Racjonalista - Strona głównaDo treści
Religia a filozofia

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
02-01-2013 11:48paula17 (495 punktów)Religia a filozofia
Ocena 12 na 12
Cześć, temat odnośnie wątku: www.racjonalista.pl/kk.php/s,8612
Kupiłam sobie książkę z podstawą programową z filozofii, zakres rozszerzony, do szkoły średniej bo będę chyba chciała zdawać z niej maturę - tą książkę którą MEN wprowadziło do standardów: allegro.pl(*)cznik-zr-oper-i2857064180.html

Zanim otworzyłam tą książkę myślałam, że religia ma mało wspólnego z filozofią, ale jak tylko przeczytałam parę kartek zobaczyłam: "religia jest warunkiem uprawiania filozofii". Nie wiedziałam jak to interpretować, jednak ja przeczytałam całą książkę to już wiedziałam. Otóż w każdym rozdziale, przy każdym filozofie był poddział "X a religia" - w tych rozdziałach było napisane że każdy z tych filozofów prędzej czy później nawracał się na wiarę w boga. Jedynym wyjątkiem był chyba Jaspers przy którym nic o nawróceniu nie wspomniano. Nawet jeśli nie było jasno napisane że ten i ten się nawrócił (przeważnie walili prosto z mostu) to było to napisane tak ogólnie i nieścisło że wychodziło w końcu że byli teistami. Czyli jednak okazuje się że niemal wielcy filozofowie to ludzie religijni, wierzący a w tej książce opisani są sami chrześcijanie. Oczywiście nie zabrakło miejsca dla Tomasza z Akwinu, ks. Tischnera, Jana Pawła II i innych świętych, przyznam że nie pamiętam ich wszystkich bo ich myśli były tak banalno-odpychająco bzdetne że jak widziałam "bo przecież coś musi być" albo "i tym absolutem musi być bóg" to przeskakiwałam rozdział. Ogólnie to książka z filozofii wyznaczona przez MEN jako podstawa nauczania wygląda jak katechizm/zestaw młodego katolika. Czyli filozofia ma coś wspólnego z religią? Tak, filozofia to religia Młode pokolenie filozofów wyrośnie na bardzo religijne Tylko czekać aż będziemy mieli nowych świętych na pęczki. A, po tej książce odechciało mi się studiowania filozofii


PS: Czy to nie dobry temat na interwencje PSR?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2
#16
02-01-2013 22:39
 Ocena 3 na 3
paula17 (495 punktów)Odp: Religia a filozofia
W odpowiedzi diogenes
>>...po tej książce odechciało mi się studiowania filozofii...
>Źródłem filozofii było dla Platona zdziwienie.
Mam w torbie "Biesiadę" Platona więc może tak do końca nie jestem stracona

>Nie książki, nawet rzekomo objawione, nie ludzie, nie media, ale pewnien emocjonalny stan wywołany przeżyciem czegoś nowego, zaskakującego, inspirującego (motywującego) do dalszych poszukiwań badawczych, hipotez wyjaśniających.
Pardon, debilizm MENu i poziom podstawy wymaganej w szkołach na filozofii mnie do niczego nie inspiruje, jedynie zniechęca.

>>po tej książce odechciało mi się studiowania filozofii
>Czy to nie dziwne, że byle szmata potrafi zmienić nam biografię?
(Edit: W sumie to idiotyczne pytanie ale już nie będę kasowała tego co napisałam). Nie jedna szmata tylko podstawa programowa Na maturze próbnej też musiałam się męczyć z pomysłami jedynego polskiego autorytetu moralnego-najwybitniejszego z najwybitniejszych. Jeszcze mi brakowało pytania: jakie zagrożenia niesie za sobą cywilizacja śmierci? Napisałam że nic mnie to nie obchodzi i idę kremówki, chyba jedyna odpowiedź dobra na to pytanie.

Panu Bogusławskiemu odpiszę, że owszem, że czytałam Biblię, przeczytałam kilkaset stron ale w końcu wymiękłam, jestem za młoda żeby marnować na to czas, bo wydaje mi się to lekkim gniotem a czyta się ją nie po to "bo fajne" tylko "bo trzeba". A ja mam gdzieś co trzeba, coś mi się nie podoba to odkładam

Konowal (6291 punktów)Odp: Religia a filozofia
W odpowiedzi Grimar
>Albo czegoś nie zrozumiałaś w tej książce, albo jest ona skrótowo napisana (wszak to podręcznik do liceum), albo napisał ją ktoś z lobotomią.
>
Cóż za racjonalny wpis i bogactwo argumentów.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn

#18
03-01-2013 11:27
 Ocena-2 na 2
Konowal (6291 punktów)Odp: Religia a filozofia
W odpowiedzi KORIUS
>-Wszystko to "pikuś" przy raportach Antoniego Macierewicza.
Sugerujesz że i Antek popełnił BESTSELERA

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn

#19
03-01-2013 12:08
 Ocena-1 na 1
Konowal (6291 punktów)Odp: Religia a filozofia
W odpowiedzi diogenes
>Religie to umarłe zdziwienia. Jako takie nie mają z filozofią nic wspólnego.
To zdanie to dopiero wielkie zdziwienie


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn

#20
03-01-2013 12:55
 Ocena 3 na 3
Grimar (1210 punktów)Odp: Religia a filozofia
W odpowiedzi diogenes
>Religie to umarłe zdziwienia. Jako takie nie mają z filozofią nic wspólnego.

ja bym do tego dołożył frazę własnej kreatywności:

Religia ma na wszystko przygotowaną odpowiedź.
Filozofia ma na wszystko przegotowane pytanie.

#21
03-01-2013 13:16
 Ocena 6 na 6
Andrzej Bogusławski (52464 punktów)Odp: Religia a filozofia
W odpowiedzi Konowal
.
>>>>-Wszystko to "pikuś" przy raportach Antoniego Macierewicza.
>Sugerujesz że i Antek popełnił BESTSELERA
Nie, poziom pisarstwa p. Macierewicza jest bliski poziomowi pisarstwa p. Konowala, obaj na wszystkim się znają i w każdym temacie potrafią zepsuć atmosferę.
Tyle tylko, że sejmowy troll na większe pole do obrzucania mądrościami.

@@@


Wiara albo rozum - wybór należy do ciebie.
.

#22
03-01-2013 13:27
 Ocena 1 na 1
Grimar (1210 punktów)Odp: Religia a filozofia
W odpowiedzi Konowal
cóż tu napisać, jeśli się tego podręcznika nie czytało. Mógłbym nic nie pisać, ale musiałem, żeby nie pozostało wrażenie, że filozofia jest tym, co wyłania się z opinii o tym podręczniku.

#23
03-01-2013 16:21
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52464 punktów)Odp: Religia a filozofia
W odpowiedzi paula17
.
>Panu Bogusławskiemu odpiszę, że owszem, że czytałam Biblię, przeczytałam kilkaset stron ale w końcu wymiękłam, jestem za młoda żeby marnować na to czas, bo wydaje mi się to lekkim gniotem a czyta się ją nie po to "bo fajne" tylko "bo trzeba". A ja mam gdzieś co trzeba, coś mi się nie podoba to odkładam
Proszę się wziąć do lektury Immanuela Kanta i choć to wielki filozof i mądry człowiek najprawdopodobniej odstraszy Panią od filozofii na zawsze. Nie wiem skąd w młodych ludziach tak ogromna ochota pouczania innych, a tak niewielka do uczenia się zaczynając od elementarza. Wzięła się Pani za tekst Biblii, a może warto by przed tym przeczytać: Opowieści biblijne, czy Książkę nad książkami Oczywiście jak jest się młodym to nie czas na naukę i nie wszyscy muszą zaraz uczonymi zostawać. Ja tylko pisałem do ludzi, którzy chcą pozostawać w pewnym kręgu kulturowym, tworzonym przez inteligencję. Jako lapidarne wprowadzenie w problematykę polecam: www.racjon(*)p/s,4937/q,Ksiega.nad.ksiegami

Ponadto przy zainteresowaniu filozofią warto zajrzeć do "O co nas pytają wielcy filozofowie" Leszka Kołakowskiego, a zupełnie najpierw to przeczytać sobie jego "Opowieści biblijne. Klucz niebieski albo Opowieści budujące z historii świętej zebrane ku pouczeniu i przestrodze. " pl.static.(*)5e70bd1b7185b6ee76d0ad4c32.pdf
Mnie najbardziej podoba się opowieść:

6. Abraham czyli Smutek wyższych racji

A tu jej zakończenie:
...............
(...) Wreszcie nie można było dłużej przeciągać. Abraham nie chciał do końca uświadomić syna co do jego losu; to nie było zawarte w rozkazie, mógł więc oszczędzić dziecku przerażenia.
Chciał go uśmiercić błyskawicznym ciosem od tyłu, wypróbowanym ciosem, przy którym nikt nie ma czasu uświadomić sobie, że ginie. Ale to właśnie się nie udało. Izaak wdrapał się na stos, gdzie ojciec kazał mu poprawić jakiś nieznaczący szczegół. W tej chwili Abraham podniósł ciężki brązowy miecz, którym zwykł ubijać woły od jednego ciosu. I w tej samej chwili rozległ się stanowczy okrzyk anioła:

"Zatrzymaj się!" Zaraz po nim drugi okrzyk grozy i przerażenia: to Izaak odwrócił się i zobaczył ojca zastygłego ze wzniesioną bronią, z błyskiem brutalnej determinacji w oczach, z zaciśniętymi ustami i wyrazem zaciętej stanowczości na twarzy. Wydał przeciągły krzyk i upadł zemdlony.

Bóg uśmiechnął się dobrodusznie i poklepał Abrahama po plecach. Dobrze się sprawiasz - powiedział z uznaniem. - Teraz wiem, że na mój rozkaz nie oszczędzisz własnego syna". Po czym powtórzył dawną obietnicę rozmnożenia jego ludu i okazania pomocy w zgnieceniu wrogów: "albowiem usłuchałeś mego głosu".

Na tym historia się kończy. Jednak mogła ona mieć dwa zakończenia różne. Gdyby Izaak nie był odwrócił głowy w ostatniej chwili, mógłby w ogóle nie spostrzec, że coś się stało. Mógł zejść po chwili ze stosu i zobaczyć ojca już z mieczem wbitym w ziemię, jak oprawia baranka. Wtedy cała historia rozegrałaby się poza świadomością Izaaka i zamknęłaby się bez dalszych skutków jako sprawa między Abrahamem a Bogiem. Byłaby ilustracją pewnego typu wychowania.
Jednak Izaak zobaczył.
Abraham był zadowolony, bo zaskarbił sobie uznanie Boga, pewność wielkiego państwa w przyszłości i ostatecznie syna zachował.

Wszystko skończyło się dobrze i w rodzinie było dużo śmiechu. Izaakowi pozostała tylko drobna dolegliwość: od tej pory chwiał się na nogach i dostawał mdłości na widok ojca. Ale w końcu żył długo i pomyślnie.

Morał: jakiś zniewieściały inteligent, histeryczny płaksa powie może, że czy Abraham zabił syna, czy tylko podniósł miecz w zamiarze zabicia i ktoś go powstrzymał - to z punktu widzenia moralnego wszystko jedno. My jednak wraz z Abrahamem jesteśmy przeciwnego zdania - my, prawdziwi mężczyźni. My oceniamy wyniki i wiemy, że wszystko jedno - chciał zabić czy nie chciał zabić - skoro w końcu nie zabił. Dlatego śmiejemy się do rozpuku z fajnego kawału Pana Boga. Ostatecznie sami widzicie, że to morowy chłop.


Ot i cała filozofia! Wiele pytań, niewiele odpowiedzi, a jeszcze do tego, to najczęściej, samemu trzeba sobie na nie odpowiadać.
Gdy taka forma sztuki myślenia nie odpowiada, a właśnie tym głównie jest filozofia, to lepiej wcześniej z niej zrezygnować (jest Pani za młoda żeby marnować na to czas).

Zresztą dla mnie filozofia, to wiedza dla ludzi dorosłych i winno się ją studiować dopiero jako drugi kierunek studiów. Natomiast wprowadzenie w filozofię powinno zaczynać się już od przedszkoli, gdyż jest to szkoła samodzielnego myślenia, ale od samodzielnego myślenia często boli głowa.

Pozdrawiam.

@@@
.

#24
03-01-2013 17:27
 Ocena 2 na 2
panTeista (6870 punktów)Odp: Religia a filozofia
W odpowiedzi Grimar
>albo napisał ją ktoś z lobotomią.

Napisał ją zwolennik przewodniej roli Kościoła w państwie polskim.


Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota.

#25
06-01-2013 11:02
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)Odp: Religia a filozofia
W odpowiedzi paula17
>Mam w torbie "Biesiadę" Platona więc może tak do końca nie jestem stracona

Chodzi o zdziwienie, nie o Platona.
Nie należy mylić palca z tym, na co wskazuje.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

Sokratejczyk (29 punktów)Odp: Religia a filozofia
W odpowiedzi diogenes

>Religie to umarłe zdziwienia. Jako takie nie mają z filozofią nic wspólnego.
Bardzo celnie!
Nie mogłem się powstrzymać od tego okrzyku podziwu.
Pozdrawiam

Sokratejczyk (29 punktów)Odp: Religia a filozofia
W odpowiedzi paula17

>... Na maturze próbnej też musiałam się męczyć z pomysłami jedynego polskiego autorytetu moralnego-najwybitniejszego z najwybitniejszych.

A jak brzmiał temat (jeśli wolno zapytać o to traumatyczne przeżycie)?

pogromcasmerfow (60 punktów)Odp: Religia a filozofia
>dla Tomasza z Akwinu, ks. Tischnera, Jana Pawła II i innych świętych, przyznam że nie pamiętam ich
>wszystkich bo ich myśli były tak banalno-odpychająco bzdetne że jak widziałam "bo przecież coś musi
>być" albo "i tym absolutem musi być bóg" to przeskakiwałam rozdział.

To niedobrze, bo może jednak dowiedziałabyś się czegoś ciekawego, chociażby po to, aby być w stanie podać argumenty przeciwko


1 2

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd 
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365