Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wykładnia historii, mainstream oraz quazipsychologia.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
14-06-2026 17:22Lolek_Salambek (2769 punktów)Wykładnia historii, mainstream oraz quazipsychologia.
Na wstępnie, gwoli pewnego wprowadzenia powiem w ten sposób:
• to co pisze w niniejszym wątku piszę w szczególności z pozycji postmodernistycznej
• jako że nie lubię słów "prawda" czy też "obiektywizm"
to podkreślę, iż uważam, że w wielu obszarach życia społecznego i historii trudno mówić o całkowicie niekwestionowanej prawdzie lub pełnym obiektywizmie.

Tak więc to co będę pisał dalej jest pisane z pozycji, człowieka którego percepcja świata wygląda w taki sposób jak napisałem powyżej.

Implikuje to moim zdaniem między innymi, to że treści zawarte w niniejszym wątku będą odznaczały się w szczególności:
• znacznie odległym spojrzeniem od tak zwanego mainstreamu
• opinie tu zawarte w wielu osobach mogą powodować bardzo duże kontrowersje czy może nawet oburzenie
• mając świadomość tych potencjalnych kontrowersji; w tym co napiszę dalej wprowadzam swoistą autocenzurę, czyli pewne treści zastępuje tylko z mojej perspektywy bardzo delikatnymi albo delikatnymi krótkimi informacjami czy też sugestiami - podkreślam, niż jest to świadoma autocenzura - nie chce bowiem powodować nadmiernego fermentu na FR.

Tyle tytułem swoistego wstępu; a teraz przechodząc do konkretów ("do brzegu" 😊 )

Wiarygodność przekazu historycznego
Przy kilku różnych okazjach na FR pisałem w szczególności, iż uważam, że
• narracje historyczne są w znacznym stopniu kształtowane przez zwycięzców konfliktów (w szczególności militarnych) oraz grupy posiadające wpływ społeczny i polityczny.
• w drugiej połowie XX pojawiło się również zjawisko swoistego promowania przekazu historycznego przez tak zwane media mainstreamowe (zawierające w szczególności "cząstki"/składowe takie jak: elementy "poprawności politycznej"; elementy populistyczne; elementy budujące/rozbudowujące tożsamość narodową oraz wspierające postawy obywatelskie i patriotyczne etc etc).

Moim zdaniem, w szczególności powyższe zjawiska (acz nie tylko one) prowadzą do tego, że w chwili obecnej w zakresie dostępu do informacji historycznych, który chcielibyśmy uznać za wiarygodne mamy następującą sytuację:
• każdy z nas ma w głowie jakieś tam informacje, jakie dotarły do niego w ramach kończenia różnych Szkół oraz ewentualnie Uczelni; przekaz ten w szczególności jest uwarunkowany pokoleniowo - innej historii uczone było obecna pokolenie 80-cio latków; innej obecne pokolenie 50-cio latków a jeszcze innej obecne pokolenie 20-to latków (myślę że to "nieoczywiste oczywistość" 😊 )
• ponieważ żyjemy w kraju, w którym wolność słowa jest na dość dobrym poziomie mamy do dyspozycji dostęp do przekazów / interpretacji o bardzo różnych, również skrajnie różnych dotyczących tych samych faktów / zdarzeń historycznych
• obok tego funkcjonuje oczywiście mówiąc w skrócie "medialny mainstream" dotyczący przekazu historycznego; o czym już wspominałem wcześniej.
I biorąc pod uwagę te wszystkie uwarunkowania możemy w szczególności próbować dotarcia do skrajnie różnych przekazów /interpretacji na temat określonych zdarzeń historycznych (przekazy mainstreamowe każdy kto choć trochę interesuje się historią zazwyczaj zna).

Osobiście należę do takich obserwatorów historii, których bardzo interesuje również niemaintreamowe tudzież daleko odległe od mainstreamu spojrzenie na fakty oraz interpretacje historyczne; w szczególności dotyczące historii Polski.
Ostatnio sporo czasu poświęciłem na temat poznania różnych oceny i interpretacji postaci Józefa Piłsudskiego, w kontekście tego co działo się w Polsce na przestrzeni bez mała całego XX wieku.

Dotarłem w szczególności do wypowiedzi historyków w podcastach prezentujących bardzo krytyczną ocenę postaci Józefa Piłsudskiego. W efekcie przeżyłem swoisty szok. Tezy przedstawiane w tych podcastach są rzekłbym skrajnie ( ! ) odległe od przekazów mainstreanowych oraz "szkolnych".

Nie będę tu wchodził w szczegóły odnoszące się do poszczególnych wydarzeń takich jak:
• odzyskanie niepodległości
• rola w wojnie 1920 roku
• Przewrót Majowy
• autorytarne rządy sanacji oraz brutalność i ilość ofiar tych rządów
• wpływ na Berezę Kartuską
• wpływ na przebieg kampanii wrześniowej
• wpływ na późniejszą blisko 50-letnią "przyjaźń" polsko-radziecką.

.


CIĄG DALSZY W NASTĘPNYM WPISIE


.

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Lolek_Salambek (2769 punktów)

CIĄG DALSZY POPRZEDNIEGO WPISU

.

Zobrazuję natomiast owe skrajne rozbieżności w ocenach postaci Józefa Piłsudskiego pewną "wizualizacją" arytmetyczną.
Przyjmijmy założenie, że daną postać historyczną X możemy ocenić w wachlarzu cyfr procentowych z przedziału
(-100% ; + 100% ).

Jest to oczywiście wyłącznie umowna skala służąca zobrazowaniu rozbieżności ocen.

Oczywiście skrajne noty oznaczają:

- 100% - skrajnie negatywna postać; np. Adolf Hitler
+ 100% - skrajnie pozytywna postać, nieskalana żadnymi negatywnymi aspektami czyli dokładnie taka postać jaka moim zdaniem ............. nie istniała, nie istnieje i jak sądzę nigdy istnieć nie będzie (oczywiście tu się można namiętnie spierać 😊 ).

No i teraz wracam do owych skrajnych ocen postaci Józefa Piłsudskiego.

Odnosząc się do tejże skali podaje w sposób subiektywny cyfry jakie przepisałem następującym ocenom w kontekście tej postaci historycznej:
• ocena mainstreamowa: około +60%
• ocena skrajnych krytyków Józefa Piłsudskiego: około -80%.

Dla mnie osobiście, gdy uzmysłowiłem sobie ten "rozjazd ocen" ("rozdwojenie jaźni" 😊 ) wówczas przeżyłem swoisty szok.

No i teraz pytanie brzmi: co dalej z tym zrobić?

Oczywiście można pójść drogą docierania do dalszych, bardziej szczegółowych informacji na temat analizowanej postaci, w kontekście "zwolenników"/"skrajnych zwolenników" uznających zasługi tej postaci jak i krytyków/skrajnych krytyków tej postaci.

Zamierzam tą drogą pójść (mimo "ostrzeżeń": "...Sabo, nie idźcie tą drogą" ).

No ale przyjmijmy że już przeszedłem tę drogę i obraz w mojej głowie postaci Józefa Piłsudskiego nabrał dodatkowej wielowymiarowości; stał się bardziej wieloaspektowy i szerszy.

I teraz jakby czas na konkluzję.


Tu moim zdaniem włącza się psychologia (quazipsychologia).


Stając wobec kwestii konkludowania takich informacji myślę, że każdy z nas mając w głowie te same informacje ("materiał badawczy") może wyciągnąć absolutnie różne wnioski, kierując się w szczególności:
• swoimi sympatiami ideowymi (prawica-centrum-lewica);
• określonym-subiektywnym rozumieniem wizji przyszłości oraz rozwoju nie tylko Polski lecz również Europy
• swoim światopoglądem
• swoimi doświadczeniami życiowymi
• siłą swojego subiektywnego emocjonalnego związku z polską wspólnotą narodową i tym co określamy polską racją stanu
• intuicją - przynajmniej niektórzy (inna sprawa co dzieje się w tak zwanej podświadomości)
• i tak dalej i tak dalej

To trochę tak jak poszukiwania w 2026 odpowiedzi roku na pytania:
• czy Polska powinna nadal przynależeć do Unii Europejskiej?
• czy w Polsce należy wprowadzić euro?
• czy w Polsce powinna być demokracja czy może monarchia?
• czy należy zwiększyć czy też zmniejszyć wsparcie dla Ukrainy w wojnie z Rosją?
• czy należy w pełni bądź istotnie wstrzymać wspieranie Ukrainy w wojnie z Rosją dopóki Ukraina nie zweryfikuje swojego podejścia do poniekąd hołubionych na Ukrainie przedstawicieli UPA (kontekst sprawy Wołynia acz nie tylko) ?
• czy mamy do czynienia z kryzysem klimatycznym i co ewentualnie robić z tym obszarem (zielony ład; auta na prąd, energetyka jądrowa etc etc)?
• czy obecna prezydentura w USA to dobra sytuacja dla Polski czy też nie?
• i tak dalej i tak dalej.

W istocie odpowiedzi na te pytania bardzo "łatwo" znaleźć przypominając sobie pewne polskie powiedzenie:

"Każdy Polak doskonale zna się na trzech rzeczach: leczeniu (medycynie), piłce nożnej oraz polityce".
😊

I tu powiem językiem naszych obecnych największych wrogów: "Вот где собака зарыта"
("Wot gdie sabaka zaryta")

Wnioski?
"Każdy sobie (swoją) rzepkę (swoich wniosków) skrobie"



Zapraszam do wyrażania opinii oraz refleksji w tym obszarze.



.



S pozdravem


Zwierzęta podobnie jak ludzie mają BARDZO SILNY INSTYNKT oraz ODCZUWAJĄ CIERPIENIA
Kautilja (7366 punktów)
>narracje historyczne są w znacznym stopniu kształtowane przez zwycięzców konfliktów (w szczególności militarnych) oraz grupy posiadające wpływ społeczny i polityczny.
.
Chciałbyś to zmienić?
.
>• czy należy zwiększyć czy też zmniejszyć wsparcie dla Ukrainy w wojnie z Rosją?
.
Tu odpowiedź jest problematyczna. Zacząłbym od wystawienia Ukrainie rachunków, i dalsze wsparcie uzależniłbym od określonych zobowiązań, które należy w takim przypadku nałożyć na Ukrainę.
.
>• czy obecna prezydentura w USA to dobra sytuacja dla Polski czy też nie?
.
To też zależy jak się patrzy.
.
thoters (428 punktów)
>Zacząłbym od wystawienia Ukrainie rachunków, i dalsze wsparcie uzależniłbym od określonych zobowiązań, które należy w takim przypadku nałożyć na Ukrainę.
>.
>

Chcesz Żydowi wystawić rachunek ??
A wiesz kto za nim stoi ??
Za chwilę banderowcy stracą ukraińskie złoża rud żelaza.
Co to dla nas oznacza ?? Kolejną kosztowną dywersyfikację.
Polskojęzyczna agentura u władzy zgłupiała po tym, jak Żydzi amerykańscy wycofali się chwilowo
z proxy wojny z Rosją. Trzeba czekać na to, co zostanie przekazane Żydowi w ambasadzie amerykańskiej a on przekaże to do wykonania. A moze już wydał rozkazy polskojęzycznej władzy ??
Kautilja (7366 punktów)
>>Zacząłbym od wystawienia Ukrainie rachunków, i dalsze wsparcie uzależniłbym od określonych zobowiązań, które należy w takim przypadku nałożyć na Ukrainę.
>>.
>>
>Chcesz Żydowi wystawić rachunek ??
>A wiesz kto za nim stoi ??
>Za chwilę banderowcy stracą ukraińskie złoża rud żelaza.
>Co to dla nas oznacza ?? Kolejną kosztowną dywersyfikację.
>Polskojęzyczna agentura u władzy zgłupiała po tym, jak Żydzi amerykańscy wycofali się chwilowo
>z proxy wojny z Rosją. Trzeba czekać na to, co zostanie przekazane Żydowi w ambasadzie amerykańskiej a on przekaże to do wykonania. A moze już wydał rozkazy polskojęzycznej władzy ??
.
Jakiś lewar na Ukrainę mamy, tylko trzeba umieć tym zagrać. Kwestie historyczne można załatwiać hubem.
.
Lolek_Salambek (2769 punktów)
>>narracje historyczne są w znacznym stopniu kształtowane przez zwycięzców konfliktów (w szczególności militarnych) oraz grupy posiadające wpływ społeczny i polityczny.
>.
>Chciałbyś to zmienić?

------------------

Kautilja 😊 - powiem tak:

* oczywiście że bym tak chciał - wiem że takie podejście jest prawdopodobnie idealistycznym ☹ 😊

* niemniej uważam, że oddziaływanie czynników powyższych o których pisałem wcześniej prowadzi do tego, że tak naprawdę większość przekazów historycznych jest mówiąc delikatnie "obrazem" w krzywym zwierciadle; można by też określić to mniej delikatnie ale to już sobie daruje 😊 ☹

* być może współczesne pokolenia; w dobie internetu; wszechobecnej elektroniki i tak dalej i tak dalej zostawia po sobie "obraz" naszych czasów bardziej adekwatny do tego jak wygląda nasza rzeczywistość, niż miało to miejsce w przypadku wcześniejszych pokoleń





.





>>• czy należy zwiększyć czy też zmniejszyć wsparcie dla Ukrainy w wojnie z Rosją?
>.
>Tu odpowiedź jest problematyczna.
---------------------
Pełna zgoda.




.





>Zacząłbym od wystawienia Ukrainie rachunków, i dalsze wsparcie uzależniłbym od określonych zobowiązań, które należy w takim przypadku nałożyć na Ukrainę.
----------------------
Co do rachunków, o których piszesz - nie jestem pewien czy dobrze rozumiem twój przekaz ale ... - wyobraźmy sobie:
• wystawiamy te rachunki
• Ukraina zagrywa pokerowo:
- nie będziemy nic wam płacić
- nie chcecie nas wspierać to prawdopodobnie my stracimy niepodległość a wy "za moment" będziecie mieli ruskie czołgi na swojej granicy i bardzo liczne ruskie drony nad swoim niebem.

I co wtedy Polska robi dalej?



.



>>• czy obecna prezydentura w USA to dobra sytuacja dla Polski czy też nie?
>.
>To też zależy jak się patrzy.
------------------------
Dokładnie tak. Właśnie to chciałem powiedzieć

😊 ☹ 😊

Podobnie moim zdaniem wygląda sytuacja z oceną postaci historycznych.

Odnosząc się do owej skali, o której pisałem tworząc ten wątek określona postać historyczna może przez pewne środowiska polityczne czy grupy historyków uzyskiwać np notę -80% a jednocześnie w innych środowiskach politycznych czy grupach historyków uzyskiwać notę +60%




.


S pozdravem



Zwierzęta podobnie jak ludzie mają BARDZO SILNY INSTYNKT ŻYCIA oraz ODCZUWAJĄ CIERPIENIA
Kautilja (7366 punktów)
>>>narracje historyczne są w znacznym stopniu kształtowane przez zwycięzców konfliktów (w szczególności militarnych) oraz grupy posiadające wpływ społeczny i polityczny.
>>.
>>Chciałbyś to zmienić?
>------------------
> Kautilja 😊 - powiem tak:
>* oczywiście że bym tak chciał - wiem że takie podejście jest prawdopodobnie idealistycznym ☹ 😊
>* niemniej uważam, że oddziaływanie czynników powyższych o których pisałem wcześniej prowadzi do tego, że tak naprawdę większość przekazów historycznych jest mówiąc delikatnie "obrazem" w krzywym zwierciadle; można by też określić to mniej delikatnie ale to już sobie daruje 😊 ☹
>* być może współczesne pokolenia; w dobie internetu; wszechobecnej elektroniki i tak dalej i tak dalej zostawia po sobie "obraz" naszych czasów bardziej adekwatny do tego jak wygląda nasza rzeczywistość, niż miało to miejsce w przypadku wcześniejszych pokoleń
.
Moim zdaniem internet to od początku kontrolowana wolność, i to samo dotyczy "wszechobecnej elektroniki", cyfryzacji. Rząd trzymał i będzie trzymać łapę na przekazie historycznym, i wzmacnnia go w tym to, że działa w ramach interesu narodowego.
.
>>Zacząłbym od wystawienia Ukrainie rachunków, i dalsze wsparcie uzależniłbym od określonych zobowiązań, które należy w takim przypadku nałożyć na Ukrainę.
>----------------------
>Co do rachunków, o których piszesz - nie jestem pewien czy dobrze rozumiem twój przekaz ale ... - wyobraźmy sobie:
>• wystawiamy te rachunki
>• Ukraina zagrywa pokerowo:
>- nie będziemy nic wam płacić
>- nie chcecie nas wspierać to prawdopodobnie my stracimy niepodległość a wy "za moment" będziecie mieli ruskie czołgi na swojej granicy i bardzo liczne ruskie drony nad swoim niebem.
>I co wtedy Polska robi dalej?
.
Ukraina nie robi nam żadnej łaski, że walczy z Rosją. Ma ona problem natury egzystencjalnej, i Polska powinna umieć to wykorzystać do swoich celów. Ukraina nie jest w NATO. Gadanie, że Polska i kraje bałtyckie będą następne na liście do zniszczenia przez Rosję to lewar psychologiczny, któremu ulegają tylko ci, którzy zwyczajnie stracili poczucie bycia solidarnym w ramach sojuszu. Czy ten sojusz przetrwa chwilę próby? Nie wiem, ale mam nadzieję, że tak.
.
>>>• czy obecna prezydentura w USA to dobra sytuacja dla Polski czy też nie?
>>.
>>To też zależy jak się patrzy.
>------------------------
>Dokładnie tak. Właśnie to chciałem powiedzieć
>😊 ☹ 😊
.
Moim zdaniem tak trzeba ułożyć sobie stosunki by każda opcja polityczna naszego sojusznika miała interes w tym by nas wspierać. Racja stanu nie zna pojęcia ideologii. Przynajmniej powinna nie znać.
.
>Podobnie moim zdaniem wygląda sytuacja z oceną postaci historycznych.
>Odnosząc się do owej skali, o której pisałem tworząc ten wątek określona postać historyczna może przez pewne środowiska polityczne czy grupy historyków uzyskiwać np notę -80% a jednocześnie w innych środowiskach politycznych czy grupach historyków uzyskiwać notę +60%

Mao był zbrodniarzem, ale nie byłoby dzisiejszych Chin bez niego. Co to może oznaczać?
.
thoters (428 punktów)
>Mao był zbrodniarzem, ale nie byłoby dzisiejszych Chin bez niego. Co to może oznaczać?
>.
>
To znaczy, że: istoty z lokajską mentalnością i istoty wytresowane do użycia w proxy wojnie, nigdy do niczego nie dojdą. To balast dla reszty, który trzeba wyrzucić za burtę tak, żeby statek od tego przyśpieszył.
Kautilja (7366 punktów)
>>Mao był zbrodniarzem, ale nie byłoby dzisiejszych Chin bez niego. Co to może oznaczać?
>>.
>>
>To znaczy, że: istoty z lokajską mentalnością i istoty wytresowane do użycia w proxy wojnie, nigdy do niczego nie dojdą. To balast dla reszty, który trzeba wyrzucić za burtę tak, żeby statek od tego przyśpieszył.
.
Dla mnie to moralnie nieakceptowalne by usprawiedliwiać zbrodnie, ale rozumiem, że niekiedy warunki zmuszają ludzi do złych czynów. Zupełnie pomijam tutaj tych, którzy z własnej nieprzymuszonej woli dokonują zbrodni. Według mnie Mao był kimś takim kto działał w określonych specyficznych warunkach, które blokowały marsz a które trzeba było usunąć by przekierować chiński pociąg na niezależny od innych mocarstw tor.
.
thoters (428 punktów)

>Dla mnie to moralnie nieakceptowalne by usprawiedliwiać zbrodnie,

Żeby stworzyć bombę atomową potrzebny jest poligon atomowy. Poligon musi być tajny i bezpieczny.
Żydzi w Niemczech pracowali nad bombą atomową i przystąpiono do tworzenia poligonu atomowego.
Gdzie zaplanowano poligon atomowy i jaki los spotkał ludzi tam mieszkających ??
Kautilja (7366 punktów)
>>Dla mnie to moralnie nieakceptowalne by usprawiedliwiać zbrodnie,
.
>Żeby stworzyć bombę atomową potrzebny jest poligon atomowy. Poligon musi być tajny i bezpieczny.
>Żydzi w Niemczech pracowali nad bombą atomową i przystąpiono do tworzenia poligonu atomowego.
>Gdzie zaplanowano poligon atomowy i jaki los spotkał ludzi tam mieszkających ??
.
Jest według Ciebie coś co łączy Stalina, Hitlera, Mao, czy Pol Pota?
Ja wiem, że są sprawy ważne i ważniejsze. Wiem też, że istnieje coś co się nazywa wyższa racja, i to ta racja w dużej mierze determinuje poczynania ludzi. Ale...
.
szarley (55025 punktów)
>Jest według Ciebie coś co łączy Stalina, Hitlera, Mao, czy Pol Pota?

Wszyscy byli Żydami, na polecenie Żydów mordującymi Żydów, żeby Żydzi nie zbudowali silnej Europy przeciwko Żydom

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Kautilja (7366 punktów)
>>Jest według Ciebie coś co łączy Stalina, Hitlera, Mao, czy Pol Pota?
.
>Wszyscy byli Żydami, na polecenie Żydów mordującymi Żydów, żeby Żydzi nie zbudowali silnej Europy przeciwko Żydom
.
Więc to Żydzi Żydom zgotowali ten los. Poważnie jednak, to czy nie uważasz, że to recepcja "protokołów" daje tu o sobie znać?
.
szarley (55025 punktów)
>>>Jest według Ciebie coś co łączy Stalina, Hitlera, Mao, czy Pol Pota?
>.
>>Wszyscy byli Żydami, na polecenie Żydów mordującymi Żydów, żeby Żydzi nie zbudowali silnej Europy przeciwko Żydom
>.
>Więc to Żydzi Żydom zgotowali ten los. Poważnie jednak, to czy nie uważasz, że to recepcja "protokołów" daje tu o sobie znać?
>.
Poważnie, to uważam, że thotnaziolek ma swoją wizję chistorii, która z historią nie ma niczego wspólnego

Pogląd, że jakiś Baruch w 1918 podarował Polsce niepodległość jest nijak nie do obrony, podobnie jak argumentacja, że skoro w Warszawie były wojskowe misje aliantów, to one rządziły Polską.
Pogląd, że Niemcy prześladowali Żydów począwszy od 1933 w zemście za zbrodnie z 1937 w których uczestniczyli Żydzi jest wewnętrznie sprzeczny
Pogląd, że Polska w 1939 wypowiedziała wojnę Niemcom jest absurdem, podobnie jak pogląd, że Polacy sprzeciwili się jakiejś cudownej symbiozie niemieckich Żydów i Niemców, która miała doprowadzić Europę do komunistycznego raju

To, że thotnaziołek pisze, że w Norymberdze sądzono uczciwych ludzi powinno być ścigane, niestety polskie antyfaszystowskie organizacje są finansowane przez ODESSĘ i żadna nie zareagowała


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Kautilja (7366 punktów)

>>Więc to Żydzi Żydom zgotowali ten los. Poważnie jednak, to czy nie uważasz, że to recepcja "protokołów" daje tu o sobie znać?
>>.
>Poważnie, to uważam, że thotnaziolek ma swoją wizję chistorii, która z historią nie ma niczego wspólnego
.
To czego wynikiem, według Ciebie, są podawane przez niego informacje?
.
>Pogląd, że jakiś Baruch w 1918 podarował Polsce niepodległość jest nijak nie do obrony, podobnie jak argumentacja, że skoro w Warszawie były wojskowe misje aliantów, to one rządziły Polską.
>Pogląd, że Niemcy prześladowali Żydów począwszy od 1933 w zemście za zbrodnie z 1937 w których uczestniczyli Żydzi jest wewnętrznie sprzeczny
>Pogląd, że Polska w 1939 wypowiedziała wojnę Niemcom jest absurdem, podobnie jak pogląd, że Polacy sprzeciwili się jakiejś cudownej symbiozie niemieckich Żydów i Niemców, która miała doprowadzić Europę do komunistycznego raju
.
Wiadome jest, że są sprawy których w książkach nie ma. Pozostaje przeczesać archiwa. Mnie w chwili obecnej nie stać na zajmowanie się szczegółowo tym tematem. Mam swoje na głowie.
.
>To, że thotnaziołek pisze, że w Norymberdze sądzono uczciwych ludzi powinno być ścigane, niestety polskie antyfaszystowskie organizacje są finansowane przez ODESSĘ i żadna nie zareagowała
.
Też uważam, że nie idzie się pogodzić z takimi twierdzeniami, niezależnie od okoliczności.
.
thoters (428 punktów)
>
>Jest według Ciebie coś co łączy Stalina, Hitlera, Mao, czy Pol Pota?
>

en.wikipedia.org/wiki/Dixie_Mission

Grupa Obserwacyjna Armii Stanów Zjednoczonych ( chiń .美軍觀察組; pinyin : Měijūn Guānchá Zǔ ), powszechnie znana jako Misja Dixie ( chiń .迪克西使團; pinyin : Díkèxī Shǐtuán ), była pierwszą inicjatywą Stanów Zjednoczonych mającą na celu zebranie informacji wywiadowczych i nawiązanie relacji z Komunistyczną Partią Chin i Armią Ludowo-Wyzwoleńczą , której siedziba znajdowała się wówczas w górzystym mieście Yan'an w prowincji Shaanxi.
Misja rozpoczęła się 22 lipca 1944 roku, podczas II wojny światowej , i trwała do 11 marca 1947 roku.
Celem misji było zbadanie komunistów pod względem politycznym i militarnym oraz ustalenie, czy Stany Zjednoczone skorzystałyby na nawiązaniu z nimi kontaktów. Lokalne władze komunistyczne współpracowały w ratowaniu amerykańskich pilotów zestrzelonych w północnych Chinach po bombardowaniu Japonii, a inwazja na Japonię mogła zostać przeprowadzona z Chin, co wiązałoby się z lądowaniem wojsk amerykańskich w Chinach. (...)
Przed misją Dixie, USA rozważały interwencje wojskowe w kontrolowanych przez komunistów Chinach, takie jak niezrealizowany pomysł Biura Służb Strategicznych , aby wysłać agentów do północnych Chin. Misja Dixie rozpoczęła się, według notatki Johna Patona Daviesa Jr. , 15 stycznia 1944 r. Davies, oficer służby zagranicznej , który służył na teatrze działań wojennych Chiny-Birma-Indie (CBI), wezwał do utworzenia misji obserwacyjnej na terytorium komunistycznym. Davies argumentował, że komuniści oferują atrakcyjne korzyści strategiczne w walce z Japonią i że im bardziej USA będą ich ignorować, tym bliżej Yan'an , stolica kontrolowanych przez komunistów Chin, przesunie się do Moskwy. Dzięki wsparciu przełożonego Daviesa, generała Josepha Stilwella , memorandum skutecznie przekonało administrację prezydenta USA Franklina D. Roosevelta do wprowadzenia planu w życie.
Administracja Roosevelta zwróciła się do chińskiego nacjonalistycznego przywódcy Czang Kaj-szeka o pozwolenie na wysłanie amerykańskich obserwatorów w celu odwiedzenia komunistów. Początkowo Czang był wrogo nastawiony do propozycji i zwlekał z działaniem. Wyraził zgodę po tym, jak zagraniczni korespondenci, którym zezwolił na wizytę w Yan'an, donieśli o komunistach amerykańskim czytelnikom. Czang zgodził się po tym, jak amerykański wiceprezydent Henry A. Wallace odbył wizytę państwową w Chongqing , stolicy nacjonalistów, pod koniec czerwca 1944 roku. John Carter Vincent , doświadczony ekspert Departamentu Stanu ds. Chin, pomógł Wallace'owi przekonać Czanga, aby pozwolił USA odwiedzić komunistów w Yan'an bez nadzoru nacjonalistów. W zamian USA obiecały zastąpić amerykańskiego dowódcę teatru działań wojennych Birma-Indie, generała Stilwella, który został usunięty ze stanowiska w październiku 1944 roku.(...)


W latach 50. XX wieku w USA wybuchła fala maccartyzmu, w ramach której szukano winnych "utraty Chin" na rzecz komunistów.
Część dyplomatów z Misji Dixie (tzw. China Hands) pisała raporty, w których oceniali Kuomintang jako skorumpowany, a komunistów jako lepiej zorganizowanych.
Krytycy rządu USA twierdzili, że administracja Harry'ego Trumana, poprzez czasowe wstrzymanie pomocy dla Czang Kaj-szeka (co miało zmusić go do reform), pośrednio pomogła Mao Zedongowi wygrać wojnę domową.

pl.wikipedia.org/wiki/Michaił_Borodin

W książkach Antony'ego Suttona pojawiają się teorie, że międzynarodowe banki z Wall Street potajemnie wspierały rewolucje bolszewicką i chińską. Teorie te sugerują, że celem globalnego kapitału było stworzenie kontrolowanych monopoli państwowych w Azji.
Kautilja (7366 punktów)
>>>Jest według Ciebie coś co łączy Stalina, Hitlera, Mao, czy Pol Pota?
>>
>W latach 50. XX wieku w USA wybuchła fala maccartyzmu, w ramach której szukano winnych "utraty Chin" na rzecz komunistów.
> Część dyplomatów z Misji Dixie (tzw. China Hands) pisała raporty, w których oceniali Kuomintang jako skorumpowany, a komunistów jako lepiej zorganizowanych.
> Krytycy rządu USA twierdzili, że administracja Harry'ego Trumana, poprzez czasowe wstrzymanie pomocy dla Czang Kaj-szeka (co miało zmusić go do reform), pośrednio pomogła Mao Zedongowi wygrać wojnę domową.
.
Łączy ich to, że byli zbrodniarzami. Ale świat nie jest czarno-biały, i dobrze jest wiedzieć, że życie wymaga czasem daniny krwi. Cel uświęca środki. Ale jeśli o mnie chodzi to ja z takimi ludźmi nie chciałbym mieć nic wspólnego.
.
>pl.wikipedia.org/wiki/Michaił_Borodin
>W książkach Antony'ego Suttona pojawiają się teorie, że międzynarodowe banki z Wall Street potajemnie wspierały rewolucje bolszewicką i chińską. Teorie te sugerują, że celem globalnego kapitału było stworzenie kontrolowanych monopoli państwowych w Azji.
.
To się nazywa geoekonomia.
.
Lolek_Salambek (2769 punktów)
>>* być może współczesne pokolenia; w dobie internetu; wszechobecnej elektroniki i tak dalej i tak dalej zostawia po sobie "obraz" naszych czasów bardziej adekwatny do tego jak wygląda nasza rzeczywistość, niż miało to miejsce w przypadku wcześniejszych pokoleń
>.
>Moim zdaniem internet to od początku kontrolowana wolność, i to samo dotyczy "wszechobecnej elektroniki", cyfryzacji. Rząd trzymał i będzie trzymać łapę na przekazie historycznym, i wzmacnnia go w tym to, że działa w ramach interesu narodowego.

---------------

Witaj Kautilja ( 😊 ) - powiem tak:

• nie neguję, że takie "ingerencje państwa" w kwestie przekazów historycznych, w jakimś stopniu występują również w dobie internetu

• moje zdanie: wrócę do przykładu o którym pisałem tworząc ten wątek: a mianowicie uważam że jednak realizacja idei wolności słowa w obecnych czasach z wykorzystaniem internetu prowadzi np. do popularyzacji pewnych skrajnych ocen historycznych; popularyzacja ta może docierać/dociera w szczególności do szerokiego grona odbiorców a więc moim zdaniem efekt swoistej "obiektywizacji" przekazu historycznego przez internet w znacznym stopniu występuje





.





>Ukraina nie robi nam żadnej łaski, że walczy z Rosją. Ma ona problem natury egzystencjalnej, i Polska powinna umieć to wykorzystać do swoich celów. Ukraina nie jest w NATO. Gadanie, że Polska i kraje bałtyckie będą następne na liście do zniszczenia przez Rosję to lewar psychologiczny, któremu ulegają tylko ci, którzy zwyczajnie stracili poczucie bycia solidarnym w ramach sojuszu. Czy ten sojusz przetrwa chwilę próby? Nie wiem, ale mam nadzieję, że tak.
---------------------
poniekąd zgoda ale.............

Cytat:
Czy ten sojusz przetrwa chwilę próby? Nie wiem, ale mam nadzieję, że tak.


z bardzo silnym akcentem na 7 zacytowanych poniżej słów

Cytat:
Nie wiem, ale mam nadzieję, że tak.






.





>>>>• czy obecna prezydentura w USA to dobra sytuacja dla Polski czy też nie?
>>>.
>>>To też zależy jak się patrzy.
>>------------------------
>>Dokładnie tak. Właśnie to chciałem powiedzieć
>>😊 ☹ 😊
>.
>Moim zdaniem tak trzeba ułożyć sobie stosunki by każda opcja polityczna naszego sojusznika miała interes w tym by nas wspierać. Racja stanu nie zna pojęcia ideologii. Przynajmniej powinna nie znać.
-------------------------
Pełna zgoda





.






> Mao był zbrodniarzem, ale nie byłoby dzisiejszych Chin bez niego. Co to może oznaczać?
-----------------------
Moje zdanie:
oznacza to, że historia uczy także i tego, że również zbrodniarze (skrajni zbrodniarze) mogą przyczyniać się do wzmacniania siły oraz wzmacniania rozwoju państwowości określonych społeczności / narodów





.



S pozdravem




Zwierzęta podobnie jak ludzie mają BARDZO SILNY INSTYNKT ŻYCIA oraz ODCZUWAJĄ CIERPIENIA. Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
Kautilja (7366 punktów)
>>>* być może współczesne pokolenia; w dobie internetu; wszechobecnej elektroniki i tak dalej i tak dalej zostawia po sobie "obraz" naszych czasów bardziej adekwatny do tego jak wygląda nasza rzeczywistość, niż miało to miejsce w przypadku wcześniejszych pokoleń
>>.
>>Moim zdaniem internet to od początku kontrolowana wolność, i to samo dotyczy "wszechobecnej elektroniki", cyfryzacji. Rząd trzymał i będzie trzymać łapę na przekazie historycznym, i wzmacnnia go w tym to, że działa w ramach interesu narodowego.
>---------------
>Witaj Kautilja ( 😊 ) - powiem tak:
>• nie neguję, że takie "ingerencje państwa" w kwestie przekazów historycznych, w jakimś stopniu występują również w dobie internetu
>• moje zdanie: wrócę do przykładu o którym pisałem tworząc ten wątek: a mianowicie uważam że jednak realizacja idei wolności słowa w obecnych czasach z wykorzystaniem internetu prowadzi np. do popularyzacji pewnych skrajnych ocen historycznych; popularyzacja ta może docierać/dociera w szczególności do szerokiego grona odbiorców a więc moim zdaniem efekt swoistej "obiektywizacji" przekazu historycznego przez internet w znacznym stopniu występuje
.
Zgoda. Coś w tym jest.
.
>
>
>.
>

>

>>Ukraina nie robi nam żadnej łaski, że walczy z Rosją. Ma ona problem natury egzystencjalnej, i Polska powinna umieć to wykorzystać do swoich celów. Ukraina nie jest w NATO. Gadanie, że Polska i kraje bałtyckie będą następne na liście do zniszczenia przez Rosję to lewar psychologiczny, któremu ulegają tylko ci, którzy zwyczajnie stracili poczucie bycia solidarnym w ramach sojuszu. Czy ten sojusz przetrwa chwilę próby? Nie wiem, ale mam nadzieję, że tak.
>---------------------
>poniekąd zgoda ale.............
>Cytat:
Czy ten sojusz przetrwa chwilę próby? Nie wiem, ale mam nadzieję, że tak.
>

>
>z bardzo silnym akcentem na 7 zacytowanych poniżej słów
>

>Cytat:
Nie wiem, ale mam nadzieję, że tak.
>

.
Egzystencja NATO nie zależy od Ukrainy. To czego się obawiam to bagatelizowanie agresji wobec państw bałtyckich, bo tylko to może realnie upośledzić sojusz.
.
>> Mao był zbrodniarzem, ale nie byłoby dzisiejszych Chin bez niego. Co to może oznaczać?
>-----------------------
>Moje zdanie:
>oznacza to, że historia uczy także i tego, że również zbrodniarze (skrajni zbrodniarze) mogą przyczyniać się do wzmacniania siły oraz wzmacniania rozwoju państwowości określonych społeczności / narodów
.
Zgoda.
.
Lolek_Salambek (2769 punktów)
>Egzystencja NATO nie zależy od Ukrainy. To czego się obawiam to bagatelizowanie agresji wobec państw bałtyckich, bo tylko to może realnie upośledzić sojusz.

------------------

Witaj Kautilja - zapewne coś w tym jest co piszesz.





.



S pozdravem



Zwierzęta podobnie jak ludzie mają BARDZO SILNY INSTYNKT ŻYCIA oraz ODCZUWAJĄ CIERPIENIA. Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
Kautilja (7366 punktów)
>>Egzystencja NATO nie zależy od Ukrainy. To czego się obawiam to bagatelizowanie agresji wobec państw bałtyckich, bo tylko to może realnie upośledzić sojusz.
>------------------
>Witaj Kautilja - zapewne coś w tym jest co piszesz.
.
Na tym bazuje rosyjska propaganda, żeby rozmontować wzajemne zaufanie i solidarność wewnątrz NATO. Woda na młyn dla Rosjan to kwestionowanie gwarancji wynikających z art.5 NATO. Ilu tzw. ekspertów już się wypowiedziało i wypowiada nadal, że ten art. wcale nie jest jednoznaczny z gwarancją bezpieczeństwa? Nikogo nie oskarżam, ale warto wiedzieć, że można nawet nieświadomie siać defetyzm.
.
thoters (428 punktów)
>Woda na młyn dla Rosjan to kwestionowanie gwarancji wynikających z art.5 NATO. Ilu tzw. >ekspertów już się wypowiedziało i wypowiada nadal, że ten art. wcale nie jest jednoznaczny z >gwarancją bezpieczeństwa? Nikogo nie oskarżam, ale warto wiedzieć, że można nawet nieświadomie >siać defetyzm.
>.
>
Bandyci nie po to wymyślili art. 5 żeby się bronić razem a po to żeby NAPADAĆ RAZEM.
Ilu ekspertów wypowiedziało się na temat: jaka jest dysproporcja w wydatkach USA i wasali z NATO na sprzęt do mordowania ludzi a ile wydają ci, co się przed nimi bronią ??
To tak jakbyś powiedział, że słonie musiały wprowadzić art. 5, żeby się przed mrówkami bronić.
Mamy szczęście, że obronił się wolny świat przed hegemonią Żydów amerykańskich i dalej się broni.
Kautilja (7366 punktów)
>>Woda na młyn dla Rosjan to kwestionowanie gwarancji wynikających z art.5 NATO. Ilu tzw. >ekspertów już się wypowiedziało i wypowiada nadal, że ten art. wcale nie jest jednoznaczny z >gwarancją bezpieczeństwa? Nikogo nie oskarżam, ale warto wiedzieć, że można nawet nieświadomie >siać defetyzm.
>>.
>>
>Bandyci nie po to wymyślili art. 5 żeby się bronić razem a po to żeby NAPADAĆ RAZEM.
.
Kogo NATO napadło?
.
>Ilu ekspertów wypowiedziało się na temat: jaka jest dysproporcja w wydatkach USA i wasali z NATO na sprzęt do mordowania ludzi a ile wydają ci, co się przed nimi bronią ??
.
O tym też już było. Amerykanie to mocarstwo morskie. A więc by obsłużyć swoje wpływy trzeba mieć flotę oceaniczną i infrastrukturę wbitą w wybrzeża kontynentów. To wszystko kosztuje więcej, bo więcej jest oceanu niż lądu. Itp, itd...
.
>To tak jakbyś powiedział, że słonie musiały wprowadzić art. 5, żeby się przed mrówkami bronić.
>Mamy szczęście, że obronił się wolny świat przed hegemonią Żydów amerykańskich i dalej się broni.
>
Charakter mocarstwowości jest różny, stąd różnice i w celach i w kosztach.
.
thoters (428 punktów)

>Kogo NATO napadło?
>.
en.wikiped(*)he_Chinese_embassy_in_Belgrade

en.wikipedia.org/wiki/NATO_bombing_of_Yugoslavia

Organizacja Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO) przeprowadziła kampanię bombardowań powietrznych przeciwko Federalnej Republice Jugosławii podczas wojny w Kosowie . Naloty trwały od 24 marca 1999 do 10 czerwca 1999.

Tak samo NATO napadło na Polskę. Zrobiono to inaczej, bo prymitywne nacje kolonizuje się wprowadzając do władzy agenturę.
Kautilja (7366 punktów)
>Tak samo NATO napadło na Polskę. Zrobiono to inaczej, bo prymitywne nacje kolonizuje się wprowadzając do władzy agenturę.
>
.
Dzieł i rządź to domena mocarstw. Nie da się funkcjonować na naszej planecie abstrahując od wpływu mocarstw. Albo albo.
.
thoters (428 punktów)

>Dzieł i rządź to domena mocarstw. Nie da się funkcjonować na naszej planecie abstrahując od wpływu mocarstw. Albo albo.
>.
Jak nie można ??
Trzeba nauczyć się podstawiać swoich.
Tam gdzie mocarstwa zainstalowały Żydów i żydowskich zięciów u władzy znaczy, że nie ma tam ludzi mądrych.
Kautilja (7366 punktów)
>>Dzieł i rządź to domena mocarstw. Nie da się funkcjonować na naszej planecie abstrahując od wpływu mocarstw. Albo albo.
>>.
>Jak nie można ??
>Trzeba nauczyć się podstawiać swoich.
>Tam gdzie mocarstwa zainstalowały Żydów i żydowskich zięciów u władzy znaczy, że nie ma tam ludzi mądrych.
>
Podaj mi przykład choć jednego państwa, które działa poza wpływem mocarstw.
.
thoters (428 punktów)
>Podaj mi przykład choć jednego państwa, które działa poza wpływem mocarstw.
>.
>
history.st(*)estones/1977-1980/panama-canal

Kanał został przekazany Panamczykom, którzy zarządzają nim do dziś.
Kautilja (7366 punktów)
>>Podaj mi przykład choć jednego państwa, które działa poza wpływem mocarstw.
>>.
>>
>history.st(*)estones/1977-1980/panama-canal
> Kanał został przekazany Panamczykom, którzy zarządzają nim do dziś.
.
Dobry przykład. Znasz więcej?
.
pl.wikipedia.org/wiki/Doktryna_Monroego
pl.wikiped(*)seveltowskie_uzupełnienie
encyklopedia.revite.pl/articles/view/318
.
Lolek_Salambek (2769 punktów)
>Na tym bazuje rosyjska propaganda, żeby rozmontować wzajemne zaufanie i solidarność wewnątrz NATO. Woda na młyn dla Rosjan to kwestionowanie gwarancji wynikających z art.5 NATO. Ilu tzw. ekspertów już się wypowiedziało i wypowiada nadal, że ten art. wcale nie jest jednoznaczny z gwarancją bezpieczeństwa? Nikogo nie oskarżam, ale warto wiedzieć, że można nawet nieświadomie siać defetyzm.

---------------

Witaj Kautilija - powiem tak:

• ogólnie "zgoda" ale ....

• ludzka rzecz mieć obawy

• a z drugiej strony: polityk/ekspert w obszarze polityki międzynarodowej powinni panować nad swoimi negatywnymi emocjami a zwłaszcza wyrażanymi "publicznie" / półpublicznie - co innego tak zwany "przeciętny zjadacz chleba".





.



S pozdravem




Zwierzęta podobnie jak ludzie mają BARDZO SILNY INSTYNKT ŻYCIA oraz ODCZUWAJĄ CIERPIENIA. Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
Kautilja (7366 punktów)
>>Na tym bazuje rosyjska propaganda, żeby rozmontować wzajemne zaufanie i solidarność wewnątrz NATO. Woda na młyn dla Rosjan to kwestionowanie gwarancji wynikających z art.5 NATO. Ilu tzw. ekspertów już się wypowiedziało i wypowiada nadal, że ten art. wcale nie jest jednoznaczny z gwarancją bezpieczeństwa? Nikogo nie oskarżam, ale warto wiedzieć, że można nawet nieświadomie siać defetyzm.
>---------------
>Witaj Kautilija - powiem tak:
>• ogólnie "zgoda" ale ....
>• ludzka rzecz mieć obawy
>• a z drugiej strony: polityk/ekspert w obszarze polityki międzynarodowej powinni panować nad swoimi negatywnymi emocjami a zwłaszcza wyrażanymi "publicznie" / półpublicznie - co innego tak zwany "przeciętny zjadacz chleba".
.
Zdarza się, że ludzie nieświadomie popadają w kryzys.
.
thoters (428 punktów)

>Zdarza się, że ludzie nieświadomie popadają w kryzys.
>.
Zdarza się, że całe narody wegetują pokoleniami w kryzysie.
Szczęśliwe, gdy ich ktoś pochwali i poklepie.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj 
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365