>Dlaczego ludzie tak bardzo walczą, gdy ktoś wybiera samobójstwo? >Rozumiem, że samobójstwo głęboko wpływa na innych ludzi, ale jeśli ktoś naprawdę nie chce już żyć, >po co dodajemy poczucia winy i presji, zamiast szanować jego autonomię? >Dlaczego utrzymanie kogoś przy życiu jest zawsze uważane za ważniejsze niż jego własny wybór >dotyczący tego, czy chce dalej żyć ?
Problem jest bardziej złożony - czym innym jest wybranie samobójstwa w u schyłku życia, lub w przypadkach ogromnego cierpienia fizycznego, a czymś zupełnie innym jest dążenie do samobójstwa osoby w wieku młodzieńczym, lub dojrzałym z powodu tak zwanego 'bólu psychicznego'. Co do wyboru, to własny jest on wówczas gdy osobnik jest poczytalny, przy zdrowych zmysłach i trzeźwym umyśle. W przypadkach 'chorej psychiki' osobnik zazwyczaj działa w ogromnym błedzie poznawczym.
|