>a nasz największy "przyjaciel" (Ukraińcy) jest w rzeczywistości naszym największym wrogiem . Komu zależy na tym by Polacy i Ukraińcy byli wrogami? Tyle razy pisałeś, że bliska jest Ci myśl "zero wrogów wśród sąsiadów", i co, już tak nie uważasz? Międzymorze ma szansę być nowym ośrodkiem. Istnieje jeszcze kierunek północ-południe. Czemu mamy nie wykorzystać tkwiącego w nas i regionie potencjału? Według mnie naszym największym wrogiem jest imperializm. Imperializm tego mocarstwa lub mocarstw, który dąży do neutralizacji strategicznej naszego regionu. Są tacy, którzy chcą dalej trzymać nas w niedorozwoju. Gdzieś tam gdzie limes żyją niegodni normalnego życia barbarzyńcy, itd. Temu należy powiedzieć dość. Dość bycia dalej tępym narzędziem w rękach imperialistów, a czas na to by stać się np. języczkiem u wagi w szerszej rozgrywce międzynarodowej. .
|