Dziennikarz Onetu:Od 1,5 roku pytaliście Państwo "gdzie ci świadkowie?" Oto jeden z nich. Drugi, co najwyraźniej Wam umknęło, złożył już zeznania wcześniej.
"Pewnego wieczoru, gdy miałam zmianę przy recepcji, zauważyłam, że Karol wchodzi do hotelu z kobietą i mężczyzną. Było to nietypowe, bo nie wprowadzaliśmy gości do hotelu"
"Kiedy Karol pojawił się na dole, zapytałam go, o co chodzi. On odpowiedział, że można sobie dorobić doprowadzając dziewczyny i zapytał, czy ja chcę też wziąć w tym udział" Zeznania złożone pod przysięgą, w pełnym znaczeniu procesowym. I to właśnie nadaje im zupełnie inną wagę niż wcześniejsze relacje medialne czy anonimowe wypowiedzi. x.com/tvp_info/status/2115054366445240705 |