 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-08-2012 14:07 | Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | Tata w sutannie
12 na 12 | spoleczens(*)-ukrywa-rodzine,94476,1,1.html"Zdarzają się historie niezwykłe: jak ta o kobiecie, która urodziła księdzu dwójkę dzieci. - Gdy wyznała starszemu synowi prawdę, ten po jakimś czasie oświadczył, że również zamierza wstąpić do seminarium - wylicza prof. Baniak." "Ksiądz Wojciech Lemański, proboszcz wiejskiej parafii w Jasienicy, opowiada o przypadku kobiety, dla której ksiądz porzucił kapłaństwo. Kiedy po dwóch latach zaszła w ciążę, przyjechał do niej biskup i namawiał, żeby oddała księdza Kościołowi, bo był cenny dla diecezji." "Mnie? Z Kościoła wyrzucić? A dlaczego? - duchowny jest szczerze zdziwiony. - Przecież tylu jest księży, którzy mają dzieci. W diecezji były już różne przypadki i nie zdarzało się, żeby zaraz, po pierwszym upadku, wyrzucać." Nie płacą podatków. Łamią zasady moralne jednocześnie pouczając innych. A ludzie im za to płacą. Szczytem jest to, że dzieci księży też zachęcone przykładem taty idą do seminarium. Nie tylko się przyzwyczaili, ale ich postawa jest wzorem do naśladowania dla najbliższego otoczenia. Zastanawiam się co muszą jeszcze robić, żeby tolerancja owieczek się skończyła? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 | Frank Holman (5897 punktów) | Odp: Tata w sutannie | Są różne kobiety i różni mężczyźni, tj. i ludzie ładni i obleśni obu płci. A większość z nas ludzi tak czy owak jest naturalnie predysponowana do łączenia się w pary na dłużej, lub krócej. I nic tego nie zmieni, żadne opowieści o prostytucji, gdyż jeśli wszyscy działają tam dobrowolnie, to dalej jest to jakoś w ramach tej chęci bycia z kimś. A pieniądze to mogą umożliwić (oczywiście także i skutkują innymi kwestiami, ale je chwilowo stawiam z boku); nie każdy może być z kimś przez samo bycie sobą i vice versa. |
#47 8 na 8 | Anna Salman (16360 punktów) | Odp: Tata w sutannie | Wydawałoby się, że pewne tematy są tak oczywiste, że wałkowanie ich bez końca mija się z celem. A jednak... Ograniczenie w tworzeniu związków wynika z przepisów wewnętrznych krk, dotyczy (obecnie) jedynie osób zatrudnionych w tej firmie i wie o tym każdy. Jako rekompensatę zawód księdza daje przywileje niedostępne dla innych grup społecznych - gwarantowane pełne utrzymanie, gwarantowana emerytura (z pieniędzy wszystkich podatników), prestiż w określonym środowisku z automatu, czyli bez względu na predyspozycje intelektualne / moralne. Stąd nie biorą mnie łzawe teorie rodem z psychologii podwórkowej o samotności, poczuciu niespełnienia. Zdarzają się przypadki porzucenia tego zawodu na rzecz małżeństwa. Ci, którzy zostają i łamią świadomie własne zasady wykazują się hipokryzją najwyższej próby, legitymizowaną oficjalnie przez krk. Celibat oznacza bezżeność, a nie abstynencję seksualną i ma ograniczyć możliwość pomniejszenia majątku kościoła, a nie kształtować siłę charakteru duchowieństwa poprzez samokontrolę popędów. Co mnie irytuje? Że ta właśnie grupa uzurpuje sobie prawo do pouczania wszystkich wokoło, w tym osoby niewierzące / innowierców, jak należy żyć. Przestańcie się wtrącać w życie innych, a pies z kulawą nogą nie zainteresuje się waszymi kochankami. "Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni" - to chyba z waszego podręcznika? Czy nadal uważam, że świadczenie usług seksualnych w zamian za korzyści materialne jest prostytucją? Tak! Bo to się po prostu tak nazywa. Rozumiem, że ciężko jest pozbywać się złudzeń, ale proponuję bolesny test - niech pan zaryzykuje i zacznie wykonywać inny zawód, jakiś rzeczywiście użyteczny społecznie. Ciekawe, czy uczucie przetrwa w zderzeniu z problemami dnia codziennego ... |
| Mortimer (1359 punktów) | Odp: Tata w sutannie | Polecam Członek rady parafialnej:- On lubił babki samotne. Zawsze chciał lecieć tam, gdzie była samotna babka, panienka, czy młoda wdowa
Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi |
| Frank Holman (5897 punktów) | Odp: Tata w sutannie | > >Rozumiem, że ciężko jest pozbywać się złudzeń, ale proponuję bolesny test - niech pan zaryzykuje i zacznie wykonywać inny zawód, jakiś rzeczywiście użyteczny społecznie.Nie wiem skąd kobietom przychodzi do głowy, że forum racjonalisty jest jakimś miejscem tajnych spotkań księży. Już mówiłem tyle razy - to że ktoś ma inne zdanie, na prawdę o niczym nie świadczy, poza różnicą poglądów, najprędzej chyba wynikającą z prostych damsko-męskich różnic podejścia do życia. ps. Ja wykonuję zawód wyjątkowo akurat użyteczny społecznie i niemający związku z żadną religią, ani praktycznie żadnymi zabobonami. Wybacz jednak, ale pozostanie on wewnętrzną sprawą moją i wszystkich osób, dla których byłem użyteczny. |
#50 3 na 3 | Kuba K. (3909 punktów) | Odp: Tata w sutannie | > Nie wiem skąd kobietom przychodzi do głowy, że forum racjonalisty jest jakimś miejscem tajnych spotkań księży.Nie jestem kobietą, a chwilami też mam takie wrażenie czytając wypowiedzi przeróżnej maści nawiedzonych ewangelizatorów. > Już mówiłem tyle razy - to że ktoś ma inne zdanie, na prawdę o niczym nie świadczy, poza różnicą poglądów, najprędzej chyba wynikającą z prostych damsko-męskich różnic podejścia do życia.Myślę, że tu nie chodzi bynajmniej o różnice "damsko - męskie", ale światopoglądowe, nie mające żadnego związku z płcią. > ps. Ja wykonuję zawód wyjątkowo akurat użyteczny społecznie i niemający związku z żadną religią, ani praktycznie żadnymi zabobonami. Wybacz jednak, ale pozostanie on wewnętrzną sprawą moją i wszystkich osób, dla których byłem użyteczny.Oczywiście, masz prawo zachować to w tajemnicy, ale nie dziw się, że głosząc takie, a nie inne poglądy i czyniąc to w ten, a nie inny sposób możesz być postrzegany dość jednoznacznie. A swoją drogą - czyżbyś się wstydził swojej (tak społecznie użytecznej) profesji? |
| Frank Holman (5897 punktów) | Odp: Tata w sutannie |
> Nie jestem kobietą... Cytat:Frank Holman W odpowiedzi Anna Salman > ....czyżbyś się wstydził swojej (tak społecznie użytecznej) profesji?Bardzo cenię swoją prywatność i w miarę możności anonimowość w sieci. > Myślę, że tu nie chodzi bynajmniej o różnice "damsko - męskie", ale światopoglądowe, nie mające żadnego związku z płcią.Miałem na myśli, że jeżeli osoba danej płci jest w szoku, że ktoś ma skrajnie od niej odmienne poglądy i nie potrafi tego prosto skwantyfikować, pierwsze i na początek jedyne, co Jej się winno nasunąć (jeśli już kwantyfikujemy na stereotypy), to że aha "to facet" / "baba" / "dzieciak", ale żeby od razu kreował się w głowie "ksiądz". To jakaś fobia chyba tego forum jak widać. Zwłaszcza jeśli jej wyjaśnieniem jest spostrzeżenie, iż ludzie tu czasem wypisują swoje spostrzeżenia na etykę, moralność itd.. ...zamiast jak mniemam wpasować się w dziecinny antyklerykalizm tak ? To ze jakiś neofita nawet zacytuje fragmenty świętych ksiąg, chyba nie świadczy od razu, że jest księdzem. Ja jakoś czytam to forum od też długiego czasu i jeszcze nigdy nie miałem takich skojarzeń. |
#52 5 na 5 | Kuba K. (3909 punktów) | Odp: Tata w sutannie | > >Nie jestem kobietą...> Cytat:Frank Holman >W odpowiedzi Anna Salman Nie za bardzo rozumiem ten fragment Twojej wypowiedzi, przypuszczam więc, że chyba nie przeczytałeś ze zrozumieniem mojego postu. Spróbuję jaśniej i prościej - pragnąłem zauważyć, że nie tylko kobiety mają takie, a nie inne skojarzenia w związku z charakterem Twoich wypowiedzi. Tak to już jest, że jeśli ktoś wypowiada się w sposób przypominający kazania jakiegoś nawiedzonego klechy, to czytelnik, niezależnie od płci może mieć bardzo jednoznaczne skojarzenia co do profesji autora. > >....czyżbyś się wstydził swojej (tak społecznie użytecznej) profesji?> Bardzo cenię swoją prywatność i w miarę możności anonimowość w sieci. Bardzo wygodne podejście, ale znam jeszcze wygodniejsze - jeśli tak sobie cenisz prywatność i anonimowość, to najlepiej w ogóle zrezygnuj z wizyt w sieci - będziesz bezpieczny w 100% > >Myślę, że tu nie chodzi bynajmniej o różnice "damsko - męskie", ale światopoglądowe, nie mające żadnego związku z płcią.> Miałem na myśli, że jeżeli osoba danej płci jest w szoku, że ktoś ma skrajnie od niej odmienne poglądy i nie potrafi tego prosto skwantyfikować, pierwsze i na początek jedyne, co Jej się winno nasunąć (jeśli już kwantyfikujemy na stereotypy), to że aha "to facet" / "baba" / "dzieciak", ale żeby od razu kreował się w głowie "ksiądz". Tu chodzi nie tylko o poglądy, bo jak zapewne zauważyłeś, na tym forum są ludzie o bardzo różnych, tylko o sposób ich głoszenia. Jeśli decydujesz się posługiwać mową a la ambona, to nie dziw się, że ktoś wysuwa pod Twoim adresem takie, a nie inne podejrzenia. Jak mówią w US Marine Corps - "jak się zgłaszasz na ochotnika, to nie dziw się, że do Ciebie strzelają". A płeć odbiorcy nie ma tu nic do rzeczy. > To jakaś fobia chyba tego forum jak widać. Większość bywalców tego forum nie przepada za przeróżnej maści nawiedzonymi ewangelizatorami i oszołomami. To forum nie na darmo nosi nazwę "Racjonalista", więc nie oczekuj, że Twoje poglądy i sposób ich głoszenia spotkają się z jakąkolwiek sympatią. Nie za bardzo zresztą rozumiem, po co ludzie Twojego pokroju się tu pchają - ja sam nie wchodzę na strony skupiające jakichkolwiek religiantów, bo takie towarzystwo zwyczajnie mnie odstręcza, a czas poświęcony na wchodzenie tam uważałbym za zmarnowany |
#53 2 na 2 julian (1206 punktów) (zablokowany) | Odp: Tata w sutannie |
> Rozumiem, że ciężko jest pozbywać się złudzeń, ale proponuję bolesny test - niech pan zaryzykuje i zacznie wykonywać inny zawód, jakiś rzeczywiście użyteczny społecznie. Ciekawe, czy uczucie przetrwa w zderzeniu z problemami dnia codziennego ...Otóż to. Dlaczego tak wielu duchownym nie rezygnuje z kapłaństwa , kiedy jest w związku z kobietą i/ lub ma dziecko? Bo życie w związku przeciętnego Kowalskiego jest trudniejsze niż komfort materialny duchownych. Taki duchowny ma zapewniony wikt i opierunek , nie musi walczyć o pracę i ją wykonywać często w pocie czoła, spłacać kredyt mieszkaniowy, zmagać się z wychowaniem dziecka i budową związku z kobietą (akceptacja jej wad,humorów itd). To jest cholernie trudne i stresujące. Lepiej na boku mieć kobietę i bez zobowiązań wchodzić w relacje. |
| Anna Salman (16360 punktów) | Odp: Tata w sutannie | > Nie wiem skąd kobietom przychodzi do głowy ...Nie wiem, skąd te uogólnienia... Co do mnie - podejrzenie nasunął mi dziwny upór w obronie postawy co najmniej dwuznacznej etycznie. Ludzie z reguły najwięcej wysiłku wkładają w usprawiedliwianie własnych zachowań. Ale jeżeli nie ksiądz rzymskokatolicki to - OK, przyjęłam do wiadomości. > ... to że ktoś ma inne zdanie, na prawdę o niczym nie świadczy, poza różnicą poglądów, najprędzej chyba wynikającą z prostych damsko-męskich różnic podejścia do życia.A ja to zauważam bardziej w odniesieniu do osób wywodzących się z różnych środowisk, w tym właśnie różnych wyznań / bezwyznaniowych. Przecież paprotki katolickie są na ogół gotowe własną piersią bronić struktury społecznej, w jakiej funkcjonują, mimo że ich pozycja w tejże strukturze jest absolutnie podrzędna. |
Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | Odp: Tata w sutannie | > W Kościołach protestanckich i prawosławnym nie ma tego problemu. Duchowny może się żenić i mieć nawet ośmioro dzieci, najzupełniej legalnie.<W Kościele prawosławnym obowiązuje celibat od biskupa wzwyż. |
1 2 3 4 Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|