 |
Deski nad Godłem Polski - profanacja? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-07-2016 20:47 | Starog-Chrystus-Howgh (359 punktów) | Deski nad Godłem Polski - profanacja?
4 na 4 | Czy to już profanacja Godła Polski? - czy też dopiero nawalenie kupy nad Godłem i osadzenie w niej drewnianego symbolu, ową profanacją się stanie?  Pytanie zamieściłem w //ABC Racjonalisty// z uwagi na jego złożoność/wielowątkowość. np. w/w zdjęcie może sugerować, że tzw. żołnierze wyklęci (AK) walczyli nie o swoją Ojczyznę i jej Godło ... lecz o "coś", co w ramach wewnątrz religijnego sporu (Symbolu-Godła) i tak byłoby najwyżej, niezależnie od strony "wygranej". Wybaczcie ale ... dziwaczne fotografie inspirują do zadawania dziwacznych, może głupich? pytań: Profanacja Godła Polski: tak czy nie ? Profanacja wojaków z AK: tak czy nie ? Profanacja intelektu Polaków? - patriotyzmu Polaków? , a może werbalna profanacja idei gatunku Homo Sapiens? Ot tak tylko sobie zapytuje  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 Dalej..| Jan Bednarski (1879 punktów) | Odp: Deski nad Godłem Polski - profanacja? | Prawdziwego racjonalisty skrzyżowane deski nie ruszają. Dawniej ludzie w Europie wierzyli w Boga. Tak rozumiany patriotyzm jak w tamtych czasach wymaga m.in. wiary w Boga. Jeżeli żołnierz z AK wierzył w Boga to wiedział, że nawet jak swoje życie za Ojczyznę odda to będzie miał nagrodę w niebie. "Kto umiera dla Boga, ten zmartwychwstanie, bo Chrystus jest dla nas drogą, prawdą i życiem. Światła idące od Słowa Bożego wskazują nam drogę do wspólnoty wiary i modlitwy za naszą ojczyznę i za wszystkich, którzy oddali za nią swoje życie"Jeśli teraz ludzie w to nie wierzą, to nikt swojego życia nie zaryzykuje, bo co człowiek z tego będzie miał ? Dla niego świat wraz z życiem się skończy. Muzułmanie nadal wierzą w Boga i dlatego z nami wygrywają. Może warto w tym kontekście przywołać słowa de Voltaire: "Gdyby Boga nie było, należałoby Go wymyślić."Ale niestety, u nas w unii obejmują władzę prymitywny intelektualne - takie jak np pan Hollande - szkoda, że bardzo wielu takich ludzi jest również i w Polsce. |
| Duch Prawdy (14787 punktów) | Odp: Deski nad Godłem Polski - profanacja? | > Dawniej ludzie w Europie wierzyli w Boga.Dzisiaj też wierzą. > Muzułmanie nadal wierzą w Boga i dlatego z nami wygrywają.W szachy? Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
| Starog-Chrystus-Howgh (359 punktów) | Odp: Deski nad Godłem Polski - profanacja? | > Prawdziwego racjonalisty skrzyżowane deski nie ruszają.Być może masz rację...i być może jesteś Prawdziwym Racjonalistą. Jednak temat dotyczy profanacji Godła Polski, nad którym umieszczono znak/symbol obcej monarchii. |
| Jan Bednarski (1879 punktów) | Odp: Deski nad Godłem Polski - profanacja? | > >Prawdziwego racjonalisty skrzyżowane deski nie ruszają.> Być może masz rację...i być może jesteś Prawdziwym Racjonalistą.> Jednak temat dotyczy profanacji Godła Polski, nad którym umieszczono znak/symbol obcej monarchii.A dewizą Armii Krajowej nie było między innymi zawołanie "Bóg, Honor, Ojczyzna" ? > zdjęcie może sugerować, że tzw. żołnierze wyklęci (AK) walczyli nie o swoją Ojczyznę i jej Godło ... lecz o "coś", co w ramach wewnątrz religijnego sporu (Symbolu-Godła) i tak byłoby najwyżej, niezależnie od strony "wygranej".Moim zdaniem Twoje zarzuty, a już na pewno sposób ich usprawiedliwiania jest bardzo nietrafiony. |
#5 4 na 4 | Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: Deski nad Godłem Polski - profanacja? | > Ot tak tylko sobie zapytuje  W kwestii zasadniczej to pytań byłoby więcej. Wyrażę tylko moje odczucia i wręcz zażenowanie. Nasza Konstytucja deklaruje bezstronność religijną. Jakkolwiek to nazywać, to jest tylko wyraz/określenie stosunku do narodu wieloreligijnego. Gdyby co, to ja zauważam, że urzędach użyteczności publicznej (bo to zdjęcie zostało pewnikiem zrobione w jakimś urzędzie w Brzesku), wprowadzone zostały symbole tylko jednej religii. Jest to wielce wymowne i nie ma tłumaczenia, że "nas" katolików jest przytłaczająco więcej, a więc jest to w ramach demokracji wola większości. Nie przyjmuję takich wyjaśnień, bo wola większości nie ma poparcia w Ustawie zasadniczej. Tak niby wygląda demokracja. Tu się nie zgadzam. Prawdziwa demokracja może być dyktatem większości ale z poszanowaniem praw mniejszości. Jak więc wygląda to w konfrontacji z Konstytucją? Jakie szokujące wrażenie robi wejście do publicznej instytucji państwowej widok symbolu jednej tylko religii (Sejm, Senat, Urzędy administracji państwowej, bezstronne ponoć sądy, szkoły publiczne, szpitale państwowe, nawet wojsko i policja itp.)? Co ma wyrażać ten symbol w państwie wieloreligijnym? Wstęp tylko katolikom i tylko katolików obsługujemy? A może dać wszystkim do zrozumienia, że religia katolicka jest religią państwową? Zasad zachowania praw mniejszości nie widzę. Widzę raczej wyraźną prowokację. Symbolikę religijną, zwłaszcza tylko jednej, należy usunąć, bo stwarza jednoznaczną wskazówkę, że państwo łamie samo Konstytucję, zachowując bierność i brak reakcji na rozpasaną "inwencję" urzędników państwowych mianowanych przede wszystkim by działali w oparciu o zapisy Konstytucji. Prowokacją jest również to, że artefakty religijne, tak jak na zdjęciu pokazano, są symbolicznie umieszczane wyżej niż godło państwa, co też ma swoisty smaczek. Takie sytuacje rodzą ambiwalentne odczucia u tych bardziej czułych na takie niby "drobiazgi".. Moim zdaniem w nawet podniosłych chwilach dla Polaków nie należy eksponować symboli i obecności jednej tylko religii, a jeżeli już trzeba to na równorzędnych zasadach eksponować wszystkie symbole religii obecnych na terenie państwa (krzyża prawosławnego, gwiazdy Syjonu zwłaszcza, że ta nacja wycierpiała najwięcej), co właśnie by było manifestacją uszanowania zapisu o bezstronności religijnej. Co mówicie, byłaby to groteskowa jatka? Właśnie oszołomieni dymem kadzidła, do takich rozważań prowokują. A prawda jest taka, że im więcej symboli na każdym kroku tym religijność Polaków spada, co stwierdza sam Krk. Sami katolicy doprowadzają do dewaluacji wartości symboli religijnych, a tym samym religii, szastając nimi gdzie tylko się da i ile się da. Jak ktoś tego nie rozumie to ja już nie poradzę. Na rynku jak mamy za dużo pieniądza, a towaru tyle samo, to wartość jednostki pieniężnej spada momentalnie. W domu jak masz jedno reprezentacyjne ubranie, to nie nosisz go codziennie, mając inne jeszcze w szafie. Chyba wiecie dlaczego. Bo się pobrudzi, wyblaknie na słońcu i bardzo szybko przestanie być reprezentacyjnym. Więc jednak najlepszym rozwiązaniem jest usuwanie symboliki jednej tylko religii nie wyróżnianej specjalnie w Konstytucji. Symbole religijne w miejscach kultu mają swoje uzasadnienie, lecz w przestrzeni publicznej świeckiego państwa? Jest to niezrozumiałe. We Francji problem już dawno rozwiązano, gdyż religii żadnej nie broni się uprawiać, ale zaśmiecać przestrzeń publiczną administracja państwowa nie pozwala. Tam takich sytuacji nie ma. Myślę, że jednak jeszcze nam daleko do tolerancji i zrozumienia demokracji. Ja nie uczestniczę w takich spędach natury świeckiej, uroczystości, gdzie wtrynia się na siłę religię. Miałem zaproszenie na otwarcie nowej remizy strażackiej (byłem tam wykonawcą instalacji elektrycznej) i... zobaczyłem księdza z kropidłem i jego teatralną celebrą. Zraziło mnie to. Kasa na budowę gminna, dwóch małych sponsorów, księdza na budowie nie było widać ani razu, kościół nie dokładał się absolutnie, nagle się zjawia na koniec jakby był najważniejszy. Tym bardziej, że ksiądz obiecał jeszcze odwalić mszę z tzw. okazji (taca się liczy). Poczułem niesmak. Odwróciłem się i odszedłem do samochodu by odjechać bez słowa. Pozdrawiam.
Jednak jestem lepszy niż moja reputacja. Cholera! A może gorszy? |
#6 2 na 2 | Fiedia (1636 punktów) | Odp: Deski nad Godłem Polski - profanacja? | Profanacja? Nie. Ot znak czasów i nic więcej.
Pierwsza rewolta winna być rewoltą przeciwko tyranii teologii, przeciw widmu boga. Dopóki mamy pana w niebiosach, dopóty będziemy niewolnikami. Michaił Bakunin. |
#7 3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: Deski nad Godłem Polski - profanacja? | > Profanacja? Nie. Ot znak czasów i nic więcej.Bo ja wiem czy naszych czasów. To tylko tak w Polsce widać, jak zwykle z ogłupiającą przesadą. Czy jest tak w Czechach lub Niemczech czy nawet za wschodnią granicą? Przypuszczam, że wątpię, choć prawosławie jest równie agresywne co katolicyzm. A że profanacja to na pewno. Profanuje się w ten sposób wartości humanistyczne, jako że człowiecze sprawy w żadnej religii nie mają dla siebie miejsca. Tam miejsce człowieka i jego codzienne troski są zajęte przez bogów i świętych różnej specjalności, czyli świata urojonego. Pozdrawiam.
Jednak jestem lepszy niż moja reputacja. Cholera! A może gorszy? |
#8 2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | Odp: Deski nad Godłem Polski - profanacja? | >Profanacja Godła Polski: tak czy nie ? Przeciwnie, dodanie splendoru, ukazanie w pełnej krasie polskiego kato-szariatu, dumnego sługi Watykanu.
Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
#9 5 na 5 | Lilly Amina (4723 punktów) | Odp: Deski nad Godłem Polski - profanacja? |
> A dewizą Armii Krajowej nie było między innymi zawołanie "Bóg, Honor, Ojczyzna" ?Tylko dlatego, że Sosnkowski okazał się dewotem. Pierwotne brzmienie tej dewizy to "Honor i Ojczyzna", jak na Legii Honorowej, od 1919 roku w Wojsku Polskim. Boga domieszano ni z gruchy, ni z pietruchy, wcześniej go tam nie było. |
| Jan Bednarski (1879 punktów) | Odp: Deski nad Godłem Polski - profanacja? | > >A dewizą Armii Krajowej nie było między innymi zawołanie "Bóg, Honor, Ojczyzna" ?> Tylko dlatego, że Sosnkowski okazał się dewotem. Pierwotne brzmienie tej dewizy to "Honor i Ojczyzna", jak na Legii Honorowej, od 1919 roku w Wojsku Polskim. Boga domieszano ni z gruchy, ni z pietruchy, wcześniej go tam nie było.Ło Matko Boska - uogólnienie to przecie już pierwszy sposób u Schopenhauera. A my tu odnosimy się do Armii Krajowej - dlatego tak mnie uderzył dysonans pomiędzy tym co autor im imputuje a stanem faktycznym: > zdjęcie może sugerować, że tzw. żołnierze wyklęci (AK) walczyli nie o swoją Ojczyznę i jej Godło ... lecz o "coś", co w ramach wewnątrz religijnego sporu (Symbolu-Godła) i tak byłoby najwyżej, niezależnie od strony "wygranej".Proponuję również zapoznać się z treścią przysięgi. Zawsze, na przestrzeni wieków zawierała odwołanie do Boga (przed Sosnkowskim-dewotem też) A oto treść przysięgi Armii Krajowej: "W obliczu Boga Wszechmogącego i Najświętszej Marii Panny, Królowej Korony Polskiej, kładę swe ręce na ten święty Krzyż, znak Męki i Zbawienia - przysięgam być wiernym...
...Tak mi dopomóż Bóg."Tak ateiści, w okopach was nie ma. W ogóle w tamtych czasach wśród ludu ateizm nie był zbyt rozpowszechniony.
Jan Bednarski - zawsze obiektywny. Bo wolny od wszelkich religii, w tym lewactwa. |
| Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: Deski nad Godłem Polski - profanacja? | > >>Prawdziwego racjonalisty skrzyżowane deski nie ruszają.> >Być może masz rację...i być może jesteś Prawdziwym Racjonalistą.> >Jednak temat dotyczy profanacji Godła Polski, nad którym umieszczono znak/symbol obcej monarchii.To nie jest godło obcej monarchii. To jest artefakt religijny. Watykan ma inne godło, swoją flagę, ma swój hymn, ma swoje prawo (kanoniczne), nawet ma swoją gwardię i jest traktowany jako organizacja państwowa, uznane przez społeczność międzynarodową. > A dewizą Armii Krajowej nie było między innymi zawołanie "Bóg, Honor, Ojczyzna" ?Sugestywne to niezwykle. Więc walczono pierwej za Boga, później za Honor, a na końcu za Ojczyznę? A może taka kolejność wynika z uporządkowania wg. alfabetu? > >zdjęcie może sugerować, że tzw. żołnierze wyklęci (AK) walczyli nie o swoją Ojczyznę i jej Godło ... lecz o "coś", co w ramach wewnątrz religijnego sporu (Symbolu-Godła) i tak byłoby najwyżej, niezależnie od strony "wygranej".O takie wzniosłe cele walczyło AK. Z Bogiem i honorem na ustach. Zaraz zaraz. A co zrobić wtedy z Bch, z Armią Ludową? Przemilczanie tego faktu historycznego nie spowoduje wymazania go z kart historii. > Moim zdaniem Twoje zarzuty, a już na pewno sposób ich usprawiedliwiania jest bardzo nietrafiony.> Ja tego tak nie odczuwam.
Jednak jestem lepszy niż moja reputacja. Cholera! A może gorszy? |
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Deski nad Godłem Polski - profanacja? |
> Sami katolicy doprowadzają do dewaluacji wartości symboli religijnych, a tym samym religii, szastając nimi gdzie tylko się da i ile się da.Z czego wniosek, że komu dewaluacja religijnej symboliki pasuje, ten niechby szastanie religijnymi symbolami z całych sił popierał.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy. |
#13 3 na 3 | Starog-Chrystus-Howgh (359 punktów) | Odp: Deski nad Godłem Polski - profanacja? |
> A oto treść przysięgi Armii Krajowej:> "W obliczu Boga Wszechmogącego i Najświętszej Marii Panny, Królowej Korony Polskiej, kładę swe ręce na ten święty Krzyż, znak Męki i Zbawienia - przysięgam być wiernym...manipulacja? ... tylko w jakim celu?, czy tylko napisać - żeby coś napisać? Istotna jest treść tej przysięgi (którą usunąłeś), a nie to na czym kończyny kładzione były. A zatem pozwolę sobie dokończyć: - przysięgam być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej, stać nieugięcie na straży Jej honoru i o wyzwolenie Jej z niewoli walczyć ze wszystkich sil, aż do ofiary mego życia. (Prezydenta i Naczelnego Wodza możemy sobie darować) > Tak ateiści, w okopach was nie ma. ... może chciałeś napisać - w okopach was nie było? Tyle, że pytanie nieco spóźnione, nie sądzisz? A dzisiaj ... w okopach Nas niema ... bo okopów nie ma  Gdyby jednak powrócono do tej sztuki wojowania, to w tych okopach byliby wyłącznie ateiści. . |
#14 1 na 1 | Starog-Chrystus-Howgh (359 punktów) | Odp: Deski nad Godłem Polski - profanacja? | > >>>Prawdziwego racjonalisty skrzyżowane deski nie ruszają.> >>Być może masz rację...i być może jesteś Prawdziwym Racjonalistą.> >>Jednak temat dotyczy profanacji Godła Polski, nad którym umieszczono znak/symbol obcej monarchii.> To nie jest godło obcej monarchii. To jest artefakt religijny. Watykan ma inne godło, swoją flagę, ma swój hymn, ma swoje prawo (kanoniczne), nawet ma swoją gwardię i jest traktowany jako organizacja państwowa, uznane przez społeczność międzynarodową.Trochę się rozpędziłeś. Ja napisałem znak/symbol obcej monarchii. A Watykan nie jest traktowany jako organizacja państwowa - Watykan to suwerenne Państwo-Miast o ustroju politycznym monarchii teokratycznej, które połączone jest unią personalną z organizacją polityczno-religijną Sancta Sedes (łac.) lub po włosku La Santa Sede, w Polsce zwaną nie wiedzieć czemu - Stolica Apostolska. (np. Karol Wojtyła w 1978 r. został 6 królem(monarchą?) Watykanu i 264 szefem SS) > >A dewizą Armii Krajowej nie było między innymi zawołanie "Bóg, Honor, Ojczyzna" ?> Sugestywne to niezwykle. Więc walczono pierwej za Boga, później za Honor, a na końcu za Ojczyznę? A może taka kolejność wynika z uporządkowania wg. alfabetu?Nie znałem nikogo, kto walczył w szeregach AK, a więc nie wiem czym się kierowali składając przysięgę. Jednak z logicznego punktu widzenia jeżeli chcieli walczyć jako tako wyposażeni i dowodzeni ... to musieli złożyć przysięgę o określonej treści. Upraszczając - albo Bóg i ręce na deski - albo proca i kamienie. . |
#15 6 na 6 | piotr35 (1843 punktów) | Odp: Deski nad Godłem Polski - profanacja? | > ateiści, w okopach was nie maW tychże okopach nie ma również boga. W okopach nie ma ateistów, bo nie muszą zabijać by dojść własnych racji. James Morrow: "W okopach nie ma ateistów - to nie jest argument przeciwko ateizmowi, to argument przeciwko okopom." |
1 2 3 4 5 6 7 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|