>W Apologii (40-41 w., jak sądzę) Sokrates stwierdza wprost, że po śmierci istnieją dwie >możliwości: albo istnieje czysta nicość, albo następuje migracja duszy w inne miejsce. W Fedonie >przedstawia kilka racjonalnych argumentów przemawiających za kontynuacją życia duszy po śmierci, >jednak minęło już kilka lat, odkąd go czytałem. Czy Sokrates jest rzeczywiście przekonany, czy też >do końca pozostaje niepewny?
Jesteśmy już daleko za Sokratesem i nie umniejszam jego wkładu w rozwój intelektualny ludzkości, ale twierdzę iż opcja istnienia czystej nicości jest błędna, nie ma podstaw logicznych.
Z czystej nicości nie może nic powstać, więc ta opcja jest błędna na poziomie logicznym. Jak brak logiki to brak sensu, wszystko ląduje w śmietniku, rozumiesz?
|