Racjonalista - Strona głównaDo treści
Diabeł tasmański i zaraźliwy nowotwór.

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
dzisiaj 21:44Lolek_Salambek (2728 punktów)Diabeł tasmański i zaraźliwy nowotwór.

Informacje na podstawie podcastów oraz GPT.



Diabeł tasmański


* torbacz ten występuje naturalnie tylko na wyspie Tasmania w Australii.

* swoją nazwę zawdzięcza głośnym, przerażającym odgłosom przypominającym krzyki lub wrzaski.

* ma niezwykle silne szczęki - w stosunku do wielkości jedne z najmocniejszych wśród ssaków.

* potrafi zjeść niemal całe zwierzę - razem z kośćmi, sierścią i organami.

* jest głównie padlinożercą,
ale potrafi też aktywnie polować.

* ma czarne futro i często charakterystyczną białą plamę na piersi.

* jest zwierzęciem nocnym - najaktywniejszy po zmroku.

* diabły tasmańskie są samotnikami, ale zbierają się przy dużym źródle jedzenia.

* podczas jedzenia wydają głośne dźwięki i często walczą między sobą.

* mogą otworzyć pysk bardzo szeroko - pod kątem około 80 stopni.


* ich węch jest bardzo rozwinięty - potrafią wyczuć padlinę z dużej odległości.

* samica może urodzić 20-40 młodych, ale w torbie są tylko 4 sutki, więc maksymalnie cztery młode mogą być jednocześnie odchowywane. Młode po urodzeniu muszą szybko znaleźć i przyczepić się do sutka.

* młode są bardzo małe - wielkości ziarenka ryżu przy narodzinach.

* diabły tasmańskie są zagrożone przez chorobę nowotworową zwaną DFTD.

* ta choroba jest zaraźliwa - przenosi się przez ugryzienia.


* może powodować duże guzy na pysku, które utrudniają jedzenie i prowadzą do śmierci.

* diabły mają bardzo silny układ odpornościowy, ale DFTD jest wyjątkowo trudna do zwalczenia.

* są zaskakująco szybkie - mogą biegać nawet do 20 km/h.

* mimo groźnej nazwy i wyglądu, zwykle unikają ludzi i nie stanowią dużego zagrożenia.

* potrafią "wystraszyć" się same siebie - w ferworze walki i wrzasków inne osobniki mogą reagować paniką i jeszcze większą agresją.

* ich "uśmiech" nie oznacza sympatii - szeroko otwarty pysk to często oznaka stresu, nie zabawy ale wygląda bardzo myląco.

* jedzenie to u nich "chaos społeczny" - gdy znajdą padlinę, nie ma hierarchii przy stole - wszyscy próbują jeść naraz, co prowadzi do agresji i krzyków.

* często ranią się nawzajem przy jedzeniu - ugryzienia w pysk są tak częste, że stały się główną drogą przenoszenia choroby DFTD.

* nie rozpoznają granic "czyja jest porcja"
- jeden osobnik może próbować dosłownie wyrwać jedzenie z pyska innego.

* mogą jeść do momentu fizycznego wyczerpania - nie mają "hamulca" sytości w sytuacji dużego źródła pokarmu.

* mogą zjeść ogromne ilości naraz - nawet do 40% masy ciała w czasie jednej nocy.

* większość interakcji społecznych to
... konflikty przy jedzeniu


DFTD

* To jeden z nielicznych znanych "zakaźnych nowotworów" u ssaków

Komórki raka same przechodzą z osobnika na osobnika.

* To nie wirus ani bakteria - to żyjące komórki raka
Guz jest dosłownie "przeszczepem" komórek nowotworowych.

* Rozprzestrzenia się przez gryzienie w twarz

A to normalny element ich agresji społecznej.

* Układ odpornościowy nie rozpoznaje raka jako obcego
Komórki są na tyle "podobne", że unikają wykrycia (występuje tu wsobność czyli zwiększone podobieństwo genetyczne osobników w małej, izolowanej populacji wskutek kojarzenia się spokrewnionych osobników).

* Nowotwór potrafi deformować pyski tak bardzo, że zwierzę nie może jeść
To jedna z głównych przyczyn śmierci.

* Śmiertelność w populacji sięgała miejscami ponad 80%
W niektórych regionach groziło im wyginięcie.

* Istnieją linie diabłów, które zaczęły rozwijać częściową odporność
To jeden z nielicznych promyków nadziei.

* Naukowcy tworzą "zdrowe populacje zapasowe" na wyspach i w rezerwatach
Oddzielone od choroby, by przetrwał gatunek.

* DFTD to jeden z najbardziej intensywnie badanych obecnie nowotworów na świecie bo jest wyjątkowy biologicznie.





Zapraszam do wyrażania opinii oraz refleksji w tym obszarze.









.



S pozdravem




Zwierzęta podobnie jak ludzie mają BARDZO SILNY INSTYNKT ŻYCIA oraz ODCZUWAJĄ CIERPIENIA. Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
(Aby odpowiedzieć, musisz się zalogować)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.



Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym 
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365