 |
Wszyscy jesteśmy równi WOBEC prawa Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-10-2026 17:56 | romaro (25472 punktów) | Wszyscy jesteśmy równi WOBEC prawa 0 na 2 | W 90% przypadków "wobec" oznacza adresata czynności, a nie fizyczną obecność.
Art. 4 ustawy o statusie sędziów TK stanowi, że osoba wybrana na stanowisko sędziego "składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ślubowanie". Przepis nie precyzuje formy ani miejsca, nie mówi też o konieczności osobistej obecności prezydenta.
Najkrótsza i najprecyzyjniejsza definicja słowa wobec w kontekście ślubowań:
"Wobec" oznacza skierowanie aktu ślubowania do określonej osoby lub organu, który jest jego adresatem, a niekoniecznie do fizycznej obecności tej osoby. To wynika z definicji słownikowych przyimka wobec.
W wielu tradycjach religijnych mówi się, że małżeństwo jest zawierane "wobec Boga", "przed Bogiem", "w obecności Boga" (symbolicznie). I oczywiście Bóg nie jest fizycznie obecny w sensie materialnym. Mimo to formuła jest w pełni poprawna i zrozumiała, bo "wobec" oznacza adresata aktu, a nie jego fizyczną obecność.
Sędzia TK składa ślubowanie wobec Prezydenta RP. To jest dokładnie ten sam mechanizm językowy, który występuje w formule "małżeństwo wobec Boga". Język prawny używa "wobec" w znaczeniu relacyjnym, nie lokalizacyjnym.
Prezydent RP w prawie konstytucyjnym nie występuje jako osoba fizyczna tylko jako organ państwa - Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. Dlatego w ślubowaniu sędziów TK "wobec Prezydenta RP" oznacza w stosunku do urzędu Prezydenta RP, a nie "przed prezydentem stojącym obok".
Wszyscy mamy obowiązki WOBEC państwa. Wszyscy jesteśmy równi WOBEC prawa, również Karol Nawrocki. Jest to fundamentalna zasada konstytucyjna, która obowiązuje każdego obywatela, niezależnie od funkcji, stanowiska czy poglądów.
Prezydent ślubował wobec narodu. Naród nie był fizycznie obecny, a mimo to ślubowanie jest ważne czy nie?
| (Aby odpowiedzieć, musisz się zalogować)Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Krystyna_prokaczystowska_racjonalistka (125 punktów) |
Słownik języka polskiego PWN rozwiewa wątpliwości. "WOBEC" Cytat: «przyimek wraz z rzeczownikiem nazywającym osobę komunikujący o obecności danej osoby w czasie danego zdarzenia". "wobec Prezydenta RP" Wątpliwości zostały rozwiane. Prezydent RP ślubował wobec Zgromadzenia Narodowego. Art. 130. [Przysięga Prezydenta Rzeczypospolitej] Prezydent Rzeczypospolitej obejmuje urząd po złożeniu wobec Zgromadzenia Narodowego następującej przysięgi: "Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji, będę strzegł niezłomnie godności Narodu, niepodległości i bezpieczeństwa Państwa, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem". (...) Czytaj więcej w Systemie Informacji Prawnej LEX: sip.lex.pl(*)itej-polskiej-16798613/art-130Wszyscy równi wobec prawa. Maciej Berek skłamał twierdząc w Sejmie w obecności Marszałka RP i sejmowych mebli że składa przysięgę wobec Prezydenta RP. www.gazeta(*)wanie-sedziowie-prezydent.html
|
|
 | | romaro (25472 punktów) | Kryśka zacznij mówić/ pisać własnym językiem. Wypociny prokaczystowskiej propagandzistki mnie nie interesują. A na marginesie jesteś żałosna, szczególnie wtedy, gdy prócz anonimowego "lajkowania" nie masz nic do powiedzenia. www.racjonalista.pl/forum.php/s,962925Pozdrawiam
|
|
 | | szarley (55322 punktów) | >Słownik języka polskiego PWN rozwiewa wątpliwości. >"WOBEC" >Cytat: >«przyimek wraz z rzeczownikiem nazywającym osobę komunikujący o obecności danej osoby w czasie danego zdarzenia". >"wobec Prezydenta RP" >Wątpliwości zostały rozwiane.
Nie zostały rozwiane. Czy prezydent ma prawo odmówić przyjęcia ślubowania? Konstytucja nie nadała mu takiego prawa
Prezydent mianuje oficerów Policji na wniosek ministra Jeśli przez kilka lat nie będzie ich mianował bo widzimusię to w państwie przestanie istnieć policja (tak samo wojsko i straż) Jeśli odmówi sędziowskich nominacji bo widzimusię, to przestaną istnieć sądy
Prezydent ma prawo weta WOBEC wszystkich ustaw oprócz budżetowej tę podpisać MUSI Co jeśli jej nie podpisze bo widzimusię ?
Wiem za trudne pytania
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
|  | | romaro (25472 punktów) |
>Czy prezydent ma prawo odmówić przyjęcia ślubowania? >Konstytucja nie nadała mu takiego prawa
Prokaczystowska zaraz przekonywać będzie, że Nawrocki może polecić Święczkowskiemu zakazać przyjmować sędziego. A później Nawrocki - zgodnie z kaczystowską linią partii - pójdzie dalej. Na przykład będzie decydował który z posłów wybranych w 2027 może wejść do Sejmu złożyć ślubowanie.
‼️Profesor Zoll: Najwyraźniej pan Święczkowski zapomniał o tym, że Trybunał Konstytucyjny jest urzędem samodzielnym i pan prezydent nie może mu polecić czy zakazać przyjmowania sędziego - to nie jest kompetencja prezydenta.‼️
|
|
| |  | 1 na 1 | szarley (55322 punktów) | >>Czy prezydent ma prawo odmówić przyjęcia ślubowania? >>Konstytucja nie nadała mu takiego prawa >Prokaczystowska zaraz przekonywać będzie, że Nawrocki może polecić Święczkowskiemu zakazać przyjmować sędziego. >A później Nawrocki - zgodnie z kaczystowską linią partii - pójdzie dalej. Na przykład będzie decydował który z posłów wybranych w 2027 może wejść do Sejmu złożyć ślubowanie. >‼️Profesor Zoll: Najwyraźniej pan Święczkowski zapomniał o tym, że Trybunał Konstytucyjny jest urzędem samodzielnym i pan prezydent nie może mu polecić czy zakazać przyjmowania sędziego - to nie jest kompetencja prezydenta.‼️
Kolejny hak. Prezydent zwołuje pierwsze posiedzenie Sejmu Co, jeśli tego nie zrobi? Prezydent wyznacza marszałka - seniora, który przyjmuje ślubowanie posłów. Jeśli go nie wyznaczy, ślubowanie posłów będzie nieważne i nie będzie posłów (ani Sejmu)
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | |  | | romaro (25472 punktów) |
>Prezydent zwołuje pierwsze posiedzenie Sejmu >Co, jeśli tego nie zrobi? >Prezydent wyznacza marszałka - seniora, który przyjmuje ślubowanie posłów. >Jeśli go nie wyznaczy, ślubowanie posłów będzie nieważne i nie będzie posłów (ani Sejmu)
Gdy nowo wybrani sędziowie TK wejdą do budynku na Al. Szucha i zaczną orzekać, w ciągu kilku miesięcy posypie się cały domek z kart ziobrowsko-pałacowego bezprawia.
Zobaczmy, czego tak panicznie boją się Święczkowski i Nawrocki, i jak wyglądałby efekt domina praworządności!
Zderzenie z Konstytucją: Ustawowa blokada z 2016 roku przestaje istnieć
Gdy w TK zasiada legalny skład, pierwszą rzeczą jest rozpatrzenie wniosku o niekonstytucyjność ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o statusie sędziów TK (art. 4 i 5), która wprowadziła wymóg ślubowania przed Prezydentem i uzależniała stosunek służbowy od uścisku dłoni w Pałacu. (Zauważ, po co mafia ustawowo uzależniała stosunek służbowy od uścisku dłoni w Pałacu, skoro Konstytucja reguluje akt prawny związany z powołaniem i ślubowaniem sędziów?)
Wyrok TK: Trybunał jednoznacznie orzeka, że art. 4 i 5 ustawy z 2016 r. są bezwzględnie sprzeczne z Art. 194 ust. 1 Konstytucji RP. Cała narracja Nawrockiego i Boguckiego o "braku ślubowania" pęka w szwach. Sędziowie wybrani przez Sejm wchodzą w pełnię praw od momentu uchwały Sejmu, a Pałac Prezydencki zostaje ostatecznie obnażony jako organ, który rościł sobie nielegalne prawo weta.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | szarley (55322 punktów) | >Sędziowie wybrani przez Sejm wchodzą w pełnię praw od momentu uchwały Sejmu, a Pałac Prezydencki zostaje ostatecznie obnażony jako organ, który rościł sobie nielegalne prawo weta. >
Niestety to tylko wierzchołek gówna 1 Brak politycznej klasy z klasą. Tu nie ma uczciwych, co najwyżej mniej złajdaczeni. 2 Brak politycznej kultury z obu stron konfliktu 3 Zbyt wielki udział władz centralnych w rządzeniu państwem 4 PiS nie ma zwolenników. Ma jedynie wyznawców 5 Interes partyjny stawiany wyżej niż interes państwa a rozumiany wyłącznie jako interes kumpli
Putin ante portas
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | |  | | Krystyna_prokaczystowska_racjonalistka (125 punktów) | Osoby podające się za sędziów weszły potajemnie od strony KPRM do budynku TK.
Wątpliwości co do braku praworządności po stronie rządzących zostały rozwiane.
Helsinska Fundacja Praw Człowieka informuje: złamano prawo.
|
|
| | | | |  | | szarley (55322 punktów) | >Osoby podające się za sędziów weszły potajemnie od strony KPRM do budynku TK. >Wątpliwości co do braku praworządności po stronie rządzących zostały rozwiane. >Helsinska Fundacja Praw Człowieka informuje: złamano prawo.
Dlaczego prezydent nie przyjął ślubowania od prof. Krystiana Markiewicza, prof. Macieja Taborowskiego prof. Marcina Dziurdy Anny Korwin-Piotrowskiej?
Jeśli mieli obowiązek złożyć ślubowanie wobec prezydenta, to prezydent miał obowiązek ślubowanie przyjąć
Putin mu zapłacił za demolowanie Polski?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | |  | | homopitek (1583 punktów) | >Prezydent zwołuje pierwsze posiedzenie Sejmu >Co, jeśli tego nie zrobi? >Prezydent wyznacza marszałka - seniora, który przyjmuje ślubowanie posłów. >Jeśli go nie wyznaczy, ślubowanie posłów będzie nieważne i nie będzie posłów (ani Sejmu)
Kolejny hak. >Prezydent zwołuje pierwsze posiedzenie Sejmu >Co, jeśli tego nie zrobi? >Prezydent wyznacza marszałka - seniora, który przyjmuje ślubowanie posłów. >Jeśli go nie wyznaczy, ślubowanie posłów będzie nieważne i nie będzie posłów (ani Sejmu)
Nie ma haka! Konstytucje RP mówi: Art. 98. 1. Sejm i Senat są wybierane na czteroletnie kadencje. Kadencje Sejmu i Senatu rozpoczynają się z dniem zebrania się Sejmu na pierwsze posiedzenie i trwają do dnia poprzedzającego dzień zebrania się Sejmu następnej kadencji. (wytłuszczenie moje)
Jeśli Prezydent nie zwoła pierwszego posiedzenia Sejmu nowej kadencji to nadal trwa kadencja poprzedniego Sejmu. Czyli Sejm jest. I Senat też.
I dalej z Regulaminu Sejmu: Art. 1 pkt.1. Pierwsze posiedzenie nowo wybranego Sejmu otwiera Marszałek-Senior powołany przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej spośród najstarszych wiekiem posłów.
Jeśli prezydent zwoła pierwsze posiedzenie Sejmu, ale nie powoła Marszałka-Seniora to nie będzie miał kto otworzyć posiedzenia. Czyli posiedzenie się nie odbędzie i będzie to miało taki skutek jak w przypadku braku jego zwołania - będzie trwała kadencja poprzedniego składu Sejmu.
Nie stosuję emoticonów
|
|
| | | |  | 1 na 1 | romaro (25472 punktów) |
>Jeśli prezydent zwoła pierwsze posiedzenie Sejmu, ale nie powoła Marszałka-Seniora to nie będzie miał kto otworzyć posiedzenia. Czyli posiedzenie się nie odbędzie i będzie to miało taki skutek jak w przypadku braku jego zwołania - będzie trwała kadencja poprzedniego składu Sejmu.
Gdzie w Konstytucji jest przepis mówiący, że brak powołania Marszałka-Seniora przedłuża kadencję starego Sejmu?
Konstytucja stanowi, że kadencja Sejmu trwa 4 lata od dnia pierwszego posiedzenia, ale jednocześnie kończy się z dniem poprzedzającym pierwsze posiedzenie nowo wybranego Sejmu. Nie ma w niej przepisu mówiącego, że brak powołania Marszałka-Seniora przedłuża kadencję starego Sejmu.
W prawie konstytucyjnym istnieje zasada, że organ państwa nie może swoim bezprawnym zaniechaniem zablokować działania innych organów i zmienić konstytucyjnego wyniku wyborów.
|
|
| | | | |  | | homopitek (1583 punktów) | >Gdzie w Konstytucji jest przepis mówiący, że brak powołania Marszałka-Seniora przedłuża kadencję starego Sejmu? >Konstytucja stanowi, że kadencja Sejmu trwa 4 lata od dnia pierwszego posiedzenia, ale jednocześnie kończy się z dniem poprzedzającym pierwsze posiedzenie nowo wybranego Sejmu. Nie ma w niej przepisu mówiącego, że brak powołania Marszałka-Seniora przedłuża kadencję starego Sejmu.
Nie musi być. Kadencję przedłuża brak pierwszego posiedzenia Sejmu kolejnej kadencji. A ten brak jest skutkiem braku otwarcia tego posiedzenia, który jest skutkiem braku Marszałka-Seniora. To jest taka sytuacja, jak nagły zgon Marszałka-Seniora przed otwarciem pierwszego posiedzenia Sejmu. Prezydent ma wybierać go spośród najstarszych posłów, więc nie jest sytuacja niemożliwa.
>W prawie konstytucyjnym istnieje zasada, że organ państwa nie może swoim bezprawnym zaniechaniem zablokować działania innych organów i zmienić konstytucyjnego wyniku wyborów.
Możesz zacytować konkretny przepis?
Sytuacja z brakiem Marszałka-Seniora nie zmienia wyników wyborów a tylko przesuwa moment rozpoczęcia nowej kadencji, a więc i zakończenia poprzedniej. Zresztą oprócz braku nominacji na tę "posadę" możliwe są inne zdarzenia powodujące niemożność otwarcia pierwszego posiedzenia (nagły zgon lub choroba Marszałka-seniora, jego rezygnacja, jego odmowa otwarcia posiedzenia) i niekoniecznie związane z działaniami lub zaniechaniami Prezydenta i Marszałka-Seniora.
Nie stosuję emoticonów
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | romaro (25472 punktów) |
>Możesz zacytować konkretny przepis? Art. 7 Konstytucji: "Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa" Zasady podziału i równowagi władz z art. 10.
Jeżeli uznalibyśmy, że zaniechanie (o którym fantazjujesz) jest skuteczne, to jeden organ mógłby faktycznie unicestwić kompetencje drugiego.
Gdyby przyjąć, że Prezydent może bez końca nie powoływać Marszałka-Seniora, to w praktyce dostałby możliwość zablokowania działania nowo wybranego Sejmu. A trudno uznać, że twórcy Konstytucji chcieli dać Prezydentowi ukryte prawo unieważniania wyników wyborów parlamentarnych.
Nie jestem konstytucjonalistą. Ale analogicznie dla informatyka teza, że brak jednego kroku proceduralnego przywraca poprzedni stan systemu, wyglądałaby jak samoczynny rollback bez mechanizmu rollbacku.
Podobną jałową dyskusję toczy dzisiaj (na niższym poziomie intelektualnym), licealista Krzysztof Bosak.
Dzisiaj istotą sporu jest pytanie nie tyle o treść konkretnego przepisu, ile o sposób rozumienia państwa prawa. Rozważania są jałowe i prowadzą najczęściej do wniosków sprzecznych z elementarną logiką ustrojową.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | szarley (55322 punktów) | >Sytuacja z brakiem Marszałka-Seniora nie zmienia wyników wyborów a tylko przesuwa moment rozpoczęcia nowej kadencji,
Na jak długo? Aż się prezydentowi odwidzimusię?
>a więc i zakończenia poprzedniej. Więc prawo jest wewnętrznie sprzeczne
do rozpoczęcia nowego Sejmu 4 lata
Wiem, jest precedens, kiedy Sejm wybrany na dwa lata obradował cztery i był to dobry Sejm, ale historia tak łatwo się nie powtarza, a mam przekonanie na poziomie pewności, że dziś się nie powtórzy. Wtedy wygrała prywata, a dziś jest więcej chętnych do Targowicy. (I Rus u proga jak wtedy)
I jeszcze jedno: >Konstytucja stanowi, że kadencja Sejmu trwa 4 lata od dnia pierwszego posiedzenia, ale jednocześnie kończy się z dniem poprzedzającym pierwsze posiedzenie nowo wybranego Sejmu. Prezydent zwołuje posiedzenie Sejmu (wygasza poprzedni Sejm) ale nie mianuje Seniora
Kadencja poprzedniego Sejmu się skończyła, nowy nie istnieje, bo posłowie nie złożyli ślubowania. Nie ma Sejmu, nie ma też marszałka, który zarządza wybory prezydenta
Kaczonawrocki rządzi do śmierci Możliwe? Tak, bo Kaczonawrocki jest ponad prawem. Nie przyjął ślubowania od sędziów, nie musi mianować Seniora I kto mu co zrobi? Trybunał stanu? To wymaga wniosku Sejmu a Sejmu... nie ma
A po śmierci Kaczonawrockiego.... wiem, namiestnikiem Putina w Przywiślańskim kraju będzie Braun
>Zresztą oprócz braku nominacji na tę "posadę" możliwe są inne zdarzenia powodujące niemożność otwarcia pierwszego posiedzenia (nagły zgon lub choroba Marszałka-seniora, jego rezygnacja,
I wtedy prezydent natychmiast powinien powołać nowego marszałka - seniora Oprócz praw jest jeszcze logika
Nawrockiemu zabrakło obydwu i jeśli kolejne wybory PiS przegra gorzej niż poprzednie to rozd.pi Sejm Kto mu zabroni?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | |  | | homopitek (1583 punktów) | >>Sytuacja z brakiem Marszałka-Seniora nie zmienia wyników wyborów a tylko przesuwa moment rozpoczęcia nowej kadencji, >Na jak długo? >Aż się prezydentowi odwidzimusię?
Można go zdyscyplinować na dwa sposoby. Pierwszy to Trybunał Stanu, ale długi i trudny proces, bo trzeba mieć 2/3 sejmowych szabel z głosowaniu nad postawieniem go przed tym Trybunałem. Można też przy pomocy Trybunału Konstytucyjnego, ale tylko na krótki czas z powodu (lub pod pozorem) niemożności sprawowania funkcji. Wtedy uprawnienia Prezydenta czasowo przejmuje Marszałek Sejmu - tu tego kończącego kadencję, bo nowego nie ma - i on zwoła pierwsze posiedzenie Sejmu nowej kadencji oraz wyznaczy Marszałka-Seniora, który to posiedzenie otworzy.
>>a więc i zakończenia poprzedniej. >Więc prawo jest wewnętrznie sprzeczne
Ja tej sprzeczności nie widzę.
>do rozpoczęcia nowego Sejmu >4 lata
Kadencja Sejmu to nie (365x4)+1 dni, ponieważ w okresie kończenia poprzedniej kadencji, wyborów i przekazywania władzy są do wykonania różne urzędowe czynności, które mają widełki czasowe na ich wykonanie. W efekcie kadencja trwa około czterech lat, a nie równo cztery lata, choć taki przypadek też może się zdarzyć.
>I jeszcze jedno: >>Konstytucja stanowi, że kadencja Sejmu trwa 4 lata od dnia pierwszego posiedzenia, ale jednocześnie kończy się z dniem poprzedzającym pierwsze posiedzenie nowo wybranego Sejmu. >Prezydent zwołuje posiedzenie Sejmu (wygasza poprzedni Sejm) ale nie mianuje Seniora >Kadencja poprzedniego Sejmu się skończyła, nowy nie istnieje, bo posłowie nie złożyli ślubowania. >Nie ma Sejmu, nie ma też marszałka, który zarządza wybory prezydenta
Już to pisałem w innym poście, że posiedzenie zwołane, ale nie otworzone jest niebyłe. I w związku z tym kadencja starego składu Sejmu nie kończy się.
>Kaczonawrocki rządzi do śmierci >Możliwe?
Niemożliwe. bo jemu też się skończy kadencja. A przy dzisiejszym układzie sił do śmierci żarł by się z Tuskiem.
>Oprócz praw jest jeszcze logika
Właśnie ją ćwiczymy na konkretnym przykładzie czysto teoretycznym - jak na razie.
>Nawrockiemu zabrakło obydwu i jeśli kolejne wybory PiS przegra gorzej niż poprzednie to rozd.pi Sejm >Kto mu zabroni? Może żona, bo ją znudzi ciągłe ciąganie się za mężem po świecie i przyjmowanie innych preziów z żonami?
Nawiązując do ostatnich przepychanek wokół TK, one mogą mieć ukryty cel (bo praworządność to dla Tuska tylko przykrywka) w postaci zagrożenia Nawrockiemu takim krótkim okresem odebrania uprawnień pod pozorem jego niemożności wykonywania funkcji. W jakimś krytycznym dla Tuska momencie mógłby z tego skorzystać, żeby np. przepchnąć konkretne ustawy. Stąd też pójście na totalną aferę z puczem w Trybunale, skoro nie udało się go zdominować "na miękko". A czasu do wyborów coraz mniej i utrata władzy w Sejmie byłaby dla niego katastrofą.
Nie stosuję emoticonów
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14911 punktów) | > Nawiązując do ostatnich przepychanek wokół TK, one mogą mieć ukryty cel- Powiedz mi, po co było to wtargnięcie do Trybunału? - Właśnie, po co? - Otóż to. Nikt nie wie po co i nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz co robi to wtargnięcie? Ono odpowiada żywotnym potrzebom całej patoprawicy. To jest nasze wtargnięcie na skalę naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tym wtargnięciem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówimy - to jest nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo! I nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest wtargnięcie prezydenckie, w oparciu o sześć partii, które sobie zgnije do jesieni na świeżym powietrzu. I co się wtedy zrobi? - Protokół zniszczenia. - Zapamiętaj: Prawdziwe pieniądze zarabia się na drogich wtargnięciach! DUCH www.racjonalista.pl/forum.php/s,918349
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (55322 punktów) | >>>Sytuacja z brakiem Marszałka-Seniora nie zmienia wyników wyborów a tylko przesuwa moment rozpoczęcia nowej kadencji, >>Na jak długo? >>Aż się prezydentowi odwidzimusię? >Można go zdyscyplinować na dwa sposoby. >Pierwszy to Trybunał Stanu,
Bes sejmu nie ma wniosku do TS
>ale długi i trudny proces, bo trzeba mieć 2/3 sejmowych szabel z głosowaniu nad postawieniem go przed tym Trybunałem. Czyli nierealny
>Można też przy pomocy Trybunału Konstytucyjnego, ... do którego dopuszcza się tylko osoby odpowiadające prezydentowi
Obudź się
>Ja tej sprzeczności nie widzę. Sejm może obradować 8 lat?
>>do rozpoczęcia nowego Sejmu >>4 lata >Kadencja Sejmu to nie (365x4)+1 dni, To cztery lata a nie sześć, osiem czy dwanaście
>>I jeszcze jedno: >>>Konstytucja stanowi, że kadencja Sejmu trwa 4 lata od dnia pierwszego posiedzenia, ale jednocześnie kończy się z dniem poprzedzającym pierwsze posiedzenie nowo wybranego Sejmu.
Sam piszesz, że to sprzeczność, ale nie widzisz sprzeczności
>>Prezydent zwołuje posiedzenie Sejmu (wygasza poprzedni Sejm) ale nie mianuje Seniora >>Kadencja poprzedniego Sejmu się skończyła, nowy nie istnieje, bo posłowie nie złożyli ślubowania. >>Nie ma Sejmu, nie ma też marszałka, który zarządza wybory prezydenta >Już to pisałem w innym poście, że posiedzenie zwołane, ale nie otworzone jest niebyłe. I w związku z tym kadencja starego składu Sejmu nie kończy się. i >>Kaczonawrocki rządzi do śmierci Q.E.D. >>Możliwe?
>Niemożliwe. bo jemu też się skończy kadencja. Przejmie się tym?
>>Nawrockiemu zabrakło obydwu i jeśli kolejne wybory PiS przegra gorzej niż poprzednie to rozd.pi Sejm >>Kto mu zabroni? >Może żona, bo ją znudzi ciągłe ciąganie się za mężem po świecie i przyjmowanie innych preziów z żonami? A tak poważnie?
>Nawiązując do ostatnich przepychanek wokół TK, one mogą mieć ukryty cel Wskazałem Ci go. Czekanie aż nowy Sejm z (być może) PiSowską większością wybierze powolnych Kaczyńskiemu sędziów typu Piotrowicz
(bo praworządność to dla Tuska tylko przykrywka) w postaci zagrożenia Nawrockiemu takim krótkim okresem odebrania uprawnień pod pozorem jego niemożności wykonywania funkcji. W jakimś krytycznym dla Tuska momencie mógłby z tego skorzystać, żeby np. przepchnąć konkretne ustawy. Stąd też pójście na totalną aferę z puczem w Trybunale, skoro nie udało się go zdominować "na miękko". A czasu do wyborów coraz mniej i utrata władzy w Sejmie byłaby dla niego katastrofą. > Nie stosuję emoticonów
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | |  | 1 na 1 | szarley (55322 punktów) | >>Prezydent zwołuje pierwsze posiedzenie Sejmu >>Co, jeśli tego nie zrobi? >>Prezydent wyznacza marszałka - seniora, który przyjmuje ślubowanie posłów. >>Jeśli go nie wyznaczy, ślubowanie posłów będzie nieważne i nie będzie posłów (ani Sejmu) >Nie ma haka! >Konstytucje RP mówi:
A jakie znaczenie ma to, co mówi konstytucja? Prezydent miał OBOWIĄZEK przyjąć ślubowanie od sędziów TK Nie zrobił tego. I co?
>Art. 98. 1. Sejm i Senat są wybierane na czteroletnie kadencje. Kadencje Sejmu i Senatu rozpoczynają się z dniem zebrania się Sejmu na pierwsze posiedzenie i trwają do dnia poprzedzającego dzień zebrania się Sejmu następnej kadencji. (wytłuszczenie moje) >Jeśli Prezydent nie zwoła pierwszego posiedzenia Sejmu nowej kadencji to nadal trwa kadencja poprzedniego Sejmu. Czyli Sejm jest. I Senat też.
I byle prawnik to zakwestionuje bo "Sejm i Senat są wybierane na czteroletnie kadencje"
1 Należy tworzyć prawa jasne i przejrzyste, nie dające możliwości interpretacji (na ile to możliwe)
Przykład: Prezydent Republiki przyjmuje ślubowanie ministrów w terminie 14 dni od ich powołania przez Parlament
Prezydent nie przyjął ślubowania, bo był w szpitalu, wytłumaczył się i zostało mu to wybaczone , ale gdyby po powrocie ze szpitala nie przyjął ślubowania straciłby urząd
Prezydent Nawrocki nie przyjął ślubowania bo tak widzimusię i co i g...o
Ktoś napisał w gazecie że Polsce potrzebna jest nowa konstytucja Po co skoro nie przestrzega się starej?
>I dalej z Regulaminu Sejmu: >Art. 1 pkt.1. Pierwsze posiedzenie nowo wybranego Sejmu otwiera Marszałek-Senior powołany przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej spośród najstarszych wiekiem posłów. I tego dotyczy moje pytanie: co jeśli prezydent nie powoła marszałka - seniora bo tak mu się widzi
>Jeśli prezydent zwoła pierwsze posiedzenie Sejmu, ale nie powoła Marszałka-Seniora to nie będzie miał kto otworzyć posiedzenia. Czyli posiedzenie się nie odbędzie i będzie to miało taki skutek jak w przypadku braku jego zwołania - będzie trwała kadencja poprzedniego składu Sejmu.
argumenta wyżej
Pozostałe pytania: co jeśli prezydent odmówi mianowania na pierwsze stopnie oficerskie absolwentów uczelni wojskowych policyjnych strażackich?
Pytanie jest szersze: CO JEŚLI PATOPREZYDENT NIE BĘDZIE WYPEŁNIAŁ SWOICH OBOWIĄZKÓW? Nawrocki nie wypełnia
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | homopitek (1583 punktów) | >>Konstytucje RP mówi: >A jakie znaczenie ma to, co mówi konstytucja?
Zapomniałem, że tu chodzi o "praworządność jak my ją rozumiemy", ale sobie przypomniałem i nie będę odpowiadał na takie obwieszczenia.
>Prezydent miał OBOWIĄZEK przyjąć ślubowanie od sędziów TK >Nie zrobił tego.
Poczytaj to: (USTAWA z dnia 30 listopada 2016 r.o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego) Art. 4. 1. Osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ślubowanie następującej treści: "Ślubuję uroczyście przy wykonywaniu powierzonych mi obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego służyć wiernie Narodowi, stać na straży Konstytucji, a powierzone mi obowiązki wypełniać bezstronnie i z najwyższą starannością.". Ślubowanie może być złożone z dodaniem zdania "Tak mi dopomóż Bóg.".
Czy tu jest napisane, że prezio "musi" przyjąć to ślubowanie, że ma to być w jakimś terminie lub w dowolny sposób? Ten artykuł mówi tylko o obowiązku sędziego-elekta do złożenia ślubowania przed objęciem urzędu. W dodatku wyraźnie wskazuje, że to ślubowanie ma być w obecności Prezydenta. Formuła "wobec" jest tu identyczna jak w przypadku przysięgi składanej przez prezydenta-elekta wobec Zgromadzenia Narodowego. A wszelkie dywagacje o innym znaczeniu tego "wobec" to zwykłe bajkopisarstwo polityczne.
>I co?
I nic. Berkowego ślubowania przyjąć nie mógł nawet dlatego, że byłby współodpowiedzialny za dopuszczenie do orzekania w TK osoby nieuprawnionej z przyczyn formalnych. Wybór tego gościa i uporczywe trwanie przy nim powinny się skończyć karami dla Marszałka Sejmu i wszystkich posłów głosujących za nim w komisji i na posiedzeniu plenarnym. Ewentualnie można by odpuścić szeregowym posłom, którzy mogli nie zdawać sobie sprawy z jego braku kwalifikacji, bo zostali wprowadzeni w błąd. Pozostała czwórka sędziów-elektów na dzień dzisiejszy już nie nadaje się do pracy w TK, ponieważ dopuściła się ewidentnego złamania prawa poprzez spisek w celu przejęcia władzy nad Trybunałem. W dodatku współdziałanie w nim z władzą wykonawczą, co narusza niezależność trybunału i sędziów.
>>Art. 98. 1. Sejm i Senat są wybierane na czteroletnie kadencje. Kadencje Sejmu i Senatu rozpoczynają się z dniem zebrania się Sejmu na pierwsze posiedzenie i trwają do dnia poprzedzającego dzień zebrania się Sejmu następnej kadencji. (wytłuszczenie moje) >>Jeśli Prezydent nie zwoła pierwszego posiedzenia Sejmu nowej kadencji to nadal trwa kadencja poprzedniego Sejmu. Czyli Sejm jest. I Senat też. >I byle prawnik to zakwestionuje bo "Sejm i Senat są wybierane na czteroletnie kadencje"
Byle prawnik pewnie tak. Ale jak umie czytać to już nie bardzo. Co do czteroletnich kadencji, to one nigdy nie są dokładnie takie, bowiem różne czynności prawne rzutujące na ich konkretną długość mają ruchome terminy wykonania.
>1 Należy tworzyć prawa jasne i przejrzyste, nie dające możliwości interpretacji (na ile to możliwe)
Popieram to "jasne i przejrzyste", ale co do niemożności interpretacji jestem sceptyczny,gdyż to jest mało możliwe, bo wymagało by opisania w przepisach wszystkich możliwych sytuacji i zdarzeń. Duża szczegółowość prawa prowadzi do jego wielkiego zagmatwania i w efekcie bałaganu.
>Prezydent Nawrocki nie przyjął ślubowania bo tak widzimusię i co >i g...o >Ktoś napisał w gazecie że Polsce potrzebna jest nowa konstytucja >Po co skoro nie przestrzega się starej?
W Konstytucji RP nie ma słowa o składaniu ślubowania przez sędziów TK. To reguluje ustawa.
>I tego dotyczy moje pytanie: co jeśli prezydent nie powoła marszałka - seniora bo tak mu się widzi >>Jeśli prezydent zwoła pierwsze posiedzenie Sejmu, ale nie powoła Marszałka-Seniora to nie będzie miał kto otworzyć posiedzenia. Czyli posiedzenie się nie odbędzie i będzie to miało taki skutek jak w przypadku braku jego zwołania - będzie trwała kadencja poprzedniego składu Sejmu.
>argumenta wyżej
Chybione.
>Pozostałe pytania: co jeśli prezydent odmówi mianowania na pierwsze stopnie oficerskie absolwentów uczelni wojskowych policyjnych strażackich?
Przecież polscy prezydenci wielokrotnie to robili. Żadna nowość, że to jest ich prerogatywa, czyli można im "skoczyć". Aktualnie masz przykład z nominacjami ambasadorów.
>Pytanie jest szersze: CO JEŚLI PATOPREZYDENT NIE BĘDZIE WYPEŁNIAŁ SWOICH OBOWIĄZKÓW? >Nawrocki nie wypełnia Nie ma "PATOPREZYDENTÓW" - są tylko patooceniacze, którzy są zaślepieni swoimi wizjami świata. Jeśli prezydent nie wypełnia swoich obowiązków to są na to różne paragrafy, nawet z możliwością wywalenia go z urzędu. Trzeba jednak mieć na to mocne podstawy prawne i faktyczne, a nie tylko własne chciejstwo.
Nie stosuję emoticonów
|
|
| | | | | |  | | szarley (55322 punktów) | >>Prezydent miał OBOWIĄZEK przyjąć ślubowanie od sędziów TK >>Nie zrobił tego. >Poczytaj to: >(USTAWA z dnia 30 listopada 2016 r.o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego) >Art. 4. 1. Osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ślubowanie następującej treści:
Czyli: 1 sędzia musi złożyć ślubowanie 2 Prezydent musi je przyjąć Prezydent nie ma prawa (jeśli się mylę wskaż przepis) odmówić przyjęcia ślubowania.
>Czy tu jest napisane, że prezio "musi" przyjąć to ślubowanie, że ma to być w jakimś terminie lub w dowolny sposób?
Nie, ponieważ twórca ustawy przyjął założenie, że jest coś takiego jak polityczna kultura, dbałość o interes państwa itp bzdurki, jak wydać twórca ustawy przyjął błędne założenie
>I nic. Berkowego ślubowania przyjąć nie mógł nawet dlatego, że byłby współodpowiedzialny za dopuszczenie do orzekania w TK osoby nieuprawnionej
Nie przyjął ślubowania od większości nowowybranych sędziów Idąc Twoim tokiem rozumowania : wskaż przepis, który czyni prezydenta odpowiedzialnym za wybór Sejmu
>Pozostała czwórka sędziów-elektów na dzień dzisiejszy już nie nadaje się do pracy w TK, ponieważ dopuściła się ewidentnego złamania prawa poprzez spisek
Mam pytanie: dlaczego ci sędziowie nie nadawali się do pracy WCZEŚNIEJ. Dlaczego prezydent nie przyjął od nich ślubowania? Bo czekał aż kolejny Sejm wybierze powolnych mu sędziów.
>w celu przejęcia władzy nad Trybunałem. W dodatku współdziałanie w nim z władzą wykonawczą, co narusza niezależność trybunału i sędziów. Prezydent także jest władzą wykonawczą. I dał sobie prawo wpływu na skład TK. Sam sobie dał to prawo
>>>Art. 98. 1. Sejm i Senat są wybierane na czteroletnie kadencje. Kadencje Sejmu i Senatu rozpoczynają się z dniem zebrania się Sejmu na pierwsze posiedzenie i trwają do dnia poprzedzającego dzień zebrania się Sejmu następnej kadencji. (wytłuszczenie moje) >>>Jeśli Prezydent nie zwoła pierwszego posiedzenia Sejmu nowej kadencji to nadal trwa kadencja poprzedniego Sejmu. Czyli Sejm jest. I Senat też. >>I byle prawnik to zakwestionuje bo "Sejm i Senat są wybierane na czteroletnie kadencje" >Byle prawnik pewnie tak. Ale jak umie czytać to już nie bardzo.
1 Inaczej: Prezydent zwoła posiedzenie sejmu (kadencja starego wygasa) ale nie powołał seniora 2 zapis o czterech latach jest matematycznie precyzyjny. Może być osiem? dwanaście?
>>1 Należy tworzyć prawa jasne i przejrzyste, nie dające możliwości interpretacji (na ile to możliwe) >Popieram to "jasne i przejrzyste", ale co do niemożności interpretacji jestem sceptyczny, Oczywiście nie da się przewidzieć wszystkiego. Np nie dało się przewidzieć, że prezydent ocenzuruje skład TK
>>Prezydent Nawrocki nie przyjął ślubowania bo tak widzimusię i co >>i g...o >>Ktoś napisał w gazecie że Polsce potrzebna jest nowa konstytucja >>Po co skoro nie przestrzega się starej? >W Konstytucji RP nie ma słowa o składaniu ślubowania przez sędziów TK. To reguluje ustawa. Nie o tym mowa. Pytam o konsekwencje niewykonania przez prezydenta jego obowiązków.
>>Pozostałe pytania: co jeśli prezydent odmówi mianowania na pierwsze stopnie oficerskie absolwentów uczelni wojskowych policyjnych strażackich? >Przecież polscy prezydenci wielokrotnie to robili. Doprawdy? Nie słyszałem, więc mnie oświeć
>Żadna nowość, że to jest ich prerogatywa, czyli można im "skoczyć". Aktualnie masz przykład z nominacjami ambasadorów. Bo widzimusię Za politykę zagraniczną odpowiada rząd, jeśli ambasadorów będzie wybierał (a nie tylko mianował) prezydent to jest to szkodliwa dwuwładza
Prezydent wręcza nominacje ministrom. Jeśli ich nie wręczy? Bo widzimusię?
>>Pytanie jest szersze: CO JEŚLI PATOPREZYDENT NIE BĘDZIE WYPEŁNIAŁ SWOICH OBOWIĄZKÓW? >>Nawrocki nie wypełnia >Nie ma "PATOPREZYDENTÓW" - są tylko patooceniacze, którzy są zaślepieni swoimi wizjami świata. Aha. Kto krytykuje prezydenta jest patooceniaczem
>Jeśli prezydent nie wypełnia swoich obowiązków to są na to różne paragrafy, nawet z możliwością wywalenia go z urzędu. Trzeba jednak mieć na to mocne podstawy prawne i faktyczne, a nie tylko własne chciejstwo.
Bzdura. Trzeba mieć wystarczająco posłów w Sejmie. Prawo, prawda ... nie mają znaczenia, Prezydenta może postawić przed TS tylko mocna sejmowa większość
Dalszy ciąg:
Prezydent zwołał posiedzenie sejmu (kadencja starego wygasa) ale nie powołał seniora. Posłowie nie złożyli ślubowania, nie ma Sejmu = nie ma marszałka Sejmu, a marszałek zarządza wybory prezydenckie = nie ma kolejnych prezydenckich wyborów.
Nie przyjmując ślubowania p. Nawrocki spowodował w Polsce prawny chlew
* * * Niedawno miał się zacząć proces zabójcy 16-letniej dziewczyny. Adwokat zażądał odroczenia i zmiany składu bo orzekać miał neosędzia Prawny chlew, na którym zaczynają już korzystać zabójcy. A wszystko dlatego, że dla niektórych polityków istotniejsze jest mieć swoich, propartyjnych sędziów niż dobro państwa. Przyczynkiem do tego jest sugestia wyjścia z Unii, bo wtedy "hulaj dusza..."
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
|  | 1 na 1 | romaro (25472 punktów) |
> >Wątpliwości zostały rozwiane.> Nie zostały rozwiane.Wątpliwości w wielu kwestiach nie zostały rozwiane. Nawet powiedziałbym narastają. Zastanawiam się jak silny muszą być te silne białe woreczki, które Nawrocki bierze, skoro nawet na wizji go ścina i to w momencie gdy przemawia do suwerena. x.com/MagdaGibbson/status/2110753262601466326?s=20
|
|
| |  | 2 na 2 | Krystyna_prokaczystowska_racjonalistka (125 punktów) | > >>Wątpliwości zostały rozwiane.> >Nie zostały rozwiane.> Wątpliwości w wielu kwestiach nie zostały rozwiane. Nawet powiedziałbym narastają. Zastanawiam się jak silny muszą być te silne białe woreczki, które Nawrocki bierze, skoro nawet na wizji go ścina i to w momencie gdy przemawia do suwerena.> x.com/MagdaGibbson/status/2110753262601466326?s=20Szukanie sensacji na siłę, zacinanie się podczas nagrania to normalne zjawisko, zdarza się nawet dziennikarzom. Dobrze że przypomniał pan że Rafał Trzaskowski odmówił badania na obecność narkotyków. Czas wyborów prezydenckich.
|
|
|  | 1 na 1 | Krystyna_prokaczystowska_racjonalistka (125 punktów) |
>>Wątpliwości zostały rozwiane. >Nie zostały rozwiane. >Czy prezydent ma prawo odmówić przyjęcia ślubowania? >Konstytucja nie nadała mu takiego prawa >Prezydent mianuje oficerów Policji na wniosek ministra >Jeśli przez kilka lat nie będzie ich mianował bo widzimusię to w państwie przestanie istnieć policja (tak samo wojsko i straż) >Jeśli odmówi sędziowskich nominacji bo widzimusię, to przestaną istnieć sądy >Prezydent ma prawo weta WOBEC wszystkich ustaw oprócz budżetowej tę podpisać MUSI >Co jeśli jej nie podpisze bo widzimusię ? >Wiem za trudne pytania > Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
TK w roku 2015 ustami prof. Rzeplińskiego stwierdził że w wyjątkowych przypadkach Prezydent RP ma prawo wstrzymać kandydata na sędziego TK.
Co innego mianowanie co innego ślubowanie.
Z mocy Konstytucji RP Prezydent RP jest jej strażnikiem.
Jeśli chodzi o ustawę budżetową Prezydent RP nie musi jej podpisać, może odesłać do TK.
Wówczas rząd ustanawia prowizorium budżetowe.
|
|
| |  | 2 na 2 | szarley (55322 punktów) | >>>Wątpliwości zostały rozwiane. >>Nie zostały rozwiane. >>Czy prezydent ma prawo odmówić przyjęcia ślubowania? >>Konstytucja nie nadała mu takiego prawa >>Prezydent mianuje oficerów Policji na wniosek ministra >>Jeśli przez kilka lat nie będzie ich mianował bo widzimusię to w państwie przestanie istnieć policja (tak samo wojsko i straż) >>Jeśli odmówi sędziowskich nominacji bo widzimusię, to przestaną istnieć sądy >>Prezydent ma prawo weta WOBEC wszystkich ustaw oprócz budżetowej tę podpisać MUSI >>Co jeśli jej nie podpisze bo widzimusię ? >>Wiem za trudne pytania
No i nie odpowiedziałaś.
>TK w roku 2015 ustami prof. Rzeplińskiego stwierdził że w wyjątkowych przypadkach Prezydent RP ma prawo wstrzymać kandydata na sędziego TK. A ta wyjątkowa sytuacja to czekanie aż za rok będzie nowy Sejm, być może po myśli prezydenta i wybierze nowych sędziów też po myśli prezydenta?
>Co innego mianowanie co innego ślubowanie. I pytam, co jeśli prezydent odmówi mianowania, tam gdzie jest to w jego obowiązkach?
>Z mocy Konstytucji RP Prezydent RP jest jej strażnikiem. Taki to strażnik, co latarkę za złodziejem nosi
>Jeśli chodzi o ustawę budżetową Prezydent RP nie musi jej podpisać, może odesłać do TK. >Wówczas rząd ustanawia prowizorium budżetowe.
A co jeśli prezydent nie podpisze ustawy budżetowej nawet wtedy kiedy TK orzecze jej poprawność?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | |  | 1 na 1 | romaro (25472 punktów) |
> >Z mocy Konstytucji RP Prezydent RP jest jej strażnikiem.I to jest to mieszanie gówna w wiaderku, o którym piszę w innym wątku www.racjonalista.pl/forum.php/s,963792> Taki to strażnik, co latarkę za złodziejem nosiTo raz, a dwa, że nawet jakby Konstytucja mu na to pozwoliła, to powinien wiedzieć on i jego przydupasy z nadwornym dilerem na czele, że w polskim systemie konstytucyjnym nie ma jednego "strażnika Konstytucji". Może i ten temat poruszę, bo robienie z Karola Nawrockiego "Obajtka Wszystko Mogę" przez niedouczonych kmiotów staje się mało smaczne. Słuchanie powtarzanych/powielanych absurdów wysyłanych z Nowogrodzkiej jest pokarmem co najwyżej dla debili.
|
|
| | |  | | homopitek (1583 punktów) | >A co jeśli prezydent nie podpisze ustawy budżetowej nawet wtedy kiedy TK orzecze jej poprawność?
To chyba dałby pretekst do postawienia go przed Trybunałem Stanu.
Nie stosuję emoticonów
|
|
| | | |  | | szarley (55322 punktów) | >>A co jeśli prezydent nie podpisze ustawy budżetowej nawet wtedy kiedy TK orzecze jej poprawność? >To chyba dałby pretekst do postawienia go przed Trybunałem Stanu.
Fikcja
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| |  | 1 na 1 | homopitek (1583 punktów) | >TK w roku 2015 ustami prof. Rzeplińskiego stwierdził że w wyjątkowych przypadkach Prezydent RP ma prawo wstrzymać kandydata na sędziego TK.
Trzeba przyznać Rzeplińskiemu, że miał "nosa". Obecnie mamy taki przypadek, że Sejm wybrał na sędziego TK człowieka nie spełniającego wymogów formalnych (Berek). Przyjęcie od niego ślubowania i późniejszy jego udział w orzekaniu byłby podstawą do twierdzenia o nieprawidłowym ukształtowaniu składu orzekającego i podważaniu orzeczeń.
>Co innego mianowanie co innego ślubowanie.
Podobnie jak w przypadku nowych sędziów sądów powszechnych, którzy są wybierani przez KRS i powoływani przez prezydenta. Wybór przez Sejm i późniejsze ślubowanie przed prezydentem ma też pewien symboliczny sens - w powołaniu na sędziego biorą udział przedstawiciele pozostałych władz, czyli wykonawczej i ustawodawczej. Tym samym niejako akceptują swoje poddanie się późniejszemu osądowi tego sędziego.
Nie stosuję emoticonów
|
|
| | |  | | szarley (55322 punktów) | >>TK w roku 2015 ustami prof. Rzeplińskiego stwierdził że w wyjątkowych przypadkach Prezydent RP ma prawo wstrzymać kandydata na sędziego TK. >Trzeba przyznać Rzeplińskiemu, że miał "nosa". >Obecnie mamy taki przypadek, że Sejm wybrał na sędziego TK człowieka nie spełniającego wymogów formalnych (Berek).
Jakich wymagań formalnych nie spełniali: prof. Krystian Markiewicz prof. Maciej Taborowski prof. Marcin Dziurda sędzia Anna Korwin-Piotrowska
Pytanie bez odpowiedzi.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | |  | | homopitek (1583 punktów) | >>Trzeba przyznać Rzeplińskiemu, że miał "nosa". >>Obecnie mamy taki przypadek, że Sejm wybrał na sędziego TK człowieka nie spełniającego wymogów formalnych (Berek). >Jakich wymagań formalnych nie spełniali: >prof. Krystian Markiewicz >prof. Maciej Taborowski >prof. Marcin Dziurda >sędzia Anna Korwin-Piotrowska >Pytanie bez odpowiedzi.
Mocno się pospieszyłeś z tym ogłoszeniem.
Na ile pamiętam, Prezydent miał jakieś zastrzeżenia odnośnie do sejmowej procedury wyboru uzupełnień do składu TK. Pretensje Nawrockiego dotyczyły faktu, że Sejm nie wybrał kandydatów na poszczególne wakaty jeszcze z czasów prezydentury Andrzeja Dudy w czasie, gdy się one pojawiały, a dokonał tego hurtem. W dodatku nie wskazując kto zajmuje który wakat. Regulamin Sejmu nie mówi jednoznacznie w jaki sposób powinien być przeprowadzony wybór uzupełniający do TK. W przypadku Trybunału Stanu wybory uzupełniające są przeprowadzane indywidualnie na każdy istniejący wakat, o ile Sejm nie postanowi inaczej. Ale pamięć jest zawodna, więc może się mylę. W grę może jeszcze wchodzić też jakieś orzeczenie TK w kwestii tego wyboru, które Sejm zignorował. W wywiadzie telewizyjnym Nawrocki powiedział, że zaprzysiągł tylko tych, którzy zajmują wakaty powstałe za jego urzędowania (trzy osoby), żeby dobić do limitu 2/3 pełnego składu Trybunału, co daje kworum.
UZUPEŁNIENIE ------------ Odwlekanie uzupełniania składu Trybunału szybko po powstawaniu wakatów i późniejsze gromadne ich zapełnienie skutkuje zablokowaniem składu TK na kolejne 9 lat, ponieważ kadencja sędziego jest liczona od momentu objęcia urzędu, a nie od powstania wakatu. innymi słowy wybrańcy dziesiejszej koalicji rządzącej dominowali by w Trybunale przez kolejne 9 lat od momentu inwestytury.
Nie stosuję emoticonów
|
|
| | | | |  | | szarley (55322 punktów) | >>>Trzeba przyznać Rzeplińskiemu, że miał "nosa". >>>Obecnie mamy taki przypadek, że Sejm wybrał na sędziego TK człowieka nie spełniającego wymogów formalnych (Berek). >>Jakich wymagań formalnych nie spełniali: >>prof. Krystian Markiewicz >>prof. Maciej Taborowski >>prof. Marcin Dziurda >>sędzia Anna Korwin-Piotrowska >>Pytanie bez odpowiedzi. >Mocno się pospieszyłeś z tym ogłoszeniem. >Na ile pamiętam, Prezydent miał jakieś zastrzeżenia odnośnie do sejmowej procedury wyboru uzupełnień do składu TK. >Pretensje Nawrockiego dotyczyły faktu, że Sejm nie wybrał kandydatów na poszczególne wakaty jeszcze z czasów prezydentury Andrzeja Dudy w czasie, gdy się one pojawiały, a dokonał tego hurtem. W dodatku nie wskazując kto zajmuje który wakat. Regulamin Sejmu nie mówi jednoznacznie w jaki sposób powinien być przeprowadzony wybór uzupełniający do TK. W przypadku Trybunału Stanu wybory uzupełniające są przeprowadzane indywidualnie na każdy istniejący wakat, o ile Sejm nie postanowi inaczej. >Ale pamięć jest zawodna, więc może się mylę. W grę może jeszcze wchodzić też jakieś orzeczenie TK w kwestii tego wyboru, które Sejm zignorował. >W wywiadzie telewizyjnym Nawrocki powiedział, że zaprzysiągł tylko tych, którzy zajmują wakaty powstałe za jego urzędowania (trzy osoby), żeby dobić do limitu 2/3 pełnego składu Trybunału, co daje kworum.
Czyli widziałomusię Nie na tym polega państwo prawa
>Odwlekanie uzupełniania składu Trybunału szybko po powstawaniu wakatów i późniejsze gromadne ich zapełnienie skutkuje zablokowaniem składu TK na kolejne 9 lat, ponieważ kadencja sędziego jest liczona od momentu objęcia urzędu, a nie od powstania wakatu. innymi słowy wybrańcy dziesiejszej koalicji rządzącej dominowali by w Trybunale przez kolejne 9 lat od momentu inwestytury.
I to jest powód Przewaga PiS - dobrze Brak przewagi PiS - źle
O co Staś Tarkowski pytał Kalego?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
 | | homopitek (1583 punktów) | >Słownik języka polskiego PWN rozwiewa wątpliwości. >"WOBEC" >Cytat: >«przyimek wraz z rzeczownikiem nazywającym osobę komunikujący o obecności danej osoby w czasie danego zdarzenia". >"wobec Prezydenta RP" >Wątpliwości zostały rozwiane. >Prezydent RP ślubował wobec Zgromadzenia Narodowego.
A przecież wystarczyłoby, gdyby zadzwonił z działki do marszałka Sejmu i odczytał mu rotę przysięgi. Ten by sobie ją nagrał a potem puścił posłom i senatorom przez megafon.
Nie stosuję emoticonów
|
|
|  | 1 na 1 | homopitek (1583 punktów) | >>Słownik języka polskiego PWN rozwiewa wątpliwości. >>"WOBEC" >>Cytat: >>«przyimek wraz z rzeczownikiem nazywającym osobę komunikujący o obecności danej osoby w czasie danego zdarzenia". >>"wobec Prezydenta RP" >>Wątpliwości zostały rozwiane. >>Prezydent RP ślubował wobec Zgromadzenia Narodowego. >A przecież wystarczyłoby, gdyby zadzwonił z działki do marszałka Sejmu i odczytał mu rotę przysięgi. Ten by sobie ją nagrał a potem puścił posłom i senatorom przez megafon. > Nie stosuję emoticonów
I to nie jest mój wymysł, ponieważ Konstytucja RP mówi: Art. 130. Prezydent Rzeczypospolitej obejmuje urząd po złożeniu wobec Zgromadzenia Narodowego następującej przysięgi (...)
Więc prezydent-elekt mógłby zamówić sobie notariusza na działkę, odczytać w jego obecności rotę przysięgi a potem wysłać oryginał aktu notarialnego Marszałkowi Sejmu. Z ewentualnym audio na płytce DVD... żeby potem nie było.
Nie stosuję emoticonów
|
|
| |  | | homopitek (1583 punktów) | >I to nie jest mój wymysł, ponieważ Konstytucja RP mówi: >Art. 130. Prezydent Rzeczypospolitej obejmuje urząd po złożeniu wobec Zgromadzenia Narodowego następującej przysięgi (...) >Więc prezydent-elekt mógłby zamówić sobie notariusza na działkę, odczytać w jego obecności rotę przysięgi a potem wysłać oryginał aktu notarialnego Marszałkowi Sejmu. Z ewentualnym audio na płytce DVD... żeby potem nie było.
Zapomniałem, że do kompletu przydałby się tam sołtys i kilku sąsiadów, którzy na nie głosowali.
Nie stosuję emoticonów
|
|
4 na 4 | okragly (22483 punktów) | Wszyscy jesteśmy równi WOBEC prawa ale prawo nie jest równe wobec wszystkich, przykładowo nasz libkowy bohater kulczyk kradł miliardy, na jego pogrzebie prezydenci, premierzy, ministrowie, generałowie, biskupi, arcybiskupi, kardynał ale jak niepełnosprawny umysłowo ukradł w sklepie baton poszedł do więzienia na 2 lata sędziowie maja immunitet i taki przekazuje kamienice 164 letniego człowieka na podstawie sfałszowanych papierów innemu "kulczykowi"
oczywiście nagminnie było i jest łamane główne prawo czyli konstytucja, która mówi o sprawiedliwości społecznej, solidarnosci, i innych bzdetach
potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
|
|
 | | Lolek_Salambek (3166 punktów) |
Cytat:Wszyscy jesteśmy równi WOBEC prawa ale prawo nie jest równe wobec wszystkich,... ---------------------- Okrągły - oczywiście, że jest tak jak piszesz, tyle że jedni stają przed sądem, a inni przed lustrem i słyszą: "panie władzo, ja tu tylko przejazdem". 😏 A z drugiej strony, prawo jest ślepe, ale podobno ma doskonały słuch (to zapewne dzięki Pegasusowi) na nazwiska, numery telefonów i inne czułości rodem z RODO.
.
S pozdravem, Cienki Lolek
Zwierzęta podobnie jak ludzie mają BARDZO SILNY INSTYNKT ŻYCIA oraz ODCZUWAJĄ CIERPIENIA. Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
|
|
 | | Hamerlik Konopka (20341 punktów) | > Wszyscy jesteśmy równi WOBEC prawaTo brzmi jakbyśmy mieli te same uprawnienia i te same obowiązki społeczne. Nie ma w tym nawet namiastki prawdy. Największym kłamstwem jednak jest równe prawo głosu. Ono nigdy nie było równe. Równość wobec prawa to propaganda. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
|  | 1 na 1 | romaro (25472 punktów) |
>Równość wobec prawa to propaganda. Trudno się nie zgodzić. Szczególnie dzisiaj, gdy łajdacy w mediach na ekspertów pozują.
Zajście z udziałem Samuela Pereiry, podręcznikowego wyrobu telewizyjnej propagandy, zakończyło się dla niego totalną kompromitacją w pojedynku z sędzią Berkiem.
"Zamiast zniżać się do rynsztokowego poziomu tego "dziennikarzopodobnego" szkodnika, sędzia Maciej Berek rzucił mu w twarz wyrok TSUE C-433/23 (ten o hiszpańskich ściekach komunalnych). I choć Pereira, radosny jak szczerbaty na widok suchar, obśmiał to w sieci, to cała Polska zrozumiała: sędzia Berek dał mu do zrozumienia, że w szambie, w którym Pereira pływa zawodowo od lat, żaden szanujący się człowiek nurkować nie zamierza. Zrobił z tego funkcjonariusza absolutnego idiotę, a ten jeszcze dumnie przyklasnął własnej kompromitacji."
|
|
|  | | szarley (55322 punktów) | >>Wszyscy jesteśmy równi WOBEC prawa >To brzmi jakbyśmy mieli te same uprawnienia >Nie ma w tym nawet namiastki prawdy.
Masz rację. Ty masz prawo latać do Peru i Senegalu, listonosz z mojej wsi nie ma takiego prawa
>i te same obowiązki społeczne. Mamy te same obowiązki Ja mam obowiązek uważać twoją własność a ty moją
>Największym kłamstwem jednak jest równe prawo głosu. >Ono nigdy nie było równe. Też masz rację. Ty masz prawo głosu w twoim kraju a ja nie. Co prawda roisz sobie, że jest odwrotnie, ale to skutek przedawkowania dopalaczy
>Równość wobec prawa to propaganda. Ciesz się. jesteś wrogiem równości wobec prawa Ty chcesz mieć inne prawa i inne obowiązki niż reszta społeczeństwa
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| Hamerlik Konopka (20341 punktów) | > Wszyscy jesteśmy równi WOBEC prawaWygląda na to, że wyborem odpowiedniej osoby albo jej zablokowaniem można tą "równowagą* sterować. Jakie to jest puste i nic nie znaczące zdanie. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| haish (2959 punktów) |
>Wszyscy mamy obowiązki WOBEC państwa. Wszyscy jesteśmy równi WOBEC prawa ....
Na papierze napisać można wszystko, ale jak pokazuje życie, to na papierze jest napisane, a w życiu jest to co jest. W kwestji równości 'wobec prawa' okazuje się że napisano też że niektóre kasty mają immunitety, a nawet jeśli takowych nie mają, to istnieją różne ciała decyzyjne lobbujące za interesem kasty (np. Izby Lekarskie i inne.).
W procesie postępowania przed Sądem obwiniony ma prawo bronić się sam bez udziału adwokatów z kasty, ale w praktyce kasta sędziowska przy braku opłaconego adwokata robi wszystko aby ignorować wnioski dowodowe składane przez pozwanego obwinionego.
Immunitety poselskie dotyczą jakby co działalności wykonywanej w ramach obowiązków posła, ale w praktyce są interpretowane na wiele sytuacji, które nie mają związku z wykonywaniem mandatu poselskiego.
|
|
 | | thoters (781 punktów) | > w praktyce kasta sędziowska przy braku opłaconego adwokata robi wszystko aby ignorować wnioski dowodowe składane przez pozwanego obwinionego. >
Prokuratura wszystkie moje wnioski dowodowe, w tym wizje lokalne, pozostawia bez odpowiedzi. Zamiast korzystać z opinii biegłego, do akt włącza się oświadczenie funkcjonariusza policji. Z wodami polskimi użeram się już ponad 300 dni i końca nie widać. Ustawowy termin na załatwienie takiej sprawy jak moja to 60 dni. 4 listopda mam kolejne rozpatrywanie mojego zażalenia na kolejne umorzenie prokuratury. Czeka mnie kolejne słuchanie automatycznej sekretarki. W dwóch prokuraturach założyłem sprawy karne. Łącznie założyłem chyba 8 spraw karnych, w tym dwie dyrekotrom z wod polskich, jedną funkcjonariuszowi policji.
|
|
|  | | homopitek (1583 punktów) | >> w praktyce kasta sędziowska przy braku opłaconego adwokata robi wszystko aby ignorować wnioski dowodowe składane przez pozwanego obwinionego. >> >Prokuratura wszystkie moje wnioski dowodowe, w tym wizje lokalne, pozostawia bez odpowiedzi. >Zamiast korzystać z opinii biegłego, do akt włącza się oświadczenie funkcjonariusza policji. >Z wodami polskimi użeram się już ponad 300 dni i końca nie widać. Ustawowy termin na załatwienie takiej sprawy jak moja to 60 dni.
Co to jest 300 dni? Nic! Ja procesowałem się z państwem 42 lata zanim prawomocnie wygrałem. Ostatni proces trwał ponad 9 lat. Ale jest jeszcze "odprysk" administracyjny na jakieś 2-3 lata.
Nie stosuję emoticonów
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|