Cześć! Pamiętam, że odkąd byłem młodszy, patrząc na nocne niebo (wirowanie sprawia, że widać to wyraźniej), dostrzegałem wzory przypominające pajęczynę lub rozgałęzienia drzew. Z czasem uznałem, że to po prostu moje naczynia krwionośne. Pytałem jednak innych, czy też tego doświadczają, i wszyscy odpowiadali, że nie. Czy ktoś jeszcze się z tym spotkał i/lub potrafi wyjaśnić, dlaczego tak się dzieje? |