Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kara za grzechy jest fałszem oczywistym dla duchownych

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
29-12-2014 11:24Kaganek (669 punktów)
(zablokowany)
Kara za grzechy jest fałszem oczywistym dla duchownych
Bóg stwarzając świat już wiedział, że Jan Kowalski będzie torturowany na krześle świętej inkwizycji.
Ba! Wie, że ten (lub inny) Jan Kowalski trafi do piekła i co będzie krzyczał w każdej minucie palenia go ogniem piekielnym.
Wie, że za bilion bilionów lat krzyknie: "Boże, czemu jesteś takim sadystą? Po co stworzyłeś taki świat?".
Ten Jan Kowalski nie zabił miliona ludzi (jak Stalin) ale i tak odpokutuje swoje grzechy karą nieskończoną.
Nieskończenie razy większą od krzywd jakie wyrzadził komukolwiek. Zero sprawiedliwości.
Bóg wie co krzyknie ten Jan Kowalski za kolejny bilion lat, i tak dalej. Nawet wie co krzyknie pod koniec jego nieskończonych cierpień.
Cóż, że nieskończoność nie istnieje, nikt nie może znać jej "do końca" i to jest bez sensu.

Duchowni wszelkich wyznań udają, że wierzą w ten bezsens i każą wierzyć weń naiwnym.

!!!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2
Andrzej Bogusławski (52464 punktów)Odp: Kara za grzechy jest fałszem oczywistym dla duchownych
W odpowiedzi farmer

>To pewnie wygląda tak..... wierzę w boga...ooo to ja jestem racjonalista.
Bardzo często - moim zdaniem nawet zbyt często - tak to teraz wygląda. Ktoś tu trolluje, ktoś głupoty wypisuje i ktosie sobie plusy klikają. (Choćby tylko z nienawiści do tych, którzy intelektualną pustkę stojącą za ich wywodami ewidentnie wykazują. Za zawyżanie poziomu i za kpiny z zadufanego pieprzenia o niczym. Odcinają się Bogusławskiemu, to brawo,
a że głupio, to nawet lepiej, gdyż jest to na naszym poziomie, do którego musimy sprowadzić to forum.)


Pan Brzostowski: Pan tyle już przeczytał moich postów i dalej nie może Pan pojąć, że: (...)
- jakoś z wieloma rozmówcami na tym forum (mimo innego stanowiska w istotonych dla mnie sprawach) mogę się miło,
a czasem twardo posprzeczać, ale na przyzwoitym poziomie rozmowy, tylko z Panem wielu ma problemy, tych którzy mają inne zdanie od Pana. Nie przyszło Panu do głowy, że to coś z Panem jest "niehalo"?

Jakoś mi do głowy to nie przychodzi, choćby już dlatego, że zauważyć przypadki rozmów "na przyzwoitym poziomie" różnych fideistów, a wśród nich pana Brzostowskiego jest bardzo trudno. Jeżeli już to "przychodzi mi do głowy" pytanie dokąd dążymy i co chcemy na naszym forum osiągnąć? (Na racjonalistycznym forum posiadanie odmiennego zdania to zaleta, którą należy cenić, ale to zdanie winno być racjonalnie (naukowo) uargumentowane. Napisanie, że tak jest, gdyż
ja w to święcie wierzę dyskredytuje, a nawet ośmiesza dyskutanta. Tyle tylko, że zacietrzewieni fideiści wiar wszelakich swojej kompromitacji nie zauważają.)


>Racjonalizm jak nic innego znany jest z wiary...sobie myślą. I to pewnie dlatego zawsze ludzie mówili jestem racjonalny więc bóg.....kurde aż ciężko napisać.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,558739
www.racjon(*).php/z,0/d,28/s,511985#w517041

Pozdrawiam.

@@@
.

diogenes (42754 punktów)Odp: Kara za grzechy jest fałszem oczywistym dla duchownych
>czemu jedynie w kwestii wiary wierzący posługują się alogicznością,...

Wygląda na to, że wierzący mają (co najmniej) dwie logiki. Jedna praktyczna, logika zdrowego rozsądku, która posługuja się, aby po prostu żyć: płacić rachunki, liczyć resztę, kształcić się, czasem oszukać bliźniego. Jeśli w tej logice popełniają błedy, to błędy te nie odbiegają od innych: rozumowanie wykoślawi emocja, stereotyp, wódka, itp. W tej logice wierzący raczej nie odda zarobku kapłanowi, a nawet będzie się z nim targował przy okazji chrztu, ślubu lub pogrzebu. Ale jeśli przyjdzie mu myśleć o sprawach ostatecznych, o swojej śmierci, o życiu po niej, o zbawieniu i piekle - tu zaczyna się druga logika, nie mająca z pierwszą wiele wspólnego: zaczyna się logika wiary, ale w gruncie rzeczy - logika życzeń. Ludzie wierzący skłonni są uznać, że jeśli czegoś bardzo pragną w kwestiach tzw. ostatecznych, to jest to w oczywisty sposób prawdziwe. Moja znajoma rodzina katolików pragnie spotkać się w rodzinnym gronie również po śmierci i żaden kontrargument nie wchodzi w grę. Nie są na tyle naiwni, aby wierzyć, że ich wiara powiększy im konto w banku (na nie pracują), ale są absolutnie przekonani, że swą wiarą załatwią sobie życie po życiu w rodzinnym gronie(tu płacą pośrednikowi, czyli kapłanowi). Co ciekawe - bez wchodzenia w szczegóły: zadawalają się dość mglistym obrazem tego życia, a przyparci do muru - zmieniają temat rozmowy.

Dlaczego tak jest? Myślę, że człowiek nawet w zwykłej logice myli się w sytuacjach, w których egoizm bierze górę nad rozsądkiem. Mamy takie ładne powiedzonka: strach ma wielkie oczy, miłość jest ślepa, itp., kiedy to myślenie jest totalnie zaburzone. Przywiązanie do własnej egzystencji jest również źródłem tych emocji, które wpływają na myślenie o sobie w kontekście np. śmierci. Miłość jest ślepa, przede wszystkim zaś miłość do samego siebie. To bardzo silny mechanizm, a dla tych, którzy robią na nim interes, należy rzekomo do istoty człowieka.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

chętnie racjonalistka (28998 punktów)Odp: Kara za grzechy jest fałszem oczywistym dla duchownych
W odpowiedzi diogenes

>>czemu jedynie w kwestii wiary wierzący posługują się alogicznością,...
>Wygląda na to, że wierzący...
>Myślę, że człowiek...
Myślę, że podział na wierzących i ludzi źle wygląda.
.

Mój 2015 post o g.00:00 na powitanie Nowego Roku.

artem2035 (141 punktów)
(zablokowany)
Odp: Kara za grzechy jest fałszem oczywistym dla duchownych
>.
pani boguslawski po przeczytaniu pana belkotu stwierdzam za cala odpowiedzialpnoscia ze powinnien pan natychmiast sie zglosic do poradni zdrowia psychicznego w celu zdiagnozowania p[ana choroby.

Andrzej Bogusławski (52464 punktów)Odp: Kara za grzechy jest fałszem oczywistym dla duchownych
W odpowiedzi artem2035
.
> pani boguslawski po przeczytaniu pana belkotu stwierdzam za cala odpowiedzialpnoscia ze powinnien pan natychmiast sie zglosic do poradni zdrowia psychicznego w celu zdiagnozowania p[ana choroby.
Dlaczego ateisci neguja istnienie Boga a nie neguja istnienia powietrza ktorego tez nie widza?pozatym mozxg ludzki jest wykorzystywany tylko w 10% twierdzenie ze Boga niema jest najglupszym stwierdzeniem .pewnosc jest znamieniem glupoty.
_________________

nic nie musisz przyjmowac. moja odpowiedz bedzie pytaniem do ciebie czy czynienie dobra jest czyms zlym? w religiach trzeba zrozumiec sens wtedy wiara nie jest pusta jezeli zrozumiesz sens nie bedziesz zadawal takich pytan. kazdy krok czlowieka powoduje jakies konsekwencje w przyszlosci czlowiek ma ograniczona swiadomosc uzywa tylko 10 % mozgu. konsekwencje ponosisz cale zycie tylko nienazywasz je kara poprostu jej przyjmujesz i tyle

www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,648854#w649397

@@@
.

1 2

Wróć do listy wątków działu Bazgroły 
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365