Głównym celem pocenia się (w przeważającej mierze) jest schłodzenie organizmu poprzez parowanie. Jaki zatem sens ma obecność soli w pocie? Wydaje się ona główną przyczyną utraty elektrolitów podczas upałów, co wymusza nie tylko nawadnianie, ale i uzupełnianie utraconych składników mineralnych – w przeciwnym razie grożą nam takie problemy jak hiponatremia czy hipokaliemia. Czy obecność soli zwiększa ciepło właściwe potu w porównaniu z czystą wodą? Czy ciepło parowania potu różni się od ciepła parowania zwykłej wody? A może biologiczny koszt oczyszczania wody z soli przed jej wydzieleniem w postaci potu jest zbyt wysoki? |