Nie jestem pewien, czy to odpowiedni subreddit, ale mam wrażenie, że nie potrafię krytycznie myśleć o tym, co robię, czytam czy oglądam. Kiedy oglądam film i pojawiają się w nim rzeczy nielogiczne, nie dostrzegam tej nielogiczności – po prostu przyjmuję wszystko tak, jak jest; dopiero gdy ktoś mi na to zwróci uwagę, zaczynam to rozumieć. Jeśli na przykład czytam książkę, nie zauważam braku głębi u bohaterów; traktuję ich po prostu takimi, jakimi są. Gdy czytam o jakiejś sprawie – powiedzmy o bieżącej polityce – zapoznaję się z różnymi opiniami, a następnie wybieram tę, która najbardziej mi odpowiada. Chciałbym się dowiedzieć, jak zacząć krytycznie analizować i kwestionować takie rzeczy – czy to filmy, książki, czy ogólne sprawy życiowe. Nie powiedziałbym, że wolno przyswajam wiedzę, ale mam wrażenie, że z trudem przychodzi mi samodzielne wyrabianie sobie opinii i wyciąganie wniosków, a chciałbym to potrafić. |