadzam się z Tobą, że są granice, których nie można przekraczać. >> >Badając ludobójstwo jakie miało miejsce w 1937 roku z ZSRR przekraczam jakieś granice ??
Pokaż METODĘ swoich badań. Jeśli jej nie podasz - przekraczasz granicę
>Jakie to granice i kto je ustanowił ?? Pokaż metodę, pokażę granię
>Wszystkie informacje popieram dowodami, o których nie macie pojęcia. Pokaż tezę , pokaż dowody
Jak dotąd jedynym dowodem są twoje ucieczki od zadawanych ci pytań
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| szarley (54913 punktów) | Nie jest mi przykro, ale jawnie nazistowską propagandę będę USUWAŁ,
Do czasu pokąd nie zobaczę uzasadnienia będę niektóre wypowiedzi traktował jak brednie płaskoziemców
Przykro mi, (@Kautilja) że z przyczyn technicznych muszę usunąć wpisy pod tą propagandą.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|