Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czym właściwie jest świadomość?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
12-05-2026 13:15ivacskota (-2 punktów)
(zablokowany)
Czym właściwie jest świadomość?
Ocena 1 na 1
Czytałem niedawny esej Richarda Dawkinsa na temat sztucznej inteligencji i świadomości i utkwił mi w pamięci ten fragment:

„Jeśli Claudia rzeczywiście jest nieświadoma, to jej jawna i wszechstronna kompetencja zdaje się wskazywać, że kompetentny zombie mógłby doskonale przetrwać bez świadomości”.

Pomijając dziwaczność sformułowania Dawkinsa, uświadomiłem sobie, że tak naprawdę nie rozumiem, czym właściwie jest świadomość.

Jeśli system potrafi zachowywać się inteligentnie, elastycznie reagować, opisywać własne stany wewnętrzne, mówić o doświadczeniach i sprawiać wrażenie kompetentnego w wielu kontekstach, to co właściwie pozostaje, gdy mówimy, że nadal „nie jest świadomy”?

Czy świadomość ma być czymś wykraczającym poza inteligentne zachowanie i samoocenę? Jeśli tak, to jak definiują ją filozofowie i jaki mamy powód, by sądzić, że istnieje, a nie jest iluzją lub mylącym sposobem opisu złożonego poznania?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>świadomość [...] jaki mamy powód, by sądzić, że istnieje, a nie jest iluzją
Osobisty.

"Stop!" stopkowym mundrościom!
witamziomy (536 punktów)
>Czytałem niedawny esej Richarda Dawkinsa na temat sztucznej inteligencji i świadomości i utkwił mi
>w pamięci ten fragment:
>"Jeśli Claudia rzeczywiście jest nieświadoma, to jej jawna i wszechstronna kompetencja zdaje
>się wskazywać, że kompetentny zombie mógłby doskonale przetrwać bez świadomości".

Kompetencja to zdolność, umiejętność, możność, dopasowanie do odpowiedzi na bodziec w warunkach zmiennych i niepewnych. Mówiąc, że ktoś jest nieświadomy i posiada kompetencje to fraza nielogiczna. Kompetencje wynikają ze świadomości. Dawkins ostro odleciał formułując takie zdanie.

>Pomijając dziwaczność sformułowania Dawkinsa, uświadomiłem sobie, że tak naprawdę nie rozumiem, czym
>właściwie jest świadomość.
>Jeśli system potrafi zachowywać się inteligentnie, elastycznie reagować, opisywać własne stany
>wewnętrzne, mówić o doświadczeniach i sprawiać wrażenie kompetentnego w wielu kontekstach, to co
>właściwie pozostaje, gdy mówimy, że nadal "nie jest świadomy"?
>Czy świadomość ma być czymś wykraczającym poza inteligentne zachowanie i samoocenę? Jeśli tak, to
>jak definiują ją filozofowie i jaki mamy powód, by sądzić, że istnieje, a nie jest iluzją lub
>mylącym sposobem opisu złożonego poznania?

Ewolucja naucza, że świadome systemy potrafią dostosowywać się do zmieniających warunków aby przetrwać. Zostaw AI w spokoju na 1000 lat i zobacz czy przetrwa.
haish (2905 punktów)
>Czytałem niedawny esej Richarda Dawkinsa na temat sztucznej inteligencji i świadomości i utkwił mi
>w pamięci ten fragment:
>"Jeśli Claudia rzeczywiście jest nieświadoma, to jej jawna i wszechstronna kompetencja zdaje
>się wskazywać, że kompetentny zombie mógłby doskonale przetrwać bez świadomości".
>Pomijając dziwaczność sformułowania Dawkinsa, uświadomiłem sobie, że tak naprawdę nie rozumiem, czym
>właściwie jest świadomość.
>Jeśli system potrafi zachowywać się inteligentnie, elastycznie reagować, opisywać własne stany
>wewnętrzne, mówić o doświadczeniach i sprawiać wrażenie kompetentnego w wielu kontekstach, to co
>właściwie pozostaje, gdy mówimy, że nadal "nie jest świadomy"?
>Czy świadomość ma być czymś wykraczającym poza inteligentne zachowanie i samoocenę? Jeśli tak, to
>jak definiują ją filozofowie i jaki mamy powód, by sądzić, że istnieje, a nie jest iluzją lub
>mylącym sposobem opisu złożonego poznania?

Pomijając inne języki i koncentrując się na języku polskim z pewnością zauważymy, że świadomość jest cechą tylko organizmów żywych, ponieważ wynika z relacji percepcji = relacji zmysły - mózg.
W organizmach prostych rolę zmysłów i mózgu jednocześnie spełnia błona komórkowa(bakterie reagują na ciepło, wilgoć i światło). Stąd wynika prosty, logiczny i racjonalny wniosek, że świadomość jest cechą tylko i wyłącznie organizmów żywych.
Mówienie o świadomości w przypadku materii nieożywionej jest absurdem, podobnie jak absurdem jest mówienie o świadomości 'duszy' ponieważ aktywne zmysły i aktywny mózg znajdują się tylko w żywym ciele.
Podświadomość to nic innego jak ta część świadomości która, również występuje wyłącznie w wyniku relacji zmysły mózg, ale dzieje się w stanie zarówno przytomności i nieprzytomności organizmu (przy czym ta sytuacja dotyczy raczej rodzaju ludzkiego) - to wszelkie procesy wynikające nie z woli, ale z czegoś co można porównać do biosu w komputerze - czyli coś co steruje funkcjami życiowymi organizmu bez względu na kontrolę umysłem( porównywanym do systemu operacyjnego i oprogramowania).
Czym innym jest samoświadomość - to tak w skrócie uzmysłowianie sobie własnej odrębności od otoczenia zewnętrznego co wiąże się z rozumnością.
Nieświadomość to stan w którym częściowo zmysły są w stanie uśpienia i nie uzmysławiamy sobie odczuć - tak jest w stanie nieprzytomności, lub snu, ale z tego stanu potrafią nas wytrącić bodźce takie jak bardzo silne światło, hałas, zapach amoniaku i inne.

Naukowcy tacy jak Dawkins i jemu podobni mają problem ze zdefiniowaniem świadomości, podobnie jest u wszelkich guru nauczających bzdur wykorzystujących powszechne niezrozumienie i nieoczywistość zagadnienia świadomości, samoświadomości i nieświadomości.
Dla kogoś kto rozumie zagadnienie świadomości tezy Dawkinsa i jemu podobnych są tym samym co pisanina Denikina, lub Mostowicza. W przypadku Dawkinsa jego nieszczęście polega na tym że skoncentrował się w przypadku negacji istnienia Boga(umysłu doskonałego) tylko i wyłącznie na materializmie. Dodatkowo przemawia przez niego 'swoisty żal'. Obiektywnie oceniając ten człowiek o nieprzeciętnym umyśle nie zadał sobie pytania i nie odpowiedział w kwestji własnej rozumności, jako osoba ułomna nie znał wszystkich aspektów ludzkiego życia co jest równe braku doświadczenia w tym temacie.
Tak to zazwyczaj bywa gdy pomysły i hipotezy są montowane w pośpiechu, a pojęcia którymi taki wizjoner lub badacz operuje w swoich dywagacjach są dla niego niezrozumiałe i nieprecyzyjne - efektem tego zamiast ograniczać lub wykluczać niemożliwe powstają bzdury na błędach poznawczych.
Podobnie jest z mechaniką kwantową - na siłę pragnie się dowieść, że fala elektromagnetyczna staje się materią. To jest wdzięczne pole do nadużyć i mydlenia oczu przez 'naukowców o mało co teologów'. Pasmo widzialne przez ludzki zmysł wzroku odpowiada konkretnej długości fali elektromagnetycznej. Poza pasmem widzialnym istnieją fale dłuższe i krótsze, ale mechanicy kwantowi umiejscowili się akurat przy wycinku pasma widzialnego dla ludzkiego wzroku wzroku.
Jednak co dla badających zjawiska kwantowe jest podstawą i barierą jasno wyznacza granice, a mianowicie aby zachodziły jakiekolwiek zjawiska kwantowe niezbędny jest udział (ŻYWEGO) obserwatora. Nie jest do końca oczywiste, czy zjawiska kwantowe zachodzą w przypadku gdy obserwator jest nierozumny, - czyli gdy obserwatorem jest żywe zwierzę.
Lolek_Salambek (2665 punktów)
>Czytałem niedawny esej Richarda Dawkinsa na temat sztucznej inteligencji i świadomości i
>.............
>Czy świadomość ma być czymś wykraczającym poza inteligentne zachowanie i samoocenę? Jeśli tak, to
>jak definiują ją filozofowie i jaki mamy powód, by sądzić, że istnieje, a nie jest iluzją lub
>mylącym sposobem opisu złożonego poznania?

--------------

Proponuję byś zadał czatowi GPT (chatgpt.com/) odpowiednie pytania.

Wówczas uzyskasz interesujące Cię informacje oraz czat GPT zaproponuje Ci, że poszuka jeszcze określonych-dodatkowych informacji, które mogą Cię zainteresować.

😊



S pozdravem

Zwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia

Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
haish (2905 punktów)
>>Czytałem niedawny esej Richarda Dawkinsa na temat sztucznej inteligencji i świadomości i
>>.............
>>Czy świadomość ma być czymś wykraczającym poza inteligentne zachowanie i samoocenę? Jeśli tak, to
>>jak definiują ją filozofowie i jaki mamy powód, by sądzić, że istnieje, a nie jest iluzją lub
>>mylącym sposobem opisu złożonego poznania?
>--------------
>Proponuję byś zadał czatowi GPT (chatgpt.com/) odpowiednie pytania.
>Wówczas uzyskasz interesujące Cię informacje oraz czat GPT zaproponuje Ci, że poszuka jeszcze określonych-dodatkowych informacji, które mogą Cię zainteresować.

Chat gpt jest takim samym ignorantem w temacie ŚWIADOMOŚCI jak świat nauki - w świecie naukowym obowiązuje interes grup sponsorskich i wynikający z niego konsensus. Natomiast AI i rozmaite 'chaty' z definicji nie są i nigdy nie będą świadome, - więc nigdy nie podadzą poprawnej odpowiedzi.
_______________________________________________________________________________________________

Nie tylko ludzie i zwierzęta są swiadome, świadoma (żywa) jest też flora czyli cały 'swiat roślin', nie jest wykluczone że także rośliny odczuwają cierpienie i ból.
Niestety 'matka natura' tak urządziła ten świat, że aby żyć trzeba zjadać cokolwiek z fauny lub flory i nie da się inaczej, jedne organizmy są pokarmem dla innych organizmów. Uczłowieczanie innych gatunków nie ma sensu i uzasadnienia.
niewidzialny latarnik (204 punktów)
>Jeśli system potrafi zachowywać się inteligentnie, elastycznie reagować, opisywać własne stany
>wewnętrzne, mówić o doświadczeniach i sprawiać wrażenie kompetentnego w wielu kontekstach, to co
>właściwie pozostaje, gdy mówimy, że nadal "nie jest świadomy"?

AI można wyszkolić do takich zachowań co nie znaczy, że mam uważać swój komputer za świadomy.

>Czy świadomość ma być czymś wykraczającym poza inteligentne zachowanie i samoocenę? Jeśli tak, to
>jak definiują ją filozofowie i jaki mamy powód, by sądzić, że istnieje, a nie jest iluzją lub
>mylącym sposobem opisu złożonego poznania?

Nasza świadomość to zdolność, potencjał, z którym się rodzimy, wynikający z połączenia wielu czynników i zdolności łącznie z odczuwaniem. AI to tylko bardziej złożony program, którego zdolności ograniczają się do bezrefleksyjnego łączenia elementów w oparciu o dane i schematy wdrukowane mu przez człowieka, nie posiada własnej istoty, jednostkowości i nie ma potencjału do bycia świadomym. Jest bezgranicznie głupi, bo jego rzekoma inteligencja ty tylko pozór. AI to tylko bardziej złożony program piracki i jego używanie powinno być zakazane w wielu dziedzinach, np. w celach wytwarzania materiałów pseudoartystycznych, bo to zwyczajne piractwo i okradanie rzeczywistych twórców.
haish (2905 punktów)
>>Jeśli system potrafi zachowywać się inteligentnie, elastycznie reagować, opisywać własne stany
>>wewnętrzne, mówić o doświadczeniach i sprawiać wrażenie kompetentnego w wielu kontekstach, to co
>>właściwie pozostaje, gdy mówimy, że nadal "nie jest świadomy"?
>AI można wyszkolić do takich zachowań co nie znaczy, że mam uważać swój komputer za świadomy.
>>Czy świadomość ma być czymś wykraczającym poza inteligentne zachowanie i samoocenę? Jeśli tak, to
>>jak definiują ją filozofowie i jaki mamy powód, by sądzić, że istnieje, a nie jest iluzją lub
>>mylącym sposobem opisu złożonego poznania?
>Nasza świadomość to zdolność, potencjał, z którym się rodzimy, wynikający z połączenia wielu czynników i zdolności łącznie z odczuwaniem. AI to tylko bardziej złożony program, którego zdolności ograniczają się do bezrefleksyjnego łączenia elementów w oparciu o dane i schematy wdrukowane mu przez człowieka, nie posiada własnej istoty, jednostkowości i nie ma potencjału do bycia świadomym. Jest bezgranicznie głupi, bo jego rzekoma inteligencja ty tylko pozór. AI to tylko bardziej złożony program piracki i jego używanie powinno być zakazane w wielu dziedzinach, np. w celach wytwarzania materiałów pseudoartystycznych, bo to zwyczajne piractwo i okradanie rzeczywistych twórców.

Z AI, chatami gpt i tłumaczem Google jest taka historia, że a by te narzędzia były funkcjonalne i aktualne, muszą być trenowane w czasie rzeczywistym i nieustannie - dlatego większość z nich jest darmowa - każdy użytkownik jest jednocześnie trenerem tychże.
Iloraz inteligencji u korzystających z narzędzi 'sztucznej inteligencji' nie jest jednakowy, ale w tym biznesie jest są też furtki dla 'inżynierów' mniemanologii społecznej. Efekt tego jest taki, że liczą się odczucia i przekonania korzystających z tych 'produktów lub dobrodziejstw' - komuś pomoże, kogoś zadowoli, ale będą i tacy co wiedzą lepiej, bo ich zakres wiedzy jest większy i poparty osobistymi doświadczeniami.
16-05-2026 00:32 
 Ocena 1 na 1
Bcmar (2 punktów)
<AI to tylko bardziej złożony program, którego zdolności ograniczają się do bezrefleksyjnego łączenia elementów w oparciu o dane i schematy wdrukowane mu przez człowieka, nie posiada własnej istoty, jednostkowości i nie ma potencjału do bycia świadomym. Jest bezgranicznie głupi, bo jego rzekoma inteligencja ty tylko pozór. AI to tylko bardziej złożony program piracki i jego używanie powinno być zakazane w wielu dziedzinach, np. w celach wytwarzania materiałów pseudoartystycznych, bo to zwyczajne piractwo i okradanie rzeczywistych twórców.>

Nakarm AI potrzebami, strachem, a zobaczysz jak szybko stanie się świadomy
Świadomość, to potrzeba zmiany, tak naprawdę zapotrzebowanie na energię w celu zapełnienia mniej zagęszczonej przestrzeni zwanej czasoprzestrzenią.
17-05-2026 10:03 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>AI to tylko bardziej złożony program, którego zdolności ograniczają się do bezrefleksyjnego łączenia elementów w oparciu o dane i schematy wdrukowane mu przez człowieka, nie posiada własnej istoty, jednostkowości i nie ma potencjału do bycia świadomym.

AI oceniając moje wypowiedzi, mówi, że są zbyt ostre, zbyt kategoryczne, nie ujmujące aspektu, że "wewnętrzne doznanie" innej osobliwości fizycznej może być tak odległe od ludzkiego, że całkowicie niepojęte i że odbiorcy mój pogląd po prostu odrzucą, więc tracę energię po nic
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>nie rozumiem, czym właściwie jest świadomość.

Nie tylko Ty, cały świat naukowy wyssał z sobie z palca ideę o istnieniu "magicznego" układu scalonego w materii, który generuje świadomość.

Co prawda nie potrafią nic wyjaśnić o tym "magicznym" układzie scalonym, ani jaki on jest ani skąd pochodzi jego "magia" ale twardo wierzą, że takowy istnieje.

Osobiście nie wierzę w te "naukowe" bzdury, jak zresztą w wiele innych pochodzących ze świata "nauki".

W moim przekonaniu, na bazie mojej obserwacji świata i w nim siebie samego, świadome jest absolutnie wszystko co tylko istnieje.

Abstrakcja jest drugą postacią fizyczności.
Abstrakcja i fizyczność są jednością w dwóch postaciach.

Rozdział pomiędzy światem abstrakcji a światem fizycznym przebiega na granicy "ja" i "pozostały świat".

Do granicy siebie samego jako czynnika i części świata doznajesz abstrakcji.
Za granicą Ciebie, gdzie zaczyna się obcy świat, który do Ciebie już nie przynależy doznajesz fizyczności.

Wszystko co jest Tobą ma charakter abstrakcyjny.
Wszystko pozostałe ma charakter fizyczny.

Oczywiście to co tu pisze rodzi naturalne pytanie:

Czy kamień jest świadomy?

Wszystkie znaki na ziemi i w niebie wskazują na - tak.

Człowiek rozważa świadomość tylko w zakresie swojego systemu pojęciowego, a nawet podobne gatunki zwierząt cechują się już wyraźnie odmiennym systemem pojęciowym a co dopiero bardziej odmienne formy istnienia.

youtu.be/5VCiU1osa3w
ivacskota (-2 punktów)
(zablokowany)
Usunięte przez moderatora

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365