Racjonalista - Strona głównaDo treści
"Nie zabijaj" - różne sposoby rozumienia tych samych zapisów

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
24-04-2026 22:19Lolek_Salambek (2665 punktów)"Nie zabijaj" - różne sposoby rozumienia tych samych zapisów
Ocena 2 na 2
Brak spójności między zapisami Biblii a praktyką wielu osób wierzących jest zjawiskiem często zauważanym w analizach religijnych i etycznych.

Jednym z kluczowych przykazań Biblii jest przykazanie "Nie zabijaj", które stanowi fundament moralny wielu tradycji religijnych.
W praktyce jednak zachowania ludzi wierzących często odbiegają od dosłownego rozumienia tego nakazu.

Przykładem jest koncepcja "wojny sprawiedliwej", która bywa używana do uzasadniania konfliktów zbrojnych. W takich przypadkach zabijanie zostaje usprawiedliwione względami obrony lub wyższych celów. Powoduje to napięcie pomiędzy literalnym przykazaniem a jego interpretacją w kontekście historycznym oraz społecznym.

Kolejnym przykładem jest powszechne spożywanie mięsa przez osoby wierzące. W codziennej praktyce oznacza to zabijanie zwierząt w celu konsumpcji. Dla wielu ludzi nie stoi to w sprzeczności z ich wiarą, ponieważ traktują to jako element porządku naturalnego.
Jednocześnie jednak można zauważyć, że literalne rozumienie przykazania "nie zabijaj" mogłoby obejmować również życie zwierząt.
Trzecim przykładem jest tradycja święcenia potraw wielkanocnych, takich jak biała kiełbasa. Symboliczny charakter tego rytuału nie zmienia jednak faktu, że jego podstawą jest wcześniejsze zabicie zwierząt.

Czwartym, bardziej teologicznym przykładem są opisy zawarte w Biblii dotyczące rytualnych ofiar ze zwierząt. Szczegółowe opisy takich praktyk znajdują się przede wszystkim w Księdze Kapłańskiej (na przykład w rozdziałach I, IV oraz VII tej Księgi). Dodatkowo w Księdze Wyjścia, w rozdziale 12, opisany jest rytuał Paschy, w którym zabijano baranka.
Zwierzęta były więc składane jako forma oddawania czci Bogu. Pokazuje to, że w kontekście biblijnym zabijanie mogło mieć charakter rytualny i religijny.

Są to pytania o spójność moralnych zasad z praktyką religijną.

Różnice interpretacyjne prowadzić mogą do rozbieżności w praktyce religijnej. Niektórzy wierzący mogą stosować podejście dosłowne a inni symboliczne.
W efekcie powstają różne sposoby rozumienia tych samych zapisów Biblii.

Ponadto rodzi się pytanie jak opisane wyżej uwarunkowania mają się do kwestii miłosierdzia (kontekst zabijania ludzi na wojnie oraz zabijania zwierząt)?


Zapraszam do wyrażania opinii oraz refleksji w tym obszarze.



---------------------------------------
S pozdravem


Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczne
Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

panTeista (6808 punktów)Odp: "Nie zabijaj" - różne sposoby rozumienia tych samych za
>Kolejnym przykładem jest powszechne spożywanie mięsa przez osoby
>wierzące. W codziennej praktyce oznacza to zabijanie zwierząt w celu konsumpcji. Dla wielu ludzi nie stoi to w sprzeczności z ich wiarą,

Noe zawarł przymierze z Bogiem. Mocą przymierza Bóg zezwolił Noemu i jego potomkom na spożywanie mięsa pod warunkiem że będzie ono pozbawione krwi. Oznacza to że nie można spożywać kaszanki i czarnego, natomiast można spożywać mięso z uboju. Nie można spożywać mięsa zwierząt zadzierzgniętych (uduszonych) i padłych bo takie mięso nie zostało pozbawione krwi.

Pozdrawiam
haish (2905 punktów)
>>Kolejnym przykładem jest powszechne spożywanie mięsa przez osoby
>>wierzące. W codziennej praktyce oznacza to zabijanie zwierząt w celu konsumpcji. Dla wielu ludzi nie stoi to w sprzeczności z ich wiarą,
>Noe zawarł przymierze z Bogiem. Mocą przymierza Bóg zezwolił Noemu i jego potomkom na spożywanie mięsa pod warunkiem że będzie ono pozbawione krwi. Oznacza to że nie można spożywać kaszanki i czarnego, natomiast można spożywać mięso z uboju. Nie można spożywać mięsa zwierząt zadzierzgniętych (uduszonych) i padłych bo takie mięso nie zostało pozbawione krwi.
>Pozdrawiam

Czasy Noaha to mniej więcej niecałe 6000 lat temu - to datowanie jest dość dokładne, dlatego że Noah żył w czasach przed, w trakcie i po 'POTOPIE'.
Pomijając powszechną mniemanologię odnośnie 'potopu', to wydarzenie to według tekstów w pismach klinowych, oraz według pisma hebrajskiego odnosi się do zupełnie czegoś innego.
Kluczowe jest miedzy innymi słowo 'tebach'(skrzynia, trumna), które w tekstach greckich i łacińskich tłumaczone jest jako arka, lub okręt.
Do skrzyni Noach z łatwością mógł zmieścić tabliczki z zapisanymi nazwami wszystkich znanych mu 'stworzeń'(rozumianych jako rzeczownik rodzaju męskiego i żeńskiego - po parze), zamiast żywych osobników - co stanowiłoby nieosiągalne wyzwanie nawet w czasach obecnych. Tak więc w tebach(skrzyni) znalazł się słownik ówczesnego języka pisanego.

Noach miał trzech synów - Jafeta(piekno), Chama(gorącego) i Szema(nazywającego nazwą, czyli rzeczownikiem). Piękno(znaki klinowe) i gorąco(hieroglify i piktogramy) odnosi się do sposobu używanych znaków do zapisywania mowy, zaś nazywający to ci którzy pisma nie znali i nie używali.

To było niecałe 6000 lat temu. Do chwili obecnej wiele się pozmieniało i co najważniejsze wiele zostało rozpoznane i zbadane przez naukę - to działanie spowodowało, że wiele 'widzimisię i wydajemisię' sprzed tysiącleci stało się nieaktualne i irracjonalne.

Najistotniejsze jest jednak to co pozostaje niezmienne odkąd matka natura zainicjowała życie na planecie Ziemia. Aby żyć każde życie potrzebuję żywić się innym życiem - poczynając od bakterii i drobnoustrojów, na naczelnych kończąc.
Nie ma żadnego znaczenia, czy pokarm stanowi fauna, czy flora - obie żyją po to aby być żywicielami innych żyjących organizmów. Flora żyje i gdy staje się pokarmem jest najczęściej konsumowana na żywca, nikomu nie przychodzi do głowy aby rozczulać się nad 'cierpieniem' roślin.
Roztrząsanie aspektów pokarmowych jest racjonalne i logiczne tylko w przypadku oceny wartości odżywczej dla ludzkiego organizmu i braku toksyczności.
Ludzka głupota jednak lansuje przestarzałe 'mundrości' i 'mniemanologię', lansuje również nowe ale 'modne' idiotyzmy typu wege i vege.
Krew jest niczym innym jak płynną tkanką, porównywalną z sokiem z warzyw lub owoców.
Z opowiadań babci, która miała po II WŚ silną anemię - żydowski lekarz zapisał jej na receptę picie krwi wołowej zaraz po uboju w rzeźni.

W przypadku istot rozumnych( na planecie ziemia i w znanym ludzkości wszechświecie istnieje tylko jeden gatunek istot rozumnych - homo sapiens) mamy do czynienia z dwoistością ludzkiej natury -
- cielesność
- niematerialność( umysł, rozum, psychika, ego, tożsamość itp.)
Ta niematerialność wpływa na to, że niektórym udaje się mamić dużą część pozostałych własnymi wymysłami będącymi skutkiem błędów poznawczych lub celowych manipulacji.
25-04-2026 18:15 
 Ocena 2 na 2
panTeista (6808 punktów)
>Najistotniejsze jest jednak to co pozostaje niezmienne odkąd matka natura zainicjowała życie na planecie Ziemia. Aby żyć każde życie potrzebuję żywić się innym życiem - poczynając od bakterii i drobnoustrojów, na naczelnych kończąc.
>Nie ma żadnego znaczenia, czy pokarm stanowi fauna, czy flora - obie żyją po to aby być żywicielami innych żyjących organizmów. Flora żyje i gdy staje się pokarmem jest najczęściej konsumowana na żywca, nikomu nie przychodzi do głowy aby rozczulać się nad 'cierpieniem' roślin.
>Roztrząsanie aspektów pokarmowych jest racjonalne i logiczne tylko w przypadku oceny wartości odżywczej dla ludzkiego organizmu i braku toksyczności.
>Ludzka głupota jednak lansuje przestarzałe 'mundrości' i 'mniemanologię', lansuje również nowe ale 'modne' idiotyzmy typu wege i vege.
>Krew jest niczym innym jak płynną tkanką, porównywalną z sokiem z warzyw lub owoców.

Zdecydowanie popieram takie zapatrywanie na odżywianie się człowieka.
.
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>>Kolejnym przykładem jest powszechne spożywanie mięsa przez osoby
>>wierzące. W codziennej praktyce oznacza to zabijanie zwierząt w celu konsumpcji. Dla wielu ludzi nie stoi to w sprzeczności z ich wiarą,
>Noe zawarł przymierze z Bogiem. Mocą przymierza Bóg zezwolił Noemu i jego potomkom na spożywanie mięsa pod warunkiem że będzie ono pozbawione krwi. Oznacza to że nie można spożywać kaszanki i czarnego, natomiast można spożywać mięso z uboju. Nie można spożywać mięsa zwierząt zadzierzgniętych (uduszonych) i padłych bo takie mięso nie zostało pozbawione krwi.

-----------------

Panteisto - dziekuje bardzo za Twoj ciekawy wpis ale powiem tak:

* niezmiennie stoje na stanowisku, że spożywanie mięsa zwierzęcego jest absolutnie wbrew przykazaniu "nie zabijaj"

* jeśli zaś chodzi o spożywanie kaszanki czy czarnego salcesonu to w Polsce bardzo duża część społeczeństwa (coś koło 90%), która wyznaje dekalog oraz wartościuje swoje życie przez pryzmat zapisów biblijnych, spożywa kaszanke oraz czarny salceson (co więcej: starsze pokolenia lubują się jeszcze w zupie określanej mianem "czarniny" - zupa z krwi upuszczonej z żywej kaczki przez PODCIĘCIE JEJ GARDŁA "NA ZYWCA")

* dla mnie niezmiennie powyższe fakty to jakaś masakra ☹; totalna niespójność oraz totalny brak konsekwencji






S pozdravem

Zwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia

Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365