Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ateista czyli dzika bestia

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
14-10-2010 07:55Koraszewski (82900 punktów)Ateista czyli dzika bestia
Ocena 7 na 7
Nowi ateiści wzbudzają wiele niechętnych reakcji, zaś starzy nabierają szlachetnej patyny. Niektórzy religianci gotowi są niemal składać hołdy starym ateistom, by w ten sposób wyrazić swoje obrzydzenie wobec "nowych ateistów". Wrzuć w wyszukiwarkę hasło "New Atheists" a otrzymasz dziesiątki tysięcy odpowiedzi.
Jerry Coyne promuje ostatnio nowa nazwę (która w zasadzie brzmi tak samo, może z odrobiną porykiwania w głosie) - Gnu Atheist (Rogaci ateiści?)
Dyskusja wokół tej nowej nazwy jest wielce zabawna, a najbardziej podoba mi się projekt znaczka.

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 Dalej..
#1
14-10-2010 09:11
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Ateista czyli dzika bestia
Fajny znaczek. Aczkolwiek Coyne pewnie żartuje, bo jedyne co jest rogate w ateizmie, to prawda, która w oczy kole handlarzy zmartwychwstania.

AdamGr (3037 punktów)Odp: Ateista czyli dzika bestia
Rozumiem : "nielicencjonowani" ateiści.

Andrzej Bogusławski (52267 punktów)Odp: Ateista czyli dzika bestia
W odpowiedzi Jacek Tabisz
>Fajny znaczek. Aczkolwiek Coyne pewnie żartuje, bo jedyne co jest rogate w ateizmie, to prawda, która w oczy kole handlarzy zmartwychwstania.
Podstawą ateizmu jest Panie Jacku "rogata dusza".
@@@
.

Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Ateista czyli dzika bestia
Nie mam duszy, więc i z rogami krucho

To prawda osobom naćpanym religijnie wydaje się być dzika i złośliwa. Może nawet rzeczywiście rzeczywistość rzuca się na nich jak byk na korridzie. Ale to nie moja wina.

#5
14-10-2010 10:14
 Ocena 2 na 2
ancykryst przegrzeszony (526 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ateista czyli dzika bestia
>Niektórzy religianci gotowi są niemal składać hołdy starym ateistom, by w ten sposób wyrazić swoje obrzydzenie wobec "nowych ateistów".
Wydaje mi się, że wynika to częściowo z tego, że Dawkins w ,,Bogu urojonym'' ostro zaatakował (ale chyba jeszcze nie przełamał) pewne myślowe tabu - mianowicie to, że religia i jej doktryny są czymś tak trudnym, skomplikowanym, niemożliwym do ogarnięcia, iż lepiej nie zabierać głosu... itp. itd.

Ilustracją powyższego jest poniższy fragment ,,Mistrza i Małgorzaty'', w którym Berlioz (nie kompozytor!) dyskutuje z poetą Bezdomnym.

,,...- Nie ma takiej wschodniej religii - mówił Berlioz - w której dziewica nie zrodziłaby boga. Chrześcijanie nie wymyślili niczego nowego,...
...Michał Aleksandrowicz dalej zapuszczał się w gąszcz, w który bez ryzyka skręcenia karku zapuścić się może tylko człowiek niezmiernie wykształcony...''

Fragment ów jest mi bardzo bliski, ponieważ w dawnych szkolnych czasach poruszyłem ten temat w rozmowie z pobożną Panią Uczycielką, wywołując tym samym jej zgoła niechrześcijańską nienawiść.

Dobrze się stało, że ów sposób myślenia został wreszcie podważony!!!

#6
14-10-2010 10:29
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52267 punktów)Odp: Ateista czyli dzika bestia
W odpowiedzi Jacek Tabisz
>Nie mam duszy, więc i z rogami krucho
No cóż, wolny wybór - ja wychowany w określonej kulturze używam jej pojęć.
Wydaje mi się, że polski humanista, nawet, gdy ateista to siatkę pojęciową "duszy" zrozumie.

>To prawda osobom naćpanym religijnie wydaje się być dzika i złośliwa.
Ale ja - co do mojej "duszy" (osobowości intelektualnej - umysłu) - całkowicie z nimi zgadzam.
Zawsze i wobec wszystkiego - no może po za wyjątkiem dam - miałem "duszę rogatą".
Już jestem stary, a o pokorę u mnie nadal trudno.

@@@
.

Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Ateista czyli dzika bestia
Słowo "dusza" można różnie rozumieć, ale zważywszy na tradycję, z której wyrastamy, stosowanie jej może być mylące. To tak jakby ktoś w okupowanej przez Niemców Polsce wychaftował sobie swastykę i przerażonym współrodakom z AK mówił, iż owa swastyka służy mu do czczenia bogini Lakszmi, nie ma zaś nic wspólnego z Hitlerem.

#8
14-10-2010 11:05
 Ocena 3 na 3
Fizyk (17637 punktów)Odp: Ateista czyli dzika bestia
> Dyskusja wokół tej nowej nazwy jest wielce zabawna, a najbardziej podoba mi się projekt znaczka.

Znaczek zaostrza rogi.

aratina.blogspot.com/

AdamGr (3037 punktów)Odp: Ateista czyli dzika bestia
W odpowiedzi Fizyk
Wypadałoby wymyślić kontr-znaczek

#10
14-10-2010 11:50
 Ocena 6 na 6
Fizyk (17637 punktów)Odp: Ateista czyli dzika bestia
W odpowiedzi AdamGr
> Wypadałoby wymyślić kontr-znaczek


#11
14-10-2010 11:59
 Ocena 4 na 4
coreless (16088 punktów)Odp: Ateista czyli dzika bestia

Label wygląda jak produkt przygotowany na potrzeby raczej niewyrobionego "targetu". Przekaz na poziomie estetycznym - słaby, na poziomie ideowym - trywialny. W sam raz dla nastolatków.

Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.

#12
14-10-2010 12:03
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52267 punktów)Odp: Ateista czyli dzika bestia
W odpowiedzi Jacek Tabisz
>Słowo "dusza" można różnie rozumieć, ale zważywszy na tradycję, z której wyrastamy, stosowanie jej może być mylące.
Może, ale to portal ludzi inteligentnych i wykształconych. Nawet, gdy inni się też tu się trafiają.

>To tak jakby ktoś w okupowanej przez Niemców Polsce wyhaftował sobie swastykę i przerażonym współrodakom z AK mówił, iż owa swastyka służy mu do czczenia bogini Lakszmi, nie ma zaś nic wspólnego z Hitlerem.
Byłbym bardziej ostrożny z porównaniami. Nie wszystko można i nie wszystko wolno/na pewnym poziomie kultury/ ze sobą porównywać. Osobiście nie lubię wszelakich ekstremizmów.
Bez rozumienia pojęcia "dusza" nie da rady być kulturalnym Europejczykiem. Czy to się komuś podoba czy nie.

Wiedza o historii symbolu też kulturalnemu człowiekowi nie zaszkodzi, gdyż może wówczas nie będzie np. skuwał swastyk wyrytych przed niemieckim faszyzmem.
.
@@@
.

#13
14-10-2010 14:50
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)Odp: Ateista czyli dzika bestia
>Rogaci ateiści?

Chodzi chyba o tych, których żony puszczają się z bogami.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

#14
14-10-2010 15:07
 Ocena 3 na 3
Ojciec Ateusz (9201 punktów)Odp: Ateista czyli dzika bestia
> Rogaci ateiści?

Mnie to się bardziej kojarzy z wąsami... "Ateizm po wuju"?

Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ateista czyli dzika bestia
W odpowiedzi Jacek Tabisz
>Słowo "dusza" można różnie rozumieć, ale zważywszy na tradycję, z której wyrastamy, stosowanie jej może być mylące. To tak jakby ktoś w okupowanej przez Niemców Polsce wychaftował sobie swastykę i przerażonym współrodakom z AK mówił, iż owa swastyka służy mu do czczenia bogini Lakszmi, nie ma zaś nic wspólnego z Hitlerem.

Używanie argumentu "ad Hitlerum" to zwykle ostatnia deska ratunku, jak się już nie ma niczego więcej do powiedzenia a nie potrafi przegrać z godnością.

Jacku, naprawdę nic Ci do głowy nie przychodzi lepszego? Tylko Hitler został?

ps. W kręgach w których się obracam nikt nie uzna, że mówiąc "mam taka rogata duszę" odnoszę się do jakiegoś bytu metafizycznego. A nie zauważyłam dookoła specjalnego natłoku intelektualistów.


"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"

1 2 3 Dalej..

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365