Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dlaczego samobójstwo nie jest uznawane za osobisty wybór?

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
przedwczoraj 11:32bakugo (3 punktów)Dlaczego samobójstwo nie jest uznawane za osobisty wybór?
Dlaczego ludzie tak bardzo walczą, gdy ktoś wybiera samobójstwo?

Rozumiem, że samobójstwo głęboko wpływa na innych ludzi, ale jeśli ktoś naprawdę nie chce już żyć, po co dodajemy poczucia winy i presji, zamiast szanować jego autonomię?

Dlaczego utrzymanie kogoś przy życiu jest zawsze uważane za ważniejsze niż jego własny wybór dotyczący tego, czy chce dalej żyć ?
(Aby odpowiedzieć, musisz się zalogować)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

haish (2933 punktów)
>Dlaczego ludzie tak bardzo walczą, gdy ktoś wybiera samobójstwo?
>Rozumiem, że samobójstwo głęboko wpływa na innych ludzi, ale jeśli ktoś naprawdę nie chce już żyć,
>po co dodajemy poczucia winy i presji, zamiast szanować jego autonomię?
>Dlaczego utrzymanie kogoś przy życiu jest zawsze uważane za ważniejsze niż jego własny wybór
>dotyczący tego, czy chce dalej żyć ?

Problem jest bardziej złożony - czym innym jest wybranie samobójstwa w u schyłku życia, lub w przypadkach ogromnego cierpienia fizycznego, a czymś zupełnie innym jest dążenie do samobójstwa osoby w wieku młodzieńczym, lub dojrzałym z powodu tak zwanego 'bólu psychicznego'.
Co do wyboru, to własny jest on wówczas gdy osobnik jest poczytalny, przy zdrowych zmysłach i trzeźwym umyśle. W przypadkach 'chorej psychiki' osobnik zazwyczaj działa w ogromnym błedzie poznawczym.
Hamerlik Konopka (20085 punktów)
>Dlaczego utrzymanie kogoś przy życiu jest zawsze uważane za ważniejsze niż jego własny wybór dotyczący tego, czy chce dalej żyć ?

Bo wszystkie własne uczucia i wybory projektujemy na innych.

Generalnie nie dopuszczamy do rozwoju niczego, co staje w sprzeczności z naszymi emocjami i obojętnie czy to są warunki środowiskowe czy zachowania osobnika tego samego gatunku.

Hipotetycznie gdy czułbyś, że chcesz żyć ale obserwowałbyś innych ludzi, którzy chodzą po ulicy i strzelają sobie w głowę, nie czułbyś się z tym dobrze i nie byłbyś wobec tego tolerancyjny. Raczej szukałbyś przyczyny takich zachowań i starałbyś się nią znieść aby to zachowanie skończyło się.

Widok śmierci sprawia autentyczny ból.
Może śmierć nie boli samobójcy ale z pewnością boli obserwatorów śmierci.

Dlaczego miałbym żyć w bólu powodowanym cudzą śmiercią, żeby ktoś inny mógł poczuć się ze swoją śmiercią lepiej, skoro mam możliwość chwycenia go za rękę i wyrwania z niej pistoletu?

Mam cierpieć, żeby ktoś inny mógł nie cierpieć?

youtu.be/5VCiU1osa3w
thoters (480 punktów)

>Widok śmierci sprawia autentyczny ból.
>

ludzie bardziej boją się bólu jak śmierci.
Hamerlik Konopka (20085 punktów)
>>Widok śmierci sprawia autentyczny ból.

>ludzie bardziej boją się bólu jak śmierci.

Świadomość samobójstw boli i odbiera chęć życia.
Ogólnie świadomość cierpienia innych boli.

Choć nie wszystkich.
Są tacy, którym jest to zupełnie obojętne o ile nawet nie cieszy.

youtu.be/5VCiU1osa3w
thoters (480 punktów)

>Są tacy, którym jest to zupełnie obojętne o ile nawet nie cieszy.
>

Średnia długość życia pilota Luftwaffe podczas II wojny światowej dramatycznie różniła się w zależności od roku i frontu - u progu klęski III Rzeszy w 1944 roku wynosiła ona dla nowego pilota myśliwskiego zaledwie od 1 do 2 tygodni walki frontowej. Przekładało się to zazwyczaj na przeżycie nie więcej niż 4-5 misji bojowych.
Katastrofalny rok 1943: Szansa na przeżycie roku na froncie przez przeciętnego pilota wynosiła niemal zero. W samym 1943 roku Luftwaffe straciła aż 141% swojego wyjściowego stanu osobowego pilotów.


Jak wyglądało szkolenie pilotów, którzy mieli świadomość, że za kilka dni zginą ??

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd 
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365