 |
Mainstream a historia. Cztery obszary. Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | dzisiaj 12:46 | Lolek_Salambek (2939 punktów) | Mainstream a historia. Cztery obszary.
2 na 2 | Informacje na podstawie Chatu GPT oraz podcastów
Intryguje mnie kwestia wiarygodności przekazu historycznego mającego charakter przekazu mainstreamowego. W kontekście historii Polski, po części nawet XX wieku można wskazać, kilka obszarów o których mówią/piszą niektórzy historycy, a które to obszary są odrzucane czy raczej pomijane/przemilczane przez tak zwany przekaz mainstreamowy.
Mam tu na myśli takie obszary jak:
• okres międzywojenny w Polsce - sądy doraźnej oraz wyroki śmi.erci
• okres międzywojenny w Polsce - umieralność dzieci "nie z prawego łoża"
• pacyfikacja Wschodniej Małopolski w 1930 roku
• głód na przednówku na wsi polskiej
Okres międzywojenny w Polsce - sądy doraźne i wyroki śmi.erci W pierwszych latach istnienia państwa polskiego po 1918 roku władze mierzyły się z niestabilną sytuacją polityczną, konfliktami zbrojnymi i wysokim poziomem niepewności społecznej. W tych warunkach wdrożono rozwiązania pozwalające na stosowanie szczególnie surowych środków karnych.
Jednym z nich było postępowanie przed tak zwanymi sądami doraźnymi.
Sądy doraźne w II Rzeczypospolitej Polskiej, zgodnie z ich nazwą stanowiły szczególny rodzaj sądownictwa, którego celem było szybkie rozpatrywanie określonych kategorii przestępstw. Postępowanie doraźne charakteryzowało się znacznym przyspieszeniem procedurw porównaniu ze zwyczajnym procesem karnym.
W określonych przypadkach rozpoznanie sprawy i wydanie wyroku następowało bardzo szybko, a wykonanie orzeczonej kary śmi.erci miało nastąpić najpóźniej w ciągu 24 godzin od ogłoszenia wyroku. Tak krótki termin ograniczał możliwości podjęcia skutecznych działań zmierzających do zakwestionowania orzeczenia.
Wyroki sądów doraźnych zasadniczo nie podlegały zaskarżeniu do wyższej instancji, co istotnie ograniczało ochronę procesową oskarżonych. W okresie 1931-1934, spośród 498 osądzonych przez sądy doraźne osób w II RP: - 270 skazano na śm.ierć, - 145 na karę więzienia, - 6 uniewinniono, - 77 skierowano do postępowania zwyczajnego.
Liczby te pokazują, jak surowy był system kar stosowanych przez sądy doraźne. Historia sądownictwa doraźnego pokazuje, że nadmierne przyspieszenie procedur i ograniczenie możliwości odwoławczych mogą prowadzić do nieodwracalnych konsekwencji - wykonany wyrok śmi.erci na skazanym.
Tym samym, oczywiście ewentualna pomyłka sądowa nie mogła zostać naprawiona po wykonaniu wyroku. W niszowych dyskusjach o międzywojennej Polsce pojawia się również twierdzenie, że II RP należała do krajów europejskich najczęściej wykonujących karę śmi.erci.
Okres międzywojenny w Polsce - umie.ralność dzieci z "nie prawego łoża" Poniżej zawarte są informacje na temat ogólnej umieralności dzieci do pierwszego roku życia oraz niemowląt w 1932 rok w Polsce. Dzieci Ślubne - 13,85 % Dzieci pozamałżeńskie - 21,84%.
Dlaczego dzieci pozamałżeńskie były bardziej narażone na wczesną śmi.erć?
Źródła historyczne wskazują na szerszy kontekst społeczny i prawny w tym zakresie. Do potencjalnych czynników zwiększających zagrożenie należały:
• ubóstwo samotnych matek i brak stabilnego źródła utrzymania;
• ograniczone wsparcie ze strony ojca dziecka i jego rodziny;
• stygmatyzacja społeczna matek i dzieci;
• porzucanie niemowląt oraz niewystarczająca opieka instytucjonalna;
• trudności w uzyskaniu odpowiedniego żywienia i pomocy medycznej.
W ówczesnym społeczeństwie przywiązywano dużą wagę do tradycyjnego modelu rodziny. Kobiety, które zachodziły w ciążę poza małżeństwem, często spotykały się z potępieniem ze strony otoczenia. Nierzadko obawiały się również utraty pracy, dachu nad głową oraz szacunku najbliższych.
Szczególnie trudna była sytuacja kobiet pochodzących z ubogich rodzin i niemających własnych środków utrzymania. W takich okolicznościach niektóre matki decydowały się na porzucenie noworodka albo oddanie go pod opiekę innych osób. Nie wszystkie dzieci otrzymywały jednak szansę na bezpieczne życie.
Zdarzały się przypadki dzieciobójstwa, a także przestępstw związanych z pozornym przejmowaniem opieki nad niemowlętami.
W literaturze historycznej opisany jest proceder, polegający na tym, że kobiety przyjmowały niemowlęta za niewielką opłatą, pozorując opiekę, a dzieci umierały wskutek skrajnego zaniedbania.
Było to tak zwane "fabrykowanie aniołków". Określenie to odnosiło się do kobiet, które przyjmowały niemowlęta na odpłatne utrzymanie, lecz w rzeczywistości zapewniały im skrajnie niewystarczającą opiekę. Mechanizm opisany przez historyków można przedstawić w kilku etapach.
1. Poszukiwanie opiekunki Matka, która nie mogła lub nie chciała samodzielnie wychowywać dziecka, szukała osoby gotowej przejąć nad nim opiekę.
2. Przekazanie dziecka za opłatą Opiekunka otrzymywała niemowlę wraz z pieniędzmi przeznaczonymi na jego utrzymanie. Sama odpłatna opieka nie była przestępstwem - problem polegał na tym, że niektóre osoby wykorzystywały tę formę pomocy jako przykrywkę dla zaniedbania.
3. Pozorna opieka Według opracowań historycznych niektóre kobiety przyjmowały naraz kilkoro niemowląt, mimo że nie miały warunków do zapewnienia im odpowiedniego żywienia i higieny. Dzieci przebywały w ciasnych, wilgotnych i nieogrzewanych pomieszczeniach, a pieniądze przeznaczone na ich utrzymanie nie wystarczały na podstawowe potrzeby.
4. Choroba, wyniszczenie i śm.ierć Niemowlęta umierały wskutek niedożywienia, braku właściwej pielęgnacji oraz chorób, którym sprzyjały złe warunki sanitarne. W takich przypadkach nie zawsze chodziło o bezpośrednie zadanie śmi.erci: zabójcze skutki mogło powodować długotrwałe, świadome zaniedbywanie podstawowych potrzeb dziecka. .
CIĄG DALSZY W NASTĘPNYM WPISIE .
| (Aby odpowiedzieć, musisz się zalogować)Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | Lolek_Salambek (2939 punktów) | CIĄG DALSZY POPRZEDNIEGO WPISU .
Czy te kobiety celowo uśmi.ercały dzieci, aby zarabiać?
W źródłach historycznych można wyróżnić co najmniej dwie sytuacje:
• odpłatna opieka pozorna - kobieta przyjmowała pieniądze za utrzymanie niemowlęcia, ale wydawała na nie zbyt mało, przyjmowała więcej dzieci, niż była w stanie wykarmić, i dopuszczała do ich wyniszczenia; opiekunka wiedziała, że dziecko nie otrzymuje niezbędnego pożywienia lub opieki, a mimo to nie zmieniała postępowania.
• celowe zab.ójstwo - opiekunka świadomie pozbawiała dziecko życia; takie przypadki też miały miejsce choć były one bardziej sporadyczne.
Portal historyczny polskiej Policji, przytaczając przedwojenne statystyki publikowane w "Gazecie Administracji i Policji Państwowej", podaje, że w latach 20-tych XX wieku rejestrowano około tysiąca zabó.jstw dzieci rocznie oraz około 1500 przypadków podrzucenia lub porzucenia dziecka rocznie.
Być może odpowiedzialność za takie tragedie nie powinna być rozpatrywana wyłącznie przez pryzmat indywidualnych czynów sprawców? Istotne znaczenie miały również warunki społeczne, w których kobiety musiały podejmować trudne decyzje.
Z drugiej strony, nie można usprawiedliwiać zabó.jstwa niemowlęcia trudną sytuacją materialną. Życie dziecka pozostawało i wciąż jest wartością, której należało/należy bezwzględnie chronić.
Pacyfikacja Małopolski Wschodniej W nurcie mainstreanowym w Polsce bardzo dużo mówi się i piszę o kwestiach związanych z tragedią wołyńską, niejako przemilczając tak zwaną pacyfikacje Małopolski Wschodniej.
Jak wiadomo relacje polsko-ukraińskie w II Rzeczypospolitej były bardzo napięte i obejmowały między innymi:
• konflikty polityczne
• działania ukraińskich organizacji nacjonalistycznych
• represje ze strony polskich władz państwowych wobec ludności ukraińskiej, zamieszkałej na ziemiach II RP.
W 1930 roku na terenie Małopolski Wschodniej doszło do szczególnie poważnej akcji represyjnej określanej jako pacyfikacja Małopolski Wschodniej.
Jej bezpośrednim kontekstem była fala sabotaży i podpaleń przypisywanych przede wszystkim Ukraińskiej Organizacji Wojskowej oraz środowiskom związanym z ukraińskim ruchem nacjonalistycznym.
Polskie władze uzasadniały wówczas represje te koniecznością przywrócenia bezpieczeństwa i ograniczenia działalności sabotażowej.
Jednocześnie sposób przeprowadzenia operacji doprowadził do represji wobec znacznie szerszej grupy ludności ukraińskiej niż osoby bezpośrednio zaangażowane w działalność konspiracyjną.
Akcja rozpoczęła się we wrześniu 1930 roku i trwała do końca listopada tegoż roku. Według polskich źródeł historycznych, działania te objęły 450 wsi w 16 powiatach, choć nowsze badania wskazują, że ich zasięg mógł być większy.
W działaniach uczestniczyła Policja Państwowa, a w części operacji również jednostki Wojska Polskiego. Jednym z najważniejszych elementów operacji były rewizje, aresztowania, przeszukania gospodarstw i nakładanie różnego rodzaju świadczeń na ludność.
Historycy podają, iż przeprowadzono 5195 przeszukań i zatrzymano 1739 osób. Problem podjętych działań zleconych przez polskie władze polegał na stosowaniu odpowiedzialności zbiorowej, przez którą represje dotykały także osoby niezwiązane bezpośrednio z działalnością sabotażową.
W wielu miejscowościach dokonywano przeszukań domów, niszczono wyposażenie gospodarstw i mienie należące do ukraińskich organizacji.
W relacjach dotyczących pacyfikacji pojawiają się również informacje o pobiciach i publicznym wymierzaniu kar cielesnych.
Elementem tej akcji było również zakwaterowanie oddziałów oraz obowiązek dostarczania żołnierzom żywności i paszy dla koni.
Represje dotykały także ukraińskie instytucje społeczne, kulturalne i oświatowe. W niektórych miejscach niszczono wyposażenie ukraińskich organizacji, książki, biblioteki oraz symbole związane z ukraińską tożsamością narodową.
Działania te pogłębiały przekonanie części ukraińskiej ludności, że państwo polskie traktuje ją jako zbiorowego przeciwnika.
Oczywiście nie cała ludność ukraińska była zaangażowana w działalność nacjonalistyczną. Właśnie dlatego stosowanie represji wobec całych społeczności budziło poważne kontrowersje już w tamtym okresie.
Informacje o pacyfikacji docierały także do opinii międzynarodowej i były przedmiotem zainteresowania Ligi Narodów oraz Watykanu.
CIĄG DALSZY W NASTĘPNYM WPISIE .
|
|
 | 2 na 2 | Lolek_Salambek (2939 punktów) | CIĄG DALSZY POPRZEDNIEGO WPISU.
Różne źródła przedstawiały skalę przemocy w odmienny sposób, co do dziś utrudnia dokładne ustalenie liczby poszkodowanych. Szczególnie problematyczna jest kwestia liczby zab.itych cywilów. Źródła polskie i ukraińskie podawały bowiem znacznie różniące się dane dotyczące ofiar śmi.ertel.nych.
Jeden z polskich historyk twierdził, iż podczas pacyfikacji nie było ofiar śmie.rtel.nych, podczas gdy ukraiński historyk podawał liczbę 35 zab.itych Ukraińców. Nie ulega natomiast wątpliwości, że doszło do licznych przypadków przemocy fizycznej wobec ludności cywilnej.
W relacjach dotyczących pacyfikacji znajdują się informacje o pob.iciach, biciu pałkami, aresztowaniach oraz wymuszaniu zeznań.
Nie można również sprowadzać liczby ofiar wyłącznie do osób zab.itych. Znacznie większa była liczba osób rannych, okaleczonych, po.bitych, aresztowanych i poszkodowanych materialnie.
Źródła opisują setki, a według niektórych relacji nawet tysiące osób poddanych przemocy lub represjom.
Szczególną uwagę należy zwrócić na fakt, że ofiarami represji byli również ludzie niezwiązani bezpośrednio z działalnością konspiracyjną. To właśnie zastosowanie odpowiedzialności zbiorowej stanowi jeden z najważniejszych powodów krytycznej oceny tej akcji.
Ważne jest zatem rozróżnienie pomiędzy walką państwa z organizacją konspiracyjną a karaniem ludności cywilnej za samo pochodzenie lub przynależność narodową.
Można zatem stwierdzić, że niszczenie mienia, po.bicia, przymusowe świadczenia oraz represje wobec ukraińskich instytucji miały konsekwencje wykraczające poza bezpośrednią walkę z ukraińskimi nacjonalistami. Działania te zwiększały nieufność pomiędzy Polakami i Ukraińcami oraz utrudniały znalezienie trwałych rozwiązań konfliktów narodowościowych.
Można więc uznać, że pacyfikacje te przyniosły krótkotrwałe efekty w zakresie ograniczenia części działalności sabotażowej, ale jednocześnie pogłębiła konflikt polityczny i narodowościowy.
W historiografii ukraińskiej wydarzenia te są często przedstawiane jako przykład systemowej przemocy państwa polskiego wobec Ukraińców. W historiografii polskiej większy nacisk bywa kładziony na wcześniejsze działania sabotażowe ukraińskich nacjonalistów oraz konieczność przywrócenia porządku. Oba elementy powinny być uwzględnione,[/b] jeśli chcemy uniknąć jednostronnego przedstawienia wydarzeń. Rzetelna ocena historyczna wymaga bowiem jednoczesnego uwzględnienia przemocy stosowanej przez ukraińskie organizacje nacjonalistyczne jak i represji zastosowanych przez państwo polskie.Z drugiej strony nie można usprawiedliwiać jednej formy przemocy wyłącznie poprzez wskazywanie na inną formę przemocy. Tak więc pacyfikacja Małopolski Wschodniej w 1930 roku była jednym z najpoważniejszych konfliktów pomiędzy Państwem polskim a ukraińską ludnością II Rzeczypospolitej przed wybuchem drugiej wojny światowej.
Pacyfikację tę należy zatem analizować zarówno w kontekście działalności ukraińskich nacjonalistów, jak i w kontekście działań polskiego aparatu państwowego.
Skrajny głód wśród polskiej warstwy chłopskiej na przednówku
To kolejny "obszar tematyczny" nie mający zbytniego odzwierciedlenia w tak zwanym mainstreamowym nurcie przedstawiania historii Polski w mediach polskich. W zakresie tej tematyki utworzyłem na FR między innymi taki oto wątek: "Przednówek, niewola feudalna, kanibalizm oraz dzieciobójstwo"www.racjonalista.pl/forum.php/s,956096Na wstępnie w wątku tym napisałem: Cytat:Niektórzy historycy twierdzą, że chłopi pańszczyźniani w Polsce wcale nie mieli takiego złego losu i byli dość dobrze traktowani przez szlachtę oraz tzw. duchowieństwo.
Na YouTubie jest bardzo dużo podcastów pewnego młodego polskiego historyka / pisarza - według materiałów opracowywanych przez tego historyka prawda o warunkach w jakich żyli polscy chłopi pańszczyźniani jest
SZOKUJĄCO SKRAJNIE BRUTALNA !
Biorąc pod uwagę informacje jakie uzyskałem z tych podcastów zadałem sztucznej inteligencji GPT poniższe pytanie:
"Oceń prawdziwość poniższych stwierdzeń. Według znanych przekazów historycznych na przednówku był tak duży głód, że chłopi pańszczyźniani czasem jedli: * psy * koty * zabijali własne dzieci by je zjeść (kanibalizm) * wygrzebywali zwłoki osób niedawno pochowanych by je jeść * mąkę wzbogacali o tartą korę * mąkę wzbogacali o tarte kamieniem"
Oto jaką uzyskałem odpowiedź (rzekłbym w 90% potwierdzająca tezy wspomnianego historyka):
Zamiast puenty
Wnioski? "Każdy sobie (swoją) rzepkę (swoich wniosków) skrobie"
Zapraszam do wyrażania opinii oraz refleksji w tym obszarze.
.
S pozdravem, Cienki Lolek
Zwierzęta podobnie jak ludzie mają BARDZO SILNY INSTYNKT ŻYCIA oraz ODCZUWAJĄ CIERPIENIA. Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|