>Jak wiadomo, magnes ma dwie strony: jedną, która przyciąga, i drugą, która odpycha. Co jednak, >gdyby istniał obiekt, który wyłącznie odpycha? Taki, który nie przyciągałby się do żadnej ze stron, >a jedynie odpychał od magnesu. Czy to możliwe? Jeśli tak, to w jaki sposób?
Oczywiście, to jest akurat łatwe, np. słońce odpycha wszystko promieniowaniem.
Odwrotnie jest trudniej, a nawet niemożliwe w praktyce: przyciąganie...
i dlatego sztucznej grawitacji nie można wytworzyć.
Wiadomo jak to działa z grubsza: efekt otoczenia i te sprawy, No, ale fizycy jeszcze tego nie odkryli, używają prawa Newtona wg wzoru empirycznego:
f = -GMm/r^2.
|