 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-08-2012 14:07 | Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | Tata w sutannie
12 na 12 | spoleczens(*)-ukrywa-rodzine,94476,1,1.html"Zdarzają się historie niezwykłe: jak ta o kobiecie, która urodziła księdzu dwójkę dzieci. - Gdy wyznała starszemu synowi prawdę, ten po jakimś czasie oświadczył, że również zamierza wstąpić do seminarium - wylicza prof. Baniak." "Ksiądz Wojciech Lemański, proboszcz wiejskiej parafii w Jasienicy, opowiada o przypadku kobiety, dla której ksiądz porzucił kapłaństwo. Kiedy po dwóch latach zaszła w ciążę, przyjechał do niej biskup i namawiał, żeby oddała księdza Kościołowi, bo był cenny dla diecezji." "Mnie? Z Kościoła wyrzucić? A dlaczego? - duchowny jest szczerze zdziwiony. - Przecież tylu jest księży, którzy mają dzieci. W diecezji były już różne przypadki i nie zdarzało się, żeby zaraz, po pierwszym upadku, wyrzucać." Nie płacą podatków. Łamią zasady moralne jednocześnie pouczając innych. A ludzie im za to płacą. Szczytem jest to, że dzieci księży też zachęcone przykładem taty idą do seminarium. Nie tylko się przyzwyczaili, ale ich postawa jest wzorem do naśladowania dla najbliższego otoczenia. Zastanawiam się co muszą jeszcze robić, żeby tolerancja owieczek się skończyła? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 Dalej..#1 7 na 7 | Selanos (12869 punktów) | Odp: Tata w sutannie | > Zastanawiam się co muszą jeszcze robić, żeby tolerancja owieczek się skończyła?Owieczki mają to do siebie, że podążają ślepo za pasterzem. Ja proponuję zlikwidować pasterza :> Przypomniał mi się stary kawał. - Jasiu, kim chcesz zostać jak dorośniesz - pyta nauczycielka. - Księdzem proszę pani - odpowiada Jasio - A dlaczego? - No bo widzi pani, dziadek był księdzem, tato był księdzem...  |
#2 5 na 5 | dstr (1474 punktów) | Odp: Tata w sutannie | Trochę na temat, trochę off-topic... W związku z artykułem z Newsweeka, dzisiaj się pan biskup zżyma, że wszyscy atakują kościół www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/popo_22977plepleple:Zło jest wszędzie, bo jest zakorzenione w każdym człowieku na całym świecie. To o czym pisze "Newsweek", to jest ułamek procenta albo jeszcze mniej tego zła, które się dzieje w świecie, a jest wskazywane jakoby dotyczyło tylko ludzi Kościoła, głównie duchownych. Równie dobrze można by generalizować w ten sposób o bankowcach, lekarzach i innych, którzy robią coś na lewo, kradną, czy malwersują ogromne sumy pieniędzy. Ułamek procenta populacji uważający się za oazę moralności i źródło mądrości powoduje powoduje ułamek procenta zła i się dziwi, że ludzie o tym piszą...  Dygresja: w cytacie uwzględniłem ostatnie zdanie, bo w tym samym tekście kilka linijek niżej uderzyła mnie następująca generalizacja: plaplapla:(...)im ktoś głupszy, tym więcej zarabia. Dlatego w mediach znajdują się ludzie, którzy są zdolni wymyślać bzdury, a później tworzą z nich sensacje zapowiedziane tytułami, które nijak mają się do treści(...) Wracając do tematu: > Zastanawiam się co muszą jeszcze robić, żeby tolerancja owieczek się skończyła?Trochę można edukować, odsyłać do wyników badań i doniesień prasowych, ale działa to jeno na jednostki. Owieczki wierzą w dobre intencje pasterzy i, do pewnego stopnia, w słuszność idei, którą reprezentują. Najprościej byłoby, gdyby owieczki po prostu przestały być owieczkami - wówczas tolerancja czy jej brak nie miałyby znaczenia.  |
| neurosurgery (2484 punktów) | Odp: Tata w sutannie | Mój kolega ma za ojca proboszcza. 
Nie chcę wierzyć. Chcę WIEDZIEĆ. |
#4 3 na 5 gegebege (231 punktów) (zablokowany) | Odp: Tata w sutannie | Świetny artykuł. Wręcz doskonały. Idealny przykład, jak klerofobia może pozbawić zdolności logicznego myślenia. Czytamy w nim: Cytat:Jeszcze kilka lat temu prof. Baniak szacował, że około 10-15 proc. księży, którzy są w związkach z kobietami, ma też z nimi dzieci. A na kolejnej stronie Szanowne Panie Autorki piszą już od siebie wielkimi literami: Cytat:10-15 proc. księży w Polsce ma dzieci ze swoimi partnerkami  |
#5 15 na 15 | Alpha Phoenicis (4607 punktów) | Odp: Tata w sutannie | Cytat:Z braku właściwej opieki dziewczynka trafiła niedawno do domu dziecka. - Odwiedza ją ksiądz? - Biskup powiedział: nie ma takiej potrzeby. - Wyrzutów sumienia ksiądz nie ma? - Może na początku miałem. Bo przecież najważniejsze jest, by nie zabijać mikroskopijnych plemników, gdyż zabija się wtedy ludzką płodność, a to że jakieś dziecko cierpi i będzie miało zrytą psychikę do końca życia, to taki pikuś  Bo kogo ono obchodzi, jak bóg chciał by się poczęło i urodziło to teraz niech se radzi samo...  Nie no ale tego to ja już nie rozumiem. Wg mnie dzieci powinny być chciane i kochane, a jak miałyby być poniżane albo przewlekle chore to lepiej by nie istniały. A nie NA ODWRÓT  |
#6 3 na 3 | Grzegorz (5685 punktów) | Odp: Tata w sutannie | > Świetny artykuł. Wręcz doskonały. Idealny przykład, jak klerofobia może pozbawić zdolności logicznego myślenia. Czytamy w nim:> Cytat:Jeszcze kilka lat temu prof. Baniak szacował, że około 10-15 proc. księży, którzy są w związkach z kobietami, ma też z nimi dzieci. > A na kolejnej stronie Szanowne Panie Autorki piszą już od siebie wielkimi literami:> Cytat:10-15 proc. księży w Polsce ma dzieci ze swoimi partnerkami Logiczne myślenie owszem padło, natomiast biorąc pod uwagę słowa prof. Baniaka o tym że skala problemu jest sporo niedoszacowana ze względu na sprawne zamiatanie tego typu spraw pod dywan, może okazać się że w praktyce ten odsetek wcale nie jest przesadzony. |
#7 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Tata w sutannie | W Kościołach protestanckich i prawosławnym nie ma tego problemu. Duchowny może się żenić i mieć nawet ośmioro dzieci, najzupełniej legalnie. Czemu Kościół Rzymskokatolicki nie bierze z nich dobrego przykładu? Przecież to takie proste. A tak - na własne życzenie mają kłopoty. Z drugiej strony trochę się dziwię kobietom, wiążącym się z księżmi. Rozumiem, że serce nie sługa, a ksiądz to niby też facet, ale jednak sytuacja jest mało komfortowa. |
#8 4 na 4 | nm123 (423 punktów) | Odp: Tata w sutannie | Oj no nie przesadzaj. Co w tym jest dziwnego? No dobra komfortowa sytuacja może nie jest, ale napewno życie jest komfortowe  (a przynajmniej tak się wydaje na początku). |
#9 11 na 11 | Anna Salman (16360 punktów) | Odp: Tata w sutannie | > Z drugiej strony trochę się dziwię kobietom, wiążącym się z księżmi.Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo, że chodzi o pieniądze. Na tej swoistej "prostytucji" korzystają całe rodziny (w tym mężowie  ). Poza tym prawdopodobnie część pań - samotnych matek otrzymuje pieniądze z funduszu alimentacyjnego, a większość (za milczenie) z nieoficjalnych funduszy alimentacyjnych tworzonych w niektórych parafiach. Gdyby do wiernych dotarło, że część ich darowizn na kościół trafia do księżych konkubin skończyłaby się pewnie ich tolerancja. Zresztą i tak lepsze to, niż proceder stręczenia własnych dzieci, co zdarza się w uboższych regionach, a przynajmniej zdarzało, jak można się dowiedzieć z wyowiedzi osób molestowanych w dzieciństwie przez księży, za milczącą zgodą rodziców. |
#10 -2 na 2 | Frank Holman (5897 punktów) | Odp: Tata w sutannie | > >Z drugiej strony trochę się dziwię kobietom, wiążącym się z księżmi.> Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo, że chodzi o pieniądze. ........Ty kolego to chyba masz maksymalnie 15 lat, żeby palnąć coś tak absurdalnego |
#11 6 na 6 kiryl (2975 punktów) (zablokowany) | Odp: Tata w sutannie | > Ty kolego to chyba masz maksymalnie 15 lat, żeby palnąć coś tak absurdalnego.Koleżanko Holman, czyżby Twój codzienny strój to długa czarna kieca? |
#12 -1 na 1 | Frank Holman (5897 punktów) | Odp: Tata w sutannie | > >Ty kolego to chyba masz maksymalnie 15 lat, żeby palnąć coś tak absurdalnego.> Koleżanko Holman, czyżby Twój codzienny strój to długa czarna kieca?za pomyłkę płci przepraszam, miałem wrażenie, że odpowiadam komuś innemu resztę możesz sobie dumać do woli nie wiem skąd jednak ten pomysł ps. merotorycznie jednak podtrzymuję komentarz: dla mnie tylko dziecko może szukać pieniędzy tam, gdzie chodzi o powód dla kontaktów damsko-męskich Mod: To już kolejne przypomnienie o wymogu stosowania poprawnej pisowni. |
#13 3 na 3 | -jad- (18783 punktów) | Odp: Tata w sutannie | > W Kościołach protestanckich i prawosławnym nie ma tego problemu. Duchowny może się żenić i mieć nawet ośmioro dzieci, najzupełniej legalnie. Czemu Kościół Rzymskokatolicki nie bierze z nich dobrego przykładu? Przecież to takie proste. A tak - na własne życzenie mają kłopoty.Ludzie snują domysły, że chodzi o kwestię dziedziczenia. Ksiądz nie ma rodziny więc cały jego majątek dziedziczy Watykan. Ile w tym prawdy, nie wiem. Alanis |
#14 9 na 9 | -jad- (18783 punktów) | Odp: Tata w sutannie | > ps. merotorycznie jednak podtrzymuję komentarz: dla mnie tylko dziecko może szukać pieniędzy tam, gdzie chodzi o powód dla kontaktów damsko-męskichŻeby coś podtrzymać merytorycznie, to najpierw jakąś merytorykę trzeba w tym umieścić. "Masz chyba ze.. bo ja wiem... 15 lat"- ot i cała twoja argumentacja. Bo kto ma 15 lat, ten racji mieć, z automatu, nie może. Ile ty masz lat? Alanis |
#15 3 na 3 | Artur@R (7115 punktów) | Odp: Tata w sutannie | > Świetny artykuł. Wręcz doskonały. Idealny przykład, jak klerofobia może pozbawić zdolności logicznego myślenia.<Ani artykuł, ani temat nie jest wyrazem jakiejkolwiek fobii - jest opisem rzeczywistości W wywiadzie na portamu Na Temat: Krzysztof Majdan - Wyniki są wiarygodne?: Prof. Józef Baniak: Oczywiście. Jestem profesjonalistą. Naukowcem, nie malarzem. Nie koloruję rzeczywistości, tylko opisuję ją w kolorach czarnym i białym. To naprawdę zjawisko zakrojone na szeroką skalę. Nie ma diecezji, która by się z księdzem-tatą nie borykała. Te związki są ukryte, pół jawne, czasem nawet jawne. Biskupi o tym wiedzą, ale problem zamiatają pod dywan. Ci księża mają często zaburzoną osobowość, traktują mnie trochę jak terapeutę - spowiednika. Oczywiście liczę się z błędem statystycznym oraz społecznym. To wskaźniki procentowe odnoszące się do przebadanych przeze mnie osób. Nie muszą odnosić się do całej populacji. Ale dają solidne podstawy by uświadomić sobie skalę zjawiska. Problem istnieje. I rośnie. > Czytamy w nim:> Cytat:Jeszcze kilka lat temu prof. Baniak szacował, że około 10-15 proc. księży, którzy są w związkach z kobietami, ma też z nimi dzieci. Ten cytat jest na stronie nr 2 artykułu zalikowanego przez autora wątu. > A na kolejnej stronie Szanowne Panie Autorki piszą już od siebie wielkimi literami:> Cytat:10-15 proc. księży w Polsce ma dzieci ze swoimi partnerkami <Na stronie nr 3 i kolejnych nie znalazłem tego cytatu. Prof. Józef Baniak:: 60 proc. księży w skali badań jest w związkach z kobietami. 12 - 15 proc. ma z nimi dziecko. To jest właśnie magia liczb. Tej magii boi się Kościół. Pogrubienia moje, a samo 60 % a niechby 40% czy 30% księży w związkach z kobietami -to już są liczby znaczące w kontekscie doktryny wiary, K.Kanonicznego, etyki itd.
"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody." |
1 2 3 4 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|