Racjonalista - Strona głównaDo treści
Prawda o poznawczości?

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
29-07-2026 05:07Portus (1 punktów)Prawda o poznawczości?
Schematy nie mogą się powielać, ponieważ każdy myśli w zupełnie inny sposób i zaznaje innych bodźców podczas konkretnych doświadczeń przez różne wyczulenie zmysłów. Więc nie twierdźmy że nie wymyślimy nic nowego, będziemy poprostu powielać obrazek, który został utrwalony w głowach ludzi przez nadrzędny program, który każdego kształtuje i uczy ile wynosi liczba pi czy inne znaki w różnych alfabetach w tym szczególności matematycznych, które obrazują podstawową komórkę naszych skojarzeń, jak zwykły znak dodawania, odejmowania, mnożenia.

Śledząc wzorce widzimy połączenia i postrzegamy je graficznie i w uporządkowanym sensie, niektórzy piszą poezję czy malują obrazy aby przedstawić formę odrębną od dotychczasowego myślenia czy postrzegania(ogólnej poznawczości), jest to jednak złudna próba, bo człowiek musi najpierw to zrozumieć.

Zrozumią te obrazy dopiero ludzie, którzy zrozumieli swoją subiektywność i przypasują je do swych obrazów.
Witold Gombrowicz twierdził, że nie da się uciec od formy - we własnych głowach tworzymy nowe formy z dostępnych schematów w podobnym procesie dla każdego, proces który nas „tworzy” od lat i któremu ufamy, to jeszcze większe kłamstwo niż system nauczania w Polsce haha.

~ Każdy nas uczy myśleć obrazowo, słownie, czy inna forma myśli byłaby możliwa dla czlowieka?
(Aby odpowiedzieć, musisz się zalogować)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

haish (2925 punktów)
>Schematy nie mogą się powielać, ponieważ każdy myśli w zupełnie inny sposób i zaznaje innych
>bodźców podczas konkretnych doświadczeń przez różne wyczulenie zmysłów. Więc nie twierdźmy że nie
>wymyślimy nic nowego, będziemy poprostu powielać obrazek, który został utrwalony w głowach ludzi
>przez nadrzędny program, który każdego kształtuje i uczy ile wynosi liczba pi czy inne znaki w
>różnych alfabetach w tym szczególności matematycznych, które obrazują podstawową komórkę naszych
>skojarzeń, jak zwykły znak dodawania, odejmowania, mnożenia.
>Śledząc wzorce widzimy połączenia i postrzegamy je graficznie i w uporządkowanym sensie, niektórzy
>piszą poezję czy malują obrazy aby przedstawić formę odrębną od dotychczasowego myślenia czy
>postrzegania(ogólnej poznawczości), jest to jednak złudna próba, bo człowiek musi najpierw to
>zrozumieć.
>Zrozumią te obrazy dopiero ludzie, którzy zrozumieli swoją subiektywność i przypasują je do swych
>obrazów.
>Witold Gombrowicz twierdził, że nie da się uciec od formy - we własnych głowach tworzymy nowe formy
>z dostępnych schematów w podobnym procesie dla każdego, proces który nas "tworzy" od lat
>i któremu ufamy, to jeszcze większe kłamstwo niż system nauczania w Polsce haha.

Ongiś kładziono nacisk w trakcie edukacji na umiejętność samodzielnego myślenia, ale jakby co było to w epoce PRL-u. A wiadomo, że wówczas linia parti(tej hegemonicznej) linią narodu , ale naród miał swoją mądrość i wiedział swoje - to przekładało się na społeczeństwo funkcjonujące w 'dwóch rzeczywistościach' z których każda określała jakowąś prawdę.
Niezależnie od tego jest jeszcze czynnik wynikający z własnego doświadczania sytuacji, ale takowe doświadczenie przychodzi z dopiero po dłuższym czasie - najwcześniej w wieku dobrze po 40-stce.
Tak na prawdę raczej nie tworzymy nowych form, ale powielamy formy które już w myślach innych zaistniały, problem polega na tym, że nie wszystkie formy są użyteczne dla edukatorów i tych którzy edukatorom płacą aby jednostki w społeczeństwie były użyteczne dla władzy( czyli powolne). W ten sposób elity mają poznawczość plebsu pod kontrolą.

>~ Każdy nas uczy myśleć obrazowo, słownie, czy inna forma myśli byłaby możliwa dla czlowieka?

Poznajemy otoczenie zmysłami, zaś relacja zmysły - mózg jest świadomością osobnika, natomiast relacja zmysły - umysł jest samoświadomością osobnika. Oprócz obrazów nasze zmysły rejestrują zapach, smak, wilgoć, temperaturę, dotyk, ból - ale na przykład feromony raczej nie są rejestrowane zmysłem węchu, a mimo to uruchamiają instynkt seksualny i uczucie pożądania. - obraz jest do feromonów tylko dodatkiem.
haish (2925 punktów)
>Schematy nie mogą się powielać, ponieważ każdy myśli w zupełnie inny sposób i zaznaje innych
>bodźców podczas konkretnych doświadczeń przez różne wyczulenie zmysłów. Więc nie twierdźmy że nie
>wymyślimy nic nowego, będziemy poprostu powielać obrazek, który został utrwalony w głowach ludzi
>przez nadrzędny program, który każdego kształtuje i uczy ile wynosi liczba pi czy inne znaki w
>różnych alfabetach w tym szczególności matematycznych, które obrazują podstawową komórkę naszych
>skojarzeń, jak zwykły znak dodawania, odejmowania, mnożenia.
>Śledząc wzorce widzimy połączenia i postrzegamy je graficznie i w uporządkowanym sensie, niektórzy
>piszą poezję czy malują obrazy aby przedstawić formę odrębną od dotychczasowego myślenia czy
>postrzegania(ogólnej poznawczości), jest to jednak złudna próba, bo człowiek musi najpierw to
>zrozumieć.
>Zrozumią te obrazy dopiero ludzie, którzy zrozumieli swoją subiektywność i przypasują je do swych
>obrazów.
>Witold Gombrowicz twierdził, że nie da się uciec od formy - we własnych głowach tworzymy nowe formy
>z dostępnych schematów w podobnym procesie dla każdego, proces który nas "tworzy" od lat
>i któremu ufamy, to jeszcze większe kłamstwo niż system nauczania w Polsce haha.

Ongiś kładziono nacisk w trakcie edukacji na umiejętność samodzielnego myślenia, ale jakby co było to w epoce PRL-u. A wiadomo, że wówczas linia parti(tej hegemonicznej) linią narodu , ale naród miał swoją mądrość i wiedział swoje - to przekładało się na społeczeństwo funkcjonujące w 'dwóch rzeczywistościach' z których każda określała jakowąś prawdę.
Niezależnie od tego jest jeszcze czynnik wynikający z własnego doświadczania sytuacji, ale takowe doświadczenie przychodzi z dopiero po dłuższym czasie - najwcześniej w wieku dobrze po 40-stce.
Tak na prawdę raczej nie tworzymy nowych form, ale powielamy formy które już w myślach innych zaistniały, problem polega na tym, że nie wszystkie formy są użyteczne dla edukatorów i tych którzy edukatorom płacą aby jednostki w społeczeństwie były użyteczne dla władzy( czyli powolne). W ten sposób elity mają poznawczość plebsu pod kontrolą.
Swoją drogą czasy dwóch równoległych rzeczywistości były doskonałym treningiem na dzisiejsze czasy - rzeczywistości realnej i rzeczywistości wirtualnej.

>~ Każdy nas uczy myśleć obrazowo, słownie, czy inna forma myśli byłaby możliwa dla czlowieka?

Poznajemy otoczenie zmysłami, zaś relacja zmysły - mózg jest świadomością osobnika, natomiast relacja zmysły - umysł jest samoświadomością osobnika. Oprócz obrazów nasze zmysły rejestrują zapach, smak, wilgoć, temperaturę, dotyk, ból - ale na przykład feromony raczej nie są rejestrowane zmysłem węchu(samoświadomie), a mimo to uruchamiają instynkt seksualny i uczucie pożądania. - obraz jest do feromonów tylko dodatkiem.


Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd 
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365