Warto uświadomić sobie pewne dane statystyczne dotyczące umieralności dzieci. Chodzi tu o umieralność w pierwszym roku życia narodzonych dzieci.
Wartości ponurych wskaźników w tym zakresie na przestrzeni ostatnich mniej więcej 100 lat w Polsce mocno się zmieniały.
Oto pewne charakterystyczne dane w tym zakresie.
Informacje na podstawie
czatu GPT (
chatgpt.com/)
SanacjaW okresie tym umieralność dzieci w pierwszym roku życia w Polsce była bardzo wysoka na tle Europy Zachodniej. Dane z różnych lat i opracowań dają następujący obraz:
•
Średnia krajowa: ok. 14-15% dzieci umierało przed ukończeniem 1. roku życia (czyli ok. 140-150 zgonów niemowląt na 1000 urodzeń żywych). Dla przykładu w 1930 r. podawano średnio
14,3% dla całej Polski.
•
Najuboższe regiony wiejskie: umieralność dochodziła do ok.
30-35% niemowląt. W oficjalnych opracowaniach z końca II RP wskazywano, że w "rodzinach ubogich wymieranie niemowląt nieraz dochodziło do 35%". Szczególnie tragiczna sytuacja panowała na biednej wsi wschodniej i w rodzinach bez dostępu do opieki lekarskiej.
•
Dzieci "z nieprawego łoża" (nieślubne): przeciętnie umierało
ponad 50%niemowląt,
a lokalnie jeszcze więcej. W Warszawie: o w 1925 r. śmiertelność niemowląt nieślubnych wynosiła ok.
77,6%, o w 1935 r. nadal ok.
47%.
PRLW okresie PRL umieralność dzieci w pierwszym roku życia systematycznie spadała, ale jeszcze przez długi czas pozostawała wyraźnie wyższa niż w Europie Zachodniej.
•
Średnia krajowa: o początek lat 50.: ok.
10-11%, o 1970 r.: ok.
3,34%, o 1980 r.: ok.
2,13%, o koniec PRL (1989): ok.
1,59%.
• Najuboższe regiony wiejskie: o przez większość PRL wskaźniki na wsi były wyższe niż w miastach o kilka do kilkunastu procent,
o jeszcze w 1970 r. wieś notowała ok.
3,48%, wobec
3,16% w miastach,
o w biedniejszych regionach Polski wschodniej i północno-wschodniej lokalnie utrzymywały się poziomy rzędu
4-5% jeszcze w latach 60.
•
Dzieci "z nieprawego łoża" (nieślubne): o w PRL państwo formalnie zrównało status dzieci ślubnych i nieślubnych, rozbudowano też opiekę położniczą i pediatryczną,
o nie istnieją powszechnie publikowane dane pokazujące już tak dramatyczną odrębność jak w sanacji; badania z lat 60.-80. wskazywały raczej na umiarkowanie wyższą śmiertelność, związaną głównie z biedą i sytuacją społeczną matek samotnych, a nie z samym statusem "nieślubności",
o
szacunkowo różnice wynosiły zwykle kilka promili do kilkunastu promili ponad średnią krajową (promil to 0,1%), a nie kilkadziesiąt procent jak przed wojną.
Okres po przemianach polityczno-gospodarczych w 1989 rokuDla okresu 1989-2025 w Polsce nastąpił dalszy bardzo wyraźny spadek umieralności dzieci w pierwszym roku życia - z poziomu typowego dla schyłku PRL do poziomu zbliżonego do średniej UE.
•
Średnia krajowa: o 1989: ok.
1,59%, o 2023-2024: ok.
0,38%.Oznacza to spadek około czterokrotny od końca PRL.
•
Najuboższe regiony wiejskie: o według danych GUS dla 2024 r. praktycznie zanikła różnica między miastem i wsią:
- miasta:
0,38%, - wieś:
0,38%. •
Dzieci poczęte "w nieprawego łoża" (pozamałżeńskie): o po 1989 r. status prawny i społeczny dzieci pozamałżeńskich przestał mieć większe znaczenie dla przeżywalności niemowląt,
o
różnice były zwykle niewielkie - rzędu pojedynczych promili ponad średnią krajową (promil to 0,1%).
Coś w rodzaju puentyZ mojego punktu widzenia przyczyny tych zjawisk należy identyfikować jako:
• intensywny rozwój możliwości medycyny
• przemiany społeczne oraz wzrost średniego poziomu życia obywateli.
Zapraszam do wyrażania opinii oraz refleksji w tym obszarze.
---------------------------------------
S pozdravem
Zwierzęta podobnie jak ludzie mają
bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczne
Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat
tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !