Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jak myśleć głębiej?

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
02-08-2026 11:07celigo (1 punktów)Jak myśleć głębiej?
Nie jestem pewien, czy to właściwy subreddit, ale czuję, że nie potrafię samodzielnie krytycznie myśleć o niczym, co robię/czytam/oglądam. Jeśli oglądam film i są w nim rzeczy, które nie mają sensu, nie sądzę, żeby miały sens, po prostu akceptuję je takimi, jakie są, jeśli ktoś na to zwróci uwagę, rozumiem. Jeśli na przykład czytam książkę, nie widzę, że postacie nie mają głębi, po prostu biorę je takimi, jakie są. Jeśli czytam o jakiejś sprawie, powiedzmy o bieżącej polityce, czytam o różnych opiniach, a następnie wybieram tę, z którą czuję się najbardziej komfortowo. Moje pytanie brzmi, jak zacząć krytycznie kwestionować/analizować te rzeczy, czy to film, książka, czy ogólne kwestie życiowe. Nie nazwałbym siebie osobą, która nie przyswaja powoli pojęć, ale wydaje mi się, że automatyczne tworzenie opinii i wyciąganie wniosków jest trudne i chcę umieć to robić.
(Aby odpowiedzieć, musisz się zalogować)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Lolek_Salambek (2728 punktów)
Oto co w tej materii proponuje Ci czat GPT (chatgpt.com/):

To, co opisujesz, wcale nie musi oznaczać, że "nie potrafisz krytycznie myśleć". Sam fakt, że zauważasz ten problem i chcesz nauczyć się analizować rzeczy samodzielnie, jest już pewnym przejawem krytycznego myślenia.

Myślę, że dobrym początkiem jest przestać traktować krytyczne myślenie jako umiejętność natychmiastowego wydawania opinii. Nie musisz po obejrzeniu filmu od razu wiedzieć, czy był dobry, a po przeczytaniu artykułu - czy autor ma rację. Możesz najpierw nauczyć się zadawać sobie kilka prostych pytań.

Na przykład przy filmie:
• Co właściwie próbuje mi powiedzieć ten film?
• Dlaczego uważam, że dana scena działa albo nie działa?
• Czy zachowanie bohatera jest spójne z tym, co wcześniej o nim pokazano?
• Czy film coś pokazuje, czy tylko zakłada, że w to uwierzę?
• Jakie są możliwe interpretacje poza tą pierwszą, która przyszła mi do głowy?

Przy książce możesz pytać: "Dlaczego uważam, że ta postać jest dobrze napisana?", "Czy rzeczywiście ma motywacje, czy tylko przypisuję jej je sam?", "Czy autor faktycznie pokazał tę cechę, czy po prostu mi ją powiedział?".

W przypadku polityki czy innych kontrowersyjnych tematów szczególnie przydatne jest oddzielenie "co wiem" od "co mi się wydaje". Możesz spróbować rozłożyć argument na części: jakie jest twierdzenie, jakie są dowody, jakie założenia muszą być prawdziwe, żeby argument działał, i czy istnieją informacje, które mogłyby zmienić moje zdanie.

Bardzo dobrym ćwiczeniem jest też celowe próbowanie obalenia własnej opinii. Jeśli przeczytasz coś, z czym się zgadzasz, zapytaj: "Jak wyglądałby najmocniejszy argument przeciwko temu?". Nie chodzi o to, żeby na siłę zmieniać zdanie, tylko żeby sprawdzić, czy potrafisz je obronić również wtedy, gdy przestaniesz patrzeć na sprawę wyłącznie z jednej perspektywy.
I jeszcze jedna ważna rzecz: nie musisz mieć opinii na wszystko. "Nie wiem jeszcze" jest często znacznie bardziej krytyczną odpowiedzią niż automatyczne wybranie stanowiska, które brzmi najbardziej przekonująco.

Na początku możesz nawet prowadzić sobie krótki dziennik po filmie, książce czy artykule. Wystarczą trzy zdania:
1. Co o tym myślę?
2. Dlaczego tak myślę?
3. Co mogłoby sprawić, że zmieniłbym zdanie?

Jeśli będziesz to robić regularnie, z czasem zaczniesz zauważać, że automatycznie pojawiają Ci się pytania o dowody, założenia, spójność i alternatywne wyjaśnienia. Właśnie to, moim zdaniem, jest znacznie bliższe krytycznemu myśleniu niż samo "bycie sceptycznym" albo szukanie dziur we wszystkim.



.



S pozdravem




Zwierzęta podobnie jak ludzie mają BARDZO SILNY INSTYNKT ŻYCIA oraz ODCZUWAJĄ CIERPIENIA. Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
haish (2925 punktów)
Moje pytanie
>brzmi, jak zacząć krytycznie kwestionować/analizować te rzeczy, czy to film, książka, czy ogólne
>kwestie życiowe. Nie nazwałbym siebie osobą, która nie przyswaja powoli pojęć, ale wydaje mi się, że
>automatyczne tworzenie opinii i wyciąganie wniosków jest trudne i chcę umieć to robić.

Dobrym treningiem dla procesu myślenia jest szukanie cech wspólnych dla z pozoru wykluczających się rzeczy - dla przykładu podam swoisty fenomen który dla niemal wszystkich wydaje się absurdalny -> co ma wspólnego Chrystus(syn Boga) z szatanem(przeciwnikiem Boga) -
Chrystus uosabia 'chleb życia i kielich zbawienia' - chleb jak chleb jest niezbędny do życia podobnie jak woda, ale w kielichu zbawienia kryje się alkohol, alkohol który powoduje dysfunkcje mózgu i rozumu. Bóg Ojciec uczynił człowieka na swoje podobieństwo czyli że edukacja czyni gatunek ludzki sapiens(rozumnym). Natomiast 'syn Boży' nakazuje spożywanie ludziom własnej krwi(= alkoholu) na pamiątkę 'ostatniej wieczerzy'. Szamani jezusowi zalecają wiernym spożywanie podczas każdej mszy, celebrując kielich z alkoholem.
Czyli Bóg Ojciec czyni ludzkość rozumną, natomiast 'syn boży' robi coś dokładnie przeciwko woli Boga Ojca zaleca spożywanie substancji powodującej dysfunkcje rozumności, co wskazuje wyraźnie, że TO JEZUS JEST SZATANEM(przeciwnikiem Boga).

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd 
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365